# Jak medytować - jak zacząć medytować i odnaleźć wewnętrzny spokój > Blog o medytacji i rozwoju duchowym. Znajdziesz tutaj m.in. medytacje prowadzone, techniki relaksacyjne oraz wiele wskazówek dla początkujących. > Admin Email: kontakt@jakmedytowac.pl ## Wpisy ### Medytacja z wizualizacją na stres – leśny spacer po deszczu [wycisz umysł i ciało] 17 min Czy zdarza Ci się, że stres nie odpuszcza nawet wtedy, gdy siadasz, żeby odpocząć? Ta medytacja z wizualizacją na stres zabierze Cię do lasu tuż po deszczu — i pokaże, jak wyobraźnia może zrobić to, czego nie potrafi sama wola. Przyznam, że zazwyczaj praktykuję medytacje mindfulnessowe, skupione na zmysłach i tym, co tu i teraz. Wizualizacja zawsze wydawała mi się bardziej relaksacją niż "prawdziwą" medytacją. Ale kiedy zaczęłam częściej wracać do wyobrażenia, że przebywam na łonie natury — rezultaty mówiły same za siebie. I właśnie dlatego zdecydowałam się nagrać tę praktykę. To nie przypadek. Nasz mózg reaguje na żywą wizualizację podobnie jak na rzeczywiste doświadczenie — kiedy wyobrażasz sobie mokrą leśną ścieżkę, zapach żywicy i chłód powietrza, układ nerwowy naprawdę zaczyna zwalniać. Nie dlatego, że go okłamujesz. Dlatego, że dajesz mu coś konkretnego, na czym może się skupić zamiast na wirującym kołowrotku myśli. W tym wpisie dowiesz się: czym jest i jak działa medytacja z wizualizacją, jak się przygotować, dla kogo jest ta praktyka i FAQ. Medytacja z wizualizacją na stres — leśny spacer po deszczu https://youtu.be/IYxAHnr3z5I W tej medytacji z wizualizacją na stres przeprowadzę Cię przez cichy, polski las tuż po deszczu. Poczujesz miękkość ściółki pod stopami, zimny dotyk powietrza, ciepło słońca na polanie. I — jeśli pozwolisz — spokój, który zostaje z Tobą długo po zakończeniu praktyki. Czym jest medytacja z wizualizacją na stres i dlaczego działa? Medytacja z wizualizacją to technika, w której świadomie kierujesz wyobraźnię ku spokojnemu, bezpiecznemu miejscu — rzeczywistemu lub wymyślonemu. To coś innego niż zwykłe marzenie na jawie. W medytacji z wizualizacją angażujesz wszystkie zmysły: wzrok, słuch, dotyk, węch. Im pełniejszy obraz, tym głębszy efekt. Dlaczego to działa? Nasz mózg ma pewną wrodzoną słabość — albo właśnie dar, zależy, jak na to patrzeć. Nie zawsze potrafi odróżnić to, co rzeczywiście przeżywamy, od tego, co żywo sobie wyobrażamy. Kiedy przywołujesz obraz lasu, ciała i umysłu reagują, jakbyś tam naprawdę był. Ciśnienie krwi opada. Mięśnie się rozluźniają. Oddech zwalnia. Badacze nazywają to reakcją relaksacyjną — naturalnym przeciwieństwem reakcji stresowej. I właśnie dlatego medytacja z wizualizacją na stres jest tak skuteczna: nie walczy ze stresem wprost, tylko zaprasza ciało do zupełnie innego stanu. Wizualizacja a inne techniki medytacji — czym się różnią? W klasycznej medytacji skupiasz się na oddechu albo doznaniach ciała. W wizualizacji zamiast tego budujesz wewnętrzny obraz. To czyni ją szczególnie przystępną dla osób, które mają trudność z "pustą głową" — bo umysł ma coś konkretnego do roboty. Zamiast walczyć z myślami, podążasz za obrazem. Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z medytacją, wizualizacja bywa łatwiejszym wejściem niż obserwacja oddechu. A jeśli medytujesz od jakiegoś czasu — to piękne uzupełnienie praktyki, które angażuje inne zasoby umysłu. Dlaczego las po deszczu? O sile natury w medytacji Mogłabym zabrać Cię na plażę, w góry albo na łąkę. Las po deszczu wybrałam nieprzypadkowo. Jest w nim coś wyjątkowego — chłód powietrza po ulewnicy, zapach mokrej ziemi i żywicy, miękka ściółka pod stopami. Japończycy mają nawet specjalną nazwę na terapeutyczny spacer po lesie: shinrin-yoku, czyli kąpiel leśna. Przebywanie wśród drzew obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu), spowalnia tętno i wzmacnia układ odpornościowy. Ale jest coś jeszcze. Las po deszczu ma w sobie pewną kompletność. Burza przyszła i odeszła. Zostało oczyszczone powietrze, błyszczące liście, spokój. To piękna metafora tego, co chcemy zrobić ze stresem — nie eliminować go siłą, tylko pozwolić mu przeminąć. W naszej medytacji z wizualizacją na stres właśnie to się dzieje. Idziesz leśną ścieżką, zatrzymujesz się na polanie, czujesz ciepło słońca na twarzy. I w tej ciszy — coś zaczyna odpuszczać. Medytacja z wizualizacją — jak się przygotować? Znajdź wygodne miejsce i pozycję Możesz siedzieć na krześle, na poduszce albo się położyć — cokolwiek czujesz, że jest dobre w tej chwili. Nie ma jednej "poprawnej" pozycji do medytacji z wizualizacją. Ważne, żebyś czuł się komfortowo i żeby nic Cię nie uwierało. Jeśli wybierasz pozycję siedzącą, zadbaj o lekko wyprostowany kręgosłup — to pomaga zachować czujność, żebyś nie zasnął w połowie leśnej ścieżki. Choć — między nami — zaśnięcie podczas medytacji też nie jest katastrofą. Ciało czasem po prostu bierze to, czego potrzebuje. Wyłącz telefon i zadbaj o ciszę Przynajmniej na te kilkanaście minut. Jeden dźwięk powiadomienia może wyciągnąć Cię z najpiękniejszego lasu w mgnieniu oka. Pozwól sobie nie widzieć wyraźnie To ważne: nie musisz mieć przed oczami doskonałego, kinowego obrazu. Wystarczy cień wrażenia, zarys ścieżki, echo zapachu. Wizualizacja to nie konkurs plastyczny. Mózg dopowie resztę — jeśli tylko mu pozwolisz. Dla kogo jest medytacja z wizualizacją na stres? Dla każdego, kto czuje, że stres jest codziennym towarzyszem — i szuka czegoś więcej niż kolejna lista "10 sposobów na relaks". Szczególnie może Ci pomóc, jeśli Twój umysł jest stale "włączony" i trudno Ci wyciszyć myśli. Albo jeśli klasyczna medytacja skupiona na oddechu wydaje Ci się nudna lub frustrująca. Albo po prostu jeśli kochasz las i chciałbyś tam choć na chwilę uciec — bez wychodzenia z domu. Medytacja z wizualizacją świetnie sprawdza się też jako część wieczornego rytuału — pomaga wyciszyć się przed snem i rozładować napięcie nagromadzone w ciągu dnia. Możesz ją łączyć z innymi technikami oddechowymi, które skutecznie przygotowują ciało do relaksu — na przykład z box breathing lub oddechem 2:1. Często zadawane pytania - medytacja z wizualizacją na stres Czy muszę mieć wyraźny obraz przed oczami? Nie. Wizualizacja to nie konkurs na najdokładniejszy film wewnętrzny. Wystarczy ogólne wrażenie miejsca, zarys obrazu, echo zapachu. Mózg robi resztę. Jeśli "widzisz" mgliście — to jest w porządku. Co jeśli moje myśli ciągle uciekają podczas wizualizacji? To całkowicie normalne. Umysł ma naturalną tendencję do wędrowania — nawet w połowie pięknego lasu. Kiedy zauważysz, że myśli odpłynęły, po prostu wróć do obrazu ścieżki, do zapachu powietrza, do oddechu. Bez oceniania, bez frustracji. To właśnie jest medytacja — nie brak myśli, ale łagodne powracanie. Jak często praktykować medytację z wizualizacją? Nie ma sztywnych zasad. Możesz zacząć od raz w tygodniu i zobaczyć, jak reagujesz. Wielu ludzi odkrywa, że lepiej działa codzienna krótka praktyka — nawet 10 minut — niż długa sesja raz na jakiś czas. Słuchaj siebie. Czy mogę zasnąć podczas medytacji? Tak, szczególnie że to często jest nasz cel. Jeśli jednak zasypiasz regularnie podczas każdej medytacji i zależy Ci na świadomej praktyce, spróbuj usiąść zamiast leżeć. Ale jeśli po prostu potrzebujesz odpoczynku — pozwól sobie zasnąć. Podsumowanie Medytacja z wizualizacją na stres to jedna z najłagodniejszych, a zarazem najskuteczniejszych form praktyki. Nie walczy ze stresem — zaprasza ciało i umysł w inne miejsce. Dosłownie. Las po deszczu to nie przypadkowy wybór. Jest w nim oczyszczenie, spokój i konkretność zmysłów, które są zakorzenione głęboko w naszej naturze. Wystarczy kilkanaście minut, zamknięte oczy i odrobina gotowości na to, żeby odpuścić. Jeśli chcesz mieć więcej takich chwil w swoim życiu — pobierz nasz darmowy zestaw do medytacji. Znajdziesz w nim wszystko, czego potrzebujesz na początek: wskazówki, jak zacząć praktykę, i narzędzia, które pomogą Ci ją utrzymać — bez presji, we własnym tempie. Spokojnej praktyki! 💚 Ela ### Emocjonalne oczyszczenie – Medytacja Ho'oponopono [oczyść serce i umysł] 18 min Emocjonalne oczyszczenie to proces świadomego uwalniania napięć, żalu i ciężaru, który nosimy w sobie — często nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Poznaj prostą hawajską praktykę czterech słów, która pomaga puścić to, co boli. Czy zdarza Ci się nosić w sobie coś ciężkiego — jakieś napięcie, żal, poczucie winy — i nie bardzo wiedzieć, co z tym zrobić? Nie chodzi o wielkie dramaty. Czasem to po prostu zmęczenie sobą. Surowość, z jaką się oceniamy. Rzeczy, które powiedzieliśmy i których żałujemy. Albo te, których nie powiedzieliśmy. To wszystko gromadzi się w nas warstwa po warstwie. I choć na co dzień udaje nam się funkcjonować, gdzieś za mostkiem czujemy, że potrzebujemy emocjonalnego oczyszczenia. Przestrzeni, w której możemy po prostu puścić. Jednym z najprostszych i najpiękniejszych sposobów na takie oczyszczenie jest medytacja ho'oponopono — hawajska praktyka oparta na czterech słowach: Przepraszam. Wybacz mi. Dziękuję. Kocham Cię. Prowadzona medytacja ho'oponopono https://youtu.be/Wpe6NOCsHqY Czym jest emocjonalne oczyszczenie? Emocjonalne oczyszczenie to świadomy proces, w którym pozwalamy sobie poczuć, nazwać i puścić emocje, które w nas utknęły. To nie jest „naprawianie się" ani udawanie, że wszystko jest ok. To raczej wewnętrzne sprzątanie — delikatne, bez presji, we własnym tempie. Wyobraź sobie szufladę, do której przez lata wrzucasz różne rzeczy — trochę stresu z pracy, odrobinę żalu po kłótni, szczyptę poczucia winy, garść niewypowiedzianych emocji. W pewnym momencie szuflada się nie domyka. I wtedy zwykle pojawiają się sygnały: napięcie w ciele, rozdrażnienie, problemy ze snem, uczucie przytłoczenia bez konkretnego powodu. Emocjonalne oczyszczenie to moment, w którym otwierasz tę szufladę. Nie po to, żeby wszystko analizować. Po prostu — żeby pozwolić temu odejść. Są różne sposoby na emocjonalne oczyszczenie: rozmowa z bliską osobą, pisanie dziennika, płacz (tak, płacz to piękna forma oczyszczenia!), ruch ciała, a także medytacja. I właśnie w tej ostatniej kategorii medytacja ho'oponopono zajmuje szczególne miejsce. Czym jest medytacja ho'oponopono? Ho'oponopono (wymawiane: ho-o-pono-pono) to tradycyjna hawajska praktyka pojednania i przebaczenia. Samo słowo pochodzi z języka hawajskiego — „ho'o" oznacza „czynić", a „ponopono" to „porządkować, naprawiać". Razem tworzą coś w rodzaju „przywracania wewnętrznego ładu". Pierwotnie ho'oponopono było rytuałem rodzinnym. Gdy pojawiał się konflikt lub choroba, rodzina spotykała się z kapłanem (kahuna) i wspólnie szukała źródła problemu — nie na zewnątrz, ale w sobie. Wierzono, że dysharmonia w relacjach powoduje cierpienie, a jej naprawienie przywraca zdrowie i spokój. Współczesna forma medytacji ho'oponopono została rozpowszechniona przez Morrnah Simeone i dr. Hew Lena. To właśnie dr Hew Len zasłynął z niezwykłej historii — pracując na oddziale psychiatrycznym na Hawajach, miał pomagać pacjentom wyłącznie poprzez praktykowanie ho'oponopono nad ich aktami. Nie spotykał się z nimi osobiście. A jednak oddział uległ tak dużej poprawie, że w końcu został zamknięty. Czy ta historia jest w pełni zweryfikowana naukowo? Nie do końca. Ale jedno jest pewne — medytacja ho'oponopono pomogła i wciąż pomaga tysiącom ludzi na całym świecie odnaleźć spokój i przejść przez proces emocjonalnego oczyszczenia. Cztery słowa, które uwalniają Sercem ho'oponopono są cztery proste zdania. Każde z nich pełni inną rolę w procesie emocjonalnego oczyszczenia: „Przepraszam" — to uznanie. Przyznanie się, że coś we mnie wymaga uwagi. Że byłam/em dla siebie zbyt surowa/y, że gdzieś po drodze zgubiłam/em uważność. Nie musisz nawet wiedzieć, za co dokładnie przepraszasz. Wystarczy otwartość. „Wybacz mi" — to następny krok. Przeprosiny otwierają drzwi, a przebaczenie pozwala przez nie przejść. To jak otwieranie zaciśniętej dłoni — to, co trzymałeś mocno, może po prostu się wysunąć. „Dziękuję" — to docenienie. Wdzięczność za tę chwilę, za odwagę, żeby poczuć. Za wszystko, co nas ukształtowało — nawet za trudne doświadczenia, bo one też nas czegoś nauczyły. „Kocham Cię" — to może najprostsze i najtrudniejsze słowo jednocześnie. Skierowane do siebie. Tak, jak powiedziałbyś to komuś, na kim Ci naprawdę zależy. Te słowa możesz kierować do siebie, do konkretnej osoby, do sytuacji, a nawet do emocji, którą w sobie nosisz. Nie ma jednej „poprawnej" wersji. Jest tylko Twoja. Dlaczego te cztery słowa tak skutecznie oczyszczają emocje? Można na to patrzeć z różnych perspektyw. Z duchowej — te słowa oczyszczają energetyczne blokady i przywracają harmonię. Z psychologicznej — łączą w sobie mechanizmy, które nauka uznaje za kluczowe dla dobrostanu emocjonalnego. Uznanie problemu (przepraszam) zmniejsza wewnętrzny opór. Przebaczenie (wybacz mi) uwalnia od toksycznych emocji jak żal czy poczucie winy. Wdzięczność (dziękuję) przesuwa uwagę z tego, czego brakuje, na to, co jest. A miłość do siebie (kocham Cię) buduje fundament akceptacji, bez którego trudno o prawdziwy spokój. Emocje są trochę jak woda — kiedy je zatrzymujemy, stoją w miejscu i zaczynają „gnić". Kiedy pozwolimy im przepłynąć, znów się oczyszczają. Medytacja ho'oponopono to właśnie taki sposób na przepuszczenie emocji przez siebie — bez analizy, bez oceniania, bez walki. Jak praktykować medytację ho'oponopono? Medytacja ho'oponopono Nie musisz mieć nagrania, żeby praktykować. Oto prosty sposób na Twoją pierwszą sesję: Znajdź spokojne miejsce i usiądź wygodnie lub połóż się. Zamknij oczy i weź kilka głębokich oddechów — pozwól ciału się rozluźnić. Połóż dłoń na sercu — to prosty gest, który pomaga się „zakorzenić". Powtarzaj w myślach lub szeptem: Przepraszam. Wybacz mi. Dziękuję. Kocham Cię. Nie spiesz się. Pozwól każdemu słowu wybrzmieć. Jeśli pojawią się emocje — pozwól im być. Kontynuuj przez 5–15 minut lub tak długo, jak czujesz potrzebę. Na początku możesz nie czuć nic szczególnego. I to jest w porządku. Emocjonalne oczyszczenie to proces — efekty przychodzą z czasem, z regularnym praktykowaniem. Jeśli chcesz wzmocnić efekt, przed medytacją ho'oponopono możesz wykonać kilka minut box breathing, które pomoże Ci się wyciszyć i otworzyć na praktykę. Praktyka w codziennym życiu Możesz też powtarzać te cztery słowa w myślach podczas spaceru, pod prysznicem, przed snem, a nawet w kolejce w sklepie. Pokłóciłeś się z kimś bliskim? Czujesz poczucie winy? Nie możesz przestać myśleć o czymś bolesnym? Po prostu powiedz te cztery słowa i pozwól im działać. Dla kogo jest emocjonalne oczyszczenie przez ho'oponopono? Dla każdego. Nie musisz być duchowy, religijny ani doświadczony w medytacji. Medytacja ho'oponopono nie wymaga wiary w konkretny system — wymaga tylko otwartości. Ta praktyka może być szczególnie pomocna, jeśli zmagasz się z poczuciem winy lub żalem, masz trudność z przebaczeniem — sobie lub innym, czujesz emocjonalny ciężar, którego nie potrafisz nazwać, szukasz prostego sposobu na wyciszenie i oczyszczenie umysłu, albo chcesz pogłębić swoją praktykę medytacji o element pracy z emocjami. Często zadawane pytania Czy muszę wierzyć w ho'oponopono, żeby emocjonalne oczyszczenie zadziałało? Nie musisz. Wystarczy, że podejdziesz do praktyki z otwartością i ciekawością. Wiele osób zaczyna sceptycznie, a potem jest zaskoczonych tym, co czują. Jak często praktykować medytację ho'oponopono? Nie ma sztywnych reguł. Możesz zacząć od 5 minut dziennie. Z czasem sam poczujesz, ile potrzebujesz. Niektórzy praktykują przez kilka minut, inni przez pół godziny. Czy kolejność słów ma znaczenie? Tradycyjnie słowa podaje się w kolejności: Przepraszam, Wybacz mi, Dziękuję, Kocham Cię. Ale ważniejsze jest to, co czujesz, niż idealna kolejność. Czy ho'oponopono zastępuje terapię? Nie. Medytacja ho'oponopono to piękna praktyka wspierająca emocjonalne oczyszczenie, ale jeśli zmagasz się z poważnymi problemami emocjonalnymi, warto skonsultować się ze specjalistą. Te dwie ścieżki mogą się świetnie uzupełniać. Podsumowanie Emocjonalne oczyszczenie nie musi być skomplikowane. Czasem wystarczą cztery słowa: Przepraszam, Wybacz mi, Dziękuję, Kocham Cię — i chwila ciszy, żeby pozwolić im zadziałać. Medytacja ho'oponopono to jedna z najprostszych praktyk, jakie znamy — a jednocześnie jedna z najgłębszych. Nie wymaga specjalnego przygotowania, wiedzy ani doświadczenia. Wymaga tylko odrobiny odwagi, żeby się zatrzymać i poczuć. Zapraszamy Cię także na medytację wybaczenia, która pomoże Ci praktykować wybaczenie dla siebie i innych. A jeśli chcesz pogłębić swoją praktykę medytacji, pobierz nasz darmowy zestaw do medytacji. To świetny punkt wyjścia, niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz, czy medytujesz od lat. Pamiętaj — nie musisz być w tym doskonały. Wystarczy, że te cztery słowa gdzieś w Tobie zaistnieją. One mają swój własny rytm i swój czas. Spokojnej praktyki! 💚 Ela ### Medytacja dla rodziców – 5 strategii jak znaleźć czas na praktykę Medytacja dla rodziców – czy to w ogóle możliwe z małym dzieckiem? Poznaj 5 sprawdzonych strategadii, które pomogły mi utrzymać praktykę nawet podczas kolki niemowlaka. Pamiętam sytuację, gdy Leoś bardzo płakał z powodu kolki i byłam tak zmęczona, że podniosłam na niego głos. Oczywiście to jeszcze bardziej pogorszyło sprawę i miałam duże poczucie winy z tego powodu. To wtedy zrozumiałam, że medytacja dla rodziców to nie luksus. To ratunek. Bo każda sesja, nawet kilkuminutowa, dawała mi odrobinę więcej spokoju i akceptacji. Przez ostatnie 12 miesięcy z Leosiem przeszliśmy przez wiele – od błogich pierwszych dwóch tygodni, przez ciężki czas kolki, po obecną rutynę ze żłobkiem. I wiesz co? Medytacja dla rodziców nie tylko jest możliwa – jest wręcz niezbędna. Ale wymaga zupełnie innego podejścia niż przed dzieckiem. W tym wpisie podzielę się 5 konkretnymi strategiami, które pozwoliły nam z Sylwkiem utrzymać praktykę medytacji mimo małego dziecka. To nie teoria – to strategie przetestowane w ogniu rodzicielskiego chaosu. https://youtu.be/tjFyi4STlXE Dlaczego akurat medytacja dla rodziców jest tak ważna? Mogłabym po prostu iść wcześniej spać, prawda? Albo poćwiczyć, zjeść coś zdrowego, posłuchać muzyki... Wszystko to jest ważne, ale tylko medytacja daje mi coś, czego tak bardzo potrzebuje jako mama – wewnętrzny spokój i cierpliwość. Sen Ci pomoże być mniej zmęczonym. Ćwiczenia dadzą Ci energię. Ale dziecko potrzebuje spokojnego, cierpliwego, obecnego rodzica. I to jest właśnie to, czego uczy medytacja. Medytacja zmienia sposób, w jaki reagujemy na trudne sytuacje. Zamiast automatycznie się denerwować czy frustrować, mamy tę małą przestrzeń - chwilę, żeby zauważyć co się dzieje i świadomie wybrać odpowiedź. To jest dar dla Twojego dziecka. Dziecko odczuwa Twój stan. Gdy Ty jesteś spokojny - ono jest spokojniejsze. Gdy Ty jesteś obecny - ono czuje się bezpieczne. To nie znaczy, że musisz być idealny. To znaczy, że starasz się być świadomy. I to robi ogromną różnicę. Medytacja dla rodziców - 5 praktycznych strategii 1. Zapomnij o godzinnych sesjach – szukaj mikromomentów Przed Leosiem medytowałam 40-50 minut dziennie. Teraz? Czasem to tylko 5 minut. Kluczowe pytanie nie brzmi "czy mam godzinę?", ale "gdzie są moje 2-5 minut?". Te mikromomenty są wszędzie: 3 uważne oddechy podczas zmiany pieluszki 5 minut podczas drzemki dziecka 2 minuty, gdy dziecko śpi na mnie 2. Wykorzystaj czynności, które i tak wykonujesz To genialne w swojej prostocie – nie musisz szukać dodatkowego czasu, tylko wykorzystać ten, który już masz: Karmienie = praktyka koherencji serca - Gdy Leoś pije mleko, ja oddycham rytmicznie (5 sekund wdech, 5 sekund wydech) i skupiam uwagę na obszarze serca. To często były moje jedyne 10 minut "dla siebie" w ciągu dnia. Bujanie do snu = obserwacja oddechu - Zamiast frustrować się, że Leoś nie chce zasnąć, traktuję bujanie wózka jako sesję medytacyjną. Czasem praktykowałam także z urządzeniem do biofeedbacku. Spacery = medytacja w ruchu Podczas długich spacerów z wózkiem (szczególnie podczas kolki) słuchałam nauk Tary Brach czy Adyashanti. Czasem nie miałam siły na formalną medytację, ale mogłam chodzić i słuchać. To też jest praktyka. 3. Transformuj trudne momenty w praktykę współczucia To była najważniejsza lekcja podczas kolki Leosia. Gdy płakał godzinami, a ja czułam się bezradna i wyczerpana, zaczęłam praktykować wysyłanie współczucia. Trzymając go na rękach, w myślach mówiłam: Do niego: "Obyś był spokojny i wolny od bólu" Do siebie: "Obym była cierpliwa i spokojna" Do Sylwka: "Obyś miał siłę nas wspierać" To nie była łatwa praktyka. Czasem łzy same płynęły mi po policzkach z bezsilności. Ale paradoksalnie, to była może najgłębsza praktyka współczucia, jaką kiedykolwiek wykonywałam. Uczyłam się być obecna w trudności, zamiast walczyć z nią lub uciekać. 4. Obniż swoje oczekiwania Tu musisz być dla siebie bardzo wyrozumiały. Medytacja dla rodziców to nie jest ta sama praktyka, co przed dzieckiem. I to jest OK! Przed Leosiem: 40-50 minut w ciszy. Teraz: kilka minut na krześle, bujając wózek. I wiesz co? Obie praktyki są równie wartościowe. Ba, ta druga może być nawet cenniejsza, bo uczy nas medytować w prawdziwym życiu, nie w sterylnych warunkach. Sylwek powiedział kiedyś: "Moja wcześniejsza rutyna medytacyjna się rozsypała. Ale teraz bardziej cenię praktykę 'w przerwach' – kilka świadomych oddechów w chaosie dnia. To czasem prawdziwsza medytacja niż godzina w ciszy." 5. Wykorzystaj żłobek, drzemki i wsparcie partnera Gdy Leoś poszedł do żłobka w wieku 8 miesięcy, moja praktyka odżyła. Ale nawet wcześniej znajdowaliśmy sposoby: Poranny układ z Sylwkiem: Leoś zasypiał około 8-9 po spacerze z tatą. Wtedy ja siadałam na krześle, bujałam wózek i medytowałam. To często była moja jedyna szansa tego dnia. Wymiana wieczorna: Jeden z nas kładzie Leosia spać, drugi ma 20 minut dla siebie. Czasem to medytacja, czasem Metoda Wima Hofa, czasem po prostu leżenie w ciszy. Wykorzystanie drzemek: Nawet 15-minutowa drzemka Leosia to szansa na praktykę. Nie na sprzątanie, nie na gotowanie – na medytację. Bo spokojny rodzic = spokojniejsze dziecko. Moja praktyka w różnych fazach rodzicielstwa Pierwsze 2 tygodnie – złoty okres Noworodki dużo śpią! Paradoksalnie, miałam wtedy sporo czasu na medytację niż w ciąży. Skupiałam się głównie na regeneracji po porodzie i praktykowałam tyle, co przed porodem. 1-7 miesięcy – kolka i brak czasu Najtrudniejszy okres. Praktyka skurczyła się do 10-15 minut dziennie, często w formie: Koherencji serca podczas karmienia Medytacji współczucia podczas płaczu Słuchania nauk podczas spacerów 8-11 miesięcy – powrót do rutyny Żłobek zmienił wszystko! Teraz moja praktyka wygląda tak: 30 minut rano po odwiezieniu Leosia 20 minut wieczorem po jego zaśnięciu Wspólna praktyka z Sylwkiem (Metoda Wima Hofa lub koherencja serca) przed snem Dlaczego warto – perspektywa 12 miesięcy później Medytacja dla rodziców nauczyła mnie czegoś, czego nie nauczyłabym się w warunkach porannej ciszy – jak znaleźć spokój w chaosie, jak być obecną w trudności, jak transformować frustrację w współczucie. Dzięki praktyce: Rzadziej "wybucham" z przemęczenia Mam więcej cierpliwości do Leosia Mam także więcej wyrozumiałości do siebie jako mamy Rodzicielstwo to może najlepsza praktyka duchowa, jaką możesz dostać. Każdy płacz to lekcja cierpliwości. Każda nieprzespana noc to trening akceptacji. Każdy wybuch złości to szansa na współczucie dla siebie. Twoje dziecko nie potrzebuje rodzica, który medytuje godzinę dziennie w pozycji lotosu. Potrzebuje rodzica, który potrafi znaleźć chwilę spokoju w szaleństwie dnia i z tego spokoju czerpać cierpliwość i miłość. Praktyczne wskazówki na start Jeśli zastanawiasz się, od czego zacząć medytację dla rodziców: Zacznij od 2 minut dziennie – serio, 2 minuty. Lepiej medytować 2 minuty codziennie niż 30 minut raz w tygodniu. Wybierz jedną technikę – polecam oddech 2:1 (wydech dwa razy dłuższy niż wdech) lub prostą obserwację oddechu. Przeczytaj więcej o technikach oddechowych na stres. Połącz z istniejącym nawykiem – medytuj podczas karmienia ALBO podczas pierwszej drzemki ALBO zaraz po położeniu dziecka spać. Co dalej? Medytacja dla rodziców to maraton, nie sprint. Niektóre dni będą lepsze, inne gorsze. Czasem jedyną praktyką będzie świadome oddychanie podczas przewijania. I to też się liczy! Pamiętaj – dbanie o swoją praktykę to nie egoizm. To najlepsza inwestycja w relację z dzieckiem. Bo spokojny rodzic to spokojniejsze dziecko. A spokojniejsze dziecko to... no cóż, więcej czasu na medytację! 😊 A już niedługo na blogu pojawi się specjalna prowadzona medytacja dla rodziców – praktyka idealna na trudne rodzicielskie momenty. Zapisz się na newsletter, żeby nie przegapić! Spokojnej praktyki (między pieluchami)! 💚 Ela ### Medytacja cytaty – 50 inspirujących myśli o uważności i spokoju Szukasz inspirujących cytatów o medytacji, które zmotywują Cię do praktyki? Ten wpis "Medytacja cytaty" to 50 najpiękniejszych myśli od nauczycieli duchowych i inspirujących osób, które przypomną Ci o mocy obecnej chwili. Cytaty o medytacji mają w sobie coś magicznego. Potrafią w kilku słowach uchwycić to, co trudno wyrazić – spokój, obecność, głębokie zrozumienie życia. Czasem wystarczy jedna myśl, żeby wrócić do siebie, uspokoić umysł i przypomnieć sobie, o co tak naprawdę chodzi w tej praktyce. Przygotowaliśmy dla Ciebie zbiór 50 cytatów od nauczycieli takich jak Thích Nhất Hạnh, Eckhart Tolle, Tara Brach, Budda i wielu innych. Może któryś z nich stanie się Twoim towarzyszem na dziś? Medytacja cytaty – Thích Nhất Hạnh Thích Nhất Hạnh to wietnamski mistrz zen, poeta i działacz na rzecz pokoju. Jego słowa są jak ciepły oddech – proste, a jednocześnie głębokie. „Nie ma drogi do szczęścia – to szczęście jest drogą." — Thích Nhất Hạnh „Kiedy kochasz kogoś, najcenniejsze, co możesz mu dać, to twoja obecność." — Thích Nhất Hạnh „Życie jest dostępne tylko w obecnej chwili." — Thích Nhất Hạnh „Uśmiechnij się, oddychaj i idź powoli." — Thích Nhất Hạnh „Uczucia przychodzą i odchodzą jak chmury na wietrznym niebie. Świadome oddychanie to moja kotwica." — Thích Nhất Hạnh „Puszczanie daje nam wolność, a wolność to jedyny warunek szczęścia." — Thích Nhất Hạnh „Jesteśmy tutaj, aby przebudzić się z naszej iluzji oddzielenia." — Thích Nhất Hạnh „Dzięki twojemu uśmiechowi czynisz życie piękniejszym." — Thích Nhất Hạnh „Najcenniejszym darem, jaki możemy komuś ofiarować, jest nasza uwaga." — Thích Nhất Hạnh „Oddech jest mostem, który łączy życie ze świadomością, który jednoczy twoje ciało z twoimi myślami." — Thích Nhất Hạnh „W uważności człowiek jest nie tylko spokojny i szczęśliwy, ale też czujny i przebudzony. Medytacja to nie ucieczka; to spokojne spotkanie z rzeczywistością." — Thích Nhất Hạnh „Idź, jakbyś całował Ziemię swoimi stopami." — Thích Nhất Hạnh „Prawdziwym cudem nie jest chodzenie po wodzie czy chodzenie w powietrzu, ale po prostu chodzenie po tej ziemi." — Thích Nhất Hạnh „Byc pięknym oznacza być sobą. Nie musisz być akceptowany przez innych. Musisz zaakceptować siebie." — Thích Nhất Hạnh Medytacja cytaty – Eckhart Tolle Eckhart Tolle to autor bestsellerów „Potęga teraźniejszości" i „Nowa Ziemia". Jego nauki koncentrują się na mocy obecnej chwili i wyzwalaniu się z dominacji umysłu. „Przeszłość nie ma władzy nad obecną chwilą." — Eckhart Tolle „Uświadom sobie głęboko, że obecna chwila to wszystko, co kiedykolwiek będziesz mieć." — Eckhart Tolle „To też przeminie." — Eckhart Tolle „Wszystkie problemy to iluzje umysłu." — Eckhart Tolle „Życie nie jest tak poważne, jak umysł to przedstawia." — Eckhart Tolle „Świadomość to największy agent zmiany." — Eckhart Tolle „Główną przyczyną nieszczęścia nigdy nie jest sytuacja, ale twoje myśli o niej." — Eckhart Tolle „Nie jesteś swoim umysłem." — Eckhart Tolle „Cokolwiek zawiera obecna chwila, przyjmij to, jakbyś tego dokonał wyboru." — Eckhart Tolle „Czasami puszczanie rzeczy to akt o wiele większej mocy niż obrona czy trzymanie się." — Eckhart Tolle „Kochać to rozpoznać siebie w drugim." — Eckhart Tolle „Stań się świadomy bycia świadomym." — Eckhart Tolle „Robienie nigdy nie wystarczy, jeśli zaniedbasz bycie." — Eckhart Tolle „Przyjemność zawsze pochodzi z czegoś poza tobą, podczas gdy radość powstaje w tobie." — Eckhart Tolle Medytacja cytaty – Tara Brach Tara Brach to amerykańska psycholożka i nauczycielka medytacji. Jej nauki łączą psychologię zachodnią z buddyjską mądrością. „Uważność to pauza – przestrzeń między bodźcem a reakcją: tam leży wybór." — Tara Brach „Radykalna akceptacja to gotowość do doświadczania siebie i swojego życia takimi, jakimi są." — Tara Brach „Relaks jest bramą zarówno do mądrości, jak i współczucia." — Tara Brach „Niedoskonałość nie jest naszym osobistym problemem – to naturalna część istnienia." — Tara Brach „Zwracanie uwagi to najbardziej podstawowy i głęboki wyraz miłości." — Tara Brach „Granica tego, co możemy zaakceptować, to granica naszej wolności." — Tara Brach „Najpotężniejsze uzdrowienie powstaje z prostej intencji miłowania życia w sobie, bezwarunkowo." — Tara Brach Medytacja cytaty – Budda Nauki Buddy są fundamentem wielu tradycji medytacyjnych. Jego słowa, choć wypowiedziane ponad 2500 lat temu, wciąż są aktualne. „Umysł to wszystko. Czym myślimy, tym się stajemy." — Budda „Każdego ranka rodzimy się na nowo. To, co robimy dziś, ma największe znaczenie." — Budda „Medytuj. Żyj czysto. Bądź cichy. Wykonuj swoją pracę z mistrzostwem. Jak księżyc, wyjdź zza chmur! Świeć." — Budda „Przywiązanie prowadzi do cierpienia." — Budda „Przeszłość już minęła, przyszłość jeszcze nie nadeszła. Jest tylko jeden moment, w którym możesz żyć, i to jest obecna chwila." — Budda „Wątp we wszystko. Znajdź własne światło." — Budda „Nic nie może ci zaszkodzić tak bardzo, jak twoje własne myśli niestrzeżone." — Budda „Prawdziwa miłość rodzi się ze zrozumienia." — Budda „Nikt nie zbawia nas oprócz nas samych. Nikt nie może i nikt nie powinien. Sami musimy iść ścieżką." — Budda „Pamiętaj, że jedyną stałą w życiu jest zmiana." — Budda „Pokój pochodzi z wewnątrz. Nie szukaj go na zewnątrz." — Budda „Ty sam, tak jak ktokolwiek w całym wszechświecie, zasługujesz na swoją miłość i uczucie." — Budda Medytacja cytaty – inni nauczyciele i mądrzy ludzie „W ciszy znajdujemy odpowiedzi." — Rumi „Miłość to most między tobą a wszystkim." — Rumi „Pokój zaczyna się od uśmiechu." — Matka Teresa „Spokój umysłu to jeden z pięknych klejnotów mądrości." — James Allen „Bądź zmianą, którą chcesz zobaczyć na świecie." — Mahatma Gandhi „Wczoraj to historia, jutro to tajemnica, dzisiaj to dar." — Eleanor Roosevelt „Kiedy zmieniamy sposób patrzenia na rzeczy, rzeczy, na które patrzymy, się zmieniają." — Wayne Dyer Jak wykorzystać te cytaty o medytacji w codziennym życiu? Same cytaty to piękne słowa, ale prawdziwa magia zaczyna się, gdy wprowadzisz je w życie. Oto kilka pomysłów: Wybierz cytat dnia – każdego ranka przeczytaj jeden cytat. Wracaj do niego, gdy poczujesz stres lub niepokój. Zapisz ulubione cytaty – prowadź dziennik z cytatami, które Cię poruszają. Możesz też zapisać je na karteczkach i rozmieścić w miejscach, które często odwiedzasz. Używaj cytatów jako intencji do medytacji – przed praktyką przeczytaj wybrany cytat i pozwól mu poprowadzić Twoją medytację. Dziel się z innymi – wysłanie komuś inspirującego cytatu może rozjaśnić mu dzień. Jeśli chcesz pogłębić swoją praktykę medytacji, zapraszam do przeczytania naszego kompletnego przewodnika jak medytować, gdzie znajdziesz praktyczne wskazówki jak zacząć i rozwijać swoją praktykę. A jeżeli nie wiesz, od czego zacząć, pobierz nasz darmowy zestaw do medytacji, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją. Może zainspirują Cię też cytaty o wdzięczności – wdzięczność i medytacja idą w parze. Medytacja cytaty - podsumowanie Mam nadzieję, że te cytaty o medytacji były dla Ciebie inspirujące. Pamiętaj – każdy cytat to zaproszenie do zatrzymania się, oddechu i powrotu do obecnej chwili. Jak powiedział Thích Nhất Hạnh: „Życie jest dostępne tylko w obecnej chwili." Może właśnie teraz jest dobry moment, żeby zamknąć oczy, wziąć głęboki oddech i po prostu być? Spokojnego dnia! 💚 Ela ### Czym jest medytacja? Nasze doświadczenia po latach praktyki 🧘‍♂️ [8 min] Czym jest medytacja? Po kilkunastu latach praktyki postanowiliśmy podzielić się tym, co oznacza dla nas dzisiaj. W tym wpisie odkryjesz, jak medytacja może stać się przestrzenią głębokiego odpoczynku, empatii dla siebie i połączenia z czymś większym. Nagrywamy dla Was wiele medytacji prowadzonych i dzielimy się różnymi informacjami na temat praktyki, ale w sumie nigdy nie powiedzieliśmy wprost, czym tak naprawdę dla nas jest medytacja. A to, jak ją rozumiemy, zmieniało się na przestrzeni lat. Pewnie co innego powiedzielibyśmy kilka lat temu, a co innego mówimy teraz. Dlatego postanowiliśmy się z Tobą tym podzielić – jak to wygląda u nas obecnie i czym jest medytacja dla nas. https://youtu.be/804jLl0lRXk Czym jest medytacja? Ela: Dla mnie medytacja to przede wszystkim bycie ze sobą. Bycie w pełni obecnym. Zobaczenie, jak się czuję, jakie są moje emocje, jakie myśli krążą mi po głowie, jakie doznania pojawiają się w ciele. To takie zatrzymanie się i danie sobie pełnej uwagi. W codziennym życiu rzadko mamy na to przestrzeń. Biegniemy od zadania do zadania, od spotkania do spotkania. A medytacja to moment, kiedy możemy po prostu być – bez agendy, bez celu do osiągnięcia, bez oceniania. Głęboki odpoczynek na poziomie umysłu Sylwek: Moje pierwsze skojarzenie, gdy myślę o tym, czym jest medytacja, to głęboki odpoczynek na poziomie umysłu. Często, gdy siadam do medytacji – i zazwyczaj to jest moja największa motywacja, żeby usiąść – czuję już takie przytłoczenie. Dużo myśli o planach, o tym, co jest do zrobienia, o tym, co się wydarzyło. I wtedy, gdy siadam i medytacja jest efektywna, czuję taki głęboki odpoczynek i regenerację. Aż czuję, że tutaj, na głowie, puszczają wszelkie napięcia. To jest taki głęboki, przyjemny odpoczynek, którego nie da się osiągnąć w żaden inny sposób. Zatrzymanie strumienia bodźców Ela: Normalnie jestem bardzo przebodźcowana. Pełno informacji dociera do mnie zewsząd – z telefonu, z internetu, z rozmów, z otoczenia. Podczas medytacji zatrzymuję ten strumień bodźców z zewnątrz. I wtedy to wszystko może się we mnie przeprocesować. Wychodzą te różne myśli. Jeżeli coś czytałam, coś oglądałam, czymś jestem pobudzona i wzburzona – to zaraz wyjdzie podczas medytacji. I to ma szansę się oczyścić, tak ze mnie spłynąć. Te różne napięcia, które zbierałam w ciągu dnia. Gdy odpoczywa umysł, to też bardziej odpoczywa ciało. Bo umysł wpływa na ciało – jedno i drugie jest ze sobą połączone. Więc tak naprawdę podczas medytacji odpoczywają oba. Czas na wysłuchanie siebie Sylwek: Kolejną rzeczą jest takie połączenie się ze sobą. Medytacja to czas, by się wsłuchać w siebie. Wsłuchać się w swoje myśli, w to, co się pojawia, jakie emocje, jakie doznania. To, co tak naprawdę jest w danym momencie życia gdzieś tam ważne, gdzieś tam na powierzchni – ma szansę się ujawnić. To jest taki czas, żeby właśnie siebie wysłuchać. Dać sobie zrozumienie, akceptację, empatię. Być dla siebie takim przyjacielem w tym momencie. Dawanie sobie tego, czego szukamy u innych Ela: To jest super, ponieważ zazwyczaj ludzie nie mają tyle czasu dla nas, żeby nas tak w pełni wysłuchać. Każdy jest zajęty swoimi sprawami. A my możemy dać sobie tę empatię, to zrozumienie, tę obecność. Wszystkie te rzeczy, które tak bardzo byśmy chcieli od innych uzyskać – a inni są zajęci swoimi sprawami. My możemy sami to sobie dać. I to właśnie jest takie super podczas medytacji. Poczucie sensu i połączenie z czymś większym Sylwek: Nie medytuję tylko po to, żeby mieć odpoczynek i poczuć się lepiej przez chwilę. Medytuję też po to, żeby szukać trochę wyjścia poza ten swój cały umysł i takie życie codzienne. Żeby złapać kontakt z czymś głębszym i popatrzeć z tej perspektywy na to, co się dzieje w moim życiu. To daje mi takie poczucie sensu. Że w życiu nie chodzi tylko o osiąganie i żeby gdzieś gonić. Można się zatrzymać i popatrzeć tak jakby z góry. Odnaleźć jakiś większy sens w tym wszystkim. Taki sens i takie połączenie też z innymi ludźmi. Jak wyjdziemy poza umysł, to wszyscy gdzieś tam się łączymy. Medytacja jako głęboka praca nad sobą Ela: Medytacja to głęboka praca nad sobą. Bardzo pomaga mi się zmienić na lepsze, ponieważ jest to też pewien sposób treningu umysłu. W zależności jaką technikę medytacji wybiorę, mogę rozwijać różne rzeczy – jak koncentrację, uważność na swoje ciało, czy życzliwość i współczucie do wszystkich, do siebie też. No i właśnie też poczucie szczęścia. Teraz praktykuję taką medytację TWIM, która bardzo pomaga mi rozwinąć w sobie dobre cechy – właśnie tę życzliwość, akceptację, spokój. Taka medytacja bardzo pomaga mi się zmienić, pomaga zmienić moje życie na lepsze. Dzięki temu jestem spokojniejsza, życzliwsza i bardziej szczęśliwa. Odpuszczanie i akceptacja nietrwałości Ja aktualnie wróciłem do bardziej praktyki Vipassany, ale z elementami TWIM. To mi pozwala trochę odpuszczać, akceptować takie życie nieidealne. I że nic nie jest trwałe, że wszystko przemija. Wbrew pozorom – może się kojarzyć, że to jest coś negatywnego – to tak naprawdę jest przyjemne. Bo daje odetchnienie i poczucie, że nie trzeba się trzymać kurczowo tych wszystkich rzeczy. Czym jest medytacja? Nasze podsumowanie Ela: Podsumowując, dla mnie medytacja to czas w pełni przeznaczony dla siebie. Na bycie ze sobą, na akceptację tego, co się u nas dzieje. Też odpuszczenie i trenowanie swojego umysłu po to, żeby przekierować go na bardziej pozytywne aspekty. Rozwijanie w sobie takich dobrych cech jak bycie bardziej życzliwym, wdzięcznym czy szczęśliwym. Sylwek: A dla mnie? Głęboki odpoczynek, głęboki relaks, empatia, wsłuchanie się w siebie i poczucie sensu w tym zagonionym świecie. A czym jest medytacja dla Ciebie? Medytacja może oznaczać coś innego dla każdego z nas. I to jest piękne. Może dla Ciebie to sposób na radzenie sobie ze stresem. Może chwila wytchnienia w zabieganym dniu. A może – tak jak dla nas – to wszystko naraz i jeszcze więcej. Gotowy, żeby zacząć? Wybierz jedną z naszych medytacji na YouTube, znajdź spokojne miejsce, włącz nagranie i pozwól sobie na tę chwilę. To będzie najlepsza inwestycja 10 minut Twojego dnia. A jeśli chcesz pójść o krok dalej i zbudować solidne podstawy regularnej praktyki, zapraszamy Cię do naszego kursu medytacji dla początkujących. Przeprowadzimy Cię przez 21 dni medytacji – krok po kroku, z cierpliwością i wsparciem. Spokojnej praktyki! 💚 Ela i Sylwek ### Medytacja Wdzięczności [15 min] Otwórz serce na dobro w Twoim życiu Medytacja wdzięczności to łagodna praktyka, która pomaga nam zatrzymać się i świadomie zauważyć dobro w naszym życiu. To otwarte serce, które dostrzega piękno ukryte w najprostszych, codziennych chwilach — w oddechu, w uśmiechu bliskiej osoby, w ciepłym promieniu słońca. Wdzięczność to jeden z najprostszych, a zarazem najpotężniejszych sposobów na transformację naszego życia. W codziennym pędzie łatwo zapominamy o tym, co dobre, co piękne i naprawdę wartościowe w naszym życiu. Skupiamy się na problemach, brakach, trudnościach — i tracimy z oczu wszystkie dary, które już otrzymaliśmy. Dlaczego warto praktykować wdzięczność? Regularna praktyka wdzięczności przynosi udowodnione naukowo korzyści: Dla zdrowia psychicznego: Zmniejsza objawy depresji i lęku Zwiększa poczucie szczęścia i zadowolenia z życia Poprawia jakość snu Wzmacnia odporność psychiczną na stres Dla relacji: Pogłębia więzi z bliskimi Zwiększa empatię i współczucie Pomaga dostrzec wartość w innych ludziach Ułatwia przebaczenie Dla zdrowia fizycznego: Obniża ciśnienie krwi Wzmacnia układ odpornościowy Zmniejsza dolegliwości bólowe Zwiększa ogólną witalność Czego możesz się spodziewać podczas tej medytacji? Ta 15-minutowa prowadzona medytacja wdzięczności zabierze Cię w łagodną podróż przez cztery wymiary wdzięczności: Wdzięczność dla ciała - docenienie tego niezwykłego instrumentu życia, który nosi Cię przez świat Wdzięczność dla ludzi - zauważenie wszystkich, którzy wspierają Twoje życie — od najbliższych po nieznajomych Wdzięczność dla prostych rzeczy - dostrzeżenie darów, które często bierzemy za pewnik Wdzięczność dla siebie - najtrudniejsza, ale może najważniejsza praktyka akceptacji i docenienia siebie Medytacja wdzięczności (15 min) https://youtu.be/r55lUnrApgE Witaj w medytacji wdzięczności.  Wdzięczność to jeden z najprostszych, a zarazem najpotężniejszych sposobów na transformację naszego życia. W codziennym pędzie łatwo zapominamy o tym, co dobre i piękne w naszym życiu.  Medytacja wdzięczności to łagodna praktyka, która pomaga nam zatrzymać się i świadomie zauważyć dobro w naszym życiu. Regularna praktyka pomoże Ci poczuć więcej szczęścia i zadowolenia z życia, zmniejszyć stres, a nawet poprawić zdrowie.  A teraz zaczynamy… Znajdź wygodną pozycję - możesz usiąść na krześle, poduszce lub leżeć. Wybierz taką pozycję, w której czujesz się komfortowo i jednocześnie pozostajesz w czujnej obecności. Delikatnie zamknij oczy. Zacznij od kilku spokojnych oddechów. Poczuj dotyk podłoża pod sobą - zauważ, że to miejsce, które Cię teraz podtrzymuje i wspiera. Z każdym wydechem pozwól sobie na odrobinę większego rozluźnienia. Nie musisz nic osiągać. Nie musisz niczego zmieniać. Po prostu jesteś tutaj, w tej chwili. Wdzięczność to delikatne otwarcie serca na to, co już jest dobre w Twoim życiu. To rozpoznanie darów - tych wielkich i tych najmniejszych - które często przychodzą tak cicho, że zapominamy je zauważać. Ta praktyka to zaproszenie do zatrzymania się i docenienia tego, co już masz. CZĘŚĆ 1: WDZIĘCZNOŚĆ DLA CIAŁA Zacznijmy od wdzięczności dla Twojego ciała - tego niezwykłego domu, w którym mieszkasz przez całe życie. Przenieś swoją uwagę na oddech. Zauważ, jak powietrze wpływa do Twoich płuc, niosąc życiodajny tlen. To dzieje się samo, bez Twojego wysiłku, dzień i noc. Poczuj wdzięczność dla tego oddechu. Dla każdego wdechu, który ożywia Twoje komórki. Dla każdego wydechu, który uwalnia to, czego już nie potrzebujesz. Przenieś teraz uwagę na swoje serce, które jest niezwykłe, delikatne i zarazem silne - bije około nawet 100 tysięcy razy każdego dnia. Pompuje krew, niosąc życie do każdej komórki Twojego ciała. Możesz szepnąć w myślach: "Dziękuję za moje serce. Dziękuję za każde uderzenie." Pomyśl o swoich nogach i stopach - które niosą Cię przez świat. O rękach, które pozwalają Ci dotykać, tworzyć, obejmować. O oczach, które widzą piękno i światło. O uszach, które słyszą dźwięki, muzykę, głosy bliskich. Być może Twoje ciało nie jest doskonałe. Może czegoś Ci brakuje, może coś boli. I to też jest w porządku. Możesz docenić to, co Twoje ciało POTRAFI - nawet jeśli nie wszystko. Pozwól sobie poczuć wdzięczność dla tego niesamowitego instrumentu życia, jakim jest Twoje ciało. CZĘŚĆ 2: WDZIĘCZNOŚĆ DLA LUDZI  Teraz zapraszam Cię do przyniesienia do świadomości ludzi, którzy są częścią Twojego życia. Zacznij od kogoś, kto naturalnie budzi w Tobie ciepło - może to być bliski przyjaciel, partner, dziecko, rodzic, ktoś kto wspiera Cię w Twoim życiu. Wyobraź sobie twarz tej osoby. Zobacz jej uśmiech, usłysz jej głos. Poczuj ciepło, które promieniuje z Twojego serca, gdy myślisz o tej osobie. Co ta osoba wnosi do Twojego życia? Może to obecność, zrozumienie, radość, poczucie bezpieczeństwa... W ciszy swojego serca powiedz: "Dziękuję Ci za to, kim jesteś. Dziękuję za Twoją obecność w moim życiu." Teraz przypomnij sobie małą, zwyczajną rzecz, którą ktoś dla Ciebie zrobił niedawno. Może ktoś uśmiechnął się do Ciebie w sklepie. Może kolega w pracy zapytał, jak się czujesz. Może ktoś przepuścił Cię w kolejce. Te małe gesty często przechodzą niezauważone. A jednak - każdy z nich to drobna iskierka życzliwości, która dotyka Twojego życia. Poczuj wdzięczność za te proste, codzienne akty dobroci. Jeśli czujesz się na to gotowy, możesz rozszerzyć swoją wdzięczność dalej - na wszystkich ludzi, którzy w jakikolwiek sposób przyczyniają się do tego, że Twoje życie może wyglądać tak, jak wygląda. Ludzie, którzy uprawiali jedzenie, które dzisiaj jadłeś. Którzy zbudowali dom, w którym mieszkasz. Którzy stworzyli ubrania, które nosisz. Nauczyciele z przeszłości, którzy ukształtowali Twój umysł. Jesteśmy wszyscy połączeni niewidzialną siecią wzajemnej zależności. Nic nie istnieje osobno. Pozwól sobie poczuć wdzięczność za tę wielką wspólnotę ludzi, z których życia czerpiesz każdego dnia. CZĘŚĆ 3: WDZIĘCZNOŚĆ DLA PROSTYCH RZECZY  Teraz zapraszam Cię do zauważenia prostych, zwykłych rzeczy, które często bierzemy za pewnik. Pomyśl o dachu nad głową - miejscu, w którym możesz odpocząć, być w cieple, czuć się bezpiecznie. O ciepłej wodzie, która płynie z kranu. O łóżku, w którym śpisz każdej nocy. Pomyśl o jedzeniu - o smakach, kolorach, zapachach. O tym, że Twoje ciało ma pożywienie. Może w tym momencie możesz usłyszeć jakieś dźwięki wokół siebie - szum wiatru, śpiew ptaków, odgłosy życia. To też jest dar - zdolność słyszenia świata. Pomyśl o tym momencie - właśnie teraz. O tym, że możesz oddychać. Że żyjesz. Że jesteś świadomy. To najprostszy i największy cud. Czasem życie jest trudne. Czasem jest ból, strata, niepewność. To wszystko prawda. I jednocześnie - nawet w najtrudniejszych momentach - możemy znaleźć małe iskierki dobra, za które możemy być wdzięczni. Nie musimy udawać, że wszystko jest doskonałe. Wdzięczność nie zaprzecza trudności. Ona po prostu otwiera nas na to, co dobre, co piękne, co otrzymujemy od świata - i co zawsze jest obecne, jeśli tylko potrafimy to zauważyć. CZĘŚĆ 4: WDZIĘCZNOŚĆ DLA SIEBIE  A teraz - co być może jest najtrudniejsze - zapraszam Cię do poczucia wdzięczności dla siebie. Pomyśl o tym, przez co przeszedłeś w życiu. O trudnościach, które pokonałeś. O momentach, kiedy byłeś silny, nawet gdy czułeś się słaby. Każdy dzień, w którym się nie poddałeś. Każdy krok, który zrobiłeś do przodu, nawet gdy było ciężko. Docen swoją odwagę. Swoją wytrwałość. Swoją dobroć - nawet jeśli nie zawsze pamiętasz, by być dobrym dla siebie. Może w tym momencie możesz położyć dłoń na swoim sercu. Poczuj jego ciepło. Poczuj jego bicie. I powiedz sobie - tak, jak powiedziałbyś do kogoś, kogo kochasz: "Dziękuję Ci za to, że jesteś. Dziękuję Ci za Twoją obecność. Jesteś wystarczający, dokładnie taki, jaki jesteś." Być może trudno jest Ci to poczuć. Być może wewnętrzny krytyk mówi: "Nie, nie jestem wystarczający". I to też jest w porządku. Nie musisz w to wierzyć. Po prostu pozwól tym słowom zasiać małe ziarno w Twoim sercu. Z czasem, z praktyką, to ziarno wdzięczności dla siebie może wyrosnąć. ZAKOŃCZENIE Powoli zacznij wracać do swojego ciała. Pozwól, aby to uczucie wdzięczności - jak delikatne, ciepłe światło - wypełniło całe Twoje ciało. Od czubka głowy, przez serce, brzuch, aż do palców stóp. Wdzięczność to nie tylko myśl. To stan bycia. To sposób patrzenia na świat. To otwarte, miękkie serce, które potrafi dostrzec dobro - nawet wtedy, gdy życie nie jest łatwe. Kiedy poczuejsz gotowość, zacznij powoli poruszać palcami rąk i stóp. Może lekko poruszyć ramionami. Zrób głęboki wdech i długi wydech. I gdy poczujesz, że to właściwy moment, delikatnie otwórz oczy. Dziękuję Ci za tę praktykę. Dziękuję za Twoją obecność, za Twoją gotowość do otwarcia serca. Niech wdzięczność towarzyszy Ci w nadchodzących chwilach Twojego dnia. Jak się czujesz po tej medytacji? Co zmieniła w Tobie ta medytacja wdzięczności? Może pojawiły się emocje, wspomnienia, wglądy? Pamiętaj - wdzięczność to praktyka. Nie zawsze przychodzi łatwo, zwłaszcza gdy życie jest trudne. Ale nawet w najtrudniejszych momentach możemy znaleźć małe iskierki światła. I to właśnie te iskierki, gdy je zauważamy i doceniamy, pomagają nam przetrwać ciemność. Jak powiedziała Eileen Caddy: "Odczuwanie wdzięczności pozwala Ci wzrastać i się rozwijać. Wdzięczność wnosi radość i uśmiech w Twoje życie oraz życie tych, którzy są wokół ciebie.”" Jak kontynuować praktykę wdzięczności? Ta medytacja wdzięczności to początek, nie koniec. Oto kilka sposobów, jak możesz kultywować wdzięczność w codziennym życiu: Codzienny rytuał wdzięczności: Każdego wieczora zapisz 3 rzeczy, za które jesteś wdzięczny tego dnia - zobacz dziennik wdzięczności Możesz też praktykować "minutę wdzięczności" rano - 1-minutowa medytacja wdzięczności Wdzięczność w relacjach: Powiedz komuś bliskiemu, za co jesteś mu wdzięczny Napisz list z podziękowaniami (nie musisz go wysyłać) Zwróć uwagę na małe gesty życzliwości od innych Wdzięczność w trudnych momentach: Gdy coś idzie nie tak, zapytaj siebie: "Co dobrego mogę znaleźć w tej sytuacji?" Poszukaj lekcji, wzrostu, niespodziewanych darów ukrytych w trudności Medytacja wdzięczności: Praktykuj tę medytację regularnie - codziennie, kilka razy w tygodniu lub gdy czujesz, że potrzebujesz przypomnienia o dobrze w swoim życiu Im częściej praktykujesz, tym łatwiej przychodzi Ci naturalnie dostrzegać to, co dobre A jeśli chcesz pogłębić swoją praktykę medytacji, zapraszamy na nasz kurs wdzięczności - program, który krok po kroku wprowadzi Cię w krótką, codzienną praktykę wdzięczności. Dziękuję za Twoją obecność. Dziękuję za Twoją gotowość do otwarcia serca. Ela ### Ćwiczenia oddechowe na stres – 10 technik, które uratowały moje zdrowie i spokój Poznaj skuteczne ćwiczenia oddechowe na stres, lepszy sen i więcej energii. W tym wpissie poznasz techniki oddechowe jak Box Breathing, oddech 2:1 i inne sprawdzone metody na redukcję stresu i relaks. Przez lata myślałam, że oddychanie to coś oczywistego. W końcu robię to od urodzenia, prawda? Jak bardzo się myliłam! Okazało się, że większość z nas oddycha w sposób, który zwiększa stres zamiast go redukować. To odkrycie kompletnie zmieniło moje podejście do zdrowia i samopoczucia. Może też zmagasz się z tym, z czym ja się zmagałam? Często się stresujesz i masz natłok myśli? A może cierpisz na problemy ze snem, ciągłe zmęczenie i obniżoną odporność? Albo po prostu nie potrafisz zaznać głębokiego relaksu, mimo że bardzo tego pragniesz? Jeśli tak, to prawdopodobnie nie wykorzystujesz potencjału technik oddechowych. A szkoda, bo to najprostsze i najskuteczniejsze narzędzie redukcji stresu, które zawsze masz przy sobie. https://youtu.be/r5QsKOAYthk Dlaczego żyjemy w ciągłym stresie i jak ćwiczenia oddechowe na stres mogą pomóc? Żyjemy w świecie ciągłych powiadomień, pośpiechu i presji czasu. Nasz układ nerwowy jest non-stop w trybie "walka/ucieczka" – to osiem godzin w biurze, poranne korki, rachunki, niepewność jutra. Codziennie, bez przerwy. Może rozpoznajesz te sygnały? Oddychasz płytko przez większość dnia, budzisz się już zmęczony, masz wrażenie ciągłego pobudzenia. Nawet podczas odpoczynku nie potrafisz się prawdziwie "wyłączyć". Ważne, żebyś wiedział: to nie oznacza, że robisz coś nie tak. To naturalna reakcja naszego ciała na współczesny świat. Ale jest na to sposób. Nasz układ nerwowy wciąż myśli, że uciekamy przed lwem, ale "lew" to już nie chwilowe zagrożenie. To chroniczny stres, który towarzyszy nam każdego dnia. Problem polega na tym, że większość ludzi nie wie, jak z tego wyjść. Oddech jako naturalny przycisk "reset" Okazuje się, że Twój oddech to naturalny przycisk "reset" dla systemu nerwowego. W kilka minut możesz przejść z trybu stresu do głębokiego spokoju. To nie filozofia czy pozytywne myślenie – to czysta nauka. Każdy wzorzec oddechu wpływa bezpośrednio na układ nerwowy: Powolny, świadomy oddech przez nos = aktywacja trybu "odpoczynek i regeneracja" Płytki, chaotyczny oddech = utrzymanie w trybie "walka/ucieczka" Oddech to jedyny system w naszym ciele, który jest jednocześnie całkowicie automatyczny i pod naszą kontrolą. To nie przypadek natury – to zaproszenie do wzięcia udziału w naszej własnej transformacji! Moja podróż z oddechem Przez wiele lat zmagałam się z dużym stresem, który zaczął wpływać na moje zdrowie. Miałam problemy ze snem, byłam ciągle zmęczona, a moje ciało było jakby non-stop w trybie alarmu. Próbowałam różnych rzeczy, ale nic nie dawało trwałych efektów. Wszystko zmieniło się, gdy odkryłam moc ćwiczeń oddechowych. Pomogły mi nie tylko zredukować to napięcie, ale też znaleźć spokój w środku siebie i lepiej zarządzać energią każdego dnia. Dopiero gdy zaczęłam świadomie oddychać, zrozumiałam, jak wielką moc ma ten prosty akt. To było odkrycie, że mam w sobie narzędzie do natychmiastowej zmiany swojego stanu – bez leków, bez skomplikowanych terapii, bez dodatkowych kosztów. Korzyści z regularnych ćwiczeń oddechowych – co mówi nauka Regularna praktyka ćwiczeń oddechowych przynosi niesamowite korzyści: Natychmiastowe efekty (w ciągu minut): Zmniejszenie stresu i napięcia Uspokojenie umysłu Rozluźnienie mięśni Poprawa koncentracji Krótkoterminowe efekty (dni/tygodnie): Lepsza jakość snu Zwiększona energia Łatwiejsze radzenie sobie ze stresem Poprawa nastroju Długoterminowe efekty (miesiące): Wzmocniona odporność organizmu Lepsza kontrola emocji Redukcja chronicznego zmęczenia Zwiększona witalność i energia życiowa Najskuteczniejsze ćwiczenia oddechowe na stres – sprawdzone techniki Pozwól, że podzielę się kilkoma technikami, które naprawdę zmieniły moje życie: 1. Oddech 2:1 – mój sposób na stres https://youtu.be/JfS3aIIy2zI To moja technika "pierwszej pomocy" w stresujących sytuacjach. Polega na tym, że wydech jest dwa razy dłuższy niż wdech. Ta proporcja ma głębokie fizjologiczne uzasadnienie i jest uznawana za jedną z najskuteczniejszych metod na natychmiastowe uspokojenie. Dlaczego wydech 2:1 tak skutecznie działa? Długi wydech aktywuje nerw błędny (nervus vagus), który jest kluczowym elementem układu przywspółczulnego, odpowiedzialnego za "odpoczynek i regenerację". Kiedy wydłużamy wydech, wysyłamy sygnał do mózgu: "wszystko w porządku, możemy się zrelaksować". Co się dzieje w Twoim ciele podczas tej praktyki: Tętno zwalnia Ciśnienie krwi obniża się Poziom kortyzolu (hormon stresu) spada Mięśnie się rozluźniają Umysł się wycisza Jak poprawnie wykonać oddech 2:1: Przygotowanie: Usiądź wygodnie z prostym kręgosłupem lub połóż się na plecach Połóż lewą dłoń na brzuchu, prawą na klatce piersiowej - to pomoże Ci obserwować ruch przepony Wdech przez nos na 3 sekundy - powietrze powinno trafiać do brzucha, nie do klatki piersiowej Wydech przez nos lub lekko uchylone usta na 6 sekund - powolny, kontrolowany Po wydechu naturalna pauza około 4 sekund - nie wymuszaj, pozwól ciału odpocząć Kiedy stosować oddech 2:1: Przed ważnymi spotkaniami lub wystąpieniami Podczas stresujących dni w pracy Przed snem, gdy myśli galopują W trudnych momentach emocjonalnych Dyskretnie podczas rozmów, gdy czujesz napięcie Używam tej techniki praktycznie codziennie. To jak mieć naturalny lek uspokajający zawsze przy sobie. Najlepsze jest to, że możesz ją praktykować wszędzie - nikt nawet nie zauważy, że robisz ćwiczenie oddechowe! 2. Box Breathing – technika komandosów na każdą sytuację https://youtu.be/ohvHSF-IGUA   Box Breathing, czyli oddychanie kwadratowe, to jedna z najskuteczniejszych technik oddechowych na świecie. Nie bez powodu jest używana przez jednostki specjalne i sportowców w najbardziej stresujących momentach. Dlaczego nazywa się "kwadratowe"? Bo każdy element trwa tyle samo czasu - jak boki kwadratu. Technika składa się z 4 równych części: wdech, zatrzymanie, wydech, zatrzymanie. Ten rytmiczny wzorzec pomaga przywrócić równowagę układowi nerwowemu. Mechanizm działania Box Breathing: Ta technika działa na zasadzie synchronizacji układu nerwowego. Gdy oddychamy w równym rytmie, nasz organizm automatycznie przechodzi w stan, w którym: Rytm serca się stabilizuje Ciśnienie krwi się normalizuje Poziom kortyzolu spada Koncentracja się poprawia Lęk maleje Jak wykonać Box Breathing krok po kroku: Pozycja: Usiądź wygodnie z prostym, ale rozluźnionym kręgosłupem Wdech przez nos na 4 sekundy - powoli, spokojnie wypełniaj płuca Zatrzymaj oddech na 4 sekundy - pozwól powietrzu rozgościć się w ciele Wydech przez usta na 4 sekundy - kontrolowany, równomierny Zatrzymaj oddech na 4 sekundy - naturalna pauza przed kolejnym cyklem Dlaczego Box Breathing jest tak uniwersalne? To technika, która sprawdza się w każdej sytuacji: Przed ważnymi wydarzeniami - uspokaja nerwy i poprawia koncentrację W stresujących momentach - natychmiast obniża poziom stresu Podczas problemów ze snem - przygotowuje ciało do regeneracji W pracy - pomaga zachować jasność umysłu pod presją Po intensywnym dniu - resetuje system nerwowy 3. Koherencja serca – na regenerację https://youtu.be/KXb1LOLrAjQ   Jak to robić: Oddychaj rytmicznie: 5 sekund wdech, 5 sekund wydech Skup uwagę na obszarze serca Przywołaj uczucie wdzięczności lub miłości Robię to przez 15-20 minut w ciągu dnia i czasem zasypiając przy tym. Nawet jak nie zasnę, czuję się jakbym odpoczęła godzinę! 4. Metoda inspirowana Wimem Hofem – na odporność i reset To intensywna technika, którą robię wieczorem razem z mężem jako wspólną praktykę. Składa się z intensywnego oddychania i zatrzymywania oddechu. Pomaga zresetować układ nerwowy i wzmocnić odporność. To najlepsza praktyka na koniec dnia – lepsze niż serial na Netflixie! Dlaczego stworzyłam kurs "Odkryj moc oddechu"? Ćwiczenia oddechowe na stres i nie tylko Po latach praktyki i doświadczaniu transformacji, jaką przynosi świadomy oddech, czułam, że muszę się tym podzielić. Widziałam, jak wiele osób cierpi z powodu stresu, problemów ze snem czy braku energii, nie wiedząc, że rozwiązanie mają dosłownie pod nosem. Kurs "Odkryj moc oddechu" to 10 najlepszych technik oddechowych, które sama stosuję na co dzień (ćwiczenia oddechowe na stres i nie tylko). Niektóre uspokajają i relaksują, inne dodają energii, a jeszcze inne wzmacniają odporność. Co otrzymujesz w kursie: 10 profesjonalnych sesji oddechowych: Animacje ułatwiające praktykę – nie musisz się nad niczym zastanawiać, po prostu obserwujesz animację i oddychasz w jej rytmie. Prowadzenie z muzyką – każda sesja jest prowadzona moim głosem z piękną muzyką w tle, co czyni praktykę maksymalnie efektywną i przyjemną. Pliki MP3 do pobrania – możesz ćwiczyć offline, w dowolnym miejscu i czasie. W samolocie, podczas spaceru, przed snem – wszędzie tam, gdzie potrzebujesz. Szczegółowe opisy technik – dowiesz się, kiedy stosować każdą technikę, jakie przynosi korzyści i jak ją modyfikować według swoich potrzeb. Te ćwiczenia oddechowe na stres naprawdę działają Te techniki naprawdę zmieniły moje życie. Gdy odczuwam stres – sięgam po oddech 2:1. Gdy potrzebuję wzmocnić odporność – robię sesję inspirowaną Metodą Wima Hofa. A wieczorem koherencja serca pomaga mi się wyciszyć. To nie jest teoria – to praktyczne narzędzia, które stosuję każdego dnia. Mam różne techniki na różne potrzeby, jakby apteczkę pierwszej pomocy dla mojego układu nerwowego. Jedna z uczestniczek kursu napisała: "Gorąco polecam każdemu, kto od dawna szuka nie tylko sposobu na wyciszenie, ale też na odzyskanie wewnętrznej energii i równowagi. To piękne, wspierające doświadczenie." Dla kogo jest ten kurs? Ten kurs jest dla Ciebie, jeśli: Często się stresujesz i masz natłok myśli Masz problemy ze snem Czujesz ciągłe zmęczenie lub masz niski poziom energii Masz obniżoną odporność Nie potrafisz zaznać głębokiego relaksu Szukasz naturalnych sposobów na poprawę samopoczucia Chcesz mieć praktyczne narzędzia, które działają natychmiast Oddech jako styl życia Świadomy oddech to nie jest coś, co robisz od czasu do czasu. To styl życia. To sposób bycia w świecie, który pozwala Ci zachować spokój w chaosie, energię w zmęczeniu i siłę w trudnościach. Twój oddech czeka, żeby stać się Twoim najlepszym sprzymierzeńcem. Może czas go odkryć? Pamiętaj: Nie musisz walczyć ze światem ani sobą. Nie musisz umieć medytować ani mieć idealną koncentrację. Potrzebujesz po prostu nauczyć swoje ciało i umysł, jak się uwolnić od napięcia u źródła. Bardzo przydatne są w tym ćwiczenia oddechowe na stres. Zacznij już dziś Jeśli szukasz prostych narzędzi jak ćwiczenia oddechowe na stres, lepszy sen czy więcej energii – kurs "Odkryj moc oddechu" może być właśnie tym, czego potrzebujesz. To inwestycja w siebie, która zwraca się każdego dnia. Ile kosztuje jedna wizyta u fizjoterapeuty? A ile spokoju i zdrowia może Ci dać umiejętność świadomego oddychania przez całe życie? Dołącz do kursu "Odkryj moc oddechu" Twój oddech to klucz do spokoju, który zawsze masz przy sobie. To narzędzie do natychmiastowej zmiany swojego stanu. Może czas nauczyć się z niego korzystać? Do zobaczenia w kursie! ✨ ### Medytacja do snu: podróż do spokojnego snu [15 min] Ta 15-minutowa medytacja do snu została stworzona, by prowadzić Cię krok po kroku w stan głębokiego relaksu, który naturalnie przechodzi w zdrowy, regenerujący sen. Możesz praktykować ją codziennie jako część swojego wieczornego rytuału, aby czerpać z niej jak najwięcej korzyści.  Dlaczego warto praktykować medytację do snu? Współczesny świat pełen jest bodźców, które utrudniają nam wyciszenie się przed snem. Przemęczenie, stres, niepokój czy ciągłe myślenie o obowiązkach mogą znacząco utrudniać zasypianie i wpływać na jakość naszego odpoczynku. Regularna praktyka medytacji do snu przynosi liczne korzyści: Szybsze zasypianie - medytacja pomaga wyciszyć umysł i zmniejszyć aktywność fal mózgowych, co naturalnie przygotowuje organizm do snu Głębszy i bardziej regenerujący sen - praktyka redukuje poziom kortyzolu (hormonu stresu) i zwiększa produkcję melatoniny (hormonu snu) Redukcja bezsenności - regularna medytacja do snu zmniejsza częstotliwość nocnych przebudzeń Łagodzenie niepokoju - praktyka pomaga uwolnić napięcie i troski nagromadzone w ciągu dnia Poprawa ogólnego samopoczucia - lepszy sen przekłada się na więcej energii i lepsze funkcjonowanie w ciągu dnia Medytacja do snu (15 minut) https://youtu.be/AXrrSNvNBNA Wprowadzenie Znajdź wygodną pozycję leżącą w swoim łóżku. Możesz położyć się na plecach, z ramionami swobodnie ułożonymi wzdłuż ciała. Pozwól, by materac w pełni podtrzymywał ciężar twojego ciała. Poczuj, jak każda część twojego ciała jest podtrzymywana i może się całkowicie rozluźnić. Zamknij delikatnie oczy i zacznij kierować swoją uwagę do wewnątrz. Ta medytacja pomoże ci uwolnić napięcie i przygotować umysł oraz ciało do głębokiego, regenerującego snu. Świadomość oddechu Skieruj teraz uwagę na swój oddech. Nie próbuj go zmieniać czy kontrolować. Po prostu obserwuj, jak powietrze delikatnie wpływa do twoich płuc... i jak je opuszcza. Z każdym wdechem wyobraź sobie, że wdychasz spokój i ukojenie. Z każdym wydechem uwalniasz wszystkie napięcia i troski minionego dnia. Pozwól, by twój oddech stopniowo stawał się coraz głębszy i bardziej miarowy. Oddychaj brzuchem, czując jak z każdym wdechem twój brzuch delikatnie się unosi, a z wydechem opada. Skanowanie i relaksacja ciała  Teraz przeniesiemy uwagę na poszczególne części ciała, stopniowo je rozluźniając. Zacznijmy od stóp. Skieruj uwagę na swoje stopy. Poczuj, jak dotykają pościeli. Wyobraź sobie, że z każdym wydechem napięcie odpływa z twoich stóp. Palce stóp stają się ciężkie i zrelaksowane. Przenieś uwagę na łydki i kolana. Z każdym oddechem pozwól im stać się coraz bardziej zrelaksowanymi i ciężkimi. Teraz uda i biodra. Poczuj, jak napięcie rozpuszcza się i odpływa. Twoje nogi stają się przyjemnie ciężkie, jakby wtapiały się w materac. Rozluźnij brzuch i klatkę piersiową. Pozwól, by oddech swobodnie przepływał. Z każdym wydechem uwalniasz głębsze warstwy napięcia. Teraz ramiona, przedramiona i dłonie. Poczuj, jak stają się coraz cięższe, jak gdyby topiły się w materacu. Każdy palec rozluźnia się i staje miękki. Rozluźnij szyję i kark. Pozwól, by głowa swobodnie spoczywała na poduszce, uwolniona od ciężaru dnia. Na koniec rozluźnij wszystkie mięśnie twarzy. Pozwól, by czoło się wygładziło, szczęki rozluźniły, a język swobodnie spoczął w jamie ustnej. Poczuj, jak twoje powieki stają się ciężkie. Teraz całe twoje ciało jest przyjemnie zrelaksowane, ciężkie i spokojne. Odpuszczanie napięcia  Z każdym spokojnym oddechem pozwól sobie odpuścić wszystkie myśli i troski dotyczące dzisiejszego dnia. Nie musisz ich już ze sobą nieść. Możesz je odłożyć na półkę do jutra. Jeśli pojawiają się myśli — a to naturalne — nie walcz z nimi. Zauważ je z życzliwością i delikatnie pozwól im odpłynąć, jak liściom niesionym nurtem rzeki. Nie musisz się w nie angażować. Po prostu obserwuj, jak przychodzą i odchodzą. Wyobraź sobie, że z każdym wydechem twój umysł staje się coraz bardziej przejrzysty i spokojny, jak tafla jeziora, która powoli się wygładza. Wizualizacja spokojnego miejsca Teraz wyobraź sobie miejsce, w którym czujesz się całkowicie bezpiecznie i spokojnie. Może to być miejsce, które znasz — cichy las, spokojna plaża, przytulny pokój — lub miejsce stworzone przez twoją wyobraźnię. Pozwól, by wszystkie szczegóły tego miejsca powoli stawały się wyraźne: delikatne światło, przyjemne dźwięki, kojące zapachy, łagodne faktury. Poczuj, jak ciepło i bezpieczeństwo tego miejsca otulają cię jak miękki koc. Tutaj jesteś całkowicie chroniony i zaopiekowany. Nic nie wymaga twojej uwagi czy reakcji. Możesz całkowicie się zrelaksować i odpocząć. Z każdym oddechem zatapiasz się głębiej w to poczucie spokoju i bezpieczeństwa. Zakończenie Powoli przygotuj się do zakończenia tej medytacji. Wiedz, że ten stan głębokiego spokoju i relaksacji pozostanie z tobą, gdy będziesz zasypiać. Twoje ciało jest zrelaksowane, twój umysł spokojny, twój oddech miarowy i głęboki. Jesteś gotowy na spokojny, regenerujący sen. Pozwól sobie teraz całkowicie odpuścić. Nie musisz już niczego robić. Możesz po prostu odpłynąć w sen, kiedy twoje ciało będzie na to gotowe. Spokojnej nocy i głębokich, regenerujących snów. -------------- Dziękuję Ci za wspólną praktykę medytacji. Mam nadzieję, że ta medytacja do snu była dla Ciebie bardzo relaksująca i przyjemna. Regularna praktyka medytacji do snu może znacząco poprawić jakość Twojego odpoczynku i wpłynąć pozytywnie na Twoje samopoczucie w ciągu dnia. Warto uczynić ją stałym elementem wieczornego rytuału. Daj znać, jak podobała Ci się ta medytacja do snu (zapraszam na nasz kanał YouTube). Twoje doświadczenia i opinie są dla mnie bardzo cenne. Zapraszam również na moją wieczorną medytację, która równie dobrze rozluźnia ciało i umysł przed zaśnięciem, a także na inne medytacje prowadzone, które pomogą Ci w codziennym życiu. Dobranoc i do usłyszenia wkrótce! ### Medytacja na kontakt z Wyższym JA [23 min] Ta wyjątkowa medytacja na Kontakt z Wyższym JA to łagodna podróż do Twojej prawdziwej istoty, inspirowaną niedualnym spojrzeniem. To nie jest szukanie czegoś na zewnątrz, ale powrót do domu – do spokoju, świadomości i harmonii, które zawsze w Tobie są.  W tej praktyce odkryjesz, że Twoje wyższe JA to nie odległy cel, lecz przestrzeń, w której już teraz jesteś – wolna od stresu, pełna jasności.  Nie musisz niczego osiągać, wystarczy, że dasz sobie chwilę, by być. Idealna dla tych, którzy chcą się wyciszyć, odnaleźć równowagę i poczuć głębszy kontakt ze sobą.  Usiądź wygodnie, zamknij oczy i pozwól się poprowadzić.  Medytacja na kontakt z Wyższym JA https://youtu.be/QHxeWY7rLE8 Transkrypcja poniżej Witaj w tej wyjątkowej medytacji na kontakt z wyższym JA. To nie jest podróż na zewnątrz, ale powrót do domu, do tego, kim naprawdę jesteś.  Ta praktyka opiera się na podejściu niedualnym – spojrzeniu, które mówi, że nie ma podziału między Tobą a światem, między „ja” a „ kimś/czymś innym”. Niedualność to rozpoznanie, że wszystko, co istnieje, jest wyrazem jednej, niepodzielnej świadomości – spokojnej, zawsze obecnej przestrzeni, która jest Twoim prawdziwym istnieniem.  Nie musisz niczego osiągać ani szukać daleko – wszystko, czego potrzebujesz, już tu jest.  Daj sobie pozwolenie, by po prostu być, z łagodnością i otwartością.  Gotowy? Zaczynamy. 1. Przygotowanie Znajdź wygodne miejsce, gdzie możesz się zatrzymać – usiądź na krześle, poduszce, albo połóż się na plecach. Wyprostuj kręgosłup, ale nie napinaj się – niech Twoje ciało będzie zrelaksowane.  Jeśli chcesz, zamknij oczy, albo zostaw je lekko otwarte, z miękkim spojrzeniem. Poczuj powierzchnię pod sobą – jak Cię wspiera, jak Cię trzyma.  Zauważ temperaturę powietrza na skórze, delikatny ruch oddechu.  Nie musisz niczego zmieniać – po prostu pozostań w świadomości tego, co jest, przez kilka chwil. 2. Powrót do świadomości Teraz skieruj uwagę na sam fakt, że jesteś. Nie na myśli, nie na ciało, nie na emocje – ale na to, co jest świadome ich obecności.  Zapytaj siebie łagodnie: „Kim jestem, zanim pojawią się myśli?”.  Nie spiesz się z odpowiedzią – niech to pytanie osiądzie głęboko w Tobie. Zauważ, że jesteś świadomy – zawsze, w każdej chwili.  Ta świadomość nie przychodzi i nie odchodzi – jest jak ekran, na którym pojawiają się obrazy, ale sam ekran pozostaje nietknięty. Weź kilka oddechów – wdech, wydech… – pozwól, by uwaga spoczęła w tej przestrzeni świadomości. Nie musisz jej szukać – ona już tu jest, zawsze była.  Jeśli umysł wędruje, nie walcz z tym – po prostu zauważ myśl i wróć do pytania: „Kto to wie? Kto jest świadomy tej myśli?”. Odpowiedź nie jest słowem – to ciche, żywe odczucie bycia. 3. Rozpoznanie wyższego JA Zauważ, że wszystko, co się pojawia – dźwięki wokół Ciebie, odczucia w ciele, uczucia w sercu – jest doświadczane w tej przestrzeni świadomości.  Twoje wyższe JA nie jest czymś oddzielnym, czymś, co trzeba znaleźć – to właśnie ta świadomość, która jest zawsze obecna. Poczuj, że nie jesteś ani umysłem ani ciałem – jesteś tym, co wie o ich istnieniu. Jesteś świadomy swoich myśli i swoich odczuć z ciała. Nie jesteś myślą np. „jestem zmęczony” czy „jestem spokojny” – Ty jesteś tym, co widzi te myśli, co je obejmuje. Oddychaj miękko i zapytaj: „Czy ta świadomość ma granice?”. Czy jest coś poza nią? Czy kiedykolwiek Cię opuszcza? Zostań z tym pytaniem – nie analizuj, tylko pozwól mu rozpuścić się w ciszy. Jeśli pojawiają się obrazy, wspomnienia, plany – to tylko chmury na niebie Twojej świadomości. Niech płyną, a Ty pozostań jako niebo – szerokie, otwarte, spokojne. 4. Głębsze zanurzenie Teraz pozwól, by cała Twoja uwaga osiadła w tym rozpoznaniu... “Ja”, “Ty”, “Tamto” spoczywają w tej samej świadomości, która nie dzieli – która obejmuje wszystko. Gdy wszystkie obiekty umysłu znikają.. zostaje spokój, przestrzeń,.. która była tam cały czas. Poczuj, jak ciało rozluźnia się w tej przestrzeni – nie jest czymś osobnym, jest wyrazem tej samej świadomości. Z każdym wdechem zauważ, że oddycha nie „Ty” jako osoba, ale życie samo w sobie. Z każdym wydechem puść potrzebę trzymania się czegokolwiek – jesteś wolny, zawsze byłeś. Jeśli umysł pyta: „Ale kim ja naprawdę jestem?”, uśmiechnij się do tego pytania i wróć do bycia.  Nie ma nic do zrozumienia – jest tylko to, co już jest: czyste, jasne, żywe JA, które nie ma początku ani końca. 5. Integracja i powrót Zbliżamy się do końca tej medytacji, ale nie kończy się świadomość – ona trwa. Powoli zacznij zauważać swoje ciało – jak siedzi, jak leży.  Poczuj oddech – jego miękki rytm. Zauważ dźwięki wokół Ciebie – może ptaki, szum ulicy lub inne dźwięki otoczenia. Porusz delikatnie palcami rąk i stóp. Kiedy będziesz gotowy, otwórz oczy – ale nie spiesz się. Spójrz na wszystko wokół, wiedząc, że to, co widzisz, spoczywa w tej samej świadomości, którą jesteś. Podziękuj sobie za ten czas – nie za coś, co osiągnąłeś, ale za to, że pozwoliłeś sobie być, w pełni, prawdziwie.  Medytacja na Kontakt z wyższym JA: Zakończenie To nie jest tylko medytacja – to przypomnienie, kim jesteś poza myślami... Możesz wracać do tej przestrzeni w każdej chwili – w ciszy, w chaosie, w radości, w smutku.  Twoje wyższe JA nie jest gdzie indziej – jest tu, teraz, zawsze. Dziękuję Ci, za tą wspólną praktykę. Mam nadzieję, że udało Ci się doświadczyć swojego wyższego JA i ta Medytacja na Kontakt z wyższym JA była dla ciebie pomocna. Sprawdź także nasze inne medytacje na rozwój duchowy.  Do zobaczenia w kolejnej medytacji! Sprawdź także nasz kanał na YouTube. ### Medytacja dla kobiet w ciąży [15 min] Połączenie z dzieckiem i afirmacje Ta medytacja dla kobiet w ciąży to wyjątkowy czas dla każdej przyszłej mamy, by poczuć głęboką więź ze swoim dzieckiem i przygotować się na nadchodzący poród. Skierowana na relaks, spokój i miłość, pozwala w pełni docenić ten magiczny czas ciąży. Wprowadź się w stan głębokiego odprężenia, wyślij pozytywne intencje do swojego maleństwa i przygotuj się na jego przyjście na świat w atmosferze pełnej miłości i akceptacji. Korzyści, jakie daje medytacja dla kobiet w ciąży: Zwiększenie spokoju i relaksu: Medytacja pomaga obniżyć poziom stresu i napięcia, co korzystnie wpływa na Ciebie i Twoje dziecko. Nawiązanie więzi z dzieckiem: Skupienie uwagi na dziecku pozwala zbudować głębsze połączenie emocjonalne. Poprawa zdrowia fizycznego i psychicznego: Świadome oddychanie i relaks pozytywnie wpływają na układ nerwowy, serce i samopoczucie. Przygotowanie do porodu: Regularne ćwiczenie medytacji wzmacnia poczucie spokoju i zaufania do siebie, co może ułatwić proces porodu. Rozwijanie cierpliwości i akceptacji: Medytacja uczy, jak być obecnym w chwili i akceptować to, co przynosi codzienność. Dziś zapraszam Cię do chwili relaksu i życzliwości – dla Ciebie i Twojego maleństwa. https://youtu.be/0agCfE8v4AA Medytacja dla kobiet w ciąży Witaj, przyszła mamo. Zapraszam Cię do medytacji, która pomoże Ci połączyć się ze swoim dzieckiem i przygotować się na ten wyjątkowy moment, jakim będzie jego przyjście na świat. Ciąża to piękny czas, który pozwala tobie i twoim bliskim nawiązać więź z dzieckiem w twoim łonie. Zanurz się w ten moment, biorąc głęboki oddech. Wdech i wydech.  Jeśli masz na to ochotę, połóż dłonie na brzuchu. Pozwól, by ta medytacja stała się cichą rozmową między Tobą a Twoim maleństwem. Wspierające afirmacje dla kobiet w ciąży Jesteśmy dla siebie stworzeni. Chociaż nie jestem idealna, jestem idealną matką dla ciebie.  Tworzymy świetny zespół.  Jestem wdzięczna, że mogę być twoją mamą. Ufam, że wiesz, kiedy jest najlepszy czas na narodziny.  Cenię sobie ten czas, kiedy mogę mieć cię tak blisko siebie Moje łono jest teraz dla ciebie idealnym domem, ale wkrótce twoim domem będą moje ramiona.  Dbam o siebie, bo troszczę się o Ciebie i nasze wspólne zdrowie. Podczas gdy cieszę się czasem ciąży, jestem też podekscytowana, że w końcu cię spotkam, spojrzę w twoje oczy, nakarmię cię i będę obserwować, jak nasza rodzina kocha cię i trzyma cię w ramionach.  Do tego czasu jestem cierpliwa, gdy rośniesz i się rozwijasz, abyś był gotów na narodziny.  Podejmę najlepsze decyzje dotyczące twoich narodzin, abyśmy mogli mieć pozytywną historię narodzin.  Uczę się, jak pewnie i spokojnie cię urodzić.  Cieszę się, że możemy to zrobić razem. Czas na podzielenie się tym, czym chcesz z dzieckiem Teraz zamknij oczy i wyobraź sobie swoje dziecko w swoim brzuchu. Powiedz mu, jak bardzo go kochasz i czekasz, aby je poznać. Powiedz mu, że jest bezpieczne i kochane. Jeśli chcesz, możesz podzielić się z nim imieniem, które dla niego wybrałaś i dlaczego jest wyjątkowe, lub powiedzieć mu listę imion, nad którymi się zastanawiasz. Zrelaksuj się i posłuchaj swojego dziecka.  Co chce ci powiedzieć? Może chce ci powiedzieć, że czuje się takie kochane. Chce ci podziękować za to, że już tak bardzo o nie dbasz. Chce ci powiedzieć, że ufa ci, że czuje się z tobą bezpiecznie i że czuje się kochane przez ciebie i twojego partnera.  Wysyłanie przed oddech miłości i pozytywnych intencji Teraz weź głęboki oddech i wyobraź sobie, że wysyłasz miłość i pozytywne intencje do swojego dziecka.  Możesz wyobrazić sobie piękne białe światło, które otacza Ciebie i Twoje maleństwo. Wyobraź sobie, że światło to jest pełne miłości, spokoju i uzdrowienia. Pozostań kilka chwil w tej medytacji głęboko oddychając do swojego łona, do swojego dziecka.  Kiedy będziesz gotowa, powoli wróć do rzeczywistości, zachowując ze sobą spokój i relaks. Mam nadzieję, że ta medytacja dla kobiet w ciąży była dla Ciebie pomocna i pomogła Ci nawiązać więź z Twoim dzieckiem. Pamiętaj, że każda chwila spędzona na relaksie, świadomym oddechu i miłości skierowanej do Twojego dziecka to inwestycja w Wasze zdrowie i wspólne szczęście. Zapraszam Cię także szczególnie na te medytacje, które pomogą Ci się zrelaksować: trening autogenny Schultza, medytacja mindfulness bodyscan – skanowanie ciała, oraz spokojna technika oddechowa, jaką jest koherencja serca, gdzie oddychasz powoli w rytm muzyki lub dźwięku. Źródło ### Kiedy najlepiej medytować? Najlepsza pora na medytację Dziś odpowiemy na jedne z najczęściej zadawanych pytań przez osoby, które zaczynają swoją przygodę z medytacją: Kiedy najlepiej medytować? Kiedy jest najlepsza pora na medytację, żeby czerpać z niej jak najwięcej korzyści? Wiele osób pyta, czy poranek jest lepszy, czy może wieczór. Czy medytować przed czy po posiłku? Odpowiedzi na te pytania mogą się różnić w zależności od Twojego stylu życia, ale są pewne uniwersalne zasady, które mogą pomóc Ci wybrać najlepszy moment na medytację. Czytaj dalej, a dowiesz się krok po kroku, kiedy i jak medytować, by osiągnąć najlepsze efekty. https://youtu.be/ET0jQ4GlwVw Kiedy najlepiej medytować? Zacznijmy od tego, że według wielu nauczycieli medytacji i praktyków, najlepszym momentem na medytację jest poranek. Dlaczego? Po pierwsze, zaraz po przebudzeniu pozwala nam na pełniejsze skupienie, ponieważ umysł nie jest jeszcze bombardowany zewnętrznymi bodźcami Nie zostaliśmy jeszcze wciągnięci w codzienne obowiązki, telefon nie dzwoni, skrzynka mailowa nie jest jeszcze pełna, a świat wokół nas jest stosunkowo cichy i spokojny. Taka praktyka może nie tylko pomóc w lepszym rozpoczęciu dnia, ale także w ustaleniu intencji na nadchodzące godziny. Pomyśl o tym jak o rozpoczęciu dnia ze świeżym spojrzeniem na różne czasem trudne sprawy. Możesz spojrzeć na nie na nowo, z szerszej perspektywy zamiast wpadać w koleiny emocjonalne z poprzedniego dnia. Medytacja pomoże Ci wyjść z takich kolein - szczególnie rano łatwiej to osiągnąć.  Co więcej, rano jesteśmy mniej rozproszeni. Nasza podświadomość jest nadal w stanie odprężenia po nocnym śnie, co oznacza, że medytacja może być głębsza i bardziej efektywna. Dzięki temu możemy lepiej przygotować się mentalnie na to co nas czeka i rozpocząć dzień ze świeżością, pozytywnym nastawieniem oraz większą koncentracją.  Jak przygotować się do porannej medytacji? Zaczynamy od tego, żeby po przebudzeniu nie wchodzić od razu w interakcję ze światem zewnętrznym. To bardzo ważny punkt. Unikajmy sprawdzania telefonu, przeglądania social mediów, czy odczytywania maili. Chodzi o to, aby zachować czystość umysłu. Unikamy stymulowania, pobudzania umysłu. Każda nowa informacja wprowadzona do umysłu, może spowodować, że umysł się zacznie tworzyć historie z tą informacją. To z kolei utrudni skupienie się na obiekcie medytacji. Pierwsze minuty po przebudzeniu poświęć na szybkie odświeżenie się – umyj zęby, weź krótki prysznic, może napij się szklanki wody. Te małe rytuały pomogą Ci obudzić ciało i sprawią, że będziesz bardziej gotowy do medytacji. Warto również znaleźć ciche i spokojne miejsce, w którym nie będziesz rozpraszany. Jeśli mieszkasz z innymi, spróbuj wybrać miejsce i czas, kiedy możesz być sam, albo kiedy inni domownicy śpią lub są zajęci swoimi sprawami. Przed medytacją unikaj pośpiechu. Medytacja to moment, kiedy poświęcasz czas sobie, swojemu wnętrzu. Spróbuj, aby był to świadomy proces – taki, który pozwoli Ci zharmonizować ciało i umysł. Jakie są korzyści z porannej medytacji? Praktykowanie medytacji o poranku pozwala nam zacząć dzień z jasnością umysłu i wewnętrznym spokojem. Co więcej, to również doskonały moment na zwiększenie naszej uważności i skoncentrowanie się na tym, co naprawdę ważne. Rano, zanim świat zewnętrzny zacznie nas rozpraszać, mamy możliwość poświęcić pełną uwagę sobie, swojemu oddechowi i ciału. https://youtu.be/270Ayq0j8OI?si=arVBoS4NnkJF_kTh „Poranek to ważna pora dnia, ponieważ sposób, w jaki spędzasz poranek, często może powiedzieć, jaki będzie twój dzień”. - Lemony Snicket Co jeżeli rano nie damy rady? Jeśli nie masz możliwości medytować rano, dobrym rozwiązaniem jest również znalezienie czasu przed kolacją. Medytacja o tej porze może pomóc w rozładowaniu napięcia i stresu zgromadzonego w ciągu dnia. Ważne jednak, aby również wtedy unikać medytacji bezpośrednio po posiłku. Medytacja przed posiłkiem – klucz do głębszej praktyki Następny ważny element to pora medytacji w odniesieniu do posiłków. Zdecydowanie zaleca się medytowanie przed śniadaniem. Dlaczego? Przede wszystkim, gdy mamy pusty żołądek, nasz umysł jest bardziej czujny, a ciało bardziej otwarte na praktykę. Medytowanie przed posiłkiem pozwala uniknąć uczucia ciężkości, które często towarzyszy po jedzeniu. Po posiłku organizm skupia się na trawieniu, co może spowodować senność, a to utrudnia koncentrację. Medytacja przed śniadaniem lub przed kolacją daje Ci szansę na lepsze skupienie i głębsze wniknięcie w stan uważności. Medytacja przed snem – na co uważać? Co z medytacją przed snem? Czy to dobry moment? Odpowiedź zależy od Twojego organizmu. Dla niektórych osób medytacja działa jak naturalny środek nasenny, pomagając w wyciszeniu i zasypianiu. Jednak dla wielu, zwłaszcza początkujących, medytacja może działać pobudzająco, co może utrudnić zaśnięcie. Podczas medytacji zwiększa się świadomość ciała i umysłu, co może sprawić, że poczujesz się bardziej energiczny, a nie zrelaksowany. Jeśli zauważysz, że po wieczornej medytacji masz trudności z zaśnięciem, lepiej przenieść tę praktykę na wcześniejsze godziny dnia. Zamiast tego, wieczorem możesz wypróbować techniki relaksacyjne, takie jak głębokie oddychanie lub progresywna relaksacja mięśni. Znalezienie idealnej pory dla siebie Chociaż poranek jest uważany za najlepszy czas na medytację, kluczowe jest dopasowanie tej praktyki do swojego rytmu dnia. Medytacja ma być przede wszystkim przyjemnością i wsparciem dla Twojego zdrowia psychicznego, a nie obowiązkiem. Kiedy najlepiej medytować? Jeśli rano nie masz czasu lub po prostu nie czujesz się wtedy gotowy do medytacji, spróbuj znaleźć inne momenty w ciągu dnia. Dla niektórych idealnym czasem może być przerwa w pracy, dla innych – spokojne popołudnie. Ważne jest, abyś znalazł moment, kiedy możesz się wyciszyć i skoncentrować na swoim wnętrzu. Regularność jest tutaj kluczowa. Nawet jeśli nie zawsze uda Ci się medytować o tej samej porze, ważne jest, aby robić to regularnie. Nawet 5-10 minut dziennie może przynieść ogromne korzyści dla Twojego umysłu i ciała. ------- Kiedy najlepiej medytować? Podsumowanie Podsumowując, najlepszy moment na medytację to poranek, kiedy umysł jest świeży i spokojny. Warto unikać interakcji z technologią i światem zewnętrznym przed medytacją, co pozwala na pełne skupienie. Najlepiej medytować na czczo, przed śniadaniem lub przed kolacją, a unikać tego tuż przed snem, jeśli zauważasz, że medytacja Cię pobudza. Pamiętaj, że najważniejsze to znaleźć rytm, który działa dla Ciebie, i praktykować regularnie. Mamy nadzieję, że ten wpis "Kiedy najlepiej medytować" była dla Ciebie użyteczny. Zapraszamy także na medytacje prowadzone Poranna medytacja jak i Wieczorna medytacja, oraz do wpisów jak medytować oraz jak zacząć medytować w domu.  ### Medytacja wizualizacja na sen: Podróż do gwiazd [1h] Ta medytacja wizualizacja na sen to połączenie relaksacji z podróżą po rozgwieżdżonym niebie, która pomoże Ci wyciszyć umysł i odprężyć ciało przed snem. Podczas tej medytacji poczujesz więcej lekkości i spokoju, jakbyś unosił się na delikatnym obłoku wśród migoczących gwiazd. Z każdym oddechem wprowadzisz do swojego ciała coraz więcej relaksu i uwolnisz napięcie, a Twój umysł odpocznie, skupiając się na przestrzeni między myślami. Ta medytacja wizualizacja na sen przynosi wiele korzyści, które pomogą Ci zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Głębokie odprężenie całego ciała pozwoli uwolnić się od nagromadzonego napięcia, a wyciszenie umysłu ułatwi zasypianie i poprawi jakość snu. Regularna praktyka medytacji wspiera redukcję stresu, zwiększa wewnętrzny spokój i harmonię, a także pomaga nawiązać głębszy kontakt z własnym ciałem i umysłem. To doskonały sposób na poprawę jakości życia i codzienny relaks.  Pozwól sobie na tę chwilę wyciszenia, zanurz się w kojącym świetle gwiazd i przygotuj się na głęboki, spokojny sen. Sama medytacja trwa ok. 25 min, potem jest sama muzyka.   Medytacja wizualizacja na sen: Podróż do gwiazd https://youtu.be/gmowZX-QguA Poniżej treść medytacji: 1. Wprowadzenie Znajdź wygodną pozycję do snu. Zamknij oczy i zacznij zwracać uwagę na swój oddech. Zrób kilka głębokich wdechów i wydechów, zauważając, jak z każdym wydechem uwalniasz napięcie z ciała. Skup się na uczuciu wdechu i wydechu. Wyobraź sobie, że z każdym wdechem wprowadzasz do ciała spokój i relaks, a z każdym wydechem usuwasz wszelkie zmartwienia i napięcia. 2. Relaksacja  Przeskanuj ciało, zaczynając od palców stóp, idąc stopniowo w górę. Skup swoją uwagę na każdej części ciała po kolei: palce stóp, stopy, łydki, kolana, uda, biodra, brzuch, klatka piersiowa, ramiona, dłonie, szyja, twarz, aż po czubek głowy. Wyobraź sobie, że każda część ciała staje się cięższa i bardziej zrelaksowana, jakby topniała i stapiała się z materacem. 3. Wizualizacja Wyobraź sobie, że leżysz na delikatnym obłoku. Twoje ciało jest lekkie, jakby unosiło się bez wysiłku. Z każdym oddechem czujesz, jak napływa do Ciebie ciepło i spokój. Obłok zaczyna powoli unosić się w górę. Zostawiasz za sobą codzienność, wznosząc się wyżej, w kierunku gwiazd. Czujesz, jak delikatny wiatr otula Cię, przynosząc uczucie lekkości i wolności. Widzisz wokół siebie mnóstwo gwiazd. Każda z nich migocze delikatnym światłem, tworząc piękną, rozgwieżdżoną przestrzeń. Czujesz, jak każda gwiazda emanuje ciepłem i spokojem. Twój umysł jest czysty, spokojny, wolny od wszelkich trosk. Wyobraź sobie, że płyniesz między gwiazdami, jakbyś był częścią tej przestrzeni. Każdy ruch obłoku wprowadza Cię w coraz głębszy stan relaksu. Jesteś świadomy jedynie piękna wokół Ciebie i spokoju w sobie. Czujesz, jak światło gwiazd delikatnie otula Cię, przynosząc poczucie ciepła i bezpieczeństwa. Z każdym oddechem coraz bardziej jednoczysz się z tą przestrzenią. Jesteś częścią tego nieskończonego, spokojnego wszechświata. Zauważ, jak myśli pojawiają się i znikają, nie wpływając na Twoje uczucie spokoju i lekkości. Skup się na przerwach między myślami, na przestrzeni wokół nich. Każda przerwa to moment głębokiego relaksu, który wypełnia Twój umysł spokojem. Poczuj, jak Twoje ciało staje się coraz bardziej zrelaksowane, a umysł coraz bardziej spokojny. Po dłuższym czasie w tej kojącej przestrzeni zaczynasz powoli wracać do świadomości ciała. Czujesz, jak obłok delikatnie znosi Cię w dół. Powoli zbliżasz się do swojego łóżka, zachowując w sobie uczucie spokoju i lekkości. Powróć łagodnie do ciała, czując jego ciężar na łóżku. Zachowaj w sobie uczucie lekkości i spokoju. Jesteś gotowy na głęboki, spokojny sen. Poczuj, że każdy kolejny wdech i wydech wprowadza Cię w coraz głębszy i spokojniejszy sen. Mam nadzieję, że ta medytacja wizualizacja na sen była dla Ciebie wspierająca i pomogła Ci się zrelaksować przed snem. Zapraszam Cię także do innych naszych medytacji prowadzonych, które pomogą Ci zmniejszyć stres, zajrzyj także do wpisu na temat techniki oddechowej 4-7-8, która jest bardzo pomocna przy bezsenności i pomaga szybciej zapaść w głęboki sen. I koniecznie zasubskrybuj nas  na YouTube, aby widzieć nowe medytacje!  Do zobaczenia w kolejnym wpisie. ### Równowaga emocjonalna: Medytacja prowadzona na wewnętrzny spokój [14 min] Zapraszam Cię do głębokiej medytacji "Równowaga emocjonalna", która pomoże Ci znaleźć wewnętrzny spokój i harmonię. Ta medytacja prowadzona jest idealna dla każdego, kto pragnie łagodniej przeżywać trudne emocje i odnaleźć stabilność w codziennym życiu. Przeprowadzę Cię przez ćwiczenie oddechowe, skanowanie ciała oraz pracę z emocjami, które pomogą Ci zredukować stres i odzyskać równowagę. Odkryj w sobie wewnętrzną siłę i poczuj, jak życiodajna energia wypełnia całe Twoje ciało. Dziękuję, że jesteś tutaj, by poświęcić ten czas dla siebie. Równowaga emocjonalna: Medytacja prowadzona na wewnętrzny spokój https://youtu.be/1KDCvsMbYAM Witaj. Zapraszam Cię do wspólnej medytacji, która pomoże Ci łagodniej przeżywać trudne emocje. Znajdź wygodną pozycję, w której poczujesz się bezpiecznie i swobodnie. Pozwól sobie na chwilę wytchnienia od codziennych spraw i obowiązków. Rozpocznij od skupienia uwagi na oddechu. Weź głęboki, spokojny wdech przez nos, pozwalając, by powietrze wypełniło Twój brzuch. Zatrzymaj na moment powietrze, a następnie zrób długi, kontrolowany wydech ustami. Powtarzaj tę czynność przez kilka kolejnych oddechów, za każdym razem coraz bardziej się odprężając. Poczuj, jak każdy wydech zabiera ze sobą część napięcia i stresu. Teraz przenieś swoją uwagę na ciało. Zacznij od czubka głowy i powoli, z każdym kolejnym oddechem, skanuj poszczególne części ciała. Zauważ wszelkie napięcia, ucisk lub uczucia dyskomfortu, nie oceniając ich. Po prostu obserwuj te doznania z ciekawością i akceptacją. Gdy już dotrzesz do stóp, poświęć chwilę, by docenić swoje ciało za jego nieustanną pracę i wsparcie, jakiego Ci udziela każdego dnia. Skup się teraz na emocjach, które w tej chwili odczuwasz. Niezależnie od tego, czy są to emocje przyjemne, czy trudne, pamiętaj, że mają one prawo się pojawić. Nie próbuj z nimi walczyć, tłumić ich czy od nich uciekać. Zamiast tego spróbuj nadać im nazwę i zaobserwuj je z życzliwą uwagą, wiedząc, że tak jak fale na oceanie, w końcu opadną i przemienią się w inne doznania. Potraktuj je jak gości, którzy przyszli, by czegoś Cię nauczyć. Wyobraź sobie teraz, że jesteś potężnym, stabilnym drzewem. Twoje stopy to korzenie, które głęboko wrastają w żyzną glebę, zapewniając Ci solidne oparcie i łącząc z mądrością Ziemi. Twój pień to symbol wewnętrznej siły i odporności na zawirowania losu. Konary i liście to Twoja zdolność do nieustannego wzrostu, rozwoju i adaptacji do zmian. Poczuj, jak życiodajna energia przepływa swobodnie z ziemi, przez Twoje ciało, aż po czubek głowy. Czerp z tego źródła niezbędne wsparcie, spokój i ukojenie. Powtarzaj teraz w myślach cichą afirmację: “Akceptuję siebie i wszystkie moje emocje. Z każdym oddechem staję się coraz bardziej spokojny, zrównoważony i pełen współczucia dla samego siebie”. Gdy poczujesz, że jesteś gotów powoli zakończyć medytację, zacznij ponownie zwracać uwagę na swój oddech i ciało. Delikatnie poruszaj palcami dłoni i stóp, przywracając krążenie. Łagodnie rozciągnij ciało na wszystkie strony. Kiedy będziesz gotowy, otwórz oczy, pozostając jednak w kontakcie z doznaniami płynącymi z praktyki. Pamiętaj, że to miejsce spokoju i akceptacji zawsze jest w Tobie dostępne, gdy tylko poczujesz taką potrzebę. Dziękuję, że poświęciłeś ten czas dla siebie. -- Dziękuję za wspólną medytację. Mam nadzieję, że ta medytacja  "Równowaga emocjonalna" była dla Ciebie pomocna. Zapraszam także na inne medytacje prowadzone i ćwiczenia oddechowe na zmniejszenie stresu. ### Medytacja wglądu TWIM (Tranquil Wisdom Insight Meditation) oparta o praktykę życzliwości Medytacja wglądu oparta o praktykę życzliwości, znana jako TWIM (Tranquil Wisdom Insight Meditation), to technika medytacyjna wywodząca się bezpośrednio z nauk Buddy. Jej celem jest doprowadzenie do ustania cierpienia i wyzwolenia umysłu poprzez rozwijanie życzliwości (metta), współczucia (karuna), współradości (mudita) i równowagi umysłu (upekkha). Praktyka TWIM jest prosta, skuteczna i może przynieść efekty już po krótkim czasie regularnego stosowania. https://youtu.be/2m6IdoaoBSg Czym jest uważność? Uważność to umiejętność obserwowania tego, co dzieje się w danej chwili, bez oceniania i reagowania. W praktyce TWIM uważność polega na zauważaniu, jak uwaga umysłu przemieszcza się z obiektu medytacji (uczucia życzliwości) na rozpraszające bodźce (myśli, dźwięki, doznania w ciele). Celem jest trening umysłu, by szybko zauważał rozproszenie uwagi i delikatnie wracał do obiektu medytacji. Dzięki temu umysł stopniowo się wycisza, a praktykujący coraz głębiej wnika w naturę zjawisk. Dlaczego rozwijamy życzliwość? Zgodnie z naukami Buddy, rozwijanie życzliwości (metta) jest potężną praktyką medytacyjną, która sama w sobie może doprowadzić do pełnego wyzwolenia umysłu. Polega ona na przywołaniu uczucia bezwarunkowej życzliwości i promieniowaniu nim w stronę siebie, innych istot i całego świata. Regularna praktyka życzliwości uspokaja i oczyszcza umysł, otwiera serce, wzmacnia koncentrację oraz mądrość. Życzliwość to fundament buddyjskiej praktyki, który uzupełnia i wspiera rozwój pozostałych szlachetnych stanów - współczucia, współradości i równowagi. Pozycja, uśmiech, nastawienie w metodzie TWIM Aby rozpocząć praktykę TWIM, znajdź ciche i wygodne miejsce do siedzenia. Usiądź na podłodze ze skrzyżowanymi nogami lub na krześle, utrzymując proste, ale nie napięte plecy. Dłonie możesz położyć na kolanach lub złączyć na podołku. Zamknij delikatnie oczy i przez chwilę po prostu oddychaj, pozwalając by ciało i umysł nieco się uspokoiły. Następnie przywołaj na twarzy delikatny uśmiech. Uśmiechaj się kącikami ust, oczami, całą twarzą. Poczuj, jakby uśmiech rozlewał się po całym ciele, rozluźniając napięcia i blokady. Uśmiech jest kluczowy w praktyce życzliwości - pomaga utrzymać radosne i pozytywne nastawienie umysłu. Przywołaj też intencję, by przez ten czas praktyki po prostu być, nie oceniać, nie analizować, nie spieszyć się. Medytacja to czas tylko dla ciebie, chwila wytchnienia od codziennych obowiązków i zmartwień. Niezależnie od tego, jak będzie przebiegać, przyjmij, że tak ma być. Prowadzona medytacja TWIM https://youtu.be/UnMQv833iPY Zanurz się w medytacji TWIM (Tranquil Wisdom Insight Meditation). Ten 13-minutowy film poprowadzi Cię przez technikę, która pomoże Ci osiągnąć stan wewnętrznego spokoju i równowagi. Poczuj, jak napięcie opuszcza Twoje ciało. Medytacja TWIM jest łatwa do opanowania, a regularna praktyka przynosi liczne korzyści dla zdrowia psychicznego i fizycznego. Niezależnie od tego, czy jesteś początkującym, czy doświadczonym medytującym, to nagranie jest dla każdego, kto chce zmniejszyć stres zwiększyć poziom szczęścia i życzliwości. Rozwijanie życzliwości do siebie Tradycyjnie praktykę życzliwości zaczyna się od rozwijania uczucia bezwarunkowej życzliwości w stosunku do samego siebie. Możesz zacząć od przywołania w umyśle obrazu siebie jako dziecka - niewinnego, bezbronnego, pragnącego tylko miłości i akceptacji. Poczuj, jak serce wypełnia ci współczucie i troska wobec tego dziecka. Następnie zacznij przesyłać mu życzenia: Obym był szczęśliwy. Obym był zdrowy. Obym był bezpieczny. Obym żył z łatwością. Powtarzaj te życzenia w umyśle, ale nie mechanicznie, lecz z uczuciem. Skup się na promieniowaniu życzliwością z serca, jakbyś otulał siebie samego kokonem ciepła, akceptacji i troski. Jeśli pojawią się opory lub wątpliwości, zauważ je, ale nie podążaj za nimi. Wróć łagodnie do przesyłania sobie dobrych życzeń. Gdy poczujesz, że uczucie życzliwości do siebie jest już mocne i stabilne, możesz rozszerzyć je na innych. Tradycyjnie zaczyna się od bliskiej osoby tej samej płci, która jest dla ciebie życzliwa i wspierająca (nauczyciel, mentor, przyjaciel). Później stopniowo rozszerzasz krąg życzliwości na inne bliskie osoby, znajomych, obojętne osoby, trudne osoby, aż w końcu na wszystkie czujące istoty. Praca z rozproszeniami Podczas medytacji życzliwości nieuchronnie pojawią się rozproszenia uwagi - myśli, wspomnienia, planowanie, doznania zmysłowe, emocje. Twoim zadaniem nie jest walka z nimi, ale łagodne zauważanie, kiedy się pojawiają i wracanie do obiektu medytacji. Za każdym razem, gdy zauważysz, że uwaga odpłynęła: Rozpoznaj, co odciągnęło uwagę (np. myśl, dźwięk, uczucie w ciele). (ang. Recognise) Uwolnij to, nie podążając za tym. (ang. Release) Rozluźnij napięcie, które mogło się pojawić w umyśle lub ciele. (ang. Relax) Uśmiechnij się, przywołując radosne nastawienie. (ang. Re-smile) Wróć do przesyłania sobie życzeń i promieniowania życzliwością. (ang. Re-focus) Powtarzaj ten cykl (6R z angielskiego) za każdym razem, gdy zauważysz rozproszenie. (ang. Repat) Praca z przeszkodami Podczas medytacji mogą też pojawiać się różne stany umysłu, które Buddha określił jako przeszkody medytacji: pożądanie zmysłowe, niechęć, lenistwo, niepokój i zwątpienie. Nie traktuj ich jak wrogów, z którymi musisz walczyć. Po prostu zauważ je, zaakceptuj ich obecność, a następnie łagodnie wróć do obiektu medytacji. Stosuj 6R (rozpoznaj, uwolnij, rozluźnij, uśmiechnij się, wróć, powtarzaj), aby stopniowo osłabiać siłę przeszkód. Pamiętaj, że pojawianie się rozproszonych myśli i przeszkód jest naturalną częścią procesu medytacji. Nie oznacza to, że robisz coś źle. Wręcz przeciwnie - zauważanie ich to oznaka rosnącej uważności. Z czasem i regularnością w praktyce rozproszenia będą słabły, a umysł będzie coraz bardziej skupiony i przenikliwy. Medytacja w ruchu Ważnym uzupełnieniem praktyki życzliwości jest medytacja w ruchu, np. podczas chodzenia. Znajdź ciche miejsce, gdzie możesz przejść się w tę i z powrotem na dystansie ok. 10-15 metrów. Trzymaj głowę uniesioną, wzrok skierowany w dół, około 2-3 metry przed siebie. Dłonie możesz złączyć z przodu lub z tyłu. Zacznij iść w normalnym, naturalnym tempie, uważnie stawiając stopy na ziemi. Tak jak w pozycji siedzącej, skup się na promieniowaniu życzliwością do siebie lub wybranej osoby. Z każdym krokiem przesyłaj życzenia zdrowia, szczęścia, bezpieczeństwa. Gdy zauważysz, że uwaga odpłynęła, zatrzymaj się, weź oddech i zacznij od nowa. Staraj się utrzymywać uważność i życzliwe nastawienie przez cały czas trwania medytacji w ruchu. Regularna praktyka Aby odnieść trwałe korzyści z medytacji życzliwości, ważna jest regularność i cierpliwość. Zacznij od 10-15 minut dziennie i stopniowo wydłużaj czas, aż dojdziesz do 30-45 minut lub więcej. Bądź wyrozumiały dla siebie - niektóre sesje będą łatwiejsze, inne trudniejsze. Ważne, by za każdym razem docenić swój wysiłek i zauważyć nawet drobne postępy. Z czasem możesz włączyć życzliwość do codziennych aktywności. Promienuj dobrymi życzeniami, gdy jedziesz autobusem, stoisz w kolejce, rozmawiasz z ludźmi. Zauważaj, gdy pojawiają się w tobie trudne emocje i stosuj 6R, aby powrócić do równowagi. Niech życzliwość i uważność staną się twoim nawykiem, sposobem życia. Korzyści z praktyki TWIM Regularna praktyka medytacji życzliwości przynosi wiele korzyści. Uspokaja umysł, zmniejsza stres i napięcie, poprawia koncentrację i jasność myślenia. Otwiera serce, pogłębia poczucie wewnętrznego spokoju, radości i spełnienia. Rozwija empatię, współczucie, cierpliwość. Ułatwia radzenie sobie z trudnymi emocjami i relacjami. Wzmacnia odporność psychiczną i ogólny dobrostan. W wymiarze duchowym medytacja życzliwości prowadzi do głębszego wglądu w naturę umysłu i rzeczywistości. Pozwala dostrzec ulotność i nietrwałość zjawisk, współzależność wszystkich istot, uniwersalność cierpienia i pragnienia szczęścia. Rozwijając bezwarunkową życzliwość, stopniowo uwalniamy się od egoizmu, lęków i ograniczeń. Ostatecznie praktyka ta może doprowadzić do trwałego wyzwolenia umysłu i pełnego przebudzenia. Podsumowanie Medytacja życzliwości to prosta, ale głęboka praktyka duchowa wywodząca się z nauk Buddy. Polega na świadomym rozwijaniu uczucia bezwarunkowej życzliwości do siebie i innych istot. Regularne jej stosowanie uspokaja umysł, otwiera serce i prowadzi do większej jasności, równowagi i mądrości. Aby rozpocząć praktykę, znajdź spokojne miejsce, usiądź wygodnie i skup się na przesyłaniu sobie dobrych życzeń. Stopniowo rozszerzaj krąg życzliwości na inne osoby i wszystkie istoty. Gdy pojawią się rozproszenia lub przeszkody, stosuj 6R - rozpoznaj, uwolnij, rozluźnij, uśmiechnij się, wróć do obiektu i powtarzaj. Bądź cierpliwy i wyrozumiały dla siebie, doceniaj każdy wysiłek włożony w praktykę. Pamiętaj, że medytacja życzliwości to nie tylko formalne siedzenie, ale postawa, którą można rozwijać w każdej chwili życia. Promienuj dobrymi życzeniami podczas codziennych czynności, zauważaj i transformuj trudne emocje, dostrzegaj dobre cechy w sobie i innych. Niech życzliwość stanie się twoim nawykiem i sposobem bycia. Korzyści płynące z regularnej praktyki są nieocenione - spokój umysłu, otwartość serca, głębsze zrozumienie siebie i świata, lepsza jakość relacji, a ostatecznie trwałe szczęście i wyzwolenie. Dlatego nie zwlekaj - zacznij praktykę już dziś i bądź wytrwały. Każda chwila spędzona na rozwijaniu życzliwości przybliża cię do pełni ludzkiego potencjału. Pamiętaj też, że nie jesteś w tej drodze sam. Od tysięcy lat niezliczeni ludzie podążali i nadal podążają buddyjską ścieżką, odnajdując dzięki niej sens, inspirację i spełnienie. Ich przykład i mądrość mogą być dla ciebie wsparciem i drogowskazem. Czytaj książki, słuchaj nauk (polecamy Dhamma Sukha Meditation Center - ksiażki i kursy online), szukaj towarzystwa osób praktykujących. Ale przede wszystkim ufaj sobie - to twoje własne doświadczenie i mądrość są najcenniejszym przewodnikiem. Medytacja wglądu oparta o praktykę życzliwości (TWIM) to jedna z najcenniejszych rzeczy, jakie możesz podarować sobie i światu. To uniwersalna droga rozwoju, otwarta dla każdego, niezależnie od wieku, pochodzenia czy przekonań. To mądra i współczująca odpowiedź na cierpienie i tęsknotę za szczęściem, które od zawsze towarzyszą ludzkiej egzystencji. Dlatego nie wahaj się - zacznij już teraz. Każdy dzień praktyki to krok ku przebudzeniu, ku życiu w pełni, w harmonii ze sobą i innymi. Niech twoja życzliwość i uważność będą inspiracją i wsparciem dla wszystkich czujących istot! ### Medytacja wybaczenia TWIM - droga do spokoju [20 min] Medytacja wybaczenia TWIM (Tranquil Wisdom Insight Meditation) pomoże Ci głęboko wybaczyć sobie i innym. Bhante Vimalaramsi nauczał, że wybaczenie jest kluczowym krokiem na drodze do rozwoju życzliwości i miłości, oraz pokonania wewnętrznych przeszkód. Ta medytacja prowadzi cię przez proces wybaczenia sobie i innym, otwierając serce na prawdziwą, głęboką zmianę. Idealna dla tych, którzy szukają uzdrowienia emocjonalnego i chcą pogłębić swoją praktykę duchową. Przygotuj się na transformującą podróż ku sercu pełnemu miłości i zrozumienia. https://youtu.be/G18bdTyz_r8 Podstawy medytacji wybaczenia Medytacja wybaczenia jest procesem, który rozwija odpuszczenie i akceptację, zarówno wobec siebie, jak i innych. Jest to łagodne bycie z tym, co się pojawia w naszym sercu i umyśle, bez próby kontroli i zmiany na siłę. Czasem w naszym życiu pojawiają się uczucia, że zawiedliśmy kogoś (może siebie?) przez niewystarczającą pomoc lub działanie. Albo sami nie dostaliśmy od kogoś oczekiwanej pomocy i wsparcia. Te bolesne doświadczenia z przeszłości ciągną się za nami, powodując cierpienie​​. Instrukcje medytacji wybaczenia Na początku medytacji znajdź wygodną pozycję siedzącą i postaraj się nie zmieniać pozycji do końca praktyki. Rozpocznij od powtarzania frazy: "Wybaczam sobie, że nie rozumiem". Następnie połącz się z intencją wybaczenia i z nią pozostań. Ważne jest, aby fraza ta była powtarzana z szacunkiem i cierpliwością, aby mogła zadziałać. Możesz spróbować powtarzać inną frazę np. "Wybaczam sobie, że powoduje cierpienie dla siebie i innych." Jeśli w Twoim umyśle pojawią się trudne emocje lub wspomnienia, wybacz sobie, zrelaksuj się, uśmiechnij i kontynuuj medytację​​​​. Wybaczenie innym W trakcie praktyki mogą pojawić się wspomnienia różnych osób i sytuacji, które potrzebują otrzymać Twoje wybaczenie. Twoim celem jest wtedy skierowanie wybaczenia do tych osób, nie angażując się w historie, które się z nimi wiążą. Po prostu wybacz im w swoim umyśle i pozostań z intencją wybaczenia. Możesz użyć frazy "Wybaczam Ci, że spowodowałeś cierpienie dla siebie i innych." Prowadzona medytacja wybaczenia TWIM Wprowadzenie Zacznij od znalezienia wygodnej pozycji siedzącej, w miejscu, gdzie będziesz mógł spokojnie praktykować przez następne 20 minut. Postaraj się przez cały ten czas nie zmienić swojej pozycji, aby w pełni zanurzyć się w praktyce wybaczenia. Ustawienie intencji Z zamkniętymi oczami, weź kilka głębokich oddechów, pozwalając sobie na doświadczenie chwili obecnej. Połącz się z intencją tej medytacji: wybaczenie sobie i innym za wszystkie nieporozumienia i cierpienie Wybaczenie sobie Powtarzaj w myślach: "Wybaczam sobie, że nie rozumiem". Pozwól, aby to życzenie wybaczenia zakorzeniło się w twoim sercu. Czego nie rozumiem? To mogą być różne rzeczy, które powodują Twoje cierpienie. Jeśli pojawiają się trudne uczucia lub wspomnienia, delikatnie wybacz sobie, zrelaksuj się, uśmiechnij i wróć do intencji wybaczenia. Możesz spróbować powtarzać inną frazę np. "Wybaczam sobie, że powoduje cierpienie dla siebie i innych." Podczas praktyki mogą pojawić się łzy, to całkowicie normalne i pozwól sobie na to. Wybaczenie innym Kiedy w twojej świadomości pojawią się osoby, które wymagają twojego wybaczenia, skieruj do nich to samo życzenie: "Wybaczam Ci za nierozumienie". Staraj się nie angażować w historie ani szczegóły dotyczące tego, co się wydarzyło. Po prostu wybacz im w swoim umyśle, bez zaangażowania emocjonalnego. Przyjęcie wybaczenia W trakcie tej praktyki może się zdarzyć, że osoba, której wybaczyłeś, odwzajemni wybaczenie. Przyjmij je z otwartym sercem. Pamiętaj, że podczas tej medytacji pracujesz ze swoją intencją wybaczenia i nie masz kontroli nad tym, czy dana osoba rzeczywiście wybaczy. Pamiętaj, że wybaczenie nie jest jednorazowym aktem, ale procesem. Jeśli te same osoby powrócą do twojej świadomości w przyszłości, traktuj je z tą samą otwartością i gotowością do wybaczenia. Zakończenie medytacji Kiedy poczujesz, że twoje serce stało się lżejsze, a proces wybaczenia jest kompletny, delikatnie przynieś swoją uwagę z powrotem do chwili obecnej. Weź kilka głębokich oddechów, poczuj podłoże pod sobą i kiedy będziesz gotowy, powoli otwórz oczy. Praktyka wybaczenia może wywołać silne emocje i wspomnienia. Ważne jest, aby podchodzić do siebie z życzliwością i cierpliwością przez cały proces. Ta medytacja to krok na drodze do głębszego zrozumienia i akceptacji siebie i innych, otwierając drzwi do głębokiego uzdrowienia i miłości życzliwej. Podsumowanie Medytacja wybaczenia TWIM jest nie tylko narzędziem do głębokiego osobistego uzdrowienia, ale także krokiem w kierunku rozwijania miłości życzliwej i głębszego zrozumienia siebie i innych. Przez praktykę wybaczenia sobie i innym, otwierasz drogę do prawdziwej wolności emocjonalnej i rozwoju duchowego. Praktyka ta wymaga cierpliwości, ale jej korzyści mogą być transformujące, prowadząc do większej radości, spokoju i życzliwości w naszym życiu. Zachęcam do zgłębienia tematu medytacji wybaczenia, odwiedzając Dhamma Sukha Meditation Centre i zapoznając się z dostępnymi materiałami oraz kursami online, które mogą prowadzić przez proces wybaczenia krok po kroku. Zapraszam Cię także na inną praktykę medytacji wybaczenia, jak i na wpis o różnych technikach medytacji. ### Przeszkody w medytacji [5 przeszkód i jak im zaradzić] Jakie są podstawowe przeszkody w medytacji według Buddy? Rozpoznanie momentu pojawienia się Pięciu Przeszkód w medytacji jest kluczowe dla każdego praktykującego. Jakie są przeszkody w medytacji? pragnienie lub chciwość nienawiść lub awersja senność i otępienie rozproszenie i wyrzuty sumienia wątpliwość Przeszkoda jest to, co blokuje postępy w medytacji siedzącej lub utrudnia codzienne działania, uniemożliwiając klarowne widzenie rzeczywistości w danej chwili. Powoduje, że odbierasz procesy nieosobiste osobiście. Gdy te przeszkody się pojawiają, identyfikujesz się z nimi silnie i przyjmujesz je osobiście, mówiąc na przykład: „Jestem śpiący”, „Jestem niespokojny”, „Lubię to i tego chcę”, „Nie lubię tego i tego nienawidzę”, „Mam wątpliwości”. Te przeszkody całkowicie zaciemniają umysł i uniemożliwiają klarowne widzenie tego, co dzieje się w danej chwili, przez zaangażowanie ego „Jestem tym”. Rozpoznanie i praca z pięcioma przeszkodami jest kluczowa dla pogłębienia praktyki medytacyjnej. Te przeszkody nie są tylko przeszkodami; są okazjami do nauki i wzrostu, prowadząc nas do jaśniejszego zrozumienia naszych umysłów i natury rzeczywistości. 1. Pragnienie lub Chciwość (Lobha) Pragnienie lub chciwość reprezentuje głębokie pragnienie przyjemności zmysłowych, posiadania materialnego lub nawet niematerialnych pragnień, takich jak sukces czy uznanie. Rozprasza medytującego fantazjami i tęsknotami, odciągając uwagę od teraźniejszości i obiektu medytacji. Rozwiązanie: Aby przeciwdziałać pragnieniu lub chciwości, skup się na nietrwałości obiektów pożądania. Refleksja nad przemijającą naturą przyjemności i posiadania pomaga osłabić uścisk chciwości. Dodatkowo praktykowanie medytacji na odrazę może zmniejszyć pociąg do pragnień fizycznych, podczas gdy kultywowanie zadowolenia przeciwdziała pragnieniu zysków materialnych. 2. Nienawiść lub Awersja (Dosa) Nienawiść lub awersja to silna niechęć, lub odrzucenie nieprzyjemnych doświadczeń, osób lub aspektów siebie. Objawia się jako irytacja, gniew, a nawet głęboko zakorzeniona uraza, tworząc barierę dla miłości i współczucia. Rozwiązanie: Antidotum na nienawiść lub awersję jest kultywowanie miłości życzliwej (Metta). Przez celowe generowanie uczuć dobrej woli i życzliwości wobec siebie i innych, włączając tych, do których mamy awersje, możemy rozpuścić bariery nienawiści i rozwijać bardziej otwarte i akceptujące serce. 3. Lenistwo i Ospałość (Thina-Middha) Ta przeszkoda objawia się jako fizyczne znużenie i umysłowa otępiałość, utrudniając zaangażowanie w medytację z czujnością i energią. Często prowadzi do senności, braku motywacji i niezdolności do skupienia. Rozwiązanie: Aby przezwyciężyć lenistwo i ospałość, zaangażuj się w bardziej energiczne praktyki medytacyjne, takie jak medytacja chodzona. Dostosowanie postawy, otwarcie oczu lub praktykowanie w dobrze oświetlonym obszarze może również pomóc ożywić umysł. Kontemplacja korzyści płynących z medytacji i cennej ludzkiej egzystencji może ponownie rozpalić motywację do pilnej praktyki. 4. Niepokój i wyrzuty sumienia  (Uddhacca-Kukkucca) Niepokój objawia się jako niezdolność do uspokojenia umysłu, prowadząc do ciągłego wewnętrznego monologu, zmartwień i rozproszenia. Lęk o postępy w medytacji, okoliczności życiowe lub wyrzuty sumienia z przeszłości mogą nasilać tę przeszkodę. Rozwiązanie: Uważność oddychania jest szczególnie skuteczna w uspokajaniu niepokoju i lęku. Delikatnie zwracając uwagę na oddech za każdym razem, gdy umysł błądzi, możemy kultywować poczucie spokoju i stabilności. Praktykowanie cierpliwości i akceptacji wobec teraźniejszego momentu, bez osądu lub oporu, również pomaga złagodzić niepokój. 5. Wątpliwość (Vicikicchā) Wątpliwość obejmuje niepewność co do praktyki medytacyjnej, nauk lub własnej zdolności do postępu na ścieżce. Podważa zaufanie i może prowadzić do niezdecydowania i zwlekania. Rozwiązanie: Wzmocnienie wiary w praktykę poprzez studiowanie nauk, refleksję nad ich znaczeniem i konsultacje z doświadczonymi praktykującymi może pomóc rozwiać wątpliwości. Rozpoznanie wątpliwości jako przeszkody i nieangażowanie się w treść wątpliwych myśli pozwala powrócić do praktyki z odnowionym zapałem. Podsumowanie Zrozumienie tego, jakie przeszkody w medytacji napotykamy, otwiera drogę do głębszego zrozumienia własnego umysłu oraz otaczającej nas rzeczywistości. Te przeszkody, choć wydają się być barierami, w rzeczywistości są kluczowymi lekcjami na ścieżce duchowego rozwoju. Poprzez ich przezwyciężanie, medytujący mogą osiągnąć znacznie większą jasność umysłu, spokój i wgląd w naturę swojego istnienia. Pożądanie lub chciwość odciąga nas od obecnego momentu, kierując naszą uwagę na niekończące się pragnienie posiadania. Przez praktykę uważności i kontemplacji nietrwałości, uczymy się dostrzegać ulotność tych pragnień i znajdować zadowolenie w prostocie i obecności. Nienawiść i awersja, z drugiej strony, zamykają nasze serca na współczucie i zrozumienie. Kultywowanie miłości życzliwej otwiera nas na akceptację i przebaczenie, przynosząc ukojenie wewnętrznym konfliktom. Lenistwo i ospałość mogą sprawiać, że praktyka medytacyjna wydaje się niemożliwa do podtrzymania. Jednak przez świadome wzmocnienie motywacji i energetyzowania umysłu, możemy przezwyciężyć te przeszkody, odnajdując w sobie źródło niewyczerpanej energii. Niepokój i lęk, często wynikające z naszej niezdolności do zaakceptowania niepewności, mogą być uspokojone przez praktykę uważności, która uczy nas bycia w harmonii z chwilą obecną. Wątpliwość, być może najbardziej podstępna z przeszkód, podważa naszą wiarę w ścieżkę i w nas samych. Poprzez studiowanie nauk, refleksję i dzielenie się doświadczeniami z innymi praktykującymi, możemy zbudować solidną podstawę zaufania i pewności, która pozwoli nam kontynuować praktykę z odnowionym zapałem. Każda z tych przeszkód, choć wydaje się być wyzwaniem, jest w rzeczywistości darem, który oferuje unikalną możliwość wzrostu i oświecenia. Przez ich zrozumienie i akceptację, medytujący mogą odkrywać coraz głębsze warstwy własnej świadomości, znajdując w końcu prawdziwy spokój i wolność od cierpienia, krocząc pewnie ścieżką do oświecenia. Rozumiejąc przeszkody w medytacji, medytujący mogą skutecznie nawigować przez nie, prowadząc do głębszych wglądów, większego spokoju i postępu na ścieżce do oświecenia. Żródła: https://livingbreath.wordpress.com/1-6-the-hindrances/, TWIM Meditation Centre ### Medytacja z mantrą So Hum – na koncentracje i spokojny umysł [10 min] Ta medytacja z mantrą So Hum na koncentrację pomoże Ci wyciszyć umysł, skupić uwagę i odnaleźć wewnętrzny spokój. Jest ona również znana jako medytacja japa, w tej praktyce powtarzanie określonego słowa, pomoże Ci się skoncentrować i ćwiczyć „mięsień” uważności.  W Indiach często porównuje się umysł do słonia w tym sensie, że niewyszkolony słoń może zniszczyć całą wioskę. Podczas gdy wyszkolony słoń może wykonać pracę 1000 mężczyzn i kobiet. I podobnie, niewyszkolony umysł może zniszczyć całe życie osoby; kiedy wytrenowany umysł może przynieść korzyści całej ludzkości. Tak też zrobiły wielkie postacie jak Gandhi, Matka Teresa czy Nelson Mandela. Medytacja z mantrą So Hum https://youtu.be/l_S5dMbfs-c Przygotowanie Usiądź wygodnie w cichej przestrzeni, gdzie nikt nie będzie Ci przeszkadzać. Możesz siedzieć na krześle lub na podłodze, z nogami skrzyżowanymi, jeśli jest to dla Ciebie wygodne. Wyprostuj plecy, ale napinaj się przy tym za bardzo. Poszukaj balansu między uważnością a rozluźnieniem. Połóż dłonie na kolanach lub udach, z dłońmi skierowanymi do góry. Delikatnie zamknij oczy i zacznij zauważać swój oddech. Nie próbuj go kontrolować, po prostu obserwuj, jak wchodzi i wychodzi z Twojego ciała. Skupienie na Oddechu (3 minuty) Teraz skup swoją uwagę na oddechu. Zauważ, jak powietrze przechodzi przez nozdrza, wypełniając płuca, a następnie opuszcza ciało. Gdy oddychasz, pozwól sobie zrelaksować każdą część ciała, począwszy od głowy, aż do stóp. Jeśli umysł zaczyna błądzić, delikatnie przyprowadź go z powrotem do oddechu. Wprowadzenie Mantry (2 minuty) Aby wyostrzyć twoją koncentrację, potrzebujemy obiektu, z którym umysł może się połączyć. Będziemy więc używać mantry, która jest świętym dźwiękiem lub słowem. Mantra oznacza po prostu wspieranie umysłu. Aby wspierać umysł i jego zdolność do koncentracji. W tej medytacji będziemy pracować z mantrą So Hum, które oznacza ”Ja jestem tym” i można to połączyć z wdechem (So) i wydechem (Hum). Jest to najczęściej używana mantra, której brzmienie odpowiada naturalnym dźwiękom wdechu i wydechu. Gdy będziesz gotowy, powoli i spokojnie zacznij powtarzać w umyśle So Hum. Powoli, prawie jak delikatny szept, odbijający się echem i delikatnie rozbrzmiewający w komnacie umysłu. Powtarzać. Powtarzaj mantrę w myślach z każdym wdechem i wydechem. So Hum. So Hum. Pozwól, aby mantra była punktem skupienia, który przyciąga Twoją uwagę, gdy zaczyna ona wędrować. Zgłębienie Koncentracji (4 minuty) Kontynuuj powtarzanie mantry z każdym wdechem i wydechem. Z każdym powtórzeniem pozwól sobie pogrążać się głębiej w stanie skupienia i spokoju. Gdy umysł błądzi, delikatnie, lecz stanowczo wracaj do mantry. Pozwól, aby mantra przenikała cię całkowicie, stając się centralnym punktem Twojego świadomego doświadczenia. Zakończenie Medytacji (1 minuta) Powoli zacznij porzucać powtarzanie mantry. Zwróć uwagę na swoje ciało i otoczenie. Zauważ jakiekolwiek odgłosy w tle, odczucie maty pod sobą lub powiew powietrza na skórze. Pogłęb swój oddech i zrób kilka głębszych wdechów i wydechów Gdy poczujesz się gotowy, powoli otwórz oczy. Zastanów się przez chwilę nad swoim doświadczeniem, zanim wstaniesz i wrócisz do swoich codziennych aktywności. Dziękuję za wspólną praktykę i mam nadzieję, że medytacja z mantrą So Hum była dla Ciebie przydatna. Zapraszam Cię także na pełny przegląd techniki medytacji, oraz do zapoznania się czym jest mantra. Medytacja inspirowana medytacją Inner Dimension. ### Medytacja Miłującej Dobroci — droga do relaksu i szczęścia [20 min] Medytacja miłującej dobroci pomaga rozwijać życzliwość i łagodzić krytyczne nastawienie. Zapraszamy na praktykę wysyłania pozytywnych intencji do siebie i do innych. Praktykuj medytację miłości i współczucia: Zanurz się w głębokim spokoju i harmonii ducha. Odkryj moc uważności: Rozwijaj uważność i zwiększaj swoją empatię poprzez medytację miłującej dobroci. Nauka miłości i życzliwości do siebie oraz innych: Uczyń swoje życie bardziej radosnym i pełnym miłości. Budowanie wewnętrznej harmonii: Praktyka buddyjska dla zdrowia mentalnego i dobrostanu. Prosta i skuteczna metoda: Idealna dla początkujących w medytacji, przynosząca spokój umysłu i serca. Oby Ci się dobrze praktykowało :) Medytacja Miłującej Dobroci https://youtu.be/VwEFaaDu3Ys Zacznij od znalezienia komfortowego, cichego miejsca, gdzie nikt ci nie będzie przeszkadzał. Usiądź w zrelaksowanej pozycji, na krześle lub na podłodze, wyprostuj swoje plecy i delikatnie przymknij swoje oczy. Zacznij teraz medytację od skupienia swojej uwagi na oddechu. Weź kilka głębszych oddechów. Wdychaj powoli, wypełniając swoje płuca powietrzem. I wydychaj powoli, wypuszczając całe zgromadzone powietrze. Podczas gdy robisz wdechy i wydechy, zauważaj doznania, które temu towarzyszą. Zauważaj, jak powietrze wchodzi do twoich płuc poprzez twój nos, twoje usta. Zauważaj, jak powietrze opuszcza twoje ciało. Pozwalaj, by oddech był naturalny i zrelaksowany. Teraz zacznij praktykę życzliwości, miłującej dobroci do samego siebie. Skieruj uwagę do wewnątrz, w kierunku samego siebie. Zacznij wzbudzać odczucie życzliwości, miłości, dobroci w kierunku samego siebie. Cicho, powtarzaj następujące zdania. Obym był szczęśliwy. Obym był zdrowy. Obym był bezpieczny. Obym żył z łatwością. Daj sobie czas, by poczuć autentyczne znaczenie tych słów. Z każdym powtórzeniem wyobrażaj sobie, że wysyłasz współczucie, miłość, życzliwość i dobre intencje w kierunku samego siebie. Teraz powtórz jeszcze raz. Obym był szczęśliwy. Obym był zdrowy. Obym był bezpieczny. Obym żył z łatwością. Obym był szczęśliwy. Poszerz teraz praktykę miłującej dobroci na osoby, które kochasz, na osoby, które są ci w jakiś sposób bliskie. Może to być osoba, ale może to być też zwierzę, które kochasz? Zacznij powtarzać swoim umyśle następujące zdania, a intencję, idącą za tymi zdaniami, kieruj do wybranej osoby lub zwierzęcia. Obyś był szczęśliwy. Obyś był zdrowy. Obyś był bezpieczny. Obyś żył z łatwością. Zobacz oczami wyobraźni, jak wybrana osoba, zwierze, otrzymuje miłość, życzliwość, ciepło, które kierujesz w jego kierunku. Powtórz teraz jeszcze raz. Obyś był szczęśliwy. Obyś był zdrowy. Obyś był bezpieczny. Obyś żył z łatwością. Rozszerz teraz praktykę miłującej dobroci, na osobę dla ciebie neutralną. Osobę, z którą nie masz głębszej relacji, którą może widujesz od czas do czasu. I nie masz ani dobrych skojarzeń, ani negatywnych skojarzeń. Skieruj teraz wypowiadane zdania do tej osoby. Obyś był szczęśliwy. Obyś był zdrowy. Obyś był bezpieczny. Obyś żył z łatwością. Wyobraź sobie, że ta osoba otrzymuje od ciebie życzliwość i dobre intencje, pomimo że masz z nią neutralne relacje. I powtórz jeszcze raz: obyś był szczęśliwy! Obyś był zdrowy. Obyś był bezpieczny. Obyś żył z łatwością. Rozszerz teraz praktykę życzliwości na osobę, z którą masz trudną relację, do której możesz żywić nieco negatywnych emocji. Ta część praktyki może być większym wyzwaniem. Nawet jeżeli będziesz miał poczucie, że te intencje nie są w pełni szczere, mimo wszystko spróbuj wysłać w kierunku tej osoby pozytywne intencje. Wraz z praktyką będzie to dla ciebie łatwiejsze. Obyś był szczęśliwy! Obyś był zdrowy! Obyś był bezpieczny! Obyś żył z łatwością. Uświadom sobie, że ta osoba, tak jak ty, poszukuje szczęścia i ulgi od cierpienia. Powtórz jeszcze raz w kierunku tej osoby. Obyś był szczęśliwy! Obyś był zdrowy! Obyś był bezpieczny! Obyś żył z łatwością! Teraz rozszerz praktykę życzliwości, miłującej dobroci, na cały świat... Na wszystkie istoty, które znajdują się na świecie. Wyobraź sobie, że wysyłasz fale miłości, spokoju, życzliwości do każdego zakątka na świecie. I powtarzaj. Oby wszystkie istoty były szczęśliwe! Oby wszystkie istoty były zdrowe! Oby wszystkie istoty były bezpieczne! Oby wszystkie istoty żyły z łatwością! Wzbudź w sobie uczucie połączenia z każdą żyjącą istotą na świecie... i wysyłaj w ich kierunku te pozytywne intencje, powtarzając. Oby wszystkie istoty były szczęśliwe! Oby wszystkie istoty były zdrowe! Oby wszystkie istoty były bezpieczne! Oby wszystkie istoty żyły z łatwością! Kończąc teraz tą praktykę medytacyjną, weź kilka głębszych oddechów. Otwórz powoli swoje oczy. I wróć uwagą do swojego otoczenia. Weź ze sobą to uczucie życzliwości, dobroci, na resztę dnia. Wracaj do tej praktyki życzliwości, tak często jak to możliwe. Dzięki tej praktyce wzbudzasz w sobie życzliwość oraz miłość... rozpuszczasz w sobie krytyczne nastawienie i napięcia, Dzięki czemu czujesz się po prostu szczęśliwszy i bardziej zrelaksowany. Ważne, by podczas tej praktyki starać się szczerze wczuwać wypowiadane słowa i wysyłane intencje. -- Dziękuję Ci za ten wspólny czas, mam nadzieję, że ta medytacja miłującej dobroci była dla Ciebie korzystna. A teraz życzę ci wszystkiego dobrego. Zapraszam także na inne medytacje życzliwości, a także do wpisu na temat różnych technik medytacji. Do zobaczenia w kolejnej medytacji! ### Yin joga na zmniejszenie stresu [34 min] Yin joga na zmniejszenie stresu to 30-minutowa sekwencja yin jogi przygotowana specjalnie w celu złagodzenia stresu. Yin joga to powolny styl jogi, który skupia się na utrzymywaniu pozycji przez dłuższy czas, pozwalając na głębsze rozciągnięcie i relaks. Ten styl jogi jest szczególnie korzystny w łagodzeniu stresu, ponieważ zachęca do uważności, głębokiego oddychania i relaksu.  W yin jodzę utrzymujemy pozycje przez ok. 3-5 minut, dlatego w jednej sekwencji wykonujemy tylko kilka pozycji. Dzięki temu rozlużniasz nie tylko mięsnie, ale również masujesz swoją powież, a nawet delkatnie uciskasz stawy. Przez to możesz pracować na wiele głębszych warstwach ciała jak i również umysłu.  Yin joga na zmniejszenie stresu [34 min] https://youtu.be/1Q5dfiDXwc8 Notatki dotyczące sekwencji: Upewnij się, że masz pod ręką poduszki, koc i klocki do jogi, które podtrzymają twoje ciało w każdej pozycji, dzięki czemu praktyka będzie wygodniejsza i pozwoli na głębszy relaks. Podczas całej praktyki skup się na głębokich, powolnych oddechach. Oddech jest potężnym narzędziem uspokajającym umysł i redukującym stres. Pamiętaj, że yin joga polega na poddawaniu się i odpuszczeniu. Pozwól sobie w pełni zrelaksować się w każdej pozycji, uwalniając wszelkie napięcie. Sekwencja ta ma na celu skupienie się na obszarach, w których zwykle utrzymuje się napięcie, promuje relaks i zachęca do uważności – wszystko to jest korzystne dla łagodzenia stresu. Pozycje, które wykonamy: 1. Motyl - 5 minut Ta pozycja pomaga otworzyć biodra i rozciągnąć wewnętrzne uda. Pomaga także rozciągnąć dolną część pleców. Zgięcie do przodu w tej pozycji pomaga uspokoić umysł, złagodzić napięcie i stres. Usiądź w siadze skrzyżnym i wyprostuj kręgosłup.  Przyciśgnij podeszwy stóp do siebie i ułóż pięty blisko pachwin.  Zegnij się do przodu ze swoich bioder, możesz przy tym lekko zaokrąglić kręgosłup. Poszukaj swojej granicy i oddychaj, pozwól by grawitacja i oddech pomagały Ci rozluźniać się i delkatnie schodzić niżej. Roźlużnij swoją szyję i kark.  2. Sfinks - 4 minuty To delikatne wygięcie do tyłu stymuluje łuk krzyżowo-lędźwiowy. Pomaga złagodzić bół dolnych pleców i zwiększa elastyczność kręgosłupa. Poprzez otwarcie klatki piersiowej zachęca do głębokiego oddychania, co może mieć działanie terapeutyczne i łagodzi stres. Połóż się na brzuchu, ułóż ręcę zgięte pod kątm 90 stopni przed sobą i połóż czoło na ziemi. Wypostuj nogi za sobą.  Dociśnij przedramiona do podłoża i pozwól unieść się głowie i klace piersiowej. Ułóż dłonie, łokcie i ramiona w jednej linii i rostaw szeroko palce. Pozwól otwierać się swojej klatce piersiowej, relaksując przy tym górną część tułowia na ile to jest możliwe.  Jeżeli ta wersja jest za trudna, możesz także przesunąc swoje ręcę odrobinę do przodu.  Wychodząć z pozycji wykonamy kilka Kotów patrzących w dół i w górę.  3. Pozycja dziecka - 4 minuty Regenerująca pozycja, która pozwala na głęboki relaks i uziemienie. Pomaga rozciągnąć plecy i biodra, zapewniając jednocześnie poczucie bezpieczeństwa i komfortu. Pomaga ukoić układ nerwowy i zmniejszyć stres.  Zacznij od klęku z podparciem, ułóż dłonie pod barkami, a kolana pod biodrami. Wzok skierowany w dół.  Złącz stopy, tak żeby duże palce się dotykały. Piciągnij biodra do tyłu i w dół tak blisko do pięt jak to możliwe. Trzymaj dłonie płasko na podłodzę.  Możesz przenieść ręcę do tyłu i odrócić wnętrza dłoni do góry. Pozwól kręgosłupowi naturalnie się zaokrąglić. Niech Twoje ramiona odpoczywają na kolanach. Jeżeli ta wersja jest za trudna, możesz zostawić dłonie przed sobą, a nawet rozszerzyć kolana ba boki.  4. Łabędź - 4 minuty każda strona Ta pozycja zapewnia głębokie rozciągnięcie bioder, czyli miejsca, w którym wiele osób utrzymuje napięcie. Uwolnienie tego napięcia może pomóc złagodzić stres i niepokój. Łagodzi także bół dolnej częsci ciala.  Zacznij od klęku podpartego, Ręcę płasko na ziemi, szyja i kregosłup w jednej linii. Stopy płasko na ziemi. Przeusn prawą nogę do przodu aż prawym kolanm dotkniesz do prawego nadgarstka. Noga prawe równoległa do począku maty.  Wyciągnij lewą nogę wyprostowaną do tyłu. Wyciągnij głowe i wyprosyuj swoje plecy, poparz przed siebie.  Jeżeli chcesz pójśc dalej, podejdź rękami do przodu aż łokcie i przedramiona znajdą się płasko na ziemi.  5. Nogi na ścianie - 5 minut Ta regenerująca pozycja pomaga odwrócić przepływ krwi w organizmie, delikatnie rozciągając ścięgna podkolanowe i łagodząc napięcie w nogach. Polecana szczególnie po całym dniu stania lub chodzenia. Działa uspokajająco na umysł i może pomóc zmniejszyć objawy lęku i stresu. Usiądz w siadzie skrzyżnym ok 15 cm przy ścianie. Wyprostuj swój kręgosłup. Przekreć swoje ciało i połóż się na plecach. Połóż stopy płasko na ścianie i ugnij kolana w kierunku swojego brzucha. Rozluźnij plecy i głowę.  Wyprostuj swoje kolana, lekko je ugnij, żeby unkać przeprostów.  Jeżeli chcesz możesz rozszerzyć swoje nogi jak najdalej od siebie. Wtedy poczujesz przyjemne rozciąganie wewnętrznych ud. 6. Skręt kręgosłupa - 3 minuty każda strona Skręty są znane z teog, że działają oczyszczająco  na organizm i pomagają poprawić trawienie. Ta pozycja pomaga usunąć napięcie z kręgosłupa i może działać uspokajająco na układ nerwowy. Połóż się na plecach z nogami ugiętymi w kolanach i rozłóż ręcę utrzymując koty proste w łokciach.  Dociśnij stopy do podłoża i przesuń biodra o kilka centymetrów w prawo. Twoja głowa i ramiona leżą płasko na ziemi.  Pozwól kolanom opaść w lewą stronę aż lewa noga będzie leżeć płasko na podłodze.  Jeżeli pozycja jest za trudna, połóż kostkę do jogi lub poduszkę pod kolanami.  Jeżeli chcesz iść dalej, skrzyżuj nogi, ale pamiętaj, żeby łopaki i ramiona dalej leżały na podłodze.  7. Savasana - 5 minut Ostateczna pozycja relaksacyjna, Savasana, pozwala ciału i umysłowi w pełni się zrelaksować i zintegrować korzyści płynące z praktyki. To moment, w którym możesz pozbyć się pozostałego napięcia i stresu. Połóż się na plecach z ugiętymi kolanami.  Powoli wyciągnij jedną, a potem druga nogę na podłogę. Niech stopy opadną na boki.  Rozłóż ramiona na boki, poszkaj wygodnej odległości od tułowia.   Mam nadzieję, że yin joga na zmniejszenie stresu pomogła Ci poczuć się choć odrobinę lepiej. Dziękuję Ci za współną praktykę i zapraszam również na Yin jogę na serce. Jeżeli poszukesz jeszcze większego odpoczynku, zapraszam na jogę regeneracyjną. Więcej na naszym kanale YouTube. ### Medytacja na zmniejszenie stresu [16 min] Ta medytacja na zmniejszenie stresu Ci złagodzić napięcie, odnaleźć wewnętrzny spokój i zregenerować umysł. Co znajdziesz w tym nagraniu? Uważny oddech: Nauczysz się, jak skupić uwagę na oddechu, co jest podstawą wielu praktyk medytacyjnych. Uważne oddychanie pomaga uspokoić umysł i przynosi ulgę w stresie. Skanowanie ciała: Poprzez tę technikę nauczysz się słuchać swojego ciała, rozpoznawać miejsca napięcia i pozwolić im się rozluźnić. To doskonały sposób na zwiększenie świadomości własnego ciała i jego potrzeb. Wizualizacja bezpiecznego miejsca: Poprowadzimy Cię przez proces tworzenia w umyśle miejsca, w którym czujesz się całkowicie bezpieczny i zrelaksowany. To narzędzie, do którego możesz wracać w trudnych chwilach, szukając pocieszenia i spokoju. Świadomość świadka: Nauczysz się patrzeć na swoje myśli i uczucia z dystansu, nie angażując się w nie emocjonalnie. To technika, która pozwala stać się "świadkiem" własnego życia, obserwującym, a nie uczestnikiem. Nie ważne, czy jesteś początkującym czy doświadczonym medytującym - ta medytacja jest dla każdego. Zapraszamy do głębokiego zanurzenia w spokojne wody własnej świadomości i odkrycia narzędzi, które pomogą Ci radzić sobie ze stresem w codziennym życiu. Medytacja na zmniejszenie stresu https://youtu.be/qP_EspV8bmU Przygotowanie: Znajdź spokojne miejsce, w którym możesz usiąść lub położyć się wygodnie. Miejsce w którym będziesz się czuć bezpiecznie i w którym możesz pozwolić sobie na głębsze odprężenie. Wyłącz wszelkie urządzenia, które mogą cię rozpraszać. Początek: Zamknij delikatnie oczy. Oddychaj głęboko i spokojnie. Skup się na swoim oddechu, obserwując, jak powietrze wchodzi i wychodzi poprzez Twoje nozdrza. Pozwól, aby twoje myśli przelatywały jak chmury na niebie. Nie zatrzymuj się na żadnej z nich. Na czas tej medytacji pozwól sobie by myśli związane z planowaniem bądź związane ze wspomnieniami przychodziły i odchodziły… Pozwól sobie na te kilkanaście minut zapomnienia. Uwolnienie napięcia Przenieś teraz uwagę do ciała. Zauważaj wszelkie doznania, które upominają się o uwagę. Teraz będziesz przechodzić uwagą po swoim ciele…. Zacznij od stóp… Czuj, jak wszelkie napięcie opuszcza twoje stopy, jakby wsiąkało w ziemię… Przesuwaj swoją uwagę powoli w górę, przez łydki…, uda.., biodra…, brzuch.., klatkę piersiową.., ramiona.., dłonie…, szyję…, twarz…, aż do czubka głowy… Wyobraź sobie, że każda część twojego ciała staje się coraz bardziej rozluźniona… Poddaje się grawitacji… A wraz z tą grawitacją napięcia odczuwane w ciele spływają w dół do podłoża a później do środka ziemi…. Zauważaj… jak zmieniają się doznania w Twoim ciele…. Oddychanie Teraz skup się teraz na swoim oddechu. Wyobraź sobie, że z każdym wdechem wdychasz spokój i relaks, a z każdym wydechem wypuszczasz stres i napięcie. Twoje ciało staje się coraz bardziej zrelaksowane, a umysł coraz bardziej spokojny. Wdech… Wydech… Wdech - relaks… Wydech - uwolnienie napięcia… Wizualizacja Teraz wyobraź sobie miejsce, które dla ciebie jest symbolem spokoju i relaksu. Może to być plaża, góry, łąka, las, czy cokolwiek innego, co przychodzi ci do głowy. W tym miejscu czujesz się bezpieczny, spokojny i zrelaksowany. Każdy element tego miejsca działa na Ciebie kojąco…. Zauważ co w tej przestrzeni sprawia, że najbardziej się odprężasz… Bądź z tym przez chwilę… Perspektywa Świadomości A teraz przyjmij perspektywę czystej świadomości. Jesteś czystą, niewzruszoną świadomością. Ta świadomość jest jak przestronne niebo, które przyjmuje każdą chmurę, każdego ptaka, każdy promień słońca. W tej przestrzeni, każde doświadczenie, niezależnie od tego, czy jest pozytywne, czy negatywne, jest witane z życzliwością i akceptacją. Nie ma tu ocen, tylko obserwacja…. Pozwól sobie na chwilę, by stać się tą świadomością, która przyjmuje wszystko, co się pojawia, bez przywiązania i oporu… Świadomość po prostu jest… a w świadomości pojawiają się doświadczenia… a później odchodzą… Powrót do teraźniejszości Teraz powoli wracaj do tu i teraz. Do ciała. Zacznij odczuwać kolejne części swojego ciała. Począwszy od palców u stóp, powoli przesuwaj swoją uwagę przez całe ciało, czując, jak każda część ciała budzi się i napełnia energią. Porusz palcami, przeciągnij się, poczuj swoją obecność w tym miejscu i chwili. Zakończenie Jeżeli masz gotowość, otwórz powoli swoje oczy. Bądź jeszcze w bezruchu przez chwilę.. Oddychaj głęboko doceniając uczucie spokoju, które osiągnąłeś. Pamiętaj, że zawsze możesz wrócić do tego miejsca w swoim umyśle, kiedy tylko poczujesz potrzebę relaksu i spokoju. ------ Dziękujemy za wspólną praktykę. Zapraszamy na inne medytacje prowadzone na zmniejszenie stresu. Namaste. 🙏 ### Self Enquiry — medytacyjne zgłębianie "Kim Jestem"? [29 min] Zastanawiałeś się kiedykolwiek, kim naprawdę jesteś? W dzisiejszym filmie zagłębimy się w praktykę samo-badania (Self Enquiry), która różni się od tradycyjnych metod medytacji. Zamiast skupiać uwagę na jakimś obiekcie medytacji w nadziei na osiągnięcie relaksu czy spokoju, skupimy się na bezpośrednim badaniu naszej wewnętrznej natury. W praktyce self-enquiry zadajemy sobie proste, ale głębokie pytania, takie jak "Kim jestem?". Zamiast szukać odpowiedzi w formie myśli, uczymy się obserwować, jak te myśli powstają i znikają, zastanawiając się, kto je postrzega i skąd one pochodzą. To nie jest typowa medytacja. Może wywołać poczucie niezrozumienia, frustracji, ale jej celem jest skierowanie uwagi w zupełnie inną stronę niż na co dzień. Chcemy zrozumieć, skąd pochodzi nasza chęć tworzenia i osiągania, kto naprawdę chce osiągać i tworzyć. Jeśli jesteś gotów na podróż w głąb siebie, doświadczyć czegoś więcej niż słowa mogą wyrazić, zapraszamy do oglądania. Pamiętaj, prawdziwa odpowiedź leży poza słowami. Miłego oglądania i słuchania :) Self Enquiry — medytacyjne zgłębianie "Kim Jestem" https://youtu.be/0m9svPTj7BA Poniżej transkrypcja: Ela: Witamy was serdecznie. W tym filmiku opowiemy nieco więcej o praktyce Self Enquiry, czyli… Sylwek: Samobadaniu się można by to przetłumaczyć na polski. E: Takim medytacyjnym zgłębianiu tego, kim jestem. S: I przy okazji natury rzeczywistości, bo to jedno z drugim jest bardzo ściśle powiązane. E: Tak, powiemy, jak to robić i także, jakie są korzyści. S: Tak, i na co zwracać uwagę, tak że podzielimy się takimi ciekawostkami w tym temacie. Zapraszamy. E: Zapraszamy. S: W standardowych technikach medytacyjnych, takich klasycznych skupiamy się na jakimś przedmiocie medytacji, takim jak oddech, przedmiot, jakiś punkt na ścianie, możemy obserwować jakiś obraz w naszym umyśle. No i w ten sposób wyostrzamy naszą uwagę, jakby pomaga nam to nie utożsamiać się z jakimiś przypadkowymi myślami i to może prowadzić do, jako taki skutek uboczny, do lepszego poznania siebie, bo widzimy, czym nie jesteśmy, czyli tym, co tam gdzieś przemija, jakieś doznania, jakieś myśli. Widzimy, że my nadal jesteśmy jakby poza tym, tak, jesteśmy ciągle obecni pomimo, że różne też rzeczy się zmieniają, z którymi poza medytacją często się utożsamiamy. Utożsamiamy się z myślami, które się pojawiają, utożsamiamy się z emocją, która się pojawia, z jakąś radością, smutkiem itd. Mówimy, że jestem smutny, radosny, albo że czegoś nie lubię. A to jest tylko myśl, która się pojawiła na chwilę. Później może się okazać, że coś jednak lubimy znów z powrotem. I podczas medytacji, będąc skupionym na jakimś przedmiocie medytacji, możemy zaobserwować, że te wszelkie doświadczenia, zjawiska, jak myśli, emocje, doznania się zmieniają, a my ciągle jesteśmy, obserwujemy. A dzisiaj właśnie opowiemy o takiej bardziej dyrektywnej, bezpośredniej praktyce medytacyjnej, która od razu idzie do sedna i pyta: Kim jestem? Kim jesteś? Kim jesteśmy? E: No tak, tylko jak robimy sami, no to pytamy: kim jesteśmy?, no bo jakby ciężej nam jest zgłębić, z kim ty jesteś. Mamy to takie bezpośrednie doświadczenie, możemy tylko zgłębiać to bezpośrednie doświadczenie takie swoje, kim my jesteśmy.  S: Tak. No i zadajemy sobie właśnie pytanie: kim jestem? No i tu tak zazwyczaj jest taki moment, może być krótszy, dłuższy moment takiego: What the fuck? O co chodzi? Jak to kim jestem? E: No ale pojawiają się odpowiedzi właśnie. S: I po chwili zaczynają się pojawiać odpowiedzi. E: Jak właśnie, że tam, tym, imieniem i nazwiskiem, ciałem, człowiekiem, osobą, takie ogólne. No, też możemy myśleć, że w jakimś bytem duchowym, duszą, jakieś też mogą być takie bardziej ambitne, górnolotne odpowiedzi. No ja właśnie pamiętam takie ćwiczenie, podczas, czasami na niektórych warsztatach robi się takie ćwiczenie w parze, że się odpowiada właśnie na to pytanie i trzeba cały czas odpowiadać. Zawsze mi się wydaje, że moje odpowiedzi są prawidłowe i że to właśnie… S: Jakie? E: No że na przykład jestem obserwatorem, uwagą czy... świadomością. To mi się wydaje, że są prawidłowe odpowiedzi. No, ale tu właśnie nie chodzi o to, żeby... Znaczy chodzi o to, żeby szukać tej odpowiedzi, oczywiście. Ale no ta odpowiedź będzie tylko jakimś… Jeżeli się pojawi myśl, no to jest tylko jakieś słowo i to będzie jednak... Nie będzie tego oddawało. Ale sama taka obserwacja i poszukiwanie, no to właśnie chyba to, o co w tym chodzi. S: Co się pojawia w momencie, gdy myśl znika. E: No bo to jest takie subtelne, o czym mówimy, to jest, trzeba to powiedzieć, że to jest bardzo subtelne, że to nie chodzi o odpowiedź umysłową, tylko to chodzi o to, że my cały czas tym jesteśmy, czy o tym myślimy, czy nie myślimy, czy jesteśmy szczęśliwi, czy nieszczęśliwi. Jakby jeżeli my czymś jesteśmy, to jesteśmy tym cały czas. I tak jak cały czas jest powietrze i już nawet tego powietrza nie zauważamy, bo też jest takie subtelne, a jednak jest cały czas, bo oddychamy i jak się skupimy, to czuć go. A to, kim my jesteśmy, jest jeszcze bardziej subtelniejsze. Nawet go nie czuć. S: Właśnie standardowo kierujemy uwagę na zewnątrz, na przedmioty, właśnie obrazy, na coś, co możemy w jakiś sposób opisać, a zadając sobie pytanie: kim jestem? kto jest świadomy? kto postrzega tą myśl? kto postrzega to doznanie?, kierujemy uwagę w drugą stronę, czyli jak normalnie kierujemy uwagę na zewnątrz, może być na świat zewnętrzny lub jeżeli zamkniemy oczy, to kierujemy uwagę na doznania jakieś, ale to też jest postrzeganie jakby na zewnątrz, tylko w… E: W ciele na przykład, nie? S: W ciele, bardziej w takim wewnętrznym świecie, ale dalej to jest kierowanie uwagi na zewnątrz. Jakby od siebie. A jeżeli zadamy sobie pytanie: kto postrzega to doznanie, nawet jeżeli zamknę oczy? kto postrzega... kto postrzega nogę, odczucia z nogi? Nie? No to to już jest zupełnie inny kierunek, nie? Bo muszę sobie się jakby gdzieś taką refleksję... poddać refleksji, jak... Jak? No właśnie kto, skąd... Co się sprowadza do tego w sumie, czym jest doznanie, bo trochę wtedy zaczynamy rozkładać trochę na czynniki pierwsze doświadczenie. No i właśnie o to w tym chodzi. Czym jest doznanie i w sumie kto to doznanie postrzega? Czy to doznanie jest na zewnątrz mnie, czy jest we mnie? Nie? Jak ono się tam pojawia? Skąd się pojawia? Dokąd znika? Nie? Czy ja byłem przed doznaniem, czy jestem, jak to doznanie już zniknie? Jakby na tym polega ta praktyka właśnie, żeby tak po trochu tak zacząć się przyglądać tej rzeczywistości doświadczenia rzeczywistości i faktycznie, kim jesteśmy, nie? Jakby… Czyli czemuś, czemu… Zastanowić się nad czymś, nad czym na co dzień się nie zastanawiamy, nie? Tylko zazwyczaj przyjmujemy, że jesteśmy ciałami, jakąś tożsamością, jakimś wyobrażeniem na temat siebie, że mamy swoje upodobania, coś lubimy, coś nie lubimy, gdzieś pracujemy, coś potrafimy, jesteśmy np. w związku. E: No i tak postrzegamy siebie jakby… S: Jako ciało z jakimiś przekonaniami, zestawem jakichś upodobań. E: I postrzegamy siebie właśnie z takiej perspektywy trzeciej osoby zazwyczaj, że wiemy, jak wyglądamy i widzimy siebie z boku czy z przodu, bo do lustra patrzymy zawsze w przód i widzimy siebie zawsze z przodu i widzimy siebie tak jakby z perspektywy kogoś. A przecież, jak jesteśmy w środku, to nie widzimy swojej twarzy i któż ma taki obraz siebie, że taki bez twarzy. S: Tak, tu już nawiązujesz do innej techniki, o której już w sumie nagrywaliśmy odcinek, czyli face… E: Headless way. Tak, też polecamy filmik. S: Ale to jeszcze pewnie do niego wrócimy, myślę. E: A jeszcze chciałam dodać, wracając do naszego tematu, że te wszystkie wyznania się zmieniają i te wszystkie nawet odpowiedzi na te pytania: kim jestem? to się też zmienia i tak naprawdę to jakby cały czas się wszystko zmienia – i nasze emocje, i no to, co doświadczamy. A jednak jest jakieś poczucie takiej właśnie, czegoś stałego. Odkąd byliśmy na przykład dzieckiem, to wszystko się pozmieniało, a jednak… Nawet nasze ciało całkowicie ponoć się też zmieniło, wszystkie komórki są już wymienione. S: Chyba nie ponoć. Myślę, że jak popatrzysz na zdjęcie sprzed 30 lat, to no ciężko jednak mieć wyobrażenie, że to jest to samo ciało. E: A jednak jest jakieś poczucie takie stałości. A mogłoby go nie być. W sumie teoretycznie można by z chwili na chwilę być zupełnie coś innego. S: Jest jakieś poczucie ciągłości, nie? Ale ciężko czemuś to przypisać, nie? Jest jakieś poczucie takiej ciągłości, jakieś poczucie „ja”, ale no właśnie – co to jest? Czym jest to, to takie, to, co jest stałe właśnie, nie? No i to jest właśnie to pytanie. Ta technika idzie w tym kierunku, nie? Żeby właśnie zgłębiać, co to jest właśnie to, co jest cały czas, a wszystko inne się zmienia. Czyli pytania typu: Kim jestem? Skąd wiem, że jestem świadomy? To też jakby idzie w kierunku takiego początku, jakby do wewnątrz, nie? Jakby do wewnątrz jakby doświadczenia. Bo jakby jesteśmy świadomi tych doświadczeń, czyli można by sobie właśnie pójść w kierunku takiej natury tej świadomości, nie? Czyli zgłębić tą świadomość, czyli na czym polega świadomość, skąd wiem, że jestem świadomy, kto jest świadomy. No i jeżeli właśnie zadajemy sobie takie pytania, jest takie poczucie przez chwilę takiej pauzy, takiej pustki, to to jest właśnie dobry objaw, nie? Te myśli, które się zaraz później pojawiają, no to próbują wypełnić tą pustkę i jakieś odpowiedzi przychodzą, które już tak naprawdę nie są odpowiedziami takimi, których... Realną odpowiedzią na te pytania jest właśnie to doświadczenie, ta pauza. A te odpowiedzi, które przychodzą, no to już, to już tak naprawdę nie są odpowiedzi, które nas interesują tak najbardziej. Bo oczywiście może to być w jakiś sposób przydatne, tak jak my sobie o tym rozmawiamy i dzięki myślom, które się pojawiają, możemy jakoś tam sobie opisywać nasze doświadczenie i nasze przemyślenia na ten temat, ale no właśnie to już w żaden sposób nie odda tego, o co tak esencjonalnie w tym chodzi, nie? Bardziej właśnie chodzi o tą pauzę, o tą przestrzeń, gdy myśl znika i gdy przez chwilę nie ma żadnych myśli. Wtedy się taki pojawia jakby umysł [zen], czyli taki umysł nie wie. Przez chwilę nie wie, ale później zaraz pojawia się myśl i już wie. No, a gdy już wie, no właśnie, to właśnie nie ten umysł, o który chodzi. No. Tak, że... Tak, że tak to mniej więcej wygląda i o to chodzi w tej praktyce. Ona na początku... No, w sumie pewnie praktycznie każdy tak może to, wręcz budzi frustrację. Frustrację, zmieszanie, może być złość, że bzdury, głupoty. Co to w ogóle ma być? Przecież wiadomo, kim jestem. Najlepiej wyłączyć ten film, bez sensu. Jakieś głupoty opowiadają. No, bo to idzie właśnie tak pod prąd takiemu codziennemu naszemu życiu, gdzie jakby przyjmujemy, że wiemy, kim jesteśmy, no i po prostu robimy coś i ewentualnie badamy jakieś tam rzeczy na zewnątrz, uczymy się jakichś nowych umiejętności, ale tak naprawdę właśnie to… To ja się uczę czegoś, ja się nad czymś zastanawiam, ale rzadko kiedy zadajemy sobie pytanie, kto się uczy, kto doświadcza. To takie się wydaje jakby no nieżyciowe, nie? Nieżyciowe, no bo to nie ma z tego żadnych… E: Takie filozofowanie. S: Takie filozoficzne, takie bez sensu, to jakby nie ma żadnej wartości. No nie będzie z tego ani jedzenia, ani nie będzie z tego pieniędzy. E: Strata czasu. S: Strata czasu. E: Nie da się do tego żadnej odpowiedzi wykminić, nie da się do niczego dojść. S: Nie ma żadnej odpowiedzi, nie ma o czym… Nawet nie ma, jakby o czym tu… Nie da się o tym nawet opowiedzieć, więc no totalna strata czasu, nie? No i dlatego mało kto się właśnie tym zajmuje, bo to takie jest nieintuicyjne, nie, w naszej rzeczywistości, w jakiej żyjemy tak, w naszym społeczeństwie. Ale jakby właśnie tak troszkę, jak się trochę jakby w tym pogrzebie jednak mimo wszystko, pomimo tych pierwszych niechęci, to zaczyna się odkrywać, że im bardziej tam zaglądamy, tym więcej pojawia się spokoju. W spokoju takim na co dzień, w codziennym życiu, w codziennym jakby doświadczeniu z chwili na chwilę, bo właśnie jakby bardziej zaczynamy przyjmować, że jesteśmy niekoniecznie tymi doświadczeniami, które się zmieniają, myślami, które się zmieniają, emocjami, tylko trochę bardziej utożsamiamy się z tą, z tą przestrzenią, z tą pustką, która jest pomiędzy myślami, pomiędzy doznaniami. No to jest taka naturalna kolej rzeczy, gdy właśnie zadajemy sobie to pytanie i tak zgłębiamy, kim jestem, kto jest świadomy itd., to właśnie to kieruje uwagę w kierunku tej przestrzeni, tej pustki, tego nie wiem i zaczynamy coraz bardziej przyjmować, że też jakby jesteśmy w jakiś sposób tą przestrzenią, tą pustką, a w tej przestrzeni, tej pustce jest spokój. Tam nie ma dramatów, tam nie ma złości, tam nie ma jakichś... chaosu. Tam jest po prostu spokój, nie? Więc z tej praktyki zaczyna… Dzięki tej praktyce zaczynamy odczuwać po prostu więcej spokoju na co dzień, no i też jakby... No też jestem ciągle w praktyce, ale jakby jak wiem, że jak dłużej, powiedzmy, bo tutaj dużo zależy, jak długo jesteśmy w tym stanie takiego, nie wiem, tego stanu tej przestrzeni, tego nieutożsamienia z jakąś formą, to im dłużej się w tym jest, tym więcej pojawia się też takiej radości, takiej, która się nie bierze z jakiegoś posiadania czegoś, doświadczenia czegoś konkretnego. Po prostu takiej radości po prostu znikąd. E: Takiej lekkości bycia. S: Takiej lekkości, radości, nie? I to też się wydaje takie nieintuicyjne, nie? Bo normalnie to raczej jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że potrzebujemy coś zrobić, coś dostać, coś zjeść, czegoś doświadczyć, żeby być radosnymi. A tutaj właśnie im bardziej się badamy to, kim jesteśmy i im się bardziej do tego źródła siebie, jakby esencji siebie się dobieramy, tym więcej pojawia się spokoju i takiej naturalnej radości, która nie jest związana z jakimś konkretnym doświadczeniem. Więc to z praktyką ma coraz więcej sensu, jak zaczyna się to badać, aczkolwiek tak, jak właśnie mówiliśmy, na pierwszy rzut oka to jest takie bez sensu. Więc pytanie, kto jakby zdoła, kto ma na tyle determinacji i ciekawości, żeby właśnie te pierwsze… E: Próby. S: Pierwsze próby właśnie przetrwać. Ten, kto przejdzie te pierwsze próby, no to już raczej tak zazwyczaj… E: Skuma trochę, o co chodzi. S: I jest później, pojawia się taka chęć, taka… Coraz jakby, żeby trochę dalej się posuwać, nie? Jak już się wejdzie na tą ścieżkę, to tak jednak ta… Apetyt rośnie. E: No bo to jest tak subtelne, że można to pominąć i po prostu uznać, że to jest bez sensu łatwo bardzo. S: Tak. To jeszcze może taka ostatnia myśl, żeby film nie trwał zbyt długo, to zazwyczaj zaczynamy iść w kierunku tego, zadawać sobie takie pytanie właśnie: o co w tym chodzi? Po co to wszystko? O co chodzi w tym życiu? Trochę już jakby takie pytania właśnie zadajemy sobie, takie właśnie naturalnie zaczynają się pojawiać takie pytanie, gdy właśnie coś nam… E: Nie wyszło. S: Coś nam nie wyszło. Jakby nasze wyobrażenie się zaburzyło, straciliśmy np. coś wartościowego z czymś, na co ciężko pracowaliśmy, tak, albo z kim, z czym się utożsamialiśmy, albo jakaś bliska osoba nam odeszła, no i wtedy zaczynają się tak naturalnie pojawiać takie myśli filozoficzne o sens życia, o naturą jakby człowieka, o co w tym wszystkim chodzi. I to są takie jakby bodźce, które nas wybudzają i powodują, że zaczynamy zgłębiać… Zaczynamy sobie jakby naturalnie stosować tą praktykę medytacyjną Self Enquiry, czyli takie badanie siebie, nie? Ale na co dzień właśnie zapominamy, nawet jak pojawi się taki bodziec, to zaraz przechodzimy do takiego życia codziennego, jakby swoich nawyków i znów jakby zatracamy się w doświadczeniach, w myślach, emocjach, doznania itd. Ale można do tego właśnie wracać, praktykując intencjonalnie i jakby troszkę gdzieś tam posuwać się na tej drodze poznania siebie, wracania do siebie. Tak że chyba, chyba tyle chciałem przekazać. A ty? E: No ja się po prostu podpisuję pod tym. S: Złota myśl na koniec? E: No że warto w sumie chyba, tak mi się wydaje, to zgłębiać, bo w sumie i tak, jak się nawet tym nie interesujemy, to pewnie, jak nam coś w życiu nie wyjdzie, to po prostu mamy jakąś taką depresję i wszystko się wydaje bez sensu, a jak się to praktykuje, no to, nie wiem, mi się tak wydaje, że można odnaleźć jakiś taki sens głębszy w tym wszystkim. Nawet jeżeli wszystko wokół się sypie, to… No to to jest jakiś taki, daje jakieś takie poczucie sensu i takiej stabilności. S: No. E: Zabiera jakiś taki ciężar życia, można zrzucić ten bagaż, jak się to praktykuje, tak mi się wydaje. S: Po trochu. Po trochu lub od razu – w zależności, każdy ma właśnie inaczej. Ale tak, nawet jeżeli nie zrzucimy całkiem tego ciężaru, to da się chociaż go po trochu ściągać właśnie poprzez praktykę taką. ---- Zapraszamy także na wpis "Czym jest świadomość i medytacja niedualna", gdzie opowiadamy czym jest świadomość i podejście niedualne. Do zobaczenia! ### Świadomość i Medytacja Niedualna [27 min] Czym jest świadomość i podejście niedualne? O co w tym chodzi, jak to rozumieć? Nasze pierwsze publiczne wyjście z tym tematem, który jest nam bliski od jakiegoś czasu. Zapraszamy! Świadomość i Medytacja Niedualna https://youtu.be/_cKwiBgmki0 Poniżej transkrypcja nagrania. Sylwek: Czym jest świadomość? Ela: No to jest trudne pytanie, bardzo szerokie. No tak, jak mi się wydaje, no to jest to taka przestrzeń, w której pojawiają się różne obiekty, pojawia się całe nasze doświadczenie, pojawiają się takie elementy zarówno fizyczne, zewnętrzne, tak jak np. widzimy drzewo, słyszymy jakieś dźwięki, które są wspólne na przykład dla wielu osób, jak i pojawiają się w tym doświadczeniu takie elementy bardziej prywatne, tak jak np. myśli, jakieś odczucia, emocje, których ja mogę być tylko świadoma – takie bardziej prywatne moje wewnętrzne przeżycia. I to wszystko pojawia się w czymś, na tej właśnie przestrzeni. I ja jestem świadoma tego doświadczenia.  S: Ja jestem świadoma tego doświadczenia. E: No. S: Ja jestem świadoma tego doświadczenia. Czyli ja świadoma... Czy to implikuje, że jesteś świadomością już? E: No wydaje mi się, że w pewien sposób tak, chociaż myślę, że nasz język nie jest aż tak dostosowany do tych pojęć takich... Pewnie mistrzowie medytacji inaczej by to wszystko może określili. Wydaje mi się, że jesteśmy bardzo uwarunkowani jednak do myślenia, że jesteśmy tym ciałem i bardziej się wydaje, że ta świadomość jest w ciele i że jest taka ograniczona do ciała. No ale właśnie – no właśnie medytacja to jest takie poszukiwanie tego sedna. S: Poszukiwania, kim w istocie jesteśmy. No i podczas medytacji, w sumie wielu różnych medytacji mówi się, żeby obserwować, jak myśli przychodzą, odchodzą, jakieś odczucia przychodzą, odchodzą. Tak jakby to w pewien sposób mówiło, że nie jesteś myślą, nie jesteś odczuciem. E: Tak. S: ...że jakby trochę oczekujesz na coś innego niż ta myśl, która się pojawia. E: Tak, bo ta myśl znika. Każda myśl pojawia się i potem znika, każde doświadczenie pojawia się i znika. Nie mamy takiego... Właśnie… Czy nie mamy? No właśnie mamy to doświadczenie, które jest stałe, ale ono jest tak subtelne, że też trochę tak jakby go nie było. S: A jakie doświadczenie jest stałe? E: Poczucie takiego... Poczucie takiego, że się ciągle jest i doświadcza. Poczucie bycia i doświadczania jest stałe. S: Czyli takie poczucie „ja”. E: Mhm. S: Tego, czyli ja, czyli kogoś, kto doświadcza.  E: Tak. S: Bo niezależnie, czego doświadczamy, czy mamy, nie wiem, radosną myśl, czy jakąś smutną, czy jakąś przepełnioną złością, czy jesteśmy chorzy, czy zdrowi.  E: Albo czasem nawet jakichś takich też nierealnych rzeczy jak sen. Też doświadczamy snów i pamiętamy potem te sny lub nie, a jeżeli pamiętamy, no to też to nasze ja ich doświadczyło. S: Ale to nawet, to już jakby poruszamy, to nawet niezależnie od tego, czy je pamiętamy, to i tak je… E: Doświadczyliśmy, nawet jeżeli nie pamiętamy. S: Bo możemy doświadczać czegoś, doświadczyć czegoś i tego nie pamiętać. To nie znaczy, że tego nie doświadczyliśmy, że nie pamiętamy. Wiele naszych jakichś przeszłych chwil z naszego życia. E: Albo dzieciństwa. Jak jest się bardzo małym, to też tego się nie pamięta, nie ma się tych wspomnień.  S: To jakby… To, że czegoś nie pamiętamy, to nie znaczy, że tego nie było, tak? E: To prawda. S: Więc pamięć tutaj jest akurat zawodna i na tym nie można polegać w żaden sposób. No dobra... Czyli te wszystkie doświadczenia pojawiają się w świadomości. I świadomość… Czyli świadomość jest, towarzyszy każdemu z doświadczeń i jest nieodłącznym elementem doświadczenia. Czyli nie może zaistnieć doświadczenie bez świadomości.  E: No, nie może według mnie, bo jak to doświadczenie miałoby się odbyć? S: W sensie ciężko byłoby stwierdzić, czy zaistniało doświadczenie, jeżeli nie było świadomości. E: No, jak, kto miałby to stwierdzić? Jakby że coś jest. No wydaje mi się, że to jest niemożliwe. S: To jakby nie jest kwestia nawet „wydaje mi się”. Jakby tak rozmawiamy o takim doświadczalnym, doświadczalnej weryfikacji tego, więc… E: No nie da się. S: Wszystko czego doświadczyłem, no byłem świadomy, bo inaczej, jeżeli nie byłbym świadomy, to nie wiedziałbym, że doświadczyłem. Więc świadomość zawsze, zawsze w tym wszystkim istnieje. No i to jest dla mnie właśnie taka najgłębsza odpowiedź na temat tego, czym jest ja. Czyli ja jest czymś jakby takim najgłębszym aspektem, najgłębszym aspektem mnie, czyli czymś, co zawsze jest w moim doświadczeniu. No, więc to jest jak dla mnie coś, czego się poszukuje podczas praktyki medytacji, no takiej zaawansowanej medytacji już jakby takiej, jakby sednem praktyki medytacji. No i właśnie medytacja niedualna idzie tak jakby, szuka odpowiedzi wprost na to pytanie, gdzie się właśnie poszukuje tej istoty tego, kto doświadcza i na czym polega doświadczenie, skąd się to wszystko bierze to doświadczenie, co jest nieporuszone w każdym momencie. No, jest to troszkę bardziej dyrektywne podejście, dyrektywna taka medytacja, gdzie się wprost szuka odpowiedzi na takie najistotniejsze pytania, niż np. medytacja, gdzie się skupiamy na jakimś oddechu na przykład, tak, i skupiamy się na oddechu, no i w międzyczasie uczymy się koncentracji, obserwacji czegoś, co przemija, pojawia się. I gdzieś być może przy okazji takiej praktyki, gdzie się skupiamy na obiekcie, być może zauważymy coś, co się też nie zmienia, co towarzyszy, co jest stałego. No ale to jakby właśnie są takie praktyki medytacyjne nie takie, powiedzmy, nie takie dyrektywne jak medytacja niedualna, przez co ta medytacja niedualna jest trudniejsza szczególnie dla osób początkujących, które jakby się tak, nie wiem, z biegu chciałyby wskoczyć w temat gdzieś tam z życia takiego zwykłego, gdzie się nie zastanawiamy, kim jesteśmy, nie zastanawiamy się, skąd się biorą myśli, w ogóle identyfikujemy się z myślami i uczuciami itd., to ciężko z takiego trybu życia po prostu wskoczyć w temat medytacji niedualnej i to pojąć. Bo to jest w ogóle coś, wydaje się bez sensu, nie? Więc to często wymaga jakiegoś takiego... większej wrażliwości w tym temacie. Dlatego tak trudno o tym często mówić i jest to niszowy temat dosyć, bo mało kto to rozumie, rozumie, jest w stanie jakby trochę, jakby jakoś doświadczalnie tak poczuć, o czym tu mowa w ogóle jest, nie?  E: Tak. S: No i trudno się o tym mówi też. E: Tak. To może powiem o tym cytacie mistrza zen. S: Tak. To może powiesz. E: Tak, więc pewien mistrz zen powiedział, że mówienie, poruszanie tego tematu świadomości, tak, czy ja – nie pamiętam dokładnie… S: Tak, że jeżeli coś powie na ten temat, no to skłamie, a jeżeli nic nie powie, no to będzie tchórzem. E: Czyli no jest to bardzo trudno coś mówić na ten temat, to jest takie, ciężko ubierać to w słowa, a jednocześnie nic nie powiedzieć, no to też jest niedobrze, no bo wtedy ludzie też nie będą wiedzieli, że w tym coś jest. Tak jak my się uczymy od jakichś nauczycieli, którzy jednak coś mówią, wskazują jakiś kierunek, gdzieś zadają jakieś pytania, zasiewają jakąś wątpliwość. S: Tak, jakby w pewien sposób jest to sprzeczne z jakimś takim powszechnym rozumieniem tego, kim jesteśmy, więc… Zawsze się… Nie da się jakby ująć tego tematu, powiedzieć definicji świadomości, nie narażając się na błędną interpretację tego, no bo to… Jakby używamy ograniczonego słownictwa, przekładamy nasze jakieś wyobrażenie, myśli na słowa, które tak naprawdę są podzbiorem, czymś, co pojawia się w świadomości, czyli są jakby mniejszymi elementami czegoś większego. Więc coś mniejszego nie opisze czegoś większego. Tak to można by powiedzieć. E: Też jest to coś bardzo, bardzo subtelnego. S: I bardzo, tak, bardzo subtelne. E: Nie jest tak, jak obiekt fizyczny, który można opisać. S: Nie da się tego wskazać. E: Zrobić zdjęcie, pokazać, że nie wiem, to jest… S: To jest świadomość. E: Tak jak opisać w Wikipedii, że to jest jakiś tam, nie wiem, gatunek zwierzęcia, ma takie cechy, tak wygląda. S: Zrobić zdjęcie, tak, opisać. E: Żyje tu i tu, i tu można go spotkać. A to jest coś bardzo nienamacalnego, bardzo subtelnego. S: Tak. Coś, co… E: Żyje. S: Można wskazywać właśnie kierunek bardziej, gdzie tego szukać, jak tego… E: Każdy tego doświadcza.  S: Jak to jakby samemu gdzieś tego dotknąć. Ale no nie da się tego wprost opisać i powiedzieć i komuś przekazać. Nie da się. Dlatego to jest takie podatne… Mówienie o tym jest podatne na przeinaczenia jakby, no, błędy w opisie czy błędy podczas interpretacji tego, co ktoś powiedział. No dobra. To taki jeszcze temat. No bo medytacja niedualna, czyli niedualne, czyli takie coś niepodzielone, nie podzielone na dwa. Czyli wszystko jest jednym. Czyli jakby taka praktyka medytacji niedualnej zakłada, że dążymy do zrozumienia tego, że wszystko jest jednym. No właśnie. To na czym mogłoby to polegać? E: Normalnie jesteśmy od dziecka uczeni, tak to normalnie postrzegamy, że nasza świadomość jest w środku ciała, że patrzymy przez te dwa otworki zwane oczami, słyszymy przez uszy i gdzieś po prostu tu jest jakiś taki pojazd i ta świadomość znajduje się w środku. I jest bardzo związana z naszym ciałem. I wtedy, jeżeli tak patrzeć, to każdy człowiek czy zwierzę jest czymś osobnym, ma swoją świadomość, wszyscy są zamknięci w swoich pojazdach fizycznych. Jednak w tym spojrzeniu niedualnym właśnie tak jakby trochę wychodzimy poza to ciało i jakby też obejmujemy to ciało, ale tak jakby obejmujemy wszystko. I to ciało pojawia się wewnątrz. Wewnątrz świadomości, wewnątrz tego doświadczenia. Jest czymś może… S: Ciało jest doświadczeniem. E: Co w jakiś sposób nam się wydaje, że jest stałe, chociaż też się zmienia tak naprawdę, no ale jednak jest może takie poczucie stałości, stąd to takie utożsamienie się też bierze. No ale tak jakby się przyjrzeć temu doświadczeniu naszemu, no to ciało pojawia się tylko w tym doświadczeniu. I wtedy można założyć, że jesteśmy właśnie taką jednością. Tak jak twoje ciało pojawia się w moim doświadczeniu, tak i moje ciało pojawia się w moim doświadczeniu i… S: Doświadczasz mojego ciała i doświadczasz swojego ciała. E: Tak. S: Świadomości. E: Tak. I wtedy można przyjąć, że wszystko jest właśnie tą jednością, czyli wszystko jest tą jedną świadomością, która doświadcza. W sensie ciężko stwierdzić, że świadomość jest… Nie ma dowodów, że świadomość jest oddzielna – może tak. E: Tak. Tylko znowuż jest to takie bardzo, bardzo subtelne, bo wtedy np. skoro – tak mi się wydawało wcześniej – że skoro jesteśmy jednością, jedną świadomością, to czemu ja nie doświadczam myśli innych osób czy np. nie mam jakiejś wiedzy osób, które żyły przede mną czy osób, które teraz gdzieś żyją, ale żyjemy, na nie wiem, drugim końcu świata, czemu ja nie mam... No skoro jesteśmy jednością, to chciałabym mieć dostęp do tego wszystkiego. Tak mi się wydawało, a no nie mam...  S: No bo… Jakby to nie, że doświadczenie, wszyscy mają jedno doświadczenie, bo doświadczenie się może różnić, ale wszyscy są… Częścią wspólną jest świadomość, a nie doświadczenie. I tak samo tą częścią wspólną jest świadomość, a nie konkretna myśl, nie konkretne doznanie, nie konkretna obserwacja. To są rzeczy, które są właśnie indywidualne. E: Mhm. S: Na tym najsubtelniejszym poziomie jest ta świadomość, która zawiera każde doświadczenie, każde doznanie, jest... doświadcza każdej formy. W sensie świadomość nie jest personalna. Nie? E: Mhm. S: No w sensie nie może być personalna, bo tam nie ma nic personalnego. Bo świadomość przyjmuje każdą twoją myśl, każde doświadczenie, jeżeli... Tam mi się może pojawić... Wszystko się może pojawić – i coś fajnego, niefajnego, ktoś... Jeżeli ktoś ci powie coś fajnego, to też się pojawi w twojej świadomości. Jeśli ktoś ci powie coś niefajnego, to też się pojawi. Jakby świadomość nie jest w stanie nawet mieć preferencji, co ty chcesz, co ty nie chcesz. Po prostu to, co się pojawi, to jest, nie? Dlatego... No bo jeżeli miałabyś kontrolę nad świadomością, może tak, i byłaby taka personalna, że ty masz, jakby zarządzasz tą świadomością, to byś mogła sobie wybrać, co chcesz doświadczać tak w 100%. E: No i bym wybierała same fajne rzeczy, takie przyjemne na przykład. S: No bo chcesz być tylko świadoma jakichś fajnych rzeczy. E: Mhm. S: No… To, jak wiemy, nie jest do zrobienia. Bo pojawiają się rzeczy różne. Możemy czegoś unikać, starać się czegoś więcej doświadczać, ale no nie jesteśmy w stanie czegoś nie doświadczyć. Jeżeli się pojawi, to po prostu tego doświadczymy. Możemy troszkę inaczej to nazwać, jak już się pojawi. Trochę możemy się tym... Jakby post factum trochę jakby inaczej na to zapatrywać. No ale… No nie jesteś w stanie jakby z góry sobie powiedzieć, że nie nigdy nie doświadczysz, nie wiem, negatywnej emocji w swoim życiu. Nie? Tak se powiesz, bo tak zdecydowałaś, jesteś panią, która rządzi tutaj świadomością swoją w końcu, i tak zdecydowałaś.  E: No tak byłoby wspaniale. S: No… Ale no tak to nie wygląda. No i dlatego świadomość jest czymś, co po prostu przyjmuje każde doświadczenie, każdą myśl i jest to po prostu niepersonalne, tak? No i dla każdego jest właśnie tak, świadomość jest taka nie... W sensie taka sama i przyjmująca to, co jest. I dlatego nie ma... Się mówi, że świadomość jest jedna, indywidualna, ponieważ dla każdego jest taka czysta, transparentna i niewybiórcza, czyli niezawierająca cech osobistych. Jeżeli jest niepersonalna i nie zawiera cech osobistych, no to nie ma powodu, żeby nie stwierdzić, że jest wspólna, tak? No bo jeżeli nie jest osobista, no to jest wspólna. Czyli jest niedualna. No i na tym właśnie polega praktyka medytacji niedualnej, podejście niedualne, że właśnie idziemy w tym kierunku, żeby tego doświadczać właśnie w sposób, móc doświadczyć rzeczy w sposób niedualny, czyli mieć takie doświadczenie, że wszystko jest jednym, nie? Wszystko jest jednym, to znaczy ma punkt wspólny. Wszystko, co istnieje, ma punkt wspólny, nie? Czyli wszystko się łączy na tym najsubtelniejszym poziomie, czyli poziomie takiego, tej świadomości, która jest nieosobista i nieprzyporządkowana do czegoś konkretnego. No, więc to tak można sobie powiedzieć. Oczywiście jest to narażone na błędy w… E: Interpretacji. S: Błędy w ekspresji, w interpretacji, ale próbujemy, próbujemy swoich sił w mówieniu o tym. Długo się do tego zbieraliśmy, bo właśnie jest to dosyć taki trudny temat do mówienia, do rozmowy, ale jednocześnie jest to coś, co na co dzień, jest to jedna z praktyk, która najbardziej nas ostatnio fascynuje, nie? E: Bo jest bardzo ciekawa i bardzo tak naprawdę te medytacje są takie bardzo relaksujące. S: Są relaksujące, bo tak właśnie w takiej medytacji tak naprawdę tam nie ma takiej, w takiej medytacji niedualnej takiej właśnie, takiej właśnie medytacji niedualnej, tam nie trzeba nic robić. W sensie tam nic nie trzeba robić, tam wystarczy… E: Doświadczać. S: Wystarczy doświadczać i rozpłynąć się jakby w takim... Pozwolić sobie zobaczyć, że wszystko się pojawia bezwysiłkowo w świadomości. Wszystko się pojawia, odchodzi i my nic nie musimy robić. Nie musimy się na niczym koncentrować tak naprawdę, nie wiem, liczyć oddechów, skupiać wzroku na jednym punkcie itd., itd. Po prostu kwestia takiego przyjmowania wszystkiego i odpuszczania wszystkiego, nie? Co nie jest takie łatwe. Ale jeżeli gdzieś tam się to załapie, to jest... Tak można się naprawdę głęboko rozluźnić. Bo to właśnie jest takie, docelowo to jest takie bezwysiłkowe, relaksujące i można bardzo wypocząć, się zregenerować i jednocześnie dotknąć czegoś takiego nieosobistego, takiego jakby transcendentnego wykraczającego poza osobiste doświadczenie. ------ Mamy nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny, zapraszamy także na wpis techniki medytacji, gdzie poznasz 13 najbardziej popularne metody medytacji. ### Relaksacja głowy - rozluźnij swoje ciało i umysł [15 min] Zapraszam do relaksacji, stworzonej, aby pomóc Ci zminimalizować napięcie i stres ze szczególnym uwzględnieniem okolic głowy. Skupiając się na oddechu i wzbudzaniu życzliwości do siebie, daj sobie przestrzeń na relaks i regenerację. Wyrusz w podróż do wewnętrznego spokoju i odkryj radość z bycia tutaj i teraz. Relaksacja głowy https://youtu.be/lk7lKScHhzo Witam Cię serdecznie, ta medytacja pomoże Ci rozluźnić głowę i uspokoić swoje myśli. Odnajdziesz też w sobie nieco więcej życzliwości i akceptacji dla siebie. A teraz zaczynamy. Znajdź miejsce, gdzie czujesz się bezpieczne i komfortowo, by poświęcić ten czas tylko na siebie. Usiądź z wyprostowanymi plecami lub połóż się wygodnie na plecach. Zacznij od głębokich, spokojnych oddechów. Wyobraź sobie, że z każdym wdechem wdychasz powietrze pełne spokoju, a z każdym wydechem wypuszczasz stres i niepokój, które gromadziły się w Twoim ciele i umyśle. Teraz skoncentruj uwagę na swojej głowie. Czy odczuwasz tam jakiekolwiek napięcie? Bez oceny, po prostu zauważ to, co jest. Przy kolejnym wdechu wyobraź sobie, jak spokój i relaksacja przesyłane są do Twojej głowy. Z każdym wydechem, pozwól temu napięciu stopniowo zanikać. Skup teraz swoją uwagę na swoim ciele. Czy odczuwasz w nim jakiekolwiek napięcie? Oddychając, wyobraź sobie, że z każdym wdechem przesyłasz do tych miejsc falę ukojenia, a z każdym wydechem pozwól temu napięciu rozpłynąć się i odejść. Zwróć szczególną uwagę na mięśnie twarzy - szczęki, czoło, oczy. Te miejsca często gromadzą napięcie. Oddychając, wyobraź sobie, że z każdym wdechem przesyłasz do tych miejsc falę ukojenia, a z każdym wydechem pozwól temu napięciu rozpłynąć się i odejść. Przy następnym wdechu, wyobraź sobie, jak powietrze przepływa przez twoje ciało, aż do głowy. Wyobraź sobie, jak to powietrze delikatnie masuje Twoje skronie, czoło, mięśnie wokół oczu, zwalniając każdy skurcz, każde napięcie. Pozwól swoim mięśniom twarzy na pełne rozluźnienie. Zanurz się teraz w teraźniejszym momencie. Przypomnij sobie, że jesteś tutaj i teraz, nie tam i wtedy. Obserwuj swoje myśli, które przelatują jak chmury na niebie, nie przystając na żadnej z nich. Każda myśl to tylko chwilowy gość w przestrzeni Twojego umysłu. Wyobraź sobie, że Twój umysł to ciche, spokojne jezioro. Każda myśl to kamień rzucony w to jezioro. Kamień zanika w głębinach, a fale, które powstały na powierzchni, powoli ustępują, a jezioro powraca do swojego naturalnego stanu spokoju. Pozwól sobie teraz na jeszcze głębszą relaksację. Wyobraź sobie, że każdy Twój oddech niesie ze sobą falę spokoju, która przepływa przez całe Twoje ciało, od stóp do głowy. Czuj, jak z każdym oddechem Twoje ciało staje się coraz lżejsze, coraz bardziej zrelaksowane. Teraz wyobraź sobie, że każdy Twój oddech niesie ze sobą ciepło i życzliwość. Z każdym wdechem przesyłasz do siebie samego miłość i akceptację. Czuj, jak to ciepło i życzliwość rozchodzą się po całym Twoim ciele, przynosząc ze sobą ukojenie i spokój. Przypomnij sobie, jak ważne jest, aby być dla siebie życzliwym. Uznaj swoje trudy i wysiłki. Doceń swoje mocne strony, jak i również zaakceptuj swoje słabości. Pamiętaj, że jesteś tylko człowiekiem i jak każdy człowiek masz prawo do odpoczynku, do zrozumienia i akceptacji. Pozwól sobie być w tej chwili, z tą praktyką, przez jeszcze kilka minut. Oddychaj spokojnie i głęboko, pozwalając swojemu umysłowi i ciału osiągnąć stan głębokiej relaksacji. Wszystko jest dokładnie tak, jak powinno być. Mam nadzieję, że ta praktyka pomogła Ci się zrelaksować, a Twoja głowa jest nieco bardziej spokojna. Zapraszam Cię także na nasze inne medytacje prowadzone. ### Medytacja Zen po Koreańsku - wrażenia po tygodniowym odosobnieniu [38 min] Kiedy planowaliśmy pojechać na kilkudniowe odosobnienie medytacyjne od razu pomyśleliśmy o kursie Vipassany, na którym już byliśmy 2 razy. Jednak na medytacje Vipassana ciężko się dostać i trzeba zapisać się z dłuższym wyprzedzeniem.  Czy można znaleźć coś innego? Otóż tak, znaleźliśmy w internecie odosobnienie Zen w Ośrodku Zen w Młodniku niedaleko Opola. 7 dni medytacji, ok. 8 godzin praktyki dziennie, do tego bliskość natury i wegetariańskie posiłki. Brzmiało obiecująco, dlatego postanowiliśmy pojechać.  W tym roku udało nam się wybrać 2 raz na odosobnienie Zen i nagraliśmy filmik, w którym opowiadamy o naszych wrażeniach. W tym wpisie dowiesz się: Jak wygląda odosbnienie Zen Co się robi Na czym polega technika medytacji https://youtu.be/Db1ICQrGU6U Pierwszy dzień Odosobnienie zaczyna się w niedziele po południu od zakwaterowania i krótkiego wprowadzenia. Gospodarz, Hae Mahn Sunim (Sunim = mnich po koreańsku) odebrał nas z dworca. Ubrany w lnianą dłuższą koszulę i spodnie, wyglądał jak prawdziwy mnich.  Ośrodek to nieco unowocześniona wiejska chata z ogródkiem w bardzo bliskiej odległości lasu. Znajdują się w nim 2 pokoje dla gości, pokój gospodarza, kuchnia, łazienka, sala do spożywania posiłków i odpoczynku oraz sala do medytacji. Spędziliśmy trochę czasu w sali do odpoczynku, przeglądając bogatą biblioteczkę książek i rozmawiając z gospodarzem. Wieczorem odbyło się krótkie wprowadzenie do praktyki, a przez resztę dnia mieliśmy czas wolny.  Na czym polega praktyka? Praktyka polega na wzbudzania. wsobie wątpliwości i poszukiwania tego, kto doświadcza. Zapraszamy na medytacje prowadzoną z koanem "co to jest" z Sylwkiem, gdzie opisuje on te technikę w praktyce. https://youtu.be/OKsm86DiLSE Kolejne dni Rozkład dnia wyglądał tak: 5:00 pobudka 5:15 - 7:00 medytacja z krótką przerwą 7:30 śniadanie + rytuał herbaty 8:40 - 9:30 Zen pracy (porządki, wyrywanie chwastów w ogrodzie itp) 10:00 -12:00 medytacja z krótką przerwą 12:40 Obiad 15:00 - 17:00 medytacja z krótką przerwą 17:30 Kolacja 19:00 - 21:00 medytacja z krótką przerwą 22 cisza nocna Właściwie wszystkie dni wyglądały tak samo oprócz wtorku i czwartku — zamiast jednej praktyki medytacji, idziemy na spacer do lasu (tzw. kąpiel leśna).  W piątek jest dzień milczenia i nie rozmawiamy. I tak jest dużo luźniej niż na Vipassanie — tam milczy się przez prawie cały retreat medytacyjny. Czasu na medytacje i pobycie ze sobą jest bardzo dużo. Czasem jest to droga przez mękę (natłok myśli, rozproszony umysł, bolące plecy, senność), a czasem praktyka przynosi dużo spokoju, wglądów i odpoczynku.  Położenie ośrodka na wsi, cisza i spokój bardzo pomagają w koncentracji. Do tego w ośrodku praktycznie nie ma zasięgu. Potrzebowaliśmy wyjść na ogródek albo na ulicę, żeby łapać zasięg. To akurat jest plus, ogranicza zbędne korzystanie z telefonu i daje możliwość skupienia się na praktyce.  Spożywanie posiłków Jedzenie było wegańskie i inspirowane kuchnią koreańską, posiłki 3 razy dziennie, które przygotowywał mnich.  Jedzenie miało formę rytuału, w którym praktykowaliśmy “brak ja” jako odbiorca posiłku, dający i nie przywiązywaliśmy się do smaku posiłku. Każdy miał przypisaną swoją miseczkę wraz ze szmatkami, obrusikiem i sztućcami. Posiłki jedliśmy na ziemi. Każdego poranka mnich wyznaczał 2 osoby, które danego dnia pełniły funkcję nakładających ryż i zupę, oraz nalewających ciepłą i zimną wodę.  Najpierw rozkładaliśmy w odpowiedniej kolejności naczynia i sztućce. Potem dostawaliśmy trochę zimnej wody, którą przelewaliśmy po kolei do różnych naczyń. Następnie ryż do jednej miski i zupę miso do drugiej. Na końcu każdy sam nakładał sobie warzywa (np. żółta rzodkiew piklowana, kimchi, szpinak, marchewka) lub inne dodatki (np. tofu, kotlety sojowe) do zupy — każdy posiłek posiadał różną kombinację dodatków. Do jednej miski z wodą koniecznie trzeba było nałożyć 2 plastry żółtej rzodkwi, która przydaje się później do mycia miseczek.  Następnie wszyscy razem wypowiedzieliśmy buddyjką intencję i przekładali ryż do zupy. Jedną z rzodkwi wraz z wodą wrzucaliśmy do miski po ryżu, żeby wyczyścić miseczkę przy pomocy pałeczek.  Teraz mogliśmy przejść do jedzenia! Ślinka już leciała, pierwsze kęsy zawsze były jak niebo w gębie. To akurat było bardzo ciekawe przeżycie.  Jedzenia potrzebowaliśmy sobie nałożyć tyle, żebyśmy wszystko zjedli. Następnie przechodziliśmy do mycia miseczki po zupie i wypiciu wody z mycia wraz z rzodkwią. To też było dziwne, ale w końcu były to tylko nasze resztki jedzenia.  Następnie dostawaliśmy ciepłą wodę i kontynuowaliśmy mycie. Część wody wypijaliśmy, a czystą wodę przelewaliśmy do naczynia, które miało służyć za pokarm dla tzw. głodnych duchów. Bardzo ważne było, aby żaden paproszek nie wpadł do tego naczynia. Na samym końcu mnich sprawdzał czystość tej wody i jeżeli była brudna, mógł zarządzić rozlanie jej wszystkim i wypicie. To akurat byłoby bardzo nieprzyjemne doświadczenie, dlatego wszyscy uważali, żeby przelać tylko czystą wodę.  Potem wycieraliśmy po kolei sztućce i miseczki, a następnie składali cały pakunek z miskami i ręczniczkami. Na koniec wypowiadaliśmy wspólnie formułę na zakończenie posiłku i to było wszystko. Każdy odkładał swoją miseczkę na miejsce.  W sumie każdy posiłek trwał ok. 30 minut, właśnie z powodu rozkładania miseczek, czekania aż wszyscy będą mieć nałożony posiłek, a potem mycia i wycierania miseczek. Była to bardzo ciekawa praktyka i na pewno rozwijała koncentracje. Dawała też poczucie satysfakcji, gdy po kilku posiłkach, umiałam sama przeprowadzić całą sekwencję z miseczkami.  Inne atrakcje Ogromną atrakcją jest bliskość lasu, a że byliśmy akurat we wrześniu — grzyby! Prawdziwki, borowiki, maślaki, które aż prosiły się, żeby je zerwać. Nie znaliśmy się za bardzo na grzybach, więc mieliśmy motywację, żeby się lepiej poznać. Bardzo dużo radości sprawiało mi i Sylwkowi zbieranie grzybów, a czasem znajdowaliśmy naprawdę olbrzymie okazy. Przywieźliśmy sporo grzybów, które skończyliśmy suszyć w domu.  Inną atrakcją była spora biblioteczka książek, szczególnie dużo książek o zen, ale również kulinarne, o Korei czy o sztuce Korei. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie.  Pogoda nam dopisała, co sprzyjało także spędzaniu czasu w ogrodzie. Ogród był urządzony (a jakże) w stylu zen. Kamienna stupa, czyli wieżyczka z kamieni, oraz piaskowy basen z większymi kamieniami, były dla nas ciekawą inspiracją. Taki “basen” z kamieniami symbolizuje umysł, który jest wzburzony przez myśli.  Podsumowanie Pobyt w Ośrodku Zen był bardzo wartościowym doświadczeniem. W małej grupie i w otoczeniu natury mogliśmy zanurzyć się bardzo głęboko w medytacji. Jednocześnie nie byliśmy aż tak bardzo odseparowani od codziennego życia, czyli mogliśmy rozmawiać, być razem ze sobą w pokoju, a czasem nawet zadzwonić i załatwić jakąś pilną sprawę.  To wszystko sprawiało, że praktyka medytacji i wglądy mogły łatwiej integrować się z codziennym życiem. Powrót do rzeczywistości był zdecydowanie gładszy niż powrót z kursu Vipassany.  Ogólnie bardzo polecamy Ośrodek Zen w Młodnikach, który ciągle jest jeszcze remontowany i wygląda coraz lepiej. Jest to dobra alternatywa od kursu Vipassany, jednak bardzo początkującym uczniom może brakować większego wprowadzenia i więcej teorii. Dlatego polecamy szczególnie osobom, które mają już jakiekolwiek doświadczenie z medytacją.  Mamy nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny. Zapraszamy także na wpis o technikach medytacji. ### Relaksacja po pracy: odpoczynek dla ciała i umysłu [20 min] Ta 20-minutowej relaksacja po pracy koncentruje się na obserwacji oddechu, technice oddechowej 4-7-8 oraz relaksujących afirmacjach. Dzięki niej odprężysz umysł i ciało po wyczerpującym dniu pracy. W tle usłyszysz łagodną, spokojną muzykę, która pomoże Ci się jeszcze bardziej zregenerować.  Ta relaksacja ma na celu pomóc Ci uwolnić stres i napięcie, przywracając równocześnie harmonię i wewnętrzną równowagę. Dzięki Eli i jej delikatnemu głosowi poznasz siłę techniki oddechowej 4-7-8 i afirmacji. To nagranie wprowadzi Cię w dobre samopoczucie i głęboki stan relaksacji. Wykorzystaj tę praktykę, aby zregenerować się po pracy i nabrać energii na kolejne wyzwania. Relaksacja po pracy https://youtu.be/2EACm-7jhG0 Transkrypcja poniżej: Witaj. Dzisiaj poprowadzę Cię przez 20-minutową relaksację, która pomoże Ci odpocząć po pracy. Skupimy się na obserwacji oddechu, technice 4-7-8 oraz afirmacjach, które pomogą Ci się jeszcze bardziej zrelaksować. Znajdź wygodne miejsce, w którym będziesz mógł usiąść lub się położyć.  A teraz zaczynamy… Zacznij od głębokich i powolnych oddechów. Wdychaj powietrze powoli przez nos, a następnie wydychaj powoli przez usta. Z każdym oddechem odczuwaj, jak Twój umysł staje się coraz spokojniejszy. Przez chwilę skieruj swoją uwagę na muzykę, która pomoże Ci jeszcze bardziej się zrelaksować. Skup teraz swoją uwagę na unoszącym się brzuchu i klatce piersiowej podczas oddychania. Możesz położyć jedną dłoń na brzuchu, a drugą na klatce piersiowej, aby lepiej odczuwać ten ruch. Obserwuj ruch swojego ciała w rytmie oddechu. Zauważ doznania związane z przepływem oddechu w ciele. Teraz wprowadzimy technikę 4-7-8. Wdychaj powietrze przez nos przez 4 sekundy, przytrzymaj oddech na 7 sekund, a następnie wydychaj powoli przez usta przez 8 sekund. Praktykuj tę technikę przez kilka chwil. Wprowadzę teraz afirmacje, które pomogą Ci się zrelaksować po pracy. Będę powtarzać je na głos, a Ty powtórz je kilka razy w myślach. Pozwalam sobie na spokój i relaks po pracy. Wszystko, co wydarzyło się dzisiaj, pozostawiam za sobą. Oddzielam swoją pracę od życia prywatnego i teraz skupiam się na swoim dobrym samopoczuciu. Uwalniam stres i napięcie, które zgromadziły się w ciągu dnia. Moje ciało i umysł mogą się w pełni zregenerować.  Teraz wróćmy jeszcze raz do techniki 4-7-8. Wdychaj powietrze przez nos przez 4 sekundy, przytrzymaj oddech na 7 sekund, a następnie wydychaj powietrze powoli przez usta przez 8 sekund. Praktykuj tę technikę kilka razy, pozwalając sobie zanurzyć się w stanie głębokiego relaksu. Teraz kiedy Twoje ciało i umysł są w stanie głębokiej relaksacji, zacznij powoli wracać swoją uwagę do otoczenia. Weź jeszcze kilka głębszych wdechów i wydechów.  Pamiętaj, że zawsze możesz wrócić do tej praktyki, kiedy tylko poczujesz potrzebę relaksacji po pracy. Dbaj o swoje zdrowie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne, by utrzymać równowagę i harmonię w swoim życiu. Dziękuję za wspólną praktykę relaksacji. Teraz możesz powoli otworzyć oczy i wrócić do swojego dnia z odnowioną energią i spokojniejszym umysłem. -- Mam nadzieję, że ta relaksacja po pracy była dla Ciebie bardzo relaksująca. Sprawdź także nasze inne ćwiczenia oddechowe, szczególnie metodę 4-7-8.    ### Poszukiwanie odpowiedzi na pytanie 'Kim jestem?' - Medytacja prowadzona 17 min Zapraszamy na praktykę medytacyjną z Sylwkiem, podczas której będziesz poszukiwać odpowiedzi na pytania dotyczące Twojej tożsamości. Skup się na oddechu i zrelaksuj swoje ciało, a następnie pozwól sobie na odkrywanie prawdziwego "ja". Medytacja prowadzona "Kim Jestem?" https://youtu.be/nu2_hydGO8c Poniżej transkrypcja medytacji: Witam Cię serdecznie. Dzisiaj poprowadzę Cię przez praktykę medytacyjną, w której będziesz poszukiwać odpowiedzi na pytania odnośnie tego kim w istocie jesteś. Podczas praktyki bądź dla siebie wyrozumiały i życzliwy.  Teraz upewnij się, że jesteś w wygodnej stabilnej pozycji. Zacznij od skupienia uwagi na oddechu. Oddychaj powoli i głęboko. Obserwuj, jak z każdym oddechem Twoje ciało staje się coraz bardziej rozluźnione i zrelaksowane. Teraz przenieś swoją uwagę do stóp. Poczuj, jak Twoje stopy stają się coraz cięższe i bardziej zrelaksowane. Oddychaj i pozwól, aby to uczucie rozprzestrzeniło się na nogi… biodra… brzuch… klatkę piersiową… ręce… oraz głowę…. Kiedy Twoje ciało jest już zrelaksowane, zwróć uwagę na swoje myśli. Obserwuj je uważnie, nie oceniając ani nie angażując się w nie. Przypomnij sobie, że myśli są tylko tymczasowymi formami, które pojawiają się w świadomości a następnie znikają… Teraz skup się na pytaniu: "Kim jestem?". Pozwól sobie, aby to pytanie zaistniało w Twojej świadomości, nie szukając natychmiastowej odpowiedzi… Wszystko co się pojawia w świadomości i po chwili odchodzi, nie jest w istocie Tobą. Ty jesteś trwalszy, niż każda z chwilowych form, one zaistniały w Twojej świadomości. Myśli przychodzą i odchodzą, odczucia, emocje pojawiają się i znikają… Zadaj sobie kolejne pytanie: "Gdzie jest 'ja'?". Pozwól, aby Twoja uwaga badała to pytanie z ciekawością i otwartością, nie próbując znaleźć konkretnej lokalizacji dla Twojego poczucia "ja"... Jeżeli masz wrażenie, że JA istnieje w konkretnym miejscu, przyjrzyj się temu JA… jak ono wygląda i czym się charakteryzuje… Ty postrzegasz JA w tym miejscu, czy może tamto JA obserwuje Ciebie? :) Gdzie jest JA…? Pozwól, aby te pytania pozostały w Twojej świadomości, a Twoje ciało stawało się coraz bardziej zrelaksowane. Oddychaj głęboko i powoli, czując, jak każdy oddech przynosi spokój i głęboki relaks. Pamiętaj, że zasługujesz na życzliwość i wyrozumiałość. Zarówno podczas praktyki medytacyjnej jak i  po prostu na co dzień. Akceptuj i przyjmuj wszystkie swoje uczucia, myśli i doświadczenia, które się pojawiają, traktując je z ciepłem i zrozumieniem.  Uświadom sobie, że Twoja praktyka medytacyjna jest drogą do głębszego zrozumienia siebie i świata. Dziękuję Ci za tę wspólną praktykę medytacyjną. Teraz możesz otworzyć oczy i powoli wrócić do otaczającej Cię rzeczywistości lub pozostać w tym stanie ciała i umysłu tak długo jak tylko zechcesz. Wszystkiego dobrego Sylwek -- Mamy nadzieję, że ta medytacja prowadzona była dla Ciebie inspirującym przeżyciem. Zapraszamy Cię do posłuchania innych medytacji z kategorii rozwój duchowy. Do zobaczenia! ### Headless Way [wprowadzenie + ćwiczenia] 13 min Headless Way to bardzo ciekawa metoda, która pomaga doświadczyć siebie z różnych perspektyw i doświadczyć siebie jako świadomości, pustki. Jest to stan opisywany przez wielu mistyków i nauczycieli duchowych. W tym filmiku dowiesz się: Czym jest Headles Way Medytacja 1 Medytacja 2 Headles Way (Bezgłowa droga) https://youtu.be/gabX1e8-adk Transkrypcja poniżej S: Cześć. E: Witajcie. Dzisiaj przedstawimy Wam bardzo ciekawą metodę związaną z medytacją. S: Tak. Eksperymenty takie doświadczalne, które Wam przedstawimy, pomagają doświadczyć siebie z różnych perspektyw, których nie praktykujemy na co dzień, pozwalają doświadczyć siebie jakby nie jako obiekt, a bardziej jako pustkę. Więc jeżeli poczytamy sobie doświadczenia osób praktykujących medytację, jakichś mistyków, to często tam się pojawiają tego typu opisy doświadczeń o pustce… E: Nicości. S: O nicości gdzieś, która jakby, materia powstaje z nicości, no i właśnie tego typu doświadczenie, które tutaj opiszemy, pomaga trochę dotknąć tej perspektywy. W dosyć, dosyć prosty sposób stosunkowo. E: Dokładnie, dokładnie. Metoda nazywa się „Headless Way”, czyli można ją przetłumaczyć jako „Bezgłowa Droga”. Jest to dość interesująca, można powiedzieć, nazwa metody. Autorem jest Douglas Harding, który jest filozofem, interesował się on medytacją, podróżował też do Indii. Indie były zagrożone wtedy wojną, więc on bardzo chciał zrozumieć to, kim jest, przed śmiercią, żeby też, no, wyzwolić się. S: Tak, był bardzo zdeterminowany taki, żeby odkryć, kim jest. No i to przez całe praktycznie życie mu przyświecało takie pytanie: kim jestem? Żeby to odkryć i… W pewnym momencie właśnie wpadł na taki, taki sposób, który pomógł mu bardziej zrozumieć właśnie kim jest. I podzielił się też ze światem, pisząc wiele książek na ten temat.  E: I też wymyślił różne takie proste ćwiczenia, eksperymenty, które przybliżają nas do tego, żeby dotknąć tego, kim jesteśmy.  S: Tak. Co tu jest istotne – właśnie on zachęcał w swoich nauczaniach, żeby nie przyjmować czyichś perspektyw, kim my jesteśmy i też jakby trochę po prostu zrezygnować z naszych dotychczasowych przekonań, wyobrażeń, kim jesteśmy, i żeby tak, tak z czystą kartą, z czystym umysłem wejść w te ćwiczenia. Wiadomo, że jest to trudne i gdzieś tam mamy te swoje wyobrażenia na temat siebie. I spojrzeć tak na nowo jest trudno, ale jakby takie kolejne ćwiczenia, kolejne eksperymenty pomagają w pewien sposób odwarunkować się i w pewien sposób oduczać się, kim jesteśmy, by zobaczyć, kim naprawdę jesteśmy. E: Można jeszcze dodać, że Douglas Harding też zauważył, że bardzo ważne jest, z jakiej perspektywy ktoś na niego patrzy, to wtedy różnie go widzi. I jeżeli ktoś patrzy z takiej odległości, jak na przykład my na siebie patrzymy, no to wtedy widzi po prostu człowieka i jest to taka zwykła perspektywa, jak na siebie patrzymy czy jak się przeglądamy w lustrze. Za to, kiedy ktoś przyjdzie do niego z mikroskopem i patrzy tak na niego bardzo z bliska, no to jest właściwie jakimiś na przykład komórkami. S: Jakąś komórką. Albo jeszcze bliżej to jakimś tam elektronem, a jeszcze bliżej to właściwie to już jest przestrzenią między jakimiś tam elektrodami czy jakimiś kwarkami, jakimś ruchem energii. E: No właśnie. A jak się znowu oddali, no to zamienia się w swoje miasto, w planetę, w ogóle w całą na przykład naszą galaktykę i już w ogóle znika on jako taka jednostka. S: Jako jednostka i jest, po prostu się jednoczy z większymi jeszcze obiektami, jeszcze większymi i tak de facto też zatraca taką indywidualną postać. Ale w tej nawet najprostszej postaci właśnie zależy na przykład jak, z jakiej odległości no Elę popatrzę, to z tej odległości widzę twarz, a jak popatrzę z tej, to widzę tylko oko. I w sumie można by powiedzieć, że z tej perspektywy Ela jest okiem. A jak popatrzę, nie wiem, z odległości tam 100 metrów, no to właściwie nie będę widział szczegółów i zobaczę jakąś tam postać. I w sumie nawet nie będę może wiedział, czy to Ela, czy nie Ela, bo może ktoś to inny jest, tak? A, i jeszcze co ważne jest, to to jakby ktoś na nas patrzył, a jeszcze jest perspektywa zero, czyli perspektywa nasza własna na samych siebie właśnie. No i to jest taka nasza… E: Z odległości zero jakby. S: Z odległości zero, czyli jakby to jest taka nasza własna perspektywa na siebie. E: Że tylko my możemy być…  S: Tego doświadczyć. E: … w odległości zero od siebie. A zawsze, jak ktoś stanie, to zawsze będzie dalej jakaś minimalna odległość. S: Nikt inny nas nie doświadczy z perspektywy zero. Tylko my sami możemy poznać siebie z perspektywy zero, no i tu jest właśnie jakby taka esencja tej praktyki, żeby właśnie doświadczyć siebie z perspektywy zero i zobaczyć, kim tak naprawdę jesteśmy z perspektywy zero. E: Dobrze. To przygotowaliśmy dla was jeszcze ćwiczenia. S: Eksperymenty bardziej zwane w tych, w tej praktyce. Eksperyment po prostu może się udać, może się nie udać, może być taki wynik, może być taki – po prostu właśnie, żeby podejść do tego z taką świeżą, świeżą głową i z ciekawością. Tak że teraz zapraszam Was do ćwiczeń. Medytacja prowadzona 1 To usiądź wygodnie z prostymi plecami. Otwórz oczy. Wskaż palcem na obiekt naprzeciwko siebie. Palec pomaga skupić uwagę na obiekcie, na który wskazujesz. Przyjrzyj się obiektowi, na który wskazujesz. Jakie są cechy obiektu – kolor, kształt, rozmiar, pozycja. Zauważ, że jest to obiekt. Wskaż teraz na buta, swoją stopę. Zauważ charakterystykę tego obiektu. Jaki ma kolor, kształt, rozmiar, pozycję. To jest kolejny obiekt. Wskaż teraz na klatkę piersiową. Zauważ, jaki ma kolor, kształt. Być może zauważasz ruch klatki piersiowej. To także są cechy obiektu. Teraz skieruj palec w kierunku swojej głowy na wysokości wzroku. Wskaż miejsce, gdzie inni widzą twoją twarz. Co ty widzisz, postrzegasz w miejscu, które wskazujesz? Czy to kolejna rzecz? Widzisz kolory? Czy widzisz kształty? Czy widzisz ruch? Czy widzisz tam jakąś twarz? Odłóż na bok wyobrażenia o tym, co tam jest lub co inni mówią, co tam jest. Po prostu sprawdzaj z ciekawością. Może widzisz, doświadczasz, podobnie, jak my, że w przestrzeni wzroku jest palec. A za nim pokój. W miejscu, na które palec wskazuje, widzę nic. Brak kolorów, brak kształtów, brak ruchu, brak twarzy. Zamiast twarzy doświadczam przestrzeń. Brak obiektów. Nie doświadczam swojej głowy ani twarzy. Jakie jest Twoje doświadczenie? Jaka jest Twoja obserwacja? Kolejne eksperymenty mogą przynosić nowe doświadczenia, nowe wglądy. Bądź otwarty na doświadczenia, które się pojawiły, i z ciekawością podchodź do kolejnych ćwiczeń. Medytacja prowadzona 2 Teraz zapraszam Cię do drugiego, krótszego eksperymentu. Skieruj jeden palec od siebie w kierunku jakiegoś obiektu, a drugi w kierunku siebie. Patrz w dwóch kierunkach. Tam – w kierunku obiektu, tu – w kierunku przestrzeni. Zauważ, że jedno drugiego nie wyklucza. W jednym kierunku możesz postrzegać obiekty, a w drugim możesz postrzegać przestrzeń, pustkę. Teoria to jedno, praktyka to drugie. By w pełni czerpać z takiego patrzenia i z tego doświadczenia, które być może udało Ci się tutaj zaobserwować, potrzeba zintegrowania tego z codziennym życiem. Dziękuję Ci za to krótkie ćwiczenie. --- Mamy nadzieję, że wpis była dla Ciebie ciekawy. Zapraszamy także na stronę poświęconą medytacji samopoznania "kim jestem?". ### Co się u nas działo? Nasze plany na 2023 rok Witamy po przerwie! 👋 W tym filmiku dowiesz się co się u nas działo przez ostatnie pół roku i jakie mamy plany na ten rok. Zapraszamy do oglądania! Tematy, które poruszamy: Sytuacja z pracą Dom i nowe hobby Morsowanie i zimne prysznice Techniki oddechowe Praktyka medytacji Książka Tematy do nagrywania Co się u nas działo? Nasze plany na 2023 rok https://youtu.be/OBYoNVhVRfE Poniżej transkrypcja filmiku: S: To sytuacja zawodowa jak wygląda u nas? E: Sytuacja zawodowa wygląda podobnie. Dalej pracujemy w branży IT na bardzo podobnych stanowiskach, jednak w maju obydwoje zmienialiśmy pracę. Pracujemy zdalnie oboje, w domu. S: I z tym wiąże się temat domu. E: Właśnie, bo jak wiecie, gdzieś też może widzieliście na naszych storiesach jeszcze sprzed półtora roku, kupiliśmy dom i go też remontujemy od tego czasu. S: I zajęć z domem nam nie brakuje i ogrodem, ponieważ ogród też jest całkiem niemały. To jest coś, co nam gdzieś tam co jakiś czas zajmuje trochę czasu, ale też dużo się przy tym uczymy. Jest to też rozwój taki osobisty i można powiedzieć, że często też duchowy. E: Tak, są też przyjemności związane z domem, np. to, że mamy kominek, w którym sobie czasami, właściwie to Sylwek rozpala i sobie siedzimy i mamy taki romantyczny nastrój. S: A gdy przychodzi jesień, ostatnio była jesień, to wychodzimy sobie z domu i zbieramy grzyby. E: Tak.  S: W tym roku, w zeszłym roku właśnie zaczęliśmy, ostatniej jesieni. E: Dokładnie. Byliśmy na kursie medytacji Zen w Młodnikach, o czym postaramy się również nagrać filmik, i tam znaleźliśmy takie duże okazy grzybów, które wyglądały właściwie jak z katalogu grzybów. S: I nas zainspirowały. E: Zainteresowaliśmy się tym tematem, zaczęliśmy zbierać prawdziwki… S: Podgrzybki. E: Podgrzybki. Kanie.  S: I innego rodzaju grzyby. Mamy tutaj tereny koło nas, które sprzyjają grzybom, więc mamy też niedaleko, żeby sobie wyjść, zrobić wypad na grzyby. E: Dokładnie. Tym bardziej, że temat grzybów też jest związany z wychodzeniem do lasu i ostatnio zrobiło się takie bardziej popularne pojęcie kąpieli leśnych, ponieważ tak zdrowe jest chodzenie do lasu, więc nawet powstało takie pojęcie. Też jest to związane trochę z medytacją, żeby jednak trochę pobyć w tym lesie, a nie pójść i rozmyślać na przykład, tylko żeby rzeczywiście zatrzymać się, pobyć, pooddychać świeżym powietrzem, popatrzeć na… S: Przyrodę. E: Na przyrodę. S: Drzewa, rośliny. E: Może poszukać przy okazji grzybów. Jakoś to się też ze sobą nieco łączy. S: Po prostu jest to spacer, wyjście z domu, jest to coś, co pomaga się zrelaksować i wyjść z rutyny codziennej. Następne mamy morsowanie, czyli temat, który jest też dosyć popularny na naszym kanale YouTube. I w temacie morsowania – ciągle bierzemy zimne prysznice, to się nie zmieniło. To już dobrych kilka lat. E: Tak, ciągle stosujemy metodę Wima Hofa, oddychanie i zimne prysznice.  S: A ostatnio, właściwie parę tygodni temu przyszedł taki basenik jednoosobowy i sobie stoi teraz u nas na ogrodzie, gdzie sobie czasami wskakujemy, żeby się troszkę schłodzić tej zimy. E: Było trochę śniegu nawet, trochę lodu, więc korzystaliśmy. Teraz akurat trochę się ociepliło. Może jeszcze się ochłodzi, zobaczymy. S: Techniki oddechowe… S: Techniki oddechowe no to po części właśnie stosujemy technikę oddechową od Wima Hofa, ale też przeplatamy od czasu do czasu z innymi technikami oddechowymi, żeby się zrelaksować, zharmonizować np. właśnie oddech w koherencji serca czy oddychanie pudełkowe. A jeśli chcemy tak bardziej się oczyścić, tak powiedzmy emocjonalnie coś z siebie wyrzucić, no to jest taka technika właśnie takiego zapętlonego oddechu. Chyba nie nagraliśmy o tym w końcu nic na kanale, ale może, może nagramy. Jest to prosta technika, więc też coś takiego sobie stosujemy od czasu do czasu. Jest to temat jak najbardziej u nas żywy i  aktualny. No to temat może medytacji i technik medytacji. No bo tu przez różne etapy przechodziliśmy i różne techniki medytacji stosowaliśmy. Ostatnio chyba najbliższa nam jest taka medytacja niedualna, można powiedzieć, określa się tego typu podejście jako takie najwyższa forma medytacji, ponieważ tam się nie skupiamy na jakimś przedmiocie, obiekcie medytacji tylko bardziej… E: Na byciu. S: Bardziej kierujemy uwagę do źródła naszej… do źródła naszej uwagi. Takie właśnie, to jest taka paradoksalna medytacja, gdzie obserwujemy tego, co obserwuje. Jakby to właśnie takie trochę w takich paradoksach, czyli właśnie to się wszystko rozmywa, że nie ma już tego ja, nie ma, nie ma tego, co obserwuję, nie ma tego czegoś, co jest do obserwowania. Jest to trochę trudne do opisania i wymagałoby trochę więcej może czasu. E: Jakąś medytację muszę jeszcze nagrać. S: I jeszcze też chyba nic o tym nie nagraliśmy, więc też mamy plan, żeby coś w tym temacie nagrać. E: Tak. Jeżeli chodzi o jakieś inspiracje, o to, co też jeszcze poza tym, oglądamy, to także dalej lubimy kursy z Mindvalley. Są to kursy po angielsku. Jest to taka platforma z różnymi kursami z tematyki rozwoju osobistego, ogólnie pojętego, ale też są tematy takie bardziej może i duchowe, jakieś o odżywianiu. S: Biznesowe, dietetyczne. E: Bardzo dużo różnych tematów. S: Bardzo szeroki, szeroki, szeroka gama po prostu z tematyki rozwoju. E: I wszystkie kursy są naprawdę bardzo… S: Wysokiej jakości. E: Wysokie jakościowo, jeżeli chodzi zarówno o nauczycieli i to są jedni z najlepszych nauczycieli na świecie, tak jak i bardzo wysoka jest jakość nagrań. Więc bardzo wam polecamy. S: Oprócz serwisu MindValley korzystamy też z aplikacji Sama Harrisa, która się nazywa Waking Up, no i tam też jest dostępnych wiele medytacji różnego rodzaju, aczkolwiek właśnie tam jest… dominuje właśnie takie medytacje skupione właśnie na niedualnym podejściu i szukaniu takiego tego obserwatora, kto tak naprawdę postrzega rzeczywistość, gdzie jest ja, kim jest ja i tak dalej. No ale też jest tam dużo teorii, niestety też jest to po angielsku. E: Kolejny dość ciekawy wątek to to, że odezwało się do nas jedno wydawnictwo i zaproponowali nam współpracę związaną z pisaniem, napisaniem książki na temat stresu, na temat metod właściwie, jak poradzić sobie ze stresem. No i jesteśmy w trakcie tworzenia tej książki. Nie wiemy jeszcze… S: Na początku właściwie i jeszcze… E: Jeszcze nie wiemy, czy powstanie, czy nie. Patrzymy… S: Oprócz spisu treści jeszcze nic nie ma, więc na razie podchodzimy jeszcze do tego dosyć ostrożnie, bo zobaczymy, jak będzie przebiegać… E: Proces twórczy. S: Proces twórczy, który jeszcze jest trochę pod znakiem zapytania, ale jesteśmy dobrej myśli i zobaczymy, co z tego wyniknie. E: Są chęci z obu stron, więc zobaczymy, jak dalej się potoczy ta współpraca. Tak, część osób też zauważyła, że dawno nie nagrywaliśmy i rzeczywiście mamy dość długą przerwę, kilka miesięcy. No, cały czas myślimy o tym, co dalej i w jakim kierunku dalej podążać i o czym nagrywać. No i czy ten kryzys twórczy zażegnamy, to się pewnie okaże. Nie możemy nic obiecywać, jednak ciągle myślimy, pamiętamy o naszym blogu i mamy kilka pomysłów na filmiki.  S: O blogu cały czas myślimy, aktywnie myślimy. Często nic z tego nie wynika twórczego, ale tak myślimy nad tematami, o niektórych już tematach wspomnieliśmy wcześniej, czyli jeszcze na pewno nagramy o jakichś technikach medytacji, o których nie mówiliśmy, o właśnie takich oddechowych, o naszym wyjeździe właśnie na przykład… E: Na medytację Zen. S: Na odosobnienie zen, na którym byliśmy. Też bardzo ciekawe doświadczenie to było, którym chcemy się podzielić. I co jeszcze? E: No może też coś o tym baseniku na przykład, moglibyśmy zrobić jakąś krótką recenzję na przykład, może o tych różnych inspiracjach. S: No właśnie, właśnie, tak. Dużo naszych tutaj widzów jest zainteresowanych tematem morsowania, więc w sumie faktycznie, może coś warto na ten temat wrzucić. E: Dokładnie, więc jak macie też jeszcze jakieś pomysły, to dawajcie znać. S: Lub macie jakiś pomysł, żeby nas tu bardziej zmotywować, to też chętnie posłuchamy i poczytamy.  E: A z okazji Nowego Roku życzymy wam wszystkiego dobrego, dużo odpoczynku, dużo relaksu, dużo spokoju. S: I obfitości w same dobre rzeczy i doświadczenia w Nowym Roku. -- Jeżeli macie jakieś pomysły na filmiki, dajcie znać. Wystarczy napisać do nas wiadomość! ### Medytacja na brak akceptacji siebie [RAIN Tary Brach] 17 min Poczucie winy i samokrytyka  siebie sprawiają nam bardzo dużo cierpienia i powodują, że życie staje się trudne. Medytacja na brak akceptacji siebie RAIN Tary Brach, pomaga wyjść z błędnego koła oceniających myśli, dać sobie więcej zrozumienia i życzliwości.  To jedna z moich ulubionych i bardzo transformujących praktyk.  Akronim RAIN oznacza 4 fazy tej praktyki: recognize (rozpoznaj) allow (pozwól) investigate (zbadaj) nourish (odżyw) Medytacja na brak akceptacji siebie https://youtu.be/woXtM5aFCvU Usiądź w wygodnej pozycji z wyprostowanymi plecami. Poszukaj balansu między rozluźnieniem, a pozostaniem czujnym i uważnym. Zamknij oczy i pozwól, by Twoja uwaga skierowała się do wewnątrz.  Poczuj swój oddech, poczuj, jak robisz wdech i jak robisz wydech. Niech Twój oddech nieco się wydłuży, obserwuj doznania płynące z oddechu na swoich nozdrzach. To bardzo subtelne odczucie.  Pełny wdech i powolny wydech. Pozwól sobie odpuścić.  Wdech i odpuszczenie.  Kolejny wdech i odpuszczenie.    Pozwól teraz oddechowi wrócić do swojego naturalnego rytmu. Zeskanuj swoje ciało i sprawdź, co możesz teraz rozluźnić. Czego już nie potrzebujesz napinać? Rozluźnij delikatnie swoją twarz, oczy i szczękę. Pozwól opaść ramionom, otworzyć się klatce piersiowej i rozluźnić brzuchowi. Niech Twój brzuch stanie się choć troszkę bardziej miękki i rozluźniony. Niech kolejny wydech rozluźni go nieco bardziej, ten wydech i ten wydech też.  Poczuj, jak całe Twoje ciało oddycha, jak otrzymuje oddech na wdechu i jak rozluźnia się, odpuszcza na wydechu. Poczuj, jak przyjemnie jest po prostu oddychać.  Zeskanuj teraz swoje życie i poszukaj powtarzających się sytuacji, kiedy reagujesz nadmiernymi emocjami, albo jesteś dla siebie zbyt krytyczny, odrzucasz siebie.  To może być niechęć do siebie, brak akceptacji siebie.    Wybierz, proszę coś odpowiedniego do pracy podczas tej krótkiej kilkunastominutowej medytacji, nie wybieraj najcięższych doświadczeń ze swojego życia.  Może coś związanego z relacjami z innymi, może coś ze swoimi nawykami, albo z pracy? Może coś z ostatnich bardziej żywych w Tobie sytuacji, kiedy pojawiła się samokrytyka? Przypomnij sobie tę sytuację, czy jesteś sam, czy z kimś. Może ktoś coś mówi? Jakie są w Tobie emocje? Połącz się z tym doświadczeniem i poszukaj, co w nim jest dla ciebie najtrudniejsze.  Zatrzymaj się i rozpoznaj. Co się dzieje? Co najbardziej się wybija? Może strach, wstyd, niepokój, po prostu stres? Może krytycyzm, albo odrętwienie? Rozpoznaj i nazwij to. Powiedz sobie np. złość, samokrytyka, strach.  I pozwól temu po prostu być. Może poczujesz fale emocji, to ok, to należy do tego momentu, do tego doświadczenia. Nie odpycham tego. Pozwalam temu być.  Możesz nawet wyszeptać “ok, pozwalam temu być.” Po prostu zrób na to przestrzeń.    Zaczniemy teraz fazę badania z ciekawością i uważnością. Możesz zapytać siebie: W co wierze? Czy wierzę, że jestem przegranym, albo, że jestem złą osobą? Czy wierze, że nigdy się nie zmienię. Czy wierzę, że inni mnie odrzucą? Że mnie nie będą szanować? Gdzie pojawiają się najsilniejsze emocje? Poszukaj wierzenia, które je generuje.  Sprawdź, co dzieje się z Twoim ciałem? Czy czujesz napięcie w gardle, klatce piersiowej lub brzuchu? Gdziekolwiek czujesz napięcie, możesz położyć tam swoją dłoń i pozwolić temu być. Niech Twoje ciało wyrazi to, co czujesz, może masz ochotę przybrać inną pozycję. Może masz ochotę napiąć jakąś część ciała, wyrazić emocje na swojej twarzy.    Poszukaj, gdzie czujesz się najbardziej wrażliwie i delikatnie. Jaka jest najtrudniejsza część tego doświadczenia? Czego nie chcesz zazwyczaj czuć? I poczuj swoje ciało.  Poszukaj, która część Ciebie jest najbardziej wrażliwa. Czy możesz pobyć teraz z tą częścią siebie? Jaka jest jej głęboka potrzeba? Czego by chciała od Ciebie lub świata? Może chciałaby zostać zobaczona? Być kochana, akceptowana, dostać wybaczenie? Co najbardziej by ją odżywiło i dało poczucie komfortu i bezpieczeństwa?    Przejdziemy teraz do ostatniej fazy medytacji, czyli odżywienia. Bądź uważny i otwórz swoje serce na siebie. Sprawdź, czy możesz powiedzieć coś życzliwego do swojej wrażliwej części. Możesz także dotknąć swojego serca, albo objąć się. Bądź łagodny i delikatny.    Możesz nie czuć tego jakoś wyraźnie, wystarczy Twoja intencja. Wystarczy, że powiesz do siebie “Jesteś w porządku.” “Jesteś wystarczający/wystarczająca’. Uwierz w siebie i w swoje dobre intencje. “Jestem tutaj z Tobą”. Daj sobie współczucie i życzliwość.   Nawet gdy pojawią się trudne emocje, zauważ, że jakaś część Ciebie jest przy Tobie i życzy Ci dobrze.    Jeżeli, to dla Ciebie trudne, możesz wyobrazić sobie, jak Twój przyjaciel lub nauczyciel duchowy jest przy Tobie i Cię wspiera.  Wyobraź sobie, jak ta miłość i wsparcie wędrują do Ciebie, do Twojego wrażliwego miejsca. Pozwól sobie wpuścić miłość i wybaczenie. Poczuj, jak Twoje ciało wypełnia miłość.   Teraz już po odżywieniu, poczuj jakość swojej obecności. Może czujesz więcej przestrzeni, więcej ciepła, więcej delikatności? Może to być duża różnica, a może bardzo subtelna. Jakakolwiek jest, zauważ różnice między początkiem medytacji, a tym jak się teraz czujesz. Kim jesteś ponad swoimi krytycznym myśleniem? Kim byś był, gdybyś wierzył, że nic nie jest z Tobą nie w porządku? Że jesteś ok? Odpocznij teraz chwilę w przestrzennej i życzliwej obecności. Poczuj, że głęboko w środku jesteś życzliwą obecnością.  -- Oryginalną medytację prowadzoną przez Tarę Brach znajdziesz na Spotify. Dziękuję Ci za wspólną praktykę. Mam nadzieję, że ta medytacja na brak akceptacji siebie przyniosła Ci nieco więcej spokoju i ulgi. Zapraszam Cię na więcej medytacji prowadzonych. Spokojnego dnia! ### Medytacja Serca - odpocznij i zaserwuj sobie przerwę od natłoku myśli [19 min] Medytacja serca to medytacja prowadzona, podczas której będziesz mieć okazję w pełni skupić się na swoim ciele i osiągnąć inny stan umysłu. Uzyskasz to, utrzymując uwagę na swojej klatce piersiowej oraz okolicy swojego serca. Być może poczujesz rytm swojego serca, a być może po prostu wyczujesz rytm swojego oddechu. Tak czy inaczej, na pewno podczas tej medytacji nawiążesz większy kontakt ze swoim ciałem i będziesz mieć okazję odpoczynku od natłoku myśli. Medytacja serca https://youtu.be/kCgmPn26bNk Zapraszamy także na inne nasze medytacje: medytacja serca i medytacja oddechu serca. Wszystkiego dobrego :) ### Medytacja z Koanem Zen "Co to jest?" — pytanie bez odpowiedzi [18 min] Koan Zen — praktyka medytacji polegająca na wytrącaniu umysłu z logicznego sekwencyjnego myślenia. Koany mogą mieć formę opowieści, ale najczęściej przybierają formę pytania. Pytanie zazwyczaj ma charakter abstrakcyjny i wydaje się nie mieć sensu — którego swoją drogą mieć nie musi. Inne przykładowe Koany: "Dźwięk klaskania jedną ręką?" "Jaki jest dźwięk fletu bez otworów?" "Jak wygląda Twoja pierwotna twarz, zanim urodzili się Twoi rodzice?" Medytacja z Koanem Zen https://youtu.be/OKsm86DiLSE Poprzez praktykę z Koanem ćwiczymy przebywanie w stanie ciekawości/nie wiedzy/świeżości w postrzeganiu świata. Bądź szczególnie cierpliwy i wyrozumiały dla siebie podczas tej praktyki :) Mam nadzieję, że medytacja z koanem pomogła Ci zwiększyć swoją świadomość. Sprawdź także inne nasze medytacje prowadzone oraz nasz kanał YouTube. Do zobaczenia! ### Yin joga na serce 💚 [otwarcie serca i klatki piersiowej, uzdrowienie emocji] 25 min Yin joga na serce pomaga otworzyć serce, pozwolić sobie na odczuwanie większej miłości do siebie i akceptację siebie. Te asany pomagają otworzyć serce, klatkę piersiową i ramiona. Możesz także doświadczyć uzdrowienia emocji, ponieważ będziemy skupiać się na sercu. Jeżeli odczuwasz ciężkość, smutek, trudno jest Ci odczuwać empatię, mam nadzieję, że ta praktyka będzie dla Ciebie pomocna. https://youtu.be/vTQNqJ1lXs8   Yin joga na serce Asany krok po kroku: Pozycja dziecka z rozciąganiem na boki — usiądź na piętach i wyciągnij ramiona do przodu, oprzyj czoło na podłodze lub kostce. Wyciągnij teraz ramiona w lewą stronę, najdalej jak możesz i poczuj, jak delikatnie rozciąga się Twój tułów. Jaka jest Twoja intencja? Oddychaj tam, gdzie odczuwasz rozciąganie. Skieruj uwagę także na swoje serce, miejsc, gdzie możesz poczuć więcej życzliwości, empatii i także wybaczyć sobie i innym. Wyciągnij teraz ramiona w prawą stronę. Topniejące Serce — połóż ręce i kolana na ziemi, tak aby tworzyły kąty proste z twoim tułowiem. Jeżeli masz wrażliwe kolana, możesz podłożyć koc pod kolana, wyciągnij ręce najdalej do przodu i wyciągnij swoje plecy. Oprzyj czoło na podłodze. Pozwól klatce piersiowej opadać na podłogę. Oddychaj wolno i spokojnie. Ta pozycja bardzo otwiera serce, relaksuje też i odpręża układ nerwowy. Aby sobie ułatwić, podłóż kostkę lub poduszkę pod czoło. Aby pójść dalej, możesz także położyć brodę na podłodze, zadbaj jednak o swoją szyję i kark, aby się nadmiernie nie napinały.  Yin joga na serce Sfinks — połóż się na brzuchu, ugnij ręce w łokciach pod kątem 90 stopni i wyciągnij klatkę piersiową do przodu, Otwórz swoją klatkę piersiową i ramiona. Poczuj, jak rozciągają się także Twoje plecy, szczególnie lędźwie. Ta pozycja pomaga zredukować ból pleców i Sprawdź jak możesz otworzyć jeszcze bardziej swoje serce. Oddychaj do przestrzeni swojego serca. Foka — jeżeli chcesz pójść dalej, wyprostuj ręce w łokciach, uginając lekko łokcie. Ta pozycja pogłębia wygięcie kręgosłupa i jest pomocna na trawienie. A jeżeli nie masz ochoty iść dalej, pozostań w pozycji sfinksa. Łabędź z igłą — połóż dłonie i kolana na ziemi. Wyciągnij prawą nogę ugiętą w kolanie przed sobą do swojego prawego nadgarstka. Postaraj się, aby dolna część nogi leżała równolegle do początku maty. Wyprostuj się i jeżeli to możliwe połóż czoło i ramiona na ziemi. i przełóż lewe ramię wyciągają dłoń w prawą stronę. Ta pozycja otwiera biodra i delikatnie otwiera klatkę piersiową. Pozwól grawitacji działać. Powoli wyjdź z pozycji i wróć do pozycji klęku podpartego. Wyciągnij teraz lewą nogę ugiętą w kolanie przed siebie. Shavasana — zasłużona relaksacja, połóż się na plecach i wyobraź sobie, jakbyś oddychał do swojego serca. Wyobraź sobie jak Twoja życzliwość i miłość wypełniają całe Twoje ciało. Tą pozycją kończymy każdą praktykę jogi i integrujemy swoje doświadczenie.  Wskazówka: Może zechcesz prowadzić dziennik do zapisywania sobie tego, jak się czujesz po danej praktyce jogi, wszelkie wglądy, spostrzeżenia.  Mam nadzieję, że ta yin joga na serce była dla Ciebie przyjemna. Tutaj dowiesz się więcej na temat tego, czym jest yin joga, oraz poznasz 3 zasady yin jogi. Zapraszam także do subskrybowania nas na YouTube! ### Jak odnaleźć wewnętrzny spokój? [12 sposobów] Zapraszamy na najnowszy odcinek podcastu! W tym odcinku poznacie aż 12 sposobów o tym, jak odnaleźć wewnętrzny spokój. Są to sposoby związane z umysłem, z ciałem i z otoczeniem, wszystkie staramy się praktykować. https://youtu.be/eMekQp9KCTQ Jak odnaleźć wewnętrzny spokój? Sposoby związane z umysłem S: Zaczniemy od umysłu najpierw i pierwszą metodą, o której chcieliśmy wspomnieć, jest medytacja, a jakże.  I podczas medytacji, takiej klasycznej, gdzie skupiamy się na oddechu, praktykujemy niepodążanie za myślami, obserwację myśli. Jeżeli myśl się pojawia, pozwalamy jej się pojawić, kiedy odchodzi, pozawalamy jej odejść. I w ten sposób sprawiamy, że zostają z nami te myśli takie naprawdę istotne. Nie przedłużamy życia myślom, które są nadmiarowe, co w efekcie powoduje, że mamy mniej myśli w naszym umyśle. Szczególnie tych, które są takie powtarzalne i nic nie wnoszące. Co skutkuje poczuciem większego spokoju i spokojniejszym umysłem.  Drugą rzeczą, którą praktykujemy podczas medytacji, jest praktyka życzliwości w stosunku do myśli, które się pojawiają. I to także wspiera spokój, ponieważ życzliwe podejście do myśli powoduje, że nie stwarzamy, kolejnej myśli, która krytykuje tą pierwszą myśl, która się pojawiła i wtedy może nastąpić zapętlenie, jeżeli nie akceptujemy myśli, która się pojawiła. I życzliwość właśnie jest czymś przeciwnym, czyli pozwalamy się pojawiać, witamy i taka powitana myśl z życzliwością po prostu sobie odejdzie sama, bez jakiejś tutaj natarczywej obrony przed nią. I dzięki temu też mamy właśnie więcej spokoju.  Kolejną rzeczą, która typowo jest praktykowana podczas medytacji, jest obserwacja doznań, emocji w naszym ciele i tutaj podobnie jak z myślami obserwujemy te doznania, które się pojawiają. Pozwalamy im się pojawiać, odchodzić, również z życzliwością. Dzięki czemu, jeżeli coś się nam przytrafia i czujemy się w jakiś sposób, nie wiem, smutni, zdenerwowani, odczuwamy jakieś napięcie w ciele, to nie krytykujemy się za to, nie mamy wyrzutów sumienia w związku z tym. Po prostu robimy, co możemy zrobić, by poczuć się lepiej, a co nie możemy, no to po prostu akceptujemy to. Dzięki temu mamy więcej spokoju w naszym umyślę a w naszym umyśle i w naszym życiu. E: Praktyka medytacji siedzącej jest szczególnie pomocna, ponieważ kiedy nasze ciało się nie rusza, możemy łatwiej zauważyć to, jak nasz umysł się porusza, jak bardzo dużo mamy myśli, jakie te myśli są. Bo na co dzień, jak jesteśmy w ruchu, to jest to jednak trudniejsze do zauważenia. Dlatego taka medytacja siedząca jest bardzo pomocna. S: Tak, jest to takie laboratorium do treningu. E: Przy okazji życzliwości, o której wspominał Sylwek, możemy także praktykować taką ogólną życzliwość do siebie, do swojej sytuacji w życiu albo jak coś nas boli i przez to, dzięki temu możemy mieć mniej takich wewnętrznych konfliktów, mniej się denerwować na siebie, nie wpadać też tak łatwo w jakąś taką depresję, tylko po prostu no tak, z taką większą życzliwością i współczuciem na ciebie popatrzeć. To też jest bardzo dobre, jeżeli praktykujemy względem innych. Łatwiej jest nam się wtedy dogadać z innymi, na przykład jeśli ktoś jest dla nas niemiły, to możemy popatrzeć na taką osobę z takiej bardziej życzliwej perspektywy i zobaczyć, że ona też jest w jakimś swoim trudzie, ma jakieś problemy i łatwiej jest nam no nie wejść w jakąś złość, jakoś tak niemiło jej odpowiedzieć, bo wtedy już jest gotowy konflikt, tylko możemy bardziej z serca rozmawiać.  S: Czyli szukamy tego, co wspólne. Szukamy zgody. A jeżeli mamy porozumienie z ludźmi, którzy nas otaczają, z którymi mamy relacje, no to też możemy się poczuć bardziej spokojnie i bezpiecznie, tak że to też wspiera spokojne życie. Kolejną rzeczą jest uczciwość, czyli mówienie prawdy i opieranie się na faktach. Mówiąc prawdę, nie dokładamy jakiegoś, jakichś dodatkowych historii do tego, co się wydarzyło w naszym życiu czy w tym, co widzieliśmy, dzięki czemu nie generujemy dodatkowych myśli, emocji w swoim umyśle. Uczciwość względem siebie i innych pomaga także mieć bardziej klarowny umysł i pozytywne nastawienie do siebie i do innych, co też pomaga, pomaga odczuwać więcej spokoju.  E: Tak, taka uczciwość, transparentność jest bardzo ważna. Nie musimy niczego ukrywać ani przed sobą, ani przed innymi i to daje takie większe poczucie luzu na pewno. S: Tak, to też jest związane z akceptacją siebie. Jeżeli jesteśmy transparentni, to bardziej akceptujemy siebie. Jeżeli akceptujemy siebie, to mamy też więcej spokoju. Więc to też jest takie połączone.  E: Nie musimy udawać jakichś lepszych, jakoś się starać wypaść w jakiś sposób, tylko możemy być po prostu sobą tak, jak jest naprawdę. Tak. Następna metoda do pracy z umysłem to też jest cierpliwość i takie nie spieszenie się. Dawanie sobie czasu. Kiedy coś robimy, to jeżeli odpuścimy natychmiastowe rezultaty, to możemy na pewno odczuwać więcej spokoju. Nie mamy takiego wtedy pragnienia, żeby już coś skończyć, żeby już mieć taki rezultat. Wtedy tak nie porównujemy tego, co teraz mamy, do naszego wyobrażonego efektu i wtedy zazwyczaj pewnie wychodzimy na minus, na niekorzyść i możemy łatwiej siebie krytykować, denerwować się, złościć. Więc takie odpuszczanie i dawanie sobie czasu jest bardzo pomocne.  Jak odnaleźć wewnętrzny spokój Sposoby związane z ciałem S: Kolejną kategorią po umyśle jest ciało i tutaj przygotowaliśmy 3 punkty, którymi chcemy się z wami podzielić, jeżeli chodzi o to, jak zadbać, by czuć się bardziej spokojnie poprzez pracę, zadbanie o ciało. Pierwszym takim punktem jest zdrowe odżywianie, czyli tutaj rozumiemy takie jedzenie, po którym czujemy się lekko, które się dobrze trawi, nie zalega, mamy po nim energię. To wszystko sprawia, że jedzenie pełni właściwą rolę dla naszego ciała, czyli mamy właśnie o energię do życia i nie utrudnia nam, ponieważ jeżeli byśmy zjedli jedzenie, które nam szkodzi, jest ciężkie, nie ma energii, to po prostu odczuwalibyśmy pewien dyskomfort w ciele, ciężar, brak energii, mielibyśmy taki umysł mało klarowny, którym ciężko by się nam myślało, więc to wszystko by powodowało w pewien sposób frustrację i trudniej by się żyło. No i też w takiej sytuacji prostu ciężej o odczuwanie spokoju w swoim życiu. E: Na święta na przykład, jak jest dużo ciast różnych do jedzenia... Szczególnie właśnie mięsa albo czegoś smażonego, to wtedy jest tak bardzo ciężko można się poczuć i jest ciężko wtedy też czuć się spokojnie, jak się czujemy tak ciężko. S: No, szczególnie to jest po odczuwalne. Kolejnym punktem jest sprawne ciało, czyli ciało, które jest silne, mobilne, elastyczne, ma dobrą kondycję, czyli czujemy się w ciele dobrze. Jesteśmy w stanie za pomocą naszego ciała realizować rzeczy, które są dla nas ważne, możemy zadbać o swoje bezpieczeństwo, jakieś realizowanie swoich celów, potrzeb, dbanie o relacje, możemy się przemieszczać tym ciałem, jakby po prostu czujemy się w nim swobodnie, nie czujemy, że nas w jakiś sposób ogranicza. Nic nas nie boli. E: Szczególnie… Tak, jak nic nas nie boli, to też jest łatwiej, bo tak to się boimy albo się martwimy, jak to będzie, kiedy nas przestanie boleć. S: Tak, no jeżeli po prostu pojawiają się pewne ograniczenia w związku z ograniczeniami właśnie ciała – tych ograniczeń może być całe mnóstwo. W każdym razie, jeżeli jesteśmy zdrowi, to po prostu nie myślimy o tych ograniczeniach, po prostu czujemy się dobrze. I dlatego warto, warto dbać o swoje ciało, by było sprawne poprzez odpowiedni trym życia. E: Tak, a mi jeszcze pomaga odczuwać więcej spokoju, jak się czuję zmęczona fizycznie po jakimś wysiłku, na przykład popracuję w ogrodzie albo jestem po wycieczce rowerowej albo po jakimś treningu fizycznym, to wtedy to jest takie dobre zmęczenie, że coś zrobiłam i teraz mogę odpocząć, mogę sobie dać czas, mogę się zregenerować i czuję się taka szczęśliwa, że mogę sobie tak po prostu siąść i nic nie robić. I wtedy łatwiej przychodzi mi odpuszczenie, tak jakby nie mam tej energii, żeby się złościć, tak fizycznie zrobiłam coś fajnego, coś wartościowego i teraz mogę odpoczywać. Jak odnaleźć wewnętrzny spokój Sposoby związane z otoczeniem S: Trzecią kategorią, o której chcemy opowiedzieć, jest otoczenie, czyli wszystko, co nas otacza w naszym życiu. I pierwszym punktem jest uporządkowanie, czyli nasze otoczenie jest uporządkowane, czyli na przykład w naszym pokoju rzeczy na biurku są uporządkowane czy w szufladach, czy na widoku, nie wiem, na półkach, na ścianach. Czujemy, że wszystko ma swoje miejsce i wiemy, gdzie co jest ułożone i to ma dla nas sens. Ponieważ jeżeli jest chaos, bałagan, nie wiemy, gdzie są rzeczy, których poszukujemy, wtedy łatwiej jest o uczucie frustracji, zagubienia, bezsilności, trudu, no i wtedy też ciężej o odczuwanie spokoju.  E: Tak. Jeżeli wiemy, co gdzie jest, no to mamy porządek na zewnątrz, to tak jakby łatwiej też mieć porządek wewnątrz, w głowie i większy spokój. S: Harmonię można by to powiedzieć inaczej. E: Tak, dokładnie. Bardzo też ważne jest – i tutaj też są takie zasady feng shui, czyli jak powinno się jakby aranżować przestrzeń w mieszkaniu. I bardzo tutaj ważnym punktem jest to, aby były, żeby ta przestrzeń była dosyć prosta, żeby rzeczy były pochowane, żeby nie było tych rzeczy jakoś tak dużo, które zwracają uwagę, tylko że jeżeli możemy, to pochować te rzeczy gdzieś do szafy, do jakichś szafek zamykanych. Wtedy one tak nas nie rozpraszają, nie... nasza uwaga, mimo że nawet jak świadomie może o tym nie myślimy, nie zwracamy uwagi na te przedmioty, które leżą na widoku, to jednak widzimy je i one wpływają na nas, gdzieś nawet tak podświadomie. I o tym właśnie też opowiada feng shui. Jak my zastosowaliśmy część zasad, to rzeczywiście można to poczuć, można poczuć różnicę.  S: Tak, mniej rzeczy na widoku, czyli tzw. można powiedzieć minimalizm, minimalizm pomaga, pomaga utrzymać czystość, porządek swoją drogą i dzięki temu odczuwać więcej spokoju, ponieważ jesteśmy mniej rozproszeni przez rzeczy, które nas otaczają. Kolejną rzeczą, która może nam pomóc w odczuwaniu większego spokoju, jest ciche otoczenie, czyli zadbanie o nasz komfort dźwiękowy, czyli zadbanie o to, by jak najmniej pojawiało się dźwięków, które nas rozpraszają w naszym otoczeniu, które są dla nas irytujące. Na przykład poszukanie mieszkania w okolicy, w której jest spokojnie, gdzie nie ma kłótni. E: No, to też. S: To jakby cała gama. No w każdym razie jakby idea jest taka, że nie ma dźwięków, które stymulują nasz umysł, a szczególnie które powodują w nas negatywne skojarzenia, ponieważ to bardziej utrudnia zachowanie takiego spokojnego umysłu. E: Mi także bardzo pomaga kontakt z naturą. I to może być na różne sposoby. To może być i wyjście do lasu, na łąkę, jezioro, morze. Gdziekolwiek, gdzie jest natura, gdzie jest najlepiej jakaś taka większa przestrzeń, to wtedy łatwiej jest złapać dystans do siebie, do swoich myśli. Nawet takie popatrzenie w niebo już pomaga złapać dystans, bo wtedy możemy zobaczyć, jacy my jesteśmy malutcy w tym wszystkim, na tej całej Ziemi i że przyroda jest taka ogromna. Jakoś tak można popatrzeć na siebie z większego dystansu. S: Tak, przez zaakceptowanie tego faktu, że jesteśmy tak naprawdę małą cząstką w tym całym wszechświecie, łatwiej jest odpuścić te rzeczy, które nie są pod naszą kontrolą i czasami się wydarzają wbrew naszej woli, naszej chęci. Gdy zobaczymy właśnie, że to są fakty, to wtedy możemy poczuć tak naprawdę więcej spokoju, że to nie jest coś, co z nami jest nie tak, tylko po prostu tak to wygląda. E: I ostatnia rzecz, którą chcieliśmy się podzielić, to przebywanie z ludźmi, którzy są życzliwi i uczciwi. I to rzeczywiście bardzo dużo daje, jeżeli mamy takich przyjaciół czy osoby z rodziny, którzy życzą nam dobrze, którzy są dla nas mili, którzy mówią prawdę – to wtedy inaczej się czujemy, czujemy się tak bezpiecznie, czujemy się akceptowani i bardziej spokojnie na pewno. S: Tak, tu można by to rozszerzyć na kontekst tego, co oglądamy w telewizji, słuchamy, nie wiem, w radiu, jakich piosenek słuchamy, jakich wywiadów, bo to też są ludzie, którzy tak naprawdę nas otaczają, tylko już w takiej formie powiedzmy… E: Bardziej zdalnej. S: Zdalnej – wideo, audio, ale to też ma wpływ na nasz umysł, na nasze samopoczucie i o to też, na to warto też zwrócić uwagę, kogo słuchamy, w jakim tonie, co nam opowiadają. Tak, generalnie słuchanie treści różnych stymuluje nasz umysł, a więcej spokoju pewnie nam da po prostu posłuchanie odgłosów natury, tak że to też warto o tym pamiętać. E: Tak, dokładnie. Warto także na przykład pójść na warsztaty medytacyjne albo posłuchać jakiegoś nauczyciela duchowego, bo wtedy od takich osób bije duży spokój czy też jakiegoś mnicha, który medytuje dużo – to jest odczuwalne od tych osób i poprzez słuchanie takich materiałów, poprzez jeszcze lepiej przebywanie z takimi osobami, możesz też nam się ten spokój udzielić. -- Mamy nadzieję, że wiesz już nieco bardziej jak odnaleźć wewnętrzny spokój. Zapraszamy także na nasze medytacje prowadzone i do zobaczenia w kolejnym wpisie! ### Samokrytyka i niska samoocena, a medytacja [podcast 26 min] Niska samoocena, depresja, ciągły stres... to tylko kilka skutków, które powoduje ostra samokrytyka. Ten problem dotyka bardzo wiele osób i nam także jest bliski. Na szczęście poznaliśmy bardzo skuteczne sposoby radzenia sobie z ogniem wewnętrznej krytyki, a medytacja jest jednym z nich. W tym odcinku dowiesz się: Czym jest samokrytyka i dlaczego siebie krytykujemy? Jakie są skutki wewnętrznej krytyki? Jak radzić sobie z wewnętrzną krytyką? https://youtu.be/JIisaQnmzGw Zapraszamy również do odsłuchania tego odcinka na Spotify! Czym jest samokrytyka? S: Krytyka jest to negatywne, negatywny osąd na jakiś temat, gdzie widzimy wady czegoś. Odnosząc się do naszego tematu to będzie odnośnie osoby, ale dokładnie naszej osoby, bo samokrytyka, czyli to się odnosi do nas samych. No i ta samokrytyka może dotyczyć różnych sfer nas samych, czyli tego generalnie kim jesteśmy, jakim jesteśmy człowiekiem czy tego, jak się zachowaliśmy w jakiejś sytuacji, czy nie podobają się nasze na przykład myśli czy nasze emocje, które posiadamy. E: To może być o wszystkim. Może być o wyglądzie, o tym, że na przykład się z kimś pokłóciliśmy, a nie powinniśmy. Że jesteśmy źle ubrani, że, nie wiem, zapomnieliśmy wziąć parasola, a pada deszcz. Powodów do krytyki można znaleźć nieskończoność. S: Każdy z nas na pewno dobrze wie, w czym potrafi się krytykować i każdy troszkę ma inne pewnie tematy, więc w tej samokrytyce jest bardziej wyćwiczony. E: Tak, dokładnie. Też właśnie Tara Brach – nauczycielka duchowa – nazywa to transem, że wpadamy w trans, w określone wzorce umysłowe, które często powtarzamy i często ta nasza krytyka dotyczy... Jest powtarzalna, dotyczy określonych tematów, na których się skupiamy… Nie lubimy w sobie określonych cech i jakby często to zauważamy i jesteśmy w tym dla siebie bardzo krytyczni. Dlaczego siebie krytykujemy? S: Samokrytyka pojawia się w momentach, gdy nie udaje nam się sprostać obrazowi na temat nas samych, jak powinniśmy wyglądać, jak się powinniśmy zachowywać, jak się powinniśmy czuć. E: Tak, jakiegoś takiego standardowo społecznie przyjętego, że powinniśmy tak wyglądać, powinniśmy być zdrowi i powinniśmy być szczęśliwi, zarabiać dużo pieniędzy – jest masa takich standardów. W szkole powinniśmy na przykład mieć dobre oceny. Jakby już od małego uczymy się tych standardów społecznych… S: Tak, być lubiani. E: …i chcemy im sprostać. Chcemy być ludźmi sukcesu. S: No, lub nawet nie musi być standard taki społeczny, może być też taki standard w naszej lokalnej grupie, nie wiem, wśród rówieśników, wśród osób w pracy, gdzie chcemy na przykład dorównać wiedzą, umiejętnościami osobom, z którymi pracujemy albo być jeszcze lepszym. E: No właśnie. Te standardy mogą być bardzo różne. S: Czy nawet w związku często występuje rywalizacja i chcemy być lepsi na przykład w jakimś… E: Niż partner. S: Niż partner w gotowaniu na przykład. E: Albo jeżeli chcemy być, trafić do jakiegoś gangu chuliganów, mamy inne wtedy zupełnie standardy, na przykład chcemy być jak najgorszymi ludźmi, bo wtedy jesteśmy przez to lepsi na przykład. Więc te standardy mogą być bardzo sprzeczne i nie ma jednego standardu. I też w zależności od różnych kultur pewnie te standardy są bardzo różne. S: No tak, ale ta część wspólna jest właśnie, że ta krytyka występuje w momencie, gdy się porównujemy do jakiegoś przynajmniej wyobrażenia tego, jacy powinniśmy być, jak się zachowywać. I gdy nam się w jakiś sposób nie udaje tego osiągnąć w danym momencie lub nie jesteśmy na jakimś etapie, na którym wydaje nam się, że powinniśmy być w naszym życiu, to wtedy krytykujemy się. E: Dokładnie. I robimy to też dlatego, że chcemy być akceptowani społecznie, chcemy być lubiani, chcemy czuć połączenie z innymi większe, być przyjęci przez innych. Nie chcemy być wykluczeni z jakiejś społeczności, na której nam zależy. I tutaj ta intencja jest bardzo pozytywna i ona jest bardzo silnie uwarunkowana w nas. S: No myślę, że tak, samokrytyka wydaje się taka bardzo pozytywna, na przykład w kontekście pracy, to krytykuję siebie na przykład, żeby być bardziej efektywnym, lepszym. Motywacja za tym stoi całkiem pozytywna. Jakie są skutki wewnętrznej krytyki? S: Efekty nie zawsze są pozytywne, bo czasami wychodzi, że jeszcze gorzej się czuję i gorzej mi się pracuje, więc to właśnie te efekty niekoniecznie są, przynoszą, nie są takie, jak bym się spodziewał po tej samokrytyce, po tym jakby takiej... Można przyrównać tą samokrytykę do takiego bata, którym się chłoszczemy za pomocą takich negatywnych myśli. No ale jak za dużo jakby tych myśli samokrytycznych jest, to może przynieść odwrotny skutek i możemy czuć się właśnie zestresowani, mieć niższą samoocenę, jeżeli się dużo krytykujemy, bo widzimy jakby tylko te wady w samym sobie. E: Tak, właśnie, inne skutki, które przynosi krytykowanie się, to jest właśnie niskie poczucie wartości, też takie przytłoczenie myślami, bo musimy ciągle myśleć, żeby mieć te krytyczny myśli, żeby to podtrzymywać ten trans, w który wchodzimy. I możemy odczuwać różne negatywne emocje, jak bezsilność, złość na siebie też, może jakiś smutek też. I to oczywiście krytyka, nadmierna krytyka prowadzi do depresji. Ponieważ czujemy się już tacy beznadziejni, że nic... I takie mamy niskie poczucie wartości, nic nam się nie chce, wydaje nam się, że jesteśmy takimi ludźmi porażki. I to też powoduje ciągłe napięcie, ciągłe, ciągłe zdenerwowanie w ciele. S: Tak, krytyka, samokrytyka czy krytyka to tak można by powiedzieć, to taka trochę odwrotność wdzięczności. Czyli widzimy… E: Braki. S: Wszędzie braki. E: W sobie najbardziej. S: Wszędzie, co nam się nie podoba, co nie działa, gdzie powinno być lepiej. I nie ćwiczymy, za co jesteśmy wdzięczni, co w nas jest fajnego, co nam się podoba w nas samych, co nam się  podoba jakby w innych osobach. No i po prostu... Dzięki jakby tak wyćwiczonej krytyce jesteśmy bardzo też, no... No… Jakby no nie cieszymy się za bardzo życiem, bo widzimy same wady tego życia i nas samych. Jak radzić sobie z wewnętrzną krytyką? E: Dokładnie. I tutaj dosyć ważnym odkryciem, już takim bardziej duchowym, jest zauważanie, że krytyka to są te myśli i możemy nie wierzyć w te myśli. Nie musimy wierzyć we wszystkie myśli, jakie mamy, bo inaczej jesteśmy w więzieniu własnego umysłu. Ciągle we wszystko wierzymy, ciągle musimy podążać. A możemy pracować z tymi myślami na różne sposoby. Więc teraz może też… S: Właśnie o tej duchowej perspektywie. E: Właśnie bardziej o tej duchowej perspektywie, jak sobie radzić z taką krytyką. S: Bo jak właśnie medytacja pomaga z tą nadmierną krytyką, która myślę wielu z nas towarzyszy. Podczas praktyki medytacyjnej uczymy się nie wierzyć w każdą myśl, nie podążać za każdą myślą, która się pojawia, czyli nie podążać za myślą krytyczną, która ocenia nas samych bardzo negatywnie. Możemy zobaczyć tą myśl, ale za nią nie podążyć, jakby puścić ją. Czyli to, co robimy podczas typowej praktyki medytacyjnej, gdy się na przykład skupiamy na oddechu, to gdy się pojawia myśl, po prostu zauważamy ją i puszczamy. I ćwicząc taką umiejętność, łatwiej też jest nam nie podążyć za krytyczną myślą, która się pojawi w ciągu dnia, czyli na przykład w pracy, jeżeli się krytykujemy, to łatwiej jest nam jakby wyjść z tego takiego, tej pętli krytyki nas samych. Jeżeli praktykujemy taką medytację, gdzie uczymy się rozpoznawać myśli i zachować taką neutralność w stosunku, w stosunku do nich. Taka neutralna, takie neutralne podejście też pomaga właśnie nie intensyfikować też tej ilości myśli, tej krytyki, bo pewnie każdy z nas też tego doświadcza, że jeżeli krytykujemy się i przebierze się jakby, jakby pewna miarka, która pewnie nie jest aż tak daleko, to zaczynamy się czuć coraz gorzej i… E: Nic nam się nie chce. S: I tak naprawdę coraz znam gorzej rzeczy wychodzą, nie wiem, jakieś zadania. Po prostu jesteśmy bardziej zestresowani, gorzej, gorzej skoncentrowani, nasza komunikacja jest gorsza, nasze logiczne myślenie jest gorsze, bo tak stres wpływa. E: Tak, nie mamy dostępu do pewnie tej przedniej części mózgu wtedy, bo jesteśmy w reakcji stresu – walka, ucieczka, więc tracimy bardzo dużo swoich zasobów, bardzo dużo umiejętności i pewnie nie raz tak mieliśmy, że podczas stresu zapominaliśmy na przykład jakieś słowa albo rzeczy, które umieliśmy, które pamiętaliśmy, bo po prostu nasze zasoby się kurczą. S: Tak, właśnie medytacja pomaga rozwijać ten obszar kory czołowej, który jest odpowiedzialny za takie racjonalne podejmowanie decyzji. No i jesteśmy bardziej odporni na emocje i stresowe sytuacje. Jest łatwiej nam podejmować bardziej racjonalne decyzje i bardziej przemyślane, jakby nie takie na gorąco, tak? E: Pod wpływem emocji. E: Tak. Też nasze mózgi są neuroplastyczne, więc możemy zmieniać – jeżeli mamy teraz dużo wzorców takiego krytycznego myślenia, to nie jest coś, z czym musimy żyć do końca życia, tylko możemy po prostu powoli pracować z tym i zmieniać te wzorce, przełamywać to poprzez też różne praktyki i różne ćwiczenia, o których zaraz opowiemy. S: Tak, jeszcze właśnie takim ważnym elementem podczas praktyki medytacyjnej jest życzliwe podejście do samego siebie, empatia do samego siebie, czyli gdy pojawia się jakaś myśl w naszej głowie, to zamiast właśnie krytykować siebie, że ta myśl nie powinna się pojawić, jestem do niczego, to ćwiczymy takie empatyczne, życzliwe do siebie podejście, że no typu, że z taką delikatnością zauważamy, że ta myśl się pojawiła i wracamy ze spokojem i taką cierpliwością do naszego przedmiotu medytacji, czyli na przykład oddechu. I za każdym razem właśnie zauważając i przenosząc tą uwagę do naszego przedmiotu medytacji, robimy to z największą życzliwością, jaką potrafimy. No i tu właśnie jest ten element życzliwości, takiej empatii, w tym wypadku empatii do samego siebie. I to się też później przekłada na nasze życie, ponieważ gdy pojawia się nam w nas samych myśl samokrytyczna podczas jakiejś innej sytuacji, nie stricte praktyki medytacyjnej, to łatwiej jest nam tą myśl zauważyć i z taką, właśnie z taką empatią i życzliwością do samego siebie wrócić do zadań, które realizujemy i dzięki czemu realizować te zadania po prostu lepiej i być bardziej, czuć się lepiej na koniec, nie wiem, pracy czy jakiejś rozmowy ważnej czy czegokolwiek innego. E: Jak już jesteśmy przy tej empatii i życzliwości, to jednym z takich ćwiczeń, które bardzo pomaga zmniejszyć ilość krytycznych myśli, jest medytacja życzliwości zwana też medytacją mettą lub miłującej dobroci. I tutaj uczymy się wysyłać i życzliwość, i pozytywne intencje do siebie, i także do innych osób, do osób nam bliskich, także osób neutralnych, a nawet i w późniejszych etapach do osób, których na przykład nie lubimy. I to ćwiczenie ma ogromną moc, zazwyczaj przynosi dużo relaksu, spokoju, takiego większego zrozumienia. No i bardzo pomaga otworzyć serce i być dla siebie bardziej miłym, współczującym. S: Tak, bo jeżeli praktykujemy taką życzliwość w stosunku do różnych osób, do tych, powiedzmy, których lubimy i tych, których nie lubimy i tych, których nawet nie za bardzo znamy, to uczymy się generalnie takiego podejścia życzliwego i wyrozumiałości do różnych osób, różnych cech charakteru, różnych zachowań. A my w trakcie życia też przechodzimy przez różne stany, stany umysłu, różne emocje, różne sytuacje w naszym życiu, gdzie pojawiają się w nas różne myśli, różne zachowania i dzięki takiej regularnej praktyce metty jest nam też łatwiej być wyrozumiałym, życzliwym dla samego siebie, a to po prostu sprawia, że się czujemy lepiej sami ze sobą. Chyba jest to dosyć istotne. E: Tak i też mamy na pewno lepsze relacje z innymi… S: Tak, z innymi i ze samym sobą. E: Bo mniej się złościmy, bardziej rozumiemy innych. Ta medytacja bardzo rozwija empatię też. Więc jeżeli czujemy, że to jest to coś, co chcemy rozwijać, to jest to bardzo dobra praktyka. S: No i w sumie tak, jak wcześniej wspomnieliśmy, że krytyka jest trochę odwrotna do wdzięczności, to można by powiedzieć, że takim osobnym ćwiczeniem mogłaby być prostu praktyka wdzięczności. E: A najlepiej taka wdzięczność do siebie. Tak mi się wydaje właśnie, jeżeli to jest samokrytyka, no to właśnie takie docenianie swoich sukcesów, docenianie swoich osiągnięć. S: Po prostu nawet tego, jacy jesteśmy w tym momencie. Nawet bez jakichś sukcesów. E: Pochwalenie się. S: Pochwalenie się, ale i cieszenie się z takich zwykłych rzeczy, które są jakby, wydają się już takie oczywiste, że na przykład jesteśmy zdrowi, że mamy jakieś umiejętności, nie wiem, pracujemy jako ktoś lub, nie wiem, mamy osoby, które nas lubią, z którymi nam się dobrze rozmawia. Takie zauważenie po prostu takich rzeczy. Każdy z nas będzie miał trochę inne. Ale zauważenie tych tych rzeczy, które przestały być już takie dla nas czymś nadzwyczajnym. No ale właśnie na tym polega praktyka wdzięczności, żeby na nowo te wszystkie takie oczywiste rzeczy, które już przestaliśmy doceniać, to żeby je na nowo i każdego dnia najlepiej właśnie umieć docenić. Bo jak je stracimy, to nagle się okaże, że były istotne. E: Tak. Kolejnym takim ćwiczeniem, które ja sobie kiedyś robiłam, kiedy miałam już takie myśli krytyczne, z którymi nie umiałam sobie w ogóle radzić i ta krytyka się ciągle pojawiała podczas określonej czynności, to było wypisanie sobie tych krytycznych myśli. I to już też na pewno pomaga. Ale super jeszcze jest pokazanie jakby ich, żeby ktoś nam przeczytał. To wtedy nabieramy zupełnie innej perspektywy na tym myśli. Czasami wydają się one już potem one jakieś takie śmieszne albo ktoś inny też je jakoś oceni, że to nie ma sensu czy coś. W sensie, że no to pomaga na pewno takiego nabrać dystansu do tych myśli, bo inaczej jesteśmy tak utożsamieni z nimi, że się bardzo w to wkręcamy, a tak to możemy jakby zobaczyć, że ten krytyk też może trochę jest taki śmieszny i… S: Tak, Ela nawiązuje do tego, co… E: Tak, bo sama to robiłam. S: Tak. Ale ja byłem tą osobą, która czytała te krytyczne myśli i faktycznie wiele z nich dla mnie brzmiało komicznie, a dla Eli początkowo były bardzo poważne, ale mi się wydawał takie śmieszne, ci na pewno pomagało nabrać Eli dystansu. Później były pozytywne efekty. E: Kolejnym ćwiczeniem, które wykonywałam kiedyś bardzo często i też jeszcze czasami wykonuję, to jest metoda the work, czyli praca od Byron Katie – nauczycielki duchowej, które polega na tym, że wypisujemy sobie stresującą myśl – w tym przypadku to będzie jakaś myśl, która nas krytykuje – i patrzymy, jak się z tym czujemy, jak traktujemy siebie, jak traktujemy innych z tą myślą. Patrzymy, kim bylibyśmy, gdybyśmy tej myśli w ogóle nie mieli w głowie, jak by wyglądało nasze życie. A potem robimy odwrócenie do tej myśli. Czyli w ogóle jakby ją odwracamy, czyli jeżeli mamy myśl krytyczną, że na przykład słabo nam idą występy publiczne, robimy totalne odwrócenie, że dobrze nam idą. I szukamy takich przykładów z naszego życia, że rzeczywiście dobrze nam poszło. S: Czasami trzeba się bardziej postarać, żeby znaleźć... E: Tak. S: ...takie przykłady, ale da się. Choćby były trochę czasami głupkowate, ale da się. E: Ale nie jest tak, że zawsze, totalnie wszystko było źle. Zawsze znajdzie się, że było choć troszkę lepiej. I możemy już się tego złapać. I to już jakby podważa nam tą początkową myśl. S: Tak. E: I kolejną metodą, którą także czasem praktykuję, jest metoda Tary Brach, która nazywa się RAIN. I to jest skrót od… S: Od angielskich słów. E: Od angielskich słów. R, czyli recognize, rozpoznaj. Rozpoznaj no, że teraz na przykład siebie krytykujesz, że to jest ten moment, że coś się dzieje. S: Czyli takie uświadomienie sobie, takie, tak jak w medytacji zauważamy tą samokrytykę, tą myśl krytyczną. E: Tak. A od allow, czyli pozwól. Pozwól, żeby było tak jak jest. Taka jest teraz rzeczywistość. To się po prostu teraz wydarza. S: Czyli taka akceptacja tej chwili. E: Akceptacja. I investigate, czyli zbadaj. I tutaj właśnie sobie patrzysz dokładnie, jak się z tym czujesz, jak to na ciebie wpływa, jak się czuje Twoje ciało, ale też jakby co takiego jest wrażliwego w Tobie, co jest dla Ciebie takiego trudnego w tym. Może czego potrzebujesz. Jaka jest pozytywna intencja za tym. S: Czyli takie zrozumienie tej krytycznej myśli bardziej. E: Z ciekawością. S: Z czego ona wynika jakby, co tam za nią stoi jakby i takie zobaczenie takich pozytywnych stron tego, tak? E: Tak. I o co w tym chodzi, czego Ci tak brakuje, że to jest jakiś sposób, to jest sposób, żeby coś otrzymać. I jak możesz w inny sposób sobie to dać. I właśnie potem jest jeszcze to N, czyli nurture i tutaj siebie odżywiasz tym. Dajesz sobie na przykład poczucie bezpieczeństwa, uwagę, życzliwość, możesz do siebie coś miłego powiedzieć, jakoś dotknąć siebie. S: Czy może jakoś tak wyobrazić sobie siebie, jakby zwizualizować sobie, że przytulamy samych siebie na przykład, tak? E: Tutaj mogą być bardzo różne sposoby. S: No tak, jakby każdy troszkę inaczej to potrzebuje sobie znaleźć sposób. E: W jaki sposób tak siebie odżywiasz. S: Dać sobie tą miłość. E: Tak, to może być na przykład, że sobie położysz rękę na policzku, coś miłego sobie powiesz. No tak, to mogą być bardzo różne sposoby. Potrzebujemy poszukać tych sposobów, które są dla nas dobre. S: Można sobie tak wyobrazić, jak by wyglądało, gdyby osoba nam bliska potrzebowała takiej opieki, takiego wsparcia, nie? To co, jak byśmy się w stosunku do takiej osoby zachowali. Możemy sobie wyobrazić, że zachowujemy się tak samo do samych siebie, w naszej np. wyobraźni. E: To też jest dobry pomysł, żeby tak zrobić w sumie. S: No bo to jest jakby sposób, w który jakby my reagujemy i pewnie to będzie też dobre dla nas samych tak zareagować. E: Dobrze. Trochę tego mamy, tych sposobów. S: Takich, które nam przyszły do głowy, pewnie jest więcej. E: Oczywiście jest więcej. S: Ale wszędzie jest, jakby są części wspólne w tych wszystkich praktykach, jak da się zauważyć, czyli właśnie świadomość, taka obserwacja, nauka nieosądzania, życzliwość, takie wsparcie. No i później, wiadomo, są różne metody już w oparciu o to, ale jakby część wspólna nie różni się jakoś bardzo. -- Mamy nadzieję, że ten podcast/wpis był dla Ciepie przydatny. Zapraszamy do zapisania się na nasz newsletter poniżej, dzięki temu 1 w miesiącu otrzymasz inspirujące treści. Do zobaczenia! ### Wojna na Ukrainie: Jak zadbać o siebie w czasie kryzysu? Smutek, rozpacz, strach — to bardzo naturalne emocje, które możemy teraz odczuwać. Jak zadbać o siebie w czasie kryzysu? W tym czasie szczególnie zatroszczmy się o siebie, dajmy sobie więcej współczucia i życzliwości. Dodatkowo warto też zmienić perspektywę i popatrzeć na całą sytuację nieco z boku. Czy są jakieś pozytywne aspekty wojny? Oczywiście, każda sytuacja ma dwie strony. Może teraz nie widzimy tych dobrych aspektów, ale nie oznacza to, że ich nie ma. Potrzebujemy jedynie bardziej ich poszukać. Postanowiliśmy nagrać podcast, w którym dowiesz się: jak sobie radzimy z tą sytuacją czym jest nadzieja jakie widzimy pozytywne aspekty tej wojny jak dbamy o swoje ciało Wierzę, że pomoże on Ci spojrzeć troszkę z innej perspektywy na całą sytuację i zaczerpnąć nieco głębszego oddechu. Nawet w trudnej sytuacji można znaleźć pozytywne i dobre rzeczy. Podcast jest dostępny także na Spotify. https://youtu.be/Eybxo-6KBmQ   Jak zadbać o siebie w czasie kryzysu Ela: Witamy Was w tym odcinku podcastu. Sylwek: Witajcie. E: Postanowiliśmy nagrać odcinek związany z wojną na Ukrainie. Chcemy przekazać Wam, jak się czujemy z tą sytuacją, co robimy, żeby poczuć się lepiej, jak zadbać bardziej o swój umysł w kryzysie. S: Tak. Jest to temat także dla nas i pewnie dla wielu z Was dosyć nowy, czyli konflikt, wojna zbrojna, gdzie ludzie giną blisko naszych tutaj granic, nasi sąsiedzi można powiedzieć – i pojawiają się też myśli, czy to i w jaki sposób nas dotknie. No, dotknie mniej lub bardziej. Pojawia się po prostu więcej trudnych myśli w związku z tym i emocji. E: Tak, takie emocje właśnie jak smutek, strach, rozpacz no są bardzo naturalne – bezsilność, złość. Właściwie cały ten przekrój emocji, też przechodziłam chyba przez wszystkie. Dalej przechodzę, żeby nie było. I sytuacja właściwie jest niepewna ciągle. Myślę, że to ciągle będzie nas dotykać. Ciężko sobie tak z tym raz poradzić. Sytuacja ciągle jest dynamiczna. S: Tak. Eksperci różni nawet nie wiedzą, jak długo to potrwa. Przebieg może być bardzo różny, może to się w sumie jakoś skończyć w ciągu dni, a może potrwać i lata. Tak że nawet nie wiadomo, czego się spodziewać. Więc tym bardziej jest to nawet trudne, przytłaczające – taka niepewność. E: Dokładnie. S: A dodatkowo to się nakłada na temat pandemii koronawirusa, który był i jeszcze się nie skończył, który też pewnie mniej lub bardziej wiele osób dotknął. A nie mówiąc o osobach, które jeszcze interesują się kryzysem ekologicznym. E: Tak, jest to właściwie mieszanka wybuchowa. Ciężko chyba nie wpaść w depresję, myśląc o tych wszystkich rzeczach. Jest to takie bardzo na pewno dające do myślenia i takie cucące, jakby wybudzające nas z takiego snu codziennego życia, można powiedzieć. S: Tak, że wszystko, nie wiem, ten spokój, względna obfitość tutaj w naszym rejonie świata też nie jest nam dana na zawsze i to się może w każdej chwili zmienić. E: Tak. I my dużo czytaliśmy newsów na początku. Ja staram się to bardzo już ograniczać, chociaż z różnym skutkiem. Sylwek newsy czyta cały czas. S: No, troszkę może mniej niż na początku, ale nadal dosyć… E: Jest może jakaś taka nadzieja, że będzie jakiś news o zakończeniu wojny, ale ciągle widzę, że to chyba jednak nie jest takie proste, więc już rezygnuję, przynajmniej staram się, z ciągłego czytania newsów. S: Oczywiście, ten gdzieś pierwszy szok, pierwszy wystrzał emocjonalny gdzieś mija i powoli pewnie większość z nas powoli do tej trudnej sytuacji adaptuje się na swój sposób. Aczkolwiek wiadomo, że to nie będzie dla nas coś, z czym po prostu przejdziemy do porządku dziennego tak łatwo, ponieważ to po prostu te konsekwencje tej wojny będą z nami być pewnie na długie lata. E: Pewnie jeszcze długo. Pewnie dopiero też zobaczymy je niedługo niektóre. No zobaczymy. W każdym razie chcieliśmy podzielić się kilkoma sposobami, które stosujemy. Zaczniemy od tych umysłowych czy od cielesnych? S: Obojętnie. Tutaj Ela zainspirowała się książką, którą obecnie czyta. E: Tak. S: Dalajlamy. Więc głównie może o tym powiemy. E: To może właśnie zaczniemy od nadziei. Tak. Ja przeczytałam rozdział o rozpaczy i takiej bezsilności w książce Dalajlamy. Chciałam zobaczyć, co on o tym myśli i takie właśnie inne mądre umysły i rzeczywiście było trochę o nadziei. Nadzieja jest silniejsza niż optymizm, bo jakby nie wiąże się koniecznie z tym, co się dzieje. Nie muszą się dziać dobre rzeczy, żeby mieć nadzieję. I po prostu wiemy o tym głęboko w sobie, możemy to tak poczuć tą nadzieję i że ta trudna sytuacja minie, że to, co teraz się dzieje prędzej czy później przeminie. To jest pewne. I może to być także nieoczekiwany zwrot akcji, być może coś już tam pod spodem się wydarza, o czym jeszcze nie wiemy. W każdym bądź razie na pewno ta sytuacja minie. S: Tak. Bo wszystko mija tylko szybciej lub wolniej, więc gdzieś tam to światełko w tunelu jest. I... No i ta nadzieja. Nawet jeśli my tego nie dożyjemy, to możemy sobie pomyśleć, że na przykład następne pokolenie już doświadczy czegoś lepszego. E: Tak. Warto też właśnie zwrócić uwagę, że nasza cywilizacja rozwija się, że jeszcze nie tak dawno na przykład kobiety nie miały praw wyborczych czy palono wiedźmy na stosach, więc robiono różne także bardzo okrutne rzeczy, które były na porządku dziennym. Ludzie nie zdawali sobie sprawy, że to nie jest OK, że to jest coś złego. S: Dużo cierpienia przynosi. E: Tak. Jest tego coraz mniej. Jednak jako cywilizacja robimy duży postęp, tylko po prostu to dzieje się wolno i na przełomie czasami wielu pokoleń… S: Tysięcy lat. E: Ale jednak to się dzieje, więc być może ta sytuacja, która teraz się dzieje, no na pewno to też jest jakaś lekcja, z której ludzkość wyciągnie wnioski. Chcieliśmy się także podzielić z Wami… S: Chyba że jeszcze wspomnisz tą historię, którą też wyczytałaś w książce o joginach, którzy byli torturowani. E: Tak, tak. Jogini właśnie od Dalajlamy z Tybetu, którzy zostali złapani przez chińskich żołnierzy, zostali na przykład koło 100, 130 osób chyba zostało zesłanych na takie bardzo ciężkie prace gdzieś do czegoś jak łagry, gdzie byli trzymani bardzo w ciężkich warunkach, gdzie było bardzo zimno. Oni nie mieli butów - pewnie jakieś tylko cienkie ubranie. Musieli ciężko pracować. Do tego jeszcze byli torturowani. Zupełnie bez sensu były testowane na nich różne metody tortur. I oczywiście cały czas chodzili głodni. I zostali zesłani na karę 15 lat życia w takich warunkach, więc jakby zupełnie można stracić nadzieję i sens życia, żyjąc w tak okropnie niekomfortowych warunkach. S: W niesprzyjającym otoczeniu. E: Tak. Jakby wydaje mi się, że nawet ciężko o coś gorszego. Jakby naprawdę przez tyle lat w takim cierpieniu. I jeden mnich, który przeżył, jako jeden oczywiście z nielicznych, bał się przez te 15 lat jedynie tego, że straci współczucie do strażników chińskich. Tylko o to się bał, że inaczej zostanie jakby już, już nie będzie człowiekiem, jeżeli to straci. S: No, tak że jest to takie bardzo ciekawe spojrzenie i inspirujące, żeby mieć współczucie do osoby, która nas torturuje. No… Dla mnie niesamowite. E: No, niepojęte. S: Ale jak widać się da... I udało mu się przeżyć o zdrowych zmysłach. E: Tak. S: Skoro był też w stanie się podzielić tą historią. E: Tak, no to bardzo go wzmocniło, bo jakby miał bardzo ciężki trening umysłu i jednak no bardzo dużo mu to dało. Jednak ścieżka no niesamowicie trudna i myślę, że wiele osób jednak nie dałoby rady. A wracając jeszcze do naszej obecnej sytuacji, przygotowaliśmy także różne pozytywne  aspekty wojny, bo zazwyczaj jednak skupiamy się na tych negatywnych – to nam dużo łatwiej przychodzi. Co jest oczywiście normalne, jednak warto czasem poszerzyć tą swoją perspektywę i zobaczyć też, jak dużo dobrych rzeczy się dzieje, ponieważ wojna nie jest tylko czarna, jest także biała i możemy skupić się na tych pozytywnych stronach. I żeby tak mieć lepszy obraz całościowy bardziej. S: No i na przykład myślę, że każdy jest też w stanie zobaczyć, jak wiele ludzi się jednoczy w okresie tej wojny, jednoczą się Polacy… E: Kraje też. S: Jednoczą się kraje w Europie, nawet na świecie. Jednoczą się Ukraińcy i Polacy. Dla mnie jest to takie bardzo pozytywne zaskoczenie, bo dawno czegoś takiego nie obserwowałem. E: Pomoc jest niezwykła. Robi wrażenie, jak bardzo dużo Polaków pomaga, jak przekazują pieniądze, jak dużo firm też przekazuje ogromne sumy pieniędzy, jak bardzo się angażujemy, przekazujemy ubrania, pieniądze. Też dużo osób przyjmuje Ukraińców pod swój dom. Jest prawie dla nich rodziną. Więc to jest po prostu coś niesamowitego. Patrząc, jak dużo jest wokół nas ludzi takich dobrych, którzy mają współczucie i tak dużo empatii. S: Nam jest najłatwiej dać pieniądze. Nie jestem, na pewno nie uznaję się za aktywistę i najłatwiej mi jednak wspierać finansowo. E: Tak, bardzo ważne jest, żeby pomagać tak, jak możemy, żeby ta pomóc była dopasowana też do naszych możliwości i może, być może ktoś inny ma czas i może się zaangażować bardziej gdzieś w wolontariat, ktoś inny po prostu ma pieniądze, które może przekazać. Więc każdy może pomagać w inny sposób. S: No i to też tak sobie o tym myślę i że to jest bardzo fajne, bo to też tak się balansuje, że niektórzy właśnie mają pieniądze, a trudno im się angażować albo nie potrafią się angażować tak osobiście, a inni nie mają pieniędzy, ale na przykład właśnie lubią i chcą się angażować. I to tak. Jedno i drugie jest potrzebne i to się naprawdę ma szansę też fajnie uzupełniać. E: Tak, dokładnie. Kolejna rzecz, którą warto trenować i zauważać, to wdzięczność. I tutaj pojawia się bardzo dużo powodów do wdzięczności podczas tej sytuacji. Na przykład to, że my tutaj w Polsce jesteśmy bezpieczni, możemy spać spokojnie. Naprawdę niewiele nam tutaj grozi. S: I też osoby właśnie uciekające z Ukrainy mogą… E: Przespać całą noc bezpiecznie. S: Mogą tutaj znaleźć schronienie i... No osoby przyjmujące też mogą jakby zaoferować tą pomoc i to też jest budujące. E: Tak. Możemy poczuć wdzięczność za to, że nasi bliscy są też bezpieczni, że to nie my musieliśmy pakować się w walizki i uciekać w pośpiechu z domu, że nasze zwierzęta są tutaj razem z nami, że to nie my właśnie mamy te wszystkie problemy, które mają uchodźcy, których jest tak dużo. Tak bardzo nas dotyczy, bo to jest nasz kraj sąsiedni i tutaj tak naprawdę niewiele brakowało, żebyśmy to my byli na tym miejscu. S: Potencjalnie zagrożenie gdzieś tam jest. Więc no ja w pierwszych dniach szczególnie tak doceniłem jakby to, gdzie jestem, to, co mam, gdzie mieszkam. I tak doceniłem te takie proste rzeczy właśnie. E: Że mamy na przykład co jeść. Bardzo łatwo jest nam kupić jedzenie, mamy dostęp do wody, możemy się umyć pod prysznicem. Mamy ciepło, mamy prąd, mamy gdzie mieszkać, mamy łóżko, w którym możemy spać, mamy swoje ubrania. A ci ludzie wszystko tracą, często mają bardzo mało rzeczy, które ze sobą przywożą. S: Tak że takie proste rzeczy. Łatwiej jest o praktykę wdzięczności w takim momencie. E: Kolejna duża rzecz, która dzieje się, która jest pozytywna, to są zmiany w polityce, które możemy obserwować – zarówno tutaj u nas w Polsce też coś zaczyna się dziać. Myślę, że ogromną inspiracją jest prezydent Ukrainy, który jest bardzo odważny i też tak jest bardzo autentyczny, tak mówi z serca, nie jest takim standardowym politykiem. I to, myślę, bardzo inspiruje też tutaj naszych polityków, ale też europejskich. S: I światowych. Może właśnie trochę taka walka o ideę niż taka nawet o własne państwo, tylko to trochę już wykracza poza nawet taki mały cel, tylko taka walka o większy cel, więc jest to na pewno inspirujące i jednoczące wiele osób, wiele krajów wokół tego celu. E: No i mamy także dużo poczucia humoru, którymi dzielą się Ukraińcy, którzy wydaje się, że są w dużo gorszej sytuacji, a jednak wielu z nich nie traci poczucia humoru. S: Tak, to jest pasjonujące, bo ja nie wiem, czy miałbym, potrafiłbym mieć tyle poczucie humoru, który jednak gdzieś tam od czasu do czasu się daje zauważyć w relacjach z tej wojny w Ukrainie. Wiele sytuacji. Na przykład mi się przypomniało teraz, że ponoć jak tam były reporter polski z Ukrainy mówił, że spotkał dwie osoby pod byłym pomnikiem Lenina w Kijowie i rozmawiali, i wyrażali taką ciekawość, czy znów tutaj Lenina postawią im, a jeżeli postawią, to może i fajnie, bo znów będą mogli go obalić i to będzie okazja do sztuki takiej kulturalnej ponownego obalenia tego pomnika. I to takie fascynujące, jak to właśnie z takim poczuciem humoru potrafią do tego podejść. E: Tak. Mi się bardzo podobał mężczyzna z jakimś karabinem, który zapraszał rosyjskich żołnierzy na wycieczkę turystyczną pod tytułem „Zobaczyć Kijów i umrzeć”. S: Tak. No czy wiele jakby takich trochę… Wiadomo – to są takie śmieszne i nieśmieszne, ale zależy, jak na to popatrzeć. Myślę, że czasami też warto popatrzeć od tej pozytywnej strony, że ci  żołnierze rosyjscy, którzy nie czują się, że to jest ich cel walczyć w Ukrainie, to wymyślają różne sposoby, byle nie dojechać na front walk i przedziurawiają baki czy jeżdżą wokół wsi, byle zużyć to paliwo. Czy gdzieś tam celowo wjeżdżają w błoto, by ugrząźć i nie dojechać, tak że... no wiele, wiele tych historii naprawdę, to są takie powiedzmy pozytywne, śmieszne, takie smaczki wśród tych wszystkich negatywnych wiadomości. (Hitem jest też piosenka z dronem) E: Tak, mamy też cywila, który znalazł nowoczesny sprzęt warty 20 milionów dolarów w lesie. S: Tak. To też było takie, że stał się milionerem, w nienaruszonym, w idealnym stanie sprzęt przeciwlotniczy, rakietowy za 20 milionów dolarów znalazł sobie na spacerze w lesie. Tak że... E: Warto chodzić do lasu. S: Jeżeli uda mu się to w jakiś sposób sprzedać lub jakąś dostanie nagrodę, nie wiem, może od ukraińskiego rządu, to naprawdę ma szansę zostać milionerem w takich okolicznościach. E: No, więc tak. Mamy jeszcze właśnie, tak możemy zauważać dużo więcej współczucia i bliskości między ludźmi. I mamy jeszcze kilka sposobów higieny takiej cielesnej. Co warto robić? S: Jeszcze zanim zaczęła się bezpośrednio ta wojna, to wróciłem do praktyki TRE, czyli praktyki, która polega na uwalnianiu traum, emocji, negatywnych emocji, napięć z ciała poprzez drżenie. Można znaleźć trochę materiałów w polskim internecie, po polsku na YouTubie. Zdecydowanie jeszcze więcej po angielsku. Postaramy się też nagrać za jakiś czas może tak bardziej o naszych doświadczeń z tą metodą, ponieważ ja ją bardzo polecam i korzystam i bardzo mi pomaga także w tym okresie. Tak że bardzo polecam. I Ela myślę, że też. E: Tak, tak. S: I sama myślę, że jakby znajomość tego i możliwość skorzystania z tego w dowolnym momencie jest naprawdę korzystna. E: Tak, ja także bardzo polecam chodzenie na spacery czy na ogródek, jakiś kontakt z naturą jest niezwykle ważny teraz. S: Przewietrzyć głowę. E: Przewietrzyć głowę. pozwala nam wyjść z tego naszego mieszkania, z tego naszego już otoczenia i takiego umysłowego – ciągle te same myśli. A tak to możemy gdzieś wyjść, jest więcej przestrzeni, możemy rozejrzeć się wokół, posłuchać śpiewu ptaków, popatrzeć na gwiazdy, możemy także po prostu zobaczyć też tą wiosnę, która już idzie, jak te kwiaty już zaczynają gdzieś kwitnąć. Możemy po prostu iść na spacer i poszukać tej wiosny. I widzimy, że natura robi swoje, niezależnie, czy jest gdzieś jakaś wojna czy nie, to po prostu natura i tak robi swoje. S: Tak, nawet sobie wyobrażałem, że pewnie, na pewno nawet w tych miejscach, które dotknęła wojna, różne, jakieś rakiety spadły, to pewnie za niedługo tam będą rosły rośliny, drzewa. I jestem przekonany, że w lato też będzie to wyglądać ładnie pomimo takich zniszczeń, tak że jakby natura nie dba o to, co się wydarzyło i co jest planowane i jakby wszędzie, każde miejsce traktuje tak samo. E: Tak. I mamy też sesje oddechowe – szczególnie Metoda Wima Hofa, które także pomagają zresetować nasz umysł, nasz układ nerwowy… S: Oczyścić się właśnie z tych już… E: Z tych stresów, napięć. S: Bezmiaru myśli, bo chyba tego nam nie brakuje w obecnych czasach. Zimne prysznice też pomagają zresetować się. Stosujemy, polecamy. Mam nadzieję, że wiesz troszkę bardziej jak zadbać o siebie w czasie kryzysu i chociaż troszkę pomogliśmy Ci zmienić nastawienie. Zapraszamy Cię także do wpisu Ćwiczenia oddechowe na zmniejszenie stresu, gdzie przestawiamy szereg skutecznych ćwiczeń oddechowych, które pomogą Ci odnaleźć więcej spokoju w tym trudnym czasie. Spokojnego dnia! ### Metoda Wima Hofa po 3 latach — czy nadal ćwiczymy? Metoda Wima Hofa po 3 latach...  Nagraliśmy ten odcinek, bo dostajemy od Was sporo pytań o to, czy dalej ćwiczmy. W tym wpisie dowiesz się: czy nadal ćwiczymy Metodę Wima Hofa? jak wyglądają sesje oddechowe i zimne prysznice? dlaczego dalej ćwiczymy? Jakie mamy korzyści? jakie są nasze plany i wnioski na temat Metody Wima Hofa? https://youtu.be/EsSARwIai18 Czy ćwiczymy metodę Wima Hofa i co dokładnie? Po trzech latach nadal ćwiczymy metodę Wima Hofa, a dokładnie sesje oddechowe oraz zimne prysznice. Jak widać, nadal się nam to nie znudziło, nadal to wykonujemy z radością i codziennie. Jak dokładnie wyglądają nasze sesje oddechowe? Tak, korzystamy z aplikacji Wima Hofa, która jest bezpłatna i można tam znaleźć bezpłatną funkcję "bąbelka". Czasami bywała płatna, czasem się to zmienia, jednak chyba dużo osób skarży i jest zazwyczaj bezpłatna. Można tam sobie ustawić, jakie szybkie chcemy mieć oddechy – czy bardzo szybkie, czy średnio szybkie, czy wolne. Ela: Ja lubię ćwiczyć akurat na wolnych, Sylwek bardziej na szybkich. Możemy też ustawić, ile chcemy mieć oddechów w danej rundzie. Zazwyczaj wykonuję codziennie rano trzy rundy + wstrzymuję oddech na około 2, maksimum 3 minuty. Do tego dalej korzystam z pulsoksymetru, który mnie trochę motywuje, żeby wytrzymać dłużej na bezdechu. Czasami mi to nie idzie pomimo treningów, ale i tak widzę duże korzyści z samej sesji oddechowej. Sylwek: Ja podobne, jak Ela, właśnie z tymi drobnymi różnicami. Ostatnio odkryłem, że lepiej mi jest z szybkimi oddechami i mniejszą ilością oddechów, a zrobienie np. większej ilości rund. Czasami robię oddechy z rana, czasami z wieczora i co ciekawe - gdy robię krótsze, szybsze rundy, to nawet widzę coraz lepsze efekty i też pulsoksymetrem zauważyłem, że poziom tlenu we krwi szybciej się obniża. Więc szybciej dochodzę do pozytywnych rezultatów, które czerpiemy z przerywanej hipoksji. A co z zimnymi prysznicami? Zimne prysznice też praktykujemy nadal regularnie, codziennie rano. Sylwek: Miałem, może miewam od czasu do czasu przerwy, teraz znów wróciłem tak, że nawet bez ciepłego prysznica robię od razu zimny. W sumie tak jest nawet łatwiej niż z ciepłym prysznicem na początek, bo później zrobić zimny to nawet jest trudniej niż od razu zimny. Przynajmniej dla mnie. Więc codziennie, codziennie rano zimny prysznic jest super, ponieważ tak dobrze, dobrze nastraja i pobudza na cały dzień. Ela: Tak. Ja też robię. Staram się nie wyjść z tego nawyku. Bo wiem, że jak przestanę, to potem będzie mi ciężko do tego wrócić, więc staram się utrzymać ten nawyk. Tym bardziej, że jest bardzo dobry na zmęczone nogi i ogólnie pobudza całe ciało i czuję się pobudzona od środka. Tutaj po przeprowadzce ostatnio do naszego domu to ta zimna woda jest jeszcze zimniejsza i te sesje z zimnym prysznicem są naprawdę… Intensywne. Bardzo mocne. Dlaczego nadal ćwiczymy sesje oddechowe i zimne prysznice? Ela: Ponieważ ciągle widzimy korzyści, które nam dają — między innymi pobudzenie, większy poziom energii w ciągu dnia, też wydaje mi się, że lepszy humor. Co jeszcze? Zmniejszenie stresu. Myślę, że to też bardzo silnie działa na poziomie ciała. Czuję tak, że coś tam się zmienia tak energetycznie, odczuwam pozytywne zmiany. Czasami nawet ciężko wytłumaczyć, co dokładnie się dzieje, bo to są takie różne dosyć skomplikowane procesy, które zachodzą w ciele, jednak czuję się po nich dużo lepiej. Sylwek: No ja też codziennie ten zimny prysznic właśnie robię. No tutaj jak wcześniej wspomniałem – po prostu czuję, że mam więcej energii po tym zimnym prysznicu nagle okazuje się też, że mam jakoś tak więcej pozytywnej tej energii. A gdy zdarzały mi się dni, że nie zrobiłem tego zimnego prysznica, to tak jednak jakoś ten poziom energii przez cały dzień był jakby niższy. To było odczuwalne. Sesje oddechowe w sumie podobnie trochę działają, jak zimne prysznice. To jest takie mobilizujące dla ciała — taki reset, reset ciała, reset umysłu, odświeżenie po pracy czy nawet właśnie przed pracą, po nocce. Tak że ciągle widzimy dobre, pozytywne rezultaty z ćwiczeń. Czy nadal zamierzamy ćwiczyć? Jeżeli są takie dobre rezultaty, no to ciężko by było odpowiedzieć na to pytanie, że nie zamierzamy. Ja zamierzam nadal ćwiczyć, ponieważ przez te kilka lat nadal odczuwamy pozytywne rezultaty i wygląda na to, że nic się nie zmieni w tej materii. To jak ze zdrową dietą czy z myciem zębów. Żeby mieć pozytywne rezultaty, trzeba jednak to robić regularnie – najlepiej codziennie, wtedy mamy najlepszy efekt. Więc to nie jest tak, że robiliśmy przez rok i można o tym odstawić i już będziemy zdrowi i będziemy mieć wysoką odporność na choroby i tak dalej. Jednak jest to coś, co trzeba wykonywać regularnie. Jakie zmiany zaszły w naszym podejściu do ćwiczeń Wima Hofa? Sylwek: Jeżeli chodzi o mnie, to ćwiczeń Wima Hofa, jak sesja oddechowa czy prysznice, już nie traktuję tak bardzo poważnie. Tak, że muszę, wytrzymać ileś pod tym zimnym prysznicem, że muszę pobić rekord na bezdechu, jeżeli chodzi o sesję oddechową. Raczej do tego podchodzę tak luźniej, tak trochę bardziej z ciekawością, zabawą i staram się, tak jak w sumie sam Wim Hof mówi, żeby po prostu siebie obserwować, rozluźniać i wtedy są też w sumie najfajniejsze efekty. I nie stresuję się podczas samych ćwiczeń, no bo to w sumie nie o to chodzi. Ela: Ja czasami trochę się denerwuję, że idzie mi np. gorzej niż wcześniej, ale to się zmienia i też staram się do tego nie przywiązywać. Jakie są nasze plany w związku z metodą Wima Hofa na przyszłość? Ela:  Mi osobiście wystarczają zimne prysznice, szczególnie zimą, kiedy są takie lodowate, aczkolwiek morsowanie też jest takie ciekawe i no może być taki, taki zastrzyk takiej radości po morsowaniu. Akurat już dawno nie morsowaliśmy, więc myślę, że pewnie w przyszłą zimę może gdzieś pomorsujemy wspólnie. A Sylwek może opowie o swoich planach z beczką. Sylwek: Znaczy to są bardzo luźne plany – raczej fantazje. Nie wiem, czy dojdą do skutku, ale tak sobie wyobrażam, że może kiedyś będziemy mieć beczkę z zimną wodą, lodem na ogródku i będziemy sobie wskakiwać z rana przynajmniej w zimę. Jak można to zobaczyć Wima Hofa na niektórych nagraniach, on właśnie ma taką beczułkę i tam sobie czasami siedzi w lodzie. Taki mini basenik do morsowania. -- Jeżeli jesteście zainteresowani metodą Wima Hofa, tutaj znajdziecie wszystkie nasze materiały na temat Metody Wima Hofa. Dowiecie się wszystkiego – jak wygląda każda sesja oddechowa, jak wyglądają zimne prysznice czy jakie były nasze doświadczenia – zapraszamy. I także przygotowaliśmy kilka odcinków z kursu dla zaawansowanych, więc to wszystko znajdziecie na naszym kanale. Do zobaczenia! ### Szczęście a radość [8 sposobów na radość] Czym się różni szczęście a radość? Dlaczego bardziej warto praktykować radość? Jakie 8 praktyk pomoże Ci odczuwać więcej radości? Właśnie opublikowaliśmy nowy odcinek na naszym kanale YouTube, jest to pierwszy odcinek opowiadany po bardzo długiej przerwie. Dzielimy się swoimi przemyśleniami i praktykami, które wykonujemy, aby bardziej cieszyć się w życiu. 8 sposobów na radość https://youtu.be/8HahfvA59TY Szczęście a radość Przyczyną szczęścia są czynniki zewnętrzne, wydarza nam się coś pozytywnego, coś, czego oczekujemy, żeby się nam przytrafiło. Na przykład wygrywamy na loterii, dostajemy podwyżkę, czy żona zrobi nam fajną niespodziankę. Wtedy pojawia się szczęście. To szczęście spowodowane jest zewnętrznym wydarzeniem. Natomiast  radość pojawia się bardziej z naszego nastawienia do życia, nastawienia do chwili obecnej. To jest bardziej o radowaniu się tym, co jest w tej chwili. To jest o ćwiczeniu bycia radosnym, podczas gdy szczęście jest bardziej uzależnione od zewnętrznych okoliczności, na które tak za bardzo nie mamy wpływu. Albo mamy w bardzo ograniczony sposób. Dalajlama powiedział, że szczęście jest jak motyl, który na chwilę ląduje na nas, a potem odfruwa. Szczęście przemija Są różne rodzaje szczęścia, właśnie może być materialne, że mamy więcej pieniędzy, kupimy sobie nowy samochód, dom. I po pewnym czasie do tego się wszystkiego przyzwyczajamy, do  tego komfortu, do jakiś przyjemności cielesnej. I po miesiącu znów szukamy nowych doświadczeń, które są jeszcze bardziej przyjemne, jeszcze bardziej komfortowe. Więc to szczęście, które przyszło z rzeczą materialną, odchodzi — tak jak ten motyl odfruwa. Zwiększamy też nasze wymagania, oczekiwania, podnosimy swój komfort. Chcemy coraz więcej. Tak samo może być ze szczęściem związanym bardziej z aspektem umysłowym, czyli np. przezwyciężamy swój jakiś strach, jakąś naszą blokadę wewnętrzną. I też w momencie, gdy przezwyciężamy siebie i osiągamy nowe wyżyny swoich umiejętności, to odczuwamy szczęście przez jakiś czas. Aczkolwiek znów po jakimś czasie przyzwyczajamy się do tego nowego stanu, do naszych nowych możliwości i znów to szczęście gdzieś przemija. Możemy też spotkać np. osoby, którym tak naturalnie wychodzą te umiejętności, które my ćwiczyliśmy bardzo długo. Wtedy możemy się poczuć gorzej z tego powodu, że nam to tak długo zajęło np. przezwyciężyć swój strach przed mówieniem publicznym, czy nauczyć się jakiejś umiejętności, a innym tak naturalnie to przychodzi.  Iluzja szczęścia To, co wydawało nam się wielkim sukcesem, później się okazać, że to jednak nie taki duży sukces, bo ktoś tak po prostu miał zawsze. Ja (Sylwek) na przykład miałem tak, że przez dużą część swojego życia dążyłem do tego, żeby być rozluźnionym i to był taki mój cel przez wiele lat. W momencie, gdy tak sobie zdałem sprawę, że w sumie jestem już dosyć rozluźniony, tak jak chciałem być kiedyś. Teraz gdy mam ten stan rozluźnienia, to zdałem sobie sprawę, że w sumie nie daje mi takiego szczęścia, jak sobie wyobrażałem. Bardziej chyba chodziło o to, że ten proces stawania się bardziej rozluźnionym dawał mi szczęście, a nie samo to, jak rozluźniony jestem. Jak widać, nie ma szczęścia zapakowanego w to rozluźnienie. 8 sposobów na radość Radość troszkę inaczej jak szczęście – bardziej związana jest z naszym podejściem do chwili obecnej. Nie jest tak bardzo związane z tym, co się nam przytrafia w danej chwili w życiu. Możemy przechodzić przez trudny okres w życiu, a mieć poczucie wewnętrznej radości. Możemy praktykować bycie radosnym, radować się chwilą obecną. A możemy to robić i praktykować na różne sposoby.  8 różnych sposobów, jak można ćwiczyć radość: 1. Zmiana swojej perspektywy. Zawsze możemy popatrzeć na rzecz z trochę innej perspektywy, bardziej pozytywnej, poszukać pozytywnych aspektów tego, co się przytrafia. Czasami trzeba naprawdę się oddalić i wyjść z siebie. Wyjść ze swoich schematów myślenia, żeby znaleźć te pozytywne aspekty, ale zawsze jest to możliwe do znalezienia. Nasz umysł jest bardzo plastyczny. 2. Pokora, czyli nietraktowanie siebie jako takiej najlepszej osoby, najważniejszej na całym świecie, tylko zobaczenie, że też mamy swoje wady, swoje niedoskonałości, mamy jakieś swoje trudne doświadczenia i taktowanie siebie z dystansem i trochę na równi z innymi. Dzięki temu możemy się cieszyć takimi zwykłymi rzeczami. Nie potrzebujemy być najlepsi, żeby się czymś cieszyć. Możemy się cieszyć po prostu jako zwykły człowiek… Szary człowiek — zwykłym posiłkiem, zwykłym miejscem, gdzie możemy mieszkać i zwykłymi relacjami.  3. Poczucie humoru — nabranie dystansu do tego, co się nam przytrafia, pośmianie się z tego. Możemy też się w tym trenować. 4. Akceptacja — zobaczenie, że rzeczy po prostu są takie, jakie są. Nie zawsze mamy na nie wpływ. Czasem mamy, czasem nie mamy. Więc generalnie akceptowanie pomaga nam przejść do następnej chwili i jakby nie zostawać w przeszłości za długo w naszych myślach. Żeby nie walczyć z rzeczywistością, tylko bardziej płynąć z tym, co jest. 5. Wybaczanie — wybaczanie dla siebie, wybaczanie dla innych. To daje bardzo dużo ulgi, ściąga z nas za duży ciężar poczucia winy. Daje lekkość. Wyciąga nas do tu i teraz i dzięki wybaczeniu już nie poświęcamy tak dużo uwagi myślom, które są związane z przeszłością, z tym, co nas kiedyś spotkało. Polecamy medytacje na wybaczenie.  6. Praktyka wdzięczności — zauważania tego, co dobrego nam się przytrafiło w życiu. Nawet jeżeli to są bardzo drobne rzeczy, to jest to praktyka, która zmienia nasz mózg, zmienia nasz umysł i zauważamy tych rzeczy coraz więcej. Tu naturalnie przynosi bardzo dużo radości np. medytacja wdzięczności lub dziennik wdzięczności.  7. Możemy także praktykować współczucie. Współczucie do siebie lub do innych. Współczucie w takim pozytywnym rozumieniu tego słowa jako taka empatia, życzliwość. Zobaczenie, że może jest nam trudno teraz w tym momencie, może innym też jest trudno i wysyłanie dobrych intencji, żebyśmy byli spokojni, bezpieczni, szczęśliwi. Współczucie jest pomocne właśnie w momentach, gdy jest nam trudno, życie nie idzie po naszej myśli. Współczucie pomaga łagodniej przejść ten trudny okres z wyrozumiałością i troską o siebie.  8.  Hojność — rozdawanie innym, dzielenie się tym, co mamy — czy to pieniędzmi, czy jakimiś różnymi innymi dobrami. Wtedy możemy poczuć taką obfitość, że mamy tak dużo, że możemy podzielić się z innymi. I to też daje poczucie radości. Co innego jest po prostu posiadać, a co innego jakby doświadczyć tego posiadania poprzez właśnie świadomość takiej obfitości, że możemy się tym dzielić. Tak? Bo co to za obfitość, jeżeli się nie możemy tym podzielić, bo zaraz się skończy? -- Mamy nadzieję, że dzięki temu wpisowi potraficie lepiej rozróżnić, czym jest szczęście a radość i dlaczego inwestycja w radość jest bardziej opłacalna. Ostatnio też uczymy się praktykować radość, ponieważ jak wspomniałem np. ze szczęściem, to różnie bywa. Nawet rozluźnienie, które wydawało mi się, że da mi szczęście, jednak nie do końca, więc tutaj też stawiam jednak na radość. Radość jest to coś, co możemy wziąć we własne ręce i nauczyć się to trenować. Nie jest to takie łatwe, ponieważ mamy dużo takich różnych wzorców myślenia starych, negatywnych i łatwo bardzo w to wpadamy, w tworzenie czarnych scenariuszy. Nasz umysł jest w tym dobry, żeby się przed tym obronić, co najgorszego może się stać. Przez to jesteśmy ciągle zestresowani, napięci i tak nam mija życie, żeby się przed tym wszystkim zabezpieczyć, a to chyba właśnie trochę nie o to chodzi. Oczywiście trochę zdrowego rozsądku też trzeba mieć, ale jednak zdecydowanie więcej czasu moglibyśmy poświęcić na praktykę radości. Polecamy Wam również praktykę radości. A jeżeli chcecie więcej, bardziej ten temat zgłębić, to polecamy Wam książkę „Wielka księga radości” (Book of Joy) współautorem jest Dalajlama i Arcybiskup Tutu. Bardzo dobra książka, idzie w głąb tego tematu radości we współczesnym życiu.  Do zobaczenia w kolejnym wpisie! ### Yin joga na odporność [wzmocnij układ odpornościowy] 24 min Yin joga na odporność to idealna praktyka dla osób, które mają osłabiony układ odpornościowy, szybko się męczą, mają często przeziębienie lub katar.  Nacisk położymy na węzły chłonne i nasz układ limfatyczny. Będziemy chcieli poprawić przepływ limfy, czyli wykonamy tzw. drenaż limfatyczny, który jest bardzo dziwną nazwą. Limfa oczyszcza nasze ciało z toksyn jak i transportuje komórki odpornościowe.  Węzły chłonne znajdują się głównie w biodrach, klatce piersiowej, pod pachami i w okolicy szyi. Będziemy poruszać się od dołu, czyli od bioder do szyi.  Yin joga na odporność https://youtu.be/srJuVHC_Gz0 Zaczniemy od pozycji odwróconej — nasze serce, będzie niżej niż biodra. Możesz oprzeć nogi prosto lub rozchylić na boki, aby pozycja była bardziej intensywna. Wyciągnij ramiona na boki, aby także lekko rozciągnąć miejsca pod pachami, gdzie także znajduje się węzły chłonne.  Szczęśliwe dziecko — otwiera biodra i relaksuje dolne plecy Uskrzydlony smok — może się przydać koc do podłożenia pod kolana, jeżeli masz wrażliwe.  Zwisanie — wydłuża kręgosłup i rozciąga ścięgna pod kolanami. W wersji delikatniejszej bardziej ugnij kolana.  Ramiona krowiego pyska + sznurowadło — wspaniałe otwarcie ramion oraz przy okazji bioder Rozciąganie szyi  Shavasana — odpoczynek i pełny relaks Praktyka yin jogi inspirowana jogą z Kassandrą. Mam nadzieję, że dzisiejsza yin joga na odporność była dla Ciebie zarówno przydatna jak i przyjemna. W celu wzmocnienia odporności, polecam także metodę Wima Hofa, która polega na wykonywaniu sesji oddechowych i zimnych prysznicy. Nie jest aż tak relaksująca, ale jest bardzo skuteczna. Do zobaczenia! ### Zazdrość - jak sobie poradzić z zazdrością? 4 sposoby od Dalajlamy Zazdrość to bardzo silna emocja, powoduje złość, bezsilność czy depresje. Jak sobie poradzić z zazdrością?  Sama czasem odczuwam zazdrość, gdy oglądam niektórych influencerów na Instagramie, podróżujących po najbardziej luksusowych hotelach, restauracjach, czy serfujących po oceanie. Bardzo ciężko jest kontrolować zazdrość, jest ona zbyt silnym doznaniem. Zazdrość działa bardzo wyniszczająco na nasz umysł i nasze ciało, powoduje duży stres, porównywanie się do innych i zwiększa poczucie izolacji.  Jest takie powiedzenie: “Jeżeli chcesz być biedny, znajdź bogatych znajomych. Jeżeli chcesz być bogaty, znajdź biednych znajomych.” Jakoś tak to działa, że nie porównujemy swoich zarobków do Roberta Lewandowskiego czy Jennifer Lopez. Porównujemy się do naszych znajomych, ludzi, którzy znajdują się w naszym otoczeniu bądź zasięgu. Nie jest to do końca logiczne, bo naprawdę wystarczyłoby poszukać biedniejszych znajomych, by czuć się bogatym. Nasz umysł nie jest do końca logiczny, dobrze o tym pamiętać 😉 Jak sobie poradzić z zazdrością? Ale jest kilka sposobów, aby ją zmniejszać i odczuwać jej dużo, dużo mniej.  Wdzięczność — super proste i skuteczne ćwiczenie, aby pomyśleć o tym, co dobrego nam się przydarza Motywacja — możemy zrobić coś w kierunku, aby także mieć to, czego zazdrościmy innym. Skoro inni mogą, to my też możemy to osiągnąć. Pytanie siebie “Dlaczego tego chcemy i czy naprawdę tego potrzebujemy?” -  Np. brak samochodu jest bardziej ekologiczny i ekonomiczny niż posiadanie luksusowego BMW, nie musimy zajmować się naprawami, płacić ubezpieczenie, myć samochód itp. Życzenie innym dobrze — możemy cieszyć się, że ktoś jeździ na wakacje i sobie odpoczywa na pięknej plaży i jest szczęśliwy. Radość z życzenia innym dobrze jest przeciwieństwem zazdrości. Możemy powiedzieć sobie w myślach: Ktoś ma coś, co my chcemy. To dobrze dla niego. Tak jak, on też pragnie być szczęśliwy, pragnie odnosić sukcesy, wspierać swoją rodzinę. Niech będzie szczęśliwy. Gratuluje mu i życzę mu jeszcze więcej szczęścia i sukcesów. Mocne, prawda? To ćwiczenie dobrze pokazuje, jak bardzo kulturowo jesteśmy uwarunkowani na zazdrości. Ale można to zmienić. Praktyka życzliwości daje tak dużo relaksu, spokoju i szczęścia, że warto praktykować dla samego siebie. Tutaj znajdziesz nasze 2 wersje medytacji życzliwości. Powyższe porady pochodzą od Dalajlamy i arcybiskupa Tutu z książki Wielka Księga Radości “The book of joy”. Książka opisuje nie tylko jak sobie poradzić z zazdrością, ale także z samotnością, złością, czy tak dużą ilością cierpienia wokół nas. Bardzo polecam! ### Inspirujące duchowe filmy z głębią [lista 5 filmów] Co obejrzeć, by lepiej zrozumieć ten świat oraz samego siebie? Jakie inspirujące duchowe filmy polecamy? Który film zainspiruje Cię do przemyśleń o swoim ego? A który da Ci nadzieję i pocieszenie, gdy czujesz trudne emocje? Przygotowaliśmy dla Ciebie 5 duchowych filmów, które oglądaliśmy sami i które naprawdę nas poruszyły. Każdy z nich jest inny i da Ci zupełnie inną perspektywę. Duchowe filmy [lista] Oto lista 5 filmów, które polecamy z bardziej duchowej perspektywy. Każdy jest inny i da Ci zupełnie inną perspektywę. 1. Matrix Ten film to legenda i wszystkie części są warte obejrzenia. Matrix zaprasza Cię do głębszego zastanowienia się nad życiem. Czy nie żyjemy w iluzji? W Matriksie metaforycznie przedstawiona jest sytuacja, w której ludzkość żyje w fikcyjnym/iluzorycznym świecie (czyli matriksie). Normalni ludzie nie są świadomi tego, kim naprawdę są i nie zdają sobie sprawy, że świat, którego doświadczają, jest iluzją. Nielicznym osobom udaje się uzyskać świadomość i wybudzić się z iluzji. Mogą oni zobaczyć i doświadczyć rzeczywisty świat. W filmie jest wiele metafor, które zmuszają do refleksji nad swoim życiem i zastanowienia się, czy sami nie wierzymy w iluzję. W filmie jest wiele wątków psychologiczno-duchowych. Kilka duchowych lekcji z Matrixa: Nie możesz wrócić do spania — czerwona tabletka symbolizuje koniec z utożsamieniem z ego, niebieska to ignorowanie prawdy. Jeżeli masz duchowe doświadczenie, możesz chcieć dalej poszukiwać prawdy lub nie chcieć jej przyjąć i chcieć dalej żyć swoim starym życiem. W rozwoju osobistym i duchowym nie możesz już wrócić do tego, kim byłeś, ale możesz jednak przyjąć, kim jesteś obecnie i kim się stajesz. Nic nie możesz zrobić, aby ktoś wziął czerwoną tabletkę — Neo zawsze miał wybór, którą tabletkę weźmie. Każda miała swoje konsekwencje, i to właśnie możemy zrobić. Możemy mówić innym o konsekwencjach ich wyborów, ale sami nie możemy wybrać za nich pracy nad sobą. Tym bardziej że jest to często nieprzyjemna praca jak integrowanie swojego cienia i trudnych doświadczeń. Ale jest to jedyna droga do prawdy i wyzwolenia z cierpienia. Możesz akceptować i kochać ludzi za to, kim są i gdzie są, i wiedzieć, że są na swojej własnej, wyjątkowej ścieżce."Jesteś tutaj, ponieważ coś wiesz. Nie potrafisz wyjaśnić tego, co wiesz, ale czujesz to. Czułeś to przez całe życie; że coś jest nie tak ze światem. Nie wiesz, co to jest, ale jest – jak drzazga w twoim umyśle, która doprowadza cię do szaleństwa. To właśnie to uczucie przywiodło cię do mnie”. Morfeusz Działasz zgodnie z własnymi zasadami — postać Neo zmieniała sie w ciągu filmu. Uczył się siebie, odkrywał swoje umiejętności i musiał nie raz zmienić przekonanie na swój temat. Tak samo jest z nami, to nasze ukryte w podświadomości przekonania, tworzą naszą rzeczywistość. Każdy, kto pracuje nad sobą, pewnie nie raz odkrył, jak bardzo ograniczają go jego własne wierzenia. Nie zewnętrzny świat, tylko własne przekonania co może, a czego nie. Podczas rozwoju duchowego, odkładamy to, co już nam nie służy, zmieniamy nasze nawyki, otoczenie i nawet relacje. Kreujemy siebie na nowo. https://youtu.be/9ix7TUGVYIo Dobór głównych aktorów Bardzo ważny dla filmu jest nieprzypadkowy dobór głównych aktorów. Anne Moss (Trinity) od 20 lat praktykuje Kundalini jogę i zajmuje się medytacją (więcej tutaj). Już jako dziecko zaczęła interesować się tematem medytacji, dzięki której odnajduje spokój. Za to Keanu Reeves to osoba bardzo ciężko doświadczona przez los m.in ojciec porzucił go w wieku 3 lat, jego córka przy porodzie, żona zginęła w wypadku samochodowych, najlepszy przyjaciel przedawkował leki... Po tym wszystkim aktor ma sobie bardzo dużo empatii i życzliwości do innych. Podczas kręcenia „Domu nad jeziorem”, podsłuchał rozmowę dwóch asystentów w pokoju kostiumów. Okazało się, że ktoś straci dom, jeżeli nie zapłaci 20 000 dolarów. Jeszcze tego samego dnia Keanu wpłacił potrzebną kwotę na konto bankowe tej osoby. Aktor rozmawia czasem na ulicy z bezdomnymi, a po premierze najnowszego Matrixa, przekazał 30 mln dolarów na badania nad rakiem. 2. Don’t look up (Nie patrz w górę) https://www.youtube.com/watch?v=9UjbfoRAxJ8 O czym tak naprawdę jest popularny na Netflixie film? Dlaczego wywołuje tak duże emocje? Ten film pokazuje, jak ludzkość reaguje na koniec świata. Groteskowy, ukazujący pełnie paradoksów współczesnych ludzi. Trudne tematy są nie do przyjęcia, są ignorowane, nie możemy pogodzić się z tym, że taka może być prawda. Chcemy prawdy lekkiej, zabawnej i sexy — takiej, która dobrze się sharuje na portalach społecznościowych.   A co jeśli prawda jest przerażająca i nie pozostawia złudzeń?  „Celem filmu było podniesienie świadomości na temat przerażającej pilności kryzysu klimatycznego, i dzięki temu odniósł spektakularny sukces” Genevieve Guenther, założycielka i dyrektor End Climate Silence. Ten film to metafora katastrofy ekologicznej, która zbliża się do nas wielkimi krokami. Nie chcemy o tym myśleć, chcemy żyć normalnie jak gdyby nigdy nic.  A co jeżeli to naprawdę może być koniec? Mamy trochę więcej czasu niż bohaterowie filmowi. Czy zdążymy jeszcze coś zmienić? Tutaj link do działań, które polecają twórcy filmu  Czy obudzimy w sobie życzliwość i współczucie do innych istot?  Sama także czasem nie chcę o tym myśleć, bo to za trudne. Jednak otwierane się na rzeczywistość taką, jaka jest, to (długoterminowo) droga do większej życzliwości i spokoju. 3. Wisdom of trauma (Mądrość traumy) https://youtu.be/70HNmSsJvVU Ten film polecało mi kilka osób, jednak temat traumy wydawał mi się ciężki i depresyjny, dodatkowo za film trzeba zapłacić… Jednak kiedy posłuchałam kilka wypowiedzi Gabora Mate, autora filmu, spojrzałam na problem uzależnienia zupełnie inaczej. Uzależnienia nie muszą być tak oczywiste i widoczne jak papierosy czy alkohol. To może być też gonitwa za pieniędzmi, czy uznaniem.  Trauma to oznacza, że nie umieliśmy przyjąć zbyt trudnych emocji często w dzieciństwie. Np. nauczyliśmy się, że gdy wyrażamy złość, rodzice są niezadowoleni. Blokujemy w sobie wyrażanie złości i wszystko jest super, tylko wypieramy część siebie. To powoduje bardzo duże napięcie i stres, więc uciekamy w krótkotrwałe przyjemności i momenty ulgi. To właśnie dają uzależnienia.  Krótkotrwała przyjemność z zamian za długofalowe negatywne skutki.  Dla mnie ten film był bardzo wzruszający, pokazujący ile cierpienia jest wokół nas, w jaki sposób ono w nas powstaje. I co najważniejsze daje ogromnie dużo ulgi, zrozumienia i nadziei.  Szczególnie wzruszające są sceny z więzienia. Pokazują, że siedzą tam często najbardziej straumatyzowani ludzie po bardzo ciężkim dzieciństwie. Czy w bardziej życzliwym społeczeństwie mieliby szansę na uzdrowienie? Gabor pokazuje, że tak.  Ten film budzi ogrom życzliwości do siebie i do innych.  Bardzo polecam, ogląda się jednym tchem! 4. Revolver https://youtu.be/TkLPiS7bRGM?si=QYKGzUNo4Cj9_fD4 To ulubiony film Sylwka. Akcja rozgrywa się w gangsterskim świecie. W filmie występuj wątki psychologiczne i duchowe. Ukazane jest zmaganie się bohaterów z własnym ego, które ma potrzebę wielkich osiągnięć, dużych pieniędzy, czy posiadania władzy. W filmie przemycane są ryzyka i koszty związane z podążaniem za swoim ego. Dostajemy także wskazówki i mądrości na temat tego, jak wyjść z pułapki z utożsamienia z ego. 5. Siła spokoju (Peaceful warrior) https://www.youtube.com/watch?v=7rnw56mnuXk W filmie przedstawiona jest ścieżka sportowca lekkoatlety z dużymi ambicjami. Na początku filmu wydaje się, że główny bohater ma idealne życie, jest dobrym sportowcem, ma bogate życie towarzyskie i dużo rozrywki. Jednak jak się okazuje, pomimo tych dobrodziejstw, nie potrafi spokojnie spać. W głębi nie czuje się szczęśliwy. Na jego drodze pojawia się duchowy nauczyciel, który pomaga mu zrozumieć samego siebie oraz wskazuje drogę do bardziej szczęśliwego życia. Dlaczego warto oglądać duchowe filmy? Podsumowanie Duchowe filmy to nie tylko rozrywka – to zaproszenie do refleksji. Mogą pomóc Ci: Zrozumieć siebie lepiej – zobaczysz swoje wzorce zachowań i przekonania z nowej perspektywy Otworzyć się na trudne tematy – film to bezpieczna przestrzeń do konfrontacji z tym, czego unikamy Znaleźć inspirację do zmian – historie bohaterów mogą dać Ci odwagę do własnej transformacji Poczuć się mniej samotnie – zobaczysz, że inni też zmagają się z podobnymi pytaniami Ta lista filmów mogłaby być znacznie dłuższa i postaramy się na bieżąco uzupełniać ją o inne duchowe filmy. Zapraszamy także na wpis o znanych osobach, które medytują. Jeśli te duchowe filmy zainspirowały Cię do głębszej pracy nad sobą, może to dobry moment, żeby zacząć swoją przygodę z medytacją. Jeżeli nie wiesz, od czego zacząć, sprawdź nasz bezpłatny zestaw do medytacji, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją. Do zobaczenia! ### Prosta medytacja przed snem [szybkie zaśnięcie] 15 min Ta prosta medytacja przed snem pomoże Ci uspokoić swój umysł, zrelaksować swoje ciało i zasnąć. Sama dość często stosuję metodę rozluźniania swojego ciała przed snem i delektowania się leżeniem na wygodnej poduszce i pościeli. To sprawia, że zasypiam bardzo szybko i bardzo lubię ten moment tuż przed zaśnięciem. Zapraszam Cię także do relaksu i łagodnego wejścia do krainy snów! Prosta medytacja przed snem https://youtu.be/MNAAhjDq95E Witaj w medytacji na sen. Sen ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie, wygląd czy nawet układ odpornościowy. Gdy jesteśmy wyspani, jesteśmy bardziej kreatywni, efektywni i lepiej przyswajamy informacje. Sen to zdrowie.  W tej medytacji pomogę Ci wejść w głęboki i odprężający sen. A teraz zaczynamy… Połóż się wygodnie, weź głębszy wdech i długi relaksujący wydech.  To normalne, że Twój zajęty umysł nie pomaga Ci w zaśnięciu. Nadmiar myśli w Twojej głowie powoduje dużo napięć, a każda myśl domaga się Twojej uwagi. Więc teraz po prostu daj im w pełni swoją uważną obecność.  Twoje wszystkie zmartwienia, niepokoje - zobacz je w pełni. Przyjrzyj się z ciekawością temu, co przeszkadza Ci zasnąć i w pełni się zrelaksować. Przyjrzyj się danej myśli i praktykuj odpuszczanie. Możesz powiedzieć do tej myśli “W porządku, widzę Cię.” Oddychaj. Relaksuj się w tym co jest… Odpuszczaj… Nie staraj się jakoś na siłę pozbywać danej myśli. Uznaj to, że jest. Pozwól każdej myśli pobyć świadomie z Tobą i rozluźniaj się w niej. Jeżeli pojawi się kolejna stresująca myśl, po prostu ją zauważ i bądź z nią wraz każdym kolejnym oddechem. Rozluźniaj się z każdym wydechem.  Zauważaj, jak zmieniają się Twoje myśli, do żadnej się nie przywiązuj.  Dzięki temu oczyszczasz swój umysł.  Może zauważysz, że Twój oddech się wydłuża. To bardzo dobry objaw. Lecz nie przywiązuj się do tego.  Może Twoje ciało i umysł z utęsknieniem czekają na chwilę odpuszczenia i relaksu.  Poczuj teraz miękką i puszystą poduszkę pod swoją głową. Być może właśnie teraz na takiej leżysz, a jeżeli nie, to wyobraź sobie bardzo miękką i wygodną poduszkę pod swoją głową. Bardzo miłą i przyjemną w dotyku. Poczuj jak przyjemnie leży Ci się na tej poduszce. Jak delikatnie podtrzymuję Twoją głowę albo policzek i możesz się w pełni zrelaksować.  Poczuj też miękką i puszystą kołdrę lub koc, który Cię przykrywa. Poczuj, że jest Ci ciepło i przytulnie. Poczuj pod spodem podłoże, które miękko Cię podtrzymuje. Pozwól rozluźnić się całemu swojemu ciału.  Sprawdź, czy możesz rozluźnić niepotrzebne napięcia z ciała. Delikatnie i łagodnie zeskanuj swoje ciało i puszczaj niepotrzebne Ci już napięcia wraz z wydechem.  Spokojny wdech i relaksujący wydech… Możesz poczuć się jak małe dziecko, któremu sen przychodzi niezwykle prosto i łagodnie. Poczuj się jak utulone do snu dziecko. Jak oddech delikatnie porusza Twoim ciałem. Poczuj, jak powietrze wypełnia Twój brzuch przy każdym wdechu i jak Twój brzuch opada na wydechu.  Pobądź po prostu ze swoim oddechem. Gdy pojawia się jakaś myśl, kieruj uwagę na swój oddech.  A teraz pozwól zaniknąć mojemu głosowi i pobądź dalej ze swoim oddechem. Dziękuję Ci za wspólną medytację, dobrej nocy! -- Mam nadzieję, z ta medytacja przed snem byłą dla Ciebie przyjemna i pomogła Ci zasnąć. Zapraszam także na medytację na sen w wersji Sylwka. Więcej naszych medytacji znajdziesz na naszym kanale YouTube, zapraszam do subskrypcji! ### Medytacja Prowadzona Życzliwości 💚 Serdeczna Osoba [17 min] Medytacja prowadzona życzliwości (serdeczna osoba) - w tej medytacji prowadzonej spotkasz się z istotą, która otoczy Cię akceptacją, życzliwością i szacunkiem. Taka medytacja to wspaniała okazja, by przekonać się, że można samemu ofiarować sobie chociaż odrobinę więcej akceptacji i życzliwości. 🙌🏻 Miłego słuchania i bycia 🙌🏻 Medytacja Prowadzona Życzliwości https://youtu.be/u6wc-68m71g Mam nadzieję, że ta medytacja prowadzona pomogła poczuć Ci odrobinę więcej życzliwości. Zapraszam Cię także na inną wersję medytacji życzliwości i do subskrypcji naszego kanału na YouTube. Do zobaczenia! ### Medytacja dla dzieci - jak wychować spokojne i życzliwe dzieci? Medytacja dla dzieci to proste i krótkie praktyki, które pomogą Twojemu dziecku się zrelaksować, nauczyć się zauważać swoje emocje i poprzez różne ćwiczenia mindfulness lepiej sobie z nimi radzić. Te praktyki rozwijają życzliwość i wdzięczność, a to przyczynia się do poczucia szczęścia i spełnienia w dziecięcym jak i dorosłym życiu. Jak wychować spokojne i życzliwe dzieci? Wyobraź sobie, że jesteś w przedszkolu na zajęciach dla 4-latków. Od przedszkolanki pada pytanie "Czego potrzeba roślinom, żeby mogły rosnąć?". Dzieci odpowiadają "Słońca"- powiedziało pierwsze dziecko. "Wody."-powiedziało drugie. "Miłości." - powiedziało trzecie dziecko. Wszyscy bardzo mocno poczuli tę odpowiedź i tak zaczęła się lekcja o tym, dlaczego dobroć jest formą miłości. Jest to jedna z lekcji z przedszkolnego programu nauczania dobroci. Polega on na uczeniu dzieci bardzo prostych ćwiczeń związanych z uważnością. Dzieci np. słuchają uderzeń dzwonka i zwracają w tym samym momencie uwagę na swój oddech. Leżą wtedy na plecach i na ich brzuchach położone są kamyki, które opadają i unoszą się wraz z każdym oddechem. Dzieci uczą się także obserwować doznania ze swojego ciała, a także obserwują co dzieje się z innymi dziećmi np. kiedy są zdenerwowane. Rozwijają dzięki temu empatię do innych. Jeżeli dziecko zrobi coś dobrego dla innego dziecka, obdarowane życzliwością dziecko może poprosić przedszkolankę, aby przyznało życzliwemu dziecku nagrodę-naklejkę do wyklejenia na swoim plakacie "ogrodu dobroci.". Medytacje prowadzone dla dzieci Wiadro życzliwości [Medytacja dla dzieci i nie tylko] Ta medytacja pomoże Ci się zrelaksować, poczuć wspaniale w swoim ciele i zwiększyć swoją pewność siebie. Rozwinie pozytywne nastawienie zarówno w szkole jak i w domu. Jest pomocna nie tylko dla dzieci, przyda się każdemu, bo życzliwość rozmiękcza i relaksuje każdego niezależnie od wieku.  Usiądź w wyprostowanej, lecz zrelaksowanej pozycji. Zamknij oczy i weź bardzo głęboki oddech. Zaczynamy... https://youtu.be/kAzyBXd6ANQ   Medytacja inspirowana ilustrowanym przewodnikiem o szczęściu dla dzieci “Have You Filled a Bucket Today?” (“Czy napełniłeś już swoje wiadro?”) Badania - medytacja dla dzieci Dzieci były także badane przez naukowców, którzy zauważyli, ze dzieci z programu nauczania dobroci o wile chętniej dzielą się naklejkami z chorymi lub mniej lubianymi dziećmi. Dzieci spoza programu wolały oddawać naklejki jedynie swoim przyjaciołom w przedszkolu. Jak widać, można nauczać dzieci dobroci i rozwijać w nich współczucie. Jest to umiejętność, którą można regularnie trenować. Niestety mało które przedszkole czy szkoła skupiają się rozwijaniu w dzieciach dobroci, empatii, spokoju i skupienia. Nacisk położony jest na zapamiętywanie i rozwijanie umiejętności logicznego myślenia. Jednak bez umiejętności skupienia, ciężko jest się czegokolwiek nauczyć, a tej umiejętności dzieci nie są uczone. Tak samo jak radzenia sobie ze swoimi emocjami czy nawiązywaniem relacji z innymi. Tym bardziej jest to potrzebne współcześnie, kiedy dzieci są bardzo rozproszone przez smartfony i tablety. Bardzo dużo dzieci ma problemy z koncentracją. Goleman i Davidson bardzo pragną, aby zajęcia rozwijające dobroć i skupienie uwagi były normą w standardowym programie edukacyjnym. Nasze społeczeństwo potrzebuje zdecydowanie więcej spokojnych, dobrych i współczujących ludzi. Wszystkie te cechy możemy w sobie trenować i pomagać je trenować innym. Nauka pokazuje, że jest to możliwe i że każdy może rozwijać w sobie dobre cechy. Dzięki praktyce medytacji nasz świat może stawać się coraz bardziej przyjaznym miejscem. Tutaj sprawdzisz aż 18 korzyści z medytacji, medytacja jest dobra zarówno dla małych jak i dla dużych. ### Czy aromaterapia pomaga w medytacji? Jakie przynosi korzyści?  Aromaterapia robi się coraz bardziej popularna. Jest to bardzo przyjemna forma medycyny alternatywnej, dzięki której wdychamy różne olejki eteryczne. Możemy wybrać odpowiedni olejek, aby się zrelaksować np. lawendowy lub coś na udrożnienie dróg oddechowych np. eukaliptusowy.  Ogromnym plusem tej formy terapii jest to, że możemy wybrać naturalne olejki eteryczne oraz praktykować ją samodzielnie w domu. Jest bardzo bezpieczna i bardzo odprężająca.  A jak się ma aromaterapia do medytacji? Aromaterapia od razu wprowadza nas w pewien rodzaj medytacji mindfulness, gdzie skupiamy się na zapachu. Potrzebujemy być tu i teraz, aby odczuwać zapachy. Poza tym węch jest naszym narządem zmysłu, który używamy bardzo rzadko. I poprzez wąchanie olejków eterycznych, nasz mózg bezpośrednio dostaje informacje, że np. może się zrelaksować.  Możemy w ten sposób łatwiej się zrelaksować. Jest to szczególnie przydatne, gdy nasz umysł jest pełen myśli i trudno nam zatrzymać ciągłą gonitwę myśli.  Aromaterapia może w pewien sposób oderwać nas od tego myślenia, pomóc skoncentrować się na chwili obecnej, na naszych zmysłach.  Dodatkowo, gdy czujemy przyjemny zapach, naturalnie pogłębiamy oddech. Wdychamy więcej powietrza, bo chcemy jeszcze bardziej nasycić się zapachem. Głębszy oddech bardzo pomaga się zrelaksować. Nasz mózg dostaje wtedy informację, że jesteśmy bezpieczni i ciało może wejść w stan regeneracji i odpoczynku.  Dlatego aromaterapia może być bardzo pomocna na początku medytacji, aby się bardziej “uziemić” i zrelaksować.  Jaki dyfuzor wybrać? Moja przygoda z aromaterapią zaczęła się kilka lat temu, kiedy na jednych warsztatach poczułam moc olejków eterycznych. Sylwkowi tak się spodobało, że zamówił chyba z 20 różnych olejków. Niestety zwykły kominek zapachowy ze świeczką powoduje utratę wielu zdrowotnych właściwości olejków, dlatego zamówiliśmy także dyfuzor ultradźwiękowy. Nalewa się do niego wody, dodaje olejek i wydobywa się z niego zapachowa mgiełka. Niestety był dość głośny, trzeba było pamiętać o dolewaniu wody i po jakimś czasie przestaliśmy go używać. Potem na jakiś czas zapomniałam o aromaterapii… do czasu, gdy dostałam do przetestowania dyfuzor nebulizujący Raindrop.  Co to jest ta nebulizacja? To strasznie dziwne słowo i także nie miałam pojęcia, co to znaczy. Otóż ten dyfuzor używa prawa fizyki (dokładniej zasady Bernoulliego), dzięki której olejek uwalnia się w pomieszczenie bez podgrzania go, ani bez dodawania wody.  Brzmi jak magia, prawda? Jednak do tego potrzebna jest specjalna konstrukcja dyfuzora, która pomoże wytworzyć w nim odpowiednie ciśnienie. Sam dyfuzor jest szklany i bardzo estetycznie wykonany. Wybrałam podstawę z drewna, co nadaje mu bardzo dekoracyjny charakter.  Jak działa dyfuzor? Wystarczy, że do “dziubka” wlejemy ok. 20-25 kropel wybranego olejku i włączymy dyfuzor do prądu. Możemy wybrać różne intensywności pracy — przy największej unosi się sporo zapachowej pary, ale wtedy też dyfuzor działa najgłośniej.  Jest to dobry sposób, żeby szybko wypachnić całe pomieszczenie, a po chwili wyłączyć urządzenie. Można też ustawiać na mniejsze tryby, dyfuzor pracuje w cyklach: 2 minuty pracy, potem 1 minuta przerwy. Dlatego jeżeli chcemy dyfuzor może stopniowo uwalniać zapach nawet przez 2 godziny, zanim się automatycznie wyłączy.  W pudełku z dyfuzorem Raindrop znajdziemy także instrukcję, pipetę do czyszczenia i olejek eteryczny. Pięknie zapakowane! Dla mnie jednak jest troszkę za głośny, aby puszczać go cały czas. Jednak włączenie go na kilka minut w intensywnym trybie w zupełności wystarczy, aby wypachnić cały pokój.  Najlepiej sprawdzają się bardziej płynne olejki. Mieliśmy kilka starych dość gęstych olejków, które w pewnym momencie nawet zatkały dyfuzor. Na szczęście można go łatwo umyć, mocząc w ciepłej wodzie.  Ogólnie dyfuzor bardzo ładnie się prezentuje w pokoju i niewątpliwie jest jego dekoracją. Do tego ma wbudowaną lampkę, która zmienia kolory, co wprowadza bardzo przyjemny nastrój w pomieszczeniu.  U nas, to Sylwek ma bardziej wyczulony węch i dyfuzor także bardzo mu się spodobał. Sam go często włącza, aby podelektować się przyjemnymi zapachami.  Jakie są moje ulubione zapachy? Oto kilka moich największych hitów zapachowych: pomarańczowy i cytrusowy — super odświeża mieszanka zapachowa relaks z Plant Therapy święte kadzidło — bardziej duchowy zapach cedrowy — bardzo uziemiający lawendowy — dobry na relaks i przed spaniem Te zapachy stosuje głównie dla przyjemności, Jednak są też specjalne zapachy np. na wzmocnienie odporności, czy udrożnienie dróg oddechowych.  Podsumowanie Osobiście z Sylwkiem nie korzystamy z aromaterapii podczas medytacji, jednak bardzo lubimy “wypachnić” sobie pokój w ciągu dnia. Aromaterapia na pewno pomaga się zrelaksować i może być bardzo pomocna, aby uspokoić umysł przed praktyką medytacji.  Najbardziej wygodnym sposobem korzystania z olejków (wraz z zachowaniem ich właściwości zdrowotnych) jest dyfuzor nebulizujący. Wprowadzi on nie tylko piękny zapach, jak i uatrakcyjni wygląd naszego pokoju. Mam nadzieję, ze ten wpis był dla Ciebie przydatny, a ja wracam do delektowania się zapachem! ### 5-minutowa medytacja — koncentracja na oddechu 5-minutowa medytacja na koncentrację pozwoli Ci wyciszyć umysł i zrelaksować Ciało. Nawet 5 minut treningu medytacji może przynieść wytchnienie, poprawić umiejętność koncentracji oraz uważności. Owocnej medytacji :) 5-minutowa medytacja [koncentracja na oddechu] https://youtu.be/VoEMl09JShs Mam nadzieję, że ta 5-minutowa medytacja była dla Ciebie przydatna. Sprawdź także nieco dłuższą wersję medytacji na koncentrację z Elą. Do zobaczenia! ### Medytacja prowadzona na stres [17 min] Spokój i rozluźnienie Medytacja prowadzona na stres — w tej medytacji będziesz miał okazję przyjrzeć się swoim napięciom w ciele oraz doznaniom, które powiązane są ze stresem, którego doświadczasz. Dzięki uświadomieniu sobie swojego obecnego doświadczenia będziesz miał szansę przetransformować go w coś, co jest lżejsze, łatwiejsze, subtelniejsze. Po tej medytacji możesz doświadczyć więcej swobody, relaksu oraz przestrzenności w Twoim ciele, oraz umyśle. Miłego słuchania i wszystkiego dobrego 💚 Medytacja prowadzona na stres https://youtu.be/7yOQcySzNt0 Usiądź wygodnie lub połóż się i zadbaj o swoją pozycję. Postaraj się tez zachować czujność podczas medytacji, wtedy uzyskasz najlepsze rezultaty. Dzięki świadomości swoich myśli i swoich napięć, jesteś w stanie nad nimi w jakiś sposób pracować i decydować, czy nadal chcesz je odczuwać. A może czas już się z nimi pożegnać. Dlatego przenieś teraz uwagę do swojego ciała. Zajrzyj i sprawdź, gdzie odczuwasz stres. Gdzie odczuwasz napięcie? Gdzie odczuwasz pewnego rodzaju ból związany ze stresem, który przeżywasz? Czy te odczucia pochodzą z nóg, są gdzieś w stopach, łydkach, udach? Sprawdź. Czy może znajdują się gdzieś w okolicy bioder i pośladków? Sprawdź. Może w okolicy Twojego brzucha, klatki piersiowej, okolicy lędźwi lub pleców? Sprawdź. Sprawdź teraz, czy stres, który odczuwasz, w jakiś sposób znajduje się w Twoich dłoniach, przedramionach, ramionach, barkach. Czy gdzieś w tych okolicach czujesz napięcie, ból? Który jest związany ze stresem? Teraz zajrzyj w okolice swojej szyi i karku. Czy może gdzieś tam odczuwasz doznania, które są związane ze stresem? A teraz zajrzyj do swojej głowy i okolice twarzy. Twoich ust, czoła, nosa, uszu, okolice tyłu głowy. Czy może tam gdzieś znajduje się stres, który przeżywasz? Może gdzieś w okolicy czubka Twojej głowy? Teraz gdy zrobiłeś przegląd swojej głowy, prawdopodobnie lepiej wiesz, gdzie odczuwasz stres w swoim ciele. Teraz skieruj uwagę w to miejsce, gdzie ten stres jest dla Ciebie najintensywniejszy. Skieruj tam uwagę, po prostu przyglądaj mu się. Czuj, doświadczaj, być może przyjmie on jakąś formę wizualizacji, jakiegoś odczucia. Doświadczaj go na swój sposób i świadomie. Nie próbuj go zmieniać w tej chwili, po prostu z nim bądź. Daj mu swoją czystą uwagę. Tak po prostu. Często mamy tendencję, by starać się pozbyć stresu za wszelką cenę. Wtedy jeszcze trudniej się z nim rozstać, ponieważ nasze działania wtedy nie są skuteczne. Aby były skuteczne, potrzebujesz lepiej się zapoznać ze swoim stresem i go zrozumieć. Poczuć, nie oceniać. Wtedy ona ma szanse się przetransformować i zmieniać, uwalniać. Dlatego skieruj jeszcze raz uwagę w okolicę swojego ciała, gdzie odczuwasz stres najbardziej w tym momencie. Daj mu czystą uwagę. Możesz wysłać w tym kierunku też trochę życzliwości, ciepła, zrozumienia. Możesz mentalnie powiedzieć: widzę Cię. Bądź jaki jesteś. Szanuję Cię. Przyglądaj się temu doznaniu stresu, postaraj się też skierować uwagę w okolicę swojego serca. Tak by symbolicznie połączyć te dwa doświadczenia. Doświadczenie życzliwości i miłości, oraz doświadczenie stresu i napięcia. Dzięki temu w delikatny i subtelny sposób uzdrawiasz swoje ciało, uzdrawiasz to, co trudne i ciężkie. Nie oczekuj, by ta zmiana wydarzyła się w jakiś sposób w jakimś tempie. Po prostu bądź w tym w ten sposób. Częściowo uwagą w okolicy Twojego serca i częściowo uwagą w okolicy przeżywanego stresu. Sprawdź, czy zmieniły się doznania w miejscu, gdzie odczuwałeś stres. Sprawdź, jak się czujesz. jak Twoje myśli? Jak Twoje postrzeganie stresu i Twojego ciała się zmieniły? Jak wpłynęła na Ciebie ta medytacja prowadzona na stres? Weź jeszcze kilka głębszych oddechów w miejscu, gdzie doświadczałeś intensywnego stresu. Tak jakbyś oddychał w miejscu, którym doświadczałeś stresu. Tak jakby komórki ciała w tej okolicy też mogły oddychać powietrzem. Wdychasz świeże, czyste, uzdrawiające powietrze. I wydychasz powietrze, które zabiera to, co już niepotrzebne Twojemu ciału i umysłowi. Z każdym wydechem czujesz się coraz lżej i bardziej rozluźniony. -- Mam nadzieje, że ta medytacja prowadzona na stres pomogła Ci poczuć nieco więcej spokoju i rozluźnienia w ciele i umyśle. Zapraszamy także na inne medytacje na stres i na nasz kanał na YouTube. Do zobaczenia! ### Wyjdź poza swoje obecne doświadczenie [25 min] medytacja prowadzona Ta medytacja prowadzona poszerzy Twoją świadomość i wzbogaci Twoje życie. Zharmonizuje Twoje obecne doświadczenia i Twoją obecną perspektywę na życie. Dostrzeżesz to czego zazwyczaj nie dostrzegasz. Doświadczysz czegoś, co wydaje się, że nie istnieje. Dzięki tej medytacji Twoje obecne doświadczenie będzie bogatsze, pełniejsze, bardziej zharmonizowane. W efekcie doświadczysz więcej głębokiego spokoju i satysfakcji z życia. Zapraszam na medytację. Wyjdź poza swoje obecne doświadczenie (25 min) https://youtu.be/9YkmmiEUugM Usiądź wygodnie i odpręż się. Skieruj uwagę na swój oddech. Zauważ, czy oddychasz nosem, czy ustami. Jaki teraz jest Twój oddech? Szybki, czy wolny? Głęboki, czy płytki? Czy oddychasz nosem, czy bardziej ustami? Kierują uwagę na Twój oddech, umysł uspokaja się, ponieważ mniej czasu i energii poświęcasz swoim myślom. Kiedy Twój umysł jest spokojniejszy, Twoja wrażliwość i postrzeganie doświadczeń, jest bardziej wyraziste. Dostrzegasz więcej szczegółów oraz subtelności. Weź jeszcze kilka głębszych oddechów, by dodać sobie jeszcze więcej energii. Przez nasze głowy przewija się wiele myśli. Szczególnie gdy towarzyszy nam wiele emocji i wiele dzieje się w naszym życiu. Wtedy mamy tendencję do zbyt długiego przebywania w naszej głowie. I tworzenia różnych negatywnych scenariuszy o naszej przyszłości i staramy się rozwiązać każdy potencjalny problem. Dlatego w tym momencie przenieś uwagę do swojego ciała. Poczuj swoje stopy i łydki, kolana, uda, swój tułów i miednicę, dłonie, przedramiona, ramiona, barki, szyję oraz kark. Poczuj swoją twarz, tylną część głowy i czubek swojej głowy. Poczuj całe swoje ciało. Zwróć uwagę, jakie doznania płyną z Twojego ciała i w jakim miejscu jest najintensywniejsze doznanie. Ale także zwróć uwagę, w jakim miejscu jest najsubtelniejsze doznanie. Najdelikatniejsze i ledwo wyczuwalne. Dzięki zwróceniu uwagi na subtelne doznania w Twoim ciele i umyśle zwracasz uwagę na coś, na co pewnie nie zwracasz uwagi w codziennym życiu. A to doświadczenie także istnieje w obrębie Twoje świadomości. Także jeszcze raz poszukaj najsubtelniejszego doświadczenia w swoim ciele i umyśle. A teraz jeżeli Twoim najintensywniejszym doznaniem jest ból, to poszukaj przyjemnego doznania z Twoim ciele. Lub jeżeli nie znajdujesz przyjemnego doznania, poszukaj takiego doświadczenia, które jest neutralne. Być może jest ono np. w okolicy dużego palca stopy, lub na czubku nosa. A jeżeli Twoim najintensywniejszym doznaniem jest odczucie przyjemności w jakieś części ciała, to poszukaj miejsca, gdzie Twoje ciało mówi, że potrzebuje więcej uwagi i troski. Być może potrzebuje, być coś zmienić i więcej o nie zadbać. Poszukaj w swoim doświadczeniu czegoś przeciwnego do Twojego najintensywniejszego doznania w tej chwili. Poprzez odnajdywanie doznań, które są przeciwne i uzupełniające, balansujemy nasz umysł i nasze postrzeganie siebie, świata. Zyskujemy więcej spokoju i klarowności umysłu. Nic nie musisz robić szczególnego. Po prostu skieruj uwagę na to subtelniejsze doznanie. I bądź z nim jeszcze przez chwilę. Teraz zwróć uwagę na swoje myśli. Jakiego typu myśli przeważają? Czy są to myśli bardziej o niecierpliwości? Może nie możesz czegoś się doczekać? A może czegoś się obawiasz? Zauważ jakiego typu myśli przeważają w tej chwili. Każde z tych doświadczeń, czy to ekscytacja, strach, smutek, czy jakiekolwiek inne emocjonalne doświadczenie, wokół, którego krążą myśli, przemija. Emocje w Twoim życiu przeplatają się. Czasami masz więcej pozytywnych myśli, a czasem negatywnych. Czasem więcej myśli o smutku, czasem więcej o radości. Czasem więcej o strachu, a czasami o złości. Pozwól sobie otworzyć się na wszelkiego rodzaju myśli, także inne niż przed chwilą doświadczałeś. Jeżeli Twoje myśli były trudne, bolesne, pozwól sobie doświadczyć i przywołać coś pozytywnego, dodającego otuchy. Czegoś, z czego się cieszysz. Jeżeli Twoje myśli były głównie o radości, pozwól sobie doświadczyć trudniejszych myśli. Dzięki temu łączysz w sobie w jednym momencie różne cechy, nastroje, podejścia, tożsamości. Czujesz się bardziej pełny, masz większą świadomość siebie. Zaprzyjaźniasz się ze sobą. Nie musisz być cały czas radosny, ale możesz taki być, nawet gdy jest trudno. Dlatego pozwalaj sobie przywoływać do siebie inne doznania, myśli niż te, które aktualni Ci towarzyszą. Jeżeli daleko Ci do uśmiechania się — otwórz się na też na to, by Twój wyraz twarzy, pozycja ciała, mogły być neutralne. Jeżeli Twoje ciało chce wyrazić smutek, pozwól mu na to. Jeżeli blisko Ci do smutku i jest to stan, w którym obecnie przebywasz, pozwól sobie delikatnie się uśmiechnąć i podnieść kąciki ust. Nie musisz być radosny, lecz sprawdź, jak to wpłynie na odczucia w Twoim ciele i myśli, które będą się pojawiać. ... Dziękuję za wspólną medytację. Mam nadzieję, ze ta medytacja pomogła Ci poszerzyć swoją świadomość. Zapraszam Cię także na inne nasze medytacje prowadzone. Do zobaczenia! ### Jak medytacja wpływa na organizm? [4 zaskakujące wyniki badań] Pęd codziennego życia, liczne obowiązki sprawiają, że mamy coraz mniej czasu dla siebie, by na chwilę usiąść i się zrelaksować, a to duży błąd.  Życie w stresie powoduje większe ryzyko depresji, a także wzrost ilości kortyzolu w organizmie, co prowadzi do zwiększonej aktywności wolnych rodników tlenowych, a tym samym wielu chorób, zarówno układu krążenia, jak i nowotworowych.  Odpowiedzią na nasze bolączki może być medytacja.  Jak medytacja wpływa na organizm? Medytacja istotnie wpływa na nasze samopoczucie, ale również ograniczenie różnych dolegliwości somatycznych wynikających z nagromadzonego stresu.  Pomaga osiągnąć stan głębokiego odprężenia, wyciszyć się, ukoić nerwy.  W ten sposób miarowo oddychając, dotleniamy też nasz mózg, a tym samym wszystkie komórki naszego organizmu. Medytacja to lepsza samokontrola i koncentracja W naszym mózgu znajduje się ośrodek głodu i sytości, który bardzo często jest zaburzony poprzez nasze złe nawyki żywieniowe, zachcianki, spożywanie słodzonych i solonych potraw. Medytacja może pomóc nam osiągnąć stan samokontroli.  Dzięki temu będziemy kontrolować też swoje zachcianki i nie będziemy im ulegać. Korzystanie z medytacji pozwala zatem wytrwać w diecie. Medytacja uczy nas także skupienia, zatem może pomóc nam także w lepszym wypełnianiu codziennych obowiązków. Redukcja stresu i stanów zapalnych Dzięki medytacji znacząco zredukujesz stres, zmniejszysz stany zapalne, a także opóźnisz procesy starzenia. Jest wiele dowodów naukowych, dlaczego medytacja dobrze wpływa na stres. Jak pokazały badania z 2013 roku, różne techniki medytacji pomagają ograniczać uwalnianie zmieniających nastrój cytokin.  To właśnie te zapalne związki chemiczne mogą prowadzić do rozwoju depresji. To prowadzi do wniosków, że medytacja może być jednym z elementów zapobiegania rozwojowi depresji.  Choroby autoimmunologiczne mogą prowadzić do poważnych, rozwijających się stanów zapalnych. Jak się okazuje, medytacja może je ograniczać.  Zostało to udowodnione w badaniach, w których brała udział grupa praktykująca medytację, a także grupa kontrolna, która jej nie praktykowała. Po 8 tygodniach ich skórę posmarowano kremem, który miał wywołać reakcję alergiczną.  Okazało się, że osoby ćwiczące medytację miały znacznie mniejszy odczyn zapalny niż te, które jej nie praktykowały.  Wyniki badania zostały opublikowane w czasopiśmie akademickim "Brain, Behaviour and Immunity". Warto podkreślić, że medytacja ma również korzystny wpływ na naszą skórę i hamuje zachodzące w organizmie procesy starzenia.  To właśnie stres ma bezpośredni wpływ na tempo starzenia się naszego organizmu poprzez aktywizację wolnych rodników tlenowych. Według mnie medytowanie nie jest łatwe, ale mimo wszystko zapoznanie się z zasadami i próbowanie może dać sporo satysfakcji, a jednocześnie pomóc zadbać o zdrowie w sposób holistyczny.  Można powiedzieć, że medytacja jest równie ważna jak aktywność fizyczna. Większe dotlenienie mózgu Potwierdzono, że medytacja poprawia jakość życia, dotlenienie mózgu i zmniejsza markery stresu.  Przeprowadzono randomizowane, kontrolowane badanie w celu oceny wpływu medytacji na ciśnienie wewnątrzgałkowe, subiektywną jakość życia oraz obiektywne markery stresu i utlenowania mózgu u pacjentów z POAG. W badaniu wzięło udział 60 pacjentów, którzy losowo zostali przydzieleni do grup: kontrolnych i interwencyjnych. Badanie przeprowadzono: Gruba eksperymentalna miała 45 minut medytacji codziennie przez 6 tygodni + standardowe leczenie medyczne Grupa kontrolna wyłącznie standardowe leczenie medyczne Po 6 tygodniach badania wykazano, że: IOP(ciśnienie wewnątrzgałkowe) znacznie obniżył się u grupy interwencyjnej (czyli tej, która miała medytacja+leczenie) Zaszła znaczna poprawa w zakresie zmiany utlenowanej hemoglobiny w grupie interwencyjnej w korze przedczołowej.  Średni poziom kortyzolu znacząco spadł Wzrosły średnie poziomy endorfin Redukcja tkanki tłuszczowej Kolejne bardzo ciekawe badanie potwierdza, że wdrożenie w życie medytacji może poprawić jakość życia. Niestety, ale stres oraz podwyższony poziom kortyzolu wpływa na odkładanie się tłuszczu w jamie brzusznej. Co często przestaje być kontrolowane i doprowadza do otyłości. Tym razem przeprowadzone badanie potwierdzało, że medytacja może wspomóc proces odchudzania.  Badanie, które zostało przeprowadzone na 47 kobietach z nadwagą (średnie BMI wynosiło około 31), które losowo przydzielono do 4-miesięcznej grupy eksperymentalnej lub grupy oczekujących w celu zbadania efektów programu uważności na stres związany z jedzeniem. Przed i po leczeniu pod uwagę w badaniu zostało wzięte: Stres Uważność Zachowania żywieniowe Wagę Tłuszcz brzuszny Grupa eksperymentalna została opracowana w oparciu o komponenty z Mindfulness-Based Stress Reduction (MBSR), Terapii Poznawczej Opartej na Uważności (MBCT) i Treningu Świadomości żywienia opartego na uważności (MB-EAT). W tej grupie program składał się z: dziewięciu 2,5-godzinnych zajęć jednego 7-godzinnego dnia cichej praktyki medytacyjnej po zajęciach 6 zajęcia odbywały się co tydzień w weekendy Podsumowując, badanie uczestnicy z grupy eksperymentalnej poprawili: uważność niepokój  odżywianie zewnętrzne w porównaniu z uczestnikami kontrolnymi Według przeprowadzonego badania grupy nie różniły się w czasie pod względem średniego CAR, masy ani tłuszczu w jamie brzusznej.  Otyli uczestnicy leczenia wykazywali znaczne zmniejszenie CAR (reakcji przebudzenia kortyzolu) i utrzymanie masy ciała, podczas gdy otyli uczestnicy grupy kontrolnej mieli stabilny CAR i przybierali na wadze. Nastąpiła u nich poprawa uważności, chronicznego stresu i CAR  co wiązało się z redukcją tkanki tłuszczowej w jamie brzusznej. Podsumowanie Dzięki medytacji jesteśmy w stanie poprawić jakość naszego życia. Wpływa ona na zmniejszenie tkanki tłuszczowej, ciśnienia wewnątrzgałkowego czy zminimalizowanie stresu. Medytacja to coś, co każdy może zrobić, aby poprawić swoje zdrowie psychiczne i emocjonalne. Tak naprawdę możesz to robić wszędzie, bez konieczności wykupowania karnetu. Aby zacząć i zrozumieć medytacji,  możesz korzystać z kursów medytacji i grup wsparcia, które są szeroko dostępne. O autorce: Nazywam się Patrycja Daszkiewicz i moją pasją jest pomaganie innym poprzez dzielenie się zdobytą wiedzą z zakresu odżywiania i dietetyki. Szczególnie lubię pisać na tematy związane ze zdrowym stylem życia i zbilansowanym odżywianiem. Jeżeli chcesz mnie poznać, to możesz mnie znaleźć na portalu doktorfit.edu.pl, gdzie jestem redaktorką. ### Joga regeneracyjna [joga relaksacyjna dla początkujących] 19 min Joga regeneracyjna to bardzo relaksacyjna odmiana jogi, którą sama odkryłam dość niedawno i jestem oczarowana jej efektami i prostotą. Jest to joga, którą praktycznie każdy może wykonywać — zarówno osoby, które nie mogą wykonywać zwykłej jogi z różnych powodów, jak osoby, które chcą po prostu odpocząć i się zrelaksować. Jak mówi sama nazwa joga regeneracyjna, pomaga nam się zregenerować i nabrać sił. Uzdrawia nas na wielu poziomach: uzdrawia ciało, nasze emocje, a także pomaga odpocząć naszemu umysłowi. https://youtu.be/TOLJGpIt-Eg   Czym jest joga regeneracyjna Pozycje trwają dość długo: 3 minuty, 5 minut, a niektóre pozycje można wykonywać nawet przez 20 minut! Jednak są one bardzo proste, nie ma w nich żadnego wysiłku mięśni. Po prostu leżymy w bardzo wygodnej pozycji, ponieważ jesteśmy podtrzymywani przez różne poduszki, koce i jest nam bardzo wygodnie. Dzięki czemu naprawdę możemy wypocząć. W tym nagraniu pokażę Wam 3 podstawowe pozycje dla relaksu. Będą nam potrzebne poduszki. Możecie wykorzystać większą poduszkę do medytacji, lub specjalny bolster (duży wałek do jogi). Możecie też wykorzystać większe poduszki z kanapy lub narożnika. Przyda się także koc i mniejsza poduszka. Pozycje w tym nagraniu: 1. Podstawowa pozycja relaksacyjna Kładziemy poduszkę pod kolanami, a kocyk zwijamy sobie lekko w rulonik pod głowę, a dokładniej szyję. Mniejszą poduszkę kładziemy pod stopami. Zamykamy oczy i relaksujemy się... 2. Wygięcie na boku z podparciem Odkładamy małą poduszkę, a dużą poduszkę kładziemy z boku naszego prawego biodra. Kładziemy się na prawym boku i zwijamy koc pod głowę. Prawą rękę kładziemy między dużą poduszką a kocem. Następnie wyciągamy do góry lewą rękę i kładziemy dłoń na ziemi. Dzięki temu rozciągamy swój lewy bok. Zamykamy oczy i relaksujemy się... Ta pozycja rozciąga cały kręgosłup, mięśnie grzbietu i pomaga głębiej oddychać. Następnie zmieniamy stronę. 3. Pozycja dziecka z podparciem  Klękamy z szeroko rozstawionymi kolanami, tak żeby duże palce stóp się stykały. Podkładamy większą poduszkę pod brzuch, klatkę piersiową i głowę. Może to być 1 duża poduszka lub np. 2 mniejsze. Na to możemy położyć jeszcze jedną mniejszą poduszkę i koc. Kładziemy się na naszej konstrukcji i przytulamy całe poduszki. Przytulamy się najpierw prawym policzkiem, a potem zmieniamy na lewy. Zamykamy oczy i relaksujemy się... Ta pozycja rozciąga mięśnie pleców i nasze pośladki. Jest to bardzo kojąca pozycja, która równoważy nasze emocje i przynosi spokój. Możemy poczuć się jak małe dziecko. Dziękuję za wspólną praktykę jogi! Mam nadzieję, że joga regeneracyjna okazała się dla Ciebie równie przyjemna. Zapraszam także na relaksujące ćwiczenia oddechowe. Do zobaczenia! ### 10 000 i co dalej? Co było najtrudniejsze i jakie mamy plany? To już 10 000 subskrypcji! Bardzo Wam dziękujemy! Z tej okazji postanowiliśmy nagrać filmik, w którym dowiecie się: jakie mamy plany? co było dla nas najtrudniejsze w tworzeniu treści na kanał? jak się czujemy z taką ilością subskrypcji? oraz zobaczycie kilka wstawek z naszych starych filmików! https://youtu.be/vBcPrGG5zq8 Mamy nadzieję, że podobają Wam się nasze plany. Zapraszamy oczywiście do subskrypcji naszego kanału na YouTube. A dodatkowo zapraszamy na nasze kursy online medytacji! ### Medytacja koherencji serca [Uzdrawiająca moc serca] 15 min Medytacja koherencji serca to niezwykła praktyka oddechowa, dzięki której możesz połączyć swoje serce ze swoim oddechem. W tej medytacji będziesz oddychać w rytmie 5 oddechów na minutę, dzięki czemu Twój mózg dostaje sygnał, że jest bezpiecznie i że właściwie możesz się zrelaksować. Dzięki równym wdechom i wydechom, zharmonizujesz swój układ nerwowy i wprowadzisz swoje ciało w stan optymalnej równowagi. A teraz zaczynamy... Medytacja koherencji serca https://youtu.be/rQ2pq8Boj24 Pamiętaj, że jakkolwiek się teraz nie czujesz, to jest ok. Przyjmij to, co jest i z otwartością podejdź do tego ćwiczenia.  Naturą umysłu jest błądzenie, dlatego jeżeli zauważysz swoje rozproszenie, wróć uwagą do następnego dźwięku i do swojego oddechu.  Bądź proszę dla siebie przy tym łagodny i wyrozumiały. Czasami umysł jest spokojny, a czasami bywają momenty, że jest bardzo pobudzony. To całkowicie w porządku. Po prostu życzliwie skieruj swoją uwagę na oddech.  Możesz praktykować w dowolnej pozycji - siedząc, leżąc czy nawet stojąc. Niech Twoja pozycja będzie czujna, a jednocześnie zrelaksowana.  Wybór intencji Pomyśl teraz o swojej intencji na to ćwiczenie. Czego chciałbyś więcej doświadczać? To może być spokój, odpuszczenie, życzliwość lub zdrowie.  Wdech - pomyśl o swojej intencji i wydech. Wdech - pomyśl jeszcze raz o swojej intencji i wydech… Oddech w medytacji koherencji serca Poszukaj teraz swojego oddechu. Możesz poczuć swoje nozdrza, klatkę piersiową, brzuch, lub inne miejsce, gdzie łatwo wyczuwasz swój oddech. Usłyszysz teraz wyższy dźwięk - oznacza wdech.  I niższy - oznacza wydech.   Wdech. 2, 3, 4, 5.  Wydech. 2, 3 4, 5.  Pełny wdech i swobodny wydech. Poczuj, jak rozszerzają się Twoje płuca na wdechu. Bądź świadomy kiedy robisz wdech i bądź świadomy kiedy robisz wydech. Doświadczaj, jak oddycha Twoje ciało. Pozwól swojej uwadze odpocząć na oddechu. Niech będzie ona miękka i bezwysiłkowa. Wdech i wydech… Wdech. 2, 3, 4, 5.  Wydech. 2, 3 4, 5.  Niech przejście między wdechem i wydechem będzie gładkie. Poczuj także okolice swojego serca i przypomnij sobie kilka rzeczy, za które możesz poczuć wdzięczność.  Pamiętaj także o oddychaniu, wdech i wydech… Bądź świadomy każdego oddechu chwila po chwili.  Pozwól swojej uwadze spoczać delikatnie na swoim oddechu. Podelektuj się przez chwilę tym ćwiczeniem.   Powoli i stopniowo zakończ wykonywanie ćwiczenia. Podziękuj sobie, że dałeś sobie uwagę i czas. Zauważ, co zmieniło się w Twoim samopoczuciu, emocjach, ciele i umyśle. Dziękuję Ci za wspólną praktykę.  -- Mam nadzieję, że ta medytacja była dla Ciebie relaksująca. Ten sposób oddychania wpływa na to jak myślimy, jak postrzegamy rzeczywistości i jak się czujemy. Dzięki niemu jesteś pobudzony i zrelaksowany jednocześnie. Medytacja koherencji serca pomaga zredukować stres, zbędne napięcia, bezsenność i wzmacnia system odpornościowy. Jest pomocna także przy leczeniu depresji i problemów z koncentracją. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o koherencji serca, to zajrzyj koniecznie na nasz wpis "Koherencja serca 3 skuteczne sposoby, aby ja osiągnąć". Znajdziesz tam także muzykę stworzoną specjalnie do tego ćwiczenia! Ta medytacja koherencji serca inspirowana jest medytacją Sah Simone.  ### Medytacja oddechu serca [Doświadcz harmonii miłości] 13 min Medytacja oddechu serca pomoże Ci zharmonizować swój umysł i ciało. Dzięki niej poczujesz więcej miłości, życzliwości i zadowolenia w swoim życiu. To bardzo prosta medytacja serca, która posiada niezwykły potencjał. Pomoże Co ona się zrelaksować i poczuć swoje serce. Będę Cię prowadził krok po kroku. Zapraszam! Medytacja oddechu serca https://youtu.be/ekhGfLE1R9U Usiądź teraz wygodnie lub połóż się i skieruj uwagę na okolice swojego serca — na środek klatki piersiowej. Zauważaj dodatkowo swój oddech. Zauważaj, jak Twoja klatka piersiowa unosi się podczas wdechu i opada podczas wydechu. Zauważaj każdy kolejny oddech. Wdech i wydech... Wdech i wydech... Możesz wyobrazić sobie, że wdychasz powietrze poprzez środek swojej klatki piersiowej i wydychasz również poprzez swoje serce i klatkę piersiową. Dzięki temu Twoja jest ciągle w okolicy Twojego serca. Przez cały czas tej medytacji. Pozostaw swoją uwagę w okolicy swojej klatki piersiowej, nie musisz nic robić więcej. Po prostu bądź uważny na doznania, które płyną z okolic Twojego serca. Po prostu bądź czujny. Całą swoją uwagę skup tylko w tym miejscu. Jeżeli pojawia Ci się jakieś doznanie, które jest nieprzyjemne — po prostu zauważ je, poczuj, daj mu uwagę i mentalnie przytul. Zaakceptuj, a następnie puść to doznanie. Jeżeli pojawi się jakieś przyjemne doznanie, uczyń podobnie. Zauważ, przytul, doświadcz i puść. Pozwól odejść. Pamiętaj, żeby wracać swoją uwagą w okolicy swojego serca. Niech Twoja uwaga będzie miękka, czuła, delikatna. Nic konkretnego nie musisz czuć, wiedzieć, doświadczać. Po prostu bądź uwagą ze swoim sercem. Z każdym kolejnym oddechem i uważnością na Twoje serce, Twój umysł, Twoje ciało i emocje — harmonizują się, uspokajają. A w Tobie pojawia się coraz więcej spokoju, życzliwości, miłości i zadowolenia. Zadowolenie z tego, co jest. Z tego, gdzie jesteś z tego, co doświadczasz. Mają połączenie ze swoim ciałem, umysłem, emocjami. Jednocześnie wychodząc poza swoją tożsamość i kontaktując się ze swoim sercem. W ten sposób łapiesz kontakt z czymś transpersonalnym, duchowym. Dlatego taka praktyka ma potencjał uzdrawiający, uspokajający i wnoszący dużo harmonii do Twojego życia. Wdech i wydech... Cały czas uwaga w okolicy Twojego serca. Zauważasz, jak Twoja klatka piersiowa unosi się delikatnie na wdechu i opada na wydechu. Miękko i delikatnie. Z życzliwością i bez oczekiwań. Spokojnie, łagodnie. Pozwól sobie rozpłynąć się w tym subtelnym doświadczeniu, w harmonii. Uśmiechnij się jeszcze na koniec medytacji do siebie. Unieś lekko kąciki ust i podziękuj sobie za praktykę. Za te kilkanaście minut, które byłeś po prostu sam ze sobą. Daj sobie uwagę i czas. -- Ja także dziękuję Ci za wspólną praktykę medytacji. Mam nadzieję, że ta medytacja oddechu serca była dla Ciebie wartościowa. Sprawdź także nasze inne medytacje prowadzone w tym medytacje na otwarcie serca. Zapraszamy także na nasz kanał na YouTube, gdzie regularnie publikujemy nowe nagrania i medytacje. Do zobaczenia! ### Uważność oddechu [3 ćwiczenia oddechowe z wizualizacją] 13 min Zapraszam Cię na 3 bardzo przyjemne odprężające ćwiczenia oddechowe, w których będziesz praktykować uważność oddechu. W dzisiejszym świecie niewiele potrzeba, aby nasza uwaga była rozproszona, a my przeciążeniami nadmiarem informacji. Dlatego tak wiele osób szuka spokoju i odprężenia w medytacjach mindfulness.  Uważność oddechu to podstawowa technika, w której jesteśmy świadomi każdego wdechu i wydechu. To takie proste, a jednocześnie wcale niełatwe. Jednak z każdym kolejnym świadomym wdechem i wydechem wyciszamy nasz umysł, relaksujemy się i odpuszczamy wszelkie napięcie. W tej medytacji przeprowadzę Cię przez 3 relaksujące ćwiczenia oddechowe. Dzisiaj będziesz wspomagać się wizualizacją, która będzie bardzo prosta. Nawet jeżeli nie czujesz się mocny w wizualizacji, to jaka by ona nie była i tak wspomoże Cię w ćwiczeniach oddechowych. A z każdą kolejną praktyką będzie Ci ona coraz łatwiej przychodzić. A teraz zaczynamy… Uważność oddechu [medytacja z wizualizacją] https://youtu.be/2XM-W9dYS-8 Znajdź ciche i wygodne miejsce do relaksacji. Usiądź lub połóż się wygodnie, pamiętaj, że podczas leżenia możesz łatwo zasnąć. Dlatego jeżeli jesteś śpiący, wybierz lepiej pozycję siedzącą.  Zamknij łagodnie swoje oczy i przenieś uwagę do wewnątrz. Łagodny wdech i wydech. Rozluźnij swoje barki i ramiona, rozluźnij swoje nogi i stopy. Poczuj kontakt z podłożem, które Cię podtrzymuje i pozwól swojemu ciału jeszcze bardziej się zrelaksować. Przenieś teraz uwagę na swój oddech. Jeżeli to możliwe oddychaj przez nos. Nie staraj się też zmieniać swojego oddechu, po prostu obserwuj go takim, jakim jest. Spokojny wdech i wydech… Wyobraź sobie, że Twoje nozdrza są jak wrota zamku. A Ty jesteś wartownikiem, który ma dobry widok na wrota. Twoim zadaniem jest obserwacja każdego, kto wchodzi i wychodzi. Każdego wdechu i wydechu przez nozdrza, przez bramę.  Nie podążaj za oddechem do brzucha, czy klatki piersiowej, obserwuj same wrota, same nozdrza. Każdy wdech i każdy wydech. Jeżeli Twoja uwaga gdzieś odpłynęła, wracaj do swojego zadania jako wartownika. Obserwuj każdy wdech i każdy wydech. Nie staraj się też zbyt napinać, niech Twoja obserwacja będzie lekka i przyjemna dla Ciebie. Trenujesz w ten sposób uważność oddechu. Teraz zapraszam Cię do drugiej wizualizacji. Wsłuchaj się w dźwięk Twojego oddechu, możesz lekko go pogłośnić. Wyobraź sobie, że Twój oddech jest jak ocean. Każdy wdech to przypływająca fala, a każdy wydech odpływająca.  Wdech i wydech… Możesz wyobrazić sobie złocistą plażę i słoneczne niebo. Albo po prostu słuchać dźwięku każdego wdechu i wydechu. Jeżeli zaangażujesz się w jakieś inne myśli, wracaj do obserwacji swojego oddechu. Teraz zapraszam Cię do trzeciej wizualizacji. Poczuj, jak Twój brzuch rozszerza się na każdym wdechu i zmniejsza się na wydechu. Jeżeli chcesz, możesz położyć rękę na swoim brzuchu. Wyobraź sobie, że Twój brzuch jest jak balonik. Wyobraź sobie balonik w swoim ulubionym kolorze. Przy każdym wdechu powietrze wypełnia cały balonik, a przy każdym wydechu z niego schodzi. Łagodny wdech i swobodny wydech. Bądź świadomy każdego wdechu i wydechu. Poszukaj przyjemności w obserwacji swojego oddechu. Jeżeli Twoja uwaga gdzieś odpłynie, wracaj do ćwiczenia. Pozostań dla siebie łagodny i wyrozumiały. Poczuj teraz swoje ciało. Sprawdź, jak czuje się Twoje ciało i jak czuje się teraz Twoja głowa. Powoli i łagodnie otwórz swoje oczy. Mam nadzieję, że czujesz odrobinę więcej relaksu i spokoju. I, że ten spokój z Tobą pozostanie. Dziękuję Ci za wspólną praktykę. Uważność oddechu możesz ćwiczyć w dowolnym momencie np. kiedy czekasz w kolejce, czy odpoczywasz na ławce w parku. Skupienie na oddechu to jak takie "mini wakacje" od naszych codziennych trosk i problemów. Nie chodzi o to, żeby od nich uciekać, ale żeby nabrać spokoju i jasności umysłu. Zrelaksowany umysł to spokojny umysł. Często wtedy problemy z łatwością się rozwiązują. Jak powiedział Dalajlama "Większość problemów, które nas niepokoją, to nasza własna twórczość. Właśnie dlatego tak ważne jest, abyśmy nauczyli się utrzymywać spokój umysłu."  Zapraszam Cię także na nasze inne medytacje prowadzone, gdzie znajdziesz wiele medytacji na zmniejszenie stresu czy rozwijanie empatii do siebie i innych. Ten wpis był inspirowany artykułem z mindful.org. Do zobaczenia! ### Medytacja uzdrawiająca 🌿[Poprzez spokój do zdrowia] 17 min Medytacja uzdrawiająca pomoże Ci uspokoić umysł, wyciszyć się i otworzyć na proces uzdrawiania. Pozwól sobie do niczego nie dążyć. Niczego nie musisz. Po prostu bądź, pozwalaj, by proces uzdrawiania sam się wydarzał. Medytacja uzdrawiająca działa dzięki temu, że rozluźnisz swój umysł i odpuścisz oczekiwania. Wspierasz wtedy naturalny proces uzdrowienia ciała i umysłu. Zapraszam do medytacji! Medytacja uzdrawiająca z Sylwkiem https://youtu.be/DVBmio7fynw Weź kilka głębszych oddechów, niech wydech będzie dłuższy niż wdech. Skieruj uwagę na swoje ciało, zamknij oczu lub przymykaj je czasem jeżeli czytasz medytacje. Poczuj swoje stopy, łydki, kolana, uda. Poczuj okolice swoich bioder, brzucha, klatki piersiowej, okolice swoich lędźwi, plecy. Poczuj swoje dłonie, ramiona, klatkę piersiową, szyję i kark. Poczuj swoją twarz i resztę swojej głowy. Pozwól sobie po prostu doświadczać ciała, doznań, które płyną z ciała. Obojętnie czy są to doznania przyjemne, czy nieprzyjemne. Każdy moment, w którym nie jesteś zaangażowany w osiągnie czegokolwiek, dążenie do czegoś - jest momentem odpoczynku i regeneracji. Jest momentem, gdy Twoje ciało i umysł mają czas, by uruchomić procesy uzdrawiające. Dlatego, gdy pojawi się w Tobie jakieś oczekiwanie, myśl, że coś powinieneś zrobić, coś osiągnąć, że powinno być inaczej niż jest - zawuaż tę myśl i pozwól jej w swoim czasie odejść. Przyjmowanie, zauważanie i akceptowanie myśli, doznać i emocji to tworzenie przestrzeni wewnątrz siebie na każde z tych doświadczeń. Gdy tworzysz przestrzeń akceptacji na każde z tych doświadczeń, nie wchodzisz w interakcję, nie starasz się czegoś osiągać i zmieniać. Właśnie wtedy Twój organizm może głęboko się zrelaksować i odpoczać - podczas, gdy procesy mogą się dziać. Teraz daj sobie więcej przestrzeni na doświadczanie i zrób większe przerwy między czytanie poszczególnych akapitów. Dzięki temu będziesz mieć więcej czasu, by pobyć sam ze sobą w ciszy i akceptacji. Po prostu ze sobą. Zaufaj swojemu ciału i procesom, które zachodzą w Twoim i ciele i które zachodzą we Wszechświecie. Zaufaj, że dążą one do harmonii, równowagi i zdrowia. Nawet gdy nie jest przyjemnie, odczuwasz ból w ciele czy masz trudne emocje jak złość, strach, a może smutek - to, gdy tworzysz przestrzeń akceptacji dla tych doświadczeń - one stają się również bardziej przyjazne, łagodne. Nawet mogą stać się w pewien sposób przyjemne. Zaczniesz też widzieć głębszy sens tych wszystkich doznań, emocji i myśli. A gdy zaczynasz widzieć większy sens, zaczynasz rozumieć procesy, które zachodzą w Twoim ciele i umyśle. Nie są one zupełnie przypadkowe i bez sensu. Wtedy zaczynasz jeszcze bardziej ufać swojemu ciału, życiu, Wszechświatowi, rzeczywistości czy Bogi - jakkolwiek byś nie nazywał tego czegoś, co rządzi Tobą i Wszechświatem. Zatem otwieraj się, ufaj, że to, co doświadczasz ma sens - jeżeli go jeszcze nie widzisz. W ten sposób wspierasz procesy uzdrawiania w swoim ciele i w swoim umyśle. Weź jeszcze kilka głębszych oddechów na sam koniec medytacji. Uśmiechnij się teraz do samego siebie. Podnieś kąciki swoich ust. Zauważ, jak zmienia się biochemia w Twoim ciele i odczucia, gdy podnosisz kąciki swoich ust. Dziękuję Ci za wspólną medytację. Mam nadzieję, że proces uzdrawiania się uruchomił lub wzmocnił podczas tej medytacji. Być może nawet to zauważyłeś. Mam nadzieję, że ta medytacja uzdrawiająca była dla Ciebie przydatna. Sprawdź także nasze inne medytacje prowadzone jak i subskrybuj nasz kanał na YouTube, aby co tydzień dostawać nową medytację lub praktyczne wskazówki. Spokojnego dnia! ### Zagrożenia w medytacji 🤔 [Czy medytacja może szkodzić?] 10 min Jakie są zagrożenia w medytacji? Czy naprawdę medytacja szkodzi? Medytacja przynosi bardzo dużo pozytywnych efektów jak np. spokój umysłu czy większe rozluźnienie w ciele. Jednak może się wiązać z pewnymi zagrożeniami. W tym wpisie: poznasz potencjalne problemy i zagrożenia w medytacji kogo one potencjalnie dotyczą oraz dowiesz się jak sobie z nimi radzić https://youtu.be/ASGdEy6NLN4 Jakie są zagrożenia w medytacji? Podczas medytacji badamy nasz umysł, eksplorujemy, chcemy dotrzeć do prawdy w naszym umyśle. Ta prawda czasami jest różna. Czasami jest przyjemna, czasami jest nieprzyjemna. Ryzyka związane z medytacją właśnie są takie, że dotrzemy do tych nieprzyjemnych treści naszego umysłu. Do treści, które być może na jakimś etapie naszego życia wyparliśmy, schowaliśmy do piwnicy i one sobie... te treści tam sobie były, a my byliśmy ich w dużej mierze nieświadomi. Podczas praktyki medytacyjnej mogą one zacząć wychodzić na powierzchnię, na nasz poziom świadomy. Jeżeli nie jesteśmy jeszcze pełni gotowi, żeby ujrzeć z powrotem nasze wyparte treści umysłu, to możemy: zmartwić się, bardziej zezłościć, może przestraszyć zacząć się czuć gorzej niż przed praktyką medytacyjną mieć więcej myśli samokrytycznych. Np. że nie potrafimy medytować, że jesteśmy do niczego, że miało być przecież lepiej, mieliśmy się czuć bardziej szczęśliwi i mieliśmy być bardziej spokojni. A tutaj czujemy więcej strachu, więcej smutku, więcej złości. Nasze doświadczenia Ela miała problem z denerwowaniem się podczas medytacji. Krytykowała się, że nie wychodzi jej idealna medytacja, nie obserwuje oddechu tak, jak by chciała. Potem czuła się dużo gorzej. Teraz, jak przyznaje, ma tak rzadziej, jak ponieważ ćwiczy współczucie do siebie. Czy medytacja powoduje więcej napięć w ciele? Często osobom, które nie medytują, wydaje się, że są bardziej rozluźnione. A gdy zaczynają medytować, to widzą, jak mają dużo napięć ciele i wydaje im się, że to medytacja to sprawiła. Jednak medytacja tylko pokazała napięcia, które już były. Tylko wcześniej nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy. Dawanie przestrzeni starszym emocjom  Emily Fletcher (jedna z nauczycielek medytacji) wspominała, że podczas medytacji dajemy sobie większą przestrzeń na emocje. Dlatego mogą także dochodzić do nas emocje z przeszłości, których wcześniej nie akceptowaliśmy, których nie chcieliśmy przeżyć. To np. może być bardzo często smutek. Podczas praktyki uważności zachęcamy sami siebie, żeby odczuwać więcej emocji, więcej doznań z ciała. I emocje, które poczujemy, mogą być w pewien sposób dla nas trudne. Zagrożenia w medytacji - rozwiązania Jeżeli zauważymy, że po kilku sesjach medytacyjnych efekty są jednoznacznie negatywne: czujemy się jednoznacznie gorzej, mamy więcej negatywnych myśli to nie warto takiej praktyki kontynuować. Warto ją po prostu przerwać. W tej formie, w której praktykowaliśmy, ponieważ to nie prowadzi do pozytywnych rezultatów. Jest to najprostsze rozwiązanie - po prostu przerwać to, co robiliśmy, bo to nam nie służy. Poszerzenie swojej wiedzy Drugim rozwiązaniem jest kontakt z nauczycielem, z którym możemy skonsultować nasze rezultaty, które budzą wątpliwości. Warto to zrobić, bo czasami wystarczy spojrzenie z innej perspektywy. Ktoś może nam wyjaśnić, co się dzieje w naszym umyśle. To może już być wystarczające, żeby poradzić sobie z przytłaczającym doświadczeniem, które pojawia się podczas medytacji. Ktoś, kto już przyszedł tę drogę i ma większe doświadczenie, może się tym z nami podzielić. Także czytanie książek o medytacji może być bardzo pomocne, ponieważ tam są wypisane potencjalne problemy, jak sobie z nimi radzić. Możemy dowiedzieć się więcej o doświadczeniach, które są całkowicie normalne, które się mogą przydarzyć podczas praktyki. Praca z terapeutą Jeżeli podczas praktyki medytacyjnej pojawia się jakaś konkretna myśl, konkretne emocje, z którymi sobie nie radzimy, to możemy z tym tematem pójść do terapeuty. Możemy powiedzieć mu o tym i popracować nad tą konkretną kwestią. Jeżeli sobie w pewien sposób przepracujemy ten temat i będziemy się czuć lżej - wtedy nie będzie to już dla nas problem. Możemy wrócić do praktyki medytacyjnej i zobaczyć, jak medytacja będzie nam szła. Wtedy wracamy do medytacji po takiej terapii, po sesjach, które mają na celu uzdrowienie naszych traum, strachu, złości, które są dla nas przytłaczające. Medytacja życzliwości i wdzięczności Możemy także praktykować bardziej delikatne i nastawione na cel medytacje, jak na przykład medytacja życzliwości czy medytacja wdzięczności. Wydają nam się to bardzo bezpieczne medytacje, które nie noszą żadnych ryzyk. Dlatego tego typu medytacje, jak praktyka życzliwości czy współczucia, mają charakter łagodzący, uzdrawiający, pomagający radzić sobie w takich trudnych momentach. Dzięki nim stajemy się tak naprawdę terapeutami sami dla siebie. https://youtu.be/WQUYWL72tl8 Dajemy sobie życzliwość, uwagę, akceptację, współczucie w tych trudnych chwilach, których doświadczamy. Jest to naszym zdaniem najbardziej bezpieczna praktyka. Obejmowanie współczuciem to cudowna praktyka i możemy ją praktykować także podczas zwykłej medytacji. Jeżeli pojawi się coś trudniejszego, to po prostu objąć to współczuciem i życzliwością. I to się wtedy rozpuszcza. Oczywiście to też wymaga praktyki. Nie będziemy ekspertami i nie będzie to nam jakoś wybitnie szło na samym początku, jeżeli nigdy nie praktykowaliśmy medytacji życzliwości czy współczucia. To też wymaga praktyki, doświadczenia, ale sam cel tej praktyki polega na tym, że uczymy się jakby być z tym trudem i dawać sobie empatię i akceptację. To, co właśnie dostajemy, idąc do dobrego terapeuty. I to zaowocuje potem w naszym życiu w różnych okolicznościach, nie tylko w medytacji. Jest to bardzo przydatna umiejętność na całe życie, jak i do każdej techniki medytacji, jakąkolwiek sobie później wybierzemy.  -- Mamy nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie użyteczny i wiesz, jakie są zagrożenia w medytacji i jak sobie z nimi radzić. Sprawdź także nasz kompletny przewodnik jak medytować oraz nasz kanał na YouTube, gdzie staramy się co tydzień dodać nowy materiał o medytacji i nie tylko! Do zobaczenia! ### Medytacja intuicji [Poznaj jak rozwijać intuicję] 12 min Medytacja intuicji jest o byciu tu i teraz i połączeniu się ze swoją wewnętrzną wiedzą. Skupienie na oddechu pomoże Ci wyciszyć umysł i łagodnie otworzyć się na szept intuicji. Intuicja może komunikować się z Tobą na różne sposoby jak uczucia czy wewnętrzne obrazy. Ta medytacja pomoże Ci nawiązać głębszy kontakt ze swoją intuicją. Pomoże Ci wsłuchać się w siebie i podjąć najlepszą dla siebie decyzję. Medytacja intuicji prowadzona https://youtu.be/6b2HcCBqNlE A teraz zaczynamy... Usiądź wygodnie i wyprostuj swoje plecy. Rozluźnij swoje barki. Delikatnie zamknij oczy. Głęboki wdech, wypełnij cały swój brzuch i klatkę piersiową. I powolny bardzo długi wydech. Kontynuuj oddychanie.  Poczuj, jaki jest Twój oddech, poczuj jego ciężar i fakturę. Posłuchaj dźwięków dookoła Ciebie, nawiąż kontakt z tu i teraz. Dalej oddychaj.  Intuicja to proces, który pomaga Ci poznać natychmiast odpowiedź, bez umysłowego rozmyślania i analizowania. Łączy Twoje nieświadome części z tym, co znane i świadome.  Pomaga lepiej rozumieć rzeczy i podejmować decyzje, w sposób, w jaki nikt inny nie może Ci lepiej pomóc. To Twoje Wyższe Ja, które pomaga Ci podejmować decyzje w zgodzie z Tobą. To Twój wewnętrzny kompas. Potrzebujesz jedynie się wsłuchać. Głos intuicji jest pod spodem Twojego wewnętrznego dialogu, to jak cichy szept.  Oddychaj… Pozwól swoim myślom osiąść i wsłuchaj się w siebie. Co czujesz? Co słyszysz? Co widzisz? Twoja intuicja może kontaktować się z Tobą na różne sposoby. To może być wewnętrzny obraz, głos czy uczucie w ciele. Obserwuj. Czasami intuicja może mówić poprzez zewnętrzne obiekty np. to może być książka, albo piosenka, albo przypadkowo usłyszana rozmowa. Twoje Wyższe Ja może kontaktować się z Tobą na różne sposoby.  Otwórz się na przyjmowanie różnych wiadomości. Zaufaj sobie. Zaufaj, że masz wszystkie odpowiedzi w sobie.  Oddychaj i słuchaj. Obserwuj. Czuj. Bądź ze swoim oddechem. Głęboki wdech i spokojny długi wydech. Zrelaksuj swoje ciało i umysł. Nie staraj się też za bardzo napinać, żeby usłyszeć głos intuicji, albo coś zobaczyć. Skup się na oddechu. Słuchanie intuicji jest o odpuszczaniu. Po prostu bądź tu i teraz. Intuicja nie jest o napinaniu się umysłowo, jest o otwarciu się na wiadomości z Twojego Wyższego Ja.  Jest o odpuszczaniu i zaufaniu. Oddychaj. Sprawdź, jak się czujesz. Pozwól przepływać swoim myślom jak chmury na niebie.  Masz w sobie wszystko, czego potrzebujesz. Twoja intuicja prowadzi Cię przez życie. I zacznij powoli otwierać oczy.  -- Dziękuję Ci za wspólną praktykę! Mam nadzieję, że ta medytacja intuicji była dla Ciebie pomocna. Sprawdź także inne nasze medytacje prowadzone. Pięknego dnia i do zobaczenia w innej medytacji! Medytacja intuicji inspirowana medytacją SamoraLife. ### Świadomość świadka [Medytacja na spokój i spełnienie] 17 min Witaj w medytacji świadomość świadka. W tej medytacji, zamiast kierować uwagę na obiekty i doznania, skierujesz uwagę na świadomość samą w sobie. Poszukasz kto jest świadomy, oraz gdzie i jak świadomość istnieje. Poszukasz świadomości, która istnieje cały czas w tle wszystkich doświadczeń w Twoim życiu. Mając większy kontakt ze swoją świadomością, możesz odczuć więcej spokoju, radości i spełnienia. Niezależnie od okoliczności. Zapraszam do medytacji! Świadomość świadka - medytacja prowadzona https://youtu.be/zrrLlwLp7wA Usiądź wygodnie, wyprostuj plecy, poczuj, gdzie jesteś i na czym siedzisz. Weź kilka głębszych oddechów. Poczuj swoje ciało, tak by nieco uspokoić swój umysł. Wdech i wydech. Teraz skieruj swoją uwagę na moment na doznania płynące z Twojego ciała np. z nóg, tułowia czy z głowy. Może być to dowolne doznanie. Zauważ to doznanie. A teraz zadaj obie pytanie: Kto jest świadomy tego doznania? Kto jest świadomy tego doznania? Jeżeli przychodzi Ci do głowy odpowiedź: Ja. Ja jestem świadomy. Nie zadowalaj się tą odpowiedzią. Sprawdź doświadczalnie, zgłębiaj, gdzie jest to "ja", które jest świadome danego doznania w ciele i doświadczenia. Kto jest świadomy? Jeżeli doznanie, którego doświadczasz, jest obecne, to jesteś zarówno Ty jak i to doznanie, które jest doświadczane. Gdzie jest to ja? W którym miejscu? Czy to "ja", które jest świadome tego doznania, znajduje się w jakimś konkretnym miejscu w Twoim ciele? Może poza ciałem? Czy ono jest wewnątrz tego doznania? Poza tym doznaniem? Nie musisz znaleźć jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Nie chodzi o dobrą lub złą odpowiedź. Chodzi o to, byś zgłębiał swoje doświadczenie. Byś zadawał sobie to pytanie, a odpowiedź, którą uzyskasz, będzie pochodzić spoza słów, spoza myśli. Ponieważ odpowiedź nie jest konceptualna, nie jest myślą. Nie jest obiektem. Zauważ teraz jakąkolwiek myśl, jaką teraz masz np. oddycham, lub jakąkolwiek inna myśl, która pojawia się teraz w Twoim umyśle. I zadaj sobie pytanie: Kto jest świadomy tej myśli?  Myśl się pojawia i myśl odchodzi. Pojawia się kolejna myśl i kolejna myśl odchodzi. Kto jest świadomy tej myśli? Kto jest świadomy braku myśli? Kto jest świadomy przerwy między myślami? Przestrzeni, pustki, która istnieje w momencie, gdy odchodzi jedna myśl a, a pojawia się kolejna. Kto jest świadomy? Pozwól sobie nie wiedzieć. Pozwól sobie nie potrafić znaleźć jednoznacznej odpowiedzi. Pozwól sobie być. Pozwól sobie przebywać w stanie zawieszenia; w stanie niewiedzy, gdy zadajesz sobie to pytanie. Nie ma na to prostej odpowiedzi. Ten stan niewiedzy przybliża Cię do tej właściwej odpowiedzi, która jest poza słowami, poza zrozumieniem umysłowym. Jest to zrozumienie, które wykracza poza nasze standardowe postrzeganie świata. Kto jest świadomy ciała? Skąd wiesz, że jesteś świadomy? Po czym to poznajesz? Jeżeli jesteś świadomy ciała, doznań, emocji czy myśli - to kim Ty jesteś? Skoro jesteś świadomy myśli, emocji, doznań, ciała... W takim wypadku musisz być czymś więcej, wykraczać poza wszystkie te doświadczenia. Musisz być czymś większym, czymś, w czym pojawiają się te wszystkie doświadczenia. Kim jesteś?  Gdzie jest świadomość świadka? Badaj, sprawdzaj. Nie zadowalaj się prostymi odpowiedziami, ważniejszy jest proces badania i sprawdzania. Aż odpowiedź, która się pojawi, będzie pochodzić spoza umysłu i standardowego sposobu postrzegania siebie. Jako ciało, jako zbioru myśli, emocji i doznań. Pójdź teraz uwagą do ciała. Do oddechu. Spokojny wdech i wydech. Weź jeszcze jeden głębszy oddech na koniec tej praktyki i powoli otwórz oczy. -- Dziękuję za wspólną medytację i ciekawość odkrywania siebie. Świadomość świadka to bardzo subtelna praktyka. Mam nadzieję, że dotknąłeś czegoś dla siebie nowego i nawiązałeś nieco głębszy kontakt ze sobą. Ze świadomością, która jest pod i nad - wszędzie, gdzie występuje doświadczenie. Sprawdź także inne nasze medytacje z kategorii duchowość oraz odwiedź naszego YouTube'a, gdzie co tydzień dodajemy nową medytację lub filmik z praktycznymi wskazówkami. Do zobaczenia w kolejnej medytacji, spokojnego dnia! ### Muzyka do medytacji - jak wybrać? [4 różne rodzaje] Jaka muzyka do medytacji? Czy stosować muzykę, czy lepiej medytować w ciszy? W tym wpisie dowiesz się: jak stosować muzykę do medytacji? kiedy muzyka nas wspiera, a kiedy przeszkadza? jak wybrać muzykę do medytacji? Nie ma jednej najlepszej muzyki do medytacji. Na pewno potrzebujemy dopasować muzykę do techniki medytacji, którą chcemy praktykować. Muzyka do medytacji - jak ją wybrać? https://youtu.be/7AFwcaYJpuA Muzyka do relaksacji Jeżeli naszym celem jest relaksacja, to muzyka jest po prostu czymś idealnym. Możemy poszukać różnej muzyki, która będzie nam odpowiadać, dzięki której będziemy się relaksować. To mogą być także odgłosy natury. Niektórzy lubią dźwięk wodospadu, inni lubią gitary akustycznej. Szum drzew... Niektórzy lubią muzykę bardziej duchową. Ja sama uwielbiam Snatam Kaur czy Ajeet Kaur. To naprawdę cudownie relaksująca muzyka. https://www.youtube.com/watch?v=z6A-2U6wGw8 Muzyka do medytacji Jednak żeby to była medytacja, to potrzebujemy jeszcze coś zrobić z naszym umysłem. Nasz umysł błądzi i słuchanie muzyki może nie być zbyt efektywne. Żeby nasza relaksacja była bardziej skuteczna, dobrze jest skupić się na przykład na doznaniach z ciała lub doznaniach płynących ze swojego oddechu. Przypomnienie o oddechu Innym rodzajem muzyki, który może być bardzo pomocny w relaksacji, jest muzyka, która będzie nam przypominała o naszym oddechu i będzie nam sugerowała, kiedy robić wdech, a kiedy robić wydech. To może być na przykład muzyka do koherencji serca, muzyka do box breathing czy do różnych technik oddechowych. Muzyka połączona z jakimiś dźwiękami np. dzwonkiem czy szumem wiatru na wdechu i falami morza na wydechu. Można tutaj eksperymentować, jest wiele różnych inspiracji w internecie, z których można czerpać. https://youtu.be/jSNNBY0M9RE Muzyka do koncentracji Muzyki możemy także użyć do treningu skupienia, czyli medytacji, w której celem jest poprawienie naszej umiejętności skupiania się. W tym wypadku muzyka sama w sobie jest obiektem koncentracji. Jeżeli wybierzemy tego typu medytację, to warto zacząć od muzyki, która jest w miarę powtarzalna, w pewien sposób monotonna, łagodna. Żeby nie była zbyt skoczna, nie pobudzała naszego umysłu. Dobrze, żeby nie było też wokalu, ponieważ to będzie bardzo angażować nasz umysł i same słowa mogą zabrać naszą uwagę. Wtedy zapomnimy o naszym celu tej praktyki, którym miał być trening skupienia. Czyli warto zadbać o to, by ta muzyka była raczej prosta, łagodna, monotonna.  Ta praktyka polega na tym, że słuchamy muzyki, melodii i całą swoją uwagę angażujemy w to, by jak najbardziej usłyszeć każdy dźwięk tej muzyki. A gdy nasza uwaga odpłynie np. w jakieś myśli niezwiązane z tą muzyką, w emocje, które w nas się pojawiają czy w jakieś inne nawet dźwięki, które nie pochodzą z tej muzyki, to wtedy wracamy naszą uwagą właśnie to do tej muzyki, którą sobie wybraliśmy, którą puściliśmy. W ten sposób trenujemy naszą koncentrację, nasze skupienie, a nasz umysł się uspokaja, ponieważ ograniczamy ilość bodźców. Dla niektórych pomocne może być słuchanie mantr i powtarzanie ich sobie w głowie. I wtedy też trenujemy koncentrację, powtarzamy mantrę. Na przykład ra ma da sa albo ommmmm. https://www.youtube.com/watch?v=sG8NDw3Tv6c Muzyka do medytacji uważności Jeżeli chcemy praktykować uważność, możemy wybrać praktycznie dowolną muzykę. Na początek polecam muzykę bez słów, po to, żebyśmy za bardzo nie odpłynęli tak w muzykę i zapomnieli o ćwiczeniu uważności. Ćwiczenie uważności polega na tym, że obserwujemy neutralnie, co się pojawia, jakie są instrumenty, jakiej ta muzyka jest barwy, jaka jest tonacja, jaka jest szybkość, głośność, kiedy pojawia się wokal, kiedy znika. Więc jesteśmy bardzo uważni i wyczuleni na każdą sekundę tej muzyki. Medytacja wdzięczności i życzliwości Muzykę możemy użyć do trenowania w nas takich pozytywnych cech umysłu, jak życzliwość czy wdzięczność, które pomagają być bardziej pozytywnym, życzliwym w stosunku do siebie, do innych. Jeżeli trenujemy życzliwość, to dobrze, żeby to była muzyka, która tak pozytywnie nas wzrusza, jakby porusza nasze serce, że czujemy większą miłość do siebie, do innych. Sprawia, że czujemy większą jedność ze światem, odczuwamy taką chęć pomocy, jesteśmy otwarci na emocje, które w nas się pojawiają. Jeżeli chodzi o wdzięczność, to warto, żeby to była muzyka, która wzbudza w nas radość, pozytywnie nas nastraja do naszego życia, do tego, co się teraz wydarza, do tego, co będzie. Czyli to są takie melodie, które wzbudzają w nas generalnie pozytywne emocje. Taka muzyka może wspierać naszą praktykę medytacyjną metty czy praktykowania życzliwości. https://youtu.be/7AQZrMfw9y4 Kiedy nie stosować muzyki do medytacji? Na pewno wtedy, kiedy chcemy skupić się na neutralnych doznaniach płynących z naszego ciała, takich np. jak oddech albo doznania z ciała. Wtedy muzyka nas będzie zabierać, będzie zmieniać nasz stan. Nie jest to wskazane, ponieważ muzyka ma bardzo duży wpływ na nasze ciało i umysł i praktycznie medytacja może się okazać  niemożliwa. Jeżeli praktykuję np. medytację vipassanę, to jeżeli puszczę muzykę, to zniszczy moją medytację i będę sobie słuchała muzyki. To może być bardzo przyjemne i może to być wspaniała relaksacja. Ale z medytacją vipassany nie będzie miało to już nic wspólnego. W vipassanie nie chodzi o to, żeby czuć się przyjemnie, dobrze, radośnie. Tam po prostu chcemy widzieć rzeczy takimi, jakimi są, odczuwać doznania takie, jakie są. Więc puszczenie sobie muzyki, która nas relaksuje czy wzbudza w nas radość, nie jest w tej praktyce zalecane. Dlatego w takich praktykach należy unikać puszczania muzyki. Dodatkowo muzyki w medytacji unikamy, jeżeli naszym celem jest zintegrowanie takiej praktyki medytacyjnej z naszym życiem codziennym. Kiedy medytacja staje się naszym nieodłącznym elementem w ciągu dnia. Medytacja w życiu codziennym Kiedy chcemy być świadomi, żyć w tu i teraz, być świadom naszych doznań, naszych myśli, naszych emocji w każdym momencie naszego dnia. Wtedy warto uczyć się przebywania w takim naturalnym środowisku. Nie ułatwiamy sobie specjalnie, czyli na przykład nie puszczamy sobie muzyki. Jeżeli czujemy się źle, jeżeli jest nam w jakiś sposób trudno, to OK. Medytujemy i obserwujemy to, co jest, czyli ten właśnie trud np. złość, smutek. Nie staramy się puścić muzyki, która zmieni nasz stan i która sprawi, że będziemy się czuć lepiej. Docelowo w medytacji chodzi o to, by potrafić być z tym, co się pojawia, niezależnie co się pojawia - czy to jest fajne, czy niefajne, czy nudne, czy ciekawe. Chodzi o to, by po prostu przyjmować i obserwować, puszczać się przez siebie wszystko, co się pojawia. Czym się kierować, wybierając muzykę do medytacji? Zwracamy uwagę na różne parametry takie na przykład jak głośność. Jeżeli muzyka będzie głośniejsza, no to wtedy będzie na nas bardziej wpływać. Jeżeli będzie bardzo cicha, no to możemy praktycznie o niej zapomnieć. Będzie bardziej służyła takim medytacjom, gdzie chcemy, by muzyka nie była aż tak w centrum uwagi. Możemy także zwrócić uwagę, czy jest w ogóle wokal. Jeżeli jest, to czy jest on w języku polskim czy w języku zagranicznym. Czy rozumiemy słowa, czy nie rozumiemy. Jeżeli rozumiemy, to będzie to bardziej zabierało naszą uwagę i będziemy analizować słowa. Możemy oczywiście skupić się także na melodii - czy jest to melodia spokojna, czy jest dla nas przyjemna, czy jest relaksująca, czy też może nas pobudza, denerwuje, więc staramy się oczywiście wybrać muzykę, która jest relaksująca. Muzyka do medytacji - podusmowanie Wybierając muzykę do medytacji, warto wziąć właśnie pod uwagę te wszystkie parametry: Jeżeli wybieramy muzykę do relaksacji, to właśnie ta muzyka ma nas uspokajać, mamy się czuć przy niej zrelaksowani, rozluźnieni. Jeżeli wybieramy muzykę do skupienia, to żeby ona była właśnie taka monotonna, może być bardziej w tle. Jeżeli wybieramy muzykę do wdzięczności, życzliwości, to ona może wzbudzać w nas właśnie emocje, może być troszkę bardziej intensywna, nie musi być tak cicho. Ma nam pomagać poczuć radość i wdzięczność, chwytać może nas za serce. Nie ma jednej uniwersalnej muzyki do medytacji, trzeba ja dobrać odpowiednio pod siebie i pod daną praktykę. A jeżeli chcemy praktykować medytacje typu vipassana, najlepiej zrezygnować z muzyki. Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny i muzyka do medytacji nie jest już dla Ciebie czymś tajemniczym. Sprawdź także nasz kompletny przewodnik jak medytować, gdzie znajdziesz 10 praktycznych wskazówek do medytacji. ### Oddech ognia [ćwiczenie oddechowe na pobudzenie] 6 min Oddech ognia to niesamowita technika pranajamy, która dodaje energii, wzmacnia mięśnie brzucha i budzi ciało. Poniżej znajdziesz nagranie z sesją oddechową krok po kroku. https://www.youtube.com/watch?v=5x7_CFOh-Ks Co daje oddech ognia? Pobudzenie + koncentracja, dobre samopoczucie Aktywacja mięśni brzucha i tułowia Poprawia trawienie Idealne ćwiczenie oddechowe na poranek, żeby się pobudzić. Dobre przed ćwiczeniami fizycznymi.  Na czym polega technika? Wyobraź sobie, co robi pies, gdy jest mu gorąco? Oddech ognia wygląda bardzo podobnie, tylko zamykamy usta.  Oddech ognia krok po kroku: Usiądź w siadzie skrzyżnym i połóż swoje dłonie na udach lub kolanach. Zamknij oczy, oddychaj przez nos.  Wykonaj mocny wydech i przyciśnięcie pępka do kręgosłupa. Wdech robi się sam.  Powtórz minimum 20-30 razy. Jak długo wykonywać ćwiczenie oddechowe? W nagraniu wykonuje sesję oddechową składającą się z 5 rund. Każda runda trwa 20 szybkich oddechów. Zapraszam do wspólnej praktyki.  Zwróć uwagę na swoje samopoczucie po sesji? Jak się czujesz? Co się zmieniło w Twoim ciele i umyśle? Mam nadzieję, że to ćwiczenie jest dla Ciebie pomocne i odczuwasz więcej energii. Zapraszam także na inne nasze ćwiczenia oddechowe. ### Medytacja na uspokojenie [efektywna i krótka medytacja 10 minut] Medytacja na uspokojenie pomoże Ci się zrelaksować oraz wprowadzi Twoje ciało i umysł w stan harmonii. Ta krótka medytacja trwająca jedynie 10 minut to czas na odpoczynek i odnalezienie wewnętrznego spokoju. Poprzez skupienie na oddechu uwolnisz zbędne troski i napięcie, a skupienie na swoim ciele pomoże Ci się efektywnie zrelaksować. Poniższa medytacja to praktyka uważności, praktyka mindfulness. Zapraszamy! https://youtu.be/pHD3DxYZ2PM Medytacja na uspokojenie [10 minut] Usiądź lub połóż się i postaraj się zachować czujny umysł. Weź kilka głębszych oddechów. Na wydechu wypuść wszelkie troski i napięcia, myśli, które Ci nie służą. Możesz na wydechu dodać także odgłos ziewania. To pomoże Ci uwolnić emocje, które są trzymane w Twoim ciele. Pozwól sobie przez chwilę poziewać. Skieruj teraz uwagę na swój oddech i pozwól mu być naturalnym. Sprawdź jak wygląda Twój wdech, jak wydech. Sprawdź, czy Twój oddech jest głęboki, czy płytki. Czy unosi się Twoja klatka piersiowa, czy unosi się także brzuch? Czy wdychasz, czy wydychasz cieplejsze powietrze? Zwróć na to uwagę. Czy bierzesz wdech i wydech nosem, czy ustami? Teraz sprawdź, co się dzieje w Twoim ciele. Jakie odczucia płyną z Twoich stóp? Z twoich łydek, z kolan, z ud, jakie odczucia płyną z Twoich nóg? Czy Twoje nogi są bardziej zrelaksowane, czy zmęczone? Jakie odczucia płyną z Twoich bioder i miednicy? Jakie odczucia i doznania płyną z Twojego brzucha i klatki piersiowej? Jakie odczucia płyną z dolnej części pleców, a jakie z górnej? Co odczuwasz w swoich dłoniach, przedramionach, ramionach? Jak się czują Twoje całe ręce? Jak się czują Twoje barki, szyja, kark? Czy są zrelaksowane, czy napięte? Co by chciały Ci powiedzieć, gdyby mogły mówić? Wysłuchaj, zaakceptuj, przyjmij. Podziękuj. Jak się czuje Twoja głowa? Jakie odczucia płyną z Twojej głowy? Nie myśli, lecz odczucia. To może być mrowienie, wibracja, ból, chłód, ciepło, odczucie napinania lub rozluźniania. Weź jeszcze raz jeden głęboki wdech i swobodny wydech. Pozwól sobie wypuścić wszelkie myśli, napięcia, trudy, które są już Ci niepotrzebne i Ci nie służą. Podnieś lekko swoje kąciki ust. Delikatnie się uśmiechnij nawet jeżeli nie masz ochoty. To pozwoli Ci troszkę poprawić Twój nastrój. Teraz przypomnij sobie coś, za co jesteś wdzięczny. Być może jest to relacja z bliską osobą, relacja ze zwierzęciem, może jest to posiłek, który zjadłeś. Przypomnij sobie odczucia, myśli, emocje, które Ci towarzyszyły, gdy byłeś w tej sytuacji, gdy doświadczałeś tego, za co jesteś wdzięczny. Jakie to były emocje? Jakie to były doznania? Jakie to były myśli? Jak Ci z nimi było? Pozwól sobie to poczuć. Niech te wszystkie dobre, przyjemne i pozytywne doznania i myśli zagoszczą teraz w Twoim umyśle. Możesz wyobrazić sobie, że z wdechem wdychasz te wszystkie pozytywne doznania, myśli i emocje, a z wydechem wypuszczasz wszystkie niepotrzebne doznania, myśli i emocje. Właśnie tak. Jeszcze raz. I swoim tempie powoli otwórz oczy. -- Dziękuję Ci za wspólną medytację. Mam nadzieję, że ta krótka medytacja na uspokojenie była dla Ciebie bardzo relaksująca i Twoje ciało i umysł czują się choć odrobinę lepiej. Jeżeli podobała Ci się ta medytacja, sprawdź także medytację uważności oraz nasz kanał na YouTube, gdzie co tydzień dodajemy nowy filmik :) Pięknego dnia! ### Medytacja uziemiająca [medytacja góry] - 11 min Medytacja uziemiająca (góry) to bardzo relaksująca i przyjemna praktyka, która pomoże Ci poszerzyć swoją świadomość. Zauważ, że cokolwiek się pojawia - zarówno przyjemne jak i nieprzyjemne doświadczenie - to wszystko przemija. Twoja świadomość jest jak góra, stabilna i nieporuszona. Medytacja uziemiająca to idealna praktyka zarówno na początek jak i na koniec dnia. Zapraszam na medytacje! https://youtu.be/RxL7TBnCqtU Medytacja uziemiająca (medytacja góry) Znajdź wygodną pozycję i zamknij swoje oczy. Skieruj swoją uwagę na kontakt z podłożem. To może być krzesło, poduszka czy cokolwiek na czym siedzisz. Teraz skieruj swoją uwagę na oddech. Poczuj, jak powietrze wpływa i wypływa z Twojego ciała. Poczuj, jak oddech porusza Twoim ciałem, to bardzo subtelny i delikatny ruch. Wyobraź sobie przed sobą piękną i ogromną górę. Ta góra to metafora Twojej świadomości.  Wyobraź sobie, że jest lato i słońce ogrzewa górę. Zobacz, jak ludzie wspinają się na szczyt góry. Bez względu na pogodę i ludzi, góra ciągle stoi spokojna i stabilna.  Lato przemija, pogoda się zmienia. Liście zaczynają spadać, ludzie zaczynają znikać. Góra cały czas stoi nieporuszona. W końcu przychodzi zima. Górę pokrywa śnieg, ziemia zamarza i nawet zwierzęta zniknęły.  Góra nie narzeka, nie ocenia, stoi stabilna i nieporuszona. W końcu nadchodzi wiosna i słońce zaczyna znowu ogrzewać górę. Kwiaty i drzewa kwitną, powróciły zwierzęta.  Twój umysł może być tak samo nieporuszony jak góra. Bez względu na to, co przychodzi, akceptuje wszystko i zauważa ciągłą zmianę.  Poczuj teraz swoje ciało, usłysz otaczające Cię dźwięki. Bez względu na to, czy Twoja świadomość spocznie na doznaniach z ciała, myślach, dźwiękach, wracaj do tu i teraz. Zauważaj ciągłą zmianę.  Zauważ świadka, który to wszystko obserwuje. Pozwól swojej świadomości odpocząć w tym, co jest. Nie ma nic do osiągnięcia, ani nic do odpychania od siebie.  Tak jak pogoda ciągle się zmienia, tak Twoja wewnętrzna pogoda także. Twoje myśli, emocje i doznania cały czas się zmieniają. Pozostań dla nich życzliwy i wyrozumiały.  Skieruj teraz łagodnie swoją uwagę na oddech. Pozwól sobie wziąć kilka głębszych oddechów. I kiedy poczujesz się gotowy, delikatnie otwórz oczy.  Pamiętaj o tym w ciągu dnia, że cokolwiek się nie wydarza, Twoja świadomość jest spokojna i nieporuszona jak góra.  -- Mam nadzieję, że medytacja uziemiająca pomogła Ci się nieco zrelaksować. Sprawdź także inna nasze medytacje prowadzone i nasz kanał YouTube. Pięknego dnia! ### Medytacja dla początkujących [Poznaj 3 proste techniki medytacji] Która medytacja dla początkujących jest najlepsza? Jakie są 3 techniki medytacji, które potrzebujesz znać? Którą wybrać i jak zacząć swoją przygodę z medytacją? W tym wpisie poznasz także: nasze spojrzenie na medytacje prowadzone porady jak medytować 4 cenne wskazówki jak zwiększyć efektywność swojej praktyki https://youtu.be/mCF_uxUb9GI Wiele osób, które nie miały do czynienia wcześniej z medytacją, zastanawia się co robić w swojej głowie. Oto 3 techniki, które warto wziąć pod uwagę, jeżeli zaczynamy naszą przygodę z medytacją. Technika nr 1: Skupienie na obiekcie Jakie są przykłady? skupienie na odczuciach, doznaniach, które towarzyszą naszemu oddechowi, wdechowi, wydechowi skupienie na płomieniu świecy, czyli tak zwana trataka skupienie na jakimś punkcie, np. plamie na ścianie skupienie na jakimś małym stosunkowo punkcie na naszym ciele i utrzymywanie tam naszej uwagi. Jakie są korzyści z tej praktyki? Na pewno jest to poprawa koncentracji. Mamy jaśniejszy, bardziej klarowny umysł, dzięki czemu możemy być dużo bardziej efektywni podczas naszego codziennego dnia, podczas naszych zajęć. Możemy także uspokoić  nasz umysł, mieć mniej zmartwień i stresu na co dzień. Jak praktykować ten rodzaj medytacji? Ten rodzaj medytacji jest bardzo prosty, bo wystarczy skupiać się na obiekcie. Czyli jeżeli jest to oddech, to cały czas swoją uwagę kierujemy na doznania towarzyszące oddechowi. Jeżeli patrzymy na płomień świecy, to całą swoją uwagę skupiamy na płomieniu świecy. Jeżeli nasza uwaga powędruje gdzieś indziej (na przykład na małżonkę, czy jakieś jutrzejsze plany), to wracamy naszą uwagą na obiekt, który sobie wybraliśmy do medytacji. To, co jest ważne, to jest to trening. Nasza uwaga będzie błądzić na początku. Stopniowo z treningiem będzie nam łatwiej utrzymywać uwagę na danym obiekcie. W związku z tym, że początki są trudne, to ważna jest również życzliwość i wyrozumiałość dla siebie. Być może będziemy chcieli zrobić tę technikę perfekcyjnie, co niestety nie jest możliwe. Dlatego kluczowa jest życzliwość do siebie. Dla kogo jest ta technika? To podejście jest praktycznie dla wszystkich, czyli dla osób, które mają problemy z rozproszeniem. Myślę, że bardzo popularny problem wielu osób w dzisiejszym świecie. Także dla osób, które chcą podnieść swoją efektywność i które chcą zmniejszyć stres. Jest to idealna medytacja dla początkujących. Medytacja dla początkujących - koncentracja Technika nr 2: skupienie na doznaniach zmysłowych Jakie są przykłady? jeżeli idziemy na spacer, to zauważamy kolory drzew, liści, trawy, ziemi, odczuwamy temperaturę powietrza na naszej skórze, powiew wiatru. jeżeli np. spożywamy posiłek, to skupiamy się na smakach, które odczuwamy, zapachach, które towarzyszą danemu jedzeniu. To też jest odczuwanie, skupienie się na doznaniach zmysłowych. jeżeli bierzemy prysznic, to skupiamy się na temperaturze wody, która dotyka naszego ciała czy jak spływa po naszym ciele i w którym miejscu jest. I jak my się w ogóle z tym czujemy, jeżeli bierzemy np. zimny prysznic i robimy praktykę Wima Hofa. Skupienie na doznaniach to druga z praktyk, które możemy robić dosłownie w każdym momencie naszego dnia. I to jest na pewno plus dla osób, które uważają, że nie mają czasu. Co daje ta praktyka, to podejście? Takie mindfulnessowe podejście bardzo zmniejsza stres, jesteśmy obecni tu i teraz, jesteśmy bardziej świadomi tego, co się nam przydarza, bardziej świadomi swojego ciała i emocji. Dodatkowo możemy bardziej cieszyć się życiem, bo bardziej, mocniej wszystko doświadczamy, bardziej delektujemy się tym, co nam się przydarza. Więc nasze życie jest bardziej intensywne, różnorodne, ciekawe. Dla kogo jest ta technika medytacji? Ta technika jest oczywiście dla każdego. Dzięki niej możemy uwrażliwić się na bardziej subtelne doznania.  Jeżeli chcemy bardziej cieszyć się jedzeniem czy zachodem słońca,  wyglądem partnerki, to ta praktyka jest na pewno dla nas. Uczymy się zwracać uwagę na doznania zmysłowe, bardziej ich doświadczamy i bardziej potrafimy się nimi cieszyć. To medytacja dla początkujących, którą można praktykować także w ciągu dnia. Medytacja dla początkujących - mindfulness Technika nr 3: praktyka życzliwości i współodczuwania Jest to bardzo przydatna medytacja dla początkujących, ponieważ rozwija naszą empatię. Możemy ją praktykować właściwie cały czas, przebywając szczególnie z ludźmi. Zresztą zawsze przebywamy ze sobą, więc możemy także wysyłać życzliwość do siebie. Na początku może to być trudne, dlatego dobrze jest sobie wyznaczyć specjalny czas i praktykować ją, wyobrażając sobie np. daną osobę przed sobą i wysyłając jej dobre intencje. Możemy życzyć innym, jak i sobie na przykład: więcej spokoju, bezpieczeństwa, szczęścia, różne pozytywne rzeczy. Warto tym intencjom nadać formę słowną, czyli na przykład mówić do siebie czy do tej wyobrażonej osoby: "Obyś był szczęśliwy, obyś był zdrowy, obyś był bezpieczny, oby Ci się wiodło wspaniale". Co daje ta praktyka? Ta praktyka przynosi ogrom korzyści, pomaga nam rozwijać empatię do siebie, do innych, dzięki czemu też jesteśmy bardziej wyrozumiali podczas medytacji. Możemy być bardziej życzliwi dla siebie, mniej się stresujemy. Też mamy mniejszą gonitwę myśli. Jesteśmy łagodniejsi dla siebie, dla innych. Nasze relacje się poprawiają - ze sobą, z innymi. Dla kogo ta medytacja? Dla osób, które chcą poprawić relacje ze sobą i z innymi. Dla osób, które dużo krytykują  siebie lub innych w swojej głowie. Gdy jesteśmy tacy surowi, to wtedy właśnie ta praktyka życzliwości, współodczuwania jest na pewno dla nas. To na pewno pozytywnie wpłynie na jakość naszego życia czy naszej praktyki medytacyjnej. Myślę, że to też jest praktyka dla każdego, bo zawsze można być jeszcze bardziej życzliwym. Jak zacząć medytować? Jak długo medytować? Jeżeli chodzi o ilość czasu, który powinniśmy przeznaczyć na medytację, to najlepiej zacząć od małych kroczków. Czyli nie zaczynamy od godziny czy pół godziny, bo pewnie nie mamy na to czasu. Możemy zacząć od kilku minut. Kiedy najlepiej medytować? Najlepiej medytować rano, bo jeszcze nasz umysł nie wskoczył na wysokie obroty, jesteśmy też wypoczęci. Warto wypić szklankę wody, żeby się lekko rozbudzić. Poranna medytacja pomaga nam nastroić się na cały dzień i po prostu przeżyć ten dzień w lepszy sposób, z bardziej skoncentrowanym i pozytywnym umysłem. Jak zbudować poranny nawyk medytacji? Najlepiej praktykować o jednej porze codziennie. Wtedy to stanie się bardzo proste i automatyczne. Jeżeli ćwiczymy medytację mindfulness, to wtedy możemy sobie wybrać konkretną czynność, podczas której medytujemy np. prysznic. Jeżeli praktykujemy medytację siedzącą, to wtedy dobrze jest ją podpiąć pod inny codzienny rytuał np. ścielenie łóżka. Wtedy możemy wykonać to przed lub po tej czynności. W jakiej pozycji medytować? W zależności, jaką praktykę wybraliśmy. Jeżeli jest to taka praktyka bardziej siedząca, może być to siad skrzyżny czy możemy usiąść sobie na krześle. Praktycznie dowolna pozycja, która daje nam stabilność, gdzie czujemy się tak komfortowo i bezpiecznie. Jeżeli mówimy o bardziej dynamicznej praktyce, to możemy praktykować, chodząc, stojąc, leżąc, biegając, skacząc - tak że tutaj naprawdę jest zupełna dowolność. Ważne, żeby być w pełni tu i teraz i skupiać się na doznaniach zmysłowych. Medytacja dla początkujących: 4 cenne wskazówki Wskazówka nr 1: Po prostu praktykuj Medytacja to doskonalenie, to proces. Tak jak z każdą inną czynnością, nikt nie rodzi się w tym już idealny. Trzeba to po prostu ćwiczyć, trenować. Też nie oczekujmy od razu jakichś wielkich rezultatów. Małymi kroczkami do przodu. Wskazówka nr 2: Bądź życzliwy dla siebie podczas praktyki Nasza uwaga będzie podążała w różne kierunki - niekoniecznie tam, gdzie sobie postanowiliśmy. Dlatego może pojawić się frustracja, bezsilność i złość, że nam nie idzie praktyka medytacji. Jest to zupełnie normalne. To jest właśnie trening. Życzliwość do siebie i wyrozumiałość pomagają nam w treningu umysłu. Wskazówka nr 3: Nie musisz mieć czystego umysłu To jest niemożliwe. Obserwacja doznań, myśli i emocji to już jest proces medytacji. To jest właśnie to. Wracanie na przykład do obiektu koncentracji, to już jest właśnie to, o co chodzi. Zarówno medytacja dla początkujących jak i zaawansowanych, to proces, to ciągły trening umysłu. Wskazówka nr 4: Cokolwiek się pojawia, jest w porządku Jakakolwiek myśl się nie pojawi podczas medytacji, która może wzbudzić różne emocje  - to wszystko jest w porządku. Podczas praktyki medytacyjnej zauważamy i wracamy do naszej praktyki - czy to jest skupienie na obiekcie, czy skupienie na jakichś zmysłach, czy praktyka życzliwości. Także wszystko, co się pojawia, jest w porządku. Zauważamy i wracamy do praktyki. Podczas medytacji uczymy się akceptacji, przyjmowania tego, co jest. Czym są medytacje prowadzone i czy warto je stosować? Oczywiście, że warto stosować, sama stosuję je codziennie. Polegają na tym, że słuchamy głosu lektora, który prowadzi nas przez medytację. Dzięki temu możemy lepiej nauczyć się samemu procesu medytacji. My przygotowujemy bardzo dużo różnych medytacji prowadzonych na naszym kanale YouTube. To pomaga osobie medytującej wiedzieć, co ma robić dokładnie krok po kroku i przywraca ją do medytacji np. jeżeli się rozproszy. Jest to trochę osobna kategoria medytacji, ponieważ nie przejmujemy pełnej odpowiedzialności za praktykę medytacyjną. W pewien sposób oddajemy odpowiedzialność za naszą medytację drugiej osobie, która prowadzi nas przez proces. Medytacja prowadzona może być po prostu takim przyjemnym uzupełnieniem naszej samodzielniej praktyki. Jest także idealna jako medytacja dla początkujących na start, żeby wiedzieć, co robić ze swoim umysłem. -- Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny. Medytacja dla początkujących wcale nie musi być trudna. Sprawdź także nasz kompletny przewodnik krok po kroku jak medytować. ### Medytacja na Fale Alfa - wejdź w stan flow [ 22 min] Jak osiągnąć fale alfa? Ta medytacja pomoże Ci osiągnąć stan flow i zmienić fale mózgowe na fale alfa. Będziesz skupiać swoją uwagę na przestrzeni - na przestrzeni między obiektami na zewnątrz, jak i tych wewnątrz swojego ciała. Ta praktyka pomaga osiągnąć wolniejsze fale mózgowe - fala alfa. Pomaga rozluźnić umysł poprzez skupiania się na przestrzeni. Umysłowi wtedy trudniej jest się przywiązać do obiektów, myśli itp. Zapraszamy do medytacji. Podejdź z ciekawością i bez oczekiwań do tej praktyki. https://youtu.be/JvQBeaKCY7I Medytacja powstała dzięki inspiracji metodą Open Focus stworzoną i przebadaną przez Les Fehmi. Mamy nadzieję, że ta medytacja przyniosła Ci spokój i relaks. Czym są fale alfa i jak działają? Zapraszamy na nasz wpis o falach mózgowych. ### Ćwiczenia oddechowe na zmniejszenie stresu [3 proste techniki] Zapraszam Was na 3 super proste ćwiczenia oddechowe redukujące stres, które można wykonywać dosłownie wszędzie.  Kiedy jesteśmy zestresowani, oddychamy szybko i pobudzamy reakcję “walka-ucieczka”, czyli układ sympatyczny.  Kiedy oddychamy powoli, szczególnie kiedy robimy długi wydech, nasze ciało i umysł mogą odpocząć. Pobudzamy wtedy układ parasympatyczny odpowiedzialny za regenerację. Nasz mózg dostaje sygnał, że wszystko jest ok i że może się zrelaksować.  Te 3 ćwiczenia oddechowe to: oddychanie przez słomkę (lub bez) robienie 2 razy dłuższego wydechu (liczymy w głowie) oddychanie z ręką na brzuchu i klatce piersiowej https://youtu.be/pABGwZor_-w 1 ćwiczenie: Oddychanie przez słomkę Pierwszym ćwiczeniem jest oddychanie ze słomką. Możemy mieć słomkę (ja mam akurat bambusową), lub też możemy wykonać to ćwiczenie bez słomki, wystarczy po prostu bardziej tak zwinąć usta. Więc bierzemy spokojny wdech przez nos i wydech przez słomkę. Dzięki temu, że mamy słomkę, wtedy powierzchnia wydechu się zmniejsza i musimy go zrobić dużo dłużej niż normalnie. Jest to bardzo fajne ćwiczenie. Możemy nawet sobie przyłożyć rękę u dołu słomki, żeby czuć, jak powietrze wychodzi ze słomki. Lub gdy nie mamy akurat słomki, bo nie jesteśmy w domu, to możemy wykonywać to ćwiczenie bez słomki. Pozycja ust jest podobna, jakbyśmy chcieli zagwizdać. Możecie tak pooddychać przez 3 minuty lub nawet przez 5 minut, lub dłużej. Sprawdźcie, co zmieniło się w Waszym ciele i umyśle. Ja zrobiłam 2 czy 3 takie głębsze oddechy i już czuję, że coś zaczęło się we mnie zmieniać, bardziej się zaczęłam relaksować. Kiedy zrobicie wdech nosem, zauważcie, że Wasze ciało będzie chciało naturalnie zrobić wydech i za tym podążajcie. Nie starajcie się jakoś tak na siłę wywołać wydechu, tylko po prostu powietrze niech sobie wypływa z Waszego brzucha. Tak samo możecie zaobserwować, gdy zrobicie wdech - jest krótka pauza, więc zauważcie tę pauzę i potem, gdy zrobicie wydech, to znowu może pojawić się krótka pauza. I wtedy dopiero następny wdech. Jest to naprawdę bardzo relaksujące ćwiczenie. 2 ćwiczenie: Robienie 2 razy dłuższego wydechu Drugie ćwiczenie jest również bardzo proste i polega na tym, aby wywołać ponad dwa razy dłuższy wydech, tylko tutaj już nie będziemy używać żadnego przyboru. Po prostu będziemy sobie liczyć w głowie. W zależności od tego, jaką masz pojemność płuc - to też zwiększa się wraz z ćwiczeniami - możesz sobie na przykład zrobić wdech, licząc do trzech. 1, 2 3. I wydech 2 razy dłuższy, czyli do sześciu. 1, 2, 3, 4, 5, 6. I kolejny raz - oddychaj w ten sposób. Wdech do trzech, wydech dwa razy dłuższy - do sześciu. Lub też, jeżeli czujesz, że to jest dla Ciebie, te czasy są za krótkie, to możesz na przykład sobie robić wdech do czterech czy nawet do pięciu i wydech do 8 lub do 10. To ćwiczenie, podobnie jak poprzednie, zwalnia nasz puls. Ja sobie lubię ćwiczyć to bardzo z pulsoksymetrem, ale to może być także dowolne inne urządzenie, które pokazuje Ci puls, na przykład zegarek. I mi już puls spadł z 100 do 84 po dwóch oddechach, więc jest to naprawdę super skuteczne ćwiczenie. Wykonuję je nawet dosyć często i nie trzeba żadnych atrybutów. Ćwiczenie 3: Oddychanie z ręką na brzuchu i klatce piersiowej I trzecie super proste ćwiczenie polega na tym, że kładziemy jedną rękę na naszej klatce piersiowej, drugą na brzuchu i robimy wdech. Czujemy, jak unosi się nasz brzuch i klatka piersiowa. I jak opada klatka piersiowa i opada brzuch. Oddychamy przez nos. Możemy zamknąć oczy i spokojny długi wydech, czujemy, jak to wszystko opada i całe nasze ciało i umysł się rozluźniają. Wdech. Obserwujemy jak unosi się brzuch i klatka piersiowa i wydech - jak opadają. I to też jest super sobie robić na leżąco, leżąc na plecach na przykład w łóżku przed spaniem lub też po prostu, gdy się relaksujemy. To jest bardzo, bardzo przyjemne ćwiczenie po prostu tak odczuwać, jak to unosi się i opada. Tak jakbyśmy obserwowali fale na oceanie. A to są takie nasze wewnętrzne prywatne fale. Każde ćwiczenie najlepiej wykonać przynajmniej 3 lub chociażby te 5 minut, żeby poczuć naprawdę sporą różnicę. Jak działają ćwiczenia oddechowe? Pewnie nieraz słyszeliście, gdy się stresowaliście: "Weź głębszy oddech. Weź kilka głębszych oddechów. Oddychaj spokojnie". Wydaje się to trochę czasami bez sensu, ponieważ tak bardzo wierzymy w nasze myśli, że coś szybko potrzebujemy zrobić i ta sytuacja jest naprawdę stresująca. Czasem taka porada wydaje się nie na miejscu. Jednak nie do końca tak jest, ponieważ nasz oddech ma olbrzymi wpływ na nasz umysł i na nasze ciało. I jeżeli oddychamy szybko, to wtedy pobudzamy reakcję walka, ucieczka i to ogromny wpływ także na nasz umysł, który zaczyna generować dużo stresujących myśli i dużo czarnych scenariuszy. Natomiast kiedy oddychamy powoli, kiedy bierzemy spokojne wdechy i wydechy, to wtedy nasz mózg dostaje sygnał, że właściwie może się zrelaksować, że jest OK, że jesteśmy bezpieczni. W stresie poprzez szybkie oddychanie pobudzamy układ sympatyczny - układ nerwowy odpowiedzialny za pobudzanie. Natomiast kiedy oddychamy powoli, kiedy nasz oddech jest spokojny, pobudzamy układ parasympatyczny. Wtedy nasze ciało i umysł mogą się bardziej zrelaksować i możemy efektywniej rozwiązywać różne problemy. Możemy bardziej trzeźwo popatrzeć na sytuację, w której jesteśmy i wypracować odpowiednie rozwiązanie. Jednak nawet kiedy wiemy, że potrzebujemy wziąć długie i spokojne oddechy, a szczególnie wydechy, które odpowiadają za pobudzanie układu parasympatycznego, to często ten wydech jest bardzo krótki. Wdech pobudza nasze ciało, a podczas wydechu zwalniamy, więc bardziej zależy nam podczas tych ćwiczeń, aby robić dłuższe wydechy. Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny! Zapraszam Cię także na inne ćwiczenia oddechowe na stres. ### Jak odpuścić w medytacji? Jak zaakceptować to, co jest? Co zrobić, gdy chcemy medytować idealnie? Jak odpuścić? Dlaczego perfekcyjna medytacja jest niemożliwa? Jakie korzyści daje odpuszczanie zarówno w medytacji jak i w życiu? Zapraszamy na ten odcinek w nieco zmienionej formie - bardziej swobodnej rozmowy. https://youtu.be/g4rIobOQmAk Ela: Czasami tak mam, że jak medytuję, to się tak bardzo spinam i chcę medytować bardzo perfekcyjnie, być skoncentrowanym na każdym oddechu. Jak pojawi się jakaś myśl, to od razu to zauważać i wracać. I potem jestem zła, że moja medytacja była taka nieperfekcyjna i mam wyższe oczekiwania, że skoro już też tyle lat medytuję, już ta medytacja powinna poprawiać się z każdej medytacji. A czasem mi się wydaje, że jest coraz gorzej. Jak sobie z tym radzić? Sylwek: Mówisz o odpuszczaniu, o takim perfekcjonizmie w medytacji? Ela: Tak. Jak właśnie odpuścić ten swój perfekcjonizm? Sylwek: W medytacji, obserwując nasz oddech, nasze doznania napotykamy trudności - myśli, emocje, które nie są dla nas komfortowe. To jest zupełnie normalne i w porządku. Pozwalając sobie na doświadczanie, na bycie świadomym tych trudności, tych doznań, emocji rozwijamy się tak naprawdę. Rozwijamy się też w praktyce medytacji. Ela: Czyli w medytacji chodzi o to, żeby przyjmować zawsze to, co się pojawia, a nie o to, żeby medytacja była perfekcyjna, żebyśmy byli idealnie skoncentrowani. Właśnie... Bo jednak medytacja jest trochę o tym treningu tego umysłu, o trenowaniu koncentracji, a z drugiej strony jest o odpuszczaniu tego. Jak znaleźć ten balans? I czy może powinna być bardziej o odpuszczaniu, czy bardziej o koncentracji i obserwacji oddechu? Sylwek: W medytacji wybieramy obiekt koncentracji właśnie po to, by mieć, aby łatwiej nam było obserwować też nasz umysł, który z założenia ma być skoncentrowany na jednym punkcie, na jednym obiekcie, więc jeżeli nie jest, to wiemy, że gdzieś nas zabrał, zabrał naszą uwagę. I doświadczamy tego procesu zabierania naszej uwagi wielokrotnie podczas praktyki medytacyjnej. Tak naprawdę niewiele możemy z tym zrobić, możemy tylko wracać naszą uwagą do przedmiotu, obiektu koncentracji i poddać się temu, że tak to właśnie jest. Nie jesteśmy w stanie przeprowadzić medytacji perfekcyjnie. Tak, że ta uwaga od początku do końca będzie idealnie skoncentrowana na jednym obiekcie. Nawet pewnie najbardziej zaawansowane osoby, jogini, nawet jeżeli są w stanie wytrzymać choćby kilka, kilkanaście minut. Chociaż nie wiem, czy to jest możliwe, ale załóżmy, że jest możliwe, to prędzej czy później też ta uwaga ich gdzieś odpłynie, tak? Tylko to po prostu szybciej zauważą i szybciej wrócą do przedmiotu medytacji. Jednocześnie nie będą robić z tego wielkiego problemu, po prostu z życzliwością, współczuciem do siebie, że no tak po prostu jest, wrócą do praktyki medytacyjnej, będą kontynuować to, co robili. Koncentracja pomaga nam też praktykować poddawanie się i trening odpuszczania perfekcjonizmu i idealnego, idealizowania jakiejś praktyki. Ela: To skoro tak, że nawet ci najbardziej zaawansowani jogini pewnie z trudem wytrzymają te parę minut, to w takim razie, jaki jest sens medytacji? Skoro i tak to właściwie nie działa i odpływamy ciągle w te myśli i właściwie w takim razie, po co w ogóle siadać do tego skoro w jakimś sensie to i tak jest skazane na niepowodzenie? Sylwek: No właśnie, żeby trenować np. umiejętność poddawania się temu, że nie mamy kontroli w tym życiu takiej, jakiej byśmy sobie, jaką sobie może wyobrażamy, że mamy, a nie mamy. Jeżeli wyobrażamy sobie, że mamy kontrolę nad naszym życiem, że jesteśmy panami naszego tutaj życia i żadne trudności nas nie dotkną w życiu, no to prędzej czy później to życie zweryfikuje i będziemy potrzebowali tak się z tym zmierzyć. I w medytacji też w taki prosty sposób uczymy się, że nawet nie mamy pełnej kontroli nad naszym umysłem, nad naszą uwagą, więc co tu mówić o pełnej kontroli nad naszym... życiem. Jeżeli nie mamy pełnej kontroli nad naszym światem wewnętrznym. Dzięki medytacji uświadamiamy sobie to i praktykujemy życzliwość i taką miłość, można by powiedzieć. Współodczuwanie do siebie, żeby nie krytykować się za to, że nam coś nie wyszło, że właśnie nie jest perfekcyjnie, nie jest idealnie. Bo to jest normalne i tego braku perfekcjonizmu będziemy doświadczać w naszym życiu ciągle w różnych sytuacjach. A praktyka medytacji jest takim po prostu miejscem treningowym, gdzie możemy intencjonalnie ćwiczyć właśnie to takie podejście do siebie bardziej życzliwe oraz utrzymywanie tej uwagi mimo wszystko, zwiększanie tej kontroli nad naszą uwagą. Czyli też mimo wszystko posiadanie większej sprawczości. A też z drugiej strony z założeniem, że takiej pełnej sprawczości i tak nie będziemy mieć. Więc tu są jakby takie dwa aspekty - medytacja po prostu pomaga podnosić jakość życia. Ale tu nie chodzi o to, żeby było perfekcyjnie. Dalsza część rozmowy w filmiku.  Mamy nadzieję, że ten wpis o tym jak odpuścić w medytacji i w życiu był dla Ciebie przydatny. Zapraszamy także na wpis o tym jak medytować efektywnie i do subskrypcji naszego kanału na YouTube! ### Jak mieć swobodny oddech? [sesja prowadzona na głębokie oddechy 19 min] Pamiętam, jak jeszcze kilka lat temu każdy wdech powodował we mnie poczucie dyskomfortu. Zauważałem w swoim ciele ograniczenia i uwarunkowania. Te napięcia powodowały, że wszelkie ćwiczenia z oddechem były dla mnie trudne i frustrujące. I nie wynikało to w żaden sposób z jakiejś kontuzji, choroby itd. https://youtu.be/ylLnkFueKHs Jak mieć swobodny oddech? Skutki tego były takie, że wszelkie medytacje, w których należało się skupiać na oddechu były dla mnie bardzo nieprzyjemne i trudne do wykonywania. W efekcie mijałem je szerokim łukiem, nie mówiąc już o żadnych sesjach oddechowych. Wraz z systematyczną pracą ze swoim ciałem oraz emocjami, napięcia wokół klatki piersiowej stopniowo znikały, a oddech stawał się coraz lżejszy i pełniejszy. Obecnie, ciężko mi sobie wyobrazić dzień bez sesji oddechowej. Stały się one integralną częścią mojego dnia i widzę, jak wiele dobrego może wnieść praca z oddech do codziennego życia. Być może Ty też odczuwasz dyskomfort podczas oddechu taki jaki ja kiedyś odczuwałem. Jeżeli tak, to ten film nagrałem właśnie dla Ciebie. Dzielę się w nim swoją perspektywą na napięcia w ciele podczas oddychania i prowadzę mini sesję oddechową. Sprawdź także inne ćwiczenia oddechowe. Sylwek ### Kum Nye | Niesamowita technika relaksacyjna [21 min] Tybetańska Joga Technika oddechowa wykorzystana w tej relaksacji pomoże Ci osiągnąć głęboki relaks ciała i umysłu. Jest to technika zaczerpnięta z tybetańskiej jogi Kum Nye. Poprzez równoczesne oddychania nosem i ustami uzyskasz również wysokie poziomy koncentracji i uważności. W tej technice starasz się brać taką samą ilość wdychanego jak i wydychanego powietrza przez nos i usta. Aby to osiągnąć, potrzebujesz utrzymać nieprzerwaną koncentrację i manewrować odpowiednio otwarciem gardła i językiem. Tę medytację wykonaj w zrelaksowanej pozycji, siedząc na krześle lub podłodze. Zachowaj uważność i koncentrację. Technika relaksacyjna Kum Nye krok po kroku: Uziemienie i odczucie kontaktu z podłożem Poszukanie najbardziej wygodnej i relaksującej pozycji Równomierne branie oddechu nosem i ustami w tym samym momencie Praktyka medytacji z Kum Nye, ćwiczenie życzliwości Owocnej i relaksującej sesji! https://youtu.be/gkidcgUyRxQ Dziękujemy za wspólną medytację. Mamy nadzieję, że ta praktyka była dla Ciebie przydatna. Poprzez regularną praktykę tej metody będziesz coraz łatwiej uzyskiwał stany relaksacyjne. Będzie Ci także łatwiej medytować po takiej sesji relaksacyjnej. Sprawdź także nasze inne ćwiczenia oddechowe, które pomogą Ci zredukować stres i uspokoić umysł. ### Trataka [Medytacja ze świecą] 11 min Medytacja ze świecą (inaczej trataka) to moje niedawne odkrycie. Słyszałam o niej już dużo wcześniej, ale szybciej przychodziły mi zwykłe medytacje z zamkniętymi oczami.  Nie trzeba do nich żadnych specjalny atrybutów. Pewnie bałam się też, że będą mi się napinać oczy, koncentracja na jednym punkcie nie wydaje się zbyt przyjemna.  Jednak postanowiłam dać tej medytacji jeszcze jedną szansę i zrobiłam mały research, aby poznać tę technikę medytacji nieco głębiej. Okazało się, że ta medytacja przynosi bardzo duży spokój umysłu, a nawet uzdrawia wzrok.  https://youtu.be/Ddskrw-XTaI W tym wpisie dowiesz się: jak medytacja trataka wpływa na mózg jakie korzyści daje medytacja ze świecą jak wykonywać medytację trataka Jak medytacja trataka wpływa na mózg Ze wszystkich naszych zmysłów, najbardziej polegamy na zmyśle wzroku. Ponad 80% otrzymywanych informacji pochodzi właśnie ze zmysłu wzroku! Nasze oczy to bardzo skomplikowana super kamera, która non stop przesyła informacje do mózgu.  Bardzo ciekawe jest to, że nasze oczy rozwijają się w tym samym momencie życia płodowego, co mózg, a siatkówka jest zbudowana z bardzo podobnej struktury. Wzrok jest tak ważny, że prawie połowa mózgu zajmuje się widzeniem (zarówno tym zewnętrznym jak i wewnętrznym).  Poprzez mikroruchy naszych gałek ocznych, można rozpoznać nasz psychiczny stan. W chorobach takich jak ADHD dysleksja czy też zwykły niepokój - występują charakterystyczne ruchy gałek ocznych.  Wpływ oddechu i skupienia na nasz stan psychiczny Bardzo podobnie jest z oddechem. Kiedy jesteśmy zestresowani, nasz oddech jest szybki i niespokojny, a kiedy zrelaksowani głęboki i spokojny. Jogini już od dawna wiedzieli, że poprzez ćwiczenia oddechowe możemy wpłynąć na swój stan psychiczny i emocjonalny. Dlatego techniki oddechowe bardzo zyskują na popularności.  Podobnie jest z oczami - zatrzymanie oczu na jednym punkcie, pomaga nam się wyciszyć i zrelaksować. Najlepiej połączyć to także z głębszym i wolniejszym oddechem. W ten sposób możemy całkiem szybko zmienić nasz stan emocjonalny.   Jeśli potrafisz skupić wzrok, możesz skupić swój umysł. Jakie korzyści daje medytacja ze świecą Nasze oczy ciągle wykonują mikroruchy. Często skupiamy się na kilku rzeczach naraz i skanujemy swoje otoczenie. Jest to naturalne i instynktowne zachowanie, które ma uchronić nas przed potencjalnym zagrożeniem.  Dodatkowo częste korzystanie z komputera i smartfonu, wzmacnia szybsze ruchy oczu i przez to możemy mieć problemy z koncentracją.  Medytacja ze świecą pomaga zatrzymać te mikroruchy gałek ocznych, a przez to uzyskać głęboki spokój umysłu.  Poniżej obrazek, na którym możesz zobaczyć migające czarne kropki, a przez to lepiej doświadczyć ciągłych ruchów swoich oczu.  Ćwiczenie: Jeżeli przez chwilę się skoncentrujesz na jednej wybranej kropce i nie będziesz ruszać swoimi oczami - zobaczysz, jak ten obrazek wygląda w rzeczywistości.  Niespokojne ruchy oczami powodują, że nasz umysł także jest niespokojny. Zatrzymanie oczu na jednym punkcie - uspokaja nasz umysł i wzmacnia naszą koncentrację.  Dodatkowe korzyści z praktyki tej medytacji: Poprawia koncentrację, pamięć i siłę woli Poprawia umiejętności wizualizacji Sprawia, że oczy są mocniejsze, wyraźniejsze i jaśniejsze Uzdrawia oczy Pomaga przy bezsenności Oczyszcza nas emocjonalnie Wydobywa na powierzchnię stłumione myśli Uspokaja umysł Równoważy aktywność dwóch półkul mózgu Poprawia widzenie w ciemności  Zwiększa cierpliwość Trataka - jak wykonywać medytację ze świecą? Trataka to praktyka, podczas której skupiamy nasz wzrok na jednym punkcie (realnym lub wyobrażonym). Medytacja ze świecą jest najbardziej popularną techniką tej medytacji.  Inne mniej popularne obiekty koncentracji to np. czarna kropka na ścianie, czubek nosa, ważny dla nas obrazek, patrzenie na swoje jedno oko w lustrze, igła, księżyc lub wschodzące słońce.  Podczas praktyki świeca powinna znajdować się centralnie na wprost naszych oczu. Dzięki temu następuje integracja całego naszego mózgu, zarówno lewej jak i prawe półkuli.  Poziom 1 Świeca jest bardzo dobrym obiektem do koncentracji, ponieważ naturalnie przyciąga nasz wzrok i jest bardzo atrakcyjna wizualnie. Całkowicie się z tym zgadzam, sama bardzo lubię oglądać płomienie w ognisku czy w kominku :) Przygotuj świecę (lub inny zewnętrzny obiekt) na wysokości swoich oczu. Obserwuj płomień świecy bez mrugania ani poruszania oczami.  Po ok. 1-3 minucie Twoje oczy mogą być zmęczone, dlatego możesz je zamknąć i obserwować powidok w swoim umyśle. Kiedy po chwili Twoje oczy odpoczną, wykonaj następną rundę.  Ciekawostka: Ponoć, aby oczyścić i uzdrowić swoje oczy, powinniśmy trzymać oczy jak najdłużej otwarte i pozwolić spłynąć łzom, aby je oczyściły. Ta praktyka nazywa się Trataka Kriya i wywodzi się z tradycji Hatha Jogi.  Praktyka nie powinna trwać dłużej niż 10 minut dziennie.  Podczas tego ćwiczenia uczymy się relaksować nasze oczy. Nawet jak na początku wytrzymasz tylko 10 sekund bez mrugania, to bardzo dobrze na początek. Sama dość często mrugam i jest to dla mnie spore wyzwanie. Ale nie poddaje się :) Ważniejsze od niemrugania są zrelaksowane oczy, dlatego jeśli potrzebujesz, to mrugnij czasami. Zadbaj o swój komfort.  Świeca powinna znajdować się w odległości wyciągniętego ramienia od Ciebie. Możesz poeksperymentować także z innymi odległościami.  Jeżeli używasz świecy, zgaś wszystkie światła w pokoju. Zadbaj także o to, żeby nie było przeciągu i płomień świecy był spokojny.  Postaraj się nie myśleć o płomieniu świecy, ale obserwować go z momentu na moment.  Po zakończeniu medytacji możesz także przepłukać swoje oczy zimną wodą.  Medytacja ze świecą krok po kroku Usiądź wygodnie z wyprostowanymi plecami i upewnij się, że masz zapaloną świecę mniej więcej na wysokości swojego wzroku. Celem tej praktyki jest utrzymanie swojego wzroku na świecy przez cały czas trwania medytacji.  Zrelaksuj swoje oczy, patrząc w płomień świecy, jednocześnie postaraj się nie mrugać, lub mrugać jak najrzadziej. To normalne, że Twoje oczy mogą zacząć łzawić czy mrugać.  Nawet jak na początku wytrzymasz tylko 10 sekund bez mrugania, to bardzo dobrze na początek. Wraz z praktyką ten czas będzie się wydłużać. Ważniejsze od niemrugania są zrelaksowane oczy, dlatego jeśli potrzebujesz, to mrugnij czasami lub przymknij na chwilę powieki. Zadbaj o swój komfort.  Poczuj teraz swój oddech, równocześnie obserwując płomień świecy. Zauważ kolor świecy. Zauważ subtelne różnice w odcieniach kolorów na tańczącym płomieniu świecy.  Utrzymaj skupienie wyłącznie na świecy, użyj swoich oczu do trenowania głębokiej i nieporuszonej koncentracji. Możesz zauważyć aurę wokół świecy, płomień świecy może się rozdwajać - a Ty dalej spokojnie obserwuj świecę.  Zauważaj, gdy Twój umysł się rozproszy. Jest to często związane z ruchem oczu, zatrzymaj swój wzrok z powrotem na świecy.  Bądź tu i teraz, patrz na świecę ze świeżym spojrzeniem, tak jak byś patrzył na nią po raz pierwszy.  Ta praktyka przygotowuje Twój umysł do głębokiej medytacji. Patrz głębiej i uważniej. Obserwuj świecę z momentu na moment.  Zamknij teraz powoli swoje oczy i przez około 2 minuty obserwuj to, co się pojawia.  Możesz widzieć powidok po świecy. Obserwuj, jak jasny punkt stopniowo zanika i rozpływa się w czerń. Obserwuj to, co widzisz z ciekawością i bez oceniania.  Weź jeszcze jeden spokojny wdech i wydech i powoli otwórz oczy. Poziom 2 Kiedy wzrosną Twoje umiejętności koncentracji i wizualizacji, możesz rozpocząć wewnętrzną praktykę patrzenia. Możesz wizualizować wewnętrzny obiekt, punkt lub światło w “oku” swojego umysłu.  Inna technika polega na tym, że patrzysz na środek swojego otoczenia i obserwujesz całą scenerię wokół Ciebie. To może być np. pokój lub ogród. Następnie zamykasz oczy i starasz się odtworzyć całą scenerię w umyśle. Skupiasz się tak samo jak wcześniej - na centralnym punkcie scenerii.  Poziom 3 Ostatni poziom to wpatrywanie się w pustkę. Dwa poprzednie poziomy polegały na koncentracji na obiekcie. Natomiast 3 poziom, to doświadczanie przestrzeni między obiektami.  Istnieją różne techniki: Boochari Mudra - unieś rękę do poziomu swojej twarzy i przez kilka minut wpatruj się w czubek palca wskazującego. Następnie opuść rękę i patrz dalej w to samo miejsce. Patrz teraz w przestrzeń lub pustkę. Zwracaj uwagę tylko na przestrzeń i nie zwracaj uwagi na otoczenie. Kiedy skupienie się rozproszy, podnieś rękę i zacznij od nowa. Przestrzeń - wybierz dwa obiekty w swoim polu widzenia i skup się na przestrzeni między nimi. Po jakimś czasie zamknij oczy i skup się na przestrzeni między myślami. Wpatrywanie się w niebo - możesz usiąść lub się położyć i wpatruj się w przestrzeń nieba (najlepiej bezchmurnego). Pozwól swoim myślom przepływać jak chmury i zauważ jak przestrzenna i ogromna jest Twoja świadomość. Utrzymaj ten otwarty i przestrzenny stan swojej świadomości.  Medytacja samopoznania - to medytacja samopoznania, w której skupiasz się na “ja”, na obserwatorze, na swojej świadomości. Jest to medytacja samopoznania. -- Więcej o medytacji trataka znajdziesz w tym wpisie, który bardzo polecam.  Sama staram się codziennie wieczorem praktykować tę technikę medytacji, ponieważ jestem wzrokowcem i czuję, że potrzebuję czasami “uspokoić” wzrok.  Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny i wiesz już dużo więcej, na czym polega medytacja ze świecą. Zerknij także na inne techniki medytacji, aby znaleźć najlepszą technikę dla siebie na ten moment :-)  ### Jak wzmocnić płuca [Metoda Wima Hofa - Tydzień 6] Jak wzmocnić płuca? Jak wykorzystać je efektywniej? W tym wpisie dowiesz się, na czym polega 6 wyzwanie z kursu zaawansowanego Wima Hofa "Siła umysłu". Tutaj znajdziesz więcej czym jest Metoda Wima Hofa. Dowiesz się także: jaki jest cel tego wyzwania jak wykonać wspomniane wyzwanie oraz jakie były nasze doświadczenia z tym wyzwaniem https://youtu.be/scwX5lAVlMM Na czym polega to wyzwanie? Jak wzmocnić płuca? W tym wyzwaniu celem jest wytrzymanie 4 minut na bezdechu. Lub alternatywnie 3 minuty, jeżeli 4 minuty to jest za dużo. Strasznie długo! Jak w każdym innym wyzwaniu, tutaj też nic nie robimy na siłę. Jeżeli nie jesteśmy w stanie wytrzymać 4 minut, to robimy tyle, ile możemy. Ten cel jest po to, by nas motywować, by pomagać nam przekraczać nasze mentalne ograniczenia. Korzyści: Ćwiczenie świadomego oddychania i odczuwania swojego ciała pomaga naszemu organizmowi lepiej wykorzystywać tlen i lepiej odżywiać nasze ciało. Można sobie wyobrazić, że nasze ciało jest taką baterią elektryczną, którą da się ładować i oddech jest takim prądem, którym ładujemy właśnie nasze ciała. A dzięki świadomemu procesowi ten proces przebiega efektywniej. Możemy stać się alchemikiem swojego ciała, jak to mówi Wim Hof i wpływać na tę biochemię, która tu się wytwarza. Ważniejszy niż ten cel tak naprawdę jest nauka efektywnego zarządzania energią, uczenia się naszych wewnętrznych procesów fizjologicznych i jak na nie wpływać. Jak się zabrać do tego ćwiczenia? Zabieramy się dość podobnie, jak do innych wyzwań, czyli najpierw ustalamy swój cel. Wizualizujemy proces, jak to umiemy wytrzymać 4 minuty na bezdechu, co jest dość długie, no ale wizualizacja tak nam pomoże nabrać motywacji. Po drugie kluczowy jest mindset, czyli bycie tu i teraz, skupienie się na tym, co jest teraz. Tutaj oddechy są już samym ćwiczeniem. Dlatego nie wykonujemy wcześniej sesji oddechowej, która miałaby nas przygotować do tego, żeby efektywniej wykonać wyzwanie, ponieważ oddechy już są wyzwaniem. Do tego wyzwania Wim Hof przygotował długą sesję oddechową, która trwa aż ponad 30 minut i składa się z sześciu rund. Każda taka runda trwa około 30-40 oddechów - takich standardowych, jak podczas zwykłej sesji Wima Hofa. Z tym że bezdech wydłuża się: na początku jest to tylko 1 minuta potem jest przeskok o 1 minutę więcej aż do szóstej rundy, podczas której ten bezdech trwa 4 minuty Tutaj założeniem jest takie, żeby bezdech nam się wydłużał, wydłużał i wydłużył. To w naszym przypadku nie do końca się sprawdziło, o czym niżej piszemy. Bardzo ważne podczas wykonywania tego ćwiczenia jest to, żeby: odczuwać swoje ciało, być świadomym, nie myśleć, tylko iść jakby w te doznania i być tu i teraz, podążać za oddechem, dzięki czemu będzie nam łatwiej dłużej wytrzymać na bezdechu. Jak wzmocnić płuca? Poprzez oddech! Jakie są nasze doświadczenia? Sylwek: Nasze doświadczenia są dosyć specyficzne. Sesja oddechowa, którą przygotował Wim Hof czy jego asystenci, jest dosyć długa, a my zazwyczaj robimy krótsze sesje. Szczerze mówiąc, jakoś to nie przełożyło się na wyniki w moim przypadku, pomimo że było aż 6 rund stopniowo coraz dłuższych, to nie wytrzymywałem z każdą kolejną rundą coraz dłużej. Chyba w 2-3 rundzie mam najdłuższe czasy na bezdechu, a później już tak 4, 5, 6 runda to w moim przypadku działało to odwrotnie i ten bezdech trwał trochę krócej. Coś tu poszło nie tak. Ciężko mi powiedzieć co. Podczas tej  długie 30-minutowej sesji nie udało mi się dojść do 4 minut. Normalnie to było około 3 minut - czyli mój taki standardowy czas. Jednak udało mi się wytrzymać 4 minuty podczas takiej zwyczajnej sesji oddechowej, gdy kiedyś sobie oddychałem dwie rundy i wtedy udało mi się wytrzymać 4 minuty. Aczkolwiek te 4 minuty to jest taka raczej rzadkość w moim przypadku. Zazwyczaj jest to 3 minuty. Ela: Mnie nie udało się w ogóle nigdy osiągnąć 4 minut. Mój rekord to są mniej więcej 3 minuty. Chyba nawet troszeczkę ponad 3 minuty. Ale no do czterech jeszcze bardzo dużo brakuje. Może troszeczkę mi pomaga, że te rundy trwają dłużej, no ale do 4 minut i tak nie dojdę. Potem gdzieś się blokuję, do tych 3 minut mniej więcej. Raz może miałam 3 minuty coś. I tu już nie ma żadnego rozwoju, nie ma wzrostu. Nie wiem do końca jak wzmocnić płuca, na tyle, by osiągnąć wyższe rezultaty. Pomimo że robiliśmy kilka razy takie długie sesje oddechowe, to nie zauważyliśmy specjalnie, żeby nam to pomagało wytrzymać dłużej. Nie było efektu przyrostu. Co ciekawe, robiłam bardzo głębokie oddechy, bo chciałam tak naprawdę dojść do tych 4 minut i czasem miałam na pulsoksymetrze wynik, że mam nasycenie tlenem we krwi 0%, co jest niemożliwe :D Po prostu już urządzenie nie dawało rady. Ale nigdy nie miałam takiego niskiego wyniku. Miałam chyba najniższy kiedyś ok. 20%, a tutaj zeszłam do 0%, co mnie zaskoczyło i trochę się tym wystraszyłam. Polsoksymetr jest niemiarodajny przy takich niskich wynikach. Nie jest dostosowany do osób, które praktykują metodę Wima Hofa. -- Jak widzicie, nam nie udało się dojść do 4 minut na bezdechu. Nie macie się więc co przejmować, jeżeli nie macie przygotowanej półgodzinnej sesji, bo  my nie widzimy jakoś dużych efektów w związku z tym. Po prostu możecie sobie zrobić więcej rund standardowej sesji oddechowej i spróbować wydłużyć ten czas i być może uderzyć w te 4 minuty. Mamy nadzieję, że ten wpis był dla Was pomocny i wiecie już jak wzmocnić płuca. Powodzenia! ### "Nic mi nie wychodzi..." Odzyskaj harmonię - medytacja prowadzona [16 min] Każdy z nas przeżywa chwile trudności i miewa myśli takie jak „nic mi nie wychodzi”, „nic mi nie idzie”. W takich chwilach chcemy, by wszystko stanęło na głowie, by świat spełnił nasze oczekiwania. W praktyce jednak łatwiej zmienić swoje podejście i stan umysłu niż dostosować świat do naszych oczekiwań. Dzięki tej medytacji odzyskasz równowagę umysłu i spojrzysz nieco bardziej przychylnym okiem na swoją obecną sytuację. https://youtu.be/syALKmm9wio Medytacja prowadzona na "Nic mi nie wychodzi..." W trudnych chwilach często krytykujemy się i dostrzegamy wszystko, co nam się nie podoba. Chcemy, żeby wszystko zaczęło iść po naszej myśli i sytuacja szybko się zmieniła. Niestety często jest to niemożliwe i najlepszym rozwiązaniem jest danie sobie empatii i życzliwości, zaakceptowanie obecnej sytuacji. Usiądź wygodnie i wyprostuj plecy. Weź kilka głębszych oddechów, tak żeby Twój wydech był nieco dłuższy niż wdech. Sprawdź jakie doznania płyną z Twojego ciała. Poczuj swoje stopy, nogi, biodra, brzuch, klatkę piersiową, plecy, prawą rękę, lewą rękę, szyję i głowę. Poczuj, jak Twoje ciało styka się z podłożem. Zamknij oczy, jeżeli tego jeszcze nie zrobiłeś. A teraz cokolwiek Cię trapi - czy jest to ból, myśli, emocje - pozwól temu być. Pozwól temu być takie, jakie jest. Jeżeli to wywołuje w Tobie trudne doznania lub emocje, jest to dla Ciebie cięzkię - pozwól by takie było. Tak po prostu. Niech będzie. Zrób dokładnie na odwrót, niż zazwyczaj robisz w takiej sytuacji. Zamiast walczyć z tym, zamiast próbować szybciej rozwiązać problem i pozbyć się trudnych emocji, trudnych doznań - otwórz się na nie. Gdy otwierasz się na trudne emocje, na te myśli, na ten trud, ból, ciężkość. Ta otwartość sprawia, że wszystko, czego doświadczasz, w pewien sposób staje się lżejsze. Tak po prostu. Dlatego pozostań świadomy i neutralny w stosunku do tego, co doświadczasz. Niech całe to doświadczenie przepływa przez Ciebie, przez Twoją świadomość, a Ty w głębi pozostajesz niewzruszony. Pozostajesz obserwatorem całego tego doświadczenia. Dodatkowo przyglądając się temu doświadczeniu, kierujesz w jego stronę życzliwość. Tak jakbyś życzył bliskiej Ci osobie wszystkiego dobrego. Taka czysta życzliwość, dobre intencje. Tak samo skieruj teraz dobre intencje i życzliwość, dobrą energię w kierunku trudnych emocji, których doświadczasz. W kierunku trudnych doznań, które mogą się pojawiać w Twoim ciele. Myśli, które mogą się pojawiać, niech przeplatają się z dobrymi myślami, które teraz tworzysz. Jeżeli nadal trudno jest Ci poczuć życzliwość, takie dobre intencje, przypomnij sobie sytuację ze swojego życia, kiedy ktoś zrobił coś dobrego dla Ciebie. Może to być drobny gest, który sprawił, że poczułeś się wyjątkowo. Poczułeś, że jednak komuś na Tobie zależy. Poczułeś się otoczony bezinteresowną opieką. Możesz też tego doświadczać w stosunku do swoich bliskich, czy zwierząt. To stan wdzięczności, za to, że dana osoba jest. Ten pojawi się w Tobie wdzięczność nawet minimalna, kiedy odczuwasz trud i ból, który być może teraz Ci towarzyszy. Pozwól sobie być w tym trudzie. Tak po prostu. Jak dziwne by się to nie wydawało, to właśnie o to chodzi, by potrafić zmienić swoje postrzeganie w momentach, gdy jest nam wyjątkowo trudno i jest to zupełnie na opak. Na odwrót. Kiedy widzimy jedynie trudność i mamy myśli jak "nic mi nie wychodzi", ważne, żebyśmy przypominali sobie stany, emocje, doznania, które są zupełnie odwrotne, do tego co czujemy. W ten sposób odzyskujemy równowagę, spokój i balans umysłu. Balansujemy to, co trudne i bolesne. Wzmacniamy to, co lekkie przyjemne, dobre. To jest wewnętrzna alchemia. Zamiast rozwiązywać problemy na zewnątrz w świecie zewnętrznym i dostosować świat po siebie - transformujemy swój umysł i uczymy się z nim współpracować. Na nasz umysł mamy dużo większy wpływ, dzięki czemu możemy poczuć naszą sprawczość.  Odczuwać więcej bezpieczeństwa, spokoju i radości w swoim życiu. Jeszcze raz poczuj co się w Tobie dzieje i wyślij w kierunku tego, co trudne, dobrą i przyjemną energię. Ona zmiesza się z tym trudem i go przeniknie. Trenując taką postawę, jesteś w stanie zmieniać swoje stany emocjonalne i stany swojego umysłu. Jest to bardzo korzystne. -- Dziękuję za wspólną medytację. Mam nadzieję, że takie myśli jak „Nic mi nie wychodzi” rozpłynęły się po tej medytacji i patrzysz na swoją sytuację z nieco innej perspektywy. Bardzo polecam także medytację życzliwości, która wzmacnia empatie i wyrozumiałość do siebie i do innych. Więcej medytacji znajdziesz także na naszym kanale YouTube. Do zobaczenia! ### Medytacja na koncentrację [10 min] Spokojny i szczęśliwy umysł Medytacja na koncentracje przynosi spokój i zwiększa naszą efektywność. Nasz umysł działa wtedy wydajniej. Nie jesteśmy więźniami swojego umysłu, ale sami decydujemy, na co poświęcamy swoją uwagę. A od tego zależy całe nasze życie.  https://youtu.be/XZCrMK0KYPQ Koncentracja to utrzymanie uwagi na jednym obiekcie przez dłuższy czas. W tej medytacji będzie to oddech. Niestety, prawie cały czas podczas zwykłego dnia trenujemy rozproszenie. Trudno się więc dziwić, że gdy siadamy do medytacji, nasz umysł jest tak rozproszony.  Jak powiedział Dandapani “Koncentracja to sztuka”. Koncentracje możemy trenować, tak samo jak inne umiejętności. Im częściej będziesz praktykować koncentrację, tym łatwiej będzie Ci ona przychodzić. Poniższa medytacja jest takim treningiem umysłu.  Medytacja na koncentrację Znajdź ciche i wygodne miejsce. Zadbaj o ciszę - szczególnie muzyka i rozmowy działają bardzo rozpraszająco.   Usiądź z wyprostowanym kręgosłupem. W tej medytacji jest bardzo ważne, żeby siedzieć, aby zachować czujność i nie zasnąć. Poszukaj takiej pozycji, która będzie dla Ciebie wygodna, rozluźnij swoje ramiona i wyciągnij czubek głowy do nieba.  Postaraj się zachować swoją pozycję do końca medytacji. Jeśli naprawdę potrzebujesz coś zmienić, to zmień pozycję bardzo powoli i uważnie.  Oddychaj przez nos. Skieruj swoją uwagę na punkt nad górną wargą. To może być także tuż pod nozdrzami. Poszukaj punktu, w którym odczuwasz doznania płynące z oddechu. To może być doznanie lekkiego dotknięcia, wibracji lub też zmieniającej się temperatury.  To bardzo lekkie i subtelne doznania, które na co dzień przeoczamy.  Teraz skieruj tam swoją uwagę i odczuwaj doznania płynące z każdego wdechu i wydechu. Jeżeli Twoja uwaga odpłynie w myśli lub inne doznania, wracaj swoją uwagą do odczuwania punktu nad górną wargą. Jest to całkowicie normalne, że Twoja uwaga będzie gdzieś odpływać. Zauważ to i wróć łagodnie swoją uwagą do odczuwania swojego oddechu cały czas w tym samym punkcie.  Na tym właśnie polega trening koncentracji.  Za każdym razem, gdy zauważysz, że gdzieś odpłynąłeś myślami, wracaj do obserwacji oddechu. Bądź przy tym dla siebie życzliwy i wyrozumiały. Potraktuj swoją uwagę jak niesfornego zwierzaka, którego uczysz, aby pozostał w jednym miejscu. Za każdym razem wracasz swoją uwagą do odczuwania punktu pod nosem.  Jeżeli pojawiają Ci się myśli, że to ćwiczenie jest np. nudne, potraktuj tą myśl tak samo jak wszystkie inne myśli - po prostu zauważ ją i wracaj do obserwacji swojego oddechu.  Nie staraj się wpływać na swój oddech. Po prostu obserwuj go w punkcie nad górną wargą.  Dzięki tej praktyce wzmacniasz swoją koncentrację. Teraz zakończ już praktykę koncentracji i powoli i łagodnie otwórz swoje oczy. Nawet jeśli wydawało Ci się, że Twoja medytacja była nieefektywna, jestem przekonana, że zaczniesz zauważać swoim życiu, w jakości swojej koncentracji pewne pozytywne zmiany. Im częściej będziesz praktykować, tym lepsze będą Twoje efekty.  Czy łatwo przychodziła Ci koncentracja podczas tej medytacji? Mnie czasem bardzo trudno się skoncentrować i wtedy wiem, że tym bardziej medytacja na koncentracje jest mi bardzo potrzebna. Rozproszenie powoduje dużo napięcia zarówno umysłowego jak i fizycznego. I praca czy nauka idą zdecydowanie wolniej.  Dlatego trenuję swoją koncentrację codziennie. Zazwyczaj zaczynam od wykonania powyższej praktyki, a potem przechodzę do medytacji Vipassana.  Tymczasem zapraszam Cię na wpis “Jak się skoncentrować dzięki medytacji”, gdzie znajdziesz jeszcze więcej o korzyściach płynących z koncentracji, jak i bardzo przydatne sposoby na wzmocnienie swojej koncentracji.  ### Nożyce [Tydzień 5] Metoda Wima Hofa - kontrola bólu i siła umysłu Witajcie już w piątym tygodniu kursu zaawansowanego z Metody Wima Hofa. W tym tygodniu zadaniem jest wykonywanie ćwiczenia fizycznego "nożyce" przez 4 minuty. To ćwiczenie nie tylko wzmacnia mięśnie brzucha oraz ud. Pomaga też nauczyć się lepiej reagować na ból poprzez wpływanie na wewnętrzną biochemię ciała. W tym wpisie dowiesz się: jak Wim Hof doszedł do 1000 nożyc w ciągu 4 minut. jak wykonywać to ćwiczenie na czym dokładnie ono polega jakie są korzyści oraz jakie są nasze doświadczenia https://youtu.be/YWJhMVPaQug Jakie są korzyści z tego ćwiczenia? Poza tym, że świetnie wzmacnia brzuch i uda, to do tego jeszcze uczymy się kontrolować nasz ból. Ból niewątpliwie pojawia się w mięśniach podczas tego ćwiczenia, a jeżeli jesteśmy świadomi tego bólu - to tworzą się nowe połączenia neuronalne w mózgu. To ćwiczenie pomaga nam kontrolować ból nie tylko podczas tego ćwiczenia. Wtedy nie byłoby to aż takie korzystne, ale uczymy się kontrolować ból w ciągu całego naszego życia, jak i stres. Uczymy się po prostu, jak wytwarzać odpowiednią biochemię. Dzięki temu jesteśmy panami naszego ciała przynajmniej do jakiegoś stopnia. Na czym polega wyzwanie? To wyzwanie polega na wykonaniu jak największej ilości nożyc w ciągu 4 minut. Wim Hof sugeruje, że 1000 jest odpowiednią liczbą. Jak Wim Hof uzyskał 1000 powtórzeń w ciągu kilku dni? Wim doszedł do 1000 nożyc w ciągu 4 minut, a zaczynał od 400. Po 400 czuł się zmęczony i bardzo mu ból przeszkadzał. Gnębiła go myśl, że tylko przy 400 nożycach już tak go ten ból obezwładnia. Postanowił następnego dnia zrobić 500 powtórzeń, bo wierzył w siłę swojego umysłu. Zrobił 500. Później - skoro zrobił 500, to następnego dnia zrobi 600. I później tak każdego kolejnego dnia robił 100 więcej i okazało się, że doszedł do 1000 nożyc w ciągu 4 minut. Tylko za pomocą mocnego postanowienia wewnętrznego, bo w ciągu dnia mięśnie mu się aż tak mocno nie wyrobiły, żeby sobie mógł tak aż o 100 powtórzeń zwiększać. To musiała być siła woli, jego nastawienie musiało tutaj grać bardzo dużą rolę. Ważne, żeby mieć właśnie takie połączenie i świadomość bólu, który się będzie pojawiał w trakcie tego wyzwania. Jeżeli będziemy świadomie się mu przyglądać i rozluźniać przy pomocy oddechu, to ten ból będzie łagodniejszy, lżejszy i będziemy mogli zrobić więcej powtórzeń. O to właśnie chodzi w tym ćwiczeniu. Wskazówka: Bardzo ważne przy nożycach jest to, żeby nasze lędźwie dociskały się do podłoża. Możemy sobie pomóc rękami, kładąc ręce pod pośladki, tak żeby trochę bardziej tak zaokrąglić plecy. Warto zwracać uwagę, czy nas nie bolą plecy po ćwiczeniu. Jeżeli tak, to prawdopodobnie powinniśmy sobie coś podłożyć pod pośladki, żeby mieć bardziej poprawną pozycję. Co robić z bólem? Ból oznacza, że nasza biochemia w ciele jest nieprawidłowa i powinniśmy nieco bardziej zrelaksować się przy pomocy oddechu. Jeżeli zauważymy, że nasz oddech jest zatrzymany, to także jest oznaka tego, że trzymamy w sobie napięcie. Gdy to zauważymy, powinniśmy kontynuować oddech swobodnie, rytmicznie. To nam pozwoli rozluźniać nasze napięcia, nasze ciało i kontynuować nożyce. To przełoży się na ilość powtórzeń. Jak wykonać to ćwiczenie? Tak jak podczas innych wyzwań z tego kursu, zabieramy się bardzo podobnie. Najpierw wykonujemy sesję oddechową - przynajmniej 30 głębokich oddechów. Podczas tego ćwiczenia także oddychamy, więc tutaj nie jest tak, że robimy wydech i wstrzymujemy 4 minuty. Jak najbardziej oddychamy dalej. Bardzo ważna jest koncentracja, czyli skupiamy się tylko na tym ćwiczeniu, wyłączmy nasz umysł, który gdzieś tam błądzi i jest rozproszony. Koncentrujemy się tylko na tu i teraz, na tym ćwiczeniu. Najważniejsza jest intencja, nasze nastawienie na cel. Tutaj akurat są to 4 minuty, możemy też zacząć od krótszego czasu. Za pomocą naszej siły woli możemy wpływać także na naszą biochemię. Dzięki temu będziemy mogli wytrzymać dłużej, jeżeli będziemy nastawieni na konkretny cel. Jakie są nasze doświadczenia? Sylwek:  Oj, doświadczenia na początku były bardzo trudne. Za pierwszym razem nie wiem, ile wytrzymałem. Nie mierzyliśmy dokładnie naszych czasów, ale mam wrażenie, że tak może z minutę. Z minutę porobiłem i tak patrzyłem na Wima, kiedy on już skończy, czy to już koniec, czy jeszcze nie. A on robił i robił, i robił. I już tak wydawało się, że kończy, a on tylko się rozglądał i dalej robił. Więc chwilę odpocząłem i dalej kontynuowałem, ale już byłem naprawdę taki wykończony, że miałem wrażenie, że to ćwiczenie nigdy się nie skończy. Z każdym kolejnym razem (zrobiliśmy 5 to ćwiczenie) było faktycznie łatwiej. Przygotowanie też jest ważne i w sumie zapoznanie się z tym ćwiczeniem, na czym polega, czy jesteśmy tu i teraz, jak nasze ciało jest przygotowane i nasz umysł. Później każdy kolejny raz był łatwiejszy. Miałem większą koncentrację na oddechu, rozluźniałem ciało. Przy ostatnim razie, który robiliśmy przed filmikiem, wytrzymałem prawie 3,5 minuty. Więc naprawdę widać duży postęp. Mam satysfakcję z tego, że się prawie udało. Myślę, że zrobimy jeszcze te nożyce, bo chciałbym dojść do 4 minut. Myślę, że to się uda już przy następnym razie.  Ela: Ja miałam w sumie podobnie. Na początku wydawało mi się to bardzo trudne i no aż tak dobrze nie szło. Robiłam długie przerwy. Te 4 minuty wydawały się strasznie długie i bardzo bolały mnie uda. Potem było rzeczywiście łatwiej. Myślę, że też osiągnęłam wynik około 3 minut, trochę krócej niż Sylwek. Miałam na pewno większe skupienie, zamknięte oczy i koncentracja na udach. Więc to też było ciekawe, że rzeczywiście da się osiągnąć te 4 minuty. Nie mam wątpliwości. Jeszcze nam się nie udało, ale już jesteśmy blisko. -- Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny i być może podejmiesz nawet wyzwanie z nożycami! Zapraszam Cię do subskrybowania naszego kanału na YouTube, a być na bieżąco z wyzwaniami i nie tylko. Do zobaczenia w kolejnym wpisie :-) ### Zimne ręce - Jaki sposób na układ krwionośny? [Metoda Wima Hofa - wyzwanie 4] Zimne dłonie to bardzo popularny problem szczególnie zimą. Jak leczyć zimne ręce? Okazuje się, że moczenie rąk w lodowatej wodzie bardzo dobrze trenuje układ krwionośny i pomaga wyleczyć zimne ręce. Jest to także 4 wyzwanie z kursu Metody Wima Hofa dla zaawansowanych. W tym wpisie dowiesz się: Jakie są korzyści z moczenia rąk w zimnej wodzie? Na czym dokładnie polega wyzwanie? Jak to działa? Jakie są nasze doświadczenia? Oraz znajdziesz nagranie dla początkujących adeptów tej metody. https://youtu.be/vuV0Cl70-EY Jakie są korzyści z moczenia rąk w zimnej wodzie? Dzięki temu ćwiczeniu wzmacniamy cały układ krwionośny, nie tylko w dłoniach. To bardzo dobre dla wszystkich, którzy mają problemy z układem krążenia, pomaga również w przypadku choroby Raynauda. Dodatkowo dzięki koncentracji trenujemy nasz mózg i tworzymy nowe połączenia neuronalne. Uczymy się także kontrolować pojawiający się ból, poprzez wytwarzanie odpowiedniej biochemii. To może być przydatne w całym naszym życiu - nie tylko podczas tego ćwiczenia. To bardzo wzmacnia naszą odporność zarówno na stres jak i ból fizyczny. Bardzo dobre ćwiczenie dla osób prowadzący siedzący tryb życia :-) Sposób na zimne ręce krok po kroku Wykonaj standardową sesję oddechową np. 4 rundy po 30-40 głębokich oddechów. Tutaj przykładowa sesja oddechowa nagrana przez Sylwka. Odłączamy się od zewnętrznego świata, naszych trosk i problemów - po to, żeby w pełni skupić się na wyzwaniu. Nastawiamy się na cel, który chcemy zrealizować. Dobrze jest zacząć od krótszego czasu np. 5 minut i stopniowo wydłużać. Później możemy zwiększać np. o 5 minut, aż do 30 minut, które sugeruje Wim Hof. Ważne jest, żeby się nie forsować i słuchać swojego ciała. Powinniśmy się czuć bezpiecznie. Wim Hof w kursie dla zaawansowanych zaleca wykonywać to ćwiczenie aż 30 minut, ponieważ to oznacza, że wytworzyły nam się odpowiednie połączenia neuronalne w mózgu i możemy kontrolować ból. Mamy wtedy też odpowiednio wytrenowany układ krwionośny. Podczas wykonywania tego ćwiczenia bardzo ważna jest koncentracja i skupienie się cały czas na dłoniach lub na swoim oddechu. Moczenie rąk traktujemy jako medytację. Gdy jesteśmy obecni w swoim ciele, to wtedy zachodzą pozytywne zmiany w naszym mózgu. Wtedy też trenuje się nasz układ krwionośny. Jeżeli bardzo nas boli, to możemy albo skupić się na oddechu, albo wyciągnąć na chwilę ręce i po chwili zamoczyć jeszcze raz. Możemy też zrezygnować i spróbować następnym razem. Po zakończeniu ćwiczenia powoli wyciągamy ręce, które mogą być trochę odrętwiałe. Dajemy im czas, żeby doszły do siebie. Możemy także nimi potrząsać, żeby szybciej się zagrzały. Możemy także sobie notować czasy i nasze obserwacje, żeby widzieć nasze postępy. Tutaj znajdziesz to ćwiczenie w wersji dla początkujących. https://youtu.be/gnXcq1JXM3Y Jak działa to ćwiczenie? Gdy nasze dłonie są poddane niskiej temperaturze, to naczynia krwionośne w nadgarstkach się szybko zamykają. Przez to dłonie się szybko wychładzają, dużo szybciej niż inne partie ciała. Stopy również mają podobnie jak dłonie. Na początku przez zamknięcie naczyń w nadgarstkach temperatura dłoni spada o ok. 10 stopni. Potem adrenalina wraz z krwią płynie do naszych dłoni. To powoduje, że naczynia się rozszerzają i temperatura zaczyna rosnąć. Nasze dłonie są ratowane przez nasz organizm :-) Moczenie rąk w zimnej wodzie może być bardzo bolesne - szczególnie w okolicy nadgarstków. W tym ćwiczeniu pracujemy świadomie z tym bólem. Poprzez odczuwanie dłoni aktywujemy m.in. wydzielanie opioidów (substancji odpowiedzialnej za kontrolę bólu, znieczulenie), jak i nasz płat czołowy. To ćwiczenie trenuje różne partie naszego mózgu. Ciekawostka Wim Hof został poproszony do wzięcia udziału w eksperymencie, w którym poproszono go o zwiększenie temperatury swojej dłoni w ciągu 1 minuty. Nie wiedział on, czy ma takie umiejętności, ale spróbował. W ciągu tak krótkiego czasu udało mu się podnieść temperaturę jednej dłoni aż o 10 stopni! Kamera na podczerwień zarejestrowała zmianę. To pokazuje, jakie nasz umysł ma niesamowite możliwości. Nasze doświadczenia Na początku wydawało nam się, ze to ćwiczenie na zimne ręce nie będzie jakieś bardzo trudne i zdecydowaliśmy się zacząć od 15 minut. Chcieliśmy zobaczyć, jakie to będzie i jednak okazało się wcale nie takie proste. Wcześnie praktykowałam moczenie rąk, które wykonywałam ok. 3 minuty, więc miałam nadzieję, że moje dłonie są już dobrze wytrenowane. Jednak te 15 minut ledwo wytrzymaliśmy. Bardzo mnie bolało praktycznie od samego początku, potem ból się zmniejszał, ale nadgarstki były bardzo bolesne. Myślałałam, że nie uda się nam osiągnąć docelowych 30 minut. W drugiej próbie udało nam się wytrzymać 20 minut. Myślałam, że będzie trudno, ale okazało się, że jest dużo lepiej. Okazało się, ze ręce się bardzo dobrze zaadaptowały i było to dużo przyjemniejsze ćwiczenie. W następnej próbie chciałam zbyt ambitnie osiągnąć 30 minut. To było naprawdę trudne, jeszcze te 20-25 minut było do wytrzymania, ale te ostatnie 5 minut bardzo się męczyliśmy. Nie powinno się tak robić, o czym pisałam wyżej. Lepiej zwiększać czasy stopniowo i słuchać swojego ciała. Dzięki temu zobaczyliśmy, że ciało ma granice i zawsze należy zadbać o swoje bezpieczeństwo. Na szczęście nic nam się nie stało, ale ocieplanie rąk trwało dużo dłużej niż w poprzednich próbach. Sylwek za pierwszym razem także nie wiedział czego się spodziewać i te 15 minut było dla niego dość trudne, ale całkiem w porządku. Za drugim razem nie miał wcale wrażenia, że jest łatwiej, ale to było tylko 5 minut różnicy, więc dał radę. Jednak za trzecim razem te 25 minut dla niego byłoby wystarczające. Chciał jednak zrobić tyle, co ja - czyli 30 minut. Było to dla niego bardzo trudne, jednak udało mu się tyle wytrzymać, nawet pomimo przejedzenia. Było to dla niego intensywne doświadczenie i odczuł, że dłonie potrzebowały zdecydowanie więcej czasu, żeby dojść do swojej normalnej temperatury. Nie ma co, w 3 próbie trochę przesadziliśmy i oboje to odczuliśmy. Dlatego najważniejsze jest bezpieczeństwo i stopniowe przesuwanie swojej granicy. -- Dzięki temu ćwiczeniu oboje mamy wrażenie, że nasze ręce są lepiej ukrwione i jest nam cieplej. Ćwiczenie działa i jest bardzo skuteczny sposób zarówno na zimne ręce, jak i na wzmacnianie swojej koncentracji i odporności na ból. Bardzo polubiliśmy to ćwiczenie :-) Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny i do zobaczenia w następnym wpisie! ### Akceptacja - doświadcz jak działa [medytacja prowadzona 14 min] Przekonaj się, jak wpływają na Ciebie i na Twoje ciało 2 przeciwstawne podejścia: akceptacja i opór. Co dzieje się, gdy mówisz życiu TAK? Co, gdy mówisz NIE? Ta medytacja to bardzo ciekawy eksperyment, który pokazuje jaka moc tkwi w akceptacji tego, co jest. Akceptacja bardzo często przynosi spokój, ulgę i relaks i jest pierwszym krokiem do głębokiej zmiany. https://youtu.be/pUO7c8cCLLQ Podczas tej medytacji Sylwek mierzył także swoje fale mózgowe na urządzeniu EEG Biofeedback. W powyższym nagraniu znajdziesz wyniki :) Zapraszamy Cię także na medytację na spokój umysłu, która również jest prowadzona przez Sylwka. ### Sposób na zimne stopy i nogi [Metoda Wima Hofa] wyzwanie 3 W tym wpisie poznasz sposób na zimne stopy. Zimne nogi to częsty problem wielu osób, które mają problem z układem krążenia. Moczenie stóp w lodowatej wodzie to 3 wyzwanie z drugiego kursu Metody Wima Hofa. Jest to doskonały sposób na leczenie zimnych stóp i nóg. W ten sposób trenujemy także nasz umysł i siłę woli. To ćwiczenie pomaga kontrolować ból i trenuje nasz układ krążenia. https://youtu.be/GDcuyTU9Ei8 W tym wpisie dowiesz się: na czym polega 3 wyzwanie z kursu Metody Wima Hofa dla zaawansowanych jakie są korzyści z moczenia stóp w lodowatej wodzie jak wykonywać to ćwiczenie jakie są nasze doświadczemia Sposób na zimne stopy i nogi Moczenie stóp w zimnej wodzie wydaję się wbrew prawom logiki. Jednak to ćwiczenie trenuje układ krwionośny właśnie w stopach i trenuje połączenie między naszym ciałem i umysłem. Celem tego wyzwania jest kontrolowanie bólu i stresu. Tutaj jest to akurat ból związany z kontaktem z zimnem -  jednak to ćwiczenie uczy nas kontrolować ból i stres także w naszym codziennym życiu. Jak długo moczyć stopy? Dzięki temu trenujemy swój umysł i tworzymy nowe połączenia neuronalne w mózgu. W tym ćwiczeniu nie chodzi o czas. Możemy zacząć od 5 minut i stopniowo wydłużać czas - najważniejsze jest nasze bezpieczeństwo i komfort. Wim zaleca trenować do momentu, kiedy możemy bez większych problemów wytrzymać przynajmniej 30 minut w lodowatej wodzie. To oznacza, że nasz układ krwionośny działa optymalnie w połączeniu z naszym mózgiem. Ogromnie ważna jest koncentracja na swoim ciele i odczuwanie tego, co pojawia się w stopach. Wtedy nasze ciało uczy się lepiej funkcjonować i możemy wytrzymać nawet 30-60 minut trzymając stopy w lodowatej wodzie. To ćwiczenie jest dobrym przygotowaniem do zimnych kąpieli. Moczenie stóp w lodowatej wodzie - korzyści To ćwiczenie pomaga udrożnić przepływ krwi w stopach, a dzięki temu leczy zimne stopy i nogi. Przy okazji stymulujemy cały układ krążenia (nie w tym samym stopniu jak w stopach) Obniża tętno i relaksuje całe nasze ciało Uczymy się lepiej reagować na ból i mamy większą odporność na stres Ćwiczenie pomaga zmniejszyć ilość stanów zapalnych Poprawia przepływ energii w całym ciele Po wykonaniu ćwiczenia jesteśmy bardziej szczęśliwi (wydzielają się hormony szczęścia) Jak wykonywać moczenie stóp w lodowatej wodzie Najpierw wykonujemy sesję oddechową (ok. 30-40 głębokich oddechów) - my wykonujemy 2 rundy przy pomocy aplikacji Wima Hofa Skupiamy się na odczuwaniu swojego ciała, jesteśmy tu i teraz Ważny jest mindset - ustawienie celu np. wytrzymanie 15 minut w lodowatej wodzie Bardzo ważne jest, żeby rozwijać połączenie ciało-umysł i dzięki świadomości swojego ciała opanować pojawiający się ból. To mogą być także stresujące myśli. To ćwiczenie polega głównie na pracy z umysłem. Dzięki temu rozwijamy nowe połączenia neuronalne. Co robić z bólem? Nie chodzi o to, żeby go ignorować i lekceważyć. Ważne, żeby mieć stały kontakt z naszym ciałem, ponieważ jest to informacja dla naszego umysłu. Możemy bardziej skoncentrować się na tych doznaniach, na swoim oddechu i wtedy ciało lepiej adaptuje się do trudnych warunków. Nie możemy ignorować bólu, bo wtedy możemy zrobić sobie krzywdę - o czym przekonał się sam Wim Hof. Podczas udziału w półmaratonie na kole podbiegunowym, w którym biegł boso, odmroził sobie część lewej stopy. Na szczęście dzięki pracy z umysłem, medytacji i różnym ćwiczeniom, udało mu się w pełni wyleczyć stopę. Jak zakończyć ćwiczenie? Z lodowej kąpieli wychodzimy powoli i ostrożnie, ponieważ nasze naczynia krwionośne mogą być jeszcze zamknięte. Potrzebują chwilę czasu, żeby się dostosować do zmiany temperatury otoczenia. Dlatego od razu po wyjściu nie biegamy i nie robimy intensywnych ćwiczeń fizycznych. Pamiętajmy, że stopy mogą być przez chwilę nieco odrętwiałe. Jakie są nasze doświadczenia? Sylwek jest zaskoczony tym, że trzymanie stóp z lodowatej wodzie nie sprawia mu większego problemu. Nawet za pierwszym razem udało mu się wytrzymać ponad 30 minut, potem ok. 50 minut i nawet ponad 1 godzinę. Ma wrażenie, że mógłby to ćwiczenie wykonywać nawet 2 godziny. Nie odczuwa specjalnie żadnych problemów ani dyskomfortu. Czasami było to dla niego wyzwanie, odczuwał nieco większy ból, ale wystarczyło, że skoncentrował się na tym bólu. Jest to dla niego jak praktyka medytacji. Moczenie stóp jest dla niego przyjemne, odczuwa lepszy przepływ energii, a czasami bardzo przyjemne doznania, jakby był na haju :) Miał nawet poczucie, że reszta ciała zazdrości stopom, że nie były zamoczone w zimnej wodzie. Sylwkowi bardzo podoba się to ćwiczenie i ma większą chęć robienia zimnych kąpieli. Ja mam na pewno nieco trudniej niż Sylwek, zazwyczaj na początku bolą mnie stopy. Potem ten ból przechodzi, zmniejsza się i potem jeszcze czuje mniejszy ból na przemian z odczuciem ciepła albo mrowienia. Czasami mnie bolą kostki u nóg, czasami palce. Wtedy się na tym skupiam i to się zmienia. Jest to bardzo fajne, medytacyjne ćwiczenie - udało mi się wytrzymać 30 minut w lodowatej wodzie. Po zakończeniu ćwiczenia czuję dużo lepszy przepływ energii w stopach. Na początku są one zimne, ale potem robią się bardzo przyjemnie ciepłe. Pojawia mi się także duże poczucie szczęścia i zadowolenia. -- Jak widzicie, to ćwiczenie bardzo nam się spodobało. Mamy nadzieję, że ten wpis był dla Was przydatny i znacie już sposób na zimne stopy i nogi. Nagraliśmy także krótkie 4-minutowe ćwiczenie na zimne dłonie, na które Was zapraszamy. ### Pompki na bezdechu [Wyzwanie 2] Metoda Wima Hofa Witamy w drugim wyzwaniu z kursu zaawansowanego Wima Hofa. W tym wyzwaniu robimy pompki na bezdechu! We wpisie dowiesz się, na czym dokładnie polega to wyzwanie, jak do niego podejść oraz jakie są nasze doświadczenia. Pompki na wstrzymanym oddechu (wg Wima Hofa) mają kilka zalet: jesteś w stanie zrobić ich więcej szybciej aktywujesz głębsze partie Twojego mózgu uczysz się zarządzania połączeniem ciało - umysł https://youtu.be/DN2l7ClIhZQ Na czym polegają pompki na bezdechu Wyzwanie: 1 minuta robienia pompek bez oddychania. Cel: Połącz swój umysł z tkankami mięśni, głównie ramion i rąk.  Najpierw wykonujemy sesję oddechową (ok. 30-40 głębokich oddechowych - standardowa sesja oddechowa Wima Hofa) Wykonaj sesję oddechową Przenieś uwagę do wewnątrz, poczuj swoje ciało - ważny jest odpowiedni mindset Ustaw cel - wykorzystaj adrenalinę, aby poradzić sobie z treningiem ramion Ostatni szybki wdech i przestań oddychać. Uruchamiają się starsze partie mózgu, bo nie oddychamy, a wykonujemy intensywne ćwiczenia (więcej o tym we wpisie o przerywanej hipoksji).  Trzymanie powietrza na wdechu zmniejsza stany zapalne i zwiększa wydajność układu odpornościowego. Możesz także wykonać to ćwiczenie na wydechu, co jest troszkę trudniejsze.  Jak to działa Tlen dostarcza nam energii. Jeżeli nie oddychamy, a wykonujemy wysiłek, to jeszcze szybciej tę energię wytracamy. To uruchamia pień mózgu, reakcję stresu. W tym ćwiczeniu chodzi o to, aby rozluźniać się w tym ćwiczeniu. Uczymy sie wtedy lepszej reakcji na stres, tworzymy nowe wzorce w naszym mózgu. Dodatkowe wskazówki Dzięki ćwiczeniom oddechowym będziesz w stanie zrobić więcej pompek i to bez oddychania. Za pomocą swojego umysłu i intencji, będziesz mógł wpłynąć na swoje mięśnie.  Ćwiczenie jest bardzo przydatne zarówno dla sportowców jak i zwykłych osób. Nie jest ważna ilość wykonanych pompek, to jest ćwiczenie, żeby odczuwać swoje ciało. Wtedy wpływasz na ścieżki neurologiczne w mózgu i to jest cel tego ćwiczenia. Jeżeli jesteś w stanie wytrzymać 1 minutę bez oddychania, to znaczy, że Twój umysł jest połączony z mięśniami (tak mówi Wim Hof) Nasze doświadczenia Nie robię jeszcze idealnych pompek (co widać na nagraniu), ale jestem stanie zrobić ich coraz więcej. 1 minuta to dla mnie dość długo, ale ćwiczenie mi się bardzo podoba i jest to dużo łatwiejsze niż lodowa kąpiel. Dla Sylwka to ćwiczenie jest dużo łatwiejsze i jest w stanie wykonać dużo pompek. Po tygodniu ćwiczeń czuje, że coraz bardziej rosną mu mięśnie ramion :) Do praktyki używaliśmy nagrania z 1-szego kursu, gdzie było takie wyzwanie związane z wyrzymałością. Będziemy to ćwiczenie na pewno jeszcze praktykować :) ### Zimna kąpiel ❄️ [Wyzwanie 1/8] - Metoda Wima Hofa Zimna kąpiel jest doskonałą metodą na poprawę zdrowia i jakości życia. Ćwicząc lodowate kąpiele, trenujemy: Siłę woli - utrzymanie skupienia na postawionym przez siebie celu. Determinacja podczas lodowej kąpieli jest niezbędna. Umysł - utrzymywanie skupienia, spokoju i uważności na ciele. Uczymy się tego, jak wielki wpływ ma umysł na ciało. Ciało - ciało stopniowo adoptuje się do zimnych warunków. Układ krwionośny zaczyna funkcjonować wydajniej. W tym wpisie dowiesz się więcej o lodowej kąpieli, która jest pierwszym wyzwaniem z kursu Wima Hofa dla bardziej zaawansowanych. W tym wpisie dowiesz się: o co chodzi w lodowej kąpieli, jak taką kąpiel przygotować, jakie są cele i korzyści, oraz czy udało nam się wytrzymać 20 minut w lodowatej kąpieli. https://youtu.be/jmHJyy8MJdc Metoda Wima Hofa - nowy kurs! Mamy dla Was dobre wieści! Wim Hof przygotował nowy kurs dla zaawansowanych “The power of the mind” (Siła umysłu). Po tym jak ponad rok temu zapisaliśmy się na 10-tygodniowy kurs Metody Wima Hofa wiele się u nas zmieniło. Nasze odcinki na YouTube, jak i wpisy na blogu cieszą się ogromną popularnością.  Tym bardziej miło jest nam zaprezentować co dzieje się w 2-giej edycji kursu. Będziemy Wam zdawać relację z każdego z 8 tygodni kursu.  Trening umysłu ze współczesnym joginem W 2018 roku naukowcy wykonali skan mózgu Wima - zobaczyli, że ma dostęp do części mózgu, takich jak pień mózgu - odpowiedzialnej za przetrwanie. Czegoś takiego nigdy wcześniej nie widzieli. Wim ma zdolność aktywowania neurologicznych ścieżek, które kontrolują najgłębsze partie mózgu odpowiedzialne za przetrwanie. I robi to siłą swojej woli.  Dzięki temu mógł dokonać takich rekordów jak zdobycie Mount Everest w samych szortach, czy wytrzymanie 2 h w lodowej kąpieli. Badania udowodniły, że mózg Wima Hofa funkcjonuje inaczej niż mózg zwykłej osoby - która nie trenowała z zimnem. Nasze mózgi są plastyczne i  mogą się ogromnie różnić w zależności od naszych codziennych aktywności.  Dzięki praktykom z Metody Wima Hofa możesz nauczyć się wpływać na swój mózg w pozytywny sposób, aby być zdrowszym, szczęśliwszym i silniejszym. Te praktyki jak np. lodowa kąpiel wymagają ogromnej siły woli i koncentracji - dzięki temu zachodzi tak duża zmiana w aktywności mózgu. Zdjęcie z serwisu generationt.asia Wim Hof przekazuje tradycyjne nauki joginów w nowoczesny sposób. Samo oglądanie Wima Hofa, to jak jest skoncentrowany, czy jak mówi, wprowadza nas w inny stan świadomości i łatwiej jest nam wykonać to, co on robi.  W 8-tygodniowych kursie Wim Hof dzieli się tym jak trenować swój mózg, by uzyskać dostęp do pełni naszego umysłu. Tym właśnie jest siła umysłu.  Jak wygląda kurs Kurs składa się z 8 tygodni i jednego wyzwania na każdy z nich. Wim demonstruje jak dzięki ćwiczeniom oddechowym, połączeniu ze swoim ciałem i sile intencji, wykonać każde wyzwanie.  Wyzwania są dość trudne np. pompki, bieganie, zimna kąpiel (w końcu to poziom 2) i pomagają wyzwolić siłę umysłu, rozszerzyć strefę komfortu i zwiększyć swoją odporność na stres.  To, jak obiecuje Wim, przynosi zdrowie, szczęście i siłę.  Tydzień 1 - Zimna kąpiel Korzyści z zimnej kąpieli Lodowa kąpiel pomaga zwiększyć wydajność naszego ciała, uczymy się także w sposób świadomy kontrolować swoje ciało i umysł. To sprawia, ze mamy więcej kontroli w swoim życiu i możemy być bardziej zdrowi czy szczęśliwi. Zimna kąpiel bardzo pozytywnie wpływa na układ krwionośny, a w dzisiejszym zachodnim świecie ogromna ilość osób ma z nim jakieś problemy zdrowotne. Dzięki zimnej kąpieli nasza krew może swobodniej przepływać (poprawia się krążenie) i organizm jest lepiej odżywiony.  W tym wyzwaniu uczymy się świadomie kontrolować nasze naczynia krwionośne, co wydawało się do niedawna niemożliwe. Wim Hof udowodnił, że możemy na to wpływać i możemy tego się od niego uczyć. Zimna kąpiel pomaga nam uczyć się jak wytworzyć naturalne znieczulenie i być odpornym na ból bez żadnej szkody dla ciała. Zimno jest dla nas stresorem, który uczymy się kontrolować. Najważniejsza w tym ćwiczeniu jest praca z umysłem. Jest to dla nas niesamowite, że możemy się tego uczyć i poczuć się jak prawdziwi jogini. Jaki jest cel lodowatej kąpieli? Celem jest trening naszego umysłu - uczymy się jak wpływać na najstarsze partie naszego mózgu. Są one odpowiedzialne za przetrwanie i odpowiadają za zarządzanie podstawowymi czynnościami naszego organizmu np. układ krwionośny. Uczymy się je kontrolować w sposób świadomy i bez forsowania swojego ciała. Wim Hof często podkreśla, że w jego metodzie nie chodzi o konkurowanie z kimkolwiek czy bicie kolejnych rekordów. Trening skupienia i koncentracji na celu Najważniejsze jest połączenie pomiędzy ciałem i umysłem, bycie w kontakcie ze swoim ciałem i słuchanie go. Jeżeli czujemy strach i panikujemy, to znak, że powinniśmy wyjść z wody. Poczucie bezpieczeństwa jest bardzo ważne podczas wykonywania lodowej kąpieli. Zimna kąpiel powinna być dla nas bezpieczna i powinniśmy czuć spokój. Dobrze mieć wcześniejsze doświadczenie, że daliśmy radę i wszystko było w porządku. Wim zaleca stopniowo zwiększać czas przebywania w lodowatej kąpieli o 2,5 minuty codziennie. My wykonujemy to wyzwanie raz w tygodniu, za to systematycznie :-) Jak wykonać lodową kąpiel? Bardzo ważne jest przygotowanie: Sesja oddechowa - podnosi prób bólu, przygotowuje ciało i umysł do lodowatej kąpieli Kierujemy uwagę do wewnętrz - potrzebujemy być skoncentrowani na sobie, odcinamy się od naszych codziennych problemów i trosk Odpowiedni mindset - pozytywnie nastawienie i wiara, że damy radę to zrobić. Dobrze jest się zaprogramować na określony czas np. 5 minut. Przed samym wejściem do zimnej wody zamykamy nasze naczynia krwionośne, aby zimna krew nie ochładzała naszego "core" - naszego rdzenia ciała. Bardzo pomocna jest odpowiednia intencja i wizualizacja. Możesz powiedzieć "Zamykam swój układ krwionośny." Podczas kąpieli siedzimy skoncentrowani i uważni. Gdy pojawia się ból lub jakieś inne nieprzyjemne doznania, jest to sygnał, że coś zabrało naszą uwagę i się rozproszyliśmy. Wtedy bardzo ważne jest, że wrócić do swojego ciała i odczuwać swoje ciało. Ciało umie się dostosować i odpowiednio reagować. Gdy praktykujemy swoją świadomość i koncentrację, możemy stać się joginami. Podejście Nie traktuj zimna jako wroga. Zimno jest dobre. Stopniowo trenuj swoje naczynia układu krwionośnego. To ponad 100 000 km naczyń, które okrążyłyby 2,5 razy naszą planetę! Dzięki treningom nawet będziesz miał 60-70 lat, będziesz mógł dalej cieszyć się dobrym zdrowiem.  Wykorzystaj siłę swojego umysłu i siłę natury. Lodowa kąpiel - jak wyjść? Podczas wychodzenia jest ważny spokój, opanowanie i raczej powolne ruchy. Istnieje takie zjawisko jak "afterdrop". Oznacza, to, że gdy osoba z wychłodzonymi kończynami wchodzi do ciepłego pomieszczenia - jej naczynia krwionośne się otwierają i zimna krew bardzo szybko wychładza rdzeń ciała. Może nas wtedy nieźle wytrząść, czego doświadczył Sylwek. Dlatego skupienie i odpowiedni mindset podczas wychodzenia są bardzo ważne. Nasze doświadczenia Na razie zrobiliśmy 2 porządne zimne kąpiele. Ja (Ela) za pierwszym razem wytrzymałam 7 minut, za drugim 10 minut (dla mnie duży sukces), a następnym razem planuję 13 minut. Sylwek za pierwszym razem zrobił 10 minut, a za drugim od razu 20 minut! Bardzo ważna jest sesja oddechowa przed i odpowiedni mindset + wizualizacja, jak zamykają się naczynia krwionośne. Miałam różne dozania - czasem mi było zimno, czasem mi się robiło gorąco. Miałam takie momenty małej paniki, bo bałam się, że może jest coś nie tak. Wtedy wracałam do odczuwania swojego oddechu, swojego ciała i było w porządku. Dobrze jest stopniowo wydłużać sobie czas, żeby czuć się bezpiecznie. Trochę się bałam np. czy się nie przeziębię, ale wszystko było dobrze i po takiej kąpieli czułam się świetnie. Dla Sylwka sama zimna kąpiel nie była aż tak trudna. Kiedy Sylwek ustawił sobie za cel wytrzymać 20 minut, wtedy zrozumiał, o co chodzi Wimowi Hofowi ze skupieniem i odpowiednim nastawieniem na cel. Ustawiliśmy kamerę, żeby Sylwek może coś dodał od siebie podczas kąpieli. Sylwek czuł jednak, że to jest niemożliwe. Kiedy zaczynał się zastanawiać co powiedzieć, czuł, że zimno zaczyna wnikać w głąb jego ciała. Wtedy zaczynał czuć stres czy ból, dlatego nic nie mówił podczas lodowatej kąpieli. Podczas wychodzenia Sylwek za mało się skupił i zbyt szybko się rozluźnił, przez co mógł doświadczyć "afterdrop" na sobie. Nie było to przyjemne i przez ok. 30 minut mocno się trząsł. To pokazuje, jak ważne jest stopniowe wychodzenie i skupienie na koniec. Satysfakcja po wykonaniu zimnej kąpieli jest ogromna. Możemy zobaczyć, jaka jest siła w naszym ciele i umyśle. Możemy poczuć się jak jogin (czy jak Wim Hof) i kontrolować swoje ciało i umysł. Jest to niesamowite. Mam nadzieję, że ten wpis był dla Was przydatny i zimna kąpiel będzie dla Was ciekawym wyzwaniem. Zapraszamy poniżej do zapisów na newsletter, dzięki czemu będziecie otrzymywać od najciekawsze treści raz w miesiącu.  Do zobaczenia! ### Medytacja serca - połącz się ze swoim sercem [16 min] Medytacja serca pomoże Ci nawiązać relację ze swoim sercem. Dasz mu najcenniejszą rzecz, czyli swoją uwagę. Dodatkowo wyślesz w kierunku swojego serca życzliwość i wdzięczność. Dobra relacja ze swoim sercem, które jest jednym z naszych energetycznych centrum, przekłada się na spokojne i harmonijne życie. Dzięki tej medytacji łatwiej i częściej będziesz przebywać w stanie koherencji serca. Jest to bardzo zdrowy i przyjemny stan. Medytacja serca https://youtu.be/-e_HNBWJses Połóż się lub usiądź wygodnie. Wyprostuj swoje plecy i skieruj uwagę na swój oddech. Zaobserwuj, jaki jest Twój oddech, czy szybki, czy wolny, czy głęboki, czy płytki. Możesz to zauważyć obserwując swoją klatkę piersiową - jak Twój brzuch i klatka piersiowa się rozszerzają i zwężają. Obserwuj temperaturę wdechu i wydechu. Możesz nieco pogłębić swój oddech, aby brać troszkę więcej tlenu przy każdym wdechu. Postaraj się, aby oddech był dla Ciebie dalej komfortowy i nie powodował żadnych dodatkowych napięć. Przenieś swoją uwagę na okolicy serca i klatki piersiowej. Skoncentruj się w jednym punkcie, niech cała Twoja uwaga będzie skupiona w okolicy klatki piersiowej. Być może jesteś w stanie wyczuć bicie swojego serca. Jeżeli nie, to nie szkodzi - po prostu skieruj uwagę w to miejsce. Być może odczuwasz jakieś doznania w tych okolicach. Mniej lub bardziej intensywne. Jakiekolwiek doznanie pojawia się w okolicy Twojego serca, daj mu uwagę. Nie przywiązuj się jednak do tego odczucia. Powiedz mu wewnętrzne "tak, pozwalam być temu doznaniu". "Tak, pozwalam przeminąć temu doznaniu." Następnie uśmiechnij się do okolicy swojego serca. Możesz lekko uśmiechnąć się fizycznie, podnieść lekko kąciki ust i poczuć radość, życzliwość. Skieruj energię, która w ten sposób się wyzwala do okolicy swojego serca poprzez skupianie się na tej okolicy. Przyjmij, że serce, które bije w Twoje klatce piersiowej, jest jakby osobnym bytem, osobną istotą, której chcesz wysłać życzliwość. Podziękuj za to, co robi, niech poczuje się zauważone. Sam oddech i skupienie uwagi na swoim sercu, jest dla niego sygnałem, że jest dla Ciebie czymś istotnym i ważnym. Dodatkowo wzbudzenie w sobie radości, życzliwości, a może nawet wdzięczności za to, że pracuje rzez cały dzień 24 h na dobę. Dzięki niemu Twoje całe ciało może funkcjonować, być zdrowe i żywe. To jest moment, w którym możesz wyrazić wdzięczność i życzliwość do swojego serca. Podczas tej medytacji utrzymuj skupioną i ciągłą uwagę na swoim sercu, lub w okolicy swojego serca, jeżeli jest Ci łatwiej. Tak naprawdę liczy się intencja i chęć połączenia się ze swoim sercem. Dzięki temu ćwiczeniu Twoje serce będzie pracować bardziej harmonijnie, w sposób bardziej efektywny. A Tobie łatwiej będzie przebywać w stanie koherencji serca. Jest to stan balansu i równowagi ciała i umysłu. Jest to stan równowagi emocjonalnej. I jet to stan, w którym nie masz dużych strachów ani pragnień. Jest to stan wypełnienia, poczucia, że jest dobrze tak, jak jest. Weź jeszcze kilka głębszych oddechów na koniec tej medytacji. Dziękuję Ci za wspólną praktykę. -- Medytacja serca to piękna praktyka, którą możesz wykonywać, kiedy tylko chcesz. Polecamy także medytację na otwarcie serca, która pomaga uzdrowić trudne emocje i wspomnienia. Sprawdź też inne nasze medytacje na naszym kanale YouTube. ### Medytacja na złość [medytacja prowadzona] 11 min Medytacja na złość pomaga przemienić trudne emocje w pozytywne działanie, a nawet wdzięczność. Złość to wewnętrzne wzburzenie, które często mówi nam, że nasze granice zostały przekroczone lub nasze potrzeby są zagrożone.  Aktualnie dużo osób w Polsce odczuwa złość związana z sytuacją polityczną. Ta medytacja transformuje zarówno złość związaną z zewnętrznymi dużymi wydarzeniami jak i naszymi osobistymi prywatnymi sprawami.  https://youtu.be/y--cXGVgBqI Medytacja na złość krok po kroku Wybierz ciche miejsce do medytacji. Usiądź lub połóż się wygodnie.  Poczuj swoją złość. Sprawdź, gdzie dokładniej ją odczuwasz w swoim ciele. Może na klatce piersiowej? Może w głowie? Jaka jest temperatura tych doznać? Odnajdź w sobie teraz motywację i energię do zmiany. Twoja złość pokazuje Ci czego nie chcesz. Sprawdź, co chcesz w zamian. Poczuj swoją wewnętrzną motywację. Teraz sprawdź jakie produktywne działania możesz wykonać, aby przybliżyć się do tego, czego chcesz. Wyobraź sobie teraz jakie pozytywne rezultaty mogą przynieść Twoje działania.  Poczuj wdzięczność za to, że dzięki Tobie świat może stać się lepszym miejscem dla Ciebie i innych. Poczuj radość z życia. Za to, że odczuwasz emocje i możesz uczyć się od swoich emocji i transformować je w coś pozytywnego.  Sprawdź, teraz jak się czujesz.  Jeżeli dalej odczuwasz złość, to w porządku, bądź dla siebie życzliwy, to ok.  Czasami tych emocji jest tak dużo, że pojedyncza sesja medytacji nie przetransformuje wszystkiego. Zachowaj w sobie intencję transformacji trudnych emocji tak, by Twoje działania przyniosły pożytek Tobie i innym. Bądź dla siebie cierpliwy i wyrozumiały. Podziękuj sobie, że tak dużo dla siebie robisz. -- Dziękuję Ci za wspólną praktykę medytacji. Przygotowałam także inne nagrania transformujące emocje: medytacje na smutek i medytacje na strach. Wszystkie nagrania znajdziesz także na naszym kanale YouTube. ### Trudne emocje - transformacja w czasie kryzysu Jak zadbać o siebie w czasie kryzysu? Jaki jest najważniejszy krok, by odnaleźć się w nowej rzeczywistości? Co nam może pomóc w transformacji trudnych emocji i nadmiaru myśli? Jak wspierać bliskie nam inicjatywy i kreować otaczający nas świat? W tym filmie dzielimy się naszym doświadczeniem i przemyśleniami na temat pracy z własnymi emocjami w czasie kryzysu. Aktualnie kryzys dotyka każdego z nas w bardziej bezpośredni lub pośredni sposób. https://youtu.be/9pZrqdOYCPc Każdy z nas przeżywa tę sytuację inaczej i odczuwa inne emocje. Niektórzy złość, inni smutek, bezsilność, a niektórzy może strach i niepokój o przyszłość. Jednak każdy z nas czuję, jak wiele się ostatnio pozmieniało na świecie. Akceptacja W tym wpisie chcemy przekazać, że najważniejsze to, żeby pozwolić sobie na to, co się w nas dzieje - to mogą być różne czasem bardzo intensywne emocje czy natłok myśli. Jest to całkowicie normalne. Wystarczy się rozejrzeć wokół, by zobaczyć osoby, które mają podobnie. To pomaga uświadomić sobie, że nie jesteśmy w tym sami. Najważniejszy krok, żeby pójść dalej, to bycie w tym co jest i akceptacja tego, co czujemy. Jest to punkt wyjścia. Czasem jest to trudne, bo chcemy odczuwać same pozytywne emocje. Jednak obecna sytuacja powoduje, że możemy odczuwać wiele negatywnych emocji. Zwróć uwagę, jaka jest rzeczywistość, jaka jest prawda. To, że nasze ciało i umysł tak reaguje, może oznaczać, że nasze granice lub potrzeby zostały naruszone i potrzebujemy o nie zawalczyć, lub coś zmienić w swoim życiu. Nasze ciało i umysł nas o tym informują. Nie jesteśmy w stanie bezpośrednio na natychmiastowo zmieniać świata, w którym żyjemy, nie mamy bezpośredniego wpływu na zmiany gospodarcze, polityczne czy związane z pandemią. Nasze narzędzia i dobre nawyki Na naszym blogu znajdziesz wiele medytacji i ćwiczeń oddechowych, które praktykujemy. Warto je stosować, gdy już zaakceptujemy naszą rzeczywistość. Akceptacja jest kluczowa. Ważne, żeby przyjąć ten trud, który się pojawia w naszym otoczeniu, a następnie sięgnąć po różne sposoby jak i zmieniać nasz świat. Bardzo pomaga spojrzenie z wyższej perspektywy na to wszystko, co się dzieje. Często te złe wydarzenia były nam najbardziej potrzebne i wynieśliśmy najcenniejsze lekcje w życiu. Możemy także ćwiczyć nasz umysł w poszukiwaniu dobrych stron i zobaczyć jak dużo dobrych rzeczy dzieje się w tym samym czasie. Jeżeli przyjmiemy trudne emocje i je w sobie zintegrujemy, to jest to doświadczenie, które nas buduje. Medytacja i ćwiczenia oddechowe bardzo pomagają przyspieszyć proces wzrostu i przebiega on w sposób delikatniejszy dla nas. Co możemy zrobić? Jak wpłynąć pozytywnie na świat? Wiele osób zastanawia się, co możemy zrobić, żeby ten świat stawał się lepszy. To nasze pomysły: możemy wpłacić datki na fundację czy organizacje, która ma podobne wartości jak my możemy przyłączyć się do takiej organizacji możemy udostępnić np. na FB post, który pomoże innym coś zrozumieć albo wywoła na ich twarzy uśmiech możemy wyrażać się w sposób konstruktywny, tworzyć materiały, którymi dzielimy się z innymi lub udostępniać posty innych Najważniejsza jest szczera i dobra intencja. Możemy zastanowić się jak puścić iskierkę dobra w świat i jak małymi kroczkami zmieniać ten świat. -- Najważniejsza jest akceptacja tej rzeczywistości, która jest. Warto zadbać o swoje ciało i umysł, aby proces rozwoju przebiegał harmonijnie - np. przez medytację, zimne prysznice, ćwiczenia oddechowe, ruch, rozmowy z bliskimi. Z tego stanu będzie nam łatwiej kreować rzeczywistość i poszukać działań, które pomagają zmieniać ten świat na lepszy. Dziękujemy za przeczytanie tego wpisu, zapraszamy także na wpis 9 sposobów, jak zachować spokojny umysł w czasie pandemii. ### Joga Nidra - Joga Snu | Kompletny Przewodnik [3 Poziomy] Joga nidra to jedna z moich najbardziej ulubionych praktyk. Pomaga mi uspokoić umysł, głęboko zrelaksować ciało i dotrzeć do stanów świadomości, które rzadko doświadczamy w codziennym życiu. To starożytna praktyka, która odkrywa przed Tobą drzwi do świadomego snu - i dzisiaj pokażę Ci, jak możesz z niej skorzystać. W tym kompleksowym przewodniku dowiesz się: Czym dokładnie jest joga nidra i jak działa Jakie niezwykłe korzyści przynosi regularna praktyka Jak przejść przez wszystkie 3 poziomy jogi nidry krok po kroku Jak praktykować bezpiecznie i efektywnie Gotowy na podróż do świadomego snu? Zaczynamy. Czym jest joga nidra? Joga nidra, dosłownie "yogiczny sen" lub "świadomy sen", to starożytna praktyka relaksacyjna i medytacyjna pochodząca z tradycji himalajskiej. To nie jest zwykły sen ani zwykła medytacja - to unikalny stan świadomości, w którym Twoje ciało spoczywa w głębokim śnie, ale Twój umysł pozostaje czujny i świadomy. Świadomy sen - co to znaczy? Wyobraź sobie stan pomiędzy pełną jaźnią a głębokim snem. To właśnie tam dzieje się joga nidra. W tym stanie: Twoje ciało jest całkowicie zrelaksowane, jak podczas najgłębszego snu Twój oddech staje się bardzo subtelny i spokojny Fale mózgowe zwalniają do stanu theta (podobnie jak tuż przed zaśnięciem) Ale Ty pozostajesz świadomy - obserwujesz to wszystko z pozycji czystej świadomości To dlatego mówi się, że jedna godzina jogi nidry daje tyle odpoczynku co cztery godziny zwykłego snu. Podczas jogi nidry docierasz do bardzo głębokich warstw umysłu i ciała, gdzie magazynowane są napięcia, lęki, ale także ogromny potencjał i wewnętrzna mądrość. Sama uwielbiam relaks, jaki pojawia się, gdy praktykuję te ćwiczenia.  Joga nidra a praktyka duchowa Chociaż większość ludzi praktykuje jogę nidrę dla głębokiej relaksacji (i jest to całkowicie w porządku!), warto wiedzieć, że joga nidra to przede wszystkim praktyka duchowa. Relaks jest bardziej jej skutkiem ubocznym niż głównym celem. Prawdziwym celem jogi nidry jest doświadczenie czystej świadomości - tego, kim naprawdę jesteśmy poza ciałem, umysłem i ego. To praktyka, która może prowadzić do głębokiej transformacji wewnętrznej, poszerzenia świadomości i odkrycia swojej prawdziwej natury. Jakie korzyści przynosi joga nidra? Regularna praktyka jogi nidry przynosi udowodnione naukowo korzyści na wszystkich poziomach: fizycznym, mentalnym, emocjonalnym i duchowym. Oto najważniejsze z nich: Korzyści dla ciała Głęboka regeneracja Joga nidra pozwala ciału wejść w stan głębokiej regeneracji, który jest znacznie głębszy niż podczas zwykłego snu. Układ nerwowy przechodzi w tryb parasympatyczny (odpoczynek i regeneracja), co pozwala ciału na naturalny proces uzdrawiania. Lepszy sen i redukcja bezsenności Regularna praktyka jogi nidry znacząco poprawia jakość snu. Badania pokazują, że osoby praktykujące jogę nidrę łatwiej zasypiają, śpią głębiej i budzą się bardziej wypoczęte. To idealna praktyka dla osób zmagających się z bezsennością. Obniżenie ciśnienia krwi i tętna Podczas jogi nidry ciśnienie krwi i tętno naturalne obniżają się, co odciąża układ sercowo-naczyniowy. Regularna praktyka może przyczynić się do długoterminowego obniżenia ciśnienia. Wzmocnienie układu odpornościowego Głęboki stan relaksu aktywuje procesy naprawcze w organizmie, w tym wzmacnia układ odpornościowy. Praktykujący jogę nidrę często zauważają, że rzadziej chorują. Redukcja napięć mięśniowych i chronicznego bólu Joga nidra pomaga uwolnić głęboko zakorzenione napięcia mięśniowe i może przynieść ulgę w chronicznym bólu, szczególnie bólu związanym ze stresem. Korzyści dla umysłu i emocji Redukcja stresu, lęku i napięcia To jedna z najsilniejszych praktyk antystresowych. Joga nidra obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu) i pomaga układowi nerwowemu powrócić do równowagi. Poprawa koncentracji i pamięci Regularna praktyka wyostrza umysł, poprawia koncentrację i ułatwia zapamiętywanie. Dzieje się to poprzez harmonizację fal mózgowych i redukcję "szumu" umysłowego. Zwiększenie kreatywności W stanie świadomego snu masz dostęp do głębszych warstw umysłu, gdzie drzemie kreatywność i intuicja. Wielu artystów i twórców praktykuje jogę nidrę jako sposób na zwiększenie inspiracji. Korzyści duchowe Rozszerzenie świadomości Joga nidra otwiera drzwi do głębszych stanów świadomości, pozwalając doświadczyć siebie poza ograniczeniami ciała i umysłu. Pogłębienie intuicji W stanie świadomego snu Twoja intuicja staje się bardziej wyraźna. Możesz otrzymywać insights, odpowiedzi na dręczące pytania, lub po prostu poczuć głębszą mądrość płynącą z wnętrza. Wewnętrzny spokój i harmonia Regularna praktyka kultywuje głęboki, trwały pokój wewnętrzny, który pozostaje z Tobą także poza matą. Najważniejsza jest systematyczna praktyka. Sama praktykuję ćwiczenie z 61 punktami bardzo często – joga nidra pomaga mi odczuwać głęboki relaks i spokój. Czasami zasypiam podczas tego ćwiczenia i jest to ok. 3 Poziomy Jogi Nidry - Kompletna Praktyka Tradycyjna praktyka jogi nidry w Tradycji Himalajskiej (według nauk Swami Ramy) składa się z trzech poziomów, z których każdy przygotowuje Cię do kolejnego, głębszego etapu świadomego snu. Poziom 1: Relaksacja 61 Punktów (Shava Yatra) https://youtu.be/QB-lS--2N_A Czas trwania: 16 minut Trudność: Początkujący To fundament całej praktyki jogi nidry. Ćwiczenie znane jako "shava yatra" (wewnętrzna pielgrzymka przez ciało) to systematyczna relaksacja, w której Twoja uwaga przechodzi sekwencyjnie przez 61 specjalnych punktów w ciele. Na czym polega: Te 61 punktów to miejsca szczególnie bogate w nerwy i energię życiową (podobne do punktów marma w ajurwedzie). Poprzez świadome kierowanie uwagi na każdy z tych punktów: Balansujesz subtelną energię w ciele Uwalniasz napięcia mięśniowe Uspokajasz system nerwowy Przygotowujesz ciało i umysł do głębszej praktyki Co ćwiczy ten poziom: Umiejętność precyzyjnego kierowania uwagą Jednorodność umysłu (koncentracja) Świadomość ciała na bardzo subtelnym poziomie Relaksację fizyczną i mentalną Jak praktykować: Połóż się wygodnie w shavasanie (pozycja zwłok). Zacznij od spokojnego oddechu, a potem systematycznie przenoś uwagę przez wszystkie 61 punktów - od centrum międzybrowia, przez gardło, ramiona, tułów, aż do palców stóp. W każdym punkcie możesz wizualizować złote lub niebieskie światło. Wskazówka: To doskonałe ćwiczenie do praktykowania codziennie, szczególnie przed snem. Czasami możesz zasnąć podczas tej praktyki - i to jest całkowicie w porządku, szczególnie na początku! Z czasem będziesz w stanie pozostać świadomy przez całą praktykę. Lista punktów: Punkt między brwiami, 1.  Skieruj swoją uwagę na środek gardła, 2. Prawy staw barkowy, 3. Prawy staw łokciowy, 4. Prawy nadgarstek, 5. Czubek prawego kciuka, 6. Czubek prawego palca wskazującego, 7. Czubek prawego środkowego palca, 8. Czubek prawego palca serdecznego, 9. Czubek prawego małego palca, 10. Teraz wróć do prawego stawu nadgarstkowego, 11. Prawy staw łokciowy, 12. Prawy staw barkowy, 13. Skieruj swoją uwagę na środek gardła, 14. Teraz przejdź do lewego stawu barkowego, 15. Lewy staw łokciowy, 16. Lewy nadgarstek, 17. Czubek lewego kciuka, 18. Czubek lewego palca wskazującego, 19. Czubek lewego środkowego palca, 20. Czubek lewego palca serdecznego, 21. Czubek małego palca lewej ręki, 22. Powrót do lewego nadgarstka, 23. Lewy staw łokciowy, 24. Lewy staw barkowy, 25. Skieruj swoją uwagę na środek gardła, 26. Teraz przenieś swoją świadomość do środka klatki piersiowej, 27. Środek prawej piersi, 28. Powrót do środka klatki piersiowej, 29. Środek lewej piersi, 30. Znowu do środka klatki piersiowej, 31. Splot słoneczny, 32. Ok. 5 cm pod pępkiem, 33. Przejdź swoją świadomością do prawego stawu biodrowego, 34. W dół do prawego stawu kolanowego, 35. Prawy staw skokowy, 36. Teraz przenieś swoją uwagę do dużego palca prawej stopy, 37. Drugi palec, 38. Środkowy palec, 39. Czwarty palec, 40. Mały palec prawej stopy, 41. Teraz podejdź do prawego stawu skokowego, 42. Prawy staw kolanowy, 43. Prawy staw biodrowy, 44. Powrót do centrum miednicy, 45. Teraz przejdź do lewego stawu biodrowego, 46. Lewy staw kolanowy, 47. Lewy staw skokowy, 48. Skieruj swoją uwagę na duży palec lewej stopy 49. Drugi palec, 50. Środkowy palec, 51. Czwarty palec, 52. Mały palec lewej stopy, 53. Teraz podejdź do lewego stawu skokowego, 54. Lewy staw kolanowy, 55. Lewy staw biodrowy, 56. Wróć do ośrodka miednicy, 57. Aż do środka pępka, 58. Dalej do środka serca na środku klatki piersiowej, 59. Przenieś swoją świadomość do środka gardła, 60. Punkt między brwiami, 61. Medytacja Shithali Karana   Poziom 2: Shithali Karana (Oczyszczająca Praktyka Oddechowa) Czas trwania: 20 minut Trudność: Średniozaawansowany Shithali Karana to technika oczyszczająca i głęboko relaksująca, która stanowi most między relaksacją fizyczną (Poziom 1) a świadomym snem (Poziom 3). Na czym polega: W tej praktyce świadomie kierujesz oddech przez różne części ciała i centra energetyczne (czakry) wzdłuż kręgosłupa. Wykonujesz serię cykli oddechowych, w których: Wydychasz od czubka głowy w dół (przez kręgosłup do różnych punktów ciała) Wdychasz z powrotem w górę (od punktu docelowego do czubka głowy) Z każdym cyklem docierasz do coraz subtelniejszych poziomów Struktura praktyki: Praktyka składa się z 18 cykli oddechowych: Najpierw schodzisz oddechem od czubka głowy do palców stóp Potem stopniowo skracasz dystans (do kostek, kolan, krocza, pępka, serca, gardła, mostu nosa, centrum międzybrowia) Następnie wracasz tą samą ścieżką w górę Co daje: Głębsze oczyszczenie energetyczne Harmonizację czakr i kanałów energetycznych Bardzo subtelny, spokojny oddech Przygotowanie do stanu świadomego snu Poprawę jakości snu (świetna praktyka przed spaniem) Wskazówka: Shithali Karana to potężna praktyka sama w sobie. Może znacząco poprawić jakość Twojego snu i pogłębić Twoją medytację. Z czasem Twój oddech stanie się tak subtelny, że będziesz go ledwo czuć. Poziom 3: Yoga Nidra (Świadomy Sen) https://youtu.be/3UJpRiaWSSg Czas trwania: 42 minuty Trudność: Zaawansowany To jest kwintesencja praktyki - prawdziwa joga nidra, świadomy sen. To najgłębszy poziom, który łączy wszystkie poprzednie praktyki w jedną, kompletną podróż do świadomości. Na czym polega: Ta praktyka prowadzi Cię przez kilka etapów, które stopniowo pogłębiają stan świadomego snu: Shithali Karana - przygotowanie poprzez oczyszczającą praktykę oddechową Oddychanie na bokach - harmonizacja obu półkul mózgu poprzez oddychanie na lewym i prawym boku Oddychanie całym ciałem - poczucie, że całe ciało oddycha Świadomość w centrach energetycznych - koncentracja w centrum międzybrowia, gardła i serca Świadomy sen w centrum serca - to jest serce praktyki Kluczowy element - świadomy sen: W ostatniej fazie praktyki spoczywasz w świadomości centrum serca przez dłuższy czas. To nie jest sen, chociaż Twoje ciało będzie tak głęboko zrelaksowane, jakby spało. To stan świadomego odpoczynku - ciało śpi, ale świadomość czuwa. To jest najtrudniejsza część praktyki, ponieważ musisz balansować między: Głębokim rozluźnieniem (jakby zaśnięciem) A utrzymaniem cienkie nitki świadomości Co osiągasz na tym poziomie: Doświadczenie czystej świadomości Dostęp do najgłębszych warstw podświadomości Uwalnianie głęboko zakorzenionych napięć i traum Ekspansję świadomości Prawdziwy, głęboki odpoczynek dla ciała i umysłu Najważniejsza zasada: Pozostań świadomy, jeśli poczujesz, że zaczynasz dryfować w sen, bardzo delikatnie wróć do świadomości oddechu. Nie walcz z sennością - po prostu łagodnie skieruj uwagę z powrotem. Wskazówka dla początkujących: W początkowej fazie nie zostawaj w centrum serca dłużej niż 10 minut. Możesz ustawić delikatny alarm. Z czasem, gdy nauczysz się pozostawać świadomy, możesz wydłużać ten czas. Jak praktykować jogę nidrę - Praktyczne Wskazówki Kiedy praktykować? Najlepszy czas: Wczesny ranek (przed wschodem słońca) - umysł jest najbardziej czysty i świeży Wieczór (około zachodu słońca) - naturalny czas na relaks i wyciszenie Po medytacji - joga nidra pięknie uzupełnia praktykę medytacyjną Kiedy lepiej nie praktykować: Bezpośrednio przed snem w nocy, jeśli jesteś bardzo senny (możesz po prostu zasnąć zamiast pozostać świadomy) Zaraz po obfitym posiłku (poczekaj 2-3 godziny) Drzemka w ciągu dnia: Ja osobiście uwielbiam praktykować jogę nidrę w ciągu dnia, gdy robię drzemkę. Koniecznie ustawiam wtedy budzik na 20-30 minut, żeby nie przespać całego dnia! 😉 To doskonały sposób na regenerację w środku dnia. Przygotowanie do praktyki Miejsce: Znajdź ciche, spokojne miejsce, gdzie nikt Cię nie będzie przeszkadzał Pokój powinien być ciemny (zaciemnij zasłony lub użyj opaski na oczy) Pozycja: Połóż się na plecach w shavasanie (pozycja zwłok) Ręce swobodnie wzdłuż ciała, dłonie skierowane do góry Stopy na szerokość bioder, naturalnie opadają na boki Przykryj się kocem (podczas głębokiej relaksacji temperatura ciała spada) Przed praktyką: Zadbaj o to, by żołądek był raczej pusty (2-3 godziny po posiłku) Najczęstsze wyzwania i jak sobie z nimi radzić "Zawsze zasypiam podczas praktyki" To całkowicie normalne na początku! Twoje ciało potrzebuje odpoczynku. Z czasem, gdy odzyskasz równowagę, będzie Ci łatwiej pozostać świadomy. Co możesz zrobić: Praktykuj w porze dnia, gdy jesteś bardziej czujny Upewnij się, że wysypiasz się na co dzień "Mój umysł ciągle wędruje" To naturalne. Gdy zauważysz, że umysł odpłynął, łagodnie wróć uwagą do instrukcji lub do oddechu. Nie walcz z myślami - po prostu obserwuj je i pozwól im przepłynąć. "Czuję niepokój lub trudne emocje" Podczas głębokiej relaksacji mogą się pojawić stare, zablokowane emocje. To część procesu uzdrawiania. Pozwól im być, obserwuj je z życzliwością. Jeśli jest zbyt intensywnie, możesz otworzyć oczy i przerwać praktykę. "Nie czuję nic szczególnego" To też jest w porządku! Joga nidra działa na bardzo subtelnych poziomach. Korzyści często przychodzą powoli i kumulatywnie. Nie oczekuj dramatycznych doświadczeń - po prostu praktykuj regularnie. Joga Nidra a Sen - Czy to to samo? To jedno z najczęstszych pytań: czy joga nidra to po prostu sen? Odpowiedź: Nie. Chociaż nazwa "yogiczny sen" może sugerować, że to forma snu, w rzeczywistości joga nidra to coś zupełnie innego. Główne różnice: Zwykły sen: Tracimy świadomość Umysł błądzi w snach lub jest całkowicie nieświadomy Regeneracja dzieje się automatycznie, ale powierzchownie Joga nidra: Zachowujemy świadomość (cienką nitkę czujności) Świadomie spoczywamy w stanie między czuwaniem a snem Regeneracja jest głębsza, ponieważ świadomie kierujemy relaksację Kluczowa różnica: W jodze nidrze jesteś świadkiem swojego doświadczenia. Obserwujesz głęboką relaksację ciała, podążasz za instrukcjami, a jednocześnie jesteś w stanie świadomości, który przypomina głęboki sen. Dlatego mówi się, że joga nidra to świadomy sen - ciało śpi, ale Ty nie. Podsumowanie - Joga nidra - Twoja Droga do Świadomego Snu Joga nidra to dar - praktyka, która może głęboko transformować Twoje życie. To nie tylko relaksacja (chociaż to też!), ale przede wszystkim podróż do poznania siebie na najgłębszym poziomie. Zacznij od prostego: Nie musisz od razu skakać na głęboką wodę. Zacznij od Poziomu 1 - relaksacji 61 punktów. Praktykuj codziennie przez kilka tygodni. Poczuj, jak Twoje ciało się uczy głębokiej relaksacji, jak Twój umysł się uspokaja. Bądź cierpliwy: Joga nidra to praktyka. Nie zawsze będzie łatwa. Czasami zaśniesz, czasami Twój umysł będzie niespokojny. To wszystko część drogi. Każda praktyka - nawet ta "niedoskonała" - przynosi korzyści. Praktykuj regularnie: Klucz to systematyczność. Lepiej 15 minut codziennie niż godzina raz w tygodniu. Znajdź swój rytm i trzymaj się go. ------------------- Jeśli podobał Ci się ten przewodnik, podziel się nim z kimś, kto może potrzebować głębokiego odpoczynku i wewnętrznego spokoju. A jeśli chcesz pogłębić swoją praktykę medytacji, sprawdź nasz kurs "Medytacja dla początkujących". Żródło ### Dlaczego ziewamy? Jakie są korzyści z ziewania? [+ 5 min praktyki] Czy wiesz, że ziewanie jest jedną z relaksujących technik oddechowych? W tym wpisie dowiesz się, dlaczego ziewamy oraz jakie są korzyści z ziewania. Do stworzenia tego wpisu zainspirował nas kurs Dana Brule'a z technikami oddechowymi, a ziewanie było jedną z nich! Postanowiliśmy więc przybliżyć Wam ten bardzo ciekawy temat. Zapraszamy Cię do obejrzenia poniższego filmiku z praktyką ziewania. Już samo myślenie o ziewaniu, powoduję, że aż chce się ziewać! A niżej we wpisie dowiesz się wszystkiego o ziewaniu ;) https://youtu.be/rr7Uq1QhGRU Czym jest ziewanie? Co o ziewaniu mówi Wikipedia? “Odruch polegający na wykonaniu głębokiego wdechu i wydechu związany ze zmęczeniem, brakiem pobudzenia lub potrzebą snu, jednak występuje także podczas niedotlenienia oraz przy wybudzaniu się.” Kto ziewa? Okazuje się, że ziewają już płody w brzuchu mamy! Taki 12-tygodniowy płód ziewa, chociaż nie ma kontaktu z powietrzem. Przypuszcza się, że takie ziewanie ma to powiększyć płuca przed wcięciem pierwszego oddechu podczas narodzin. Ziewają również różne zwierzęta jak ssaki, ryby i ptaki. Zwierzęta ziewają przed polowaniem czy zalotami, czasami straszą też swoich oponentów. Niektóre gatunki, zwłaszcza psy czy koty ziewają zbiorowo, ale jednak nie zarażają się ziewaniem tak jak ludzie.  Dlaczego ziewamy? Dan Brule (autor kursu oddechowego, który oglądaliśmy) twierdzi, że bierzemy wtedy 2 razy większy wdech niż normalnie. Możemy wtedy się dotlenić i rozluźnić całe nasze ciało.  Ziewanie przejmuje kontrolę nad nami - jest ono bardzo przyjemne i nie kontrolujemy do końca tego, co dzieje się z naszym ciałem podczas ziewania. To dzieje się po prostu samo.  Badano także mózg osoby, która ziewa i okazało się, że nie ma innej takiej aktywności, która pobudza tak wiele partii mózgu! https://youtu.be/vi9DtZ75BIA Co na ten temat mówią naukowcy? Naukowcy nie do końca wiedzą, jaka jest przyczyna ziewania. Istnieją różne teorie: jedna teoria mówi, że ziewamy, gdy jesteśmy zmęczeni, niewyspani i niedotlenienie jednak ziewamy także wtedy, kiedy mamy pełno energii i jesteśmy wyspani Istnieje także bardzo ciekawa teoria, która mówi, że podczas ziewania ochładzamy nasz mózg. I rzeczywiście może tak być, ponieważ jak wykazały badania: ziewamy częściej latem (gdy jest ciepło), a rzadziej zimą (gdy jest zimno). Czy ziewanie jest zaraźliwe? Pewnie każdy z nas miał okazję doświadczyć tego, że widząc osobę, która ziewa, także i nam zaczynał się chcieć ziewać. Jest to powszechnie wiadomy fakt. Jednak jak się okazało, nie da się zarazić ziewaniem osoby, która ma przyłożony zimny kompres do głowy! To może potwierdzić teorię, że ziewanie ma na calu faktycznie schłodzenie naszego mózgu. Robiono różne eksperymenty odnośnie zarażania się ziewaniem. Okazało się, że ziewanie jest bardzo zaraźliwe. Niezależnie jak naukowcy pokazywali obraz osoby ziewającej np. czy był do góry nogami, czy zdjęcie, czy film - i tak osoba badana ziewała w ciągu najbliższych 5 minut. Niestety ziewanie kojarzy nam się często negatywnie - jakbyśmy byli znudzeni. Uczymy się od dziecka, żeby je powstrzymywać, czy zasłaniać ręką. Jak to tutaj przedstawiamy: ziewanie nie jest związane z nudą i warto zmienić swoje przekonanie na temat ziewania.  Ćwiczenie oddechowe z ziewaniem W kursie, który oglądaliśmy, Dan poleca ziewać jak najczęściej i świadomie je wywoływać: Ziewać często i głośno Totalnie się poddać ziewaniu Być świadomym podczas ziewania Efekt: relaks dotlenienie się uruchomienie wielu partii mózgu lepsze zarządzanie emocjami Ciekawostka: Ziewanie praktykują m.in antyterroryści - to bardzo integruje zespół, gdy się ziewa razem, to daje lepsze połączenie z grupą, większą uważność na siebie i lepszy kontakt.  Wskazówka: Nie czekaj, aż zachce Ci się ziewać! Jeżeli chcesz być zrelaksowany, ziewaj częściej! Sam wywołuj ziewanie :D -- Mamy nadzieję, ze ten wpis przybliżył Ci temat ziewania, oraz tego dlaczego ziewamy. Jak podobała Ci się praktyka ziewania?. Mamy nadzieję, że samo czytanie tego wpisu zachęciło Cię do ziewania! My uwielbiamy ziewać i ziewamy codziennie podczas spaceru do parku. Koniecznie sprawdź także nasze inne ćwiczenia oddechowe. ### Medytacja na sen - skuteczny sposób na zaśnięcie [22 min] Jak szybko zasnąć? Jak poradzić sobie z bezsennością? Medytacja na sen to bardzo subtelna technika relaksacji, idealna na głęboki relaks tuż przed snem. Praktyka medytacji pomaga uspokoić umysł i rozluźnić całe ciało, co pomaga zasnąć i zapaść w zdrowy i głęboki sen. Ta medytacja na sen pomoże Ci dotknąć nieporuszonego i spokojnego umysłu, który nie dąży w żadnym kierunku. To idealny stan, aby zasnąć. Jeżeli nie potrzebujesz snu, to podczas tej medytacji głęboko się zrelaksujesz i wypoczniesz. Doświadczysz świadomie swojego ciała i umysłu. Poniżej nagranie z Sylwkiem: https://youtu.be/8Rmhd3lonjA Medytacja na sen Usiądź lub połóż się wygodnie, zadbaj o swoją uważność. Bądź jak najbardziej świadomy procesu medytacji, wtedy najwięcej wyciągasz z tej praktyki. Weź kilka głębszych oddechów i poczuj kontakt swojego ciała z podłożem, ubraniem, powietrzem. Pozwól sobie poczuć swoje ciało. Poczuj swój oddech. Poczuj, jak Twoje ciało samo robi wdech i wydech. A Ty nic nie musisz robić. Zobacz, jak Twoje myśli przepływają przez Twoją głowę. Zauważ te myśli. Może dotyczą one minionego dnia, może jutrzejszego dnia, a może czegoś zupełnie innego. Pozwól sobie zobaczyć i zauważyć te myśli. Pozwól im być i odejść.  Zaproś siebie do stanu ciekawości i neutralności wobec tego co widzisz, dostrzegasz. Pozwól sobie być obserwatorem swoich doświadczeń, emocji czy doznań. Być może odczuwasz jakieś żywe emocje w sobie. Powiedz im wewnętrzne "tak", które symbolizuje pozwolenie im być. Które przerywa cykl nakręcania tych emocji. Ponieważ im bardziej nie chcesz odczuwać jakiejś emocji lub doznań, tym bardziej te doznania i emocje są w Tobie żywe. Mówiąc "tak" i przyzwalając sobie na doświadczenie emocji, doznań, które pojawiają się w ciele i umyśle, pozwalamy im wybrzmieć, wyrazić się. Gdy na to przyzwolimy w głębi siebie, bez przywiązania do efektu, to one w swoim czasie znikną, przepłyną, rozpuszczą się. Tego typu podejście, praktyka jest jak porządkowanie i układanie swojego umysłu. Może one wtedy naturalnie się uspokoić. W takim stanie jest łatwiej zasnąć. Tak samo jest z myślami. Jeżeli pozwalasz im być, przepływać przez Ciebie, jednocześnie nie podążać za nimi, to wtedy umysł naturalnie się wycisza i uspokaja. W takim stanie jest zdecydowanie łatwiej zasnąć. Powiedz teraz "tak" do swojego umysłu i myśli. Weź głębszy wdech i wydech, wypuszczając wszelkie trudności i oczekiwania. Teraz powiedz wewnętrzne "tak" do swoich emocji. Weź głębszy wdech i wydech, wypuszczając wszelkie trudności i oczekiwania. Teraz poczuj swoje ciało i doznania z ciała. Powiedz im wewnętrzne "tak". Weź głębszy wdech i wydech, wypuszczając wszelkie trudności i oczekiwania wobec swojego ciała i doznań fizycznych. Pozwól sobie być w stanie uważności. Nic nie musisz robić. Pozwól sobie być w centrum i znajdź swój środek, w którym nie dążysz do niczego konkretnego i przed niczym nie uciekasz. Jest to stan bezruchu ciała i umysłu. Jest to stan, który działa uzdrawiająco na ciało i umysł. Jest to tan głębokiego wypoczynku na podświadomym i świadomym poziomie. Jest to stan, w którym nie dążysz do głębokiego rozluźnienia, oraz nie dążysz do zrobienia czegokolwiek. Jest to stan świadomego zawieszenia w punkcie, w którym jesteś. W czasie, w którym jesteś - tu i teraz. Teraz powiedz wewnętrzne "tak" z przyzwoleniem na to, gdzie jesteś i kiedy jesteś. Weź teraz jeszcze głębszy wdech i zrób wydech, wypuszczając wszystko, co ciężkie i już niepotrzebne. Zrób jeszcze jeden wdech, możesz mu nadać kolor, którym symbolizuje trudność i ciężkość. Wyobraź sobie, że wraz z wydechem, pozbywasz się tego wszystkiego i pozwalasz temu odejść. Ze wdechem bierzesz to, co czyste, świeże i dobre dla Ciebie i innych. Wypełniasz się tym. -- Dziękuję Ci za tą sesję medytacji. Mam nadzieję, że ta medytacja na sen była dla Ciebie bardzo relaksująca i przyjemna. Daj znać, jak podobała Ci się ta medytacja na sen. Zapraszam również na moją wieczorną medytację, która równie dobrze rozluźnia ciało i umysł przed zaśnięciem. ### Relaksacja a medytacja - 1 ważna różnica Poznaj, na czym polega relaksacja oraz medytacja. Dowiedz się, co te dwie odmienne mają wspólnego, a co je różni. Dzięki temu wpisowi będziesz bardziej świadomy tego, co praktykujesz. Ominiesz pułapkę, która polega na myleniu relaksacji z medytacją. https://youtu.be/6DWE1Mp9PEY Czym jest relaksacja? Relaksacja polega na rozluźnianiu i relaksowaniu swojego ciała i umysłu. Można to zrobić przez różnego typu relaksacje np. relaksacja Jacobsona, w której napinamy i rozluźniamy po kolei różne części ciała, relaksacja Schultza, w które wyobrażamy sobie, że nasze poszczególne części ciała są ciepłe i ciężkie. I tak przechodzimy przez całe ciało. Celem relaksacji jest poczucie się lepiej i regeneracja ciała i umysłu. Dlatego relaksacja jest wspaniałą praktyką po wysiłu fizycznym jak i umysłowym. Najlepsze efekty daje świadoma relaksacja. Bardzo lubię wykonywać relaksacje przed drzemką, którą wykonuje w ciągu dnia. Korzystam często ze skanowania ciała lub obserwacji swojego oddechu. Celem jest rozluźnienie się, co często kończy się zaśnięciem. I jest to jak najbardziej pożądany efekt. Zazwyczaj relaksacje są wykonywane na leżąco, ponieważ celem nie jest utrzymanie uwagi. Można odpłynąć, zasnąć i jest to często celem relaksacji. Czym jest medytacja? Medytacja polega na poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie kim jestem i czym jest rzeczywistość. Jest to poszukiwanie obiektywnej prawdy. W medytacji dążymy do czucia i widzenia jak najwięcej, nazywa się to poszerzaniem świadomości. Taki jest cel medytacji - doświadczać jak najpełniej tego, co jest. Podczas medytacji weryfikujemy, co jest prawdą, a co nie i w ten sposób przybliżamy się do ostatecznego celu, którym jest połączenie się ze Wszechświatem i całą rzeczywistością. Jakie są podobieństwa? Zarówno relaksacja jak i medytacja prowadzą do spokoju i rozluźnienia się. Relaksacja jest często na początku medytacji, po to, żeby uspokoić umysł i go obserwować. Efektem ubocznym jest bardzo często medytacja, czasem nawet bardziej niż przy relaksacji :) Jakie są różnice? Najważniejszą różnicą jest cel praktyki. W relaksacji celem jest rozluźnienie naszego ciała i umysłu, czucie się przyjemnie. W centrum uwagi jest nasze ciało i nasz umysł. Podczas gdy w medytacji bardziej skupiamy się na wykraczaniu poza siebie i szukaniu odpowiedzi na pytania kim jestem i czym jest rzeczywistość. Celem jest poszerzanie świadomości, wykraczaniu poza to co już znamy. Niekoniecznie są to przyjemne rzeczy, ale chcemy widzieć taka, jaka jest naprawdę rzeczywistość. -- Dzięki poznaniu różnic między medytacją, a relaksacją łatwiej będzie Wam praktykować obydwie praktyki. Nie będzie Wam się rozmywać i mylić praktyka medytacji z relaksacją. Dzięki temu możecie medytować efektywniej, a nie zapadać w drzemkę ;) Zapraszamy także do naszego kompletnego poradnika "Jak medytować", gdzie dowiesz się jeszcze więcej o medytacji. ### Medytacja odpuszczenia - pełna akceptacja do tego co jest [30 min] Ta medytacja odpuszczenia pomoże Ci dotknąć głębszych obszarów swojego istnienia. Odkryjesz w sobie miejsce, które jest wiecznie nieporuszone i spokojne. Ta medytacja pomaga spojrzeć głębiej na siebie i swoje istnienie, oraz osadzić się w sobie. Przynosi głęboki relaks i spokój. Nawiążesz ze sobą relację, która jest wypełniona życzliwością i spokojem. https://youtu.be/AZxYyWpfr14 Mam nadzieje, że ta 30-minutowa medytacja odpuszczenia pozwoli Ci nieco bardziej rozluźnić się i puścić wszelkie przywiązania, które powodują napięcia w Twoim ciele oraz umyśle. Medytacja odpuszczenia Medytacja odpuszczenia pomaga spojrzeć na siebie z innej perspektywy i doświadczyć siebie jako świadomość. Czysta świadomość daje pełną akceptację i zrozumienie do tego, co jest, było i będzie. Niezależnie od wszelkich warunków. Usiądź wygodnie z wyprostowanym kręgosłupem lub połóż się na plecach. Spraw, by ta pozycja była dla Ciebie komfortowa i zamknij swoje oczy. Pomoże Ci to bardziej skupić się na swoim świecie wewnętrznym i być mniej rozproszonym przez bodźce, które dochodzą zewnątrz. Teraz weź kilka głębszych oddechów. Z każdym wdechem wypełniaj całe swoje płuca, najpierw dolną część, potem środkową i górną. A wydychaj powietrze zupełnie swobodnie. Niech każdy taki oddech pomaga Ci rozluźniać się i czuć lżej w swoim własnym ciele. Poczuj teraz swoje stopy, łydki, uda, pośladki, biodra, brzuch, klatkę piersiową, swoją dolną partię pleców i górną, dłonie, nadgarstki, przedramiona, ramiona, barki, swoją szyję, kark, twarz, tył głowy, boki głowy i górną część głowy. Pozwól sobie opaść, osadzić się w swoim ciele, w sobie. Pozwól opaść swoim myślom, oczekiwaniom. Pozwól sobie na pełny relaks. Na rozluźnienie w tym, w czym jesteś. Na rozluźnienie w tym, co aktualnie w Tobie się dzieje. Nic nie musisz. Każda myśl i doznanie, które się pojawia, dostrzegaj i pozwalaj mu dalej płynąć. Puszczaj. Jesteś dalej zakorzeniony w tym co jest, w swoim ciele. W swojej nieporuszonej świadomości, która jest świadoma wszystkiego, co się pojawia. Jednocześnie nieporuszonej, niezmąconej przez cokolwiek, co w niej się pojawia. Nieważne czy jest to myśl, doznanie czy emocja. Pozwól sobie zauważyć, że Twoja świadomość jest totalnie stabilna, czujna, obecna i akceptująca wszystko, co się pojawia. Nic nie musisz robić. Nic nie musisz osiągać. Nic nie musisz udowadniać. W momencie, gdy łączysz się ze swoim źródłem, swoją esencją, ze świadomością, która doświadcza tego wszystkiego - łączysz się z tymi wszystkimi jakościami tej świadomości. Stajesz się uważny, czujny, świadomy, akceptujący i w pełni doświadczenia. Nie oceniasz, nie tworzysz podziałów na lepsze i gorsze, na ważniejsze i mniej ważne. Jesteś w swojej własnej esencji - esencji siebie. Możesz odpuścić wszelkie plany, oczekiwania, potrzeby, pragnienia, napięcia, emocje. Wszystko staje się tak samo ważne. Wszystko jest równe. Ma równe znaczenie, a jednocześnie posiada różne cechy. Potrafisz szanować i cieszyć się tą różnorodnością. Każdemu obiektowi, myśli, emocji, doznaniu dajesz uwagę, pełną akceptacji i miłości. I pozwalasz tej rzeczy z Tobą zostać lub odejść. Odpuszczasz... wszelkie oczekiwania w stosunku do tego, co się pojawia. W stosunku do przyszłości pozwalasz sobie opaść w tu i teraz. Pozwalasz sobie być tu, gdzie jesteś z tym, co się w Tobie wydarza. Nawet jeżeli to są niekoniecznie przyjemne doświadczenia. Zauważasz, że pojawiają się wewnątrz Ciebie. Wewnątrz świadomości i nie dotykają istoty Ciebie. Ty pozostajesz nieporuszony w swojej głębi. Wszelkie doświadczenia po prostu przepływają przez Ciebie, a Ty dajesz im uwagę, miłość i akceptację. Pozwalasz im zostać, lub pozwalasz im odejść. Nie masz oczekiwań w stosunku do tego co jest i w stosunku do tego, co się wydarzy. Pozwalasz sobie puścić cokolwiek jest, było i będzie i połączyć się z pełni ze swoim obecnym doświadczeniem. Z tym co tu i teraz. Poddajesz się obecnemu doświadczeniu, a jednocześnie zachowujesz świadomość tego, że nie jesteś tym doświadczeniem. Jesteś przestrzenią, w którym to doświadczenie się wydarza. To doświadczenie wydarza się w przestrzeni. Daj znać, jak podobała Ci się ta medytacja odpuszczenia. Sprawdź także medytacje bezwysiłkowej uważności, która także pomaga odpuścić i głęboko się zrelaksować. Zapraszamy także na nasz kanał YouTube, gdzie znajdziesz więcej medytacji. ### Kurs medytacji – [kompletny przewodnik] recenzje 3 kursów Jaki kurs medytacji wybrać? Jak wygląda nauka medytacji? Czy kurs medytacji online to dobry pomysł? My także zadawaliśmy sobie te pytania na początku naszej przygody z medytacją. Wybór kursu to ważna sprawa, ponieważ wiążę się on także z wyborem konkretnej techniki medytacji. A jako osoba początkująca możesz zupełnie nie wiedzieć, czego chcesz. W tym poradniku dzielimy się tym, co sami przetestowaliśmy na sobie i zadziałało na nas. Poznasz więc 3 kursy, w których braliśmy udział, oraz kursy, które polecamy.  Czym kierować się przy wyborze kursu? Na początek zadaj sobie kilka pytań, czego potrzebujesz od kursu medytacji i jakie są Twoje możliwości: Czy masz czas i finanse na wyjazd na kurs? Ile czasu możesz przeznaczyć dziennie na naukę medytacji? Czy wolisz medytować w grupie, czy samemu? Inne pytanie to pytanie o technikę medytacji, której chcesz się nauczyć. Wiem, że możesz nie wiedzieć, którą technikę wybrać dla siebie – dlatego poniżej opisujemy najlepsze metody według nas. Najlepsze techniki medytacji dla początkujących Najlepiej działają proste techniki medytacji jak: medytacja oddechu medytacja mindfulness (skupienie na zmysłach jak wzrok, węch, smak, dotyk, słuch) medytacja vipassana (obserwacja oddechu i skanowanie ciała) Pomimo tego, że techniki są bardzo proste, żeby je zrozumieć, są one wystarczająco trudne do praktykowania. Dlatego też potrzebujesz trenować swój umysł i tym właśnie jest medytacja. Poniżej poznasz kursy medytacji, które uczą tych właśnie technik. Korzyści z prostych technik medytacji Dzięki koncentracji np. na oddechu “wychodzisz” ze swojego nawykowego myślenia, a Twoje ciało i umysł mogą się zregenerować. W Twoim ciele spada poziom stresu, mięśnie się rozluźniają, poprawia się trawienie, a w tym czasie w Twoim umyśle robi się przestrzeń na nowe bardziej kreatywne i wspierające Cię myśli. Medytacja bardzo pomaga zwiększyć koncentrację, co przekłada się na Twoją efektywność w ciągu całego dnia. Jednak najważniejszym efektem medytacji jest spokój – tego spokoju będziesz miał w życiu coraz więcej. Te techniki są bardzo proste i to jest ich duży plus – szybko zrozumiesz, o co chodzi i będziesz mógł skoncentrować się na praktyce. A teraz przejdźmy do recenzji kursów… 1. Kurs medytacji Vipassana Na czym polega technika? Pierwsze 3 dni przeznaczone są na “lądowanie” i osadzanie się w swoim ciele. Uczysz się wtedy odczuwać swój oddech na coraz subtelniejszym poziomie. Jest to potężna praktyka koncentracji. W ciągu następnych 7 dni praktykujesz skanowanie swojego ciała. Uczysz się jak rozwijać czyste i obiektywne postrzeganie doznań z ciała. Ważne jest, aby obserwować te doznania z momentu na moment i nie przywiązywać się do żadnego z nich. Jak wygląda kurs? Kurs trwa 10 dni, a zasady są bardzo rygorystyczne. Mają one na celu zmniejszenie jak najbardziej wszelkich rozpraszaczy i skupienie się tylko na nauce medytacji. Dlatego mieszkasz w pojedynczym pokoju bez telefonu, internetu, telewizora itd. Nie masz także żadnych książek, ani nie możesz z nikim rozmawiać za wyjątkiem nauczyciela medytacji lub osoby od spraw organizacyjnych. Wstajesz ok. 5 rano i praktykujesz medytację przez ok. 9 godzin dziennie. Codziennie dostajesz nowe wskazówki do medytacji, a w razie pytań masz do dyspozycji nauczyciela. Aktualnie kursy odbywają się w nowym ośrodku w Dziadowicach w centralnej Polsce, który jeszcze bardziej sprzyja nauce medytacji. Link do zapisów online. Więcej opisałam w tym wpisie: Medytacja Vipassana [10 dni krok po kroku + technika] Dla kogo jest ten kurs? Ten kurs jest dla osób zdecydowanych, które są gotowe pojechać na tak intensywny trening medytacji. Dla tych, co chcą dokładnie zbadać, jak funkcjonuje ich umysł i pragną zmiany w swoim życiu. W wielu miastach są organizowane wspólne medytacje osób, które ukończyły kurs, co jest dużym plusem. Nasze wrażenia: Ela: To był mój pierwszy poważny kurs medytacji. Byłam bardzo zdeterminowana, ponieważ miałam duże problemy ze stresem. Ogromnym plusem jest brak rozpraszaczy i możliwość głębokiej obserwacji swojego umysłu. Takie warunki praktycznie nie zdarzają się w “normalnym” świecie. Sama metoda medytacji jest rewelacyjna i dużo nauczyłam się o tym, jak funkcjonuje mój umysł i ciało. Minusem jest na pewno brak możliwości ruchu (chociaż ja codziennie ćwiczyłam jogę w pokoju) i bolące od siedzenia plecy czy pośladki. Jednak to jest także plus, bo jest to okazja do obserwowania bólu fizycznego, który z czasem zaczyna się rozpuszczać. Jest to niesamowite doświadczenie. Na kursie Vipassany byłam 2 razy i za każdym razem “schodzi się głębiej”. Mam ogromne zaufanie do tej metody medytacji, którą praktykuję codziennie rano przez około 20-30 minut. Polecam bardzo kurs jak i metodę medytacji, szczególnie osobom, które są zdeterminowane i chcą poznać, jak działa ich umysł. „Medytacja Vipassana jest ciągłym twórczym procesem oczyszczania. Obserwacja doznań z chwili na chwile oczyszcza warstwy mentalne, jedna po drugiej .” Amit Ray 2. 8-tygodniowy kurs mindfulness (MBSR) Na czym polega technika? Mindfulness to skupianie się na chwili obecnej, na tym, czego w tej chwili doświadczają nasze zmysły: słyszenie tego, co słyszą nasze uszy widzenie tego, co widzą nasze oczy odczuwanie tego, co czujemy na skórze czy odczuwanie wewnętrznych procesów np. emocji Medytacja mindfulness to najpopularniejsza technika medytacji na Zachodzie. Wywodzi się ona z buddyjskich tradycji, jednak nie ma żadnych religijnych powiązań. Jej głównym celem jest redukcja stresu. Medytacja mindfulness była obiektem wielu badań, które udowodniły skuteczność tej medytacji. Zmniejsza stres, pomaga osiągnąć większy spokój czy podejmować lepsze decyzje w życiu. Jak wygląda kurs? Jon Kabat-Zinn, założyciel Kliniki Redukcji Stresu w USA, ułożył własny program redukcji stresu i relaksacji. Jest to bardzo popularny 8-tygodniowy program redukcji stresu (MBSR – Mindfulness-Based Stress Reduction). Kursy MBSR są popularne na całym świecie, również w Polsce – szczególnie w większych miastach. Zajęcia odbywają się raz w tygodniu w grupie z certyfikowanym nauczycielem. Trwają ok. 2-2,5 godziny. Każdego tygodnia uczestnicy poznają nowe techniki medytacji i ćwiczenia. Dostają również ćwiczenia do praktyki w domu. Koszt takiego kursu to ok. 800 zł. Dla kogo jest ten kurs? Dla wszystkich, którzy chcą zmniejszyć poziom stresu i poprawić swoją koncentrację. Kursy prowadzone są głównie w większych miastach jak i online. To umożliwia wzięcie udziału w kursie również osobom z małych miejscowości. Nasze wrażenia: Sylwek: Na 8-tygodniowy kurs uważności poszedłem mając już doświadczenie z praktyką uważności oraz medytacji. Nie miałem wielkich oczekiwań wobec tego kursu, po prostu byłem ciekawy, jak on jest prowadzony i co jest w jego programie. Przed kursem uważności odbyła się rozmowa wstępna. Miała ona na celu sprawdzenie, czy osoba chcąca wziąć udział w kursie, wie na co się pisze i czy ma poprawne wyobrażenie na jego temat. Sam kurs generalnie bardzo mi się podobał. Na każdym spotkaniu był temat przewodni z odrobiną teorii, która była wspierana ćwiczeniami wykonywanymi podczas spotkania. Cały kurs wyglądał na przemyślany i układał się w spójną całość. Wychodząc z kursu, może nie miałem jakiś przełomowych wniosków ale to tylko dlatego, że jak wspomniałem temat już mi był znany. Myślę, że dla osoby początkującej taki kurs jest całkiem fajnym startem jeżeli chodzi o przygodę z uważnością oraz medytacją. “Mindfulness oznacza bycie obudzonym. To znaczy, że wiesz, co robisz.” Jon Kabat-Zinn 3. Kurs medytacji online (The M World) Na czym polega technika? Autorka kursu Emily Fletcher dostosowała tradycyjne techniki medytacji do potrzeb współczesnego człowieka. Głównym celem kursu jest zwiększenie efektywności biznesowej jak i osobistej, aby być lepszym partnerem, rodzicem czy współpracownikiem. Ten kurs składa się z wielu technik jak medytacja mindfulness, medytacja z powtarzanym po cichu słowem, medytacja życzliwości czy wizualizacja zmniejszająca stres. Jak wygląda kurs? Kurs składa się z 33 lekcji, każdego dnia oglądasz krótką lekcję i praktykujesz ok. 5-20 minut medytacji. Każdego dnia uczysz się czegoś nowego i dokładasz tę praktykę do medytacji, dlatego stopniowo jej czas się wydłuża. Kurs jest bardzo zintegrowany z codziennym życiem: zawiera także ćwiczenia oddechowe pomagające na bezsenność, wskazówki co jeść, czy ćwiczenie pomagające odnaleźć swoją misję w życiu. Przez to cały kurs to bardzo kompleksowy pakiet pomagający poprawić swoją efektywność i zdrowie. Dla kogo jest ten kurs? Dla osób, które nie mają dużo czasu i odpowiada im nauka medytacji przez internet. Kurs jest zintegrowany z grupą na FB, co daje poczucie wsparcia od całej grupy. Kurs jest dla osób, które dobrze znają angielski i chcą zainwestować 349 $ w kurs medytacji online. Nasze wrażenia: Ela: Nauka medytacji online bardzo mi odpowiada, ponieważ mogę praktykować w domowym zaciszu i nie muszę tracić czasu na dojazdy. Przy okazji jest to od razu zintegrowane z moim codziennym życiem i mogę budować nawyk medytacji. Na Emily dobrze się patrzy i słucha. Podoba mi się, że nauka medytacji to proces krok po kroku i codziennie uczę się czegoś nowego. Jednak momentami kurs wydawał mi się to zbyt skomplikowane i miałam wrażenie, że jest w nim za dużo technik. Za to kilka z nich bardzo mi się spodobało i wdrożyłam je do swojego życia. Sama struktura kursu i podział na krótkie lekcje jest bardzo pomocny. „Nie ma czegoś takiego jak stresująca sytuacja, są tylko stresujące reakcje na daną sytuację.” Emily Fletcher Podsumowanie Jak widzisz każdy kurs medytacji jest inny i najlepiej poszukać odpowiedniego kursu dla swoich potrzeb. Nie ma jednego najlepszego kursu dla wszystkich. Sami bazując na doświadczeniu z różnych kursów, stworzylśmy własne programy do nauki medytacji. Są to kursy online, ponieważ taka forma nauki najbardziej nam odpowiadała. Każdego dnia dostajesz nową dawkę wiedzy, którą możesz od razu wdrożyć w swoje życie. Nasze kursy i nagrania   Kurs medytacji online “Fundamenty medytacji” Na czym polega technika? Skupisz się na jednej prostej i skutecznej technice medytacji. Na jej podstawie dowiesz się, w jaki sposób efektywnie medytować oraz jak działa Twój umysł. W kursie dostaniesz niezbędną wiedzę, która będzie Cię wspierać podczas Twojej samodzielnej praktyki. Jak wygląda kurs? Ten kurs medytacji składa się z 21 dni. Każdego dnia dostaniesz nową porcję informacji na tematy związane z umysłem i medytacją. W trakcie kursu otrzymasz nagrania z medytacjami prowadzonymi, dzięki czemu już od pierwszego dnia możesz poznawać medytację i swój umysł w praktyce. Dla kogo jest ten kurs? Dla osób, które nie mają dużo czasu, a chcą jednocześnie zadbać o swoje zdrowie i zmniejszyć stres. Ten kurs pomoże Ci lepiej wykorzystać potencjał swojego umysłu, czy radzić sobie z trudnymi emocjami i negatywnymi myślami. Ten kurs może dać Ci dużo spokoju i szczęścia. Zobacz więcej 21-dniowy kurs wdzięczności Na czym polega technika? Wdzięczność jest jak mięsień do wyćwiczenia. Poczucie szczęścia i zadowolenia z życia nie przyjdą w ciągu jednego dnia. Ale regularny i codzienny trening wpłynie pozytywnie na Twoje myślenie. Trening wdzięczności przypomina trening na siłowni. Im więcej i regularnie ćwiczysz, tym więcej masz korzyści. Jak wygląda kurs? Kurs składa się z 21 dni, codziennie otrzymujesz krótką medytację prowadzoną na zwiększenie poczucia radości i szczęścia. Dzięki temu docenisz to jak wiele dobra spotyka Cię w życiu i poznasz ćwiczenia jak być bardziej szczęśliwym Dla kogo jest ten kurs? Ten kurs jest dla wszystkich, którzy chcą odczuwać więcej szczęścia i patrzeć na świat bardziej optymistycznie i mieć więcej pozytywnych myśli. Jest także dla tych, którzy chcą doświadczyć obfitości i spełnienia w swoim życiu i lepiej zadbać o swoje zdrowie. Zobacz więcej Mamy nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny. Dziękujemy za dotarcie aż tutaj i do zobaczenia w kolejnym wpisie! ### ? Kule mocy bez daktyli i orzechów - prosty przepis [13 min] Jak wykonać prostą i zdrową przekąskę? Sprawdź nasze wegańskie kule mocy - my jemy je codziennie, sami dopracowaliśmy także przepis. Nasze kulki nie zawierają orzechów ani daktyli, są szybkie do wykonania i tanie. Mogą stać w lodówce kilka dni. https://youtu.be/ouDsfWkPx0g Wegańskie kule mocy - przepis Składniki: duża szklanka lub 2 słonecznika duża szklanka fig olej kokosowy (nierafinowany) kakao (najlepiej surowe) Opcjonalnie: duża szklanka pestek dyni nasiona chia jagody goji suszona morwa nasiona lnu karob cynamon inka (dla zapachu) Posypka: sezam lub wiórki kokosowe Prawie wszystkie składniki zamawiamy na allegro, ponieważ wychodzi znacznie taniej niż w zwykłym sklepie. Kule mocy krok po kroku Nasiona możemy wcześniej namoczyć, ale jak nie namoczyliśmy to też ok. Na dno garnka dodajemy słonecznik i figi (bez ogonków). Zamiast 1 dużej szklanki słonecznika możemy dodać tyle samo pestek dyni. Opcjonalnie dla smaku i wyglądu garść jagód goji, suszonej morwy, nasion chia i nasion lnu. Dodajemy trochę wody i mieszamy. Następnie wszystko mielimy w wyciskarce, maszynce do mielenia mięsa lub blenderze. My używamy wyciskarki do robienia soku z nakładką, aby nic nie wychodziło z maszyny. Dodajemy trochę oleju kokosowego i kakao. Możemy także dodać karob, cynamon i inkę dla smaku i zapachu. Masa powinna być odpowiednio lepka, aby móc uformować kulki. Masę najlepiej wymieszać rękami. Przechodzimy do lepienia kulek. Obtaczamy kulki w sezamie lub wiórkach kokosowych. Gotowe! Wkładamy kulki do lodówki i cieszymy się ich smakiem przez kilka dni. Jest to jeden z naszych podstawowych przepisów. Kule mocy to zdrowa i smaczna przekąska, która dodaje energii. Jednocześnie są łatwe w trawieniu i nie powodują uczucia ciężkości. Są wegańskie, surowe (raw) i szybkie w wykonaniu. Smacznego! Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, co jemy, sprawdź nasz wpis "Dlaczego nie jemy obiadu ani kolacji?". ### Wyzwanie: więcej szczęścia w 7 dni! Ten 7-dniowy challenge pomoże Ci stworzyć odpowiednie warunki do odczuwania szczęścia. Nie chodzi mi tylko o krótką chwilę szerokiego uśmiechu od ucha do ucha, ale o bardziej subtelny i przyjemny stan umysłu. Przynosi on radość i zadowolenie z życia, takie, jakie jest.  Wewnętrzny spokój, obecność tu i teraz, zrelaksowany ciało i umysł - to elementy, które bardzo pomagają odczuwać szczęście. Jakie cechy rozwija ten 7-dniowy challenge? Zrelaksowane ciało i umysł Spokój Wdzięczność Życzliwość Czy możesz sobie wyobrazić szczęśliwą osobę, która jest jednocześnie zestresowana i krytyczna dla innych? Jest to raczej niemożliwe. Kiedy rozwijasz w sobie pozytywne cechy i relaksujesz swoje ciało i umysł, wzmacniasz swoje poczucie szczęścia.    7-dniowy challenge dzień po dniu Poniżej znajdziesz tygodniowe wyzwanie krok po kroku, które wzmocni Twój “mięsień” szczęścia. Składa się on z kilku technik medytacji, ponieważ każda medytacja rozwija inne pozytywne cechy pomagające odczuwać szczęście. Sprawdź, które medytacje działają na Ciebie najlepiej i eksperymentuj. Zostań swoim własnym ekspertem od szczęścia.    Dzień 1  Medytacja wdzięczności (13 min) https://youtu.be/7AQZrMfw9y4 Ta medytacja wdzięczności pomoże Ci rozluźnić swoje ciało i poczuć bardziej swoje serce. To właśnie tam powstaje uczucie wdzięczności i radości. Podsunę Ci także inspiracje, za co możesz być wdzięczny. Na koniec usłyszysz jeszcze kilka pytań, które pomogą Ci poszukać więcej powodów do zadowolenia z życia.  "Najpiękniejszą formą szczęścia jest wdzięczność. Należy zarówno do jego przyczyn, jak i skutków." —Walter Dirks   Dzień 2 Medytacja wewnętrznego uśmiechu (11 min) https://youtu.be/H1RERsVf2ko Medytacja wewnętrznego uśmiechu to bardzo subtelna praktyka, która także pomaga otworzyć serce. Uśmiech ma ogromną moc - gdy zaczniesz się uśmiechać (nawet gdy uśmiech nie jest prawdziwy), Twój mózg będzie produkować endorfiny i naprawdę poczujesz się radośniej. Nie da się cały czas uśmiechać, dlatego warto przenieść uśmiech “do środka” i uśmiechać się wewnętrznie.  Tę medytację możesz praktykować w dowolnym miejscu. Możesz uśmiechać się wewnętrznie do siebie, do swojego ciała czy nawet do innych osób i okoliczności w Twoim życiu. Ta piękna praktyka transformuje negatywne emocje i rozluźnia napięcia w ciele.  Dzięki niej zaczynasz promieniować wewnętrznym spokojem i radością na zewnątrz.  ”Nic, w co się ubierzesz, nie jest ważniejsze od Twojego uśmiechu”. Connie Stevens   Dzień 3 Medytacja na spokój umysłu (14 min) https://youtu.be/_75aWN2387g Ta medytacja na spokój pomoże Ci uspokoić swój umysł, pomoże Ci się zrelaksować i odpocząć. Dobrze sprawdza się w przypadku gonitwy myśli oraz bólu głowy (sprawdzone!). Jest ona oparta na medytacji mindfulness, która bardzo efektywnie redukuje stres. W tej praktyce będziesz odczuwać i obserwować doznania ze swojego ciała. Pojawi się także praktyka życzliwości i otwartości na to, co się teraz pojawia. Całość prowadzona w bardzo delikatny i spokojny sposób przez Sylwka.  "Znajdujesz spokój, nie zmieniając okoliczności swojego życia, ale uświadamiając sobie, kim jesteś na najgłębszym poziomie." - Eckhart Tolle   Dzień 4 Medytacja na otwarcie serca https://youtu.be/W--eXQJ1IQE Ta praktyka przynosi głęboki spokój i relaks, oraz pomaga przetransformować i uzdrowić negatywne emocje. Kontakt ze swoim sercem przyniesie Ci radość i akceptację, niezależnie od tego, gdzie jesteś w swoim życiu.  Medytacja na otwarcie serca zaczyna się od krótkiej relaksacji całego ciała i następnie nawiązania kontaktu ze swoim sercem. Twoje serce ma niezwykłą moc transformowania tego, co Ci już nie służy, w to co jest dla Ciebie dobre i wspierające.  "Jest takie miejsce w nas, które nazywa się sercem, i można z niego czerpać do woli. Im więcej się z niego daje, tym więcej jest to dania." - Wojciech Eichelberger   Dzień 5 Wejście w stan koherencji serca (kilka minut) https://youtu.be/py1DpX7N9fg Dzisiejsze ćwiczenie to połączenie medytacji z ćwiczeniem oddechowym. To bardzo skuteczna technika na zmniejszenie stresu i zrelaksowanie całego ciała.  Koherencja serca to stan, w którym Twoje serce synchronizuje się z oddechem. Potrzebne jest wolne i spokojne tempo oddychania - około 4-7 oddechów na minutę. Koherencja serca bardzo korzystnie wpływa na cały układ nerwowy. Twoje ciało zaczyna się regenerować, a Ty odczuwasz więcej spokoju, szczęścia i radości. Wskazówka: Pomocne jest przypominanie sobie miłych wydarzeń ze swojego życia i odczuwanie swojego serca.   „Twój umysł sprawia, że kroczysz, Twoje serce pozwala ci lecieć ” Sha’rani Dzień 6 Poranna medytacja na dobry dzień (17 min) https://youtu.be/270Ayq0j8OI To idealna medytacja na rozpoczęcie dnia. Pomoże Ci lepiej zaplanować dzień, rozpocząć go z pozytywną intencją i poczuciem spokoju. Poranna medytacja pomoże Ci rozluźnić swoje ciało i umysł, zwiększyć poczucie wdzięczności za to co masz, oraz wzmocnić uważność i koncentracje.  Spokojny początek dnia pomoże Ci odczuwać więcej szczęścia i zadowolenia w ciągu całego dnia. Wskazówka: Tę medytację możesz praktykować także o innej porze dnia ;) „Medytacja nie oznacza bierności. Wyciszony umysł pozwala podejmować inteligentne decyzje i działać we właściwym czasie. Bądź dynamiczny i odprężony.” Sri Ravi Shankar   Dzień 7 Medytacja życzliwości (13 min) https://youtu.be/WQUYWL72tl8 Medytacja miłującej dobroci przynosi jeden z najpiękniejszych stanów umysłu. Wielu naukowców jest zdumiona efektami tej praktyki. Przynosi ona tak wiele korzyści zdrowotnych, całe ciało może się zregenerować i uzdrowić. A co najważniejsze, wzmacnia odczuwanie wielu pozytywnych emocji jak radość, spokój i szczęście. Rozwija także empatię i akceptacje do siebie.  Jest to bardzo skuteczna praktyka, jeżeli mamy problemy z wewnętrznym krytykiem czy nawet stanami depresyjnymi. Ta medytacja w niezwykły i piękny sposób zmienia podejście do siebie i innych.  „Gdyby każdy ośmiolatek na Ziemi został nauczony medytacji, wyeliminowalibyśmy przemoc na świecie w ciągu jednego pokolenia.” Dalajlama Podsumowanie Praktyka medytacji pomaga stworzyć odpowiednie warunki do odczuwania szczęścia. Dodatkowo przynosi ogromną ulgę - nie musisz być perfekcyjny ani być człowiekiem sukcesu. Możesz odczuwać szczęście tu i teraz. Szczęście to stan umysłu, a medytacja pomoże Ci go trenować.  Koniecznie podziel się swoimi wrażeniami z tego tygodniowego wyzwania. Jaką zauważasz zmianę? Może więcej spokoju, radości? Może większe rozluźnienie i lepszy sen? Zapraszam także na 21-dniowe wyzwanie wdzięczności! ### Rozwój duchowy [czym jest, czym się różni od osobistego] Czym jest rozwój duchowy? O co w nim chodzi? Na co zwrócić uwagę? Rozwój duchowy to poszukiwanie odpowiedzi  na pytania: Kim jestem? Co ja tutaj robię? Czym jest rzeczywistość? https://youtu.be/7ZvRtGVd_gI Duchowość to ścieżka poszukiwania tego, co jest prawdziwe. Może kojarzyć się ona z religią, ponieważ religia daje nam pewne odpowiedzi na powyższe pytania. Jednak nie do końca tak jest - czasem jest to tylko teoria, której nie rozumiemy i nie wiemy jak przełożyć na nasze codziennie życie. Religia daje nam także pewne ogólne zasady postępowania i obiecuje nagrodę po śmierci (np. pójście do nieba) Część osób wierzy w odpowiedzi, które podsuwa nam religia, a część nie. W rozwoju duchowym nie chodzi o to, żeby w coś wierzyć, tylko żeby samemu sprawdzić i zobaczyć jak jest. Poprzez medytacje, przyglądanie się sobie i otaczającemu nas światu, możemy sami poszukiwać odpowiedzi na te pytania. Najważniejsze, by szukać swoich odpowiedzi - odpowiedzi, które bazują na naszym własnym doświadczeniu. Odpowiedzi, które nie są nasze, tylko otrzymane od innych, nie są wystarczające. Pozostają jedynie na poziomie umysłowym. Nie dają nam tego doświadczenia, które mógł mieć nauczyciel duchowy. Kluczowe jest samodzielne zgłębianie pytań i szukanie odpowiedzi. Wszystkie nauki nauczycieli duchowych jak Jezusa, Buddy, czy współczesnych jak np. Mooji, czy Eckhart Tolle mogą być bardzo przydatne i mogą wskazywać nam drogę. Jednak są to tylko wskazówki i drogowskazy, sami musimy przebyć tę drogę osobiście. Nikt jej za nas nie przejdzie. Warto na pewno inspirować się różnymi nauczycielami, już samo patrzenie na kogoś od kogo bije ogromny spokój, jest bardzo pomocne na drodze rozwoju duchowego. Pamiętajmy, że oni także są (lub byli) tylko ludźmi i mieli swoje osobowości. Nie mieszajmy osobowości danej osoby z jej rozwojem duchowym, ponieważ są to 2 różne rzeczy. Osoba duchowa wcale nie musi mieć żadnych super mocy i może się czasem denerwować, czy postawić na swoim. Nie musi być bierna i akceptować totalnie wszystko. Każda z tych osób ma zwyczajne życie, ma swoje problemy i trudności - tak samo jak my. Warto zrozumieć, że jest to w porządku i jest to część życia. Duchowość to wchodzenie na wyższą perspektywę, wychodzenie poza siebie, poza swoje ciało i obecną tożsamość i osobowość. Patrzenie na całość i łączenie się ze wszystkimi ludźmi, naszą planetą, aż do świadomości, która nie ma początku i końca. Praktycznie wszyscy nauczyciele duchowi mówią o połączeniu się z tą wyższą świadomością. Poprzez medytacje możemy zobaczyć, że jesteśmy czymś więcej, niż nam się wydaję. Nie musimy znać końca tej drogi, ważne jest szczere i uczciwe przyglądanie się rzeczywistości. Kiedy podchodzimy bardziej neutralnie i obiektywnie do tego, czego doświadczamy, nasza świadomość będzie się sama zmieniać. Zaczniemy wychodzić poza swoje myśli, doznania, emocje i będziemy czuć, że stajemy się bardziej otwarci na rzeczywistość, To dzieje się samo - wystarczy być szczerym poszukiwaczem prawdy. Jaka jest różnica między rozwojem osobistym a duchowym? Co nam dały? Dlaczego teraz rozwój duchowy jest nam zdecydowanie bliższy? https://youtu.be/6QBfYLbwjc8 Rozwój osobisty Rozwój osobisty pomaga rozwijać naszą osobowość i dzięki temu żyć bardziej komfortowo. Poprzez różne warsztaty, książki, kursy online itp. rozwijamy różne cechy, umiejętności, które są dla nas pożyteczne i dają nam więcej radości i przyjemności w życiu. To może być rozwój umiejętności komunikacyjnych, żeby mieć lepsze relacje z innymi. To może być też warsztat, jak lepiej zadbać o swoje zdrowie i lepiej czuć się w swoim ciele. Dzięki temu możemy zrealizować więcej swoich celów. W skrócie rozwój osobisty to rozwijanie w sobie umiejętności, które pomagają realizować nasze cele szybciej i efektywniej. Przykłady: warsztaty z wystąpień publicznych zarządzanie czasem motywacja komunikacja np. NVC praca z emocjami Dawniej chodziliśmy bardzo często na różne warsztaty i ciągle się czegoś uczyliśmy. Rozwój osobisty to świetna sprawa i można dzięki niemu poznać inspirujące osoby, poprawić swoje relacje czy zadbać lepiej o swoje zdrowie. Myślę, że to ważny etap w życia każdego człowieka, kiedy odkrywa rozwój osobisty. Daje on początek zmianie na lepsze i może bardzo poprawić jakość życia. Sylwek był kiedyś bardzo zamknięty i introwertyczny, nie chciał rozmawiać z ludźmi. Bardzo dużą część swojego życia poświecił na to, aby się zmienić, popracować nad swoją komunikacją i otworzyć się na ludzi. Dzięki temu może prowadzić bloga, nagrywać filmiki czy tworzyć swoje warsztaty. Dla mnie bardzo ważna była praca z emocjami i warsztaty z NVC (komunikacji bez przemocy). Dzięki temu mogłam nauczyć się lepiej komunikować, oraz mówić o swoich emocjach i potrzebach. Wcześniej było to dla mnie bardzo trudne i nie umiałam się komunikować w sposób empatyczny. Rozwój duchowy Rozwój duchowym to zupełnie inna ścieżka, która nie polega na rozwijaniu swoich umiejętności. Jej celem nie jest podnoszenie naszego komfortu. Zazwyczaj jest to następny etap po rozwoju osobistym. Po krótszym lub dłuższym czasie możemy zauważyć, że to, co miało nam dać szczęście (sukces, więcej pieniędzy, lepsza komunikacja) - nie dało nam takiego zadowolenia, jakiego się spodziewaliśmy. Dopiero wtedy możemy otworzyć się na inne rozwiązania i odnaleźć rozwój duchowy. Duchowość to zupełnie inna ścieżka - odpuszczamy nasze cele i nie są już aż tak ważne jak na ścieżce rozwoju osobistego. Realizacja celów nie przynosi trwałego szczęścia i rezygnujemy w szukaniu szczęścia w rzeczach materialnych. Możemy się nauczyć doceniać każdy moment swojego życia. Każdy moment jest dla nas ważny i jesteśmy obecni w "tu i teraz". Tutaj właśnie rozwijamy w sobie wdzięczność za to, co się wydarza. To prowadzi do poczucia bezwarunkowego szczęścia. Oczywiście droga każdego jest nieco inna, ale kierunek jest ten sam - uniezaleznić nasze szczęście od dóbr materialnych, naszego zdrowia, okoliczności itp. Zauważmy, że wszystkie te rzeczy przemijają. W skrócie rozwój duchowy wiąże się z odpuszczeniem, byciem tu i teraz i odczuwanie akceptacji bez chęci zmiany czegokolwiek. Daje to duży spokój i radość. Dawniej chciałam chodzić na prawie wszystkie warsztaty i kursy rozwoju osobistego. Wszystkie wydawały mi się niezbędne i konieczne, abym była zdrowa i szczęśliwa. To powodowało bardzo dużo napięcia i przekonanie, że ciągle coś powinnam poprawić. Od wielu lat bardzo pomaga mi rozpisywanie swoich stresujących myśli za pomocą metody Byron Katie the work. Wtedy okazuje się, ze wcale nie muszę tego robić, mogę nie mieć takiego komfortowego życia i nic nie zrobić. Może być tak, jak jest, abym czuła spokój i akceptacje. Rozpisywanie i podważanie swoich myśli bardzo pomaga zmienić swoją perspektywę. Często trudno jest być z tym, co jest - nie jest to komfortowe. Ale gdy się odpuści i pogodzi się z tym co jest, wtedy zaczyna dziać się magia. Pojawia się więcej przestrzeni, duży spokój i akceptacja. Oraz ulga, że nie trzeba nic zmieniać. To można zyskać dzięki rozwojowi duchowemu. Podsumowanie Mamy nadzieję, że teraz lepiej rozumiesz, czym jest rozwój osobisty i rozwój duchowy. Obydwa mają swoje zastosowanie i każdy jest bardzo ważny.  Rozwój osobisty pomaga nam się zmieniać i podnosi jakość naszego życia. Rozwój duchowy daje akceptacje tego co jest i odpuszczenie. Nie oznacza to oczywiście, że nie możemy dalej realizować naszych celów. Bardzo ważny jest balans między rozwojem osobistym a rozwojem duchowym. W przeszłości wiele czasu poświęciliśmy na rozwój osobisty, aktualnie bardziej oddajemy się rozwojowi duchowemu. Zapraszamy Cię także na nasz kanał YouTube, gdzie znajdziesz wiele praktycznych wskazówek na temat medytacji i nie tylko! ### Głęboka Medytacja "Jestem" - odkryj spokój i harmonię [22 min] Odkryj w sobie źródło spokoju i wewnętrznej harmonii... Ta głęboka medytacja, pozwoli Ci doświadczyć i lepiej zrozumieć skąd się bierze spokój i bezwarunkowe szczęście. Ta medytacja prowadzona w mniejszym stopniu jest nastawiona na robienie a bardziej na bycie i pozwalanie rzeczom po prostu się wydarzać... Będąc bardziej życzliwym i akceptującym transformujemy swoje życie oraz życie innych na głębokim, podświadomym poziomie. https://youtu.be/enWx_Cc4ZU8 Ta głęboka medytacja pomoże Ci doświadczać więcej pozytywnych i lekkich stanów w swoim życiu. Nie dlatego, że się starasz, ale dlatego, że akceptujesz to, co jest. Stwarzasz wokół siebie spokojną atmosferę. Głęboka medytacja krok po kroku Usiądź wygodnie i wyprostuj swoje plecy. Zamknij oczy, weź kilka głębszych oddechów i odczuwaj swoje ciało, doznania z ciała i emocje, które się pojawiają. Niech ten czas praktyki medytacji, będzie dla Ciebie chwilą, kiedy pozwalasz sobie być taki jaki jesteś. Pozwól sobie doświadczać właśnie tego, czego doświadczasz. Jeżeli pojawia się jakaś myśl, emocja, doznanie - powiedz jej w głębi siebie "Tak, tak, tak." Wyraź wewnętrzną zgodę na to, by to doświadczenie mogła się pojawić i wyrazić w takiej formie, w tej postaci, tak jak jest. Zgadzanie się na każde doświadczenie, które pojawia się w Twoim umyśle, ma głębokie znaczenie - ma potencjał wewnętrznej transformacji. Wszystko, co się pojawia w Twoim umyśle, jest pewnego rodzaju uwarunkowaniem, jest procesem przyczynowo skutkowym. I czy chcesz, czy nie, te doświadczenia po prostu się wydarzają - niezależnie od Twoich preferencji, zgody i upodobań. Twoje emocje zmieniają się - raz odczuwasz smutek, raz radość, raz złość czy strach. Emocje i doznania się zmieniają. Czasami możesz odczuwać przyjemność a czasami ból. Czasami masz bardzo pozytywne myśli, czasami Twoje myśli tworzą czarne scenariusze. To wszystko wydarza się niezależnie od Twoich preferencji i upodobań. To, co możesz zrobić, to stworzyć otoczenie, przestrzeń, środowisko dla tych doświadczeń, które jest przyjazne i życzliwe. Pełne akceptacji i świadomości. Dzięki takiej przestrzeni wszystko, co się pojawia i jest trudne i ciężkie, może się zmienić w coś lżejszego. To tak jakbyś był w trudnych emocjach i w trudnym czasie i spotkał się z kimś, kogo cenisz i lubisz, kto nastraja Cię pozytywnie. Kto nastraja się radośnie i szczęśliwie. Twoje nastawienie, myśli, emocje, doznania podlegają zmianie pod wpływem spotkania z taką jak osobą. Tak samo jest, gdy otaczasz swoje myśli, emocje, doznania wewnątrz siebie życzliwością, akceptacją i zrozumieniem. Wtedy to, co trudne, ciężkie może ulec głębokiej przemianie. Lecz nie dlatego, ze bardzo się starasz, aby tak były. Tylko dlatego, że stworzyłeś środowisko, które pomaga się przemienić w coś lepszego i wspierającego. Pełne wsparcia i akceptacji otoczenie w Twoim umyśle, zawartość Twojego umysłu zmienia się. Twoje życie staje się bardziej wypełnione spokojem, życzliwością, radością, przyjaźnią, miłością. Nie dlatego, ze o to naciskasz, lecz dlatego, że zapraszasz i przyjmujesz to, co jest z delikatnością i otwartością. Te trudne doświadczenia mogą się wtedy w swoim tempie zmieniać i transformować. Ten proces zmiany i transformacji nie jest określony w czasie. Nie chodzi o to, żeby się skończył w określonym terminie. Jest to stały proces zmiany i transformacji wewnętrznej. I gdy pozwalasz mu się wydarzać w swoim tempie i czasie, w swój sposób, wtedy wyrażasz szacunek dla siebie - do swojej unikatowej ścieżki w tym życiu. Twoja ścieżka, Ty jesteś wyjątkowy i Twoje doświadczenia są wyjątkowe, takie, jakie są. Niezależnie czy są przyjemne, czy nieprzyjemne. Otaczając je większą życzliwością, miłością, akceptacją - stawrzasz w sobie więcej zgody, jedności i dobrych pozytywnych emocji. Nie przywiązuj się jednak do tych wszystkich doświadczeń, one nie są po to, by zostać z Tobą na stałe. One zmieniają się i będą się zmieniać przez całe Twoje życie. Pozwól im być takimi, jakimi są i zmieniać się, tak jak się zmieniają. Pozwól przemijać tym trudnym doświadczeniom, pozwól także przemijać tym przyjemnym. Gdy masz tego typu podejście, Twoje życie staje się lżejsze i łatwiejsze. Nie dlatego, że więcej przyjemnych rzeczy Cię spotyka, lecz dlatego, że Twoje nastawienie się zmieniło względem tych wszystkich doświadczeń. A szczególnie tych trudnych, których być może unikałeś. Głęboka medytacja to otwieranie się na to, co jest. Sprawdź teraz, co czujesz w swoim ciele tu i teraz. Jakie doznania? Emocje? Myśli? Powiedz im w głębi siebie głębokie tak... tak... tak... Tak, pozwalam być i wydarzać się temu, co we mnie, takie, jakie jest. Akceptuję to i przyjmuję. Zauważam z życzliwością, na tyle, ile potrafię. Nie oczekuję zmiany, pozwalam wszystkiemu wydarzać się w swoim tempie. Nie muszę rozumieć wszystkiego, jak się to dzieje. Weź jeszcze kilka głębszych oddechów na koniec tej sesji. Głęboka medytacja na łonie natury Mam nadzieję, że podczas praktyki tej medytacji udało Ci się być bliżej siebie. Bliżej swoich emocji, doznać, myśli i wszelkich doświadczeń, by otoczyć je większą życzliwością i akceptacją. Głęboka medytacja to bycie ze sobą z tym, co jest. Sprawdź także inne nasze medytacje prowadzone na rozwój duchowy. Zapraszamy także na nasz kanał YouTube, gdzie znajdziesz więcej inspirujących nagrań. ### Ćwiczenia oddechowe - jak wykonywać efektywnie? 3 wskazówki Świadomość oddechu jest najważniejszym elementem sesji oddechowej. Dlatego koncentracja jest kluczowa, aby osiągnąć jak najlepsze rezultaty. Jeżeli nie jesteśmy skupieni na oddechu i błądzimy gdzieś w swoich myślach, nasza sesja oddechowa nie będzie efektywna. Dlatego w tym wpisie poznasz skuteczne sposoby na zwiększenie świadomości swojego oddechu. 3 sposoby na zwiększenie efektywności sesji oddechowej to: Dźwięk Ruch Nastawienie https://youtu.be/jyDe9xWOdKg 1. Dźwięk Łatwiej jest wydawać dźwięk podczas wydechu. To może być "huu". Może to być także dowolny inny dźwięk. Zapraszam do eksperymentowania z dźwiękiem jak i jego głośnością. Podczas wykonywania oddechu ujjayi (oceanu) ten dźwięk jest bardzo cichy i ledwo słyszalny. Możemy także spróbować wydawać dźwięk podczas wdechu lub "wydobywać" dźwięk tylko w swojej głowie (na tym polegają także mantry). 2. Ruch Najbardziej naturalny ruch to unoszenie rąk do góry podczas wdechu i opadanie podczas wydechu. Ten ruch możemy wykonywać zarówno 2 rękami równocześnie albo tylko jedną ręką. Możemy także rysować jakieś kształty w przestrzeni w zależności od techniki oddechowej np. ruch nieskończoności albo kwadrat dla techniki box breathing. Innym rodzajem ruchu jest ruch kręgosłupa w przód i w tył. Podczas wdechu wyginamy się do przodu, a na wydechu do tyłu. Jest to ćwiczenie wzmacniające plecy wykorzystywane także w jodze. Możemy nawet rozszerzyć to ćwiczenie o ruch głową. 3. Nastawienie Świadomość swojego ciała pomoże Ci uzyskać lepsze rezultaty z sesji. Bardzo korzystne jest podejście medytacyjne - pozwól się pojawiać różnym doznaniom z ciała, emocjom, myślą. Podejdź do nich z ciekawością i bądź jak otwarta przestrzeń, w której mogą one się pojawiać i zmieniać. Podczas sesji oddechowej mogą pojawić Ci się nowe doznania. Jest to całkowicie normalne, my także często odczuwamy np. pulsowanie, wibracje itp. -- Mamy nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny i Twoje sesje oddechowe nabiorą nowej jakości! Zapraszamy Cię także do sprawdzenia naszych ćwiczeń oddechowych na stres i nie tylko. ### Skuteczna i prosta medytacja [zrelaksuj się w 5 minut] Obserwacja swojego oddechu to prosta medytacja, która przyniesie Ci więcej spokoju, rozluźnienia i wzmocni Twoją koncentracje. Skupienie się na swoim oddechu przynosi niesamowite rezultaty, pomaga wyłączyć nasz umysł i poczuć swoje ciało. Jest to najłatwiejsza technika medytacji, idealna dla początkujących. Zapraszam Cię do tej krótkiej 5-minutowej praktyki. Prosta medytacja, czyli medytacja z oddechem https://youtu.be/EA3Qgz6dvMw Jakie są Twoje wrażenia po tej medytacji? Czy nie jest to wspaniały odpoczynek dla umysłu? Medytację możesz wykonywać rano, wieczorem, czy kiedykolwiek masz kilka minut wolnego czasu. Wystarczy się zatrzymać i poczuć swój oddech. Sprawdź także nasze inne, nieco dłuższe medytacje oddechu, które prowadzi Sylwek. Jeżeli chcesz wdrożyć medytację w swoje życie, sprawdź nasz wpis jak zacząć medytować, gdzie znajdziesz 4 proste kroki do regularnej praktyki. ### Jak medytować i mieć efekty - pokonaj 3 częste przeszkody Dlaczego nie widzę efektów z medytacji? W tym nagraniu odpowiadamy na to często zadawane nam pytanie. Ujawniamy trzy częste przeszkody, które powodują, że nasza praktyka medytacyjna może stać w miejscu. Do każdej przeszkody podajemy także rozwiązanie, także sprawdź, czy nie utknąłeś na, którejś z tych przeszkód. Mamy nadzieje, że ten film wniesie wiele dobrego do Twojej praktyki. https://youtu.be/6IdpzSAgXdA Niektóre osoby, pomimo praktykowania medytacji, nie widzą żadnych efektów. Przyczyn może być kilka: 1. Za duże nastawienie na cel Za szybko chcemy efekty jak duży spokój, wyciszenie czy relaks. Chcemy, aby efekty pojawiły się jak najszybciej jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Najlepiej po kilku krótkich medytacjach, albo nawet po jednej praktyce medytacji. Gdy mamy tego typu oczekiwania, to często osiągamy odwrotny efekt i zaczynamy się bardziej denerwować i frustrować. Dostajemy to, czego nie chcemy. Wtedy może nam się wydawać, ze się nie nadajemy do medytacji, że inni umieją zatrzymać myśli, a my nie. Wtedy przestajemy medytować i stwierdzamy, ze medytacja nie działa. Jest to bardzo normalny i częsty problem podczas medytacji. Jeżeli tak myślisz - chcemy, żebyś wiedział, że jest to w porządku. Jest to typowa trudność w medytacji, która można jak najbardziej przekroczyć. Jakie jest rozwiązanie? Rozwiązanie jest nieintuicyjne. Zamiast bardziej się starać, potrzebujemy pozwolić sobie odpuścić nasze oczekiwania. Znaleźć w sobie więcej cierpliwości, tak aby efekty pojawiały się stopniowo i że nie muszą one być spektakularne. Jeżeli damy sobie więcej przyzwolenia na brak szybkich efektów, to wtedy paradoksalnie efekty mogą zacząć się pojawiać. Jest to i trudne i proste równocześnie. Tak to właśnie działa, sami to sprawdziliśmy. Sprawdź także nasz wpis o balansie podczas medytacji. 2. Rozproszenie umysłu Popularne myślenie o niebieskich migdałach, planowanie, myślenie co tu jeszcze zrobić czy rozpamiętywanie przeszłości - to wszystko powoduje rozproszenie naszego umysłu. Podążamy wtedy za myślami i nie jesteśmy skupieni na medytacji. Jest to całkowicie normalne, jest to najbardziej popularna przeszkoda w medytacji. Jakie jest rozwiązanie? Rozwiązanie to trening koncentracji, czyli trening naszego umysłu. Jeżeli praktykujemy np. medytację oddechu, to wracamy do obserwacji naszego oddechu. I robimy tak za każdym razem, gdy nasz umysł podąży za jakimiś myślami. Nie jest to proste, bo nasz umysł będzie nam podsuwał ciekawe wspomnienia, czy pomysły. Praktyka medytacji nie jest wtedy intuicyjna, bo potrzebujemy wracać do "nudnego" oddechu. Gdy ćwiczymy koncentracje, nasz umysł stanie się spokojniejszy i będziemy odczuwać korzyści z medytacji. Nie da się tego osiągnąć w inny sposób. 3. Zbyt wymagające środowisko do medytacji Nasze otoczenie powinno być ciche, minimalistyczne i powinno być w nim jak najmniej bodźców, które pobudzają nasz umysł. Inaczej będziemy rozpraszać się np. dźwiękami muzyki czy rozmów i to na pewno nie będzie efektywna medytacja. Sprawdź jak medytować efektywnie w domu. Jakie może być rozwiązanie? Jeżeli nie mamy w naszym mieszkaniu takiego miejsca, pomocny może być wyjazd na kurs medytacji. Możemy wtedy doświadczyć, jak to jest medytować w takim miejscu - w ciszy, w odpowiedniej przestrzeni i mając nauczyciela od medytacji pod ręką. Podsumowanie Trudności w medytacji mogą być różne i jako osoby początkujące może być nam ciężko czasami je przekroczyć. Dlatego polecamy pytać nauczycieli medytacji, czy nas, osoby, które mają już jakieś doświadczenie w medytacji i wiedzą jak działa umysł. My także mamy naszych ulubionych nauczycieli jak Rupert Spira czy Adyashanti. Mam nadzieję, ze ten wpis był dla Ciebie pomocny. Sprawdź także nasze medytacje prowadzone :-) Do zobaczenia! ### Ćwiczenie oddechowe — odpuść napięcia i zrelaksuj się ? [5 min] W tym krótkim nagraniu pokażę Ci proste i bardzo skuteczne ćwiczenie oddechowe, które pomoże Ci nieco bardziej zrelaksować się i odpuścić... To ćwiczenie oddechowe odmieni Twój dzień https://youtu.be/tcqyjB5MN1c Nie jest to technika typu „zrób i zapomnij”. Najlepiej ocenić rezultaty po dniu, kilku dniach stosowania. Pomaga ona na bieżąco zrzucać z siebie nadmiary energii i niewyrażone emocje. Dzięki temu możesz mieć więcej energii w ciągu dnia oraz być bardziej wypoczętym i zrelaksowanym. Zapraszam także do wpisu ćwiczenia oddechowe, gdzie znajdziesz więcej przydatnych technik, które stosujemy. Jeżeli chcesz być na bieżąco z tym, co tworzymy, zapisz się do naszego newslettera i subskrybuj nas na YouTube. Dobrego dnia :) ### Najlepsze poranne rytuały [7 sposobów na dobry dzień] Co dają nam poranne rytuały? Jak wygląda nasz poranek? Co robimy od razu po obudzeniu się? O której wstajemy i co jemy na śniadanie? Tego wszystkiego dowiesz się w tym wpisie, w którym dzielimy się z Wami naszymi sposobami na udany dzień. Te poranne rytuały to wynik kilkuletniego eksperymentowania i sprawdzania tego, co dla nas działa, a co nie. Na początku wdrażaliśmy pojedyncze rytuały, ale potem okazało się, że nasza lista nieco się rozrosła. Za to dzięki takiemu porankowi nasze ciała i umysły są zadbane. Poranne rytuały pomagają nam zadbać o swoje zdrowie i spokój umysłu. Dzięki tym praktykom możemy zadbać o swoją energię i dobrze rozpocząć dzień. Możemy więc spokojnie przejść do wykonywania codziennych zadań bez obaw, że nie poćwiczyliśmy czy nie zrobiliśmy sesji oddechowej. https://youtu.be/B02RmkPS9bo Nasze poranne rytuały woda z octem lub ziemią okrzemkową sesja oddechowa (Wim Hof, Prana breath lub inne nagrania) medytacja (Vipassana) wspólna drzemka + słuchanie Adyashanti joga + stanie na głowie, mostek zimny prysznic + szczotkowanie, masażer do głowy przygotowanie zdrowego śniadania: sok z modlitwą + smoothie Żeby zrobić te wszystkie praktyki, wstajemy ok. 5:30 rano. Na szczęście wśród rytuałów jest także krótka drzemka, więc jest jeszcze okazja położyć się na chwilę pod ciepłą kołdrę i przymknąć oko. Poza tym bardzo lubimy te poranne rytuały i żałowalibyśmy, gdyby na któryś z nich zabrakło nam czasu. 1. Napój na rozruch Nasz organizm po całej nocy jest lekko odwodniony i potrzebujemy się napić. Dlatego od razu po wstaniu pijemy dużą szklankę ciepłej wody z octem jabłkowym lub ziemią okrzemkową. W wielu poradnikach polecają picie szklanki wody rano, może być to także woda z cytryną. Z cytryną trzeba na pewno bardziej uważać na zęby,  dlatego my stosujemy inne dodatki. Taka szklanka wody nawilży całe ciało i pobudzi przepływ energii. Ocet jest bardzo dobry na trawienie, a ziemia okrzemkowa wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn i wzmacnia skórę, włosy i paznokcie. Ziemia okrzemkowa jest całkiem tania i kosztuje ok. 40 zł za kilogram. 2. Sesja oddechowa Ćwiczenia oddechowe pomagają nam się rozbudzić i podnieść poziom energii. Zazwyczaj stosujemy szybsze oddechy z Metody Wima Hofa lub z aplikacji Prana Breath. Staramy się zrobić przynajmniej 2 rundy, a najlepiej 3. Takie sesje oddechowe są bardzo zdrowe, co potwierdzają liczne badania i regulują biochemię z naszym ciele. Wpływają także pozytywnie na umysł. 3. Medytacja Medytacje praktykujemy na siedząco na poduszkach do medytacji. Medytujemy codziennie około 20-30 minut i często wykonujemy praktykę medytacji Vipassana. Polega ona na w skrócie na koncentracji na oddechu, a potem skanowaniu swojego ciała. Ostatnio praktykujemy także medytacje niedualistyczne, spoczywanie w czystej świadomości. Jest to trochę bardziej zaawansowana praktyka medytacji. 4. Krótka drzemka Pora na relaks! Idziemy jeszcze na chwilę położyć się do łóżka i się poprzytulać. Zazwyczaj jeszcze słuchamy medytacji prowadzonej i bardzo często zasypiamy. Dlatego koniecznie ustawiamy budzik na 20 minut. Ostatnio bardzo lubimy słuchać nagrań nauczyciela duchowego Adyashanti. Po takiej drzemko-medytacji czujemy się dużo bardziej wypoczęci niż po kilkugodzinnym śnie. 5. Joga Wyciągamy maty z szafy i wspólnie praktykujemy ok. 20-30 minut jogę lub inne ćwiczenia np. workouty. Mamy swoje 2 ulubione kanały na YouTube, z którymi zazwyczaj ćwiczymy. Są to Boho Beautiful i Yoga with Kassandra, obydwa kanały są prowadzone w języku angielskim. Ćwiczenia zazwyczaj kończymy rozciąganiem, staniem na głowie i robimy także mostek przy ścianie. Na początku miałam bardzo dużą trudność z wykonaniem mostku i Sylwek musiał mnie asekurować. Teraz widzę bardzo duży postęp. Obydwoje czujemy, że nasz kręgosłup jest bardziej elastyczny i przepływ energii jest zdecydowanie lepszy. Bardzo polecamy to ćwiczenie. 6. Zimny prysznic Przez około 2-3 minuty polewamy nasze całe ciało zimną wodą. Taki prysznic super pobudza przepływ energii w całym ciele i działa lepiej niż kawa. Poprawia całe krążenie i jest to także element metody Wima Hofa. Kiedy z jakiegoś powodu nie zrobimy zimnego prysznica, czujemy jakby czegoś brakowało. Ciepły prysznic zdecydowanie nie daje takich efektów! Następnie Sylwek szczotkuje całe swoje ciało, ja także lubię szczotkowanie, ale nie chcę mi się samej tego robić. Za to codziennie używam masażer do głowy, który przyjemnie masuje skórę głowy i wzmacnia włosy. 7. Zdrowe śniadanie [sok + smoothie] Idziemy do kuchni i Sylwek robi sok z jabłek, buraków, selera i odrobiny imbiru w wyciskarce wolnoobrotowej. Dzięki temu jest zachowana jak największa ilość składników odżywczych. Codzienny pijemy dużą szklankę świeżego soku z pianką, którą uwielbiamy się zajadać. Taki sok to jest dopiero moc! Podczas picia soku staramy się pamiętać o modlitwie, czyli pozytywnej intencji z jedzenia danego pokarmu. Następnie Sylwek przygotowuje smoothie. Dodaje do niego figi, olej kokosowy, nasiona chia, białko ryżowe, olej lniany, karob i surowe kakao. Taki smoothie zapewnia nam energie na długo. Codziennie jemy także kule mocy, które przygotowujemy raz na kilka dnia. Są one wegańskie, raw i smakują jak rafaello. Pewnie nagramy jeszcze o nich filmik. Podsumowanie Poranne rytuały są dla nas bardzo ważne, dlatego wstajemy tak wcześnie. Każdy rytuał wpływa pozytywnie na nasze zdrowie i dobre samopoczucie. Zachęcamy Cię do wdrożenia czegoś z naszej listy (albo czegoś jeszcze innego). Nie musisz wstawać tak wcześnie, możesz wdrożyć, chociażby jeden rytuał i zobaczyć jak się będziesz czuć. Mamy nadzieję, że udało się nam Cię zainspirować. Tym bardziej że wiele ludzi sukcesu stosuje poranne rytuały i często to im zawdzięcza swój sukces. Zachęcamy Cię, abyś sam spróbował i sprawdził korzyści z rytuałów na własnej skórze! ### Medytacja Qigong (Czi Kung)​ i ćwiczenia + 1 praktyka Qigong to chińskie słowo, które oznacza „kultywację energii życiowej” i jest ćwiczeniem ciała i umysłu w zakresie zdrowia, medytacji i treningu sztuk walki. Zazwyczaj obejmuje powolny ruch ciała, skupienie i regulowany oddech. Tradycyjnie praktykowano go i nauczano w tajemnicy w chińskich tradycjach buddyjskich, taoistycznych i konfucjanistycznych. W XX wieku ruch Qigong wprowadził i spopularyzował medytację taoistyczną i „głównie stosuje ćwiczenia koncentracyjne, ale także wspomagające krążenie energii w trybie alchemicznym” (Kohn 2008a: 120). Do głębokich studiów nad historią, teorią i filozofią Qigong polecana jest książka The Root of Chinese Qigong. Praktyki Taoistyczne mogą również wykorzystywać Qigong, ale ponieważ Qigong jest również stosowany w innych chińskich filozofiach, został przedstawiony tutaj jako osobna metoda. Medytacja Qigong - jak medytować? Skatalogowano tysiące różnych ćwiczeń Qigong, obejmujących ponad 80 różnych rodzajów oddychania. Niektóre są specyficzne dla sztuk walki (ożywienia i wzmocnienia ciała); inne służą zdrowiu (w celu odżywiania funkcji organizmu lub leczenia chorób); i inne do medytacji i rozwijania duchowości. Qigong można ćwiczyć w pozycji statycznej (siedzącej lub stojącej) lub za pomocą dynamicznego zestawu ruchów — co zwykle można zobaczyć w filmach na YouTube. Ćwiczenia, które są wykonywane jako medytacja, są zwykle wykonywane w pozycji siedzącej i bez ruchu. Praktyka krok po kroku: Usiądź w wygodnej pozycji. Upewnij się, że twoje ciało jest zrównoważone i stabilne. Rozluźnij całe ciało — mięśnie, nerwy i narządy wewnętrzne Uczyń swój oddech długim i miękkim. Uspokój swój umysł Skup całą uwagę na „dolnym dantien”, który jest środkiem ciężkości ciała, cztery palce poniżej pępka. Pomoże Ci to zgromadzić w sobie i ukorzenić qi (energię życiową). Gdzie jest twój umysł i intencja, tam będzie twoja energia qi. Koncentrując się na dantien, gromadź energię w tym zbiorniku energii życiowej. Poczuj, jak qi krąży swobodnie po twoim ciele. Inne przykładowe ćwiczenia Qigong to: Mała cyrkulacja (zwana także cyrkulacją po mikroorbicie) Oddech embrionalny (tzw. odwrotne brzuszne oddychanie) Czy ta praktyka jest dla Ciebie? Medytacja Qigong może być bardziej atrakcyjna dla osób, które lubią włączać bardziej aktywną pracę ciała i energii do praktyki. Jeśli medytacja w pozycji siedzącej jest dla ciebie nie do zniesienia i wolisz coś bardziej aktywnego, wypróbuj niektóre z bardziej dynamicznych form Qigong. Istnieje kilka stylów Qigong i być może będziesz musiał spróbować nauk pod okiem różnych nauczycieli lub nagrań, aby znaleźć ten, który ci odpowiada najbardziej. Więcej źródeł: Qigong w Wikipedii Zobacz także inne rodzaje medytacji. ### Medytacja Taoistyczna​ - 5 medytacji [Lao Tzu, Tao] Taoizm jest Chińską filozofią i religią datowaną na czasy życia Lao Tzu. Nacisk w tej filozofii jest położony na życie w harmonii z Naturą lub Tao. Głównym tekstem, w tej filozofii jest Tao Te Ching, datowanym na 6 wiek p.n.e. Później niektóre nurty Taoizmu uległy wpływowi Buddyjskich praktyk medytacji, które dotarły z Indii, szczególnie w 8 wieku n.e. Główną cechą tego rodzaju medytacji jest wytwarzanie, transformacja i udrożnienie krążenia energii wewnętrznej. Celem jest uspokojenie ciała i umysłu, zjednoczenie ciała i ducha, odnalezienie wewnętrznego spokoju i harmonii z Tao. Niektóre style medytacji taoistycznych koncentrują się na poprawie zdrowia i przedłużeniu życia. Medytacja Taoistyczna - jak medytować? Istnieje kilka różnych rodzajów medytacji taoistycznych i czasami są one podzielone na trzy: "wgląd", "koncentracja", "wizualizacja". Poniżej jest krótki przegląd: Medytacja pustki (Zuowang) - usiądź w ciszy i oczyść swój umysł ze wszystkich obiektów mentalnych (myśli, uczuć itp.), „zapomnij o wszystkim”, aby doświadczyć wewnętrznej ciszy i pustki. W tym stanie siła życiowa i „duch” się regenerują i wzrastają. Jest to podobne do dyscypliny Konfucjusza polegającej na „poście serca i umysłu” i jest uważane za „naturalną drogę”. Można po prostu pozwolić, aby wszystkie myśli i odczucia pojawiły się i opadły same z siebie, bez angażowania się lub „podążania” za nimi. Jeśli okaże się, że jest to zbyt trudne i „nieciekawe”, uczeń otrzymuje inne rodzaje medytacji, takie jak wizualizacja lub Qigong Wizualizacja (Cunxiang) - ezoteryczna praktyka wizualizacji różnych aspektów kosmosu w odniesieniu do własnego ciała i jaźni. Medytacja oddechowa (Zhuanqi) - skup się na oddechu lub „zjednocz umysł i qi”. Instrukcja brzmi: „skoncentruj swój witalny oddech, aż będzie wyjątkowo miękki”. Czasami robi się to po prostu cicho obserwując oddech (podobnie jak w medytacji uważności w buddyzmie); w innych tradycjach postępuje się zgodnie z pewnymi wzorcami wydechu i wdechu, dzięki czemu można bezpośrednio uświadomić sobie „dynamizm Nieba i Ziemi” poprzez wznoszący się i opadający oddech (to jest rodzaj Czi Kung, podobny do Pranajamy w jodze). Wewnętrzna Wizja (Neiguan) - ta praktyka polega na wizualizacji wewnętrznego ciała i umysłu, w tym wewnętrznych organów. Wizualizujemy sobie „wewnętrzne bóstwa”, ruch energii qi (siły witalnej) i procesy myślowe. Jest to proces zapoznawania się z mądrością natury w swoim ciele. Istnieją szczegółowe instrukcje postępowania dotyczące tej praktyki więc wymagana jest dobra książka lub nauczyciel. Alchemia wewnętrzna - (Neidan) - złożona i ezoteryczna praktyka samo-transformacji wykorzystująca wizualizację, ćwiczenia oddechowe, ruch i koncentrację. Niektóre ćwiczenia Qigong są uproszczonymi formami wewnętrznych praktyk alchemicznych. Większość tych medytacji jest praktykowana w siadzie skrzyżnym na podłodze, z prostymi plecami. Oczy są na pół przymknięte i skierowane w kierunku czubka nosa. Mistrz Liu Sichuan podkreśla, że choć nie jest to łatwe, najlepiej ćwiczyć „łącząc oddech i umysł razem”; dla tych, którzy uważają to za zbyt trudne, zaleca skupienie się na dolnej części brzucha (dantian). Czy ta praktyka jest dla Ciebie? Ludzie, którzy są bardziej związani z ciałem oraz naturą, mogą chętnie spróbować medytacji taoistycznej. Interesujące może też być czerpanie z nauk i filozofii, która się za tym kryje. Także jeśli interesujesz się sztukami walki lub Tai Chi, to podejście może Cię zainteresować. Jednak centr oraz nauczycieli taoistycznych jest mniej niż Buddyjskich czy Jogi więc podążanie tą ścieżką może być większym wyzwaniem z tego względu. Więcej źródeł: Taoizm w Wikipedii Zobacz także inne rodzaje medytacji. ### Medytacja Samopoznawania "Ja Jestem" [self-enquiry] Samopoznawanie (eng. Self-Enquiry) jest tłumaczeniem Sanskryckiego wyrażenia atma vichara. Oznacza ono "badanie"/"sprawdzanie" jaka jest nasza prawdziwa natura, by odnaleźć odpowiedź na pytanie "Kim jestem?". Na końcu tej ścieżki znajduje się uświadomienie sobie, kim tak naprawdę jestem i poznanie swojej prawdziwej istoty. Nawiązania do tej medytacji można znaleźć w bardzo starych Hinduskich tekstach. Metoda ta jednak została spopularyzowana przez żyjącego w XX wieku Hinduskiego mędrca Ramana Maharshi (1879~1950). Nowoczesny niedualny ruch (neo-advaita) w dużej mierze jest inspirowanych naukami Maharshi-ego oraz kilku innych nauczycieli takich jak np.  Nisargadatta Maharaj, Papaji. Wielu aktualnych nauczycieli używa tej metody w swoich naukach np. Mooji, Adyashanti, Eckhart Tolle. Mooji, zdjęcie z serwisu https://i.ytimg.com Medytacja sapomoznania - jak medytować? Ta technika jest bardzo prosta, ale zarazem bardzo subtelna i może wyglądać na dość abstrakcyjną. Twoja poczucie "Ja" (lub "ego") jest centrum Twojego wszechświata. Stoi on w takiej lub innej postaci za wszystkimi Twoimi myślami, emocjami, wspomnieniami i spostrzeżeniami. Tak naprawdę nie mamy pewności, czym jest to "Ja" - kim tak właściwie w istocie jesteśmy. Mylimy więc to "Ja" z ciałem, umysłem, rolami społecznymi lub innymi etykietkami. Jest to największy sekret naszego życia. https://youtu.be/nu2_hydGO8c?si=IjvT-MP2H6kKnnE8 W metodzie Samopoznawania zadajemy sami sobie pytanie „Kim jestem?". Musisz odrzucić każdą werbalną odpowiedź, która może do Ciebie przyjść i użyć tego narzędzia, by spojrzeć głębiej poza etykietki. Wraz z praktyką Twoje prawdziwe „Ja” będzie się wyłaniać jako czysta świadomość, poza wszelkimi ograniczeniami i nazwami. To nie jest intelektualny wyścig, ale pytanie, które zwraca Twoją uwagę na główny element Twojej percepcji i doświadczenia: "Ja". To nie jest Twoja osobowość, ale czyste, subiektywne poczucie istnienia — bez żadnych obrazów ani pojęć z tym związanych. W każdym momencie kiedy myśli/odczucia w Tobie narastają, wtedy zadajesz sobie pytanie "Kto tego doświadcza?" lub "Kto jest świadomy ___ (złości, bólu, strachu)". Odpowiedź, która się pojawi to "Ja!". Wtedy zadajesz sobie pytanie "Kim jest Ja?", dzięki temu kierujesz swoją uwagę w kierunku subiektywnego poczucia siebie lub obecności. To jest czysta egzystencja, bezprzedmiotowa i pozbawiona preferencji świadomość. Inny sposób, wyjaśniający tę praktykę polega na skupieniu umysłu na odczuciu bycia na nieopisywalnym doświadczeniu "Jestem", które świeci wewnątrz Ciebie. Utrzymaj czystość tego doświadczenia, bez utożsamiania się z czymkolwiek postrzegasz. Spośród wszystkich innych typów medytacji, "Ja" skupia swoją uwagę na jakimś obiekcie wewnętrznym lub zewnętrznym, fizycznym lub mentalnym. W tej praktyce samopoznawania "Ja" skupia się na sobie samym, skupia się na podmiocie doświadczenia. Uwaga jest zwrócona w kierunku źródła. W tej praktyce nie ma żadnej zalecanej pozycji medytacyjnej, chociaż ogólne sugestie dotyczące pozycji medytacyjnej mogą być pomocne dla osób początkujących. Najważniejszym aspektem jest utrzymywanie pleców prosto od miednicy po kark. Usta są zamknięte a wzrok lekko skierowany w dół. Zazen zazwyczaj jest praktykowany na dwa sposoby: Skupienie na oddechu — skup całą swoją uwagę na ruchu powietrza, które wpływa i wpływa przez twój nos. Można się wspomóc liczeniem wdechów w swoim umyśle. Za każdym razem kiedy bierzesz wdech, odliczasz jeden oddech, przechodząc od 10 do 1. Kiedy doliczysz do 1. zaczynasz z powrotem liczenie od liczby 10. Jeżeli stracisz koncentrację i się rozproszysz, zaczynasz liczyć na nowo od 10. Shikantaza (“po prostu siedzenie”) - w tej formie medytacji praktykujący nie używa żadnego konkretnego obiektu medytacji. Stara się pozostać najbardziej jak potrafi w chwili obecnej. Jest świadomy i obserwuje, co pojawia się i znika wewnątrz jego własnego umysłu. Nie zatrzymuje się na niczym konkretnym. Jest to medytacja bezwysiłkowej obecności. Czy ta praktyka jest dla Ciebie? https://youtu.be/_cKwiBgmki0?si=ulyZXLIOn6M9PTms Ta medytacja jest bardzo potężna w odkrywaniu swojej wewnętrznej wolności oraz spokoju. Jednak jeżeli nie masz wcześniejszych doświadczeń z medytacją ta metoda może być dla Ciebie zbyt trudna. Na początku możesz wesprzeć się nagraniami i wskazówkami np. Rupert-a Spira Więcej źródeł: Self-Enquiry w Wikipedii Zobacz także inne rodzaje medytacji, oraz naszą rozmowę na temat praktyki "Kim jestem?".  ### Medytacja jogicza - 8 medytacji [joga, czakry, kundalini, tantra] Tradycja Jogi jest najstarszą medytacyjną tradycją na Ziemi i także jedną z najszerszą gamą dostępnych praktyk.Nie ma tylko jednego typu medytacji, który jest Jogiczną Medytacją. Jest wiele typów medytacji uczonych w tradycji Jogi. Joga oznacza "jedność". Tradycja jogi sięga aż do roku 1700 p.n.e., a jej celem jest duchowe oczyszczenie i samoświadomość. Klasyczna Joga dzieli praktykę ze względu na zasady postępowania (yamas i niyamas), fizyczne pozyczne (asanas), ćwiczenia oddechowe (pranayama) i medytacyjne praktyki kontemplacyjne (pratyahara, dharana, dhyana, samadhi). Medytacja jogiczna - jak medytować? Poniżej znajdziesz niektóre typy medytacji w praktyce Jogi. Najpopularniejszą i najbardziej uniwersalną medytacją w Jodze jest medytacja z trzecim okiem. Inne popularne praktyki polegają na koncentrowaniu się na czakrach, powtarzaniu mantr, wizualizacji światła lub koncentracji na zewnętrznym obiekcie. Medytacja Trzeciego Oka — skup uwagę na „miejscu między brwiami” (tzw. „trzecie oko” lub „czakra ajna”). Uwaga jest stale skierowana na ten punkt, jako sposób na wyciszenie umysłu. Z czasem „ciche przerwy” między myślami stają się coraz szersze i głębsze. Czasami towarzyszy temu „patrzenie” fizycznie, z zamkniętymi oczami, w to miejsce (kierując gałki oczne w tamtą stronę). Medytacja Czakr — w tej medytacji skupiasz się na jednej z siedmiu czakr w ciele („centrach energii”), zazwyczaj wykonując pewne wizualizacje i intonując określoną mantrę dla każdej czakry (lam, vam, ram, yam, ham, om). Najczęściej stosuję się to dla czakr serca, trzeciego oka i czakry korony. Koncentracja na zewnętrznym obiekcie - Trataka (eng. Gazing Meditation) -w tej medytacji utrzymujesz wzrok na zewnętrznym obiekcie, zazwyczaj świecy, obrazie lub symbolu (yantra). Robi się to z otwartymi oczami, a następnie z zamkniętymi oczami, aby ćwiczyć zarówno koncentrację, jak i moce wizualizacji umysłu. Po zamknięciu oczu powinieneś zachować obraz obiektu w „oku umysłu”. Medytacja Kundalini (eng. Kundalini Meditation) - to bardzo złożony system ćwiczeń. Celem jest przebudzenie „energii kundalini”, która leży uśpiona u podstawy kręgosłupa, następnie rozwój kilku ośrodków psychicznych w ciele i wreszcie oświecenie. Istnieje kilka niebezpieczeństw związanych z tą praktyką i nie powinno się jej podejmować bez wskazówek wykwalifikowanego jogina. Krija Joga (eng. Kriya Yoga) - jest zestawem ćwiczeń energetyzujących, oddechowych i medytacyjnych nauczanych przez Paramahamsę Joganandę. Ta technika jest odpowiednia dla tych, którzy lubią praktyki nabożne i poszukują duchowych aspektów medytacji. Aby się nauczyć tej metody, możesz bezpłatnie ubiegać się o bezpłatne lekcje z tej metody. Medytacja z dźwiękiem — Nada Yoga (eng. Sound Meditation) - w tej metodzie koncentrujesz się na dźwięku. Zaczyna się od medytacji nad „zewnętrznymi dźwiękami”, takimi jak uspokajająca muzyka otoczenia (np. Muzyka fletowa Indian Ameryki Północnej). Skupiasz wtedy całą swoją uwagę na samym słuchaniu, jako sposobie na wyciszenie i kontrole umysłu. Z czasem praktyka ewoluuje w kierunku słuchania „wewnętrznych dźwięków” ciała i umysłu. Ostatecznym celem jest usłyszenie „Ostatecznego Dźwięku” (para nada), który jest dźwiękiem bez wibracji i który objawia się jako „OM”. Tantra — w przeciwieństwie do popularnego poglądu na Zachodzie, większość praktyk Tantry nie ma nic wspólnego z rytualnym seksem (praktykowało to mniejszość nurtów Tantry). Tantra jest bardzo bogatą tradycją, z dziesiątkami różnych praktyk kontemplacyjnych. Na przykład tekst Vijnanabhairava Tantra, wymienia 108 „medytacji”, z których większość jest bardziej zaawansowana (już wymaga pewnego stopnia spokoju i kontroli umysłu). Oto kilka przykładów z tego tekstu: Połącz umysł i zmysły w przestrzeni wewnętrznej w duchowym sercu. Kiedy jeden obiekt jest postrzegany, wszystkie inne obiekty stają się puste. Skoncentruj się na tej pustce. Skoncentruj się na przestrzeni między dwiema myślami. Zwróć uwagę do wnętrza czaszki. Zamknij oczy. Medytuj przy każdej wielkiej rozkoszy. Medytuj na odczuciu bólu. Zastanów się nad rzeczywistością, która istnieje między bólem a przyjemnością. Medytuj nad pustką w ciele rozciągającą się we wszystkich kierunkach jednocześnie. Skoncentruj się na studni bez dna lub stojąc w bardzo wysoko usytuowanym miejscu. Posłuchaj dźwięku Anahata [czakry serca]. Słuchaj, jak przemija dźwięk instrumentu muzycznego Kontempluj wszechświat lub własne ciało jako wypełnione błogością. Skoncentruj się intensywnie na idei, że wszechświat jest całkowicie pustki. Kontempluj nad tym, że ta sama świadomość istnieje we wszystkich ciałach. Pranajama (Pranayama) — polega na regulowaniu oddychania. Nie jest to dosłownie medytacja, ale doskonała praktyka uspokajania umysłu i przygotowywania się do medytacji. Istnieje kilka różnych rodzajów pranajamy, ale najprostszym i najczęściej uczonym jest 4-4-4-4. Oznacza to wdychanie licząc do 4, wstrzymywanie powietrza przez 4 sekundy, wydychanie przez 4 sekundy i bycie na wydechu przez 4 sekundy. Oddychaj przez nos i pozwól, aby brzuch (a nie klatka piersiowa) był tym, miejscem które się porusza. Przejdź przez kilka takich cykli. Tego typu oddech równoważy nastrój, uspokaja ciało i może być wykonywany wszędzie Joga jest bardzo bogatą tradycją, o różnych korzeniach, dlatego istnieje wiele różnych technik. Zaprezentowane powyżej są najbardziej znane; pozostałe są bardziej specyficzne lub złożone. Na początek ten film jest doskonałym źródłem informacji na temat medytacji w stylu jogi i łączy w sobie oddychanie, świadomość ciała, mantrę i medytację czakr. Czy ta praktyka jest dla Ciebie? Biorąc pod uwagę ilość dostępnych praktyk medytacyjnych w tradycji Jogi, na pewno znajdziesz taką, która Ci będzie odpowiadać. Jeżeli jesteś muzykiem, może przypadnie Ci do gustu nada yoga. Jeżeli jesteś osobą pobożną, oddaną jest szansa, że spodoba Ci się Krija Joga. Medytacja z energią Kundalini oraz medytacja z Czakrami powinna raczej być praktykowana z nauczycielem. Najprawdopodobniej najprostszą medytacją z wymienionych będzie medytacja z trzecim okiem. Rezultaty tej medytacji przychodzą dość szybko i jest dość łatwa do wykonywania. Do innych typów medytacji będziesz potrzebował prawdopodobnie więcej instrukcji od nauczyciela lub np. z dobrej książki. Poza tym także praktyka Pranajamy (ćwiczeń oddechowych) przyniesie każdemu korzyści. Więcej źródeł: Joga w Wikipedii Zobacz także inne rodzaje medytacji. ### Jak wybrać technikę medytacji dla siebie?​ 6 wskazówek W tym wpisie przestawiamy kilka wskazówek, z których dowiesz się jak wybrać technikę medytacji dla siebie. Medytacja przynosi dziesiątki korzyści i coraz więcej osób ją praktykuje. Jednak kiedy szukasz informacji w Internecie lub w księgarni, dostrzegasz, że istnieje wiele różnych stylów medytacji. Wybór odpowiedniej techniki medytacji może być kluczowy dla osiągnięcia spokoju, lepszego skupienia i pełniejszego życia. Oto sześć wskazówek, które pomogą Ci znaleźć właściwą ścieżkę medytacyjną. "Najlepsza medytacja to medytacja, która działa dla ciebie na danym etapie życia." Jak wybrać technikę medytacji dla siebie?​ 1. Określ swoje cele Zastanów się, co chcesz osiągnąć dzięki medytacji. Czy szukasz poprawy swojej koncenracji, redukcji stresu, czy może rozwoju duchowego? Twoje intencje pomogą Ci zawęzić wybór technik. techniki na redukcje stresu np. techniki związane z tzw. uważnością, czyli skupianie uwagi na doświadczeniach zmysłowych. Pomagają przenieść uwagę z myśli, które często bywają stresujące i kreujące negatywny obraz rzeczywistości skupienie na oddechu + techniki oddechowe (np. oddech koherentny, oddech pudełkowy) techniki na poprawę koncentracji medytacja ze świecą (trataka) medytacja z mantrą Zazen — Medytacja Zen (Buddyjska) techniki nastawione na rozwój duchowy Medytacja Vipassana [10 dni krok po kroku + technika] Świadomość i Medytacja Niedualna [27 min] Self Enquiry - zgłebianie kim się jest Technika obserwacji tego co postrzega (medytacja headless) 2. Poznaj różne metody Istnieje wiele typów medytacji, od mindfulness po medytację transcendentalną. Zbadaj różne style i zastanów się, które mogą najlepiej odpowiadać Twoim potrzebom. Koniecznie zajrzyj do wpisu techniki medytacji, aby sprawdzić co daje dana technika i dla kogo jest polecana.  Każda medytacja ma swoje cechy. Różne rodzaje medytacji mają inne zalety i cechy. Niektóre praktyki będą na Ciebie działać lepiej niż inne — podobnie jak dyscypliny sportowe lub diety. W różny sposób działają na różne osoby. Każdy ma swoje preferencje i potrzeby. 3. Eksperymentuj Wypróbuj kilka wybranych technik. Medytacja to osobiste doświadczenie, a praktyka pokaże Ci, co najbardziej rezonuje z Twoim wnętrzem. Znalezienie odpowiedniego stylu i praktykowanie go z właściwym podejściem jest ogromnie ważne. Nie ma drogi na skróty ze znalezieniem właściwego rodzaju medytacji dla siebie. Musisz eksperymentować i znaleźć taki, który najlepiej pasuje do twoich unikalnych potrzeb i osobowości. 4. Dopasuj medytację do swojego życia Zastanów się, ile czasu możesz realistycznie poświęcić na praktykę. Niektóre techniki wymagają dłuższego czasu lub specjalnych warunków, inne są bardziej elastyczne. 5. Słuchaj swojego ciała Zwróć uwagę na to, jak Twoje ciało reaguje podczas medytacji. Jeśli pewne techniki powodują napięcie czy niepokój, może to oznaczać, że potrzebujesz innej praktyki. 6. Bądź cierpliwy: Daj sobie czas na rozwój w medytacji. Nie zniechęcaj się, jeśli efekty nie pojawią się od razu. Medytacja to proces, a jej korzyści często ujawniają się stopniowo. Pamiętaj, że medytacja to Twoja indywidualna podróż. Nie ma jednej "najlepszej" techniki dla wszystkich, istnieje za to najlepsza technika dla Ciebie. Poświęć czas na zrozumienie swoich potrzeb i pozwól sobie na odkrycie ścieżki, która prowadzi do wewnętrznej harmonii. -- Mamy nadzieję, że wskazówki jak wybrać technikę medytacji dla siebie okazały się przydatne. Sprawdź nasze medytacje prowadzone, aby przetestować różne techniki i znaleźć medytację dla siebie.  ### Medytacja transcendentalna [TM] - popularna wśród gwiazd Ta medytacja jest specyficzną odmianą Medytacji z Mantrą wprowadzoną przez Jogina Maharishi Mahesh w 1955 roku w Indiach oraz na zachodzie. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych zdobył on sławę jako guru zespołu The Beatles, The Beach Boys oraz innych celebrytów. Jest to szeroko znana i praktykowana przez miliony osób forma medytacji. Istnieje też wiele naukowych badań głównie sponsorowanych przez organizację, która w ten sposób demonstruje korzyści z praktyki tej formy medytacji. Jak medytować? Medytacja Transcendentalna nie jest nauczana w darmowej formie. Można jej się nauczyć jedynie za opłatą i tylko przez licencjonowanych nauczycieli. Ogólnie jednak wiadomo, że Medytacja Transcendentalna zawiera elementy medytacji z mantrą. Zalecana praktyka polega na 15-20 minutowej medytacji dwa razy dziennie. Mantry są nazwami Hinduskich bóstw. The Beatles, zdjęcie z serwisu Pinterest Jak nauczyć się TM samemu? Nie jest to możliwe, ponieważ medytacja jest nauczana w sposób płatny przez licencjonowanych nauczycieli. Istnieje jednak inna podobna technika, nazwana Naturalnym Odprężeniem (eng. Natural Stress Relief), która została stworzona przez byłego nauczyciela TM i jest znacznie tańsza (47 $ zamiast 960 $) i usunęła niektóre mistyczne elementy praktyki TM. Więcej informacji tutaj. Czy ta praktyka jest dla Ciebie? Ta praktyka w głównej mierze skupia się na relaksacji i uspakajaniu umysłu. Jeżeli to jest Twój główny cel jeżeli chodzi o praktykę medytacji, to może być technika dla Ciebie. Opcją może być też wcześniej wspomniana tańsza technika Natural Stress Relief. Natomiast jeżeli chcesz się rozwijać duchowo i pogłębiać swoją praktykę medytacyjną warto wypróbować inne metody. Więcej źródeł: TM w Wikipedii Zobacz także inne rodzaje medytacji. ### Medytacja z mantrą [+ czym jest mantra] Znaczenie i pochodzenie Mantra jest sylabą lub słowem, zazwyczaj bez żadnego konkretnego znaczenia. Mantra jest powtarzana w celu skupienia Twojego umysłu. Mantra nie jest afirmacją używaną w celu przekonania siebie do czegokolwiek. Mantry są używane w różnych tradycjach np. Hinduskich, Buddyjskich, Taoistycznych i innych. Istnieje forma praktyki z mantrami, która jest bardziej zorientowana na praktykę nabożną i nazywa się ona japa. Polega ona na powtarzaniu świętych dźwięków z miłością. Jak medytować? Jak w większości praktyk medytacji, tę technikę praktykuje się w pozycji siedzącej z wyprostowanym kręgosłupem i zamkniętymi oczami. Gdy masz już zajętą odpowiednią pozycję, wtedy powtarzasz mantrę wewnątrz swojego umysłu na okrągło przez całą sesję. Czasami ta praktyka jest powiązana z byciem świadomym swojego oddechu lub jest synchronizowana z rytmem oddechu. W innych ćwiczeniach mantra jest szeptana, by bardziej skupić umysł. "Kiedy powtarzasz mantrę, wytwarza ona mentalną wibrację, która pozwala umysłowi doświadczać głębszych poziomów świadomości. Kiedy medytujesz, mantra staje się coraz bardziej abstrakcyjna i niewyraźna, aż w końcu jesteś wprowadzony w pole czystej świadomości, z której powstały wibracje. Powtarzanie mantry pomaga oddzielić się od myśli wypełniających umysł, tak aby wpaść i doświadczyć przestrzeni między myślami. Mantra jest narzędziem wspierającym twoją praktykę medytacyjną. Mantry można postrzegać jako starożytne słowa mocy z subtelnymi intencjami, które pomagają nam połączyć się z duchem, źródłem wszystkiego we wszechświecie." -Deepak Chopra Przykładowe znane mantry: om so-ham om namah shivaya om mani padme hum rama yam ham Wraz z pogłębianiem praktyki możesz zauważyć, że mantra jest wypowiadana przez Twój umysł samoistnie. Mantra może w pewnym momencie zniknąć, a Ty zostaniesz w stanie głębokiego spokoju. https://youtu.be/l_S5dMbfs-c Czy ta praktyka jest dla Ciebie? Skupienie na mantrze może być łatwiejsze niż skupienie na oddechu. Dzieje się tak dlatego, że mantra jest słowem, a nasze myśli zazwyczaj są postrzegane jako słowa. Nasza uwaga więc może łatwiej utrzymać się na słowie niż na oddechu. Tego typu praktyka może być szczególnie pomocna gdy Twój umysł jest pogrążony w wielu myślach. Skupienie na mantrze może pomóc uspokoić umysł. Mantry można także łatwo stosować podczas codziennych czynności. Mantry wypowiadamy wewnątrz naszego umysłu, więc mogą pomóc skupić i uspokoić umysł podczas rutynowych zadań. Więcej źródeł: Mantra w Wikipedii Zobacz także inne rodzaje medytacji i praktykę medytacji z mantrą So Hum.  ### Zazen — Medytacja Zen (Buddyjska) Zazen z Japońskiego oznacza medytację siedzącą. Swoje korzenie ma w Chińskiej tradycji Buddyzmu (6 wiek naszej ery). Na zachodzie, najbardziej popularna pochodzi od Dogen Zenji (1200 ~ 1253), założyciela ruchu Soto Zen w Japonii. Jak medytować? https://youtu.be/OKsm86DiLSE?si=N9L4B7Lkt1xAH2SK Ta medytacja zazwyczaj jest praktykowana na siedząco ze skrzyżowanymi nogami. Siedzi się na podłodze z użyciem maty i poduszki dla wygody. Można także medytować z użyciem krzesła. Najważniejszym aspektem jest utrzymywanie pleców prosto od miednicy po kark. Usta są zamknięte a wzrok lekko skierowany w dół. Zazen zazwyczaj jest praktykowany na dwa sposoby: Skupienie na oddechu — skup całą swoją uwagę na ruchu powietrza, które wpływa i wpływa przez twój nos. Można się wspomóc liczeniem wdechów w swoim umyśle. Za każdym razem kiedy bierzesz wdech, odliczasz jeden oddech przechodząc od 10 do 1. Kiedy doliczysz do 1, zaczynasz z powrotem liczenie od liczby 10. Jeżeli stracisz koncentrację i się rozproszysz, zaczynasz liczyć na nowo od 10. Shikantaza (“po prostu siedzenie”) - w tej formie medytacji praktykujący nie używa żadnego konkretnego obiektu medytacji. Stara się pozostać najbardziej, jak potrafi w chwili obecnej. Jest świadomy i obserwuje, co pojawia się i znika wewnątrz jego własnego umysłu. Nie zatrzymuje się na niczym konkretnym. Jest to medytacja bezwysiłkowej obecności. Czy ta praktyka jest dla mnie? Zazen jest popularną praktyką medytacyjną i możesz znaleźć bardzo wiele społeczności ją praktykujących. Znajdziesz także mnóstwo informacji na jej temat w Internecie. Duży nacisk w tej praktyce kładziony jest na prawidłową, wyprostowaną sylwetkę, która pomaga w koncentracji. Zazwyczaj jest praktykowana centrach Buddyjskich Zen gdzie duże wsparcie społeczności. Praktykując w społeczności, możesz spotkać się, z tym że ta praktyka medytacji jest łączona z innymi elementami buddyjskich praktyk takich jak: pokłony, elementy rytualne, śpiewy, grupowe czytania nauk Buddy. Części osób może się to spodobać a części wręcz przeciwnie. https://youtu.be/Db1ICQrGU6U?si=awJ2FMcGNsbdkhIg Zobacz także inne techniki medytacji, medytację Zen i naszą recenzję retreatu Zen. ### Jak efektywnie medytować? 1 bardzo ważna wskazówka! Dowiedz się jak uniknąć najczęściej popełnianego błędu podczas medytacji i jak efektywnie medytować. Znajdź złoty środek podczas medytacji, zachowując równowagę pomiędzy relaksem a działaniem. Dzięki zastosowaniu podanej w tym nagraniu wskazówki Twoja medytacja będzie bardziej efektywna! W medytacji szukamy balansu pomiędzy 2 przeciwstawnymi stanami umysłu. Pierwsza to koncentracja i aktywne podążanie do celu. Druga to rozluźnienie się i bezwysiłkowe zauważanie tego, co jest. Brak balansu między nimi zmniejsza efektywność naszej medytacji. https://youtu.be/-3Se1XFkOE8 Działanie i nadmierne staranie się Kiedy za bardzo się staramy, możemy zacząć się napinać i krytykować. Łatwo wtedy wpaść w pętle samokrytyki i powiększać swoje napięcie. Nasze ciało i umysł się usztywniają. Jest to szczególnie niebezpieczne, gdy chcemy udowodnić sobie lub innym, że umiemy medytować.  Rozwiązaniem jest odpuszczenie i pozwalanie na pojawianie się tego, co jest i na popełnianie błędów. Medytacja to trening umysłu, więc warto być dla siebie życzliwym i wracać łagodnie do oddechu lub obiektu naszej koncentracji. Ważne, żeby być dla siebie łagodnym i cierpliwym. Możemy wtedy praktykować życzliwość dla siebie.  Zbytnie rozluźnienie Kiedy za bardzo się rozluźniamy i odpuszczamy, możemy zasnąć, albo pogrążyć się w swoich myślach. To mogą być: czarne scenariusze i negatywne myśli,  lub przyjemne myśli i fantazje, czy nawet rozwiązania naszych problemów.  Jednak nawet gdy nasze myśli są przyjemne, nie uzyskamy wtedy efektów medytacji takich jak więcej balansu i harmonii w życiu. Jeżeli chcemy, możemy wydzielić specjalny czas na rozmyślanie i analizowanie naszych myśli, co również może być bardzo przydatne. Skutecznym rozwiązaniem jest podniesienie swojej koncentracji i zwiększenie zaangażowania wkładanego w medytacje. Siadając do medytacji mamy określony cel (np. skupienie się na oddechu). Podążając za swoimi myślami czy zasypiając, nie realizujemy go. Nie jest to wtedy trening umysłu, w medytacji powinnyśmy szukać równowagi między dążeniem do celu a odpuszczeniem.  Jak efektywnie medytować? Podczas zbalansowanej medytacji: Szukamy stanu, w którym jesteśmy zrelaksowani, a jednocześnie czujni. Poszukiwanie tej harmonii jest celem medytacji.  Nie jesteśmy zbyt spięci i siebie nie krytykujemy ani nie popadamy w senność i nadmierne rozluźnienie. Jeżeli doświadczamy harmonii w ciągu medytacji i w ciągu dnia, oznacza to, że nasza praktyka jest efektywna. -- Mamy nadzieję, ze ten wpis był dla Ciebie przydatny i wiesz już jak efektywnie medytować. Daj znać, czy te wskazówki były dla Ciebie przydatne. Zajrzyj także na nasz wpis medytacja w domu, aby znaleźć 4 bardzo przydatne wskazówki do regularnej praktyki w domu. ### W jakiej pozycji medytować?​ 5 popularnych pozycji Jaka pozycja jest najlepsza do medytacji? Na co zwrócić uwagę? W jakiej pozycji medytować W tym wpisie robimy przegląd 5 pozycji do medytacji, pokazujemy plusy i wady każdej pozycji. Dzięki temu łatwiej będzie Ci wybrać najlepszą pozycję dla siebie. https://youtu.be/2VPmxlTLbeE W jakiej pozycji medytować? Zdecydowanie lepiej medytować na siedząco w stabilnej pozycji ciała i  taką pozycję polecamy na początek. Ważne, aby kręgosłup był wyprostowany. Wyciągamy także głowę do sufitu i rozluźniamy ramiona. Będzie to sprzyjać czujności naszego umysłu i poprawi jakość medytacji. Staramy się, aby pozycja nie była ani za bardzo nie rozluźniona, ani zbyt napięta. Możemy usiąść na krześle albo na ziemi np. na specjalnej poduszce do medytacji. Bardzo polecamy takie poduszki, są one wypełnione łuską gryki i można je kupić przez internet. Koszt takiej poduszki to ok. 40-50 zł. Oczy zamykamy lub przymykamy, aby łatwiej było skierować uwagę do wewnątrz. W niektórych medytacjach oczy zostawiamy otwarte. Siad skrzyżny W tej pozycji krzyżujemy nogi i siadamy na podłodze lub poduszce do medytacji. Jest to najbardziej popularna pozycja. Kolana możemy oprzeć o podłoże lub na stopach. Jeżeli kolana są dalej uniesione wysoko, możemy podłożyć pod nie dodatkowe poduszki. Jest to pozycja bardzo stabilna i można w niej spędzić dużo czasu. Ręce można oprzeć na udach lub kolanach. My otwieramy dłonie wnętrzem do góry. Ręce można także złożyć w "koszyczek" i położyć je na podbrzuszu. Kciuki mogą się delikatnie stykać, co pozwala zachować większą czujność umysłu. Bardziej zaawansowaną wersją tej pozycji jest pozycja lotosu, gdzie stopy trzymamy na udach. Dla nas ta pozycja nie jest zbyt wygodna i jej nie stosujemy. Zapraszamy także na wpis: Czy trzeba medytować w siadzie skrzyżnym? Siad japoński To ulubiona pozycja Eli, w której się klęczy. Kolana są w niej dość mocno zgięte, więc nie jest to pozycja dla osób, które mają problemy z kolanami. Można za to podłożyć sobie więcej poduszek pod pośladki i przez to odciążyć kolana. Ręce można położyć na udach lub na podbrzuszu. Siedzenie na krześle W jakiej pozycji medytować, gdy mamy np. problemy z kolanami? Pozycja na krześle to łatwa pozycja dostępna dla większości osób. Warto pamiętać, żeby zachować w niej kąty proste (kolana, uda względem tułowia) i pamiętać o wyprostowanym kręgosłupie. Najlepiej stosować krzesło z prostym oparciem, lub w ogóle nie opierać się plecami o oparcie. Stopy kładziemy na ziemi i rozluźniamy nogi. Pozycja leżąca lub półleżąca Jak medytować na leżąco? Niektórzy medytują na leżąco, ale wtedy bardzo łatwo jest zasnąć i nie jest to już medytacja. Nasz umysł kojarzy tę pozycję ze spaniem i wypoczynkiem. W medytacji szukamy balansu między rozluźnieniem a uważnością, dlatego bardziej polecamy pozycje siedzące. Leżenie może się dobrze sprawdzić np. w przypadku bezsenności, gdy chcemy, aby medytacja pomogła nam się rozluźnić i zasnąć. -- Mamy nadzieję, że wiesz już, w jakiej pozycji medytować. Zdecydowanie polecamy siad skrzyżny lub siad japoński, bo efektywność medytacji jest znacznie wyższa. ### Tu i teraz — doświadcz mocy uważnej obecności (18 min) Czym jest i o co chodzi w słynnym stwierdzeniu Tu i Teraz? Jest o no często powtarzane w kręgach osób interesujących się rozwojem duchowym czy praktyką medytacji uważności.  Nauczyciele duchowi często mówią bądź w tu i teraz… co to właściwie? https://youtu.be/nzMM6GKJZ7Y Tu i Teraz — czy to ma sens? Czy zwrot Tu i Teraz niesie jakąkolwiek wartość i sens? W końcu gdzie możesz być jak nie tutaj i nie w tym momencie? Na ten temat możesz spojrzeć z różnych perspektyw. W książkach o tematyce  duchowej, które wykracza poza naszą materialną rzeczywistość, pojawia się konieczność używania metafor. Mogą one chociaż trochę pomóc przekazać sens przekazywanej treści.  Często zwykły człowiek nieinteresujący się rozwojem duchowym może powiedzieć, że mistycy czy nauczyciele medytacji mówią puste, nieznaczące treści. No i w pewnym sensie tak jest, bo w tego typu naukach nie chodzi o treść, a raczej spojrzenie poza treść. Słowo w tym wypadku jest jedynie wskaźnikiem, który ma pomóc w wyjściu poza ramy i schematy umysłu. Spojrzeć w przestrzeń, nie zatrzymując się na żadnym obiekcie… Tu i teraz… Już zaczynasz bardziej rozumieć? ;)  Czy jesteś w Tu i Teraz? Czy ja jestem w tu i teraz i czy ty jesteś w tu i teraz? Czy potrafisz odpowiedzieć na to pytanie i czy jest ono dla Ciebie w jakiś sposób trudne? Takie pytanie jest w pewien sposób magiczne, bo wydaje mi się, że każdy z automatu odpowie na to pytanie, że… TAK, jestem w tu i teraz.  Po co w ogóle zadawać sobie to pytanie i o co chodzi w tych duchowych naukach? No dobra, żeby zejść głębiej i to zrozumieć, potrzebujemy zastanowić się, kim naprawdę w ogóle jesteśmy. Kim jestem — czyli robi się poważnie Ja jestem w tu i teraz. Ale kto, kim jest Ja? Ciało? Umysł? Uwaga? Hmmm… No właśnie… To pytanie przynosi najwięcej wartości pytającemu gdy na nie nie odpowiemy. W momencie zadania sobie pytania “kim jestem?” nasza uwaga wędruje po naszym umyśle w poszukiwaniu odpowiedzi i przykleja się do jakiegoś obiektu sformułowania... w które najmocniej wierzymy, że jest prawdziwe.  W naszej zachodniej kulturze wierzymy, że jesteśmy ciałem, niektórzy inni wierzą, że są duszą, energią itp. To wszystko to są jakieś teorie i wierzenia. To, kim właściwie jestem? Czy JA jest w ogóle uchwytne i opisywalne w postaci słów? W świecie nauki coraz więcej pojawia się tez, że JA nie istnieje - tzn. nie istnieje jako coś obiektowego, niezmiennego. JA jest procesem, który ciągle się wydarza, nie ma początku i nie ma końca. Mindfuck trochę co?  Cała frajda jednak polega na tym, by samemu móc to bardziej rozumieć i doświadczać. Wtedy zaczynasz żyć życiem, w którym jest mniej JA (ego i utożsamienia z myślami). Czyli wykraczasz poza siebie (którego i tak nie ma) - to jest rozwój duchowy. Tu i teraz - w ujęciu mindfulness/uważności W praktyce mindfulness przez bycie w tu i teraz często rozumie się bycie skoncentrowanym na obecnym doświadczeniu — na doświadczeniu zmysłowym takim jak widzenie czegoś, czucie, słyszenie. Czyli jeżeli jestem na spacerze, to czuję powiew wiatru, słyszę śpiew ptaków i widzę różne kolorowe obiekty wokół mnie. Ale chwileczkę… czy nie każdy doświadcza smaku jedzonej potrawy? Czy to nie znaczy, że każdy jest w tu i teraz? To w końcu jestem czy nie jestem w tu i teraz? No właśnie… Po czym to poznać i na czym polega tak właściwie bycie w tu i teraz?  Intuicyjnie większość z nas pewnie może wyczuć, w jakiś sposób wiedzieć, czy jesteśmy w tu i teraz… czyli jesteśmy świadomi… Co ciekawe uświadamiamy sobie, czy jesteśmy w tu i teraz dopiero, gdy zadamy sobie takie pytania jak:  “czy jestem świadomy?”  “czego doświadczam?”  lub ktoś powie “zauważ swoje otoczenie w którym się znajdujesz”. Wtedy nasza uwaga dostaje komunikat, by coś zauważyła i uświadomiła sobie. Tak więc nie chodzi tutaj o żadną konkretną rzecz, ale uświadomienie sobie obecnego doświadczenia. Jakiekolwiek ono by nie było - może to być także doświadczenie swoich myśli i emocji. Dlaczego warto praktykować bycie w tu i teraz? Wracanie swoją uwagą do bycia w tu i teraz jest jak wracanie do źródła naszego doświadczenia. Jest to uświadamianie sobie naszego aktualnego doświadczenia… i jeszcze raz… i po raz kolejny… i tak ciągle… jest to proces uczenia się bycia w ciągłym tu i teraz…  Czyli tak jakby doświadczamy siebie i życia intensywniej. Rozumiemy siebie i innych bardziej. Generujemy mniej myśli i koncepcji na temat rzeczywistości, za to bardziej tą rzeczywistością żyjemy i jej doświadczamy. Powierzchownymi efektami tej praktyki jest na przykład mniejsza ilość stresu oraz uzdrawianie swoich emocjonalnych traum i trudności. Nasze życie staje się bardziej soczyste... szczere… dojrzałe… bo przestajemy unikać tego, co trudne. To, co trudne też się wydarza w tu i teraz, więc przyjmujemy je równie otwarcie jak to, co przyjemne i łatwe. To jest właśnie dojrzałość i świadome życie. Ale to pogmatwane co? Tak i nie :) Słowniczek: Życie w tu i teraz — życie w miejscu i w czasie które nie ma miejsca i czasu, czyli tzw. wieczne tu i teraz — ciągły proces i doświadczanie. Ja — czyli coś, z czym się utożsamiam, ale jednocześnie nie istnieje w tej postaci, z którą się utożsamiam — ponieważ Ja jest procesem np. myśli, emocje, doznania z ciała doznania ze zmysłów.  Kilka słów podsumowania Zdaję sobie sprawę, że ten tekst może przynieść więcej pytań niż odpowiedzi, ale mam też nadzieje, że w jakiś sposób zainspirował Cię do poszukania odpowiedzi na własną rękę. O to chodzi w rozwoju duchowym. Dla mnie ścieżka rozwoju duchowego i medytacji stała się główną ścieżką w tym życiu. Nadal się nie mogę nadziwić, jak fascynująca jest to droga. Jest to troszkę inna droga niż typowa ścieżka ludzi w świecie zachodnim. Na tej ścieżce Twoimi celami nie są rzeczy, ale proces życia. Im bardziej zaczynasz to eksplorować, tym bardziej jesteś zdumiony tym, co odkrywasz. A co najlepsze to nie ma końca!!!! :) Sylwek ### Jak pokochać siebie? Najpiękniejsze afirmacje dla kobiet [8 min] Kiedyś nie akceptowałam siebie i swojego wyglądu, dlatego zaczęłam poszukiwać odpowiedzi na pytanie jak pokochać siebie, albo chociaż troszkę bardziej siebie akceptować. W końcu mam ze sobą przeżyć całe życie… W tym wpisie znajdziesz pozytywne afirmacje dla kobiet, które pomogą Ci bardziej zaakceptować i pokochać siebie taką, jaka jesteś. Dowiesz się także, co pomogło mi pokochać siebie i jak działają afirmacje.  https://youtu.be/F1PDEWyAQQo Jak działają afirmacje i co zrobić, aby były skuteczne? Afirmacje to pozytywne stwierdzenia, które pomagają Ci przeprogramować swój umysł i zmienić sposób myślenia na bardziej wspierający. Zamiast myśleć o sobie negatywnie np. “Nic mi się nie uda.”, możesz zmienić tę myśl w swojej głowie na “Wierzę w siebie i wspieram siebie w dążeniu do celu.” Brzmi dużo lepiej, prawda? Afirmacje korzystają z tego, ze nasz mózg do końca nie wie, co jest prawdziwe, a co nie. Na wszystko reaguje tak, jakby działo się naprawdę. Gdy oglądamy film, często przeżywamy emocje razem z głównymi bohaterami i dajemy wciągnąć się w historię.  Nawet jeżeli wierzysz w myśl, że “Nic mi się nie uda” i wydaję Ci się to prawdą, możesz świadomie zmienić tę myśl na bardziej wspierającą. Powiedz do siebie “Wierzę w siebie”.  Możesz czuć się z tym dziwnie, jak byś oszukiwała siebie. Mogą pojawić się emocje np. smutek, że nie wierzysz w siebie, albo złość, że tyle rzeczy nie wyszło, tak jak chciałaś. Ważne, abyś była z tym, co się pojawia, podeszła do tego z ciekawością i otwartością, oraz pozwoliła temu wybrzmieć. Co zrobić, aby afirmacje były skuteczne? Ważne, aby afirmacje były wypowiedziane w pierwszej osobie (ja) i w czasie teraźniejszym. Zamiast “Niedługo uwierzysz w siebie” powiedz do siebie “Wierzę w siebie”. Czujesz różnicę? Afirmację możesz mówić sama (na głos lub po cichu) lub słuchać nagrania. Dzięki regularnemu powtarzaniu lub słuchaniu afirmacji zmieniasz swoje połączenia neuronów w mózgu i przez to zmieniasz swoje myślenie.  Sprawdzaj, co czujesz w swoim ciele, gdy mówisz lub słuchasz afirmacji Jeżeli Twoje ciało się spina, czujesz napięcie - to znak, że jesteś w oporze i afirmacje nie będą działać. Wtedy warto się skupić na pracy z negatywnymi przekonaniami np. metodą Byron Katie The Work lub zmienić afirmacje na inne. Czasami pomaga dodać stopniowania np. coraz bardziej, z każdym dniem. Dobrze działa też “Otwieram się na to, aby bardziej wierzyć w siebie.” Jeżeli czujesz, jak Twoje ciało i umysł się rozluźniają, powtarzanie i słuchanie afirmacji jest dla Ciebie przyjemne - to znaczy, że działają i rób tego więcej! Najpiękniejsze afirmacje dla kobiet Jak pokochać siebie dzięki afirmacjom? Poniżej lista afirmacji, które są dla mnie bardzo skuteczne. Sprawdź, jak działają na Ciebie.  Te afirmacje przypominają Ci, kim naprawdę jesteś. Możesz sama wybierać i kształtować swoje myśli. Pozwól swojemu sercu i umysłowi usłyszeć te słowa. Oddychaj tymi słowami, odczuwaj swoje ciało.  Jestem wolna, mogę wybierać swoje myśli Jestem kochana Jestem wystarczająca Jestem cudowna Jestem pięknem, miłością i wdzięcznością Jestem szczęśliwa i pełna energii Jestem radością i uśmiechem Jestem spokojna i pełna cierpliwości i wyrozumiałości Wspieram siebie i kocham Jestem autentyczna i pewna siebie Jestem silna Jestem kobieca Jestem delikatna Uwielbiam spędzać czas ze sobą Jestem coraz bardziej uważna na siebie Uwielbiam siebie Jestem wdzięczna za to, że jestem sobą Jestem życzliwa dla siebie Dostaję wsparcie od Wszechświata Jestem ważna dla siebie Ufam swojej intuicji Jestem niezwykła Jestem optymistką jak pokochać siebie Jak pokochać siebie - co mi pomaga? Kiedyś miałam bardzo dużo negatywnych przekonań na swój temat. Nie lubiłam siebie, żałowałam, że nie jestem kimś innym - ładniejszym, mądrzejszym czy bardziej pewnym siebie. Próbowałam różnych rzeczy, aby “naprawić” siebie, nawet chciałam zrobić sobie operację plastyczną! Jednak to ulepszanie niewiele dało, ciągle było coś do poprawy. Potrzebna była zmiana myślenia. Praca z negatywnymi przekonaniami Długo poszukiwałam sposobu na to, jak pokochać siebie. Bardzo pomogła mi wtedy metoda Byron Katie The Work, którą czasami stosowałam nawet kilka razy dziennie. Do dzisiaj uwielbiam i stosuję tę metodę! Medytacja życzliwości (miłującej dobroci) Kolejną metodą, która pomogła mi otworzyć się na siebie taką, jaką jestem, jest medytacja życzliwości. Pomaga ona otworzyć serce i życzyć zarówno sobie jak i innym dobrze. Pomaga ona rozwijać empatię i współodczuwanie. Jest to potężna praktyka, dzięki której mam więcej zrozumienia dla siebie i pomimo trudności jestem dla siebie życzliwa. W końcu mam przed sobą jeszcze trochę życia, a dzięki tej praktyce mogę spędzić je w przyjaźni ze sobą. Ciężko opisać słowami, jak wiele ta medytacja zmieniła w moim życiu.  -- Mam nadzieję, że wiesz nieco więcej o tym, jak pokochać siebie i afirmacje dla kobiet są dla Ciebie przydatne. Osobiście bardzo podoba mi się tworzenie takich nagrań na YouTube i jestem bardzo ciekawa, jak to działa na Ciebie. Pięknego dnia i do zobaczenia w kolejnym wpisie!  ### Głębsza relacja z samym sobą ? Odpoczynek ciała i umysłu [16 min] Dzięki tej medytacji nawiążesz większy kontakt ze swoim ciałem, ze swoimi emocjami oraz myślami. Będziesz miał lepszą relację z samym sobą. Jakie są korzyści z tej medytacji? Lepiej rozumiesz siebie Masz większe poczucie sensu Jesteś bardziej zadowolony i szczęśliwy w swoim życiu "Najważniejsza relacja w Twoim życiu to relacja z samym sobą." Odpoczynek dla ciała i umysłu [medytacja prowadzona] https://youtu.be/0f5zRf8VHck W tej medytacji Sylwek wykorzystuje elementy medytacji mindfulness jak np. skanowanie ciała oraz obserwowanie swoich myśli i emocji. Ta medytacja przyniesie Ci relaks i odpoczynek dla ciała i umysłu. Pomaga także zaakceptować siebie, swoje myśli i emocje. Rozwija także życzliwość i empatię. Ta medytacja jest idealna jako medytacja po pracy lub na wieczór. Sprawdź także medytację na wieczór przygotowaną przez Sylwka. Więcej medytacji na naszym kanale YouTube. ### 3 krótkie medytacje 1-minutowe (wdzięczność, oddech, skanowanie ciała) W tym wpisie chciałam Cię zaprosić do 3 bardzo krótkich i prostych medytacji. Możesz je wykonywać praktycznie wszędzie i o każdej porze, a każda z nich zajmuje tylko 1 minutę! Krótkie medytacje to takie przypomnienie o uważności w ciągu dnia i zadbanie o swoją energię. 1. Krótka medytacja wdzięczności https://youtu.be/e3VQQ3ExjCY Usiądź wygodnie i zamknij oczy. Poczuj swoje ciało i sprawdź, co możesz zrobić, aby się jeszcze bardziej się zrelaksować? Rozluźnij swoją głowę, twarz, szyję, ramiona, ręce. Zrelaksuj plecy, klatkę piersiową, brzuch, biodra, uda, łydki i stopy. Skieruj swoją uwagę na okolicę serca. To właśnie tu powstaje odczucie miłości i wdzięczności.  Pomyśl teraz o kilku rzeczach, które Ci się przydarzyły dzisiaj lub wczoraj i za które możesz być wdzięczny.  Weź głęboki wdech i spokojny, długi wydech i otwórz delikatnie oczy. Popatrz na świat z miłością i wdzięcznością.  Zobacz także kompletny wpis, czym jest i jak działa medytacja wdzięczności. 2. Prosta medytacja oddechu https://youtu.be/_u6DRbYsNKo Usiądź wygodnie i zamknij oczy. Odnajdź w sobie ciszę i spokój, która kryje się pod Twoimi myślami. Przeskanuj teraz swoje ciało, żeby zobaczyć, które miejsca w ciele możesz rozluźnić. Co możesz zrobić, aby troszkę bardziej się zrelaksować? Weź głęboki wdech. Poczuj, jak unosi się Twój brzuch i klatka piersiowa, a następnie długi i spokojny wydech. Poczuj doznania płynące z oddechu. Weź następny głęboki wdech i powolny wydech. Pozwól, by Twój oddech zwolnił i odnajdź swój najprzyjemniejszy rytm oddechu. Przenieś swoją uwagę na zmysły, zrelaksuj się, odczuwając doznania z oddechu i słysząc otaczające Cię dźwięki. Odczuwaj przepływające przez Ciebie życie.  Zobacz więcej o medytacji oddechu. 3. Skanowanie ciała https://youtu.be/IkJAWL33PgU Usiądź wygodnie i zamknij oczy. Poświęć chwilę na to, by zrelaksować swój umysł i ciało. Zrelaksuj swoją głowę, rozluźnij twarz. Przenieś uwagę na szyję i zrelaksuj swoją szyję, zrelaksuj ramiona, ręce. Poczuj, jak ta fala relaksu dotyka Twoich pleców, klatki piersiowej, brzucha i idzie w dół po Twoich biodrach, udach, łydkach aż do palców stóp.  Pozwól swojemu ciału się rozluźnić. Puść wszystkie myśli i troski. Zrelaksuj się.  Weź kilka spokojnych i relaksujących oddechów.  Zauważ w sobie odrobinę więcej spokoju i radości. Zobacz także dłuższe skanowanie ciała. -- Mam nadzieję, ze te 3 proste i krótkie medytacje były dla Ciebie przydatne. Myślę, że to ważne, aby przypominać sobie o oddechu w ciągu dnia, czy o tym co miłego nam się przydarzyło. To bardzo podnosi energię i nastraja pozytywnie na resztę dnia. Pięknego dnia! ### Oddech ujjayi, czyli oddech oceanu na spokój i koncentracje [metoda oddychania 10 min] Oddech ujjayi to metoda oddychania, z którą spotkałam się już kilka lat temu i od samego początku lubiłam wsłuchiwać się w dźwięk oddechu. Czasami kiedy byłam bardzo zestresowana i miałam milion myśli na minutę, ten oddech potrafił mnie uspokoić i oczyścić mój umysł. Ta technika jest odpowiednia dla każdego i czasami nazywana jest także oddechem Lorda Vadera - ze względu na dźwięk. Ja zdecydowanie wolę nazwę oddech oceanu. Czym jest oddech oceanu? Oddech ujjayi to technika oddechowa pochodząca z tradycji jogi a szczególnie stylu jogi Vinyasa (który ja też praktykuję i bardzo polecam). Nie trzeba oczywiście uprawiać jogi, żeby praktykować oddech oceanu.  Podczas tej praktyki zmniejszasz ilość powietrza, które przechodzi przez Twoje gardło i pojawia się wtedy charakterystyczny, relaksujący dźwięk. Oddech oceanu pomaga wydłużyć Twój oddech. Każdy wdech i wydech staje się dłuższy, głębszy i świadomy.  Oddech ujjayi - jakie są korzyści? Więcej tlenu i energii Oddech ujjayi zachęca Cię do robienia głębszych wdechów, dzięki temu wdychasz więcej tlenu. Gdy się dotleniasz w ten sposób, możesz poczuć więcej energii i łatwiej się koncentrować. Według badań nad oddechem oceanu ilość tlenu, jaką wdychasz, może powiększyć się nawet o 50%! Spokój i relaks, redukcja stresu Podczas praktyki oddechu oceanu Twoje ciało może się w pełni zrelaksować i przejść z trybu walka/ucieczka to trybu odpoczynku i regeneracji. Na początku możesz się czuć niekomfortowo i myśleć, że masz inne rzeczy do zrobienia. Zazwyczaj wystarczy wziąć kilka spokojnych oddechów oceanu, żeby ciało i umysł zaczęły się rozluźniać. Tak jakbyś poprzez tę praktykę, mówił do swojego ciała: “Jesteś bezpieczny/a, wszystko jest ok.” “Kiedy oddech błądzi, umysł jest niespokojny. Ale kiedy oddech się uspokoi, umysł też będzie nieruchomy.” - Hatha Yoga Pradipika Oddech ujjayi (oceanu) krok po kroku Poniżej krótka sesja oddechowa prowadzona przeze mnie wraz z relaksującą muzyką: https://youtu.be/uBItlFQ5tA4 Usiądź w wygodnej pozycji z wyprostowanym kręgosłupem. Rozluźnij swoje braki i ramiona, jeżeli chcesz, możesz zamknąć oczy, żeby lepiej skoncentrować się na oddechu. Przenieś uwagę na swój oddech i po prostu zauważ, jaki teraz jest Twój oddech. Oddychaj przez usta. Skieruj swoją uwagę do gardła. Robiąc wydech, zacznij wydobywać dźwięk z tyłu Twojego gardła. Zaciśnij bardzo lekko gardło, wtedy otwór się troszkę zmniejsza i pojawia się dźwięk. Ja to czuje tak, jakbym przesuwała lekko kość z przodu gardła w tył.  Jeżeli nie pojawia Ci się żaden dźwięk, możesz także wydobywać dźwięk “ha” i wyobrażać sobie, że chcesz zaparować lusterko podczas wydechu. Jeżeli robisz to ćwiczenie z otwartymi szeroko ustami, przymknij lekko usta i postaraj się dalej wydobyć dźwięk.  Kiedy umiesz już wykonać ten dźwięk na wydechu, spróbuj zrobić go także na wdechu. Utrzymuj to samo, lekkie zaciśniecie gardła podczas wdechu. W ten sposób powinieneś także usłyszeć dźwięk oceanu (albo Lorda Vadera) na wdechu.  Pora podwyższyć poprzeczkę! Kiedy umiesz już wykonać oddech oceanu przez usta, następny krok to oddychanie w ten sposób przez nos. Utrzymuj dokładnie to samo ustawienie gardła i po prostu zamknij usta i oddychaj przez nos. Oddychając przez nos, powinieneś słyszeć równie głośny dźwięk wydobywający się z Twojego gardła. To jest właśnie oddech ujjatyi.  Możesz kontrolować, jak głośny będzie oddech. Dzięki temu możesz wydobywać dźwięk słyszalny tylko przez Ciebie i praktykować oddech oceanu, kiedy tylko chcesz.  Jeżeli nie jesteś doświadczony w ćwiczeniach oddechowych, po takiej sesji oddechowej możesz poczuć kręcenie w głowie, lekkie oszołomienie. Jest to normalne,  wraz z regularną praktyką przechodzi. Jeżeli odczuwasz takie skutki uboczne, wykonuj krótsze sesje, aż Twoje ciało się przyzwyczai do większej ilości tlenu ;) -- Mam nadzieję, ze ten wpis był dla Ciebie przydatny i wiesz już jako wykonać oddech ujjayi. Daj znać, jak podobała Ci się ta metoda oddychania. Czy czujesz więcej spokoju i relaksu? Polecam także inne ćwiczenia oddechowe jak box breathing i koherencje serca, które również cudownie relaksują. Pięknego dnia! ### Jak się wyciszyć - Medytacja Prowadzona - Spokój Umysłu (14 min) Szukasz sposobu na to jak się wyciszyć i uspokoić? Potrzebujesz wytchnienia, a jednocześnie nie chcesz uciekać w nałogowe przyjemności? W tym wpisie zapraszam Cię na medytację, dzięki której poczujesz więcej spokoju i odpoczniesz. Działa ona bardzo relaksująco. Uwielbiam tę medytację - bardzo pomaga także w przypadku gonitwy myśli czy bólu głowy. Dzięki niej wiem, jak się wyciszyć i uspokoić głowę. Jak się wyciszyć - medytacja prowadzona https://youtu.be/_75aWN2387g W tej medytacji Sylwek poprowadzi Cię przez proces medytacyjny, w którym będziesz miał okazję się przyjrzeć się, jak odczuwasz swoje ciało i głowę w tym właśnie momencie. Następnie poprzez życzliwość, otwartość, świadomość oraz praktyki pracy z energią zrównoważysz swoje ciało i umysł. Wszystko odbędzie się w delikatny i stopniowy sposób. Medytacja na spokój umysłu krok po kroku: Usiądź wygodnie i zrelaksuj się Weź 3 głębsze oddechy, niech wydech będzie dłuższy niż wdech Przeskanuj swoje ciało od stóp, przez nogi, biodra, brzuch, plecy, klatkę piersiową, ręce, dłonie, ramiona, barki, szyję aż do czubka głowy Sprawdź, jakie odczuwasz doznania w ciele i zauważ, w jakiej części swojego ciała odczuwałeś największy spokój Przenieś tam swoją uwagę, mogą to być np. biodra Poczuj równocześnie to spokojne miejsce i swoją głowę, w której możesz czuć ruch i dynamikę, w której być może dużo się dzieje Zauważ, jak spokój łączy się z doznaniami płynącymi z Twojej głowy Sprawdź, co się pojawia w Twoim ciele Przenieś swoją uwagę do głowy i wypełnij ją spokojem, zauważ jak spokój i dynamika łączą się ze sobą Wyobraź sobie, że Twoja głowa jest jak przestrzeń, która jest otwarta na wszystko co się pojawia, zarówno spokojne jak i niespokojne myśli Skontaktuj się z tą życzliwością w swojej głowie Sprawdź, co się dzieje z doznaniami w Twojej głowie, gdy pozwalasz przepływać wszelkim myślom Wróć uwagą do swojego ciała, poczuj kontakt z podłożem Weź jeszcze jeden głęboki wdech i podczas wydechu wyobraź sobie jak Twoja głowa i ciało się rozluźniają Podsumowanie Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny i wiesz już jak się wyciszyć. Daj koniecznie znać jak podobała Ci się medytacja! ?Więcej naszych medytacji znajdziesz na YouTube. Sprawdź także naszą medytację na wewnętrzny spokój, w której Twoja uwaga będzie poruszać się po Twoich zmysłach, ciele, emocjach i procesach myślowych. Korzyścią jest głębszy spokój i relaks. Bardzo polecam. ### Zawsze radośni i spokojni — to my ?!? ? Czy jesteśmy zawsze radośni i szczęśliwi? Czy te wszystkie techniki, medytacje sprawiły, że już cieszymy się nieskończonym błogim życiem? https://youtu.be/9Czr-XPsXJ0 W związku z tym, że dostajemy od Was dużo komentarzy, że jesteśmy zawsze tacy spokojni i pozytywni na filmikach - postanowiliśmy nagrać o tym filmik. W tym krótkim filmiku opowiadamy, jak to wygląda za kulisami. Czy jesteśmy zawsze radośni i spokojni? Niestety nie, jesteśmy tylko ludźmi (takimi samymi jak Ty). Także łapie nas kryzys, gorszy nastrój czy zmęczenie. Czasami filmiki nie wychodzą nam tak, jak tego chcieliśmy, czasem nawet nic nie uda nam się nagrać. Odczuwamy trochę więcej presji w weekendy, ponieważ chcemy przygotować coś fajnego na nasz kanał YouTube. A wtedy łatwiej się kłócimy i denerwujemy, co niestety ma negatywny wpływ na nagrywany materiał. Dawniej mieliśmy dużo większe oczekiwania wobec siebie i nagrywanych filmików. Oczekiwaliśmy od siebie co i w jaki sposób mamy powiedzieć, co niestety często się nie udawało. Byliśmy często sfrustrowani i źli na siebie. Już rano w weekendy panowała ciężka atmosfera, ponieważ wiedzieliśmy co nas czeka. Czasami w tygodniu bardziej wypoczywamy niż w wolne dni, bo nie mamy wtedy żadnych oczekiwań i celów do zrealizowania. Jak to wygląda teraz? Aktualnie odczuwamy dużą mniejszą presję i więcej spokoju. To pozwala nam nagrywać coraz więcej filmików w dobrej energii i bardziej rozwijać nasz kanał na YouTube. Zazwyczaj podczas weekendu udaje nam się nagrać minimum 1 filmik - dlatego teraz wrzucamy coraz częściej i regularnie nowe odcinki. Dzieje się tak, ponieważ mamy mniejsze oczekiwania wobec siebie. Już nie staramy się aż tak bardzo wszystkiego zapamiętać, co mamy powiedzieć i nie kontrolować każdego swojego słowa. Nie jesteśmy perfekcyjni, chcemy czuć się dobrze podczas nagrywania filmików i robić to z przyjemnością. Powyższy filmik udało nam się nagrać dopiero za 3 razem. Poprzednie wersje aż tak nam się nie podobały. Wrzucamy tylko najlepsze nagrania, dlatego możecie mieć wrażenie, że jesteśmy zawsze radośni i spokojni. Bardzo ważna jest dla nas dobra jakość techniczna filmików jak i pozytywna energia. Chcemy dać Ci coś pozytywnego, coś co Cię zainspiruje i podniesie Twój poziom energii. Jednocześnie chcemy pokazać, że także przeżywamy czasami trudniejsze emocje jak smutek czy złość. Chcemy być autentyczni, a nie budować nieprawdziwy obraz siebie. Co nam pomaga utrzymać dobry nastrój? Te metody, o których opowiadamy w naszych filmikach! Czyli medytacja, sesje oddechowe i Metoda Wima Hofa. Stosujemy je codziennie i widzimy ich ogromny wpływ na nasz spokój i zadowolenie z życia. Jeżeli masz jakieś pytanie do nas, napisz je w komentarzu, a chętnie a nie odpowiemy! Do zobaczenia w następnym wpisie :-) ### Poranna medytacja - Medytacja na dobry dzień (17 min) Ta poranna medytacja pomoże Ci rozpocząć dobrze dzień. Poranek jest idealnym czasem na medytację, ponieważ przechodzisz powoli ze stanu snu do pełnego zadań i dynamicznego dnia. Nieważne, czy Twój poranek zaczyna się o 5 czy o 10 rano, poranna medytacja pomoże Ci lepiej zaplanować dzień i rozpocząć go z pozytywną intencją. W tym wpisie znajdziesz medytację prowadzoną, a także dowiesz się dlaczego medytacja rano jest tak istotna, jak wdrożyć poranną medytację w życie i jakie przynosi korzyści. Poranna medytacja z Sylwkiem https://youtu.be/270Ayq0j8OI Zapraszam Cię do tej bardzo relaksującej medytacji prowadzonej. Sylwek przeprowadzi Cię przez kilka etapów w trakcie tej medytacji. Doświadczysz w niej między innymi: Relaksująco-energetyzujące oddechy Praktyka wdzięczności Uzdrawianie trudnych emocji Praktyka uważności ze skupieniem na różnych zmysłach Afirmacje, intencje do dobry dzień Podpowiedź: Poranna medytacja jest odpowiednia także do praktyki o innych porach dnia :-) Dlaczego poranna medytacja jest tak istotna Ten czas, kiedy jeszcze nie rzuciłeś się w wir pracy ani nie przeczytałeś najnowszych wiadomości, to najlepszy moment na medytację. To czas, żeby zestroić się ze sobą i dobrze rozpocząć dzień.  Jeżeli zaczniesz dzień od czegoś negatywnego, złe nastawienie i zmęczenie może utrzymywać się jeszcze długo. Jednak jeżeli dasz sobie chwilę i zrobisz dla siebie coś dobrego, Twój dzień może być zupełnie inny.  Jeżeli chcesz wdrożyć medytację na stałe do swojego życia, poranek jest idealnym czasem. Dzięki temu możesz łatwo włączyć medytację do swojego codziennego porannego rytuału jak np. prysznic czy ćwiczenia fizyczne.  Poranna medytacja pomoże odnaleźć w sobie więcej spokoju i harmonii, oraz ustalić intencje na dany dzień. Dzięki temu możesz stać się odrobinę życzliwszy dla siebie i dla innych, a to może wpłynąć bardzo pozytywnie na Twoje relacje. Nie będziesz patrzył na siebie i innych tak krytycznie, będziesz działał z większym spokojem i uważnością.  Kiedy umysł się wycisza, pojawia się większa klarowność i pozytywne nastawienie. Kiedy czujesz się dobrze w swoim ciele, możesz poczuć się bardziej pewniej i być bardziej optymistycznie nastawiony do dzisiejszego dnia. Jak wdrożyć medytacje do porannego rytuału Aby dodać medytację do swoich codziennych nawyków, zacznij od małych kroków. Niech to będzie coś krótkiego, co uda Ci się utrzymywać codziennie. Możesz zacząć od 5-10 minut medytacji. Poranna medytacja będzie bardziej efektywna, gdy zjesz przed nią coś lekkiego lub zrobisz ją przed śniadaniem. Pełny brzuch zmniejszy jakość Twojego skupienia.  W badaniu z 2018 roku okazało się, że ponad 300 osób sukcesu korzysta z porannej medytacji. Jest to jedna z najważniejszych czynności ich porannego rytuału. Czasem możesz znaleźć się w innych warunkach np. w pociągu czy taksówce. Jednak i wtedy możesz wykorzystać elementy medytacji mindfulness i wykonać kilka świadomych oddechów, pomyśleć o intencji na ten dzień. Sprawdź sam, jak to wiele może zmienić. Medytacja na dobry dzień - korzyści Dlaczego warto zacząć dzień od medytacji? zrelaksujesz się i zwiększysz swoją odpornośc na stres Twój umysł stanie się bardziej spokojny i klarowny poczujesz więcej wdzięczności i radości, nastroisz się pozytywnie łatwiej będzie Ci podejmować lepsze dezycję będziesz miał więcej życzliwości do innych, co może wpłynąć bardzo pozytywnie na Twoje relacje ustalisz intencję na ten dzień Statystyki pokazują, że wiele osób spędza nawet 1-2 godziny po obudzeniu w łóżku przeglądając Facebooka czy inne social media. Przez to bardzo rozpraszają swój umysł i zmniejszają swoją odporność na stres.  Jeżeli zaczniesz poranek w złym humorze - nawet drobne stresujące wydarzenia jak rozlana kawa czy surowy e-mail od szefa mogą zrujnować Twój dzień. Nawet jeżeli nie wyspałeś się dobrze danego dnia, medytacja pomoże Ci się zrelaksować, wypocząć i dobrze nastroić na ten dzień. Dużo łatwiej zniesiesz stresujące sytuacje i będzie mógł być bardziej efektywny.  Podsumowanie Poranek jest jednym z najlepszych momentów do zaaplikowania medytacji do swojego życia. Ja medytuje codziennie rano i widzę bardzo dużo korzyści. Poświęcam na medytację ok. 30 minut rano i wiem, że jest to jeden z najlepszych sposobów na spędzenie czasu. Oczywiście zachęcam Cię, abyś zaczął nawet od 5 minut codziennie. Kiedy zauważysz efekty, sam będziesz chciał wydłużyć czas medytacji. Nawet 5 minut medytacji może zwiększyć Twój poziom energii czy troszkę zmienić Twój sposób reakcji na bardziej życzliwy. Te zmiany mogą być bardzo subtelne, a Ty będziesz mógł zauważać ich coraz więcej. Dzięki codziennej praktyce medytacji, będziesz mógł czerpać coraz więcej korzyści z medytacji każdego dnia. Jeżeli chcesz możesz skorzystać z medytacji prowadzonej Sylwka, innej ulubionej medytacji lub medytować w ciszy. Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny. Daj znać, jak podoba Ci się ta poranna medytacja na dobry dzień :-) Sprawdź także medytację wieczorną również w wykonaniu Sylwka. ### Ile czasu medytować? Jak znaleźć czas na medytację? Fakty i mity W tym wpisie dowiesz się jak długo medytować i jak znaleźć czas na medytacje. Najważniejsza jest wewnętrzna motywacja. Czy medytacja zajmuje dużo czasu? https://youtu.be/WpYYXkPygnI Medytacja może zajmować bardzo niewiele czasu jak nawet 1 czy 5 minut. Osoby zaawansowane mogą medytować w ciągu codziennych zajęć i nie przeznaczać żadnego dodatkowego czasu na medytacje. Jednak na początku ważne jest, aby dobrze poznać metodę. Bardzo pomaga w tym specjalnie wyznaczony czas i miejsce. Skupiamy się wtedy jedynie na praktyce medytacji. Dopiero później możemy łączyć tę praktykę z innymi czynnościami. Medytacja poprawia naszą efektywność i pomaga podejmować lepsze decyzje. Dzięki medytacji możemy zrobić więcej rzeczy w krótszym czasie i mieć więcej energii. Dlatego nawet jeżeli przeznaczymy kilka-kilkanaście minut na medytację, to zyskujemy dużo więcej czasu w ciągu dnia. Jest to bardzo opłacalna inwestycja, a im więcej medytujemy, tym więcej zyskujemy korzyści. Sylwek na początku swojej przygody z medytacją, medytował zazwyczaj w ruchu. Dopiero po odbyciu kursu Vipassany zauważył jak dużo korzyści płynie z siedzącej praktyki medytacji. Codzienna poranna praktyka bardzo korzystnie wpływa na cały jego dzień. Jego umysł jest bardziej klarowny i wypoczęty. Jest bardziej efektywny i udaje mu się więcej zrobić. Warto codziennie medytować, ponieważ tak naprawdę zyskujemy więcej czasu w ciągu całego dnia. Mahatma Ghandi podobno praktykował codziennie medytację przez godzinę. Gdy nie miał czasu, medytował 2 godziny. Dzięki temu mógł zyskać bardziej klarowny, spokojny umysł i zyskać więcej czasu w swoim życiu. Jak widzisz medytacja działa bardzo przewrotnie ? Zobacz nasz kompletny przewodnik Jak medytować., gdzie znajdziesz więcej wskazówek, aby rozpoczać swoją przygodę z medytacją. — Jeżeli masz swoje pytanie lub negatywne przekonanie na temat medytacji, daj znać, a postaramy się na nie odpowiedzieć. Zapisz się do newslettera, aby śledzić nasze wpisy! ### Wieczorna medytacja [16 min] - medytacja przed snem ? Jak zrelaksować się wieczorem po całym dniu pracy? Jak puścić wszystkie napięcia i przygotować się do snu? Ta wieczorna medytacja z Sylwkiem to idealna praktyka na koniec dnia. Pomoże Ci ona oczyścić umysł, zrelaksować ciało i wzmocnić uczucie wdzięczności za dzisiejszy dzień.  https://youtu.be/gRGW2Ir6Ri4 Jak przygotować się do medytacji wieczornej? Medytacja na wieczór nie różni się tak bardzo od innych medytacji prowadzonych. Możesz ją wykonywać na siedząco np. na krześle lub poduszce do medytacji, albo na leżąco w łóżku przed samym snem. Jeżeli siedzisz zadbaj o to, by kręgosłup był wyprostowany i aby było Ci wygodnie. Jeżeli leżysz to najlepiej połóż się na plecach i pozwól swoim dłoniom i stopom opaść swobodnie na podłogę. Bądź przygotowany na to, że w pozycji leżącej możesz bardzo łatwo zasnąć. Dlatego jeżeli nie chcesz jeszcze pójść spać, dobrym pomysłem będzie ustawienie jakiegoś łagodnego alarmu, który Cie wybudzi. Zadbaj także o swoje otoczenie - wycisz powiadomienia lub poproś domowników o chwilę ciszy. Ważne, abyś czuł, że jest to czas tylko dla Ciebie i że możesz w pełni się zrelaksować. "Medytacja oznacza odrzucenie naszego bagażu, odrzucenie wszystkich wcześniej przećwiczonych historii i wewnętrznego dialogu, do którego jesteśmy tak przywiązani" — Andy Puddicombe Wieczorna medytacja  W tej medytacji na koniec dnia Sylwek pomoże Ci przyjrzeć się temu, co teraz w Tobie się znajduje i co odczuwasz w ciele. Dzięki tej medytacji będziesz mógł to puścić i w pełni się zrelaksować. Dzięki temu zrobisz miejsce na to co nowe i pozytywne, by lepiej wypocząć i spokojnie zasnąć. Jutrzejszy dzień będziesz mógł rozpocząć bardziej pozytywnie i z większa dawką energii.  Ta wieczorna medytacja to połączenie:  medytacji mindfulness (tutaj akurat skanowanie ciała i obserwacja swoich myśli i emocji), medytacji życzliwości  medytacji wdzięczności - co wydarzyło się miłego dla Ciebie w ciągu dzisiejszego dnia? Sylwek ma w tej medytacji wyjątkowo relaksujący głos i ja podczas tej medytacji bardzo głęboko się relaksuję. Ciekawa jestem Twoich wrażeń z tej medytacji prowadzonej. Wieczorna medytacja Korzyści z wieczornej medytacji Wieczorna medytacja przynosi bardzo dużo korzyści i najlepiej praktykować ją codziennie. Chyba nie ma nic bardziej relaksującego! A oto lista korzyści:  głęboki i spokojny sen w przypadku bezsenności - szybsze zaśnięcie spokojny i bardziej klarowny umysł rozluźnienie całego ciała głęboka regeneracja m.in wzmocnienie układu odpornościowego skupienie się na pozytywnych doświadczeniach z minionego dnia większe poczucie szczęścia rozwijanie w sobie empatii więcej energii na następny dzień -- Daj znać jak podobała Ci się wieczorna medytacja i czy czujesz się bardziej zrelaksowany. Polecam Ci także wpis medytacja na stres, gdzie znajdziesz trzy bardzo skuteczne praktyki do radzenia sobie ze stresem. Jeżeli masz pomysł na medytację, którą moglibyśmy przygotować - daj nam znać. A tymczasem miłego wieczoru i do zobaczenia! ### Jaki rodzaj medytacji powoduje trwałą zmianę? Który daje tylko krótką przyjemność? Witaj w naszej serii wpisów na temat faktów i mitów o medytacji. W tym wpisie dowiesz się jaki rodzaj medytacji najbardziej polecamy, jeżeli chcesz dokonać trwałej zmiany w swoim życiu. Który rodzaj medytacji powoduje trwałą zmianę? Który daje tylko chwilową przyjemność? https://youtu.be/1ddCYICC7Zk Medytacja może być ucieczką od rzeczywistości i nie przynieść nam oczekiwanej zmiany. Wszystko zależy od tego, z jaką intencją medytujemy. Istnieją różne praktyki jak np. wizualizacje, które są nazywane medytacjami, z czym nie do końca się zgadzamy. My stosujemy medytacje, które polegają na powrocie do rzeczywistości i byciu bardziej świadomym tego, co się dzieje w naszym ciele, w naszym życiu czy na świecie. Jesteśmy dzięki temu bardziej świadomi naszych myśli, emocji i doznań w ciele. Medytacja to bycie tu i teraz, a nie ucieczka od rzeczywistości. Niektóre osoby stosują różne przyjemne wizualizacje, które zabierają je w przyjemne doznania np. wyobrażanie sobie, że jest się na plaży. Może to poprawić na chwilę nasze samopoczucie. Jednocześnie tracimy wtedy kontakt z tym, co teraz jest w nas. Nie oznacza to, że jest to złe, choć możemy wtedy stracić kontakt ze światem zewnętrznym. Wszystko zależy od naszej intencji i powodów, dla których stosujemy takie wizualizacje. Dlatego zdecydowanie bardziej polecamy medytacje oparte na doświadczeniu tu i teraz, które my praktykujemy i którymi dzielimy się z Wami. Może być to nieco trudniejsze, ponieważ spotykamy się także wtedy z naszymi nieprzyjemnymi emocjami czy doznaniami w ciele. Jednak korzyści z praktyki takich medytacji są dużo większe niż chwilowa przyjemność. Medytacje oparte na tu i teraz są w stanie transformować nasz umysł i zmieniać całe nasze życie. Jeżeli wybierzemy medytacje mindfulness czy medytację oddechu, to sprowadza nas ona prosto do rzeczywistości. Skupiamy się wtedy na naszych zmysłach: Co widzą nasze oczy? Co słyszą nasze uszy? Co czujemy w naszym ciele? Nasza uwaga wędruje do tego, co dzieje się aktualnie w naszym ciele, wokół nas, lub w naszej aktualnej sytuacji życiowej. Nie jesteśmy wtedy w marzeniach, jesteśmy tu i teraz. Dzięki temu poznajemy lepiej siebie i uczymy się akceptować nasze myśli, emocje i doznania z ciała. To przynosi nam trwałą zmianę. Zobacz także wpis jak się zmienić dzięki medytacji. — Jeżeli masz swoje pytanie lub negatywne przekonanie na temat medytacji, daj znać, a postaramy się na nie odpowiedzieć. Zapisz się do newslettera, aby śledzić nasze wpisy! ### Czy trzeba medytować w siadzie skrzyżnym? Fakty i mity o medytacji Witaj w drugim wpisie poświęconym faktom i mitom na temat medytacji. Dzisiaj zajmiemy się pozycją do medytacji. Na co warto zwrócić uwagę? Czy można siedzieć w innej pozycji lub leżeć? Czy trzeba medytować w siadzie skrzyżnym? https://youtu.be/f47r6KfCiEM Czasami można się spotkać z przekonaniem, że podczas medytacji trzeba siedzieć po turecku a najlepiej w kwiecie lotosu z odpowiednimi mudrami (ułożeniem palców u rąk). Tak naprawdę nie trzeba siedzieć w siadzie skrzyżnym! Można siedzieć: na krześle w siadzie japońskim na wielu poduszkach Ważne jest, aby pozycja była jednocześnie zrelaksowana i czujna. Czujność pomoże Ci zachować wyprostowany kręgosłup i głowa wyciągnięta do sufitu. Pozycja powinna być zbalansowana -- ani nie za bardzo rozluźniona, ani nie za bardzo napięta. Jeżeli położymy się na wygodnym fotelu lub łóżku możemy łatwo zasnąć i nie jest to już praktyka medytacji. Odpowiednia pozycja jest szczególnie ważna początku praktyki. Jeżeli mamy już duże doświadczenie z medytacją, możemy także praktykować na leżąco, stojąco czy podczas codziennych czynności. Jest to trudniejsze, dlatego nie zalecamy tego początkującym. Najczęściej zalecana pozycja to pozycja w siadzie skrzyżnym, ponieważ jest mało wymagająca (wystarczy tylko poduszka lub kawałek podłogi), pozawala zachować czujność i jest dostępna praktycznie dla każdego. Nawet jeżeli siedzimy w najlepszej pozycji i mamy najlepsze warunki do medytacji (cisza, spokój, wygodne ubranie) nie musi to oznaczać, że będziemy praktykować medytację. Medytacja jest czymś, co robimy w naszym umyśle, z naszą uwagą. Jeżeli będziemy cały czas rozmyślać lub zasypiać, niestety nie jest to praktyka medytacji. Otoczenie jest ważne, ale drugorzędne do tego, co się dzieje wewnątrz nas. Zobacz także przewodnik jak medytować. -- Jeżeli masz swoje pytanie lub negatywne przekonanie na temat medytacji, daj znać, a postaramy się na nie odpowiedzieć. Zapisz się do newslettera, aby śledzić nasze wpisy! ### Jak zwiększyć odporność? Medytacja, ćwiczenia oddechowe i zimne prysznice Tym wpisem odpowiadam na Wasze prośby dotyczące naturalnych sposobów na wzmocnienie odporności. Sposoby, które tu podaję, zostały przez mnie (i Sylwka) przetestowane i na trwałe wdrożone do naszego życia. Od ponad roku codziennie medytujemy, wykonujemy sesje oddechowe i robimy zimne prysznice, a zwiększenie odporności jest tylko jedną z wielu korzyści, jakie odczuwamy. A z powodu obecnej sytuacji związanej z wirusem, zwiększenie odporności jest teraz niezwykle istotne i to temu poświęcony jest ten wpis.   https://youtu.be/yt7eWzE2xkg Jak medytacja zwiększa odporność Nasz układ odpornościowy to skomplikowana struktura, która ma za zadanie zwalczać niekorzystne dla nas bakterie, wirusy i inne patogeny. Przez długi czas naukowcom wydawało się, że nie mamy na niego wpływu i że to, w jaki sposób działają komórki odpornościowe, jest tylko fizycznym mechanizmem. Mechanizmem trudnym i skomplikowanym, dlaczego niektóre komórki działają prawidłowo, a niektóre nie i np. nie atakują wrogich bakterii. To w końcu od działania naszej wewnętrznej armii zależy w ogromnej mierze nasze zdrowie i życie.  Dopiero w latach 80. naukowcy odkryli, że nasz układ immunologiczny jest bardzo inteligentny. Został nawet nazwany “pływającym mózgiem”, ponieważ komórki odpornościowe otrzymują wiadomości wysyłane przez mózg. A to oznacza, że Twoje myśli, emocje i nastrój są także wysyłane do komórek odpornościowych. Jak zwiększyć odporność dzięki medytacji? Podczas medytacji, kiedy Twój umysł się wycisza, Twoje komórki odpornościowe stają się bardziej efektywne. Według badań medytacja tworzy bardzo korzystne środowisko biochemiczne dla układu odpornościowego. Medytacja stymuluje pozytywnie Twój mózg - zwiększa aktywność kory przedczołowej i innych części mózgu, które są odpowiedzialne za emocje, świadomość i przetwarzanie niepokoju. To właśnie one dowodzą również układem odpornościowym.  Medytacja jest ogromnym wsparciem dla naszego układu immunologicznego. Zmniejsza ryzyko wielu potencjalnych chorób jak przeziębienie, grypa i inne wirusy, oraz chorób przewlekłych jak cukrzyca, otyłość czy choroby serca.  Medytacja to skuteczny sposób na zadbanie o swoje zdrowie. Zobacz także inne korzyści z medytacji. Tutaj dowiesz się jak zacząć medytować. Jak ćwiczenia oddechowe poprawiają odporność Regularne ćwiczenia oddechowe zmniejszają stres, a to wpływa bardzo korzystnie na nasz układ odpornościowy. Jak to się dzieje? Zobaczmy, jakie płyną korzyści z wykonywania głębokich oddechów: Obniża się poziom kortyzolu (hormonu stresu) Obniża się ciśnienie i przepływ krwi Nasz organizm się dotlenia Poprawia się reakcja naszego ciała na stres fizyczny i psychiczny To wszystko powoduje, że zostaje aktywowany parasympatyczny układ nerwowy i nasze ciało przechodzi w tryb regeneracji i odpoczynku.  A jak to się ma do układu odpornościowego? Gdy nasze ciało wypoczywa, zmniejsza się ilość stanów zapalnych. Stany zapalne to mechanizmy obronne naszego układu odpornościowego, które w ten sposób walczą z intruzami w naszym ciele. Jednak, gdy nasze komórki odpornościowe są zmęczone, mogą przez pomyłkę atakować nasze własne komórki. Wtedy tych stanów zapalnych robi się coraz więcej. Co gorsza, sytuacja może wymknąć się spod kontroli naszego układu odpornościowego i zamiast walczyć z wirusem, walczymy sami ze sobą. Ćwiczenia oddechowe zmniejszają ilość stanów zapalnych.  Gdy wypoczywamy nasza wewnętrzna armia komórek odpornościowych działa sprawniej i efektywniej. Dlatego sesje oddechowe i koncentracja na swoim oddechu wzmacniają układ odpornościowy.  Oto przykładowe ćwiczenie oddechowe, które pomoże Ci wejść w stan relaksu i regeneracji: https://youtu.be/4eXM3oywHK4 Zimne prysznice na zwiększenie odporności Zimne prysznice nie są relaksujące (przynajmniej na początku) i wywołują pewien stres w naszym organizmie. Jest takie powiedzenie “Co cię nie zabije, to cię wzmocni.” i jest w tym sporo prawdy. Mała i kontrolowana dawka stresu, jaka następuje podczas wzięcia takiego prysznica, pobudza układ odpornościowy do działania. Uodparniamy się zarówno na stres jak i zimno Działają podobnie jak szczepionka, która zawiera słabsze i osłabione wirusy czy bakterie. Dzięki temu organizm może nauczyć się je zwalczać. I tak samo jest ze stresem, zimne prysznice uczą nasze ciało efektywnej reakcji na zimną wodę. Nasz układ odpornościowy staje się coraz mocniejszy.  Zimne prysznice stały się sławne dzięki metodzie Wima Hofa. Wim Hof, czyli “iceman” słynie z wielu rekordów Guinnessa jak np. wytrzymanie ponad 1,5  h w lodzie. Umie także nauczyć innych tych nadzwyczajnych zdolności.  W 2012 roku w Holandii Wim trenował grupę 12 wolontariuszy w różnym wieku. Eksperyment trwał kilka dni i czuwali nad nim lekarze. Wim nauczył uczestników badania jak kontrolować swój układ odpornościowy, nerwowy i hormonalny. Następnie zarówno Wim jak i wszyscy wolontariusze zostali podani testowi - wstrzyknięto im bakterie e. coli. Jak się okazało, nie mieli oni żadnych objawów zarażenia i bardzo szybko ich organizm zneutralizował bakterie. Świadczy to o bardzo silnym układzie odpornościowym.  Oczywiście bardzo polecamy Metodę Wima Hofa, która jest połączeniem sesji oddechowych, zimnych prysznicy, medytacji i jogi. Brzmi jak idealna metoda na wzmocnienie odporności! I rzeczywiście, mogę potwierdzić, bo stosuję ją już od ponad roku.  Dodatkowe wskazówki na zwiększenie odporności: Wysypiaj się (już wkrótce ćwiczenie oddechowe pomagające zasnąć) Zdrowo się odżywiaj - tutaj znajdziesz kilka przydanych wskazówek Uprawiaj sport - bardzo polecam jogę i spacery Wychodź na słońce lub stosuj suplementy z witaminą D Podsumowanie Jak widzisz, medytacja i głębokie oddechy działają relaksująco i nasze ciało może odpocząć i się zregenerować. Wypoczęty umysł i ciało mają bardzo pozytywny wpływ na naszą odporność. Układ odpornościowy może więc działać sprawniej i efektywniej. Zupełnie inaczej działają zimne prysznice, które hartują nasze ciało i silną wolę. Działają na zasadzie "co Cię nie zabije, to Cię wzmocni" i zmuszają nasz układ odpornościowy (i nie tylko) do bardziej wydajnej pracy. Bardzo dobrym sposobem na zwiększenie odporności jest więc połączenie technik relaksacyjnych z zimnymi prysznicami. Bardzo polecam metodę Wima Hofa, która łączy wszystkie te elementy. Zachęcam Cię do zadbania o swoje ciało i umysł, bo jest to skuteczny sposób na zwiększenie odporności. Daj znać, jak podobał Ci się ten wpis, a może znasz jeszcze inne skuteczne metody na podniesienie odporności? Trzymaj się zdrowo! Źródła: https://chopra.com/articles/how-meditation-helps-your-immune-system-do-its-job https://drthadgala.com/every-breath-you-take/ https://www.wimhofmethod.com/how-to-boost-your-immune-system https://dobrewiadomosci.net.pl/8496-wim-hof-niesamowity-holender-ktory-kontroluje-swoje-cialo-przy-pomocy-umyslu/ ### Czy medytacja jest związana z religią? Fakty i mity o medytacji Zaczynamy serię wpisów "Fakty i mity o medytacji", gdzie odpowiadamy na popularne pytania związane z medytacją. Dowiesz się, co jest faktem a co mitem. Jeżeli nie miałeś większego kontaktu z medytacją, łatwo możesz uwierzyć w różne nieprawdziwe przekonania na temat medytacji. Te przekonania mogą być blokujące i zniechęcić Cie do dalszej praktyki. Warto się im przyjrzeć, ponieważ medytacja przynosi ogrom korzyści i szkoda, żebyś zrezygnował z powodu wiary w nieprawdziwe przekonania! A teraz przejdźmy do dzisiejszego pytania... Czy medytacja jest związana z religią? https://youtu.be/4CJSigcYrDU Medytacja może być związana z religią i mieć korzenie np. w tradycji buddyjskiej czy chrześcijańskiej. Jednak wcale nie musi tak być, samą esencję medytacji można całkowicie oddzielić od połączenia z jakąkolwiek religią. Przykładem może być medytacja mindfulness, którą rozpowszechnił Jon Kabat-Zinn. Czerpał on z medytacji buddyjskich, jednak całkowicie zrezygnował z powiązań religijnych. Medytacja mindfulness (MBSR) to technika skutecznie redukująca stres, która zyskała dużą popularność na Zachodzie. Medytacja może być stosowana jako trening umysłu. Możemy ćwiczyć koncentracje, relaksacje lub wchodzenie w przyjemne stany umysłu jak wdzięczność czy życzliwość. Służy temu medytacja wdzięczności lub medytacja życzliwości. Możemy stać się bardziej spokojni i szczęśliwi. My nie utożsamiamy się z żadną religią i jesteśmy otwarci na różne praktyki. Czerpiemy inspiracje z różnych źródeł i dostosowujemy praktykę pod siebie. Dla Sylwka wszystkie praktyki mają wspólne korzenie - rozwijanie w sobie szczęścia i połączenie się z czymś wyższym. W niektórych religiach jest to Bóg, może to być też świadomość, czy wszechświat. Ciężko jest to określić jednym słowem, istnieje wiele nazw na to "coś". Medytacja pomaga nam odnaleźć cząstkę Boga w nas samych. Możemy podążać za naszą ciekawością i sami poszukiwać na własną rękę, czy jest coś większego od nas. Warto czerpać inspiracje z różnych religii i nie zamykać się tylko na jedno podejście. Czasami wystarczy zmienić tylko słowo "Bóg" na "świadomość" i praktyka staje się niezwiązana z żadną religią. Zobacz koniecznie wpis Techniki i rodzaje medytacji, gdzie znajdziesz więcej informacji na temat różnych technik medytacji. -- Jeżeli masz swoje pytanie lub negatywne przekonanie na temat medytacji, daj znać, a postaramy się na nie odpowiedzieć. Zapisz się do newslettera, aby śledzić nasze wpisy! ### Szokująca zmiana sposobu odżywiania - niesamowita przygoda z jedzeniem Przez wiele lat odżywialiśmy się bardzo standardowo. Jednak im bardziej wyczulaliśmy się na swoje ciało np. dzięki medytacji, tym bardziej zmieniała się nasza dieta. W tym filmiku opowiadamy historię zmiany naszego sposobu odżywiania. https://youtu.be/a4mq987-YLs Zresztą Sylwek już jako dziecko nie chciał jeść mięsa, a ja także nie przepadałam za kotletami mięsnymi i ziemniakami. Dlatego, gdy zamieszkaliśmy razem jedliśmy wiele potraw wegetariańskich i czasami lżejsze mięso czy ryby. Nie interesowaliśmy się za bardzo naszą dietą i dopiero, gdy zaczęłam mieć problemy zdrowotne np. kłopoty z trawieniem, zaczęłam zgłębiać ten temat. Odkryłam wtedy kuchnię 5 przemian i jedzenie w końcu zaczęło mieć dla mnie jakiś sens. Im bardziej uważni byliśmy na swoje ciało, tym łatwiej było nam stwierdzić, po czym czujemy się dobrze (mamy więcej energii), a po czym nie. Dlatego stopniowo rezygnowaliśmy z mięsa, ryb, alkoholu, cukru, serów i chleba. Nasza dieta stała się coraz lżejsza. Zamiast chleba jedliśmy kasze, a na obiad zupy czy lżejsze dania jak np. leczo. Zakupiliśmy specjalną wyciskarkę i zaczęliśmy pić soki. Pok sukach czujemy się świetnie. Kiedy poznaliśmy przerywany post i zaczęliśmy go wprowadzać, zaczęliśmy się czuć jeszcze lepiej i lżej. Na początku zrezygnowaliśmy z jedzenia kolacji, co okazało się dość proste. Trudniej było zrezygnować z obiadu, ale to także się udało. Jaka oszczędność czasu i pieniędzy! Ja kończę jeść około 12, a Sylwek już ok. 10 rano i nie jest głodny. Aktualnie nasza dieta jest prawie raw, czyli surowa (gotujemy jedynie niewielkie ilości kaszy jaglanej do sałatki) i wegańska (jemy jedynie masło irlandzkie). Nie wydaję nam się aż takie trudne, że być jeść tylko surowe i wegańskie jedzenie, ale nie chcemy też niczego przyspieszać na siłę. Co w takim razie jemy? Smoothie z białkiem ryżowym sok z jabłek, buraków i marchewek kulki mocy ze słonecznikiem, figami i olejem kokosowym sałatka z pomidorem, porem i oliwkami Smoothie i kule mocy są naprawdę konkretne, także nasza waga utrzymuje się w normie. A co najważniejsze super się czujemy, mamy dużo energii i jesteśmy zdrowi. Daj znać, czy chcesz poznać nasze przepisy i jak podoba Ci się nasza historia. A może masz podobne doświadczenie? ### Metoda Wima Hofa po roku stosowania W tym filmiku dzielimy się naszymi wrażeniami po roku stosowania metody Wima Hofa. Zobaczcie sami! https://youtu.be/3esQkKw1Ig8 Czy nadal stosujemy Metodę Wima Hofa (prawie rok odkąd kupiliśmy kurs online)? Metoda Wima Hofa na stale zagościła w naszym porannym rytuale. Najpierw robimy sesję oddechową, a potem bierzmy zimny prysznic, co bardzo pomaga się rozbudzić i dobrze zacząć dzień. Zimny prysznic trwa około 2-3 minuty i nie odkręcamy wcale ciepłej wody. Jaki gadżet pomaga Sylwkowi mierzyć swoje postępy w MWH? Jest to opaska na rękę, która pomaga mierzyć nasycenie tlenu we krwi. Dzięki temu możemy obserwować stan hipoksji, czyli niedotlenienia. Jest to bardzo korzystne dla zdrowia, aby pobyć w tym stanie przez kilka minut dziennie. Czy zimne prysznice są dla nas nadal tak samo zimne? Na początku był bardzo zimne i trudno było wytrzymać nawet 30 sekund. Teraz nawet zimą stosujemy zimne prysznice i jest nam dużo łatwiej je znieść. Ciężko nam nawet wyobrazić sobie poranek bez zimnego prysznica. Pomagają natychmiastowo na ból głowy czy uczucie ciężkich nóg. Czy sesje oddechowe są już dla nas łatwiejsze? O wiele łatwiej nam się oddycha i możemy zdecydowanie dłużej wytrzymać na bezdechu. Na początku było to dla nas trudne i męczące, teraz jest to dalej pewien wysiłek, ale bardzo przyjemny. Co łączy Nagrodę Nobla i Metodę Wima Hofa? Naukowcy odkryli, że hipoksja (czyli stan niedotlenienia) przy kontrolowanym treningu przynosi ogrom korzyści zdrowotnych i jest to podstawa działania metody Wima Hofa. Czy nadal zamierzamy ją stosować? Oczywiście i polecamy ją każdemu, kto chce mieć więcej energii i być zdrowszym! Zapraszamy do obejrzenia naszej przygody z Metodą Wima Hofa tydzień po tygodniu. ### Jak zachować spokojny umysł w czasie epidemii - 9 sposobów Zadbaj o swoje zdrowie fizyczne oraz mentalne w czasie epidemii. Każdego z nas mniej lub bardziej dotyka obecna sytuacja, w której się znaleźliśmy. Nasze prawa i możliwości zostały mocno ograniczone i prawdopodobnie to jeszcze nie koniec. W związku z tym możemy pójść w kierunku zamartwiania się lub zadbania o swój stan ciała, umysłu i ducha. Ta druga opcja daje nam większe możliwości oraz więcej satysfakcji z życia. https://youtu.be/WFzjVP0uqOo W filmie poruszamy pokrótce 9 tematów.  Selekcja przyjmowanych informacji Zadbajmy o treści, które oglądamy i czytamy w tym czasie. Oto czym my się otaczamy: Portal z dobrymi i inspirującymi newsami z całego świata - Dobre Wiadomości Nauczyciel duchowy (filmiki z tłumaczeniami) - Ekhart Tolle Ulubiony nauczyciel duchowy Sylwka (filmiki z tłumaczeniami) - Bentitho Massaro Polska nauczycielka medytacji i podejścia niedualnego - Nitya Uważność na to, czym się dzielimy Zadbajmy, aby wysyłać w świat te rzeczy, które sami chcielibyśmy otrzymać. Bądź świadomy czemu poświęcasz uwagę Jak stworzyć swój sens życia? Medytacja https://youtu.be/682Ntiw6KH8 Sesje oddechowe Sesja oddechowa prowadzona (Metoda Wima Hofa)  https://youtu.be/VPgauJ7smKo Praktyka wdzięczności Medytacja wdzięczności https://youtu.be/7AQZrMfw9y4 Praktyka życzliwości Medytacja życzliwości https://youtu.be/WQUYWL72tl8 Ruch i ćwiczenia fizyczne  Nasze ulubione kanały na YouTube z jogą: Boho Beautiful Yoga with Kassandra Trening siłowy w domu Odpowiednia dieta Post przerywany Dieta Raw (surowa) Dziękujemy, że jesteście z nami ? Tworzenie dla Was nowych materiałów daje nam coraz więcej radości! Pozdrawiamy i wszystkiego dobrego dla nas wszystkich. ### Jak szybko zasnąć? Metoda 4-7-8 [Skuteczny sposób na sen] Jak szybko zasnąć i lepiej się wysypiać? To pytanie zadaje sobie coraz więcej ludzi, bo jak pokazują statystyki aż 30-50% dorosłych ma problemy z zasypianiem. Wynikają one głównie ze stresu i nadmiernego myślenia. Jak sobie z tym poradzić? Technika oddechowa 4-7-8 to proste i niezwykle skuteczna metoda na zrelaksowanie się i zaśnięcie. W tej metodzie koncentrujesz się na braniu głębokich oddechów, co pomoże Ci zredukować niepokój, uspokoić umysł i spokojnie zasnąć. Jest to więc wspaniały sposób na bezsenność.  Niektórzy zwolennicy tej techniki twierdzą nawet, że pomaga ono zasnąć w ciągu 1 minuty! Na pewno udowodnione jest, że głębokie i rytmiczne oddychanie działa bardzo relaksująco i wpływa pozytywnie na nasz układ nerwowy. Szybkie zaśnięcie wydłuża czas snu, dzięki czemu nasz organizm może lepiej się zregenerować i wypocząć. https://youtu.be/OcajjeZdrnI Sposób na sen i inne korzyści z tej metody Ta technika pochodzi ze starożytnych Indii, gdzie była stosowana przez joginów. Pranayama to nazwa, która określa techniki oddechowe stosowane w tamtych czasach. Jogini wiedzieli jak szybko zasnąć poprzez kontrolowanie swojego oddechu.  Technika ta jest polecana także współcześnie. Dr Andrew Weil (popularny Amerykański profesor zdrowia publicznego i autor wielu książek) przekonuje, że ta technika: zmniejsza stres pomaga zasnąć zmniejsza negatywne emocje takie jak złość pomaga w walce z uzależnieniami Dodatkowe korzyści ze stosowania tej metody: redukuje zmęczenie zmniejsza objawy astmy zwiększa naszą odporność na stres pomaga na migrenę redukuje niepokój i uspokaja nasz umysł wpływa pozytywnie na pracę serca Technika oddechowa jako sposób na sen Jak szybko zasnąć - Metoda 4-7-8 krok po kroku Usiądź w wygodnej pozycji i przyłóż delikatnie koniec języka do górnego podniebienia.  Następnie zacznij oddychać w następujący sposób: zrób wdech nosem przez 4 sekundy trzymaj oddech przez 7 sekund zrób wydech przez usta trwający 8 sekund powtórz cały cykl tyle razy ile potrzebujesz, zacznij od 4 cykli Dr Weil zaleca zacząć wykonywać to ćwiczenie od 4 cykli i obserwować, co pojawia się w naszym ciele. Na samym początku mogą pojawić się lekkie zawroty głowy czy stan oszołomienia, które są normalne i znikają wraz z praktyką. Możemy także spróbować wykonywać ćwiczenie na leżąco.  Lekarz zaleca także stosowanie tej techniki 2 razy dziennie np. można raz przed zaśnięciem a raz w ciagu dnia jako krótkie ćwiczenie relaksacyjne. Myślę, ze to dobry pomysł, ponieważ ta technika redukuje stres i im częściej skupiać się na oddechu się w ciągu dnia, tym będziemy bardziej zrelaksowani. A to sprzyja zarówno zaśnięciu jak i poprawia jakość naszego snu. Co zrobić, jeżeli nie potrafię oddychać tak powoli? Jeżeli dopiero zaczynamy swoją przygodę z technikami oddechowymi, może okazać się, że trzymanie oddechu przez 7 sekund czy wydech przez 8 sekund są dla nas za długie. Wtedy możemy skrócić czasy oddechów o połowę. Robimy wtedy następujące oddechy: wdech przez 2 sekundy trzymamy powietrze 3.5 sekundy wydech przez 4 sekundy Ważne jest, aby zachować te proporcje. Jeżeli będziemy regularnie trenować, na pewno wkrótce uda nam się wykonywać standardową wersję tego ćwiczenia czyli 4-7-8 sekund.  Jak szybko zasnąć? Aplikacje przydatne do stosowania tej metody Polecamy także darmową aplikację Prana Breath na Androida, w której znajdziesz tę metodę oddechową. Zapraszam Cię także do naszej recenzji aplikacji Prana Breath. Właściciele iPhonów mogą bezpłatnie pobrać aplikację Breathe. Oczywiście bardzo polecam także nasze nagranie na YouTubie z animacją, w jaki sposób oddychać. Nagranie znajdziesz na górze tego wpisu.  Podsumowanie Jak szybko zasnąć? Skupienie się na oddechu to bardzo skuteczny sposób na sen. Technika oddechowa 4-7-8 pomaga zarówno wydłużyć oddech jak i skoncentrować swój umysł na oddechu. Zauważ, że wydech jest 2 razy dłuższy niż wdech, co sprzyja rozluźnieniu i relaksacji.  Główną przyczyną bezsenności jest stres i natłok myśli, a ta technika pomaga wejść w stan relaksu i uspokoić umysł. Moja mama, która testowała ten sposób oddychania zasnęła po kilku minutach, więc jak widzicie metoda jest bardzo skuteczna! Sama nie mam problemów z bezsennością, chociaż zdarzają się dni, gdy mój umysł jest bardziej pobudzony. Wtedy stosuję metodę skanowanie ciała, którą również bardzo polecam jako sposób na zaśnięcie. Zapraszam Cię także do przetestowania innych metod oddechowych jak box breathing czy koherencja serca, które również skutecznie relaksują i dobrze sprawdzą się przed snem.  Do zobaczenia w kolejnym wpisie! Źródła: https://www.medicalnewstoday.com/articles/324417#outlook https://www.healthline.com/health/4-7-8-breathing#1 https://outwittrade.com/how-to-deal-with-anxiety ### Oddech naprzemienny nosem - spokój i synchronizacja półkul mózgowych [5 min] Oddech naprzemienny nosem, czyli balansujący oddech (eng. balancing breathing) to prosta technika oddechowa, dzięki której możesz szybko uspokoić swój układ nerwowy i zredukować stres. Ćwiczenia oddechowe pomagają świadomie kontrolować oddech, a to wpływa pozytywnie na ciało, umysł i emocje. Ta technika pochodzi ze starożytnych Indii, gdzie była znana pod nazwą nadi śodhana pranajama. https://youtu.be/JnHThAd2Vks Jakie korzyści daje oddech naprzemienny nosem? Ta technika oddechowa wyróżnia się tym, że balansuje półkule mózgowe. Nasza lewa półkula jest odpowiedzialna za logiczne myślenie i rozwiązywanie problemów. Prawa za kreatywne myślenie i kontakt z intuicją. Ten rodzaj oddechu synchronizuje ze sobą obie części naszego mózgu. Oddech naprzemienny nosem harmonizuje również kanały energetyczne w naszym ciele zwane Nadi. Przypominają one nieco meridiany i również nie możemy ich zobaczyć. Zaczynają się u podstawy kręgosłupa i oplatają kręgosłup, kończąc się na naszych dziurkach nosa. Ida to kanał energetyczny, który kończy się na lewej dziurce nosa. Jest połączona ze spokojem, relaksem, zachowaniem introwertycznym i energią żeńską. Związana jest z prawą półkulą mózgową. Pingala to kanał energetyczny, który kończy się na prawej dziurce nosa. Jest kojarzona z ogniem, odwagą, działaniem, zachowaniem ekstrawertycznym i energią męską. Jest związana z lewą półkulą mózgową. Kiedy balansujemy te 2 kanały energetyczne i półkule mózgowe, pojawia się spokój i relaks. "Starożytni jogini wiedzieli, że dzięki oczyszczaniu nadi w procesie pranajamy energia praniczna przepływająca w sposób zrównoważony przez lewe i prawe nozdrze na zmianę, co wywołuje subtelną stymulację w obu częściach mózgu, a to z kolei wprowadza w nasze życie harmonię i spokój." Ranjit Sen Gupta Dodatkowe korzyści: większa koncentracja i uważność zmniejsza ilość lęków i niepokoju w codziennym życiu zmniejsza za wysokie ciśnienie krwi redukuje stres poprawia funkcjonowanie układu oddechowego Jak wykonywać balansujący oddech? Oddech naprzemienny nosem można stosować wszędzie - w domu, w szkole czy w pracy. Usiądź wygodnie z wyprostowanym kręgosłupem i skieruj swoją uwagę na oddech. Zasłoń swoim prawym kciukiem prawą dziurkę nosa i weź głęboki wdech lewą dziurką. Zasłoń palcem wskazującym (lub dowolnym) tej samej dłoni lewą dziurkę nosa i zrób wydech prawą dziurką nosa Trzymając zasłoniętą lewą dziurkę, zrób głęboki wdech prawą dziurką. Zasłoń kciukiem prawą dziurkę i zrób wydech lewą dziurką. Powtórz dowolną ilość razy. Możesz zacząć od 3 serii, a potem robić np. 10 serii. Dodatkowe wskazówki: Bądź świadomy każdego wdechu i wydechu. Potraktuj to ćwiczenie jako praktykę koncentracji. Oddychaj spokojnie i łagodnie, niech to będzie dla Ciebie przyjemne ćwiczenie. Po wykonania takiej serii możesz poczuć większy spokój i balans. Możesz wykonywać to ćwiczenie rano, aby dobrze rozpocząć dzień, lub wieczorem, aby się zrelaksować i przygotować do snu. Daj znać, jak się czujesz po wykonaniu tego ćwiczenia oddechowego. Polecam także ćwiczenie oddechowe box breathing, które także uspokaja układ nerwowy i przynosi relaks. ### Box breathing na zmniejszenie stresu [ćwiczenie oddechowe 1-19 min] WprowadzenieW dzisiejszych czasach, kiedy stres i niepokój są na porządku dziennym, poszukiwanie skutecznych metod radzenia sobie z nimi staje się coraz bardziej istotne. Jedną z takich technik jest Box Breathing znana również jako Oddech Kwadratowy, Oddychanie po Kwadracie, czy Oddech Pudełkowy. Ta metoda, choć prosta w wykonaniu, ma potencjał do znaczącej poprawy jakości życia. W tym artykule przyjrzymy się, na czym polega Oddychanie Kwadratowe i jakie są jego korzyści, wspierając się przy tym badaniami naukowymi.Co to jest Box Breathing?Box Breathing (Oddech kwadratowy), to technika oddechowa, która polega na kontrolowanym oddychaniu według określonego schematu: wdech przez 4 sekundy, zatrzymanie oddechu na 4 sekundy, wydech przez 4 sekundy i ponowne zatrzymanie oddechu na 4 sekundy. Cykl ten powtarza się wielokrotnie. Jest to jedna z technik relaksacyjnych, która zyskuje na popularności zarówno wśród osób praktykujących mindfulness, jak i sportowców. Jest to również jedna z lepszych technik oddechowych dla osób zmagających się z wysokim poziomem stresu.Dlaczego Box Breathing jest ważny?Techniki oddechowe, takie jak Oddech Kwadratowy, są często zalecane jako sposób na redukcję stresu i lęku. Badania pokazują, że kontrolowane oddychanie może wpływać na układ nerwowy autonomiczny, pomagając w przejściu z trybu "walcz lub uciekaj" do stanu relaksu1. Jest to szczególnie ważne w kontekście zarządzania stresem, gdzie techniki oddechowe mogą być używane jako naturalne metody redukcji stresu.Dodatkowe korzyści:uspokaja myślizwalnia tętnopoprawia koncentracjezwiększa odporność na streszwiększa wydajność płucwzmacnia układ odpornościowyPoprawa koncentracjiRegularne praktykowanie technik oddechowych, takich jak Oddychanie po Kwadracie, może również wpłynąć na poprawę koncentracji i uwagi. Poprzez regularne ćwiczenia skupiania swojej uwagi na oddechu podnosimy swoją umiejętność koncentracji 2. Jest to korzystne w kontekście poprawy wydajności w pracy czy uczenia się.Wzrost wydajności fizycznejPowolne kontrolowane oddychanie, takie jak Oddech Pudełkowy, może również wpłynąć pozytywnie na wydolność fizyczną. Spowolnienie oddechu pomaga w utrzymaniu zdrowej równowagi między tlenem a dwutlenkiem węgla, a także zwiększa przepływ krwi i natlenienie mózgu i ciała. Wolne oddychanie zwiększa ilość CO2 i tlenku azotu w krwiobiegu, co z kolei powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych i sprawia, że komórki uwalniają swoje stare, zużyte cząsteczki tlenu, a jednocześnie pobierają świeże cząsteczki tlenu z krwiobiegu. 3Jak oddychać metodą box breathing?https://youtu.be/jSNNBY0M9REOddech metodą box breathing jest bardzo prostym ćwiczeniem, które można wykonywać w dowolnym miejscu - w domu, w szkole czy w pracy.Ogólne:Robiąc wdech - wypełnij powietrzem swój brzuch i klatkę piersiową. Robiąc wydech - pozwól, by powietrze najpierw opuściło Twoją klatkę piersiową, a potem brzuch. Dzięki temu ćwiczysz głębokie oddychanie.Oddychaj przez nos. Stymuluje to nerwy, które aktywują parasympatyczny układ nerwowy. Dzięki temu zmniejszasz stres i niepokój.Krok po kroku:Weź wdech przez ok. 4 sekundyWstrzymaj oddech przez następne 4 sekundyZrób wydech trwający również 4 sekundyPonownie wstrzymaj oddech na 4 sekundyPowtórz cały cykl. To bardzo proste :-)Powtórz cały cykl minimum 5 razy. Zacznij od ok. 1-3 minut nawet kilka razy dziennie. Potem możesz praktykować dłużej nawet 5-20 minut na dzień.Na początku ćwicz box breathing trwające po 4 sekundy. Potem możesz spróbować wersję 5, 7 i 10-sekundową.https://www.youtube.com/watch?v=bO2_114e1DQ https://youtu.be/4eXM3oywHK4 Często Zadawane Pytania o Box BreathingCzy Box Breathing jest bezpieczny dla każdego?W większości przypadków tak, ale jeśli masz problemy z układem oddechowym lub sercowo-naczyniowym, zaleca się konsultację z lekarzem przed rozpoczęciem praktyki.Jak często powinienem praktykować Box Breathing?Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale codzienna praktyka jest zalecana dla osiągnięcia najlepszych efektów.Czy mogę łączyć Box Breathing z innymi technikami relaksacyjnymi?Tak, Box Breathing świetnie komponuje się z innymi formami ćwiczeń relaksacyjnych, takimi jak medytacja czy joga.PodsumowaniePowolny kontrolowany oddech przy użyciu techniki takiej jak Oddech Kwadratowy to jeden ze niezwykle efektywnych sposobów na poprawienie koncentracji, zmniejszenie stresu i poprawienie swojego zdrowia. Pamiętanie o swoim oddechu w ciągu dnia bardzo poprawia jakość życia. Zamiast reagować nawykowo na sytuacje, możemy zareagować w sposób bardziej spokojny i harmonijny. Techniki oddechowe są w stanie pozytywnie wpłynąć na nasze życie.Sama przyznaję, z w ciągu dnia staram się skupiać jak najczęściej na swoim oddechu i to rzeczywiście pomaga mi się nieco uspokoić i zrelaksować. Oddech jest niesamowitym narzędziem do pracy nad sobą, ponieważ jest zawsze z nami.Daj znać, jak podoba Ci się to ćwiczenie oddechowe.Już wkrótce więcej ciekawych wpisów o ćwiczeniach oddechowym, a tymczasem zapraszam na relaksacje z oddechem z Sylwkiem. ### Głęboka relaksacja z oddechem [19 min] W tej relaksacji wykorzystasz specjalny sposób oddychania, który pomoże Ci się głęboko zrelaksować i zregenerować na poziomie ciała i umysłu. Wystarczy, że będziesz wykonywać krótszy wdech a dłuższy wydech. Jak to działa? Podczas wdechu Twoje ciało lekko przyspiesza i uaktywnia się układ sympatyczny, który jest odpowiedzialny za włączenie reakcji walka/ucieczka. Za to kiedy robisz dłuższy wydech, uaktywnia się układ parasympatyczny, który odpowiada za rozluźnienie. Dlatego tak ważne jest, aby robić dłuższy wydech. Już samo skupienie się na oddechu, powoduje, że oddech staje się wolniejszy i pełniejszy. Ta relaksacja to także medytacja oddechu. https://youtu.be/QRujXHMbAYA Mam nadzieję, że udało Ci się zrelaksować. Jak widać, Sylwek jest dużo bardziej rozluźniony po takiej sesji :-) Zapraszam także do innych medytacji prowadzonych: medytacja na stres i medytacja na wewnętrzny spokój. Podziel się swoimi przemyśleniami i sugestiami w komentarzu. Miłego dnia! ### Sławni Polacy i medytacja (Jakubiak, Górniak, Gonciarz i 3 więcej) W Polsce również medytacja staje się coraz bardziej popularna. Medytują zarówno aktorzy, piosenkarze jak i businessmani. 1. Agnieszka Maciąg, pisarka i modelka zdjęcie z serwisu Dzień Dobry TVN Agnieszka Maciąg to osoba zakochana w naturze, zdrowiu i świadomym życiu. Jest autorką wielu książek o zdrowym i lekkim jedzeniu. "Cenię równowagę w życiu, pracy i rodzinie. Ćwiczę jogę, medytuję, codziennie odnajduję pasję w zwykłych czynnościach: pracy w ogrodzie, spacerze z Helenką, w gotowaniu zupy dla bliskich." Agnieszka Maciąg Agnieszka udziela się często w Dzień Dobry TVN, gdzie bardzo promuje zdrowy i harmonijny styl życia, poleca medytacje i jogę. Medytacja jest według niej szczególnie istotna w czasach epidemii. "W medytacji nie tylko uspokajamy nasz umysł, to nie tylko jest relaksacja. Doświadczamy tego, że jesteśmy nie tylko ciałem fizycznym. A to powoduje, że przestajemy się bać śmierci, dlatego, że czujemy, że jest świat, który jest lepszy." Agnieszka Maciąg Polecamy bloga Agnieszki, który możesz znaleźć tutaj. 2. Edyta Górniak, piosenkarka Sławna wokalistka znana jest ze swojej głębszej duchowości i refleksjami, którymi dzieli się w mediach społecznościowych. Edyta kilka lat temu zafascynowała się buddyzmem, który traktowała bardziej jako filozofie niż religie. Dzieliła się także jak wiele siły i spokoju daje jej medytacja. Ponoć uczyła się medytacji w buddyjskim klasztorze w Azji. "Ptaki są mądrzejsze bo patrzą z dystansu. A my jak te krety zakopujemy się w tysiącach! myśli. Prawdy są proste. Kochasz - to Kochaj na maxa. Coś daje Ci szczęście - to to rób. Coś Cię wkurza - zmień to. Luuudzie .... ❗️..Na co my tracimy tyle czasu..." Edyta Górniak 3. Małgorzata Braunek, aktorka Nieżyjąca już niestety aktorka i nauczycielka zen. Jak twierdziła medytacja pomagała jej zachować młodszy wygląd i dawała jej siłę. Nauczyła się także jak mieć więcej spokoju i radości w życiu. Aktorka zadawała sobie pytania: kim jestem, dokąd zmierzam, i ogólne – po co człowiek żyje, czy życie ma sens. To właśnie doprowadziło ją do buddyzmu, który praktykowała ponad 30 lat. Aktorka medytowała codziennie przez ok. 40 minut. ."Tu nie chodzi o wychodzenie przed szereg, a o bardziej świadome życie. Trzeba poświęcić trochę czasu, by poznać dobrze samego siebie. Dostarczając organizmowi pokarmu, nie tylko pozwalamy mu przeżyć, ale też utrzymujemy go w zdrowiu. Nie będziemy mieć superciała, jeśli nie będziemy ćwiczyć. Tak samo trzeba ćwiczyć umysł. Wewnątrz nas jest dużo różnych drzwi i szufladek. Czasami otworzy się szufladka z wielkimi emocjami, czasami z ciszą, ze śmiechem albo z płaczem, itd. Ważne, by być szefem organizmu." Małgorzata Braunek Więcej w inspirującym wywiadzie "Medytacja jest poza religią". 4. Krzysztof Gonciarz, YouTuber https://youtu.be/Q_Apok2W7zw Krzysztof Gonciarz medytuje od kilku lat nieregularnie i medytacja to dla niego trening umysłu. Nie jest ona dla niego związana z żadną religią. Jak mówi "medytacja to strojenie sobie mózgu" i kiedy praktykuje medytacje, jest spokojniejszy, lepiej panuje nad emocjami i lepiej wykorzystuje swój czas. Gonciarz nagrał kilka filmików na YouTubie o medytacji i zachęca każdego do znalezienia swojego stylu medytacji. 5. Łukasz Jakubiak, YouTuber Łukasz medytuje przynajmniej raz dziennie od ponad 3 lat. Podczas wakacji medytuje więcej nawet 5-6 razy w ciągu dnia. Bardzo ważny jest dla niego spokój, a medytacja pomaga mu go osiągnąć. "Medytacja zmienia życie. A dlaczego? Bo porządkuje twoje myśli. Wycisza cię niesamowicie, przestajesz się denerwować, masz zupełnie inny poziom zrozumienia dla siebie i innych ludzi. Stajesz się bardziej wydajna, właśnie dlatego, że nie jesteś kłębkiem nerwów. Nie bez powodu miliony ludzi na całym świecie medytują." Łukasz Jakubiak Tutaj Łukasz Jakubiak opowiada o swoim stylu medytacji: https://youtu.be/jmq-gk3oIYQ 6. Michał Kiciński, businessman Michał Kiciński to współtwórca CD Project i jeden z najbogatszych Polaków. CD Project jest dziś wart 7 mln złotych, a gra "Wiedźmin" jest znana na całym świecie. Medytacja i rozwój duchowy są bardzo ważne dla Michała, jednak nie zawsze tak było... Kiedy w 2008 roku odbierał statuetkę przedsiębiorcy roku, był ogromnie zmęczony i zestresowany i miał spore problemy zdrowotne. Jego firma miała ogromne kredyty i zobowiązania, a wtedy na rynku pojawił się duży kryzys. CD Project stał nad przepaścią, a Michał robił wszystko, aby ratować firmę, co ostatecznie się udało. "Kiedy po dziesięciu dniach stamtąd wyszedłem, miałem poczucie, jakby ktoś wyregulował wszystkie moje psychiczne wewnętrzne trybiki i jednocześnie zdjął z pleców worek kamieni, które targałem przez całe życie. A byłem z nimi tak zżyty, że nie czułem już, że je targam. Kurcze, miałem taki bardzo konkretny dowód, że to działa." Michał Kiciński o medytacji vipassana Kiedy w 2010 roku leciał samolotem do Indii na kurs medytacji Vipassana, była to jego 20-sta doba bez snu. Nie mógł spać ani pracować, miał depresje, wypalenie zawodowe i problemy zdrowotne. W końcu po 2 dniach medytacji Michał mógł spać i coś w nim zaczęło się zmieniać. Po powrocie do Polski postanowił zmienić swoje życie i odszedł z firmy. Michał wybudował ośrodek medytacji w Peru, a także ośrodek Oddechowo 100 km od Warszawy, gdzie prowadzone są zajęcia z medytacji, jogi i rozwoju osobistego. Michał pomagał także fundacji budującej ośrodek Vipassany w Polsce. Nie zależy mu już teraz na zarabianiu pieniędzy, jego celem jest pomaganie innym odnaleźć wewnętrzną harmonię. https://youtu.be/EUvXbnD5Mww Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie inspirujący. A może znasz jeszcze jakieś inne sławne osoby z naszego kraju, które medytują? Podziel się w komentarzu! ### 2 najlepsze aplikacje do sesji oddechowych [Metoda Wima Hofa] W tym wpisie chcemy Wam zaprezentować 2 aplikacje, które używamy podczas sesji oddechowych. Dzięki nim łatwiej będzie Ci wykonywać sesje oddechowe zalecane w metodzie Wima Hofa i nie tylko. Bardzo polecamy, jesteśmy z nich bardzo zadowoleni. https://youtu.be/V4m-62U4s7Q Aplikacja Wim Hof Method Jest to oficjalna aplikacja Wima Hofa. Bardzo przydatną funkcjonalnością jest "Guided Breathing Bubble", która w tej chwili jest darmowa i dostępna dla wszystkich. Możemy wybrać, czy chcemy, aby Wim Hof prowadził sesje, czy chcemy wykonywać ją w ciszy. My bardzo lubimy słuchać Wima, działa na nas bardzo motywująco. Następnie wykonujemy 40 głębokich oddechów (lub mniej) i wstrzymujemy oddech. Jesteśmy wtedy na bezdechu, czyli w stanie przerywanej hipoksji, która jest dla nas bardzo zdrowa i korzystna. Możemy wytrzymać w tym stanie w zależności od możliwości ok. 1-3 minut i robimy głęboki wdech. Zaciskamy mięśnie i kierujemy energię do góry - przez ok. 15 sekund. Tak wygląda 1 runda, możemy powtórzyć rundę dowolną ilość razy. Na sam koniec widzimy swoje statystyki, co pozwala nam je porównać z wynikami z poprzednich dni. Inną przydatną funkcją jest timer, na którym możemy oglądać, jak długo udaje nam się wytrzymać podczas wstrzymywania oddechu. Osoby, które zakupiły kurs Wima Hofa, mogą tu także znaleźć wszystkie nagrania i sesje oddechowe. Aktualnie trwają duże promocje na kurs i można go zakupić nawet 50% taniej. Bardzo polecamy. Kurs jest na ten moment dostępny w języku angielskim, ale być może będą dodane napisy w języku polskim. Aplikacja jest bardzo ładna i przejrzysta. Aplikacja dostępna tutaj: Google play Apple Store Aplikacja Prana Breath To darmowa aplikacja, w której dostajesz kilka zdefiniowanych sesji oddechowych np. na relaks, rzucenie palenia czy redukcje stresu. Można także dokupić bardzo tanio wersję rozszerzoną aplikacji, w której można tworzyć własne sesje oddechowe. Aplikacja daje nam możliwość analizowania swoich statystyk i jest całkiem prosta, zdefiniowane sesje oddechowe są bardzo przydatne. Aplikacja dostępna tutaj: Google play Mam nadzieję, że spodobały Ci się te 2 aplikacje i być może zaczniesz je używać. Daj znać, co nich myślisz, a może znasz inne przydatne aplikacje? Polecamy także sesję oddechową nagraną przez Sylwka! ### Jak się skoncentrować dzięki medytacji? + Medytacja na koncentracje (23 min) Kiedyś często miałam wrażenie, że niczego w życiu nie ogarniałam, a czas mijał nie wiadomo kiedy. Nie wiedziałam jak się skoncentrować. Przeskakiwałam nieefektywnie z jednego zadania na drugie i padałam wieczorem zmęczona. W głowie kłębiły się setki myśli… Teraz na szczęście mam tak już bardzo, bardzo rzadko. Praktyka koncentracji przynosi spokój, zwiększa efektywność i pomaga złapać oddech. W tym wpisie dowiesz się, czym jest koncentracja, jak ją ćwiczyć i jak medytacja wzmacnia umiejętność skupienia.  Czym jest koncentracja? Koncentracja to utrzymanie uwagi na jednym obiekcie przez dłuższy czas. Koncentracja to świadome kierowanie swoją uwagą i nierozpraszanie się. Jak to działa? Twoja uwaga jest jak samolot i albo to pilot (Ty) ją świadomie kierujesz tam, gdzie chcesz albo jest na autopilocie. Nie ma innej możliwości.  Czy zdarzyło Ci się kiedyś tak, że wracałeś samochodem do domu i nawet nie wiesz kiedy znalazłeś się w domu? Albo, że nie pamiętałeś, czy zamknąłeś drzwi, jak wychodziłeś z domu? Dlaczego tak jest? Przecież byłeś fizycznie obecny przy tych czynnościach. No właśnie, ale byłeś rozproszony, błądziłeś gdzieś myślami i nie byłeś obecny. Brak koncentracji może być bardzo niebezpieczny (jazda samochodem), zmniejsza naszą efektywność i zabiera spokój.  Dlaczego nie umiemy się koncentrować? Główną przyczyną jest to, że nikt nas nie nauczył jak się skoncentrować. W szkole nauczyciele czy rodzice wymagali od nas umiejętności koncentracji - “Skup się!”, ale nie pokazali nam jak to robić. Wydaje się, że jest to umiejętność, którą każdy może włączyć przy odrobinie chęci. Niestety skoro nikt nam nie pokazał jak trenować koncentrację, to tego nie ćwiczymy. Jeżeli tego nie ćwiczymy, to nie jesteśmy w tym dobrzy.  Koncentracja to umiejętność taka sama jak np. gra w tenisa. Jeżeli chcemy grać na odpowiednim poziomie, to potrzebujemy ćwiczyć codziennie. Tak samo jest z koncentracją, jeżeli przez ok. 16 h praktykujemy rozproszenie i podążanie za każdą naszą myślą, to na pewno nie będziemy w tym dobrzy.  Dandapani (medytujący przedsiębiorca, który spędził 10 lat jako mnich w klasztorze) pytał ludzi w wielu krajach, czy ktoś nauczył ich koncentracji. Nikt nie otrzymywał takich lekcji. Dandapani twierdzi, że jesteśmy ekspertami od rozproszenia, a koncentracja to jedna z najważniejszych umiejętności w życiu.   Jakie są korzyści z koncentracji? Większe bezpieczeństwo - możemy być bardziej świadomi np. podczas jazdy samochodem, dzięki temu możemy uniknąć wypadku.  Większa efektywność - kiedy robimy tylko jedną rzecz naraz, robimy ją szybciej i efektywniej, niż gdy praktykujemy robienie kilku rzeczy naraz. Uważne życie - mindfulness to umiejętność obserwacji, czyli koncentracji przez dłuższy czas. Dzięki praktykowaniu mindfulness w życiu codziennym nasze życie jest pełniejsze i intensywniej je przeżywamy np. wyczuwamy zapach kwiatów, słyszymy śmiech swojego dziecka, widzimy piękno zachodzącego słońca itp. Bardziej delektujemy się życiem. Większa klarowność umysłu - nasz umysł jest czysty i dużo łatwiej jest nam podejmować decyzje. Również nauka i zapamiętywanie przebiegają znacznie sprawniej.  Więcej spokoju - Koncentracja prowadzi do obserwacji tego, co dzieje się w naszym umyśle. Uczymy się nie podążać za każdą myślą i wracać uwagą do obiektu koncentracji. To pomaga spojrzeć na siebie z wyższej perspektywy, pomaga podejmować lepsze decyzje i przynosi spokój. Lepsze relacje z innymi - kiedy jesteśmy skoncentrowani, możemy być w pełni obecni z naszymi bliskimi czy współpracownikami. Możemy ich usłyszeć i zrozumieć. Koncentracja na innych pomaga rozwijać empatię i przyczynia się do poprawienia naszych relacji. Szczególnie jest to ważne dla naszych dzieci i partnerów, którzy potrzebują dużo naszej niepodzielnej uwagi i wspólnego przeżywania życia.  Jak się skoncentrować dzięki medytacji? https://youtu.be/GVwS51ueksA Polecam powyższą medytację prowadzoną do treningu koncentracji. Podczas medytacji wybierz jeden obiekt koncentracji np. oddech i skupiaj na nim uwagę przez określony czas. Dzięki temu uczysz się, w jaki sposób omijać rozproszenie (myśli) i wzmacniasz koncentrację. Podczas medytacji uczysz się jak się skoncentrować i ćwiczysz powracanie do obiektu koncentracji. Skoro przez prawie całe nasze życie ćwiczymy rozproszenie, nic dziwnego, że na początku jest nam tak trudno utrzymać skupienie nawet przez kilka sekund. Ważne, aby być dla siebie życzliwym i nie poddawać się. Jeżeli chcemy być skoncentrowani i mieć bardziej harmonijne i szczęśliwe życie, nie ma tutaj niestety drogi na skróty. Na szczęście regularna praktyka przynosi efekty. Jakość Twojego skupienia będzie coraz większa, co poczujesz w swoim codziennym życiu.  Jak jeszcze inaczej wzmocnić koncentracje? Wyznacz sobie określony czas i skupiaj się wtedy tylko na jednym zadaniu. A więc jeżeli pracujesz przy komputerze i wykonujesz określone zadanie, przeznacz na nie np. 30 minut i wyłącz wszelkie powiadomienia. Przez te 30 minut wykonuj tylko to jedno zadanie. Po tym czasie możesz sobie zrobić przerwę i odczytać mejle i powiadomienia, pozwolić swojej uwadze przeskakiwać z jednego obiektu na inny.  Postaraj się jak najczęściej wykonywać tylko 1 rzecz na raz. Nie ma czegoś takiego jak multitasking - gdy robimy 2 lub więcej rzeczy naraz, nasza uwaga przeskakuje ciągle z jednej rzeczy na drugą. To powoduje ogromny wydatek energetyczny, spadek produktywności i zmęczenie. Jeżeli chcesz praktykować skoncentrowane życie, najlepiej wykonywać 1 rzecz na raz. Oczywiście i tak nie unikniesz sytuacji gdy np. zmywasz naczynia i rozmawiasz ze swoim partnerem. Jest to jak najbardziej w porządku, jednak jeżeli przez cały dzień będziesz robić kilka rzezy równocześnie, nie wzmocnisz swojej koncentracji.  Polecam Ci także treningi biofeedback, które wzmacniają koncentrację. Biofeedback to specjalne urządzenia, dzięki którym możesz np. obserwować, jak zmieniają się Twoje fale mózgowe i nauczyć się wzmacniać fale mózgowe odpowiedzialne za koncentracje.  Ja sama stosuje codziennie medytacje i skupiam się na oddechu. Do tego podczas pracy staram się praktykować robienie tylko 1 rzeczy naraz, co jest czasami trudne. Jednak kiedy to praktykuje, widzę, że jestem dużo bardziej efektywna i spokojniejsza. Nie znalazłam lepszego sposobu na bardziej harmonijne i szczęśliwe życie, a praktyka koncentracji jest w tym kluczowa. Życzę Ci powodzenia w trenowaniu swojej koncentracji! Mam nadzieję, że wiesz już jak się skoncentrować. Polecam Ci także medytację uważności i medytację na wewnętrzny spokój (koło świadomości), które są bardzo skuteczne w rozwijaniu koncentracji. ### Jak osiągnąć wewnętrzny spokój? [Koncentracja świadomości - 20 min] Jak osiągnąć wewnętrzny spokój? Jakie korzyści przynosi koncentracja świadomości? Czym jest i jak działa nasza uwaga? To wszystko dowiesz się w tym wpisie poświęconej niezwykłej i przebadanej naukowo metodzie medytacji "Koło świadomości" dr Daniela Siegela. https://youtu.be/8zDOcBycelk Czym jest świadomość? Jest takie stare powiedzenie, które porównuje świadomość do naczynia z wodą. Jeżeli weźmiemy małą łyżeczkę soli i umieścimy ją w filiżance do espresso, otrzymamy bardzo słony i niesmaczny napój. Jeżeli tę samą łyżeczkę soli umieścimy w ogromnym naczyniu, woda będzie przyjemnie orzeźwiająca.  Ze świadomością jest podobnie. Jeżeli zwiększymy zdolność naszego umysłu do bycia świadomym, wtedy nasz mózg lepiej radzi sobie z regulowaniem emocji, uwagi, myśli i zachowań. Jest bardziej przestrzenny, ma więcej możliwości i wolności w podejmowaniu decyzji. Sól w filiżance espresso jest ściśnięta i brakuje jej przestrzeni.  Poprzez praktykę medytacji koła świadomości poszerzasz swoje naczynie. Stajesz się otwarty na wszystkie doświadczenia, jakie Cię spotykają (pozytywne i negatywne), łatwiej adoptujesz się do zmiany i Twoje życie staje się bardziej harmonijne. Odnajdujesz wewnętrzny spokój i równowagę.  Korzyści ze stosowania medytacji koła świadomości: Zwiększa odporność, pomaga nam lepiej zwalczać różne infekcje Działa na poziomie komórkowym, optymalizuje środowisko komórek, dzięki czemu jesteśmy zdrowsi i wyglądamy młodziej Poprawia efektywność układu krwionośnego, balansuje ciśnienie krwi i wzmacnia serce Zwiększa wydajność mózgu, synchronizuje obie półkule i wpływa bardzo pozytywnie na system nerwowy Podsumowując: Twój umysł może poprawić Twoje zdrowie i spowolnić starzenie.  Dodatkowe równie ważne korzyści to: zmniejszenie stresu poprawa samopoczucia poprawa relacji z innymi i większa empatia większy balans emocjonalny i wewnętrzny spokój Czym jest medytacja koła świadomości? Koło świadomości to praktyka medytacji, której autorem jest dr Daniel Siegiel. W ciągu wielu lat nauczył tej praktyki tysiące osób, którym pomogła im poprawić zdrowie i zwiększyć jakość życia. Pomaga wyjść z pętli negatywnego myślenia i odnaleźć wewnętrzny spokój.  Koło świadomości zawiera w sobie różne elementy naszego doświadczenia, z których zazwyczaj nie zdajemy sobie sprawy. Poprzez kierowanie na nie uwagi, możemy zwiększyć pojemność naszego naczynia - naszej świadomości.  W środku koła znajduje się centrum, czyli doświadczenie bycia świadomym. Na jego obręczy znajdują się różne obszary, na które możemy kierować naszą uwagę np. dźwięki. Możemy skupić się na uważnym słuchaniu i doświadczać wtedy różnych dźwięków. Możemy przenieść uwagę na zmysł węchu, a doświadczenie stanie się zupełnie inne. Nasz umysł można porównać do koła, które jest podzielone na 4 części: 5 zmysłów (słuch, wzrok, węch, smak i dotyk) Doznania płynące z ciała np. odczucia płynące z oddechu Umysłowa aktywność jak myśli, wspomnienia, emocje, które się z nimi wiążą Poczucie połączenia z innymi Podczas tej medytacji będziemy poruszać się po obręczy koła, przechodząc po kolei przez wszystkie jego elementy jeden po drugim. Ta praktyka bardzo szybko przynosi wewnętrzny spokój i klarowność umysłu, nie tylko w czasie medytacji, ale również w ciągu dnia. Ta praktyka integruje naszą świadomość i trenuje umysł. Nasz umysł ma zdolność do samoregulacji i dąży do harmonii. Jednak poprzez rozproszenie i ciągłe myślenie, nie jest on w stanie działać wydajnie i efektywnie. Praktyka koła świadomości wzmacnia koncentracje i pomaga umysłowi się wyciszyć. Harmonizuje ona nasz umysł i przynosi wewnętrzny spokój. Tak jak chór będzie fałszować, gdy każda osoba będzie śpiewać w innym tonie. Tak i nasze dobre samopoczucie i zdrowie nie będą dobrze działać, gdy nasz umysł i ciało nie będą współgrać. A dzieje się to przez integrację, którą przynosi ta praktyka.  Historie osób, którym ta praktyka pomogła zmienić życie Agresywne dziecko Billy jest 5-letnim chłopcem, który w przedszkolu zachowuje się agresywnie i bije inne dzieci. Został przeniesiony do innej grupy dzieci, których wychowawczynią była pani Smith. Przedszkolanka uczyła się techniki koła świadomości z książki dr Siegela. Podczas zajęć z dziećmi poprosiła ich o narysowanie koła z pierścieniem na zewnątrz i wytłumaczyła, że wewnętrzne koło to nasza uwaga, pierścień to różne rzeczy, których możemy być świadomi. Pokazała dzieciom, jak mogą decydować, gdzie wędruje ich uwaga. Po kilku dniach od tej lekcji Billy przyszedł do pani Smith i powiedział: “Potrzebuję zrobić przerwę! Właśnie miałem uderzyć Joey, kiedy wziął mój klocek! Utknąłem na obręczy i potrzebuje wrócić do centrum koła!” Billy nabrał większego dystansu do swojego impulsu z uderzeniem innego dziecka i był w stanie podjąć inną decyzję niż do tej pory. Po kilku tygodniach Billy potrafił jeszcze lepiej powstrzymywać się przed swoimi impulsami i został dobrze przyjęty w nowej grupie dzieci.  Huśtawka emocjonalna Jonathan, 16-letni młody człowiek nie do końca radzi sobie z huśtawką emocji, która generowała wiele cierpienia w jego życiu. Koło świadomości pomogło mu lepiej radzić sobie ze swoimi zmiennymi emocjami i osiągnąć stan emocjonalnego balansu. Powiedział “Nie traktuję już tych wszystkich myśli i emocji tak poważnie - i one już mnie tak nie pochłaniają.” Powtarzanie praktyki koła świadomości pomaga zmienić połączenie neuronalne w naszym mózgu. Przynosi wewnętrzny spokój i pomaga prowadzić zdrowsze i bardziej harmonijne życie.  Zestresowana matką z trójką dzieci Mona to 40-letnia matka trójki dzieci, która ledwo wiąże koniec z końcem. Dzieci wychowywała z niewielką pomocą męża i rodziny i właściwie wszystko było na jej głowie. Przez to zaczęła się łatwo denerwować na swoje dzieci, a potem obwiniała siebie za swoje zachowanie.  Regularna praktyka koła świadomości dała jej możliwość wyboru w ciągu dnia, jak chce się zachować, a także większą odporność na stres. Wcześnie reagowała reaktywnie, teraz mogła wybierać bardziej wspierające ją i jej dzieci zachowania. Dzięki temu stała się obecna i kochająca dla swoich dzieci, a jej dzieci bardziej dbające o siebie.  Uzdrowianie traumy z dzieciństwa Teresa to 25-letnia kobieta zmagająca się ze wspomnieniami ze swojego traumatycznego dzieciństwa. Jej rodzice stosowali wobec niej przemoc i Teresa ciągle odtwarzała w swojej głowie podobne myśli i emocje. Dzięki praktyce koła świadomości mogła wyjść z powtarzanych schematów i poszerzyć swoją percepcję. Teresa przerwała powtarzane ciągle wzorce myślenia, które powodowały u niej ciągły stres. Wykształciła nowe połączenia neuronalne, a co za tym idzie, mogła tworzyć nowe, zdrowsze dla niej zachowania. Teresa zaczęła także odczuwać wewnętrzny spokój i więcej relaksu w swoim życiu.  “Gdzie, kierujemy uwagę, tam odpalają się neurony i połączenia między nimi stają się silniejsze.” Koło świadomości pozwala zatrzymać autopilot naszego umysłu, nad którym nie mamy kontroli. Możemy decydować, gdzie kierujemy uwagę i tworzyć na nowo połączenia w naszym mózgu. Możemy wyjść z więzienia naszych wspomnień i trudnych emocji.  Redukcja bólu i odnalezienie sensu życia Zachary to 55-letni businessman, który jest poświęcony swojej karierze. Wolne chwile poświęca swojej rodzinie, dlatego ciągle jest bardzo zajęty. Od ponad 10 lat cierpi na ból biodra, który rozpuścił się w końcu po praktyce koła świadomości. Kiedy praktykował medytacje kilka razy w ciągu całego tygodnia, zauważył, że ból staje się coraz mniejszy. Ból, który wcześniej był ostry i wyrazisty, zaczął zanikać sam z siebie, aż kompletnie się rozpuścił. Poza tym Zachary odczuwał pewną pustkę w swoim życiu. Praktyka koła świadomości dała poczucie spełnienia poprzez lepszy kontakt ze sobą, z innymi i ze światem dookoła. Jego życie nabrało większego sensu. Jak sam powiedział, stał się bardziej “żywy i prawdziwy.” Nabrał większej ochoty do pomagania w swoim życiu niż tylko zarabiania pieniędzy.  Kilka wskazówek dla początkujących: Bądź uważny i nie popadaj w senność Skupienie uwagi do wewnątrz może być na początku dla Ciebie dziwne i nienaturalne. Możesz postrzegać je jako nudne i nieciekawe. Przez to możesz stracić uważność, stać się śpiącym czy nawet zasnąć. Bycie skoncentrowanym i uważnym jest kluczowe, aby ta praktyka przyniosła rezultaty. Kiedy zauważysz, że tracisz uważność i zasypiasz, możesz:  poprawić swoją pozycję,  uchylić bardziej powieki, żeby więcej świata dostało się do Twoich oczu, wrócić do przytomności za pomocą swojej siły woli,  wstać i praktykować w pozycji stojącej.  Relaksacja a koncentracja Podczas praktyki koła świadomości możesz wejść w stan głębokiego relaksu. Jest to jak najbardziej w porządku, choć kluczowe tutaj jest utrzymanie stanu uważności i koncentracji. Celem praktyki jest osiągniecie czystego i klarownego umysłu. To przynosi wewnętrzny spokój. Obserwacja bez chęci zmiany Obserwacja i bycie świadkiem np. swojego oddechu jest bardzo subtelnym doznaniem. W tej praktyce ćwiczymy umiejętność obserwowania i kierowania uwagi bez oczekiwań jak powinno być. Po prostu sprawdzamy np. jaki jest oddech i niczego nie staramy się poprawiać. Nie używamy też narracji np. “Teraz robię wdech, teraz wydech”, po prostu odczuwamy w ciszy swój oddech.  Tracenie uwagi Jeżeli Twoja uwaga gdzieś odpłynie, wróć do praktyki koła świadomości. Bądź dla siebie życzliwy i wyrozumiały, nie jest łatwo być skoncentrowanym bez ćwiczenia koncentracji. Medytacja to trening umysłu, który polega na ciągłym wracaniu uwagą do punktu koncentracji. Dzięki temu z każdą kolejną praktyką Twoja koncentracja świadomości będzie coraz silniejsza.  Praktyka koła świadomości krok po kroku Ta medytacja pomoże Ci zwiększyć świadomość, poprawić swoje zdrowie i dobre samopoczucie. Ta praktyka zwiększa odporność, zmniejsza stres, spowalnia starzenie oraz wzmacnia serce. Poprawia także wydajność mózgu, synchronizuje obie półkule i wpływa bardzo pozytywnie na cały układ nerwowy. Przynosi wewnętrzny spokój i harmonię.  Znajdź ciche i spokojne miejsce, gdzie poczujesz się komfortowo. Usiądź z wyprostowanym kręgosłupem lub połóż się na ziemi. Jeżeli siedzisz, rozluźnij swoje ramiona i oprzyj dłonie na kolanach lub udach. Jeżeli leżysz, połóż się na plecach, rozstaw szeroko swoje ramiona na boki i unieś swoje przedramiona do góry. Pomoże Ci to zachować czujność i nie zasnąć. Bycie uważnym jest kluczowe w tej praktyce. Skieruj swoją uwagę na oddech. Bądź świadomy kiedy robisz wdech, a kiedy wydech. Jeżeli Twoja uwaga gdzieś odpłynie, wracaj łagodnie do obserwacji swojego oddechu. Bądź dla siebie wyrozumiały i życzliwy. Trenujesz swój umysł. Nie staraj się zmieniać swojego oddechu, po prostu go obserwuj bez żadnych oczekiwań. Dzięki temu wyostrzasz swoją uwagę i przygotowujesz się do praktyki koła świadomości.  Wyobraź sobie koło podzielone na 4 cześci. Pierwsza część to Twoje 5 zmysłów, druga to doznania z ciała, trzecia to aktywność umysłowa i emocje, a czwarta to połączenie z innymi. Będę teraz Cię prowadzić po każdej części. Skieruj więc uwagę do pierwszego obszaru koła świadomości, czyli 5 zmysłów. Zacznij od słuchu i usłysz, jakie pojawiają się wokół Ciebie dźwięki. Zaproś do swojej świadomości wszelkie dźwięki i przechodź uwagą z jednego dźwięku na drugi.  Skieruj swoją uwagę na zmysł wzroku. Sprawdź, co widzisz, nawet mając zamknięte powieki. Możesz także lekko uchylić powieki, aby więcej światła wpadło do Twoich oczu. Możesz zaobserwować na przykład migające punkciki.  Teraz skieruj swoją uwagę na zmysł węchu. Zaproś zapachy do swojej świadomości. Mogą być one bardzo subtelne. Przenieś teraz uwagę na zmysł smaku i sprawdź, czy możesz wyczuć jakiś smak. Może on być także bardzo subtelny.  A teraz obejmij swoją uwagą zmysł dotyku. Możesz wyczuć, gdzie Twoje ciało styka się z inną częścią ciała np. dłonie, lub też kontakt ciała z podłożem. Sprawdź, czy możesz wyczuć kontakt swojego ciała z ubraniem lub powietrzem.   Skieruj teraz uwagę do drugiego obszaru koła świadomości, czyli świadomości swojego ciała. Poczuj mięśnie i kości swojej twarzy, następnie poczuj doznania płynące z Twojej głowy. Skieruj uwagę w dół do swojej szyi, poczuj swoje barki, ramiona, przedramiona i dłonie. Poczuj doznania płynące z Twoich pleców, klatki piersiowej i brzucha. Poczuj swoje biodra, uda, kolana, łydki i stopy.  Przenieś teraz uwagę na swoje narządy płciowe, poczuj swoje jelita i układ trawienny. Sprawdź, czy możesz odczuć swój żołądek i narządy odpowiedzialne za trawienie. Przenieś uwagę na swój układ oddechowy. Poczuj, jak powietrze wchodzi przez Twoje nozdrza, przechodzi przez gardło do płuc. Poczuj ruch swojej klatki piersiowej i brzucha przy każdym wdechu i wydechu. Przenieś uwagę na swoje serce, sprawdź, czy możesz poczuć bicie swojego serca. Poczuj teraz całe swoje ciało.  Przejdź teraz do trzeciego obszaru koła świadomości, czyli swojej aktywności umysłowej. Zaproś myśli, wspomnienia i emocje do swojej świadomości. Może pojawić się bardzo dużo myśli, lub też nic może się nie pojawić. Wszystko jest w porządku. Obserwuj myśli i emocje z pozycji neutralnego świadka.  Teraz obserwuj przez chwilę sposób, w jaki pojawiają się myśli, jak są obecne i w jaki sposób zanikają. Co odczuwasz, gdy jedna myśl zostaje zastąpiona przez następną? Jak to jest, gdy powstaje przerwa między myślami? Skieruj teraz swoją świadomość na świadomość. Czy możesz poczuć w jakiś sposób samo centrum koła świadomości bez kierowania uwagi na żaden zewnętrzny obiekt? Nie jest to aż tak łatwe zadania i może wymagać nieco praktyki.  Przejdź teraz do ostatniego czwartego obszaru koła świadomości, czyli poczucia połączenia z innymi. Najpierw poczuj swoje połączenie z osobami, które są teraz fizycznie blisko Ciebie. Poszerz swoją świadomość o swoją rodzinę i przyjaciół. Poczuj połączenie z osobami, z którymi pracujesz, swoimi sąsiadami, mieszkańcami Twojej miejscowości. Poczuj połączenie z ludźmi ze swojego kraju. Teraz poszerz swoje połączenie na wszystkich ludzi żyjących na ziemi. A teraz sprawdź, czy możesz poczuć połączenie ze wszystkimi żyjącymi istotami na naszej niesamowitej i pięknej planecie zwanej ziemią.  Teraz zapraszam Cię do krótkiej praktyki miłującej życzliwości, która rozwija empatie i przynosi wiele korzyści zdrowotnych i emocjonalnych. Zapraszam Cię do powtórzenia następujących fraz w swoim umyśle. Oby wszystkie istoty były szczęśliwe. Oby wszystkie istoty były zdrowe. Oby wszystkie istoty były bezpieczne. Oby wszystkie istoty były spokojne. A teraz wyślij pozytywne intencje do siebie: Obym był szczęśliwy, odnalazł swój sens życia, posiadał głębokie relacje z innymi i odczuwał radość w swoim sercu. Obym był zdrowy i moje ciało było pełne energii i witalności. Obym czuł się bezpiecznie i był wolny od wszelkiego cierpienia umysłowego i fizycznego. Obym był spokojny i żył z lekkością.  Teraz połącz wysyłanie życzliwości do innych i do siebie: Obyśmy byli szczęśliwi, mieli głębokie relacje i odczuwali dużo radości. Obyśmy byli zdrowi i mieli wiele energii. Obyśmy byli bezpieczni i wolni od wszelkiego cierpienia. Obyśmy byli spokojni i oby lekko nam się żyło. I teraz skieruj z powrotem uwagę na swój oddech. Poczuj swój wdech i wydech. Pozwól otworzyć się swoim oczom i zakończ w ten sposób praktykę koła świadomości.  Będę bardzo wdzięczna za polubienie i udostępnienie tej praktyki innym, którzy mogą jej potrzebować. Ciekawa jestem, co myślisz o tej niezwykłej metodzie i jakie jej efekty udało Ci się zaobserwować. Mi ta pratyka pomaga osiągąć wewnętrzny spokój i staram się ją praktykować nawet kilka razy w tygodniu. Zapraszam Cię także do medytacji uważności i medytacji życzliwości, które również przynoszą wewnętrzny spokój i trenują koncentrację. ### 14 zagranicznych celebrytów, którzy medytują (gwiazdy, aktorzy i piosenkarze) Ogromna popularność i duża ilość pracy powodują często ogromny stres. Sławni celebryci, prezenterzy, aktorzy, czy piosenkarze potrzebują skutecznych sposobów na radzenie sobie z ogromną presją. Niektórzy nie wytrzymują i sięgają po alkohol i narkotyki, jednak coraz więcej gwiazd wybiera medytacje i zdrowy styl życia. Jak mówią, pomaga im to odnaleźć spokój i bardziej cieszyć się życiem. Oto kilka światowej sławy gwiazd, które stosują medytacje w życiu codziennym. 1. Oprah Winfrey, prezenterka telewizyjna Amerykańska miliarderka i prezenterka telewizyjna prowadząca talk-show The Oprah Winfrey Show, który jest jednym z najbardziej popularnych programów w telewizji w USA. Oprah to jedna z najbardziej wpływowych kobiet świata, jest także właścicielką studia filmowego i multimedialnego Harpo Studios. Oprah zaczęłam swoją przygodę z medytacją w 2011 roku. Zaprosiła wtedy nauczycieli medytacji do Harpo Studios, aby poprowadzili medytacje na rozpoczęcie i zakończenie dnia w pracy. „Ten sposób bycia ze sobą - powrót do centrum i uznanie, że coś jest większe od Ciebie - jest ważniejsze niż praca, którą wykonujesz, przynosi rodzaj energii, intencję, której nigdy wcześniej nie mieliśmy" Oprah Winfrey Rezultaty były niesamowite, współpracownicy przestali miewać migreny, lepiej spali i czuli się szczęśliwsi w relacjach ze swoimi znajomymi i rodziną. Oprah zapraszała także kilka razy znanego nauczyciela duchowego - Ekharta Tolle'a do swojego telewizyjnego show, promując w ten sposób rozwój duchowy w swoim kraju. 2. Paul McCartney, piosenkarz Charyzmatyczny lider Beatlesów medytuje od ponad 50 lat! Technikę, którą wykorzystuje to medytacja transcendentalna, z której inicjatorem Marishi Mahesh Yogi spotkał się już w 1967 roku. "Osobiście nie byłem w dobrym miejscu. Myślę, że przesadzałem w latach 60., więc nie byłem za bardzo skoncentrowany. I szukałem czegoś.” Paul McCartney Medytacja to dla niego efektywny sposób relaksacji i odnalezienia wewnętrznego spokoju, „W chwilach szaleństwa medytacja pomogła mi znaleźć chwile spokoju - i chciałbym myśleć, że pomogłoby to zapewnić młodym ludziom spokojną przystań w niezbyt spokojnym świecie.” Paul McCartney 3. Tina Turner, piosenkarka Już jako młoda piosenkarka odkryła, że śpiewanie mantr i modlitw pomaga jej lepiej radzić sobie ze smutkiem i samotnością, której doświadczała na początku kariery. Dopiero wiele lat później w 1976, kiedy postanowiła rozstać się z wykorzystującym ją mężem, gwiazda muzyki skoncentrowała się w pełni na buddyzmie i medytacji. „Dla mnie buddyzm jest mniej religią, a raczej naukowym sposobem wspierania życia lub filozofią. Czułam, że tam, gdzie ciało i umysł zostały połączone, oba są wzmocnione jednocześnie. Mój sukces jest moim dowodem." Tina Turner 4. Angelina Jolie, aktorka Sławna aktorka, reżyserka i działaczka humanitarna medytuje od 2002 roku. Jest matką szóstki dzieci - jak więc znajduje czas na medytację? Zamiast klasycznej siedzącej medytacji czy praktyki jogi, Angelina medytuje podczas zabawy ze swoimi dziećmi. Według niej każdy może odnaleźć swój styl medytacji, robiąc to, co jest jego pasją. „Medytację znajduję w siedzeniu na podłodze i malowaniu przez godzinę z dziećmi lub pójściu na trampolinę. Robisz to, co kochasz, co sprawia, że jesteś szczęśliwy i daje ci medytację”. Angelina Jolie 5. Sheryl Crow, piosenkarka Piosenkarka po głośny rozstaniu z narzeczonym i walce z rakiem piersi zwróciła się w stronę medytacji w 1994 roku. „Zaczęłam medytować, ponieważ czułam, że muszę przestać pędzić w swoim życiu. Tak więc medytacja pomogła mi spowolnić mój dzień”. Sheryl Crow Sheryl praktykuje medytację przez 20 minut rano i 20 minut wieczorem. 6. Sting, piosenkarz Gwiazda rocka Sting zaczął medytować już w 1990 roku i jest ogromnym fanem medytacji. Praktykuje jogę i medytacje wspólnie ze swoją żoną. „Podobnie jak muzyka, joga jest podróżą - taką, która jest wystarczająco długa, abyś mógł się rozwijać i uczyć. Nie widzę końca”. Sting Sting praktykuje medytację i jogę, aby wzmocnić swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. 7. Halle Berry, aktorka Halle Berry stosowała medytację jako wizualizacje, aby odnaleźć spokój po śmierci swojego ojca, który stosował przemoc w stosunku do niej oraz jej siostry i matki. Aktorka nie była w stanie mu tego wybaczyć. „Zdałam sobie sprawę, że mogę mieć relacje z ludźmi, nawet gdy ich nie ma, a moja relacja z moim ojcem poprawiła się, teraz gdy go nie ma. Odbyłam serię medytacji od dnia jego śmierci, kiedy idę do altany - wyobrażam sobie to w mojej głowie - i on tam siedzi i mówi mi wszystkie rzeczy, które powinien powiedzieć mi w ciągu swojego życia. ” Halle Berry 8. Leonard Cohen, piosenkarz Cohen po latach eksperymentowania z narkotykami, alkoholem i kobietami, ciągle nie czuł się spełniony w życiu i dalej czegoś szukał. Medytacja pomogła mu to odnaleźć. Autor przeboju "Halleluyah" zaczął medytować już w latach 70. W 1994 roku odseparował się od świata, udając się na 5-letnie odosobnienie medytacji Zen niedaleko Los Angeles. „Kiedy cały przestajesz myśleć o sobie przez cały czas, ogarnia cię poczucie spokoju. Zdarzyło mi się to niepostrzeżenie i nie mogłem w to uwierzyć ” Leonard Cohen  9. David Lynch, reżyser filmowy Reżyser znany ze swoich mrocznych filmów praktykuje medytację transcendentalną od ponad 40 lat! Reżyser założył fundacje, która ma zapewnić dostęp do nauki tej medytacji dla każdego zainteresowanego dziecka. Pomaga także weteranom wojennym, więźniom czy wykorzystywanym seksualnie kobietom. „Rzeczy takie jak traumatyczny stres, lęk, napięcie, smutek i depresja, nienawiść i zgorzknienie, samolubny gniew i strach zaczynają znikać. I to ogromne poczucie wolności, kiedy ten ciężar zaczyna się unosić. Można porównać to do płynącego od wewnątrz złota i wszelkie niepotrzebne rzeczy odchodzą. Rzeczy w życiu, które prawie cię zabijają, stresują cię, przygnębiają, zasmucają, sprawiają, że się boisz - mają coraz mniej mocy ... Zaczynasz świecić z wewnątrz." David Lynch 10. Madonna, piosenkarka Artystka praktykuje medytację transcendentalną od ponad 20 lat, aby balansować połączenie między ciałem a umysłem. Oprócz tego Madonna prowadzi bardzo aktywny i zdrowy styl życia, ćwiczy jogę i pilates, o raz odżywia się zgodnie z zasadami ajurwedy - starożytnego indyjskiego podejścia, które łączy ciało, umysł i nasze środowisko. „Medytacja pokazała mi, ile energii ma cisza." Madonna 11. Kate Perry, piosenkarka Piosenkarka byłą wiele razy na listach przebojów i jest jedną z najbardziej popularnych gwiazd muzyki pop. Życie w trasie jest stresujące, dlatego piosenkarka nauczyła się praktykować medytację transcendentalną i nawet nauczyła jej swoją załogę. "Jestem w samolocie częściej niż na ziemi, a to narzędzie pomaga mi znaleźć chwile spokoju - ponieważ nie mam dużo czasu - medytacja przedłuża mój dzień, dzięki czemu mogę w pełni wykorzystać swoje możliwości. Daje mi to dwa dni w ciągu jednego dnia!” Kate Perry 12. Jennifer Lopez, piosenkarka Gwiazda praktykuje medytację transcendentalną codziennie przez 20 minut rano i wieczorem. Pomaga jej to zmniejszyć stres, zatrzymać starzenie i wzmocnić serce. „Nauczyłam się medytacji transcendentalnej w tym roku, ponieważ czasami jest to przytłaczające, robić wszystkie te rzeczy, które robię naraz”. Jennifer Lopez 13. Will Smith, aktor Will Smith jest zwolennikiem medytacji mindfulness, bardzo ważne jest dla niego także pomaganie innym. „Jeśli nie poprawiasz czyjegoś życia, marnujesz swój czas. Twoje życie poprawi się, poprawiając życie innych ludzi ”. Will Smith   14. Clint Eastwood, aktor Legendarny aktor i reżyser praktykuje od ponad 40 lat medytacje transcendentalną. „Jestem wielkim zwolennikiem medytacji transcendentalnej. Praktykuję ją od prawie 40 lat - i myślę, że jest to świetne narzędzie dla każdego, kto chce lepiej radzić sobie ze stresem. [...] Myślę, że istnieje wystarczająco dużo badań, które pokazują, że TM jest czymś, co może przynieść korzyści każdemu. To świetny system do użycia. W przeciwnym razie, dlaczego miałbym to robić przez te wszystkie lata, przez prawie połowę mojego życia? ” Clint Eastwood   Wiele gwiazd wybiera medytacje transcendentalna, ponieważ jest ona najbardziej popularna wśród celebrytów. Jest ona niestety bardzo kosztowna i służy głównie relaksacji. Bardzo efektywna i równie dobrze zbadana jest medytacja mindfulness, którą my stosujemy i bardzo polecamy. Tutaj dowiesz się więcej o rodzajach medytacji. Jeżeli chcesz rozpocząć swoją przygodę z medytacją, tutaj dowiesz się, czym jest medytacja. Dzięki medytacji każdy może znaleźć w swoim życiu trochę więcej spokoju i harmonii. Źródło: https://www.considerable.com/health/mental-health/famous-people-meditate/ https://www.everydayhealth.com/meditation/highly-successful-ceos-celebrities-who-practice-meditation/ ### Wstrzymywanie oddechu (przerywana hipoksja) - działanie i 9 korzyści zdrowotnych [sekret Wima Hofa] Wstrzymywanie oddechu jest bardzo dawną praktyką stosowaną przez joginów. W sanskrycie (języku starożytnych Indii) nazywało się to Kumbhaka. Jest to praktyka, z której inspiracje czerpie metoda Wima Hofa.  W tym tekście dowiesz się: czym jest przerywana hipoksja i jak ją rozpoznać? jakie są jej korzyści? jak wytrzymać dłużej na bezdechu? https://youtu.be/yTr5k_spwuw Co to jest przerywana hipoksja? Hipoksja to niedotlenienie — stan, w którym w środowisku biochemicznych naszego ciała jest mało tlenu. Przerywaną hipoksję aktywujemy, gdy wytrzymamy dłużej na bezdechu. Jest to stan, który znacząco pomaga nam zwiększyć odporność na stres. Wzrasta produkcja czerwonych krwinek, a także naczyń krwionośnych. Zostają nawet pobudzone uśpione partie mózgu. Wzmacnia to całe nasze ciało. Dodatkowym efektem jest to, że organizm produkuje więcej ciepła. Z tej ostatniej właściwości niedotlenienia, korzystali Himalajscy jogini, którzy musieli przetrwać w ekstremalnie niskich temperaturach. Hipoksję uzyskujemy robiąc pełny wydech - możemy zostawić sobie minimalną ilość powietrza w płucach dla komfortu.  Należy pamiętać, że najważniejszy jest balans. Zbyt długie niedotlenienie może być niebezpieczne, za małe nic nie da. Najlepiej słuchać się swojego organizmu i stopniowo wydłużać czas na bezdechu. Hipoksja wzbudziła zainteresowanie wielu naukowców i stała się elementem treningowym atletów czy wspinaczy górskich. Aby jeszcze bardziej zwiększyć wytrzymałość sportowców, łączono ją także z zabiegami w kriokomorze czy intensywnymi i szybkimi wejściami na duże wysokości. Skąd wiedzieć, kiedy jesteś w hipoksji? W tym celu potrzebne jest specjalne urządzenie zwane pulsoksymetrem.  Pulsoksymetr “działa na zasadzie pomiaru pochłaniania przez czerwone krwinki w naczyniach włosowatych promieniowania o dwóch różnych długościach fali – czerwonego i podczerwonego. [...] Na podstawie pomiaru oblicza się stopień nasycenia hemoglobiny tlenem (SpO2). Pulsoksymetr mierzy też tętno.” (źródło: Wikipedia)  My zapłaciliśmy za nasz 63 zł, można go zamówić przez internet. Natlenienie krwi zazwyczaj wynosi ok. 97-100%. Jednak, gdy wstrzymujemy powietrze, ilość ta zaczyna spadać po mniej więcej 30-45 sekundach. Hipoksja występuje, gdy wartość spadnie poniżej 85%. Dzieje się to po ok. 90 sekundach wstrzymania powietrza. Dlaczego podczas wstrzymania oddechu może pojawić się strach? Podczas naszych pierwszych sesji ze wstrzymywaniem oddechu, możemy doświadczyć strachu. Jest on związany z przerwaniem naszego uwarunkowania do ciągłego oddychania.  Jest on wysyłany z mózgu gadziego, najstarszej i najbardziej prymitywnej części naszego mózgu.  Kiedy trzymamy dłużej wydech, możemy czuć ucisk na klatce piersiowej i mieć wrażenie duszenia się. Wraz z praktyką ten strach i nieprzyjemne doznania zanikają.  Co zrobić, aby wytrzymać dłużej na bezdechu? https://youtu.be/VLlHRKjIens Jogini opracowali technikę, dzięki której wstrzymywanie oddechu może trwać jeszcze dłużej. Wystarczy wykonać udawane ruchy mięśniami - jakbyśmy brali wdech i wydech. To zazwyczaj pomaga oszukać nieco układ nerwowy, który myśli, że wzięliśmy oddech.  Poruszaj mięśniami brzucha i przepony tak jak podczas normalnego oddychania Poruszaj barkami w przód i w tył Wydaję się to dziwne, ale sprawdzaliśmy i działa. Jakie korzyści daje wstrzymywanie oddechu? Życie jest serią wdechów i wydechów. Wstrzymywanie oddechu to w pewnym sensie zatrzymanie się i zrobienie pauzy. Umysł może wtedy szybko osiągnąć głębokie medytacyjne stany. Umysł staje się bardziej spokojny i oczyszczony z myśli. Gdyby porównać umysł do komputera — następuje wtedy sprzątanie i układanie plików. Tak samo umysł zostaje oczyszczony i dzięki większej klarowności i jasności umysłu, możemy działać efektywniej.  Fale mózgowe przechodzą w stan alfa lub nawet theta, co daje głęboki relaks. Podczas wydechu wzrasta ilość CO2 i spada ilość tlenu we krwi. Im dłużej wstrzymujesz oddech, tym mniej tlenu będzie znajdować się we krwi.  Należy pamiętać, że hipoksja powinna być krótka i przerywana, ponieważ długotrwały brak tlenu może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia. Dlatego najlepiej zaopatrzyć się pulsoksymter. Tak naprawdę wystarczy w sumie 5 minut hipoksji w ciągu całego dnia. Taką ilość można osiągnąć przez ok. 20-30 min sesji oddechowej. Podczas bezdechu:  wzrasta Twoja wytrzymałość poprawia się przepływ krwi obniża się ciśnienie krwi wzrasta poziom hemoglobiny i tworzą się nowe komórki krwi komórki są stymulowane do reprodukcji i regeneracji stymulowany jest układ nerwowy, powstają też nowe komórki w mózgu wzmacnia się układ odpornościowy spowalniane jest starzenie Dzięki temu zapobiegasz chorobom takim jak: astma anemia niepokój i depresja brak energii choroby wątroby i trzustki choroby stawów choroby nowotworowe cukrzyca problemy ze snem demencja i choroby starcze Ponadto następuje poprawa pamięci i możesz odczuwać więcej szczęścia i zadowolenia w życiu.  Wstrzymywanie oddechu nie powinno być stosowane przez osoby z ostrymi chorobami wirusowymi, poważnymi chorobami płuc, chorobami chronicznymi i nieuleczalnymi, nowotworami, nietolerancją na brak tlenu, padaczką, epilepsją, zaburzeniami rytmu serca i rozrusznikami serca.  Oczywiście hipoksja w tych przypadkach może być elementem leczenia, ale tylko pod nadzorem lekarza.  Jakie są 2 rodzaje wstrzymanego oddechu? Możemy wyróżnić 2 rodzaje wstrzymywania oddechu: Sahita Kiedy wstrzymywanie oddechu jest intencjonalnie. Płuca mogą być pełne po wdechu, lub puste po wydechu. Powstrzymujemy się w tej praktyce od wdechu, wychodząc poza swoją strefę komfortu.  Kevala Tutaj bezdech pojawia się sam spontanicznie, bez żadnego wysiłku z naszej strony. Nie musimy się starać, aby nie oddychać, oddech sam się zatrzymuje. Nie mamy potrzeby wdechu i czujemy się komfortowo. Dodatkowa wiedza: Co robi mózg gadzi? Mózg gadzi powoduje, że bierzemy wdech trochę wcześniej, niż naprawdę tego potrzebujemy. Jego głównym celem jest utrzymanie nas przy życiu za wszelką cenę. Powoduje, że wybieramy raczej bezpieczniejsze wybory w naszym życiu, niż te bardziej ryzykowne.  Steruje on: biciem serca oddychaniem temperaturą ciała utrzymaniem równowagi reakcją walki/ucieczki Jakie są jeszcze części naszego mózgu i jak się wiążą z hipoksją? Drugą częścią mózgu jest układ limbiczny. Jest napędzany potrzebą zaspokojenia pragnienia i głodu. Odpowiada za nasze emocje, pragnienia i ocenę wartości.  Nasze wczesne wspomnienia zarówno te pozytywne, jak i negatywne odciskają piętno na głęboko zakorzenionych programach działania i nawyków. Większość naszych podświadomych zachowań jest sterowana przez układ limbiczny. Zarówno układ limbiczny, jak i mózg gadzi składają się na naszą podświadomość.  Ostatnią i najmłodszą częścią naszego mózgu jest kora nowa. Jest to najbardziej “ludzka” część mózgu, która w głównej mierze odróżnia nas od zwierząt. Jest napędzana przez potrzebę połączenia i przynależności. Odpowiada za nasze rozumowanie, wyciąganie wniosków, rozwiązywanie problemów, kreatywność i wyobraźnie. To tu powstaje tak wysokie uczucia jak współczucie czy wybaczenie. Jest to nasz świadomy umysł.  Pod wpływem stresu, najbardziej aktywne stają się mózg gadzi i układ limbiczny, dlatego tak trudno działać nam spokojnie i logicznie. Poprzez ćwiczenie przerywanej hipoksji, uczymy się, w jaki sposób odzyskiwać kontrolę i świadomość w stresujących sytuacjach.  Podsumowanie Jak widzisz, wstrzymywanie oddechu może być naprawdę korzystne dla naszego ciała i umysłu. Warto trenować tę umiejętność, aby ciało i umysł mogły działać efektywniej i na wyższych obrotach. Bardzo przydatny w tym celu jest pulsoksymetr, ponieważ możemy śledzić, jakie mamy nasycenie tlenem krwi i obserwować swoje postępy. Polecamy także zimny prysznic, który również ma wiele wspaniałych właściwości zdrowotnych! ### Medytacja na otwarcie serca - medytacja uzdrawiająca emocje i wspomnienia (16 min) Jak otworzyć swoje serce? Co zrobić, aby odczuwać więcej miłości i radości w swoim życiu? Dzisiaj zapraszam Cię do podróży do swojego serca. Zainspirowana medytacją na otwarcie serca Deepaka Chopry, postanowiłam nagrać tę medytację. Deepak Chopra to znany lekarz pochodzenia indyjskiego, który promuje medycynę alternatywną i łączy ją z zachodnim podejściem. Jest zwolennikiem medytacji i zdrowego stylu życia.  Korzyści z medytacji otwierającej serce Medytacja na otwarcie serca jest prostą techniką medytacji, która przynosi relaks i spokój. Medytacja pomaga uzdrowić negatywne emocje i wspomnienia, a także przynosi uczucie spokoju i miłości. Daje natychmiastowe odświeżenie na poziomie ciała i umysłu. W tej medytacji nie trzeba wykonywać żadnej pracy jak wizualizacje czy intensywna koncentracja. Jest to lekka i przyjemna medytacja, w której połączysz się ze swoim sercem. Jest to wspaniały sposób na zmniejszenie stresu i relaks.  Medytacja na otwarcie serca jest odpowiednia nawet dla osób początkujących i tych, którzy nigdy wcześniej nie medytowali. Składa się z kilku kroków: Relaksacja i skierowanie uwagi do środka Poczucie swojego serca Otwarcie się na różne odczucia, emocje czy wspomnienia i pozwolenie, by przepłynęły Podziękowanie swojemu sercu i powrót do świata zewnętrznego Medytacja na otwarcie serca krok po kroku https://youtu.be/W--eXQJ1IQE Witaj w medytacji otwierającej serce. Mam na imię Ela i mam zaszczyt poprowadzić Cię w tej podróży do Twojego serca. Serce jest wyjątkowym miejscem w Twoim ciele, gdzie możesz poczuć subtelne i piękne uczucia takie jak miłość, radość czy połączenie z innymi. W tej medytacji będziesz słuchać swojego serca i oczyścisz je z wszelkich niesłużących Ci już dłużej emocji i wspomnień. Zapraszam Cię na spotkanie z mądrością swojego serca.  A teraz zaczynamy... Znajdź ciche i spokojne miejsce, gdzie poczujesz się komfortowo. Usiądź w wygodnej pozycji, lub połóż się na plecach. Jeżeli siedzisz, wyprostuj swój kręgosłup i wyciągnij czubek głowy do nieba. Jeżeli leżysz, połóż się na plecach, pozwól opaść dłoniom i stopom swobodnie na podłogę, rozluźnij się.  Pozwól opaść swoim powiekom w dół i rozluźnij swoje oczy. Przenieś uwagę ze świata zewnętrznego do wewnątrz. Zwróć swoją uwagę na to, jakie pojawiają Ci się myśli i jakie odczuwasz emocje. Zauważ także, jak dużo pojawia się myśli. Po prostu obserwuj, niczego nie zmieniaj.  A teraz przenieś swoją uwagę z głowy do serca. Bez żadnego wysiłku pozwól, by Twoja uwaga spoczęła na sercu. Skieruj uwagę na środek swojej klatki piersiowej - tam, gdzie znajduje się centrum Twojego energetycznego, niefizycznego serca. Odczuwaj przez chwilę to miejsce na środku klatki piersiowej.  Pozwól pojawiać się różnym emocjom i wspomnieniom. Poczuj otwartość swojego serca na wszystko, co się pojawia. Oddychaj spokojnie i wyobraź sobie, jakby to było, gdybyś oddychał do swojego serca. Każdy wdech i wydech przepływa przez Twoje serce. Może pojawią Ci się różne doznania jak wibracje, pulsowanie czy mrowienie. Jeżeli pojawią Ci się jakieś myśli, powracaj łagodnie do odczuwania swojego serca. Odpuść myślenie i analizowanie, po prostu odczuwaj swoje serce. I kiedy tak pozwalasz, by Twój oddech przepływał przez swoje serce, zapytaj swojego serca, czy chciałoby Ci coś przekazać. Po prostu poczuj w sobie intencje, aby Twoje serce mogło się wyrazić.  Przez następne kilka minut słuchaj swojego serca. Twoje serce może uwalniać różne emocje, wspomnienia, potrzeby, obawy i marzenia. Bądź obecny ze swoim sercem, nie staraj się niczego zmieniać. Pobądź przez te kilka chwil w uważności i życzliwości do swojego serca.  Jeżeli pojawiają się silne emocje lub wspomnienia, wracaj uwagą do swojego oddechu. Pozwól sobie na westchnienia lub płacz. Bądź z tym, co do Ciebie przychodzi. Oddychaj do tego i powracaj dalej do odczuwania swojego serca.  Jeżeli Twoja uwaga gdzieś odpłynęła, wracaj łagodnie do odczuwania swojego serca. I w ten sposób poprzez przebywanie w polu swojego serca, uzdrawiasz swoje emocje i wspomnienia. Pozwól oczyścić się swojemu sercu. Ono wie jak to zrobić najlepiej, zaufaj mu. Jeżeli pojawiają Ci się trudne emocje jak smutek czy strach, albo przyjemne jak miłość i radość, to jest to dokładnie to, czego potrzebujesz. Uczysz się przebywać w polu swojego serca bez oczekiwań, pozwalasz uwalniać się różnym emocjom i wspomnieniom, jesteś w kontakcie ze swoim sercem. Ono Cię prowadzi.  Możesz uśmiechnąć się wewnętrznie do swojego serca, aby mu podziękować. Być może poczujesz spokój i miłość, być może zobaczysz piękne jasne światło. Nie wykonuj żadnego wysiłku, by cokolwiek poczuć albo zobaczyć. Jedynie odczuwaj swoje serce i sprawdzaj, co się pojawia. Pozostań w otwartości i życzliwości do wszystkiego, co przychodzi.  Powróć teraz z tej podróży ze swojego serca z powrotem do swojego ciała. Weź jeszcze jeden spokojny wdech i wydech i powoli otwórz swoje oczy.  Im częściej będziesz wykonywać tę medytację, tym łatwiej będzie Ci utrzymywać kontakt ze swoim sercem. Twoje serce jest pełne miłości, radości i spokoju. Dzięki praktyce te uczucia będą mogły częściej pojawiać się w Twoim życiu.  Dziękuję Ci za wysłuchanie tej medytacji. Podsumowanie Medytacja na otwarcie serca łączy nas bezpośrednio ze swoim sercem. Pomaga transformować trudne emocje jak gniew czy strach. Przynosi ulgę i głęboki relaks na poziomie całego ciała i umysłu. Daj znać, jaka dla Ciebie była ta medytacja i czy poczułeś jakąś zmianę. Polecam także koherencje serca i medytację życzliwości, które równie pięknie otwierają serce.  ### Trening autogenny Schultza (relaksacja Schultza) - odkryj cudowny sposób na relaks (18 min) Trening autogenny Schultza to jeden z bardziej popularnych sposobów relaksacji i nie bez przyczyny. W dzisiejszym zabieganym świecie chyba każdemu przyda się sposób na doładowanie baterii. Sama uwielbiam tego typu relaksacje i dawniej, gdy byłam bardziej zestresowana, wykonywałam je bardzo często.  Dlaczego relaksacja Shultza jest popularna i jakie przynosi korzyści? Na czym polega? Czym się różni od treningu Jacobsona? Dowiesz się tego wszystkiego w tym wpisie. Czym jest trening autogenny Schultza? Trening autogenny to technika relaksacji, która redukuje stres, zmniejsza niepokój i lęk. Jest to technika, która można wykonywać samodzielnie, najlepiej słuchając odpowiedniego nagrania w domu. Poniżej znajdziesz także moją wersję tej relaksacji. Relaksacja Shultza ma także zastosowanie w terapii poznawczo-behawioralnej. Jest terapia stosowana m.in. do leczenia depresji i stanów lękowych.  Relaksacja Schultza została przedstawiona w 1932 roku przez niemieckiego psychiatrę Johannesa Heinricha Schultza. Schultz zauważył, że osoby pod wpływem autosugestii (rodzaju hipnozy) mogą wejść w bardzo przyjemny stan, w którym doświadczają uczucia ciepła i ciężkości ciała. Postanowił więc stworzyć metodę, dzięki której ludzie będą mogli przy jej pomocy redukować napięcie i niepokój.  Trening autogenny Schultza jest więc pewną sekwencją, podczas której przechodzi się przez poszczególne części ciała, skupiając się na odczuciu ciężkości i ciepła. Dzięki temu można osiągnąć bardzo zdrowy stan relaksu całego ciała. Pozytywny efekt jest wywołany przez autonomiczny układ nerwowy, który odpowiada zarówno za włączanie reakcji walki/ucieczki, jak i za regeneracje organizmu. Podczas tej relaksacji ćwiczymy wchodzenie w stan regeneracji i głębokiego odpoczynku.  Trening autogenny Schultza Jakie przynosi korzyści? Korzystanie z tej formy relaksacji przynosi bardzo wiele korzyści fizycznych, jak i psychologicznych. Relaksacja Schultza: redukuje stres, niepokój i lęki daje uczucie wewnętrznego spokoju, harmonii, może nawet pojawić się błogostan :) organizm wchodzi w stan regeneracji zmniejsza napięcie mięśniowe pogłębia oddech zwiększa świadomość swojego ciała pomaga przy bezsenności poprzez regularną praktykę możemy mieć coraz mniej stresu w swoim życiu Trening autogenny Schultza (relaksacja Schultza) krok po kroku https://youtu.be/kowMnXdr1qE Witaj w relaksacji Schultza. Jest ona także znana pod inną nazwą jako trening autogenny. Ta technika relaksacji pomoże Ci odnaleźć spokój, zmniejszyć niepokój i lęk. Jest to sprawdzona metoda na złagodzenie stresu. Podczas tej relaksacji będziesz koncentrować się na odczuwaniu swojego ciężaru ciała, jak i jego ciepła. Im częściej będziesz praktykować tę relaksację, tym łatwiej będzie Ci przychodzić odprężenie.  A teraz zaczynamy… Znajdź ciche i spokojne miejsce, w którym czujesz się wygodnie i komfortowo. Usiądź na krześle lub połóż się na plecach. Jeżeli siedzisz, usiądź z wyprostowanym kręgosłupem i połóż swoje ręce na udach lub oparciach krzesła. Rozluźnij swoje ramiona. Jeżeli leżysz, połóż się na plecach, połóż stopy na szerokość bioder, a ręce swobodnie na ziemi. Oddaj część swojego ciężaru podłodze.  Weź kilka głębokich powolnych oddechów. Poczuj, jak Twój brzuch opada i unosi się wraz z każdym oddechem. Poobserwuj przez chwilę swój brzuch. Bądź świadomy kiedy robisz wdech, a kiedy wydech. Jeżeli Twoja uwaga będzie gdzieś odpływać, wracaj łagodnie do swojego oddechu. Bądź dla siebie wyrozumiały, po prostu trenujesz koncentracje na swoim oddechu.  Jeżeli chcesz, powiedz do siebie w myślach: “Czuję coraz więcej spokoju, pozwalam mojemu ciału i umysłowi się rozluźnić”. Poczuj, jak Twoje ciało się rozluźnia. Skieruj teraz swoją uwagę na swoją twarz i głowę. Rozluźnij mięśnie wokół oczu, policzki, usta. Poczuj, jak Twoja głowa robi się coraz cięższa i rozluźniona. Zrelaksuj swój kark, poczuj, jak mięśnie na Twojej szyi i karku opadają swobodnie w dół. Weź wdech i wraz z wydechem skieruj swoją uwagę na lewej ręce. Poczuj całą swoją lewą rekę - ramię, przedramię i dłoń. Poczuj, jak Twoja lewa ręka staje się coraz cięższa i rozluźniona. Pozwól opaść jej swobodnie w dół. Powiedz do siebie w myślach: “Moja lewa ręka staje się coraz cięższa.” Lewa ręka jest ciężka, jeszcze cięższa i nie możesz jej podnieść. Poczuj teraz ciepło swojej lewej ręki. Poczuj, jak to ciepło płynie od Twojego lewego ramienia w dół do przedramienia i do dłoni. Twoja lewa ręka jest ciężka i rozluźniona. Weź wdech i wraz z wydechem skieruj swoją uwagę na prawej ręce. Poczuj tym razem całą swoją prawą rekę - ramię, przedramię i dłoń. Poczuj, jak prawa lewa ręka staje się coraz cięższa i rozluźniona. Pozwól jej się zrelaksować. Powiedz do siebie w myślach: “Moja prawa ręka staje się coraz cięższa.” Prawa ręka jest ciężka, jeszcze cięższa, tak, że możesz jej podnieść. Poczuj teraz ciepło swojej prawej ręki. Poczuj, jak to ciepło płynie od Twojego prawego ramienia w dół do przedramienia i do dłoni. Twoja prawa ręka jest ciężka i rozluźniona. Poczuj teraz obie ręce równocześnie. Twoje ręce są ciężkie i opadają swobodnie w dół. Powiedz do siebie w myślach: “Moje ręce są ciężkie i nie mogę ich podnieść”. Poczuj także ciepło obu rąk. Weź następny wdech i wraz z wydechem skieruj swoją uwagę na przód swojego ciała. Na klatkę piersiową, brzuch i podbrzusze. Poczuj, jak przód Twojego ciała staje się cięższy i bardziej rozluźniony. Możesz powiedzieć do siebie w myślach: “Moja klatka piersiowa, brzuch i podbrzusze stają się coraz cięższe.” Poczuj ciepło promieniujące z tej okolicy. Wraz z kolejnym oddechem skieruj swoją uwagę na tył swojego ciała. Poczuj całe swoje plecy i pośladki. Poczuj, jak tył Twojego ciała staje się cięższy i bardziej rozluźniony. Możesz powiedzieć do siebie w myślach: “Moje plecy i pośladki stają się coraz cięższe.” Poczuj ciepło promieniujące z tej okolicy. Weź kolejny wdech i wraz z wydechem skieruj swoją uwagę na lewej nodze. Poczuj całą swoją lewą nogę - udo, kolano, łydkę i stopę. Poczuj, jak Twoja lewa noga staje się coraz cięższa i rozluźniona. Pozwól opaść jej swobodnie w dół. Powiedz do siebie w myślach: “Moja lewa noga staje się coraz cięższa.” Lewa noga jest ciężka, jeszcze cięższa i nie możesz jej podnieść. Poczuj teraz ciepło swojej lewej nogi. Poczuj, jak to ciepło płynie od Twojego lewego uda w dół przez kolano, łydkę, do końca lewej stopy. Twoja lewa noga jest ciężka i rozluźniona. Weź następny wdech i wraz z wydechem skieruj swoją uwagę na prawej nodze. Poczuj całą swoją prawą nogę - udo, kolano, łydkę i stopę. Poczuj, jak Twoja prawa noga staje się coraz cięższa i rozluźniona. Pozwól opaść jej swobodnie w dół. Jeżeli chcesz, powiedz do siebie w myślach: “Moja prawa noga staje się coraz cięższa.” Prawa noga jest ciężka, jeszcze cięższa i nie możesz jej podnieść. Poczuj teraz ciepło swojej prawej nogi. Poczuj, jak to ciepło płynie od Twojego prawego uda w dół przez kolano, łydkę, do końca prawej stopy. Twoja prawa noga jest ciężka i rozluźniona. Poczuj teraz obie nogi równocześnie. Twoje nogi są ciężkie i opadają swobodnie w dół. Powiedz do siebie w myślach: “Moje nogi są ciężkie i nie mogę ich podnieść”. Poczuj także ciepło promieniujące z obu nóg. Poczuj teraz całe swoje ciało. Poczuj przyjemne uczucie ciężkości i ciepła, jesteś w stanie głębokiej relaksacji. Całe Twoje ciało się regeneruje i powraca do harmonii. Pobądź w tym stanie przez chwilę.  A kiedy poczujesz się gotowy, otwórz delikatnie oczy i zachowując ten stan relaksu w swoim ciele i umyśle, powróć łagodnie do rzeczywistości.  Czym ta relaksacja różni się od treningu Jacobsona? Relaksacja Jacobsona jest również skuteczną techniką relaksacji, którą bardzo polecam. W tej metodzie również przechodzi się po kolei przez odczuwanie poszczególnych części ciała. Jednak w tej metodzie napina się dane mięśnie i rozluźnia.  W relaksacji Schultza skupiasz się na odczuciu ciepła i ciężkości z poszczególnych części ciała i używasz także autosugestii. Nie poruszasz swoim ciałem, relaksacja przychodzi dzięki pracy z umysłem i kierowaniem uwagi na swoje ciało.  Badania naukowe z 2008 roku wykazały, że trening autogenny Schultza jest bardzo efektywny w leczeniu niepokoju. Obie te metody są bardzo pomocne w redukcji stresu.  Zapraszamy także do analizy badań skuteczności treningu Schultza. -- A jak Ty reagujesz na tę metodę relaksacji? Którą technikę bardziej wolisz - trening autogenny Schultza czy trening Jacobsona? Polecam także medytację wdzięczności, która jest również niesamowitym sposobem na redukowanie stresu.  Zapraszam także do zapisania się na newsletter, dzięki czemu nie ominiesz następnych wpisów z relaksacjami! ### Jak wybaczyć sobie i innym - medytacja wybaczenia (16 min) Jak wybaczyć sobie? Jak wybaczyć innym? Jak działa medytacja wybaczenia i jakie korzyści płyną z wybaczania? Postanowiłam podzielić się z Wami jedną z najpiękniejszych medytacji - medytacją na wybaczenie sobie i innym.  Wyobraź sobie dwóch mnichów, którzy idą ulicami miasta. Jeden to mistrz a drugi uczeń. Pada deszcz i chodniki są bardzo zabłocone. Kiedy chcą przejść na drugą stronę ulicy, podchodzi do nich elegancko ubrana kobieta.  “Co tak się gapicie? Pomóżcie mi przejść przez tą wielką kałużę!”- woła kobieta. Mistrz bez wahania bierze kobietę na ręce i przenosi na drugą stronę ulicy. Kobieta bez podziękowania odchodzi w swoją stronę. Następnego dnia mnisi przygotowują jedzenie. Uczeń ciągle rozmyśla o tamtej sytuacji. W końcu pyta Mistrza: ” Jak mogłeś ją przenieść? Nie powinniśmy dotykać kobiet ani nawet z nimi rozmawiać. A do tego była taka nieuprzejma! Trzeba było ją tam zostawić!” - mówi z podniesionym tonem.  Mistrz odpowiada: “Przeniosłem tę kobietę wczoraj, a Ty ją niesiesz przez ten cały czas w swojej głowie.”  A teraz zapraszam Was do 16-minutowej medytacji wybaczenia o tym jak wybaczyć sobie i innym. “Słabi nigdy nie wybaczą. Przebaczenie jest atrybutem silnych..” Mahatma Ghandi Jak wybaczyć sobie i innym? Medytacja na wybaczenie https://www.youtube.com/watch?v=vkwqRpT9T5k&feature=youtu.be Dzięki tej medytacji możesz przetransformować gniew, smutek czy napięcie, które w sobie trzymasz. Możesz pozbyć się bagażu, który niesiesz i otworzyć się na zrozumienie siebie i innych. Wszyscy popełniamy błędy. Zarówno nam, jak i innym ludziom zdarza się ranić siebie i innych. Dzięki tej medytacji możesz poczuć więcej współczucia i uzdrowić, to co trudne i bolesne. Wybaczenie daje akceptacje i poczucie lekkości.  Znajdź ciche i spokojne miejsce. Usiądź wygodnie z wyprostowanym kręgosłupem, lub połóż się na plecach. Jeżeli siedzisz, wyciągnij czubek głowy do sufitu, poczuj przestrzeń pomiędzy kręgami w swoim kręgosłupie i oprzyj dłonie na kolanach. Jeżeli leżysz, połóż się na plecach. Pozwól, by Twoje ręce i nogi opadły swobodnie na podłoże. Skieruj swoją uwagę na oddech. Weź głęboki wdech i wydech. Jeszcze jeden spokojny wdech i powolny wydech. Następnie wykonaj wdech i zatrzymaj powietrze w płucach, wypełniając je całe swoim oddechem. I bardzo powolny długi wydech. Jeszcze jeden głęboki wdech, wstrzymaj powietrze przez kilka sekund i zrelaksuj się wraz z wydechem. Pozwól sobie przez te następne kilka minut pobyć ze sobą w tej medytacji. Połącz się teraz z intencją wybaczenia sobie i innym. Tak, aby ta medytacja przyniosła szczęście Tobie i innym ludziom. Poczuj swoje serce i swoją dobrą intencję. Teraz zastanów się przez moment, czym jest dla Ciebie wybaczenie? Jakie wyższe wartości kierują Tobą, gdy wybaczasz sobie i innym? Jak się czujesz gdy wybaczasz sobie lub inni Ci wybaczają? Przywołaj teraz różne sytuacje, obrazy, wspomnienia ze swojego życia z intencją wybaczenia sobie lub innym. Zobacz, co się pojawia, zaproś do siebie te wspomnienia ze swojej przeszłości. To mogą być bardzo żywe wspomnienia lub wspomnienia z odległej przeszłości. Przywołaj te sytuację, które potrzebują Twojego wybaczenia. To może być wybaczenie sobie lub innym. Cokolwiek pojawia się teraz, pozostań w otwartości i życzliwości. Pozostań w akceptacji i odpuszczeniu. Pozwól sobie w pełni czuć to, co czujesz. Po prostu zauważaj to, co czujesz i pozwól temu być. Oddychaj. Pozwól pojawiać się wspomnieniom i pozostań w uważności na swoje ciało, odczuwaj to, co czujesz. Dzięki temu wszelkie napięcia mogą zostać uzdrowione.  Weź głęboki i powolny wdech. I następnie tak wolno jak tylko możesz, zrób wydech. I kolejny wdech. Wypełnij całe swoje płuca i spokojny wydech. Weź kolejny głęboki wdech i wstrzymaj powietrze na kilka sekund. I powolny wydech.  Przywołaj intencje uzdrowienia tych wspomnień. Cokolwiek się pojawia, jest dobre. Pozwól sobie zrozumieć te lekcje od życia. Nawet jeżeli były dla Ciebie trudne. Otwórz się na głębszy sens, tego co się wydarzyło.  Poczuj swoje serce, skieruj na nie swoją uwagę. Jeżeli chcesz, możesz położyć na nie swoją dłoń. Znajdź w sobie część, która czuję urazę lub utrzymuje napięcie. Powiedz do niej: wszystko jest w porządku, jestem przy Tobie. Kocham Cię. Obejmij ją czułością i delikatnością. Przyjmij ją i przytul.  Weź głęboki wdech i wydech. Poczuj współczucie do siebie i do innych. Wybacz sobie i innym, Otwórz się na lekcję, którą dostałeś od Wszechświata. Zapytaj siebie, czego nauczyłeś się z tej lekcji? Podziękuj za tę lekcję. Nawet jeżeli była trudna, podziękowanie za te sytuacje, bycie wdzięcznym za to wszystko, co się wydarzyło, pomaga Ci się uzdrowić. I odczuwając swoje serce, poczuj, że to uczucie miłości i zaufania jest dla Ciebie zawsze dostępne, jest zawsze z Tobą, jeżeli tylko na nim się skupisz.  I pozwól sobie na głęboki wdech i powolny wydech. Odpuść, poddaj się. Pozwól sobie być wolnym. Pozwól sobie wybaczyć sobie i innym, to co jest do wybaczenia. Weź spokojny wdech i powolny wydech. Jeszcze jeden głęboki wdech i wydech. I kiedy poczujesz się gotowy, otwórz delikatnie oczy.  Mam nadzieję, że ta medytacja pomogła Ci wybaczyć sobie lub innym i poczuć się nieco lżej. Będę bardzo wdzięczna jeżeli udostępnisz ją innym, którzy mogą jej potrzebować.  Jak działa medytacja wybaczenia? Podczas tej medytacji przechodzisz przez kilka faz. Na początku relaksujesz się i łapiesz kontakt ze swoim ciałem, ze swoim oddechem. Oddech pomaga się skoncentrować i być tu i teraz. Bardzo ważne jest także rozbudzenie w sobie odpowiedniej intencji - tak aby ta praktyka przyniosła korzyści Tobie i innym. Następnie przypominasz sobie sytuacje ze swojego życia, w których nie wybaczyłeś sobie lub innym i trzymasz w sobie nadal urazę. To może być jedno zdarzenia lub kilka. Jak wybaczyć sobie i innym? Aby wybaczyć tym razem mając w świadomości te sytuacje, pozostań w otwartości i życzliwości do tego, co się wydarzyło. Pomaga w tym także świadomość oddechu i bycie tu i teraz.  Serce ma niesamowitą umiejętność transformowania trudnych wspomnień, jest to miejsce, w którym odczuwamy ciepło i miłość. Uważność na sercu i “przytulenie” swoich trudnych emocji, wspomnie, pomaga je uzdrowić.  Czasami wystarczy wykonać tę medytację jeden raz, żeby wybaczyć całkowicie. Innym razem trzeba kilka sesji, żeby rana w postaci urazy czy gniewu mogła zostać wyleczona. “Przebaczenie nie oznacza bierności ani niepodejmowania działań. Nie oznacza to zwlekania, gdy potrzebujemy ochronić siebie lub kogoś innego przed krzywdą. Zrób to, co trzeba zrobić - może to oznaczać zrobienie pauzy, uspokojenie umysłu i staranie się widzieć rzeczy tak wyraźnie, jak to możliwe, przed podjęciem najlepszego działania.” Mike Bertin Jakie są korzyści zdrowotne z wybaczania? Trzymanie w sobie żalu i urazy nie tylko powoduje obciążenie psychiczne. Naukowcy odkryli, że te ciężkie emocje obciążają nas także fizycznie. Pierwszy eksperyment W pierwszym eksperymencie studenci w Holandii zostali podzieleni na 2 grupy. Obydwie grupy miały za zadanie opisać sytuacje, w których ktoś ich skrzywdził czy obraził. Jednak pierwsza grupa opisywała sytuacje, w której wybaczyła tej osobie, a druga grupa nie. Następnie 2 grupy miały wejść na wzniesienie i ocenić jak ono było wysokie i jak nachylone. Pierwsza grupa studentów (czyli osoby, które wybaczyły) oceniła wzniesienie na łagodniejsze i mniej strome niż druga grupa. Drugi eksperyment Jeszcze ciekawsze badanie zostało przeprowadzone na grupie 160 studentów z Singapuru. Zostali oni podzieleni na 3 grupy: Pierwsza grupa opisywała sytuację, w której ktoś ich skrzywdził i wybaczyli tej osobie Druga grupa tą samą sytuację, ale nie wybaczyli tej osobie Trzecia grupa jakąkolwiek ostatnią sytuację z drugą osobą Następnie wszystkich studentów zaproszono do zadania fizycznego, które polegało na skakaniu. Okazało się, że pierwsze grupa (ci, co wybaczyli) oddawała średnio najwyższe skoki. Udowodniło to, że obciążenie psychiczne, powoduje także obciążenie fizyczne. Jeżeli nie wiemy jak wybaczyć sobie i innym, żyje nam się trudniej.  Dodatkowe korzyści z wybaczenia to: Jeżeli wiemy jak wybaczyć sobie i innym, to bierzemy większą odpowiedzialność za to, co nas spotyka w życiu. Przez to mamy poczucie większej siły (również fizycznej) mniej stresu i niepokoju mniej rozmyślania i lepsza koncentracja lepsze relacje z innymi mniejsze ryzyko depresji zdrowsze serce mocniejszy układ odpornościowy To, co możemy poczuć podczas praktyki medytacji wybaczenia, ma ogromny wpływ na nasze zdrowie psychiczne, jak i fizyczne. Dlatego, choć czasami trudno jest wybaczyć i chcemy w sobie nosić urazę, to jednak szkodzimy najbardziej sobie.  Mam nadzieję, że ta medytacja i wpis pomogły Ci popatrzeć na nieprzyjemne sytuacje z innej strony i wiesz już jak wybaczyć sobie i innym. Tak żyje się zdecydowanie łatwiej. Polecam także medytacje życzliwości, która pomaga rozwijać empatię i współczucie dla siebie i dla innych.  źródła: https://www.mindful.org/10-minute-guided-mindfulness-meditation-foster-forgiveness/ https://www.medicaldaily.com/how-forgiveness-benefits-your-health-forgiving-wrongdoers-can-expand-physical-fitness-316902 ### Głęboka relaksacja - medytacja bezwysiłkowej uważności (13 min) W dzisiejszych czasach relaksacja jest niezwykle istotna, aby zachować zdrowie i dobre samopoczucie na co dzień. Ta medytacja to jeden z moich ulubionych sposobów na relaks. Nie jest on jednak jej celem, a jedynie efektem ubocznym. Niestety często stawianie relaksu za cel medytacji prowadzi do nadmiernych oczekiwań, krytykowania się i często powoduje jeszcze większe napięcie. Co więc zrobić? Jak odpuścić kontrolę? Czy relaksacja jest możliwa na co dzień jako nasz stan umysłu? Głęboka relaksacja dzięki odpuszczeniu „Natura się nie śpieszy, ale wszystko jest zrobione”.” - Lao Tzu Im bardziej chcemy coś osiągnąć, tym bardziej staramy się kontrolować siebie lub swoje otoczenie. Nie zauważany często pewnego rytmu życia, który sam się wydarza: słońce wstaje codziennie rano, nasze ciało samo oddycha, a stado ptaków wie kiedy i dokąd lecieć. Wszystko płynie w harmonii, natura sama dba to, aby wszystko zostało zrobione we właściwym momencie. Niestety ludzie mają skłonność do kontrolowania i nadmiernego starania się, aby rzeczy wydarzały się dokładnie tak, jak sobie zaplanowaliśmy. Często jesteśmy w tym przekonaniu bardzo napięci i zestresowani. Ma być dokładnie tak, jak sobie zaplanowaliśmy. Takie życie pełne jest niepokoju i stresu. Jednak można żyć w inny sposób - bardziej w stanie "flow" czyli przepływu. Jest to bezwysiłkowe życie, w którym bardziej płyniemy. Jesteśmy bardziej otwarci na to, co się wydarza i nie jesteśmy aż tak ściśle przywiązani do rezultatów. Relaksacja i spokój pojawiają się same. W tym temacie bardzo polecam książkę Michaela A. Singera "The surrender experiment" ("Eksperyment z odpuszczeniem"), w której autor opisuje historie swojego życia. Autor był bardzo zafascynowany medytacją i zgłębianiem tego, kim jest. Pewnego dnia po prostu postanowił odpuścić kontrolę nad swoim życiem i zobaczyć co się stanie. Utrzymywał on czysty umysł i nawet jak rzeczy wydawały się iść w bardzo złym kierunku - zachowywał spokój i patrzył, co się wydarzy. Jest to niezwykła historia, ponieważ udało mu się dokonać ogromnych rzeczy jak budowa świątyni do medytacji czy założenie firmy informatycznej, która odmieniła rynek medyczny w USA. A teraz przejdźmy do medytacji... Medytacja prowadzona krok po kroku https://youtu.be/yoZKiqBLTWQ W tej medytacji zapraszam Cię do relaksu. Jako ludzie mamy często tendencje do kontrolowania i zarządzania swoimi myślami czy emocjami. Chcemy je zmieniać, po to, by poczuć się lepiej.  W tej medytacji przez te kilka-kilkanaście minut porzuć wszelkie oczekiwania, co i jak powinno wyglądać. Odpuść kontrolę i chęć, by rzeczy działy się w określony sposób. Usiądź wygodnie z wyprostowanym kręgosłupem lub połóż się na plecach. Jeżeli siedzisz, wyciągnij czubek swojej głowy do nieba i rozluźnij swoje ramiona. Jeżeli leżysz, połóż się wygodnie i pozwól opaść swoim dłoniom i stopom do ziemi.  Pozwól myślom, emocjom i doznaniom w ciele być takie, jakie są. Porzuć chęć zarządzania nimi i starania się, aby były przyjemne czy w jakiś sposób lepsze. Pozwól sobie czuć, to co czujesz i myśleć to, co myślisz. Niczego nie zmieniaj. Nie staraj się być bardziej rozluźniony czy bardziej spokojny niż jesteś.  Chciałabym zaprosić Cię do całkowitego odpuszczenia i po prostu zauważenia tego, co się teraz dzieje. Bez żadnej próby kontroli i zmieniania na coś innego. Bez żadnego wysiłku, po prostu zauważ to, co pojawia się w tej właśnie chwili. Zauważ, że możesz po prostu być, bez żadnego wysiłku. Żaden wysiłek nie jest wymagany, żebyś był i odczuwał. Życie się wydarza. Przepływa przez Ciebie i nie musisz w to wkładać żadnego wysiłku. Twoje serce bije, oddychasz. Życie wydarza się samo. Wszystko się ciągle zmienia samo z siebie.  Pozycja do medytacji Nawet mając zamknięte oczy, po prostu zauważ, jak widzenie pojawia się samo z siebie. Nawet jeśli widzisz czerń, czy migające punkty pod powiekami. Widzenie po prostu jest, pojawia się i nie da się go zatrzymać. Pojawia się bez żadnego wysiłku.  Tak samo słyszenie. Dźwięki pojawiają się same dookoła Ciebie. Dzieje się to niezależnie od Ciebie i bez żadnego wysiłku. Dźwięki pojawiają się spontanicznie. Są przejawem życia. Pojawiają się i znikają same z siebie. Możesz się zrelaksować w tym bezwysiłkowym stanie, gdzie wszystko samo się pojawia i znika.  Tak samo jest z innymi zmysłami. Z dotykiem, węchem, smakiem - nasze zmysły są w ciągłym przepływie. Bodźce cały czas się zmieniają bez żadnej kontroli. Możesz rozluźnić się w byciu, w przeżywaniu życia. Niczego nie musisz robić, jako świadomość jesteś w ciągłym przepływie, który sam się wydarza. Po prostu jesteś.  Życie po prostu przez Ciebie przepływa w każdym momencie. Chwila po chwili, bez żadnego wysiłku. Niezależnie jak ta chwila wygląda, z jakich dźwięków czy zapachów się składa, przemija. I pojawiają się zaraz następne doznania, kolory, dźwięki. Tylko świadomość jest stała, ona przechodzi z momentu na moment. Bez żadnego wysiłku, cały czas obecna. Możesz poczuć tą bezwysiłkowość i lekkość. Poczuj, jak życie przejawia się przez Ciebie. Pod postacią każdego doznania, myśli, emocji. Po prostu wyłania się z chwili na chwilę. Poczuj, jak każdy moment pojawia się i znika, by pojawił się następny. Bez żadnego wysiłku. Ciągły przepływ.  Doświadczasz cały czas zmiany, chwila po chwili.  Pozostań przez chwilę w tym doświadczeniu bezwysiłkowej uważności.  Kiedy poczujesz się gotowy, otwórz oczy i zachowaj w sobie tę świadomość ciągłego przepływu życia.  -- Relaksacja na łonie natury Daj znać, jak podobała Ci się ta medytacja i relaksacja zarazem. Jest to jedna z moich ulubionych medytacji, głęboka relaksacja pojawia się zazwyczaj jako przyjemny efekt uboczny.  Jeżeli za bardzo skupiamy na rozluźnieniu, możemy bardziej się napinać. Dlatego tak ważna jest praktyka odpuszczenia. Zapraszam Cię także do posłuchania innych odprężających medytacji prowadzonych: Medytacja uważności – doświadcz głębokiego relaksu (15 min) Życzliwość + prowadzona medytacja życzliwości (13 min) ### Medytacja uważności - doświadcz głębokiego relaksu (15 min) Medytacja uważności (mindfulness) to jedna z najbardziej relaksujących medytacji. To skupienie się na tu i teraz i odczuwanie tego, co odczuwamy naszymi zmysłami. Dowiedz się więcej, czym jest mindfulness.  W tej medytacji doświadczysz wszystkich swoich 5 zmysłów takich jak wzrok, słuch, dotyk, smak i węch. Będziesz odczuwał każdy zmysł po kolei. Pomoże Ci to uspokoić umysł i zrelaksować ciało. Dzięki tej medytacji możesz pełniej doświadczać swojego życia i odczuwać więcej harmonii. Będę Cię prowadzić krok po kroku.  A teraz zaczynamy… Medytacja uważności (mindfulness) krok po kroku https://youtu.be/jriWwufTz0A?si=Ezg_2ufYQhj4UngV Znajdź ciche i spokojne miejsce, gdzie poczujesz się swobodnie i komfortowo. Usiądź w wygodnej pozycji z wyprostowanym kręgosłupem lub połóż się na plecach. Jeżeli siedzisz, wyciągnij czubek głowy do nieba. Zamknij łagodnie swoje oczy. Rozluźnij się… Pozwól barkom i ramionom opaść w dół do ziemi. Niech Twoja pozycja będzie czujna, a jednocześnie swobodna i rozluźniona.  Skieruj swoją uwagę na oddech. Poczuj, jak Twój brzuch opada i unosi się wraz z każdym oddechem. Poobserwuj przez chwilę swój oddech, bądź świadomy kiedy robisz wdech, a kiedy wydech. Nie staraj się zmieniać swojego oddechu. Po prostu go obserwuj, wkładając w to jak najmniej wysiłku.  Jeżeli Twoja uwaga odpłynie w inne doznania w ciele lub w myśli, wracaj łagodnie do oddechu. Naturą umysłu jest jego wędrowanie, a Ty za pomocą swojej koncentracji kieruj uwagę z powrotem na oddech. Bądź dla siebie życzliwy i wyrozumiały.  Przenieś uwagę na otaczające Cię dźwięki, na to, co teraz słyszysz. Może słyszysz swój oddech albo rozmowy za oknem. Może dźwięki dochodzące z ulicy albo szczekanie psa. Po prostu zauważ, jakie słyszysz teraz dźwięki. Niektóre mogą znajdować się bardzo blisko Ciebie, a niektóre daleko. Przeskakuj swoją uwagą po otaczających Cię dźwiękach.  Teraz skieruj uwagę na to, co widzisz. Zauważaj to, co widzisz swoimi oczami. Nawet przy zamkniętych oczach możesz zaobserwować różne odcienie czerni, może nawet migające punkty lub prześwitujące przez powieki światło. Nie oceniaj swojego doświadczenia.  Skieruj teraz swoją uwagę na zmysł węchu. Sprawdź, czy czujesz jakieś zapachy. Mogą być one bardzo subtelne i mało wyczuwalne, ponieważ zazwyczaj nie skupiamy się na tym zmyśle. Może poczujesz zapach powietrza albo jakiś inny zapach. Może zapach swojego ubrania. Przenieś teraz uwagę na zmysł smaku. Czy czujesz w ustach jakiś smak? Może po ostatnim posiłku lub napoju? A może po prostu czujesz bardzo subtelny smak swoich ust? Odczuwaj przez chwilę, to co smakujesz w tej właśnie chwili. To również może być bardzo subtelne i mało wyczuwalne doświadczenie.  Skieruj jeszcze uwagę na odczucia płynące z ciała. Poczuj swój oddech, zauważ kiedy robisz wdech, a kiedy wydech. Sprawdź, które części Twojego ciała stykają się z podłożem. Czy odczuwasz jeszcze inne doznania płynące z ciała? To może być kontakt Twojego ciała z ubraniem albo powietrzem.  Teraz poczuj wszystkie swoje zmysły jednocześnie. Poczuj doznania w ciele, zobacz, co widzisz, posłuchaj tego, co słyszysz, wyczuj zapach, jaki czujesz i poczuj smak, który smakujesz. Włącz w swoje doświadczenie wszystkie swoje zmysły. Pozostań przez chwilę w tej uważności.  Następnie wróć łagodnie swoją uwagą do doznań płynących z Twojego ciała. Sprawdź, jak się czujesz i delikatnie otwórz swoje oczy. Pozostań w stanie większej uważności w ciągu dnia.  Jak się czujesz? Jaka była dla Ciebie medytacja uważności? Czy było Ci łatwo odczuwać swój zmysł smaku? Czy poczułeś jakieś zapachy? Dla mnie na początku było to nieco dziwne, ale potem zaczęłam odczuwać bardzo subtelne smaki i zapachy, które są cały czas obecne. Jeżeli podobała Ci się ta medytacja uważności, będę bardzo wdzięczna za jej polubienie lub udostępnienie. Koniecznie zajrzyj na nasz kanał na YouTube, gdzie znajdziesz więcej medytacji prowadzonych.  Medytacja uważności w innej wersji Polecam także medytację skanowania ciała. Jest to również medytacja prowadzona mindfulness krok po kroku, w której przechodzisz swoją uwagą po kolei przez wszystkie części ciała. Przynosi to niesamowity spokój i relaks. Inną medytacją wartą uwagi jest medytacja oddechu, którą prowadzi Sylwek. Jest to podstawowa technika medytacji, która stanowi dobry fundament nauki medytacji. Przynosi ona spokój, poprawia koncentracje i zwiększa efektywność. Znaczenie i pochodzenie medytacji uważności Korzenie tej medytacji wywodzą się z tradycyjnych Buddyjskich praktyk medytacyjnych takich jak Vipassana. Na wygląd tej praktyki miały też jednak wpływ inne nurty medytacyjne (np. Wietnamski Buddyzm Zen uczony przez Thich Nhat Hanh). Mindfullness jest pospolicie używanym słowem w świecie zachodnim, używa się go jako tłumaczenie wyrażenia zaczerpniętego z Buddyzmu: sati. Anapanasati, czyli „uważność oddechu". Jest to część praktyki medytacyjnej Vipassana, medytacji wglądu i innych Buddyjskich praktyk medytacyjnych jak zazen. Jedną z czołowych osób, które miały wpływ na spopularyzowanie medytacji uważności w świecie zachodnim jest John Kabat-Zinn. Stworzył on program redukcji stresu oparty o medytacje uważności (MBSR - Mindfulness-Based Stress Reduction program). Program został stworzony 1979 roku na uniwersytecie w Massachusetts. Był on używany w szpitalach i różnych klinikach na przestrzeni kilku ostatnich dekad. Jak medytować? Medytacja Mindfulness jest praktyką polegającą na intencjonalnym skupianiu się na chwili obecnej oraz jej akceptowaniu. W tej praktyce skupiamy się na doznaniach cielesnych, myślach oraz emocjach, ale co ważne praktykujemy sposób obserwacji wolny od osądzania. Na czas „formalnej praktyki” usiądź na poduszce na podłodze lub na krześle z prostymi i niepodpartymi plecami. Zwróć szczególną uwagę na swój oddech, jak przepływa przez Twoje ciało. Kiedy wdychasz, miej świadomość, że wdychasz i jakie to jest doświadczenie. Kiedy wydychasz powietrze, bądź również tego świadomy. Rób tak przez całą sesję medytacyjną, stale przekierowując uwagę na oddech. Możesz także przejść dalej, i zwracać także uwagę na pojawiające się doznania, myśli i uczucia. Wyzwanie polega na tym, aby nie dodawać niczego celowo do naszego doświadczenia w chwili obecnej. Należy być świadomym tego, co się dzieje, nie zatracając się w niczym, co się pojawia w polu naszej świadomości. Twój umysł na pewno zostanie rozproszony i podąży za dźwiękami, doznaniami i myślami. Ilekroć to się stanie, delikatnie rozpoznaj, że Twoja uwaga została rozproszona. Następnie wróć nią do oddechu i neutralnego zauważenia myśli oraz doznań. Istnieje duża różnica między byciem w myśli/doznaniu, a po prostu byciem świadomym jej obecności. Naucz się cieszyć swoją praktyką. Gdy skończysz, doceń to, jak inne są odczucia z ciała i umysłu po medytacji. Można również praktykować uważność podczas naszych codziennych czynności: podczas jedzenia, chodzenia i mówienia. W medytacji „codziennego życia” praktyką jest zwracanie uwagi na to, co dzieje się w chwili obecnej, bycie świadomym tego, co aktualnie się wydarza — a nie życie w „trybie automatycznym”. Jeśli mówisz, oznacza to zwracanie uwagi na słowa, które wypowiadasz, sposób ich wymawiania oraz słuchanie ich z pełną uwagą. Jeśli idziesz, oznacza to większą świadomość ruchów ciała, stóp dotykających ziemi oraz dźwięków, które do Ciebie dochodzą itp. Twoja siedząca praktyka wspiera codzienną praktykę życiową i odwrotnie. Obie praktyki są równie ważne. Czy ta praktyka jest dla Ciebie? Dla większości osób ta technika może być najlepszym wyborem, by zacząć swoją przygodę z medytacją. Ten typ medytacji jest prawdopodobnie najszerzej uczony w szkołach czy szpitalach. W dzisiejszych czasach praktyki mindfulness są szeroko stosowane i nie są mocno powiązane z żadną tradycją. Metody używane w medytacji mindfulness zostały zaadaptowane z Buddyzmu z powodu ich dobroczynnych właściwości dla zdrowia fizycznego, umysłowego oraz ogólnie samopoczucia. Dla większości ludzi Medytacja Mindfulness może być jedynym rodzajem medytacji, który im się spodoba i który będą praktykować. Szczególnie jeśli dana osoba skupia się wyłącznie na fizycznych i umysłowych korzyściach z medytacji. Zazwyczaj tej metody uczy się w oderwaniu od wschodnich pojęć i filozofii, które tradycyjnie towarzyszyły tej praktyce. Dzięki temu ta praktyka może trafić do szerszego grona odbiorców i być łatwiejsza w odbiorze. Jeżeli chcesz wejść głębiej w praktykę medytacyjną i rozwijać się duchowo wtedy Medytacja Uważności może być jednym z pierwszych kroków na Twojej ścieżce. Następnym wyborem może być np. Vipassana lub Zazen. Zobacz także inne techniki medytacji. ### Spokój umysłu - jak go osiągnąć? (2 tryby działania) Jak osiągnąć spokój umysłu? Co zrobić, aby nasz umysł był naszym przyjacielem, a nie wrogiem? Te pytanie ludzie zadawali sobie od dawien dawna. Pomimo upływu czasu nasz umysł nie różni się bardzo od tego, który ludzie mieli tysiące lat temu. Umysł jest niesamowitym narzędziem. Jest zdolny do niesamowitych rzeczy, cała obecna technologia została stworzona za pomocą umysłu. Niestety czasami staje się on naszym wrogiem. Potrafi z małego smutku stworzyć długoletnią depresję, a z krótkiego obniżenia nastroju — długi okres stresu i zmęczenia. Tak naprawdę to nie uczucie smutku, zmęczenia, czy lęku jest problemem, ale nasza reakcja na te trudności. Gdy nadmiernie starasz się zrozumieć, skąd wziął się Twój obniżony nastrój i jak go zmienić — może to przynieść odwrotne rezultaty od zamierzonych. Niestety im bardziej chcesz rozwiązać problem i pozbyć się stresu, tym więcej go produkujesz. Dodatkowo może włączać Ci się Twój wewnętrzny krytyk, który powie, że to Twoja wina oraz że powinieneś starać się bardziej. Możesz też uznać, że nie jesteś wystarczający. Możesz obarczysz się winą wpadając w błędny cykl samokrytyki. Tryb bycia i działania - jak osiągnąć spokój umysłu? Umysł działa w 2 trybach: tryb działania tryb bycia Tryb działania To tryb, w którym umysł chce wypracować rozwiązanie. Określa on Twoje aktualne położenie (stres, nieszczęście) i punkt, do którego dążysz (spokój, relaksacja). Następnie analizuje różnice między tymi punktami i szuka sposobu jak najszybciej przejść do końcowego punktu. Jest to bardzo dobra metoda rozwiązywania problemów. Np. kiedy masz wybrać się do innego miasta, by odwiedzić przyjaciela. Twój umysł wymyśli cały plan jak to zrobić, wybierze odpowiedni środek transportu, zaplanuje godzinę wyjazdu itd. Jest to bardzo logiczny sposób myślenia, który wyróżnia gatunek człowieka i pozwala mu realizować niesamowicie skomplikowane cele np. skonstruowanie samochodu. Jednak gdy naszym problemem jest nasze uczucie np. stres, lęk, smutek — umysł w trybie działania nie radzi sobie z jego rozwiązaniem. Zaczyna wtedy krytycznie myśleć i zadawać pytania typu “Co jest ze mną nie tak? Gdzie popełniłem błąd?” albo obwiniać innych czy ogólnie świat. Umysł sam znajduje dowody na to, że coś z nami (lub innymi) jest nie tak. Skupia się na różnicy, która jest między naszym obecnym stanem a docelowym. To powoduje katastrofalne skutki i zapętlone pełne niepokoju myśli. To z kolei prowadzi do jeszcze większego obniżenia nastroju i jeszcze większego obwiniania się. Niestety podczas stresu spada zdolność do racjonalnego rozwiązywania problemów i jesteśmy w błędnym kole. Co więc robić? Jak osiągnąć spokój umysłu? Na szczęście nasz umysł posiada jeszcze drugi tryb... Tryb bycia “Tryb działania to pułapka, a tryb bycia to wolność.” W tym trybie umysł skupia się na tym, co jest i nie próbuje niczego poprawiać. Zatrzymuje się i doświadcza świata bezpośrednio przez swoje zmysły. Wychodzisz wtedy poza swoje myśli i krytykę w głowie. Dzięki uważności możesz podejść do swoich trudności w zupełnie inny sposób. Z otwartością i ciekawością. Możesz praktykować “bycie obecnym” i zdystansować się od swoich myśli. Uważność pomaga stać się bardziej empatycznym do siebie i do innych. Zamiast wpadać w samokrytykę, możesz być dla siebie pełen życzliwości i rozwijać w sobie coraz więcej spokoju i radości. Pomimo różnych sytuacji zewnętrznych, możesz zachować pozytywne nastawienie. Jak działa umysł? Nasz umysł cały czas ciężko pracuje. Filtruje on wszystkie nasze doświadczenia, dzieląc nasze życie na rzeczy: które lubimy, których nie lubimy które ignorujemy.  Umysł pragnie doświadczać jak najwięcej rzeczy, które są dla niego atrakcyjne. Jednocześnie chce unikać tych, które są odpychające.  Nasze życie przypomina sklep, w którym chcemy kupować tylko przyjemne towary i usługi. Wierzymy, że one przyniosą nam szczęście i spełnienie. Czasami kupujemy te rzeczy dosłownie np. obiad w restauracji czy bilet do kina. Jednak przez większość czasu “kupujemy”, a więc wybieramy miłe dla nas smaki, zapachy, dźwięki czy widoki. To zabiera nam spokój umysłu.  Wyobraź sobie, że wsiadasz do autobusu, w którym jedzie sporo ludzi. Które osoby przyciągną Twoją największą uwagę, a na które nie będziesz chciał patrzyć? Najwięcej uwagi poświęcisz ludziom, którzy Ci się podobają. To mogą być atrakcyjne kobiety lub mężczyźni, a także śliczne dzieci. Twój wzrok mogą przykuć także osoby stanowiące potencjalne zagrożenie np. podejrzane osoby w dresie. Prawdopodobnie zauważysz też osoby starsze i kalekie, ale będziesz od nich odwracać wzrok. Resztę osób zignorujesz, ponieważ nie są dla Ciebie w żaden sposób istotne. Nasz umysł nieustannie ocenia otoczenie, przyklejając łatkę: przyjemne nieprzyjemnie nieważne Czy zwiedzałeś kiedyś miejsce (np. w innym kraju) z listą rzeczy do zobaczenia, wiedząc, że nie zdążysz zobaczyć wszystkiego? O tak, nasz umysł bardzo pragnie, abyśmy poczuli się szczęśliwi. Wydaje mu się, że poprzez odhaczenie całej listy tych ciekawych rzeczy, właśnie tak się poczujemy. Jednocześnie chce uniknąć nieprzyjemnego np. rozczarowania, że nie uda się czegoś zobaczyć.  Pędząc za zobaczeniem wszystkiego, bardzo wiele tracimy. Nie zauważamy wtedy innych zdarzeń np. dzieci bawiących się w parku, śpiewu ptaków czy stoiska z owocami. Bardziej doświadczeni podróżnicy o tym wiedzą dlatego nie chodzą z listą rzeczy do zobaczenia. Wolą po prostu pobyć w danym miejscu, nie spieszyć się. Dać uwagę temu, co tam zastaną, a więc dość przypadkowym widokom, dźwiękom, zapachom i smakom. Wiedzą, że nastawienie na realizację celów i silne pragnienie przyjemności, zabiera satysfakcję z podróży.  Niestety w naszym codziennym życiu, różnorodność i obfitość życia przechodzi nam często koło nosa. Siedzimy w pracy rozmyślając o weekendzie, oglądamy się za atrakcyjnymi osobami, przez co możemy potknąć się o krawężnik. Może podczas rozmowy z dzieckiem, myślimy o tym, co ugotować jutro na obiad, zamiast być z nim i rzeczywiście dać mu uwagę? Czy czujesz czasem złość, smutek czy poirytowanie bez powodu? To mogą być pozostałości emocji, które odczuwałeś wcześniej. Byłeś jednak zbyt zajęty dążeniem do celu, by je zauważyć. Niezauważanie swoich emocji i napięć w ciele jest oznaką nieświadomości. Nie oznacza to jednak, że te emocje i napięcia znikają. One są i rosną, aż mogą zamienić się w depresje, uzależnienia czy stany lękowe. Dzięki medytacji możesz dać im uwagę i w ten sposób je uzdrowić.  Wszystko przemija Nasz umysł ciągle dąży do przyjemności, nieustannie myśli jak zwiększyć przyjemność, oraz jak zmniejszyć ból. Niestety nie chcemy widzieć tego, że przyjemność przemija, a ból jest nieunikniony. Jednak on także przeminie, a przyjemność znowu się pojawi. Ta perspektywa pozwala zachować spokój umysłu.  Kiedy zajadamy się pyszną pizzą, nie chcemy myśleć o tym, że przyjemność z jedzenia zaraz minie. Właściwie często jemy więcej, niż potrzebujemy, żeby zachować jak najdłużej przyjemność. Niestety przejadanie się nie należy już do przyjemności, choć umysłowi ciężko się z tym pogodzić.  Historia Adama Wyobraź sobie odnoszącą sukcesy młodą firmę na rynku IT. Jej CEO to Adam, który bardzo lubi swoją pracę, choć jest ona dla niego stresująca. Nie bierze on prawie wcale urlopu, bo boi się, że firma sobie bez niego nie poradzi. W końcu jego żona Kasia doprosiła się, żeby pojechali gdzieś na urlop. Adam długo planował gdzie pojechać, bo potem nie planuje nigdzie wyjeżdżać. W końcu zdecydował się polecieć z żoną do Włoch na tydzień.  Kiedy nadszedł dzień wylotu, Adam był bardzo zestresowany. Nie dokończył wszystkich zadań w pracy i nie był pewny, czy pogoda we Włoszech nie będzie zbyt gorąca. Jednak po przylocie i dotarciu do hotelu okazało się, że jest pięknie. Żona była zachwycona, kąpali się w morzu i zajadali się pyszną pizzą. Adam postawił sobie duże oczekiwania - skoro mają tylko tydzień, to trzeba go jak najlepiej wykorzystać. Oglądał atrakcje, które koniecznie trzeba zobaczyć na “Trip Advisorze”, muszą iść do tej restauracji, spróbować tego wina, pójść na rejs statkiem itp.  Adam zdał sobie sprawę, że nie zdąży wszystkiego zrobić w tydzień. Jeździli z jednego miejsca do drugiego, odhaczając po kolei listę rzeczy do zobaczenia. Adam był podenerwowany, a kiedy pod koniec urlopu zaczęło padać, był naprawdę wściekły.  Do tego zaczęły pojawiać mu się w głowie nierozwiązane problemy w pracy i to, że urlop zaraz się skończy. W ten sposób sielankowy urlop przemienił się w piekło. To wszystko za sprawą wygórowanych oczekiwań względem urlopu. Pozytywne zakończenie? Adam zauważył, że wszystkim za bardzo się przejmuje i dąży do perfekcjonizmu. Postanowił więc zapisać się na kurs medytacji, by odzyskać spokój umysłu. :) 3 medytacje pomagające odzyskać spokój umysłu Zapraszam Cię do spróbowania wybranej techniki medytacji prowadzonej. Głos osoby prowadzącej (mój lub Sylwka) będzie pomagać Ci odzyskać równowagę i uspokoić umysł. Nawet jeżeli czasami odpłyniesz w myśli (to normalne), będziemy Ci przypominać o powrocie świadomością do odczuwania oddechu lub jakiejś części ciała. https://jakmedytowac.pl/medytacja-prowadzona-skanowanie-ciala/ https://jakmedytowac.pl/bodyscan-skanowanie-ciala-medytacja-mindfulness/ https://jakmedytowac.pl/medytacja-oddechu-medytacja-prowadzona/ Daj znać, jak poczułeś się po medytacji i czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny! Źródło: Uważność. Trening pokonywania codziennych trudności, Ronald D. Siegel ### Skanowanie ciała - medytacja prowadzona ☀ Odzyskaj swoją energię (27 min) Dzisiejsza praktyka to skanowanie ciała. To idealna medytacja po pracy, która pomoże Ci się zregenerować. Intencją tej medytacji jest relaksacja i odzyskanie harmonii po pracy. Po całym dniu pracy, kiedy mocno się koncentrujemy i skupiamy na zadaniach, często możemy odczuwać zmęczenie i spadek energii. Dlatego po pracy dobrze jest poświęcić kilka minut na zestrojenie się ze sobą i odzyskanie energii. Dzięki temu pozostałą część dnia możemy spędzić bardziej świadomie i z większą uważnością na siebie i innych. Dzięki tej medytacji prowadzonej: ☝️ zestroisz się ze swoim ciałem, emocjami oraz umysłem ☝️ zregenerujesz się po wysiłku umysłowym oraz fizycznym ☝️ poszerzysz swoją świadomość ☝️ lepiej zrozumiesz co się w Tobie dzieje i będziesz podejmował lepsze decyzje Poniżej nagranie dostępne także na naszym kanale na YouTube. https://youtu.be/oh5aESPGnkU Medytacja prowadzona - skanowanie ciała Usiądź wygodnie z wyprostowanym kręgosłupem. Rozluźnij swoje barki i ramiona, zrelaksuj swoje ciało. Jednocześnie Twoja postawa pomaga Ci zachować czujność i uważność. Weź głęboki wdech i dłuższy wydech. Jeszcze raz. Jeżeli chcesz, możesz wydać jakiś dźwięk np. aaa i wypuścić wraz z dźwiękiem emocje i napięcia w ciele. Zamknij oczy i skoncentruj uwagę do środka, do swojego ciała. Pozwól sobie przeznaczyć ten czas dla siebie, na zobaczenie co się dzieje w Twoim umyśle, ciele i emocjach. Pozwól sobie zharmonizować Twoje różne aspekty. Skoncentruj uwagę na swoich stopach, na palcach stóp. Zobacz, co tam odczuwasz, poczuj swoje palce. Przejdź teraz do śródstopia i pięt. Sprawdź jakie doznania odczuwasz w tych miejscach. Przejdź dalej do kostek i łydek. Poczuj, co się dzieje w tych okolicach. Może czujesz coś wyrazistego albo subtelnego w tych miejscach? Przejdź do kolan i sprawdź, jakie masz doznania. Poczuj swoje uda, sprawdź, co tu odczuwasz. Jak wyglądałyby Twoje uda, gdybyś mógł zajrzeć do nich od środka? Jak odczuwasz wnętrze swoich ud? Teraz przejdź dalej do swojej miednicy i poczuj okolice swoich bioder. Jak byś je czuł, gdybyś mógł je w pełni poczuć? Co tam się dzieje? Teraz przejdź wyżej do swojego brzucha i podbrzusza. Zapytaj, czy Twój brzuch chce Ci coś przekazać. Wczuj się w odczucia płynące z Twojego brzucha. Następnie przejdź do klatki piersiowej i zobacz co u niej słychać. Sprawdź, co czujesz i jakie doznania odczuwasz. Czy są lekkie czy ciężkie? Teraz poczuj dół swoich pleców. Co by Ci powiedziały, gdyby mogły Ci coś powiedzieć? Poczuj teraz górną część pleców. Sprawdź, jak odczuwasz tę część ciała. Pozwól sobie w pełni doświadczyć to doznanie. Nieważne, czy doznanie jest przyjemne, czy nieprzyjemne. Teraz przejdź do swoich dłoni. Poczuj najpierw prawą dłoń, prawe przedramię, łokieć, ramię i bark. Poczują całą prawą rękę i zobacz, jak się ma. Przejdź teraz do lewej dłoni. Poczuj palce, lewy nadgarstek, przedramię, łokieć, ramię i bark. Poczuj teraz całą lewą rękę. Czy chciałaby ona coś Ci przekazać? Jak ją postrzegasz? Poczuj teraz swoją szyję. Jakie doznania z niej płyną? Jak ją odczuwasz? Teraz przejdź do swojej twarzy. Poczuj swoją szczękę, twarz i cały przód głowy. Poczuj czoło, policzki i sprawdź, jakie masz doznania. Pozwól doświadczeniu być takie, jakie jest. Poczuj teraz swój tył głowy. Zobacz, jak go postrzegasz. Co chce Ci przekazać? Poczuj teraz całą swoją głowę. Jak ją odczuwasz? Pozwól być temu doświadczeniu takie, jakie jest. Postaraj się teraz uwagą objąć całe swoje ciało od stóp aż do głowy. Przez nogi, biodra, brzuch, plecy, ręce, szyję aż po czubek głowy. Jak postrzegasz teraz swoje ciało? Jak je odczuwasz? Skanowanie ciała pomaga nawiązać lepszy kontakt ze swoim ciałem. Po całym dniu pracy w Twoim ciele prawdopodobnie sporo się dzieje. Sprawdź teraz co dzieje się w Twoim umyśle. Jakie pojawiają się myśli, pozwól im pojawiać się i odchodzić. Daj im przestrzeń, by mogły być takie, jakie są. Nie podążaj jednak za nimi, a Twój umysł będzie się wyciszał i stanie się spokojniejszy. Skieruj teraz uwagę na swoje emocje. Zobacz, co czujesz. Jakie emocje pojawiają się teraz w Twoim ciele. Jaka jest najbardziej intensywna emocja, jaką odczuwasz, a jaka najbardziej subtelna? Może te emocje są bardzo różnorodne? Pozwól sobie doświadczyć swoich emocji i doznać z ciała. Zauważaj też swoje myśli, jednocześnie czując ciało i emocje. Dzięki obejmowaniu równocześnie wiele aspektów siebie harmonizujesz te aspekty. Dzięki temu możesz lepiej siebie rozumieć i podejmować lepsze dla siebie dedycji. Pojawia się więcej wyrozumiałości dla siebie. Pozostań w neutralności, akceptacji i nie oceniaj tego, co się w Tobie pojawiło. Dzięki medytacji możemy zobaczyć nieprzyjemne doznania i dialog wewnętrzny. Jednak jak damy temu uwagę, to wtedy może pojawić się więcej spokoju i harmonii. Wynikają one po prostu z bycia ze sobą. Dlatego praktykuj tę medytację regularnie, a Twoje efekty będą bardziej wyraźnie. Zapraszam także do nagrania Eli medytacja mindfulness, która także zawiera skanowanie ciała. Zachęcam do polubienia naszego fanpage'a na Facebooku. Podziel się swoim doświadczeniem z tej praktyki. Jeżeli masz jakieś pytanie lub wątpliwości to także daj znać w komentarzu! Do zobaczenia :-) ### Zmiana klimatu - idealny czas na rozwój duchowy + medytacja o przemijaniu (11 min) Zmiana klimatu to coraz głośniejszy temat. O co chodzi? Co tak naprawdę dzieje się z naszą planetą i jak rozwój duchowy może Ci pomóc? W ciągu ostatnich kilku dni przechodziłam kryzys związany ze zmianami klimatycznymi. Pojawiały się we mnie różne emocje od smutku po złość i wreszcie coraz większy spokój. Byłam w ten weekend na warsztatach związanych z ekologią. Wiedziałam, że problem istnieje, nie zaprzeczałam temu, że coś się dzieje. Jednak myślałam, że to będzie bardziej problem moich dzieci, lub wnuków. Nie wiedziałam, że to się dzieje już teraz i na taką skalę. Miałam nadzieję, że dołączę do jakieś ekologicznej organizacji, będę wpłacać miesięcznie kilkadziesiąt złotych na sadzenie nowych drzew i problem się jakoś rozwiąże. W końcu nic się nie dzieje, żyjemy tak jak zawsze. Sklepy są pełne jedzenia, a woda jest ciągle w naszych kranach. Jednak to może być tylko złudzenie, że wszystko jest ok. Zmiana klimatu i 6 Wielkie Wymieranie Na naszych oczach (a właściwie to poza nimi, bo jesteśmy zbyt zajęci zarabianiem pieniędzy i chodzeniem do pracy) umierają miliony zwierząt i roślin. Trwa właśnie 6 Wielkie Wymieranie. W poprzednich 5 przyczyną były wybuch superwulkanu czy upadek planetoidy, teraz po raz pierwszy jest to Człowiek. Co nas obchodzi wymierający orangutan czy lew w Afryce. Niestety obchodzi i to bardzo. Jesteśmy połączeni z nimi bardziej, niż nam się wydaje. Jesteśmy zwierzęciem na szczycie łańcucha pokarmowego, ale dalej zwierzęciem. To, co spotyka te gatunki, spotka i nas w trochę dłuższym czasie. Nie damy rady żyć bez bioróżnorodności, nie jesteśmy czymś osobnym wbrew pozorom. Dziś wielu naukowców uważa, że istnieją wystarczające dowody na to, że szóste masowe wymieranie trwa. Wina za nie - prawdopodobnie najszybsze w historii Ziemi - spada na barki ludzi. Do roku 2100 działalność człowieka, taka jak zanieczyszczanie środowiska, wycinanie lasów i przeławianie, może spowodować zagładę ponad połowy gatunków morskich i lądowych świata. National Geographic  Czy zauważyłeś ostatnio, że jest mniej much i owadów? Że nie latało ich tyle pod sufitem co zawsze i w parkach, lasach jest jakoś tak cicho. Tak jakby cisza przed burzą… Ponad 40 procent wszystkich gatunków owadów jest zagrożonych wyginięciem – alarmują naukowcy. Tempo wymierania owadów jest ośmiokrotnie szybsze niż ssaków czy gadów. Jeśli tendencja się utrzyma, owady mogą zniknąć w ciągu stulecia. Dziennik Naukowy Niestety to nie jest jedyna rzecz, która się wydarza. Dochodzi do tego globalne ocieplenie i zmiana klimatu, problemy ze śmieciami, które są wszędzie i wysypują się nawet na plaże. Kraje żyjące z turystyki jak Tajlandia zakopują te śmieci pod piaskiem, żeby było dalej miło i turyści przyjeżdżali. Co mnie najbardziej zaskoczyło? Wydawało mi się, że żyję bardzo ekologicznie: nie mam samochodu, jestem prawie weganką, segreguję śmieci itd. Niestety okazało się, że gdyby wszyscy żyli tak jak, to potrzeba aż 2 planet takich jak Ziemia, żeby utrzymać moje zapotrzebowanie. Jeżeli chcesz, możesz sprawdzić swoje zużycie Ziemii za pomocą kalkulatora śladu węglowego. Ogromnym zaskoczeniem było dla mnie latanie samolotem. Tak, latanie samolotem powoduje bardzo dużą produkcję dwutlenku węgla i przyczynia się do przyspieszenia katastrofy ekologicznej. Było mi z tym bardzo ciężko, bo miałam plany zwiedzania świata, ale teraz już to akceptuje coraz bardziej. Niestety lotnictwo ma bardzo negatywny wpływ na klimat, do tego jeszcze produkuje masę śmieci. Sektor lotniczy ma więcej na sumieniu niż sam dwutlenek węgla powstający przy spalaniu paliwa. Do pełnego obrazu trzeba dodać emisję tlenków azotu i siarki, sadzę oraz parę wodną, które mają właściwości zmieniające atmosferę. Co więcej, przelatujące na dużych wysokościach samoloty tworzą chmury pierzaste (cirrusy), które zwłaszcza nocą dają efekty podgrzewający. Green Projects A więc co z tym można zrobić? Wydaje się, że niewiele. Jeżeli ktoś je mięso, to raczej nie przestanie z powodów ekologicznych. Jeżeli ktoś lata samolotami i lubi podróżować, to bardzo bym się zdziwiła, gdyby przestał z powodu dbania o naszą planetę. Jednak ja po prostu na własną rękę staram się dbać bardziej o ziemię najlepiej ja mogę. Niestety czasami jestem wygodna, lubię brać codziennie prysznic czy korzystać ze zmywarki. Każdy może po prostu w zgodzie ze swoim sumieniem zmieniać to, co może. Jesteśmy tylko ludźmi i nikt nie jest święty. Zmiana klimatu, która do nas przychodzi to po prostu rachunek, za nasze wygodnictwo i konsumpcjonizm. Jednak mimo wszystko warto się starać. Być może zmiana klimatu jest jeszcze do zatrzymania. Każda mała zmiana ma ogromne znaczenie. Nasze wybory mają realny wpływ na planetę. Zastanów się więc: Co ja mogę zrobić, aby być bardziej ekologicznym i wspierać naszą planetę i przyrodę? Oto kilka wskazówek, jak żyć bardziej ekologicznie: ogranicz zużycie energii elektrycznej i wody, segreguj śmieci, unikaj latania samolotami, przejdź na dietę wegetariańską noś ze sobą torby na zakupy i kupuj lokalne produkty korzystaj częściej z roweru lub komunikacji miejskiej stosuj domowej roboty kosmetyki i środki czystości (polecam Zielony Zagonek!) kupuj ubrania w second-handach Medytacja i rozwój duchowy bardzo wzmacniają naszą wrażliwość. Bardziej dbamy wtedy o swoje ciało, a także o planetę. Kiedy może wydarzyć się katastrofa ekologiczna? Różne są daty. Niektórzy twierdzą, że katastrofa to kwestia 30 lat, inni, że nawet 10 lat. Wiele wskazuje na to, że możemy być świadkami upadku naszej cywilizacji… i tak, chciałabym temu zaprzeczać, ale poddaje się coraz bardziej. Co prawda w internecie można natknąć się także na informacje mówiące o tym, że klimat się nie ociepla i że nie ma się czego bać. Jest bardzo dużo sprzecznych informacji, które powodują dezorientację. Nie wiadomo komu wierzyć... Osobiście brałam udział w spotkaniu na temat ekologii z osobą, która zajmuje się ponad 20 lat tym tematem i do której mam ogromne zaufanie. Była ona jednak bardzo pesymistycznie nastawiona do naszej obecnej sytuacji. Jak rozwój duchowy i medytacją mogą nam pomóc? https://youtu.be/EojTR7tyNj8 Zobacz powyższe nagranie, w którym Sylwek opowiada o przemijaniu i prowadzi piękną medytację przemijania. Pomimo trudnej sytuacji, jest jeszcze druga strona tej monety — piękna i fascynująca. Zmiana klimatu to niesamowita szansa dla całej ludzkości na przebudzenie i rozwój duchowy. Wiele wskazuje na to, że cywilizacja w obecnym stanie może nie przetrwać. Jesteśmy jak pacjent, który właśnie dowiedział się, że ma śmiertelną chorobę i wkrótce umrze. Choć tak jak w śmiertelnych chorobach zdarzają się cudowne uzdrowienia, tak samo tutaj może jest jakaś szansa na cud. Jednak na razie cudu nie widać. Pozostaje nam jedynie przyjąć tę wizję i zmierzyć się z tym, co się pojawia. Jest to więc idealny czas na rozwój duchowy. W takim momencie jak ten, gdy widać nieuchronny koniec, trudniej jest uciec w myślenie życzeniowe. Nawet gdyby tej katastrofy miało nie być, to i tak śmierć jest nieuchronna. Jako ludzkość specjalizujemy się w unikaniu tematu śmierci i wszystkiego, co nie kończy się happy endem. Właśnie takie podejście prowadzi do wybiórczego postrzegania rzeczywistości i wypierania wszystkiego, co jest niewygodne — nie znaczy, że to, co wyparte przestaje istnieć. Istnieje i rośnie, aż w końcu wychodzi bokiem. Właśnie zbliża się ten moment dla ludzkości. Wszystko jest w ciągłej zmianie, nic nie jest trwałe. Medytacja nad przemijaniem to przebudzenie się i popatrzenie w oczy naszemu największemu strachowi. Im bardziej godzimy się na starość i śmierć, tym więcej pojawia się spokoju. Spokój nie wynika z tego, że wierzymy, że będzie dobrze, ale z tego, że postrzegamy rzeczywistość najbardziej obiektywnie. Śmierć nie jest przeciwieństwem życia. Życie nie ma przeciwieństwa. Przeciwieństwem śmierci są narodziny. Samo życie jest wieczne. Ekhart Tolle Medytacja to nie ezoteryka, która ma Cię wystrzelić w rejony piękne i świetliste. To też może się wydarzyć, ale to wszystko jest nic nie warte, jeżeli nie jesteś mocno uziemiony i pomijasz wyraziste fakty prezentowane przez rzeczywistość. Zmiana klimatu jest nieprzyjemnym rachunkiem wystawionym przez naszą planetę. Medytacja jest praktyką, która wymaga uczciwości i szczerości. To jest właśnie fundament tej praktyki. Jest to bardzo trudne, ale prowadzi to prawdy, harmonii i spokoju. Medytacja pomaga widzieć rzeczy takie, jakie są. Rozwój duchowy jest niesamowicie ważny, a zmiana klimatu może być dla Ciebie motywacją do pięknej wewnętrznej przemiany. Tutaj możesz dowiedzieć się więcej jak zacząć medytować. "Zapytałem się listka, czy nie boi się tego, że nadeszła jesień i będzie musiał, jak wszystkie liście opaść. Nie — odpowiedział. Przez całą wiosnę i lato żyłem w pełni. Pracowałem ciężko, żeby wyżywić drzewo i teraz wiele ze mnie jest w drzewie. Nie jestem ograniczony postacią liścia. Jestem również całym drzewem. Kiedy wrócę do ziemi, w dalszym ciągu będę karmił sobą drzewo. Nie martw się o mnie. Kiedy opuszczę gałąź, szybując na ziemie, pomacham mojemu drzewu i zawołam: zobaczymy się niedługo! Tego dnia dął wiatr i po chwili mój listek opuścił gałąź i spłynął na ziemię. Szybował w radosnym tańcu, widząc się już z powrotem na drzewie. Pochyliłem głowę. Jak jeszcze powinienem wiele się od listka nauczyć." Thich Nhat Hanh ### Wdzięczność cytaty - 35 inspirujących cytatów Wdzięczność cytaty — W tym wpisie mam dla Was aż 35 niesamowicie inspirujących cytatów o wdzięczności. Autorami są wybitne postacie jak Albert Einstein, Oprah Winfrey, Ekhart Tolle czy Anthony Robbins. Wdzięczność to piękny stan umysłu. Przynosi wiele korzyści dla naszego zdrowia fizycznego, jak i emocjonalnego. Osoby praktykujące wdzięczność są zdrowsze, szczęśliwsze i bardziej empatyczne. Jeśli chcesz poznać więcej naukowo potwierdzonych korzyści z wdzięczności, zajrzyj do naszego artykułu o korzyściach z medytacji. Może właśnie dziś potrzebujesz słów, które przypomną Ci, jak wiele dobra jest w Twoim życiu? Zanurz się w tych cytatach i pozwól, by zainspirowały Cię do codziennej praktyki wdzięczności. Wdzięczność cytaty – pierwsze 10 inspirujących myśli Wdzięczność jest najzdrowszą, ze wszystkich ludzkich emocji. Im częściej wyrażasz wdzięczność za to, co masz, tym bardzo prawdopodobnie dostaniesz jeszcze więcej, żeby ją wyrażać. —Zig Ziglar   Są tylko 2 sposoby na życie. Pierwszy to jakby nic nie było cudem. Drugi to jakby wszystko było cudem. —Albert Einstein   Wdzięczność jest tym najważniejszym składnikiem życia pełnego zadowolenia i sukcesów. —Jack Canfield   Może nie jesteś teraz tam, gdzie pragniesz być. Ale możesz spojrzeć w przeszłość i być wdzięcznym za to, że nie jesteś tam, gdzie byłeś kiedyś.—Joel Osteen   Wdzięczność jest jak magnes. Im bardziej wdzięczny jesteś, tym więcej masz rzeczy, za które możesz być wdzięczny. —Iyanla Vanzant Uznanie całego dobra, jakie już jest w twoim życiu, to fundament całej obfitości. —Eckhart Tolle   Bądź wdzięczny za trudne chwile. One pozwalają ci się rozwijać. Bądź wdzięczny za swoje ograniczenia, ponieważ one dają ci szansę na poprawę. Bądź wdzięczny za każde nowe wyzwanie, ponieważ ono buduje twoją siłę i charakter. Bądź wdzięczny za swoje błędy. Przekazują Ci cenne lekcje. —Troy Amdah   Odczuwanie wdzięczności pozwala ci wzrastać i rozwijać się. Wdzięczność wnosi radość i uśmiech w twoje życie oraz życie tych, którzy są wokół ciebie. —Eileen Caddy   Bądź wdzięczny za to, co masz, a będziesz miał tego więcej. Jeśli koncentrujesz się na tym, czego nie masz, nigdy nie będziesz miał wystarczająco dużo. —Oprah Winfrey   Kiedy jesteś wdzięczny, znika strach, a pojawia się obfitość. —Anthony Robbins   Wdzięczność cytaty – kolejne 15 pięknych myśli o docenianiu życia  Wdzięczność odczuwana na początku jest najpotężniejszą siłą we wszechświecie. —Neale Donald Walsch   Najpiękniejszą formą szczęścia jest wdzięczność. Należy zarówno do jego przyczyn, jak i skutków. —Walter Dirks   Wdzięczność otwiera wrota do… potęgi, mądrości, kreatywności całego wszechświata. Otwierasz te wrota właśnie za pomocą wdzięczności. —Deepak Chopra   Żyć to znaczy okazywać wdzięczność za słoneczny blask i miłość, za ciepło i czułość, których jest tak wiele w ludziach i rzeczach. —Phil Bosmans   Szczęście nie polega na tym, jak wiele masz, ale na posiadaniu wdzięcznego serca za to, co masz. —R. L. Watkins     Wszel­kie nieza­dowo­lenie z te­go, cze­go nam brak, płynie z bra­ku wdzięczności za to, co posiadamy. —Daniel Defoe   W całym życiu na­jis­totniej­sze jest to, czy przyj­mu­jemy rzeczy za oczy­wis­te, czy też z wdzięcznością. —Gilbert Keith Chesterton   Wdzięczność zamienia to, co mamy, w wystarczające. —Anonim   Wdzięczność nadaje sens naszej przeszłości, przynosi pokój na dziś i tworzy wizję na jutro. —Melody Beattie   Wdzięczność jest wtedy, gdy pamięć jest przechowywana w sercu, a nie w umyśle. —Lionel Hampton   Radość jest najprostszą formą wdzięczności. —Karl Barth   Powstańmy i bądźmy wdzięczni, bo jeśli dzisiaj niewiele się nauczyliśmy, przynajmniej trochę się nauczyliśmy, a jeśli się trochę nie nauczyliśmy, przynajmniej nie zachorowaliśmyy, a jeśli zachorowaliśmy , przynajmniej nie umarliśmy; więc bądźmy wszyscy wdzięczni. —Buddha   Im bardziej jestem wdzięczna, tym więcej piękna widzę. —Mary Davis   Najgłębsze pragnienie ludzkiej natury to potrzeba bycia docenionym. —William James   Bycie wdzięcznym nie zawsze jest doświadczane jako naturalny stan umysłu, musimy nad tym popracować, jest to rodzaj treningu dla serca. —Larissa Gomez   Wdzięczność cytaty – ostatnie 10 inspirujących myśli Dzisiaj wybieram życie z wdzięcznością z miłością, która wypełnia moje serce, pokój, który spoczywa w moim duchu, i głos nadziei, który mówi, że wszystko jest możliwe. —Anonim   Rozwijaj postawę wdzięczności i dziękuj za wszystko, co ci się przydarza, wiedząc, że każdy krok naprzód jest krokiem w kierunku osiągnięcia czegoś większego i lepszego niż twoja obecna sytuacja. —Brian Tracy   Wdzięczność jest bogactwem. Narzekanie to ubóstwo. —Doris Day   Jeśli chodzi o życie, to najważniejsze jest, czy bierzesz rzeczy za pewne, czy bierzesz je z wdzięcznością. —G.K. Chesterton   Trenuj, aby nigdy nie pominąć słowa ani działania na wyrażenie wdzięczności. —Albert Schweitzer   Bądź wdzięczny za to, co już masz, gdy realizujesz swoje cele. Jeśli nie jesteś wdzięczny za to, co już masz, co sprawia, że myślisz, że będziesz zadowolony, gdy będziesz miał więcej? —Roy T. Bennett   Otwierając oczy na cały świat wokół Ciebie, możesz głęboko wzmocnić swoją praktykę wdzięczności. —Derrick Carpenter   Można powiedzieć, że żyjemy tylko w tych momentach, gdy nasze serca są świadome naszych skarbów. —Thornton Wilder   Wdzięczność odblokowuje pełnię życia. Zmienia to, co mamy w wystarczające, a nawet więcej. Przekształca opór w akceptację, chaos w porządek, zmieszanie w jasność. Może zmienić posiłek w ucztę, budynek w dom, nieznajomego w przyjaciela. —Melody Beattie   W życiu przeżywanym z wdzięcznością panuje spokój i cicha radość. —Ralph H. Blum   Jak zacząć praktykę wdzięczności? Mam nadzieję, że wybór cytatów w tym wpisie "Wdzięczność cytaty” był dla Ciebie inspirujący. Ale same cytaty to dopiero początek – prawdziwa magia zaczyna się, gdy wprowadzisz wdzięczność do swojego codziennego życia. Oto kilka prostych sposobów na rozpoczęcie praktyki wdzięczności: Dziennik wdzięczności – każdego wieczora zapisz 3 rzeczy, za które jesteś wdzięczny tego dnia. To proste ćwiczenie może całkowicie zmienić Twoje nastawienie do życia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj nasz artykuł o dzienniku wdzięczności. Medytacja wdzięczności – pozwala zatrzymać się i naprawdę poczuć wdzięczność w ciele. Zapraszam Cię do praktyki z naszą medytacją wdzięczności. Wyrażanie wdzięczności innym – powiedz komuś bliskiemu, za co jesteś mu wdzięczny. Możesz też napisać list z podziękowaniami. Pogłęb swoją praktykę – Kurs Wdzięczności Jeśli chcesz pójść głębiej i naprawdę uczynić wdzięczność częścią swojego życia, zapraszam Cię na nasz Kurs Wdzięczności. W kursie codziennie otrzymasz prostą medytację, która pomoże Ci poczuć więcej szczęścia. To nie jest kolejny kurs do „przerobienia" – to praktyczne narzędzie, które krok po kroku wprowadzi Cię w codzienną praktykę wdzięczności. Co otrzymujesz: Codzienne, krótkie medytacje wdzięczności Prowadzenie krok po kroku Wsparcie w budowaniu trwałego nawyku Regularna praktyka wdzięczności naprawdę zmienia życie. Sprawia, że zaczynamy dostrzegać dobro nawet w trudnych momentach, a każdy dzień staje się pełniejszy i bardziej satysfakcjonujący. Wdzięczność cytaty - podsumowanie Wdzięczność to nie tylko piękne słowo – to sposób życia, który możesz zacząć praktykować już dziś. Jak powiedziała Oprah Winfrey: „Bądź wdzięczny za to, co masz, a będziesz miał tego więcej." Może dziś wieczorem, zanim zaśniesz, przypomnisz sobie jeden z tych cytatów i zastanowisz się: za co jestem wdzięczny właśnie teraz? Spokojnego dnia! 💚 Ela ### Dziennik wdzięczności [szablon PDF] + jak go prowadzić [5 kroków] W tym wpisie dowiesz się, czym jest dziennik wdzięczności i jak go prowadzić w zaledwie 3 minuty dziennie. W tym przewodniku znajdziesz również: szablon PDF, medytację wdzięczności, korzyści z tej praktyki. Dzięki praktyce wdzięczności możesz znacznie poprawić swoje zdrowie i zadowolenie z życia. Sprawdź na sobie, jak działa wdzięczność! Czym jest dziennik wdzięczności? Dziennik wdzięczności to miejsce, w którym regularnie zapisujesz rzeczy, za które jesteś wdzięczny. Brzmi prosto? Bo takie jest! A jednak ta niewielka zmiana w codziennej rutynie może przynieść ogromne rezultaty. Nie chodzi tu o udawanie, że życie jest idealne, ani o pozytywne myślenie na siłę. Dziennik wdzięczności to raczej świadome kierowanie uwagi na to, co dobre – zamiast automatycznego skupiania się na problemach i brakach. Wdzięczność to nie tylko mówienie "dziękuję". To stan umysłu, który pozwala dostrzegać dary ukryte w najprostszych, codziennych chwilach – w oddechu, w uśmiechu bliskiej osoby, w ciepłym promieniu słońca. Jak prowadzić dziennik wdzięczności? Praktyczny przewodnik Krok 1: Wybierz swój zeszyt Po pierwsze, kup zeszyt, który naprawdę Ci się podoba. To ważne! Piękny notes będzie Cię zachęcał do regularnego pisania. Możesz napisać na okładce "Dziennik wdzięczności" oraz ponaklejać pozytywne zdjęcia, a nawet coś narysować. Możesz też prowadzić dziennik wdzięczności na komputerze lub w telefonie, ale ja zdecydowanie bardziej lubię tradycyjny zeszyt i długopis. Jest w tym coś bardziej osobistego. Krok 2: Znajdź swój czas Najlepiej praktykować wdzięczność o stałej porze – wieczorem przed snem lub rano po przebudzeniu. Wieczorna praktyka pomaga "zamknąć" dzień w pozytywny sposób, poranna – nastawić się na dobre rzeczy, które mogą się wydarzyć. Wybierz porę, która pasuje do Twojego rytmu dnia i trzymaj się jej przez przynajmniej 21 dni, żeby praktyka stała się nawykiem. Krok 3: Zapisz minimum 3 powody do wdzięczności Otwórz swój zeszyt, przygotuj długopis. Możesz napisać nazwę dnia tygodnia albo datę. Następnie zapisz minimum 3 powody do wdzięczności. I teraz najważniejsze: nie spiesz się. Daj sobie czas, by naprawdę poczuć każdy powód. Delektuj się nim tak, jakbyś smakował super pyszną potrawę. Poczuj wdzięczność w swoim ciele – może pojawi się ciepło w klatce piersiowej, może lekki uśmiech na twarzy. To mogą być naprawdę małe rzeczy: Przypadkowe spotkanie znajomego na ulicy Pyszny owoc, który zjadłeś Widok wschodu słońca Ciepła kawa rano Uśmiech dziecka Chwila spokoju w ciągu dnia Krok 4: Szukaj nowych powodów Jutro zrób to samo, ale unikaj wypisywania tych samych powodów. To ćwiczenie na kreatywność! Szukając nowych powodów do wdzięczności, trenujesz swój "mięsień wdzięczności" – z czasem będziesz automatycznie dostrzegać więcej dobra wokół siebie. Krok 5: Wracaj do swoich zapisków Jeżeli czujesz się gorzej i masz kiepski humor – otwórz swój dziennik i zacznij czytać. To niesamowite, jak szybko może to zmienić Ci nastrój! Bardzo pomaga fakt, że te słowa napisałeś Ty sam. Ciężko wtedy uwierzyć w myśli, że przydarzają Ci się same złe rzeczy. Możesz także czytać wszystkie powody z całego tygodnia. Nawet jak wypiszesz tylko 3 powody codziennie, po tygodniu będziesz miał aż 21 powodów do uśmiechu! Wspaniale jest wracać do miłych wspomnień. "Wdzięczność jest jak magnes. Im bardziej wdzięczny jesteś, tym więcej masz rzeczy, za które możesz być wdzięczny." Iyanla Vanzant Dziennik wdzięczności PDF do druku Tutaj możesz pobrać dziennik wdzięczności PDF Dlaczego warto prowadzić dziennik wdzięczności? W codziennym pędzie łatwo zapominamy o tym, co dobre i piękne w naszym życiu. Skupiamy się na problemach, brakach, trudnościach – i tracimy z oczu wszystkie dary, które już otrzymaliśmy. Prowadzenie dziennika wdzięczności działa jak "reset" dla umysłu. Zamiast kręcić się w kółko wokół tego, czego nam brakuje, zaczynamy dostrzegać obfitość, która już jest. Co pisać w dzienniku wdzięczności? Pomysły i inspiracje Czasem najtrudniej jest zacząć. Jeśli siedzisz nad pustą kartką i nic nie przychodzi Ci do głowy, oto kilka kategorii, które mogą Cię zainspirować: Wdzięczność dla ciała Pomyśl o swoim oddechu – dzieje się sam, bez Twojego wysiłku, dzień i noc. O sercu, które bije około 100 tysięcy razy każdego dnia. O nogach, które niosą Cię przez świat. O rękach, które pozwalają Ci dotykać, tworzyć, obejmować. Być może Twoje ciało nie jest doskonałe. Może czegoś Ci brakuje, może coś boli. I to też jest w porządku. Możesz docenić to, co Twoje ciało POTRAFI – nawet jeśli nie wszystko. Wdzięczność dla ludzi Kto jest częścią Twojego życia? Może to bliski przyjaciel, partner, dziecko, rodzic? Co ta osoba wnosi do Twojego życia? Ale pomyśl też o małych gestach nieznajomych – ktoś uśmiechnął się do Ciebie w sklepie, kolega w pracy zapytał, jak się czujesz, ktoś przepuścił Cię w kolejce. Te małe gesty często przechodzą niezauważone, a jednak każdy z nich to drobna iskierka życzliwości. Wdzięczność dla prostych rzeczy Dach nad głową. Ciepła woda z kranu. Łóżko, w którym śpisz. Jedzenie na stole. To wszystko, co często bierzemy za pewnik. Pomyśl o tym momencie – właśnie teraz. O tym, że możesz oddychać. Że żyjesz. Że jesteś świadomy. To najprostszy i największy cud. Wdzięczność dla siebie To być może najtrudniejsze. Pomyśl o tym, przez co przeszedłeś w życiu. O trudnościach, które pokonałeś. O momentach, kiedy byłeś silny, nawet gdy czułeś się słaby. Każdy dzień, w którym się nie poddałeś. Każdy krok, który zrobiłeś do przodu, nawet gdy było ciężko. Wdzięczność a trudne chwile – czy to działa, gdy życie jest ciężkie? Czasem życie jest trudne. Czasem jest ból, strata, niepewność. Czy wtedy też można praktykować wdzięczność i prowadzić dziennik wdzięczności? Tak – ale w szczególny sposób. Wdzięczność nie zaprzecza trudności. Nie musimy udawać, że wszystko jest doskonałe. Ona po prostu otwiera nas na to, co dobre, co piękne, co otrzymujemy od świata – i co zawsze jest obecne, jeśli tylko potrafimy to zauważyć. Nawet w najtrudniejszych momentach możemy znaleźć małe iskierki dobra, za które możemy być wdzięczni. I to właśnie te iskierki, gdy je zauważamy i doceniamy, pomagają nam przetrwać ciemność. Wdzięczne osoby nie zaprzeczają i nie ignorują negatywnych emocji. Po prostu mają szerszą perspektywę. Co mówi nauka o wdzięczności? Wdzięczność to nie tylko mówienie “dziękuję” życiu. To stan umysłu, który ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i poczucie spełnienia w życiu. W 2016 roku naukowcy Wong i Brown sprawdzili, jak wdzięczność wpływa na nasz umysł i ciało. Podzielili oni studentów na 3 grupy: Grupa pierwsza pisała list z podziękowaniem do innej osoby przynajmniej raz w tygodniu, przez 3 tygodnie. Grupa druga opisywała swoje myśli i emocje podczas negatywnych doświadczeń.  Grupa trzecia nic nie pisała.  Wszystkie trzy grupy otrzymały coś w stylu coachingu. Grupa pierwsza odnotowała znaczną poprawę zdrowia psychicznego po zakończeniu badania. Uznano także, że coaching przynosi lepsze efekty wraz z praktyką wdzięczności niż bez niej.  Dzięki temu badaniu naukowcy odkryli, że wdzięczność przynosi następujące korzyści: Przełącza naszą uwagę w stronę pozytywnych myśli, emocji i doświadczeń. Bardziej skupiamy się na pozytywnej stronie życia.  Wyrażanie wdzięczności pomaga nam, nawet jeżeli nie dzielimy się nią z inną osobą. Jesteśmy szczęśliwsi i bardziej zadowoleni z życia, ponieważ wykonaliśmy ćwiczenie wdzięczności. Pozytywne efekty pisania wdzięczności sumują się jak odsetki na rachunku bankowym. Możesz nie zauważyć na początku korzyści, ale po kilku tygodniach czy miesiącach zauważysz dużą zmianę. Praktyka wdzięczności trenuje mózg, aby doświadczał jeszcze więcej stanu wdzięczności. Dzięki temu zauważamy coraz więcej pozytywnych wydarzeń w naszym życiu. „Wdzięczność jest tym najważniejszym składnikiem życia pełnego zadowolenia i sukcesów” Jack Canfield 10 korzyści z praktykowania wdzięczności Wdzięczność to jedna z zapomnianych praktyk prowadzących do szczęścia. Jej ćwiczenie poleca wielu nauczycieli duchowych i filozofów. Jest ona niezwykle ważnym składnikiem zdrowego, spokojnego i szczęśliwego życia. Naukowcy także zainteresowali się wdzięcznością i przeprowadzili szereg dokładnych badań. Dzięki temu wiemy, jaki ma potencjał, ta niesamowita praktyka.  Sprawdź sam, dlaczego warto poświęcać kilka minut dziennie na praktykę wdzięczności. Myślę, że te powody są bardzo motywujące! 1. Lepsze zdrowie, zadowolenie z życia i optymizm Osoby, które prowadzą dziennik wdzięczności i regularnie go uzupełniają: bardziej regularnie uprawiają sport mają mniej dolegliwości fizycznych są zadowoleni ze swojego życia bardziej optymistycznie patrzą na nadchodzący tydzień ...w porównaniu do osób, które kierują swoją uwagę w kierunku problemów. 2. Łatwiejsza realizacja celów W ciągu 2-miesięcznego okresu porównawczego okazało się, że osobom praktykującym wdzięczność łatwiej jest zabrać się za realizację swoich celów (np. ukończenie studiów, poprawa sylwetki). 3. Lepsza koncentracja i entuzjazm Dzięki codziennej praktyce wdzięczności młodzi ludzie osiągali pozytywne stany umysłu. Między innymi takie jak: lepsze skupienie entuzjazm determinacja mieli również więcej energii w porównaniu do tych, którzy skupiali się na problemach lub zwykłej rzeczywistości.  4. Większa empatia Osoby praktykujące wdzięczność chętniej pomagają innym i łatwiej jest im zrozumieć czyjąś perspektywę. Częściej też oferują emocjonalne wsparcie. Są postrzegane jako bardziej hojne i pomocne. Podobne efekty przynosi także życzliwość.    "Szczęście nie polega na tym, jak wiele masz, ale na posiadaniu wdzięcznego serca za to, co masz." R. L. Watkins    5. Poprawa nastroju i lepszy sen W grupie osób z chorobami nerwowymi 21-dniowa praktyka wdzięczności przyniosła: poprawę nastroju większe poczucie połączenia z innymi bardziej optymistyczne podejście do życia lepszą jakość snu ...w porównaniu do grupy kontrolnej. 6. Dobre samopoczucie i więcej pozytywnych emocji Wdzięczne osoby zgłaszają wyższy poziom pozytywnych emocji, satysfakcji z życia, witalności, optymizmu oraz niższy poziom depresji i stresu. Praktyka wdzięczności bardziej wzmacnia pozytywne uczucia, niż redukuje te negatywne. Wdzięczne osoby nie zaprzeczają i nie ignorują negatywnych emocji.  7. Rozwój duchowy Wdzięczni ludzie częściej wierzą we wspólnotę wszystkich ludzi i całego istniejącego życia. Czują się bardziej zaangażowani i odpowiedzialni za innych.  8. Mniejsza skłonność do materializmu Wdzięczne osoby przykładają mniejszą wagę do dóbr materialnych. Mają mniejszą skłonność w ocenianiu swojego lub cudzego sukcesu w odniesieniu do posiadanego majątku. Są także mniej zazdrośni i bardziej skłonni do dzielenia się swoimi rzeczami z innymi ludźmi.  Medytacja wdzięczności jako uzupełnienie praktyki https://youtu.be/r55lUnrApgE?si=-AH067causgKfO35 Oprócz pisania w dzienniku, możesz też praktykować wdzięczność w formie medytacji. To szczególnie pomocne, gdy chcesz poczuć wdzięczność głębiej – nie tylko w myślach, ale w całym ciele. Podczas medytacji wdzięczności: Kierujesz uwagę na oddech i ciało Przywołujesz w myślach osoby i rzeczy, za które jesteś wdzięczny Pozwalasz uczuciu wdzięczności rozlać się po całym ciele Spędzasz czas w tym stanie spokoju i docenienia Regularna praktyka medytacji wdzięczności przynosi podobne korzyści jak prowadzenie dziennika, ale działa bardziej bezpośrednio na układ nerwowy. Jeśli chcesz poznać różne techniki medytacji, sprawdź nasz przewodnik po medytacji dla początkujących. Jak utrzymać regularną praktykę? Największym wyzwaniem nie jest samo pisanie – to wyrobienie nawyku. Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci być konsekwentnym: Połącz z istniejącym nawykiem – pisz w dzienniku wdzięczności zaraz po umyciu zębów wieczorem lub przy porannej kawie. Łatwiej dodać nowy nawyk do czegoś, co już robisz automatycznie. Zacznij od małego – lepiej pisać 1 powód codziennie niż 10 powodów raz w tygodniu. Konsekwencja jest ważniejsza niż ilość. Nie bądź perfekcjonistą – jeśli zapomnisz przez dzień czy dwa, po prostu wróć do praktyki. Nie zaczynaj od nowa, kontynuuj. Znajdź partnera do praktyki – możecie dzielić się swoimi wdzięcznościami z partnerem, przyjacielem czy w grupie online. Śledź postępy – po miesiącu przeczytaj wszystkie wpisy i zauważ, jak wiele dobrego wydarzyło się w Twoim życiu. Pogłęb swoją praktykę – Kurs Wdzięczności Jeśli chcesz pójść głębiej i naprawdę uczynić wdzięczność częścią swojego życia, zapraszam Cię na nasz Kurs Wdzięczności. W kursie codziennie otrzymasz prostą medytację, która pomoże Ci poczuć więcej szczęścia. To nie jest kolejny kurs do "przerobienia" – to praktyczne narzędzie, które krok po kroku wprowadzi Cię w codzienną praktykę wdzięczności. Co otrzymujesz: Codzienne, krótkie medytacje wdzięczności Prowadzenie krok po kroku Wsparcie w budowaniu nawyku Praktyka wdzięczności na koniec Zapraszam Cię już teraz do poćwiczenia wdzięczności. Zamknij na chwilę oczy i wymień w myślach 3 rzeczy, za które jesteś wdzięczny. Nie spiesz się – poczuj każdą z nich. Ja jestem wdzięczna za piękną pogodę, możliwość prowadzenia tego bloga oraz ciepłą herbatę, którą właśnie piję. A Ty? Pamiętaj – wdzięczność to praktyka. Nie zawsze przychodzi łatwo, zwłaszcza gdy życie jest trudne. Ale nawet małe iskierki światła, gdy je zauważamy i doceniamy, potrafią rozświetlić ciemność. „Odczuwanie wdzięczności pozwala Ci wzrastać i się rozwijać. Wdzięczność wnosi radość i uśmiech w Twoje życie oraz życie tych, którzy są wokół ciebie." — Eileen Caddy Spokojnej praktyki! 💚 Ela Źródła: http://local.psy.miami.edu/faculty/mmccullough/Gratitude-Related%20Stuff/highlights_fall_2003.pdf Positive psychology ### Życzliwość + prowadzona medytacja życzliwości (13 lub 19 min) METTA Życzliwość to jeden z najpiękniejszych stanów umysłu, w jakich można przebywać. Jest to niesamowicie zdrowy i przejmy sposób bycia. Wielu naukowców było zdumionych tym, co dzieje się z osobą podczas medytacji życzliwości. Następuje wtedy bardzo szybka regeneracja oraz uruchamianych jest wiele uzdrawiających procesów na poziomie ciała. Dla mnie jednak bardzo ważne jest to co dzieje się w naszym umyśle. Zaczynamy mieć więcej współczucia do siebie i do innych. Dzięki temu wspieramy siebie i stajemy się swoim najlepszym przyjacielem. Jest to cudowny sposób na życie, kiedy zamiast krytykować się i osądzać, jesteśmy ze sobą na dobre i na złe. Poprawiają się nam także relacje z innymi, ponieważ rozwijamy w sobie empatię. “Życzliwość robi z Ciebie najpiękniejszą osobę na świecie bez względu na to, jak wyglądasz.” – Anonymous Korzyści z życzliwości Medytacja życzliwości (zwana także medytacją miłującej dobroci albo metta) została przebadana przez naukowców. Organizowali oni również eksperymenty np. sprawdzali jak zachowują się osoby praktykujące życzliwość w porównania do innych osób. Okazało się, że osoby trenujące życzliwość są bardziej empatyczne i skłonne do pomocy innym. Więcej o tym przeczytasz w naszym wpisie "Co daje medytacja". A o to lista korzyści: WPŁYW NA CIAŁO mocniejszy układ odpornościowy większa odporność na ból obniża ciśnienie zdrowsze serce zmniejszenie stresu WPŁYW NA UMYSŁ więcej empatii lepsze relacje z innymi większa wyrozumiałość dla siebie większa satysfakcja z życia WPŁYW NA EMOCJE więcej szczęścia radości spokoju mniej lęku i depresji „Jeśli chcesz, aby inni byli szczęśliwi, praktykuj współczucie. Jeśli sam chcesz być szczęśliwy, ćwicz życzliwość” –Dalajama Medytacja życzliwości (metta) https://youtu.be/WQUYWL72tl8 Celem tej medytacji jest większa otwartość na siebie i innych. Wzmacnia ona uczucie empatii i połączenia z innymi. Przynosi szczęście i spokój.  Usiądź wygodnie z wyprostowanym kręgosłupem i ze zrelaksowanym ciałem tak jak to możliwe. Zamknij i delikatnie powieki i trzymaj bardzo lekko rozchylone usta. Oddychaj naturalnie i zobacz, jak się czujesz. Zrelaksuj się. Przesuń swoją uwagę na swój oddech. Zobacz, kiedy robisz wdech, a kiedy wydech. Poobserwuj przez chwilę z uważnością swój oddech.  Pomyśl teraz o osobie lub o zwierzęciu, która natychmiast wzbudza u Ciebie uczucie miłości i ciepła. Jest to ktoś lub coś, przy kim czujesz wdzięczność, że możesz z nim/nią przebywać.  Wyobraź sobie tę osobę przed sobą. Zobacz, jak się czujesz. Wyślij do tej osoby miłość i życzliwość. Możesz powiedzieć do niej w myślach: Obyś był zdrowy/ była zdrowa Obyś był bezpieczny/ była bezpieczna Oby Ci się łatwo żyło Obyś żył/ żyła w spokoju Obyś był szczęśliwy/ była szczęśliwa Zobacz, jak się czujesz. Czy czujesz ciepłe uczucie w okolicy serca? Teraz wyślij miłość i życzliwość do siebie. Powiedz sobie to, co chciałbyś usłyszeć. Możesz powiedzieć do siebie w myślach: Obym był zdrowy/ była zdrowa Obym był bezpieczny/ była bezpieczna Oby mi się łatwo żyło Obym żył/ żyła w spokoju Obym był szczęśliwy/ była szczęśliwa i cokolwiek innego, co tylko przyjdzie Ci do głowy. Teraz wyobraź sobie swojego przyjaciela lub kogoś z Twojej rodziny. Wyobraź sobie tę osobę naprzeciwko siebie i zobacz, jak się czujesz. Wszystkie doznania są w porządku. Wyślij mu/jej tak dużo życzliwości, jak tylko potrafisz.  Możesz skorzystać z poprzednich fraz: Obyś był zdrowy/ była zdrowa Obyś był bezpieczny/ była bezpieczna Oby Ci się łatwo żyło Obyś żył/ żyła w spokoju Obyś był szczęśliwy/ była szczęśliwa lub cokolwiek co, wiesz, że dla tej osoby byłoby dobre. Teraz przywołaj w pamięci kogoś, kogo prawie nie znasz, a kogo czasami spotykasz. Nie znasz imienia tej osoby. To może być współpracownik, sprzedawczyni w sklepie albo kierowca autobusu. Oni są tacy sami jak Ty, także pragną być zdrowi i szczęśliwi w życiu. Wyślij im pozytywne intencje i życzliwość. Powiedz do nich w myślach: Obyś był zdrowy/ była zdrowa Obyś był bezpieczny/ była bezpieczna Oby Ci się łatwo żyło Obyś żył/żyła w spokoju Obyś był szczęśliwy/ była szczęśliwa Teraz wyobraź sobie, że Twoja życzliwość idzie do wszystkich ludzi na świecie. Poczuj połączenie z innymi. Każdy tak samo jak ty, pragnie być zdrowy i szczęśliwy.  Teraz zakończ praktykę wysyłania życzliwości do innych i pobądź przez chwile w ciszy. Zauważ stan swojego umysłu. Po prostu obserwuj.  I powoli wróć uwagą do tu i teraz i otwórz swoje oczy. Polecam także praktykę medytacji miłującej dobroci (metta) z Sylwkiem.  https://youtu.be/2y3uSU6Y3mg Znaczenie i pochodzenie Metta jest Palijskim słowem, które oznacza życzliwość, dobroć, dobrą wolę. Ta praktyka pochodzi z Buddyjskich tradycji, szczególnie z linii Terawady i Tybetu. „Medytacja współodczuwania” jest współczesną wersją tej praktyki, która na polu naukowym pokazuje efektywność Medytacji Metta oraz podobnych medytacji. Podczas tej praktyki skupiaj się na życzeniu wszystkim istotom szczęścia oraz dobrobytu. Ta praktyka może być wspierana przez wypowiadanie na głos bądź w myślach konkretnych słów oraz zdań, które wzbudzają uczucie bezgranicznej serdeczności wizualizowanie sobie cierpienia innych i następnie wysyłania im miłości wyobrażanie sobie drugiej istoty i życzenie jej szczęścia oraz spokoju umysłu Im więcej praktykujesz tę medytację, tym więcej radości będziesz doświadczać. To jest sekret na bycie szczęśliwym znanego Francuskiego mnicha Matthieu Ricard. Czy ta praktyka jest dla Ciebie? Jesteś dla siebie lub dla innych zbyt krytyczny? Może chcesz mieć po prostu lepsze relacje z innymi? Wtedy jest to idealna medytacja dla Ciebie. Pomoże Ci nabrać więcej życzliwości i łagodności w stosunku siebie i innych. Pomoże Ci podnieść Twój poziom szczęścia, ponieważ nie jesteś w stanie odczuwać w tym samym momencie życzliwości oraz depresji (lub innych negatywnych odczuć) w tym samym momencie. Ta praktyka często jest także zalecana przez nauczycieli Buddyjskich w przypadkach bezsenności, koszmarów czy problemów powiązanych ze złością. Życzliwość w życiu codziennym Wyobraź sobie więzienie, w którym panuje bardzo okrutny strażnik. Nienawidzi on więźniów oraz swojej pracy. Czasami do któregoś z więźniów przychodzi rodzina na odwiedziny. Więzienie jest położone dalej od miasta, więc jest to kłopot, aby się do niego wybrać. Rodzina najpierw musi zostać sprawdzona, czy nie wnosi nic zabronionego, oraz czy rzeczywiście jest to rodzina więźnia. Strażnik widzi więc wcześniej, do kogo zaraz zawita ktoś z rodziny. Wysyła więc on tego więźnia do najbardziej odległego zakątka więzienia, aby tam coś załatwił. W tym momencie zostaje podany komunikat, aby ten i ten więzień stawił się w sali spotkań. Niestety więzień nie słyszy komunikatu. Komunikat zostaje nadany ponownie, ale bez skutku. W końcu zaczynają się poszukiwania więźnia i więzień się odnajduje. Niestety czas wizyty dobiegł końca i nie spotkał on się ze swoją rodziną. Jeden z więźniów musiał codziennie podawać kawę temu znienawidzonemu strażnikowi. Na szczęście w tym więzieniu nauczał buddyjski mnich Ajahn Brahm. Polecił on więźniowi, aby trenował życzliwość i podawał strażnikowi jak najsmaczniejszą kawę. Więzień ufał mnichowi i rozpoczął eksperyment. Problem w tym, że strażnik kompletnie ignorował więźnia i był dla niego nieuprzejmy. Wiezień pomyślał, że eksperyment nie ma sensu i chciał zrezygnować. Jednak mnich nakłonił go do dalszych prób. Po około 2 tygodniach strażnik, któremu podano kawę, coś odchrząknął. Były to pierwsze rysy na jego surowej masce, jaką przybrał. Więzień nabrał większej motywacji do robienia jeszcze lepszej kawy. Zauważył nawet, że strażnik lubi ciasteczka i dodawał dodatkowo ciasteczko do kawy. Wkładał w nią jak najwięcej miłości i życzliwości. Po następnych kilku tygodniach nastąpił prawdziwy przełom. Strażnik odpowiedział „Dziękuję” i zmienił się w stosunku do więźniów. Zaczął być bardziej uprzejmy. Jak widzicie praktyka życzliwości działa. W pierwszej kolejność to my zyskujemy ogrom korzyści, a możemy nawet delikatnie i nieinwazyjnie zmienić innych. Tym bardziej że tak toksyczna osoba, jak ten strażnik, nie ma w sobie empatii i współczucia. Nie może ona dać tego innym ani sobie. Jeżeli my nie damy jej życzliwości, ona sama sobie nie umie jej dać. Dlatego praktykując życzliwość, zmieniamy siebie i otaczający nas świat. A jak Ty praktykujesz życzliwość? Czy przychodzi Ci to z trudnością, czy jest bardzo proste? Mam nadzieję, że medytacja życzliwości (metta) jest dla Ciebie pomocna! Polecam także medytację wdzięczności. ### Koherencja serca [3 skuteczne sposoby, aby ją osiągnąć] i 10 korzyści W tym wpisie dowiesz się, czym jest koherencja serca i jakie przynosi niesamowite korzyści zdrowotne. Poznasz także 3 sposoby jak ją trenować, dzięki czemu będziesz mógł doświadczyć jej efektów na sobie. Czy przypominasz sobie sytuację, gdy odczuwałeś głęboki spokój i Twoje ciało było zrelaksowane? Czy Twoje myśli były wtedy pozytywne i przyjemne dla Ciebie? Istnieje duża szansa, że znajdowałeś się wtedy w stanie koherencji serca. Mogłeś nawet o tym nie wiedzieć! W tym wpisie dowiesz się jak świadomie wejść w ten stan. Koherencje serca możesz trenować, aby odczuwać w swoim życiu coraz więcej szczęścia i być zdrowszym. Zapraszam Cię na krótkie ćwiczenie oddechowe z muzyką relaksacyjną do treningu koherencji serca, a poniżej dalsza część przewodnika. https://youtu.be/py1DpX7N9fg Co to jest koherencja serca? Koherencja serca to stan, w którym rytm serca synchronizuje się z Twoim oddechem. Twoje serce lekko przyspiesza na wdechu i zwalnia na wydechu. Stan koherencji to zazwyczaj około 4-7 oddechów na minutę, a więc dość wolne i spokojne tempo oddechu. Jest to bardzo zdrowy stan, podczas którego odwracane są szkody spowodowane stresem i ciało się regeneruje. Podczas stresu wykres rytmu serca jest nierówny i chaotyczny. Okazało się, że taki rytm serca ma ogromny wpływ na mózg, ciężko wtedy jest myśleć klarownie i logicznie. Podczas koherencji wykres przypomina łagodną, regularną sinusoidę. To sygnał dla całego organizmu: „Jesteśmy bezpieczni. Możemy się regenerować.". Podczas stanu koherencji wykres rytmu serca jest równy i harmonijny. Jest to ściśle powiązane z rytmem Twojego oddechu Wykres zmienności rytmu serca podczas stresu i podczas koherencji Koherencja serca - 10 korzyści Badaniem koherencji serca zajmuje się m.in. Instytut HeartMath ze Stanów Zjednoczonych. Ich wieloletnie badania pokazują, że regularny trening koherencji przynosi naprawdę imponujące efekty. Oto co się dzieje, gdy wchodzisz w stan koherencji serca: Korzyści dla ciała 1. Ciało i umysł zaczynają się regenerować – koherencja to odwrócenie procesów stresowych. Zamiast się zużywać, Twój organizm zaczyna się naprawiać. 2. Zmniejsza się ciśnienie krwi – serce pracuje spokojniej i bardziej efektywnie. 3. Spada poziom kortyzolu – to główny hormon stresu. Mniej kortyzolu = mniej stresu na poziomie biochemicznym. 4. Wzmacnia się układ odpornościowy – Twoje ciało ma więcej zasobów na obronę przed infekcjami. 5. Wydziela się hormon młodości DHEA – tak, dosłownie. Koherencja wspiera procesy odmładzające organizm. 6. Poprawia się odporność na ból – ciało w stanie koherencji lepiej radzi sobie z dyskomfortem. Korzyści dla umysłu 7. Poprawia się pamięć i koncentracja – gdy serce jest spokojne, mózg pracuje wyraźniej. 8. Łatwiej rozwiązujesz problemy – masz dostęp do bardziej kreatywnego myślenia. 9. Odczuwasz więcej pozytywnych emocji – radość, wdzięczność, spokój przychodzą naturalniej. 10. Zwiększa się świadomość emocji – lepiej rozumiesz siebie i innych, co przekłada się na lepsze relacje. Czy to nie niesamowite, że tak prosty stan może przynosić tyle korzyści? A najlepsze jest to, że możesz go trenować – i z czasem wchodzić w niego coraz łatwiej i szybciej. 3 skuteczne sposoby na osiągnięcie koherencji serca Koherencja serca to naturalny stan dla Twojego ciała. Nie trzeba wcale skomplikowanych ćwiczeń czy wyszukanych sposobów oddychania. Zazwyczaj wystarczy spokojny i równy oddech, kiedy bierzesz głębsze wdechy i wydechy. Ważny jest także spokój umysłu. Jeżeli Twój umysł jest pełen niepokojących myśli, to dobrze jest go wcześniej uspokoić. Można to zrobić poprzez przypomnienie sobie czegoś przyjemnego albo skupienie się na chwili obecnej np. na swoim oddechu. 1. Animacja z rytmem do oddychania https://youtu.be/TSokmTJeuGo To bardzo prosty i skuteczny sposób - wystarczy, że będziesz oddychać w podanym rytmie. Możesz obserwować animację (filmik powyżej, a jeszcze wyżej wersja wolniejsza), lub położyć się wygodnie, skupić uwagę na swoim sercu i oddychać w podanym rytmie. Mnie i Sylwkowi to ćwiczenie bardzo pomaga się zrelaksować. 2. Muzyka pomagająca osiągnąć koherencję serca Bardzo przydatna jest odpowiednia muzyka. Poniżej znajdziesz muzykę, którą specjalnie przygotowaliśmy, abyś mógł łatwiej wejść w stan koherencji serca. Wystarczy, że będziesz oddychać w rytm muzyki. Możesz obserwować rozszerzającą się i zwężającą kule albo zamknąć oczy. Aby uzyskać stan koherencji, wystarczy tak naprawdę kilka/kilkanaście minut takiego sposobu oddychania i skupienia się na okolicy serca lub czymś dla nas przyjemnym. Sama bardzo lubię oddychać do takiej muzyki np. kiedy jadę tramwajem albo kiedy pracuję. Dzięki temu mogę ćwiczyć swoją uważność na oddech, a jednocześnie się zrelaksować. https://youtu.be/KXb1LOLrAjQ 3. Trening koherencji serca przy użyciu biofeedbacku https://youtu.be/V29To7GCjkU Tak jak opisałam powyżej — możemy  po prostu słuchać muzyki przeznaczonej do ćwiczenia koherencji serca i oddychać w podanym rytmie. Dobrze jest skupić się na swoim sercu i odczuwać wdzięczność i pozytywne emocje. Bardziej zaawansowanym sposobem jest praktykowanie przy użyciu specjalistycznego sprzętu, jakim jest HRV Biofeedback. Urządzenie to za pomocą podczerwieni odczytuje w czasie rzeczywistym nasze tętno i przekazuje nam informacje zwrotna o tym, czy jesteśmy w stanie koherencji, czy nie. Urządzenie pokazuje nam także, w jaki sposób powinniśmy oddychać. Dzięki temu możemy nauczyć się świadomie wchodzić w ten stan. Urządzenie do treningu HRV (Heart Rate Variability) można zakupić samemu lub chodzić na trening biofeedback do specjalistycznego gabinetu. Czasami stosuję urządzenie do biofeedbacku (emWave2), które zakupił Sylwek. Jest ono bardzo proste i ćwiczy się z nim bardzo przyjemnie. Zazwyczaj jednak po prostu puszczam muzykę i oddycham do muzyki. A oto jak wygląda trening biofeedback z urządzeniem Inner Balance z Instytutu HeartMath: https://youtu.be/RIkOXHF3R0s Dodatkowo Sylwek mierzył także fale mózgowe podczas koherencji serca. Koherencja serca - praktyczne wskazówki W filmiku poniżej dowiesz się jeszcze dokładniej, jak wejść w stan koherencji serca. Dzielimy się wskazówkami z naszego doświadczenia i doświadczenia innych. https://youtu.be/yvQtbb_CLNU Po kilku latach praktyki zebrałam kilka wskazówek, które naprawdę pomagają: Rytm oddechu – około 6 oddechów na minutę pomaga balansować układ nerwowy. Ale pamiętaj, by dostosować tempo do siebie – oddech powinien być komfortowy, niewymuszony. Płynne przejścia – zadbaj, by przejście między wdechem a wydechem było jak najłagodniejsze. Bez szarpania, bez zatrzymywania. Jak fala, która płynnie się cofa. Uwaga na serce – skieruj świadomość na okolice klatki piersiowej. Dzięki temu lepiej wyczujesz, kiedy Twoje serce się relaksuje, a kiedy napina. Oddech na klatce – pomocne może być czucie, jak klatka piersiowa opada i rozszerza się z każdym oddechem. Ruch rąk – niektórym pomaga zsynchronizowanie oddechu z ruchami rąk, np. robienie powolnych ósemek w powietrzu. Regularność – naukowcy sugerują 60 dni codziennej praktyki, aby poczuć większe, trwałe rezultaty. Ale spokojnie – nawet krótka, 5-minutowa sesja przynosi korzyści! Sport i zimne prysznice – tak, to też trenuje serce! Bieganie, pływanie czy ekspozycja na zimno wzmacniają zmienność rytmu serca. Podsumowanie Koherencja serca to jeden z najprzyjemniejszych stanów, jakie może osiągnąć Twoje ciało i umysł. To chwila, gdy wszystko się uspokaja, regeneruje i odpoczywa. I co najważniejsze – możesz się tego nauczyć. Nie potrzebujesz specjalnego sprzętu ani godzin wolnego czasu. Wystarczy kilka minut spokojnego oddychania, trochę uwagi skierowanej na serce i odrobina cierpliwości. Z czasem wchodzenie w ten stan stanie się naturalne – jak oddychanie. Może dziś wieczorem spróbujesz oddychać przez 5 minut w rytmie 5 sekund wdech, 5 sekund wydech? Obserwuj, co się dzieje w Twoim ciele. Być może zaskoczysz samą siebie. A jeżeli chcesz pogłębić swoją praktykę oddechową, zapraszam Cię na darmowy 20-minutowy webinar, który zmieni Twój oddech na zawsze. Poznasz 3 błędy w oddychaniu, które utrzymują Cię w ciągłym stresie, oraz 2 proste techniki na spokój i relaks. Poświęć sobie te 20 minut – to krócej niż jeden odcinek serialu. To może być najlepsza inwestycja w Twój spokój i odpoczynek. Spokojnej praktyki, Ela ### Jak zacząć medytować [efektywna medytacja w domu] 4 kroki Co zrobić, aby medytacja w domu była efektywna i przyniosła Ci jak najwięcej korzyści? Jak zacząć medytować w 4 prostych krokach? Medytacja w domu przynosi wiele korzyści i pomaga medytować regularnie. Dzięki temu możesz odczuwać więcej spokoju i harmonii w swoim życiu, oraz lepiej radzić sobie ze stresem. W tym wpisie dowiesz się: Jak znaleźć motywacje do regularnej praktyki? Jak przygotować przestrzeń i kiedy najlepiej medytować? Jaką technikę medytacji wybrać? Ten tekst to kompleksowy przewodnik o tym, jak zacząć medytować w domu w 4 prostych krokach. Zaczynamy... https://youtu.be/682Ntiw6KH8 Medytacja w domu — jakie przynosi korzyści? Medytacja to trening umysłu, który możesz wykonywać w dowolnym miejscu. Dlaczego warto medytować w domu? Powodów jest wiele: Masz stałe miejsce, w którym medytujesz — zazwyczaj najłatwiej o takie miejsce w prywatnym mieszkaniu Stała pora dnia, o której medytujesz — możesz np. medytować rano zaraz po wstaniu z łóżka Kluczowa jest regularność — w domu przebywasz codziennie, więc najłatwiej zadbać o ten aspekt medytując w domu Medytacja w domu to ogromna wygoda — szczególnie na początku naszej przygody z medytacją warto zadbać o swój komfort. Skorzystaj z poduszki do medytacji, lub usiądź na swoim ulubionym krześle z oparciem. Gdzie znajdziesz takie warunki jak nie w domu? Cisza — nie jest konieczna, ale jest pomocna, szczególnie gdy zaczynasz medytować. Z domownikami ustal zasady, by Ci nie przeszkadzali przez kilka minut. Możesz też znaleźć odpowiedni moment i miejsce w mieszkaniu, by zminimalizować ryzyko rzeczy, które mogą Ci utrudniać praktykę. Jak zacząć medytować w domu krok po kroku 1. Znajdź w sobie motywację Jak z każdym innym tematem, którego się podejmujemy, ważna jest nasza odpowiedź na kluczowe pytanie. Z jakiego powodu tak naprawdę chcesz medytować? Czy chcesz medytować dlatego, żeby zminimalizować stres, spać lepiej lub poradzić sobie z chronicznym bólem? Jeżeli tak, to w tym wypadku będą pomocne medytacje prowadzone, medytacje relaksacyjne lub mantrowanie. Czy poszukujesz lepszych wglądów w swój umysł, chcesz po prostu lepiej zrozumieć siebie oraz innych? Jeżeli tak to w tym wypadku pomocne będą medytacje mindfulness i medytacje nakierowane na poszerzanie świadomości. Może Twoim głównym celem jest trenowanie cierpliwości, empatii lub hojności? Jeśli tak to w tym wypadku pomocne będą medytacja wdzięczności czy też życzliwości. Jest jeszcze wiele innych opcji, sprawdź różne metody i wybierz najlepszą dla siebie. Ja lubię praktykować także medytacje nakierowane na: oddech, odczuwanie energii w ciele, świadome jedzenie, kontakt z ciałem w ruchu (bardziej statycznie: np. joga lub bardziej dynamicznie: 5 rytmów). Jakie są korzyści z medytacji? Poniżej kilka powodów, dla których warto medytować. Medytacja jest efektywną metodą treningu swojego umysłu, która jest stosowana od stuleci. Osoby, które medytują, odnajdują wiele korzyści z tej praktyki. Można powiedzieć, że jest to droga w jedną stronę, bo jeżeli wytrwasz trudne początki, to naprawdę ciężko zrezygnować z medytacji — tak wiele korzyści przynosi. Medytacja pomaga zredukować stres (sprawdź medytację na stres), zwiększa zadowolenie z życia, poprawia jakość snu, wpływa także pozytywnie na ogólny stan zdrowia. Im więcej medytujesz, tym bardziej możesz zrozumieć, jak działa Twój umysł i jak z nim pracować. Dodatkowo jeżeli będziesz wytrwały w praktyce medytacji, zaczniesz lepiej rozumieć siebie. Będziesz lepiej rozumieć także innych ludzi i ich motywacje. Wpłynie to pozytywnie na Twoje relacje z ludźmi oraz otoczeniem. Możesz zaaplikować medytacje do swojego codziennego życia, by być bardziej efektywnym, zdrowym i mieć lepsze relacje z naszą rodziną czy współpracownikami. Coraz więcej businessmanów, studentów czy rodziców korzysta z medytacji  i są przekonani o jej pozytywnym działaniu na ich życie. Dlatego medytacja w domu to bardzo wygodna i zawsze dostępna forma medytacji. Sprawdź także 18 korzyści z medytacji. 2. Zacznij od małych kroków Podczas nauki medytacji w domu, ważne jest, by zacząć od małych w miarę łatwych kroków. Nawet 3 minuty medytacji sprawią, że wejdziemy na tę ścieżkę i będziemy cieszyć się z wielu dobrych efektów. Taki okres może wydawać się bardzo krótki. Jednak dla osób początkujących w medytacji przebywanie nawet 3 minut z samym sobą może sprawiać wrażenie wieczności. Zaczęcie od krótkiego czasu pomoże nabrać pewności siebie w praktyce medytacji. Zwiększy także szanse na regularną praktykę, która to jest kluczowa do wymiernych i trwałych pozytywnych zmian w naszym umyśle. Jakość medytacji jest zdecydowanie ważniejsza niż jej długość. 3. Wybierz odpowiednią porę oraz miejsce medytacji w domu Jak zacząć medytować w domu? Na początku znajdź ciche miejsce z dala od hałasu, który by Cię rozpraszał. Wybierz porę, która jest dla Ciebie odpowiednia. Wczesny poranek jest często wybierany przez wielu medytujących, ponieważ o tej porze zazwyczaj jest ciszej, mniej rzeczy może Cię rozproszyć. Będziesz także potrzebował znaleźć odpowiednią pozycję medytacyjną. Wielu medytujących lubi siedzieć w siadzie skrzyżnym czy w siadzie japońskim. Dostępne są jednak także inne możliwości: medytowanie na krześle, na poduszce do medytacji, wersalce czy fotelu Wszystkie są dobre, tak długo, jak jest ci wygodnie i możesz zachować wyprostowane plecy. Zadbaj także by twój kark i barki były zrelaksowane. Twoje oczy mogą być zamknięte lub półotwarte. Możesz również medytować otwartymi oczami, jednak na początku jest to zdecydowanie trudniejsze. Zobacz także pozycje do medytacji. 4. Wybierz odpowiednią technikę medytacji Medytacja w domu powinna być przemyślana. Istnieją różne techniki medytacji, na początek polecam wybrać jedną z medytacji prowadzonych. Jeżeli jesteś osobom początkującą, medytacja prowadzona może pomóc Ci wejść w praktykę medytacji. Zostaniesz poprowadzony poprzez praktykę praktycznie bez potrzeby znania jakichkolwiek zasad medytacji. Wiele medytacji prowadzonych znajdziesz na naszym blogu oraz kanale YouTube. Jak zacząć medytować? Polecamy Ci te 2 medytacje prowadzone na początek: https://youtu.be/jriWwufTz0A https://youtu.be/GVwS51ueksA Odpowiednie skupienie i koncentracja Jakiejkolwiek formy medytacji byś nie wybrał, kluczowym elementem każdej metody jest świadomość obecnego momentu. Kiedy medytujesz, trenujesz swój umysł bycia skoncentrowanym na obiekcie medytacji, który obrałeś. W trakcie praktyki będą zdarzały się sytuacje i rzeczy, które będą Cię rozpraszać: np. zapachy, dźwięki, doznania cielesne, różnego rodzaju dyskomfort, napięcie, swędzenie itd. Oprócz typowo cielesnych rozproszeń będą zdarzać się rozproszenia spowodowane przez umysł: myśli o rzeczach do zrobienia, różne emocje, marzenia na jawie. Lista może być nieskończona. Najlepszym sposobem, by zostać skupionym i świadomym obecnej chwili jest skoncentrowanie się na procesie oddychania. Bądź świadomy swojego oddechu najbardziej jak to tylko możliwe. Bądź świadomy wdechu oraz wydechu. Użyj swojego oddechu jako kotwicy, która utrzyma Twój umysł w bieżącej chwili. Jeżeli pojawią się myśli, które pragną Twojej uwagi, wtedy po prostu wróć do uważności na oddechu. Opcjonalnie za przedmiot medytacji możesz użyć rzeczy fizyczne oraz doznania cielesne. Np. dźwięk, punkt na ścianie, miejsce styku pośladków z podłogą itd. Zapomnij o chęci oczyszczenia swojego umysłu, po prostu wracaj do przedmiotu medytacji za każdym razem, gdy się rozproszysz. Bądź dla siebie cierpliwy i wyrozumiały w końcu to jest trening :) -- Mam nadzieję, że teraz medytacja w domu będzie dla Ciebie łatwiejsza i wiesz już jak zacząć medytować. Ja codziennie medytuję w domu rano, a czasami dodatkowo po pracy. Jeżeli masz jeszcze jakieś pytanie, albo artykuł był dla Ciebie pomocny, zapraszam do komentarzy na YouTube! :) ### Jak radzić sobie ze stresem (nawet w 1 minutę!) W tym wpisie dowiesz się jak radzić sobie ze stresem. Czy masz czasem tak, że Twoje myśli urządzają wyścig i nie możesz ich zatrzymać? Zaczynasz wpadać w błędne koło, krytykując innych lub siebie za swoją sytuację? Pragniesz ciszy i odpoczynku od swoich myśli, chcesz je zatrzymać, a one powracają z większą siłą. Może masz trudności z zasypianiem, patrzysz tylko na przemijające godziny, a rano zwlekasz się wyczerpany i zmęczony po nieprzespanej nocy? Może jesteś nieobecny w pracy, zamyślony i nie możesz się skupić? Twoje życie może Ci się wymykać i doświadczasz coraz więcej niepokoju i stresu... Jeżeli chcesz dowiedzieć się, jak się nie stresować czytaj dalej. Jak radzić sobie ze stresem? Umysł jest niesamowitym narzędziem. Jest zdolny do wspaniałych rzeczy, jednak czasami staje się naszym wrogiem. Potrafi z małego smutku stworzyć długoletnią depresję, a z krótkiego obniżenia nastroju — długi okres stresu i zmęczenia. Tak naprawdę to nie uczucie smutku, zmęczenia, czy lęku jest problemem, ale nasza reakcja na nie. Zaczynasz starać się zrozumieć, skąd wziął się Twój stan, dlaczego jesteś nieszczęśliwy i jak to zmienić jak najszybciej. Niestety im bardziej chcesz się pozbyć stresu, tym więcej go produkujesz. Do tego może włączać Ci się Twój wewnętrzny krytyk. Możesz myśleć, że to Twoja wina, że powinieneś starać się bardziej. Możesz uznać, że nie jesteś wystarczający. Zaczynasz obarczać się winą i wpadasz w błędny cykl samokrytyki. Dlaczego tak się dzieje? Umysł działa w 2 trybach: tryb działania tryb bycia Tryb działania - to tryb, w którym umysł chce wypracować rozwiązanie. Określa on Twoje aktualne położenie (stres, nieszczęście) i punkt, do którego dążysz (spokój, relaksacja). Następnie analizuje różnice między tymi punktami i szuka sposobu jak najszybciej przejść do końcowego punktu. Jest to bardzo dobra metoda rozwiązywania problemów. Np. kiedy masz wybrać się do innego miasta odwiedzić przyjaciela. Twój umysł wymyśli cały plan jak to zrobić, wybierze odpowiedni środek transportu, zaplanuje godzinę wyjazdu itd. Jest to bardzo logiczny sposób myślenia, który wyróżnia gatunek człowieka i pozwala mu realizować niesamowicie skomplikowane cele np. skonstruowanie samochodu. Jednak jeżeli naszym problemem są nasze uczucia np. stres, lęk, smutek — umysł w trybie działania nie radzi sobie z ich rozwiązaniem. Zaczyna wtedy krytycznie myśleć i zadawać pytania typu "Co jest ze mną nie tak? Gdzie popełniłem błąd?" Umysł sam znajduje dowody na to, że coś z nami jest nie tak i skupia się na różnicy, która jest między naszym obecnym stanem, a docelowym. To powoduje katastrofalne skutki i zapętlone pełne niepokoju myśli. A to powoduje jeszcze większe obniżenie nastroju i jeszcze większe obwinianie się. Niestety podczas stresu spada zdolność do racjonalnego rozwiązywania problemów i jesteśmy w błędnym kole.. Co zrobić? Jak radzić sobie ze stresem? Tryb bycia "Tryb działania to pułapka, a tryb bycia to wolność" Co więc zrobić i jak się nie stresować? Na szczęście umysł a jeszcze drugi tryb — tryb bycia. W tym trybie umysł skupia się na tym, co jest i nie próbuje niczego poprawiać. Zatrzymuje się i doświadcza świata bezpośrednio przez swoje zmysły. Wychodzisz wtedy poza swoje myśli i krytykę w głowie. Dzięki uważności możesz podejść do swoich trudności w zupełnie inny sposób. Z otwartością i ciekawością. Możesz praktykować "bycie obecnym" i zdystansować się do swoich myśli. Uważność pomaga stać się bardziej empatycznym do siebie i do innych. Zamiast wpadać w samokrytykę, możesz być dla siebie pełen życzliwości i rozwijać w sobie coraz więcej spokoju i radości. Pomimo różnej sytuacji zewnętrznej, możesz zachować pozytywne nastawienie. Medytacja na stres 1-minutowa https://youtu.be/mUvmDBZZ2g8 Ta krótka medytacja pomoże skupić całą uwagę na tym, jak oddech wpływa i wypływa przez Twoje ciało. Pomaga wrócić uwagą do ciała i zatrzymać pęd myśli. Nawet podczas jednej minuty następuje relaksacja i możesz nabrać troszkę więcej dystansu do swoich trosk. Ta 1 minuta pomoże Ci doświadczyć jak radzić sobie ze stresem. Uważność pomaga skupić się na tym, co jest. Bez oceniania i oczekiwań jak powinno być. Jest totalnie bezwysiłkowa i w zgodzie z tym, co się wydarza tu i teraz. Tutaj przeczytasz więcej o tym, co daje medytacja. Medytacja skutecznie redukuje poziom stresu Badania naukowe przeprowadzone na całym świecie wykazały, że medytacja zmniejsza wskaźniki stresu. Redukuje poziom kortyzolu i adrenaliny w naszej krwi, czyli hormonów odpowiedzialnych za stres. Dodatkowo osoby medytujące znacznie szybciej regenerowały się po doświadczeniu stresującej sytuacji. Więcej o tym dowiesz się w artykule jak się zmienić dzięki medytacji. Medytacja Mindfulness Jak się nie stresować? Medytacja Mindfulness, czyli medytacja, w której skupiasz się na swoich zmysłach, jest wspaniałym sposobem na zmniejszenie stresu. Coraz bardziej popularny jest 8-tygodniowy program uważności (MBCT), w którym w każdym tygodniu wykonujesz inne ćwiczenia. Każdego dnia ćwiczyć ok 20-30 minut. Sylwek brał udział w takim treningu i był z niego zadowolony. Możesz także trenować w domu. Bardzo polecam w tym celu poniższą medytację YouTube, w której skanujesz swoje ciało. https://youtu.be/Yo5kR5ozf3g Mnie bardzo pomaga taka medytacja, w której skupiam się na swoim ciele. Pomaga mi zdystansować się od swoich myśli i bardziej się zrelaksować. Mam nadzieję, że ten artykuł był dla Ciebie przydatny. Czy pomógł bardziej zrozumieć Ci jak radzić sobie ze stresem? A może znasz inne skuteczne sposoby? Będę wdzięczna za komentarze! ### Czym jest medytacja i na czym polega [w prostych słowach - 8 min] Czym jest i na czym polega medytacja? W kilku prostych słowach z głębi serca opowiada Sylwek. Medytacja to patrzenie na to, co subtelne. Na to, co nam umyka w ciągu dnia, gdy jesteśmy zapracowani i zajęci. Gdy medytujemy, możemy zdać sobie sprawę z tego, jakie myśli nam chodzą po głowie. Możemy obserwować je z dystansu, bez natychmiastowego robienia tego, o czym myślimy. Możemy przyjąć szerszą perspektywę, być neutralnym świadkiem pojawiających się i przemijających myśli. Medytacja to danie uwagi naszemu ciału. Przyjrzeniu się co dzieje się w naszym ciele np. w jaki sposób teraz oddychamy. Czy nasze ciało jest zrelaksowane, czy napięte. Czy czujemy ból, czy może jest nam wygodnie i komfortowo. Dzięki medytacji możemy to wszystko zobaczyć. Podczas medytacji możemy zdać sobie sprawę, jak nasze myśli i doznania w ciele się zmieniają. Odczucia w ciele pojawiają się w różnych miejscach naszego ciała z różną intensywnością od bólu po przyjemne doznanie. Niosą one różne informacje. Medytacja to nauka poddawania się i pozwalanie, żeby to co, pojawia się w ciele i umyśle, mogło dalej być. W medytacji uczymy się uprzejmości i życzliwości. Nie chcemy pozbyć się tego, co się pojawia wewnątrz nas. Uczymy się przyjmowania, dawania uwagi temu, co niekoniecznie jest przyjemne. Dajemy przestrzeń na to, co się pojawia i z ciekawością to obserwujemy. Możemy pobyć z tym. To, co się pojawia to myśli, doznania, emocje. To wszystko jest w nas i składa się na nas. Poświecenie temu uwagi, to poświęcenie uwagi sobie. Medytacja to nie jest niż odległego i ezoterycznego. To cos, z czego każdy zdaje sobie sprawę, ale w codziennym życiu i zabieganiu, zapominamy o tym. To właśnie JA. JA jestem tą myślą, doznaniem, emocją. JA jestem też tą przestrzenią, w której to wszystko się pojawia. JA tego doświadczam, a to, co doświadczam stanowi MNIE. Przenikam się z doświadczeniem i wpływam na swoje doświadczenie. Mam nadzieję, że nie brzmi to zbyt skomplikowanie. W gruncie rzeczy jest to dość proste — wystarczy poświęcić uwagę, temu, co jest tu i teraz. Usiądź z intencją przyjrzenia się obecnemu doświadczeniu, obecnej chwili. Postaraj się obserwować, to co jest, bez reagowania na swoje myśli. Zapraszam także do bardziej praktycznego wpisu "Czym jest medytacja", oraz "Jak zacząć medytować" ### Co daje medytacja [7 potwierdzonych naukowo efektów medytacji] Jakie są efekty medytacji? Czy medytacja pomaga na stres? Czy przynosi spokój i wewnętrzną harmonię? Co daje medytacja? W tym wpisie poznasz 7 niezwykłych efektów medytacji, które zostały opisane w książce Daniela Golemana "Trwała przemiana. Co nauka mówi o tym, jak medytacja zmienia twoje ciało i umysł". Sprawdź, jakie korzyści daje medytacja. Co daje medytacja? 1. Mniej stresu Badanie reakcji stresowej Daniel Goleman przeprowadził badanie, które miało sprawdzić, jak osoby praktykujące medytację radzą sobie ze stresem w porównaniu do zwykłych ludzi. Wykorzystał w tym celu straszne sceny z reklamy BHP w stolarni. Miały one ustrzec pracowników stolarni przed wypadkami. Pokazał je 2 grupom ludzi. Pierwsza grupa to byli studenci, a druga grupa instruktorzy medytacji z co najmniej 2-letnią praktyką medytacji. Studenci mieli się po prostu odprężyć przed obejrzeniem filmu, a medytujący medytowali. Podczas oglądania reklamy tętno i reakcja potowa szybko rosły, a potem powoli opadały. Jednak u osób medytujących powrót do równowagi w ciele, był znacznie szybszy. Test stresu społecznego Wyobraź sobie, że jesteś na rozmowie o pracę i opowiadasz o sobie. 2 osoby, z którymi rozmawiasz, przyglądają Ci się bez uśmiechu i empatii. Do tego musisz pod presją wykonywać działania arytmetyczne np. odejmować po 13 od liczby 1232. Masz to robić coraz szybciej, a po każdym błędzie zaczynać od nowa. Ten test powoduje olbrzymią dawkę stresu. Osoby medytujące miały mniejszy wzrost kortyzolu, a ich ciśnienie krwi i inne parametry stresu wracały szybciej do normy. Wystarczy już 30 godzin medytacji (MSBR), żeby obniżyć aktywność ciała migdałowatego. Odpowiada ono za stres. Obniżenie aktywności ciała migdałowatego sięga nawet 50%. Długotrwała praktyka medytacji na trwale zmniejsza ilość stresu w życiu. 2. Więcej empatii Co daje medytacja życzliwości? Przenieśmy w II w p.n.e, aby doświadczyć, jak ludzie mogą być dla siebie mili i otwarci. "W spalonych słońcem krajobrazach epoki starożytnej, winogrona były rzadkością, soczystym delikatesem. Jednak jak mówi pewne źródło z II w n.e., któregoś dnia ktoś przywiózł właśnie taki smakołyk na pustynię, gdzie mieszkał chrześcijański pustelnik imieniem Makariusz. Makariusz nie przyjął jednak winogron: oddał je potrzebującemu mieszkającemu w pobliżu pustelnikowi, który był w gorszym stanie i potrzebował ich bardziej. Tamten pustelnik, choć czuł wdzięczność za okazaną dobroć, znalazł innego pustelnika, któremu bardziej przydałyby się winogrona i oddał mu je. To samo zrobili wszyscy pozostali pustelnicy, aż w końcu winogrona powróciły do Makariusza. " Eksperyment z życzliwością Studentom pewnego seminarium teologicznego kazano przygotować kazania, z których mieli zostać ocenieni. Połowa z nich dostała przypowieść o dobrym Samarytaninie, który pomógł nieznajomemu leżącemu na skraju drogi. Zaaranżowano więc taką sytuację: studenci po wyjściu z budynku musieli minąć zgiętego wpół i jęczącego z bólu człowieka. Okazało się, że to czy mu pomogą, zależy od tego, jak bardzo się spieszą. Praktyka miłującej dobroci (życzliwości) jest przeciwieństwem krytycznego podejścia do siebie i innych. Nieustanną samokrytykę spotyka się np. u osób cierpiących na depresje. Postanowiono więc zbadać wpływ praktyki miłującej dobroci do samego siebie na osoby podatne na samokrytykę. Okazało się, że zmniejszyła ona liczbę krytycznych myśli i podniosła współczucie do siebie. Medytacja miłującej dobroci zmienia mózg już po 8 godzinach praktyki. Pomaga ona odczuwać empatie do innych. Siła efektów tej praktyki jest ogromna i może wskazywać na to, że człowiek jest biologicznie przystosowany do dobroci. 3. Większe skupienie i koncentracja Różne formy medytacji wzmacniają różne aspekty uwagi. Ćwiczenia mindfulness MSBR i Vipasanna bardzo poprawiają uwagę wybiórczą — skupienie się na jednej rzeczy. U medytujących wzrasta też ogólna czujność i szybciej się skupiają po rozproszeniu np. multitaskingiem. Co daje medytacja? Wystarczy już 8 minut medytacji, żeby na krótko ograniczyć błądzenie uwagi i się skupić. Najlepiej medytować codziennie, ponieważ ćwiczenie uwagi działa krótkoterminowo. W badaniach z udziałem joginów wykazano także, że koncentracja jest dla nich praktycznie bezwysiłkowa. 4. Zwiększenie odporności na ból Davidson intensywnie praktykował medytację Vipasanna. W tej metodzie medytacji są tzw. Godziny Bezruchu, podczas których nie powinno się zmieniać pozycji. Naukowca zaczęło boleć prawe kolano i po pewnym czasie ból stał się nie do zniesienia. Jednak w pewnym momencie świadomość zwiększyła się i ból przemienił się w czyste doznanie zmysłowe, w fale wibracji i przestał boleć. Zniknął także psychologiczny opór, który często towarzyszy bólowi. Ból nie zniknął, ale już nie bolał ani fizycznie, ani psychicznie. Jak powiedział: "Świadomość działa niczym śledczy, który łączy w całość niezliczoną liczbę prostszych procesów zachodzących w umyśle, z których w większości nawet sobie nie uświadamiamy. Znamy ich ostateczny wytwór — własny ból — ale zazwyczaj nie mamy świadomości niezliczonych elementów, z których składa się taka percepcja. " Jego obserwacja potwierdziła się w badaniach na joginach. Ich reakcja na ból była niewielka i następował błyskawiczny powrót do równowagi. Wskazuje to na to, że ich świadomość jest skierowana na chwilę obecną, nie skupiają się na przeszłości ani przyszłości. 5. Wyjście poza ego Kiedy mózg nie robi rzeczy wymagającej dużo intelektualnego wysiłku, zaczyna trawić myśli i uczucia na temat nas samych. Tworzymy wtedy "opowieść" o sobie. Jednak praktykujemy medytacje uważności albo medytacje miłującej życzliwości — standardowy tryb błądzenia myślami zostaje stopniowo wyłączany. Na początku jest to chwilowa zmiana, ale wraz z praktyką staje się ona trwała. Dzięki temu osoba żyję "tu i teraz" i odczuwa dużo większe połączenie z innymi. 6. Medytacja lepsza niż leki Co daje medytacja w naszym samopoczuciu? Celem medytacji jest koncentracja i spokój umysłu, a także rozwijanie życzliwości do siebie i do innych. Pomaga ona obserwować świat bez pragnień i niechęci, odnaleźć szczęście tu i teraz. Jak się okazało, medytacja leczy także problemy psychologiczne takie jak depresja, stany lękowe i napady paniki. Przeprowadzono na ten temat wiele badań, które wykazały, że medytacja działa porównywalnie do leków, a do tego nie przynosi skutków ubocznych. Do tego efekt jest trwalszy, bo wypracowany samodzielnie przez pacjenta. 7. Trwała zmiana "Na początku nic się nie pojawia. Na środku nic nie pozostaje. Na końcu nic nie znika." Jetsun Milarepa o medytacji Efekty medytacji mogą na początku nie być widoczne. Potem gdy praktykujemy dłużej, zauważamy pewne zmiany, jednak występują nieregularnie — pojawiają się i znikają. Kiedy praktyka medytacji się stabilizuje, zmiany stają się trwałe, nastąpiła przemiana naszych cech i zachowań. Badania wykazały, że przynosi korzyści już od pierwszych godzin, dni i tygodni praktyki. Na początku jest to redukcja stresu. Po 2 tygodniach praktyki następują widoczne efekty medytacji — poprawia się koncentracja i pamięć, a myśli mniej błądzą. Dodatkowo praktykując medytacje współczucia, wzrasta nasza empatia — zwiększa się aktywność mózgowa odpowiedzialna za odczuwanie empatii. Co daje medytacja po ok. 30 h? Wystarczy ok. 30 godzin praktyki, aby zmniejszyć ilość stanów zapalnych. Im więcej medytujemy, tym więcej otrzymujemy korzyści. Mamy coraz mniej stresu i stanów zapalnych i coraz łatwiej radzimy sobie w stresujących sytuacjach. Jeszcze lepiej się skupiamy i odczuwamy więcej połączenia z innymi. U joginów na poziomie olimpijskim (ok. 27 000 godzin medytacji) mózg jest jeszcze bardziej zsynchronizowany i wchodzi w fale gamma. Mogą oni medytować bez wysiłku, a ich mózg starzeje się znacznie wolniej. Mają bardzo mało lęku, a ich reakcja na ból jest bardzo krótka. Wiesz już, co daje medytacja, zobacz także jak się zmienić dzięki medytacji i korzyści z medytacji. ### Jak się zmienić na lepsze - czyli korzyści z medytacji Czy można zmienić swój charakter? Jak się zmienić? Czy efekty medytacji można zmierzyć? Czy korzystne efekty z medytacji są trwałe? Odpowiedzi na te i inne ciekawe pytania odnalazłam w książce Daniela Golemana i Richarda J. Davidsona „Trwała przemiana”, czyli co nauka mówi o tym, jak medytacja zmienia Twoje ciało i umysł. Jeszcze 20 lat temu medytacją interesowały się głównie osoby ze świata ezoteryki. W dzisiejszym świecie medytacja jest coraz bardziej popularna i jest polecana na wiele różnych problemów np. stres, depresja, problemy z koncentracją, czy zwiększenie produktywności w pracy. Czy rzeczywiście medytacja działa? Czy można odczuwać więcej spokoju i radości na co dzień? Zapraszam do tego wpisu! https://youtu.be/evlgyknvZY0 Jak medytacja pomogła Steve’owi? Kiedy 11 września 2001 roku samolot uderzył w gmach Pentagonu, Steve Z., amerykański podpułkownik usłyszał tylko huk i stracił przytomność. Udało mu się jednak wyjść omal bez szwanku z tej sytuacji i po kilku dniach powrócić do pracy. Steve zaczął gorączkowo pracować, pojechał nawet na misję do Iraku. Cały czas był spięty i zestresowany, cały czas wyczekiwał najgorszego. Miał wiele objawów stresu pourazowego i zrozumiał, że w ten sposób nie da rady żyć. Zastanawiał się co zrobić i jak się zmienić. Zgłosił się więc do terapeutki, która zasugerowała mu praktykę medytacji mindfulness. Steve zaczął uczyć się jak medytować. Praktyka uważności pomogła mu obniżyć poziom stresu, przyniosła więcej spokoju i relaksu. Steve praktykował także medytację życzliwości, a objawy stresu pourazowego zaczęły się zmniejszać... Ta historia i wiele podobnych przypadków zainspirowały Daniela Golemana (psycholog, autor bestsellerowej Inteligencji Emocjonalnej) i Richarda J. Davidsona (badacz) do badań nad medytacją. Medytacja przynosi czasami"magiczne" efekty, dlatego naukowcy postanowili ją przebadać i jasno ustalić co działa, a co nie. Trudności w badaniu medytacji Niestety nauka nie była przychylna medytacji w tamtym czasie. Pisanie pracy doktorskiej z medytacji na Harvardzie było porównane do zawodowego samobójstwa. Nawet niektórzy psychologowie kliniczni nie widzieli różnicy między medytacją z mantrą a powtarzaniem w głowie przekleństw przez pacjentów z zaburzeniami. Nauka zdecydowanie nie była otwarta na badanie medytacji. Jednak Goleman i Davidson widzieli w medytacji praktykę prowadzącą do trwałej przemiany. Przemiany, która kształtuje lepsze zachowania, relaksuje, przynosi korzyści zdrowotne i sprawia, że człowiek staje się bardziej empatyczny i życzliwy. Niestety w temacie medytacji również nie brakuje oszustów. Pewien hinduski „mnich asceta” zgłosił się na badania do naukowców z Harvardu. Badania miały się odbyć przy użyciu biofeedbacku i miały pokazać, jak jogin kontroluje swoje ciało przy użyciu umysłu. Jednak kiedy podczas badań mnich został poproszony o obniżenie ciśnienia krwi, jego ciśnienie wzrosło. Kiedy został poproszony o podniesienie, spadło. Szybko okazało się, że jogin nie potrafi żadnych mentalnych wyczynów. Po pewnym czasie okazało się, że ten mnich to tak naprawdę były pracownik fabryki butów, który postanowił przejechać do Ameryki i zbić fortunę na udawaniu jogina. Niestety takich przypadków jest więcej i dlatego do badań medytacji trzeba podejść z otwartym, ale sceptycznym umysłem. Do tego dochodzi ogromny wzrost popularności medytacji w internecie. Nic dziwnego, ze wiele osób chce wykorzystać popularność tej metody i składa obietnice bez pokrycia jak np. wyleczenia cukrzycy czy ADHD. Jak przekonać prawdziwych joginów do badań? Wiosną 1992 roku nieustraszony zespół badawczy wraz z Davidsonem wyruszył w Himalaje. Ich celem była mała miejscowość, gdzie mieli spotkać tybetańskich joginów. Naukowcy chcieli ich przebadać za pomocą biofeedbacku, a dokładniej EEG. W tamtych czasach sprzęt był bardzo ciężki i duży, więc było to nie lada wyzwanie wędrować z komputerami, monitorami, elektrodami, generatorami prądu itp... Dlatego naukowcy wędrowali wraz z tragarzami. Sam Dalajlama wyznaczył joginów, do których powinni udać się naukowcy. Byli to prawdziwi mistrzowie medytacji. Niestety, gdy naukowcy spotkali joginów i prosili ich o zgodę na monitorowanie ich mózgu podczas medytacji, żaden nie chciał się zgodzić. Jogini odmawiali w bardzo uprzejmy sposób, a nawet proponowali naukowcom kilka lekcji z medytacji. Jogini nie rozumieli, o co chodzi naukowcom, nie wiedzieli, co to są komputery i bali się, że może okazać się, że ich metody są bezużyteczne. Nikogo nie udało się przebadać, a naukowcy nauczyli się, że zdecydowanie łatwiej będzie zaprosić jakiegoś jogina do laboratorium, niż wozić laboratorium ze sobą. Więcej badań i ciekawe wnioski W 2001 roku odbyło się więc spotkanie naukowców z Dalajlamą. Spotkanie dotyczyło planów rozpoczęcia współpracy między naukowcami oraz osobami, mającymi duże doświadczenie w dziedzinie medytacji. Dało to początek wielu konferencjom i spotkaniom naukowców na temat medytacji. Zaczęły pojawiać się też pierwsze wartościowe wyniki badań. Okazało się, że wystarczy już kilka minut praktyki dziennie, aby zyskać wiele korzyści. Medytacja nie tylko trenuje umysł, ale także przekształca mózg. Jak się zmienić na lepsze, czyli cechy osób medytujących Davidson zaczął spotykać się z mnichami i osobami medytującymi, pobierał też od nich nauki i rozmawiał z nimi. Zauważył, że osoby te charakteryzują się niezwykłą pokorą i odczuwają często wewnętrzny spokój. Wyglądają jakby były w nieustannym poczuciu szczęścia i miłości. Wszystko wskazywało na to, że techniki medytacyjne powodują trwałą zmianę w człowieku, która odsłania jego pełniejszy potencjał. Davidson uznał nawet, że psychologia kliniczna została w tyle za medytacją w dziedzinie zrozumienia umysłu oraz tego, jak poprawić jakość życia. Jak się zmienić — kobieta medytuje w lesie Ile trwają efekty medytacji? Davidson wraz ze swoją żoną odbył 10-dniowy kurs medytacji Vipasanna. Medytował po kilkanaście godzin dziennie i doznawał bardzo wzniosłych stanów umysłu. Doświadczał głębokiej przemiany swojego umysłu oraz zaczął także doświadczać więcej spokoju i dobrostanu. Jednak po kilku dniach od zakończenia kursu, uniesienie zaczynało przygasać. Po powrocie z Indii do domu czuł, że stan osiągnięty podczas kursu medytacji zniknął. Zaczął więc zastanawiać się, jak długo mogą trwać wyższe stany świadomości uzyskane dzięki medytacji oraz czy zmiana może być trwała? Jak się zmienić na trwale? Davidson prowadził dalsze badania nad medytacją. Był pod wrażeniem buddyjskich tekstów, które można było odnieść do zachodniej psychologii. Opisywały one „zdrowe” i „niezdrowe” stany umysłu. „Zdrowe” to równowaga, uważność, wiara w siebie, „niezdrowe” to rozmaite pragnienia, wzburzenie oraz skupienie tylko na sobie. Podczas medytacji „niezdrowe” stany umysłu zanikają i osoba doświadcza coraz więcej „zdrowych” stanów. Dzięki temu staje się pewniejsza siebie, zdrowsza i spokojniejsza. Wykazał też podczas badań, że różne rodzaje medytacji, aktywują różne części mózgu. Ówczesna nauka twierdziła, że w chwili narodzin w naszym mózgu występuje maksymalna ilość neuronów, która zmniejsza się w ciągu życia. Okazało się jednak, że nasz mózg jest plastyczny i regularnie powtarzane czynności zmieniają nasz mózg. Np. u osoby grającej na skrzypcach powiększone są odpowiednie obszary mózgu. Tak samo regularna praktyka medytacji jest w stanie zmienić mózg. Nasz mózg możemy także trenować za pomocą neurofeedbacku, który pomaga nam lepiej zrozumieć nasz umysł i fizjologie wykorzystując nowoczesne technologie. Rzeczywiście im więcej medytujemy, tym więcej czerpiemy korzyści. Na początku możemy ich nie zauważać, potem zauważamy zmianę swoich cech charakteru i zachowania, ale jest ona jeszcze nieregularna. Gdy nasza praktyka jest trwała i dłuższa, zmiany zaczynają być trwałe. Medytacja jest odpowiedzią na pytanie „Jak się zmienić?”, dzięki niej można stać się szczęśliwszym i zdrowszym człowiekiem. Sami jesteśmy tego dowodem, o czym możesz przeczytać w naszej historii. Zobacz także co daje medytacja. ### Medytacja na stres - 4 najlepsze techniki na zmniejszenie stresu W dzisiejszym świecie ogromna ilość osób boryka się z ciągłym stresem. Jaka jest najlepsza medytacja na stres? W jaki sposób medytacja redukuje stres? Czy może ona na stałe wzmocnić naszą odporność na stres? Oto kompleksowy wpis o tym, jak medytacja redukuje stres. Poniżej znajdziesz 3 medytacje i 1 ćwiczenie oddechowe skuteczne na zmniejszenie stresu. Ja również kilka lat temu miałam problem z ogromnym stresem, w którym przebywałam non stop. Nie umiałam się zrelaksować w domu, a w pracy sytuacja często się pogarszała. Moje zdrowie niestety też: pojawiły się bóle brzucha bezsenność problemy z trawieniem ogólne roztrzęsienie Nie wiele było trzeba, aby doprowadzić mnie do wyczerpania emocjonalnego i fizycznego. Wtedy właśnie zainteresowałam się medytacją, jak i technikami relaksacyjnymi, a było to kilka lat temu. Od tego czas zaczęłam mieć coraz więcej spokoju, czuła się coraz silniejsza fizycznie, a moje dolegliwości fizyczne zaczęły się zmniejszać. Wiedziałam, że jest to dobra i skuteczna metoda, którą stosuję do tej pory. Medytacja dosłownie przynosi mi spokój i równowagę emocjonalną i fizyczną. Zanim przejdziemy do samej praktyki medytacji, zapraszam Cię do przyjrzenia się, czym jest stres i w jaki sposób medytacja pomaga redukować stres. Czym jest stres? Stres to obawa, ze sobie z czymś nie poradzimy, nie damy rady. W naszym ciele uruchamia się wtedy reakcja walki/ucieczki, która powoduje, że przez chwilę jesteśmy silniejsi, czy możemy szybciej biec. Serce zaczyna szybciej bić, krew z mózgu odpływa do kończyn i organizm nastawiony jest na przetrwanie. Niestety nasz organizm nie jest w stanie odróżnić, czy reakcja walka/ucieczka jest adekwatna do sytuacji. Jeżeli ciągle generujemy stresujące myśli i najgorsze scenariusze - możemy żyć w trwałym stresie. Tak naprawdę pojedyncza sytuacja stresowa nie jest groźna dla zdrowia i organizm szybko wróci do regeneracji i harmonii. Jednak, gdy ten stres jest ciągły, nasz organizm nie ma kiedy odpocząć. Wtedy zaczynamy odczuwać różne dolegliwości związane ze stresem jak np. obniżona odporność wewnętrzne roztrzęsienie brak zdolności do logicznego myślenia problemy z układem trawiennym i rozrodczym bezsenność Objawów stresu jest wiele i każdy nieco inaczej na niego reaguje.  Jeżeli damy naszemu ciału i umysłowi się zregenerować, powrócą one z powrotem do zdrowia i harmonii. Jak działa medytacja na stres? Na szczęście medytacja jest skutecznym sposobem na stres. Oto co robi medytacja: Medytacja pomaga powrócić do stanu relaksu, w którym następuje regeneracja naszego organizmu. Nasze ciało może odpocząć i rozluźnić się. Następuje wiele korzystnych procesów jak np. wzmacnia się układ odpornościowy czy poprawia się trawienie.  Dzięki medytacji możemy odzyskać spokój i klarowność umysłu. Większość stresów bierze się z nadmiernego myślenia i wyobrażania sobie najgorszych scenariuszy. Dzięki medytacji możemy przestać je kreować i być obecnym tu i teraz. Możemy świadomie zdecydować, w jakim kierunku chcemy zmierzać i przestać tracić energię na zamartwianie się. Spokojny i klarowny umysł jest o wiele bardziej kreatywny i łatwiej mu odpowiedzieć na pytanie "Co teraz mogę zrobić najlepszego w tej sytuacji?". Medytacja zwiększa dostęp do naszych zasobów (np. logiczne myślenie) i łatwiej przychodzi nam znalezienie rozwiązań. Dzięki naukowcom wiemy, że nasz mózg jest plastyczny i możemy go kształtować przez całe nasze życie. Medytacja to trening umysłu, który pomaga nam rozwijać różne części mózgu. Jest to siłownia dla naszego umysłu, możemy ćwiczyć wchodzenie w takie stany umysłu jak koncentracja czy relaksacja. Dzięki ćwiczeniom możemy być bardziej efektywni i szybciej rozwiązywać wyzwania, z którymi się spotykamy na co dzień. Łatwiej jest nam także radzić sobie ze stresem. Według badań medytacja mindfulness wzmacnia naszą odporność na stres. Możemy zachować większy spokój podczas stresującej sytuacji i szybciej powrócić do stanu relaksu.   1-minutowa medytacja na stres Jak medytować, gdy nie mamy czasu? Jak relaksować się w pracy? Ta bardzo krótka 1-minutowa medytacja na stres może być rozwiązaniem. Może ona być wykonywana wszędzie i o dowolnej porze. Jest idealna zarówno na poranek, jak i na wieczór, w pracy, a także w domu. Dzięki tej prostej medytacji prowadzonej zrelaksujesz swoje ciało i zmniejszysz stres. Pomaga ona skupić się na oddechu i oczyszcza ciało i umysł z niepotrzebnego napięcia. Kiedy nasza uwaga skupia się na oddechu, ciało i umysł zaczynają się relaksować. Kiedy nie dajemy uwagi naszym myślom, pojawia się w nas więcej spokoju. Jest to bardzo naturalny stan, ciało i umysł naturalnie dążą do zdrowia i harmonii. Wystarczy tylko odrobina uważności. Medytację możesz posłuchać tutaj z YouTube: https://youtu.be/mUvmDBZZ2g8 Medytacja inspirowana medytacją Headspace Medytacja na stres krok po kroku Nieważne jak dużo myśli przewija się teraz przez Twoją głowę. Znajdź chwilę, by usiąść wygodnie, zamknąć oczy i po prostu być. Weź głęboki wdech przez nos i powolny wydech przez usta. Zauważ, jak unosi się Twój brzuch i klatka piersiowa.  Wyobraź sobie, jak czyste i świeże powietrze wypełnia Twoje płuca na wdechu, a jak rozluźniasz się na wydechu. Pozwól rozluźnić się Twojemu ciału podczas wydechu. Uwolnij się od wszelkiego stresu i napięcia w Twoim umyśle.  Po prostu się zrelaksuj. Weź kolejny głęboki wdech przez nos i wydech przez usta. Pozwól rozluźnić się Twojej głowie.  I kiedy poczujesz się gotowy/gotowa otwórz delikatnie oczy.  Mam nadzieję, że czujesz się po niej odrobinę spokojniejszy i zrelaksowany. Tutaj znajdziesz więcej 1-minutowych medytacji. Inne polecane medytacje na stres Medytacja mindfulness https://youtu.be/jriWwufTz0A Medytacja uważności (mindfulness) to bardzo skuteczna medytacja na stres. Polega ona na skupieniu się na tu i teraz i odczuwaniu tego, co odczuwamy naszymi zmysłami. W tej medytacji doświadczysz wszystkich swoich 5 zmysłów takich jak wzrok, słuch, dotyk, smak i węch. Będziesz odczuwał każdy zmysł po kolei. Pomoże Ci to uspokoić umysł i zrelaksować ciało. Dzięki tej medytacji możesz pełniej doświadczać swojego życia i odczuwać więcej harmonii. Skanowanie ciała https://youtu.be/Yo5kR5ozf3g Trzecia medytacja to około 20-minutowa sesja medytacji mindfulness. Jest to tzw. medytacja bodyscan, czyli popularny rodzaj medytacji związany ze skanowaniem swojego ciała. Polega na przyglądaniu się każdej części ciała po kolei i bez oczekiwań. Efektem ubocznym jest bardzo głęboki relaks oraz spokojny i zbalansowany umysł. Ta medytacja bardzo pomaga rozwijać spokój i świadomość swojego ciała. Koherencja serca, czyli medytacja z dźwiękiem https://youtu.be/KXb1LOLrAjQ Koherencja serca to stan, w którym rytm serca synchronizuje się z naszym oddechem. Podczas tego stanu serce lekko przyspiesza na wdechu i zwalnia na wydechu wraz z rytmem oddechu. Stan koherencji to zazwyczaj około 4-7 oddechów na minutę, a więc dość wolne i spokojne tempo oddechu. Jest to bardzo korzystny stan dla naszego zdrowia, podczas którego odwracane są szkody spowodowane stresem i całe ciało się regeneruje. Następuje bardzo głęboki i przyjemny relaks. Inne medytacje prowadzone na stres W tej medytacji na stres rozluźnisz swoje ciało i umysł. Przetransformujesz trudne emocje oraz nakierujesz swój umysł na pozytywne tory. Ta medytacja ma charakter relaksacyjny. Może się zdarzyć, że podczas jej praktyki zaśniesz. Jest to jak najbardziej w porządku. Pozwól sobie na to. https://www.youtube.com/watch?v=ZDad0hanhAY Inne sposoby na zmniejszenie stresu W walce ze stresem pomóc nam może również odpowiednie odżywianie. Podczas doświadczania chronicznego stresu warto sięgnąć po posiłki podnoszące poziom serotoniny w organizmie - takie jak miska ciepłej owsianki, słodkie owoce (szczególnie ananas) lub kostka żółtego sera zawierająca regulujący nastrój tryptofan. Przy nagłym wzroście poziomu stresu sięgamy po produkty obniżające poziom kortyzolu i adrenaliny, jak awokado czy czekolada z teobrominą łagodzącą napięcie. Oprócz tego, do swojej diety warto wprowadzić zioła czy adaptogeny łagodzące skutki stresu. Mięta pieprzowa, czy melisa będą działać uspokajająco na układ nerwowy a adaptogenna ashwagandha łagodzić będzie stany lękowe i depresyjne, poczucie zmęczenia oraz bezsenność." - komentuje Dietetyczka Nina Król Podsumowanie Niestety nie możemy całkowicie uniknąć sytuacji stresujących w życiu. Im bardziej "walczymy" ze stresem i nie chcemy go czuć, tym często więcej go doświadczamy. Pewne jest, że w naszym życiu będą pojawiać się mniejsze i większe sytuacje stresowe. Dlatego, zamiast walczyć z rzeczywistością, możemy wziąć nasze zdrowie czy dobre samopoczucie w swoje ręce i zacząć medytować. Nie możemy zmienić całkowicie zewnętrznego świata, ale możemy zmienić naszą reakcję na dane sytuacje. Medytacja pomaga podejmować lepsze decyzje dla nas i dla innych. Medytacja pomaga nam lepiej poznać siebie i poczuć, co się dzieje w naszym ciele i jakie mamy myśli. Dzięki większej wrażliwości możemy zauważyć stresujące myśli, kiedy są jeszcze małe. To daję nam szansę zdecydować, że chcemy pójść w innym kierunku - wybrać korzystniejszą reakcję i działanie. Regularna praktyka medytacji na trwale zmniejsza stres w naszym życiu i przynosi dużo spokoju. Ciężko mi wyobrazić sobie teraz życie bez medytacji czy sesji oddechowych i sama przekonałam się, jak skuteczne są te metody. ### Zmiana nazwy na "Jak medytować" Zmieniamy się dla Was! 27 lipca postanowiliśmy zmienić nazwę na "Jak medytować" i taki też adres naszego bloga. Decyzja ta nie była łatwa, a domenę jakmedytowac.pl zakupiliśmy już ponad 5 lat temu. Jak wiecie, dawniej tematyka naszego bloga była bardziej ogólna (zdrowy styl życia, joga oczu, metoda Wima Hofa, podróże) i poprzednia nazwa bardziej pasowała. Jednak ostatnio wszystkie wpisy zaczęły dotyczyć medytacji i jest to kierunek, w którym bardzo chcemy się dalej rozwijać. Dlatego postanowiliśmy zawęzić tematykę bloga do medytacji i rozwoju duchowego. Pewnie czasami pojawią się także inny wpisy. Dalej jesteśmy bardzo otwarci na wszystko, co pomaga w rozwoju duchowym. Nazwa "Jak medytować" bardzo nam się podoba i jest bardziej spójna z tym, co chcemy robić. Mamy nadzieję, że nowa nazwa i jak i tematyka medytacji również Wam się podobają. Do zobaczenia w kolejnych wpisach! Ela i Sylwek ### Nauka medytacji, czyli 4 największe wyzwania podczas medytacji Medytacja przynosi tak wiele korzyści, że wiele osób zaczyna ją praktykować. Niestety nauka medytacji może nie wydawać się prosta i po krótkim czasie medytujący natykają na problemy i zawieszają swoją praktykę. Ponoć jedynie 8% Amerykanów praktykuje regularnie. W Polsce może być bardzo podobnie. Medytacja przynosi ogrom korzyści dla naszego ciała i umysłu. Dlatego postanowiliśmy się podzielić z Wami, jak radzić sobie z najbardziej popularnymi trudnościami i kontynuować swój rozwój duchowy. 4 największe problemy podczas medytacji to: ? Nie umiem przestać myśleć ? Medytacja jest nudna, nic się nie dzieje ? Nie mam czasu medytować ? Nie mogę siedzieć spokojnie Zapraszamy także do obejrzenia poniższego filmiku: https://youtu.be/Xz598eVQuRo Nie umiem przestać myśleć Czy umiesz nie myśleć przez 1 min? Na szczęście wcale nie musimy przestawać myśleć, aby medytować. Wiele osób ma mylne przekonanie, że podczas medytacji powinny zatrzymać myślenie i dlatego rezygnują z dalszej praktyki. To przekonanie wynika stąd, że w efekcie medytacji nasze myśli zwalniają i jest ich mniej. Uczymy się jak pozwalać przepływać naszym myślom i mniej się do nich przywiązujemy. Myśli cały czas się pojawiają, jednak nasza reakcja na nie może być zupełnie inna. Gdy pojawiają się stresujące myśli, wracamy do naszego oddechu i doznać w ciele. Jedna z moich ulubionych nauczycielek medytacji Emily Fletcher porównywała pracę umysłu do pracy serca. Umysł i serce działają samoczynnie. Dlatego pomimo silnej chęci zatrzymania myśli, nie jest to możliwe. Nie mamy pełnej kontroli nad naszymi myślami i nie możemy ich w pełni zatrzymać. Tak samo, jak nie możemy zatrzymać naszego serca. To po prostu samo się wydarza. Medytacja jest nudna, nic się nie dzieje Medytacja może z zewnątrz wyglądać na nudną. Jednak osoba medytująca kieruje swoją uwagę do wewnątrz np. na swój oddech czy doznania w ciele. Wewnątrz nas ciągle się coś dzieje i dzieje się bardzo dużo. Pojawiają się równe myśli, oddychamy, bije nam serce, pojawiają się różne doznania (np. mrowienie), a także emocje. Są to dużo bardziej subtelne rzeczy niż przedmioty i wydarzenia w świecie fizycznym. Jeżeli podejdziemy z odpowiednią ciekawością i wrażliwością do naszego wewnętrznego świata, to wszystkie te rzeczy będą dla nas interesujące. Nauka medytacji może być niesamowicie ciekawa. Nie ma wtedy miejsca na nudę. Wraz z praktyką stanie się to dla nas jeszcze bardziej fascynujące i będziemy mogli także obserwować swój rozwój. Dlatego, jeżeli medytacja stała się nudna, oznacza to, że przestaliśmy obserwować z pełną uważnością to, co się dzieje. Zaczęliśmy myśleć o procesie i go analizujemy, zamiast być w procesie. Pewne jest, że jesteśmy wtedy w głowie, a nie w doświadczeniu. Rozwiązaniem jest powrót do obserwacji oddechu i doznać z ciała. Stwierdzenie "Ale nuda." także jest kolejną myślą. Nie mam czasu medytować Tak jak wspomnieliśmy w naszym krótkim poradniku Jak Medytować, wystarczy medytować nawet 1 minutę dziennie. Może być to także 5 czy 10 min, co ciągle jest bardzo krótkim czasem. Na pewno każdy znajdzie min. 1 minutę dziennie, żeby pomedytować. Nawet tak krótka medytacja przynosi efekty. Wtedy naturalnie chcemy wydłużyć praktykę, żeby mieć jeszcze więcej pozytywnych rezultatów. Dzięki medytacji wzrasta nasza efektywność, możemy krócej spać, jesteśmy zdrowsi i spokojniejsi. Mamy też lepsze relacje z innymi np. rzadziej się kłócimy. Ciężko znaleźć lepszą inwestycję dla naszego czasu. Medytacja jest nawet bardziej efektywna niż sen. Mahatma Gandhi mówił, że jeżeli ma czas, to medytuje 1 godzinę dziennie. Jeżeli nie ma czasu, to medytuje 2 godziny. A więc im bardziej jesteśmy zapracowani i zajęci, tym bardziej potrzebujemy zharmonizować nasze ciało i umysł dzięki medytacji. Nie mogę siedzieć spokojnie Klasyczna siedząca medytacja polega na tym, że staramy się siedzieć spokojnie i bez zbędnych ruchów. Dzięki temu trenujemy  swój umysł. Zamiast nieświadomie się drapać i wiercić, po prostu obserwujemy to odczucie i nie reagujemy. Czasami może być to bardzo trudne i może dużo się w nas dziać. Jednak wraz z praktyką będziemy w stanie wytrzymać w bezruchu coraz dłużej. Robi się to coraz łatwiejsze. Nauka medytacji na co dzień Najlepiej sprawdzić całą tę wiedzę w doświadczeniu. Polecamy nasze medytacje prowadzone, które mogą ułatwić cały proces. Dziękujemy bardzo za Twoje zainteresowanie tematyką medytacji i mamy nadzieję, że nasze artykuły są dla Ciebie pomocne i Twoja nauka medytacji będzie łatwiejsza. Do zobaczenia w kolejnym wpisie! ### Medytacja wewnętrznego uśmiechu (11 min) Z medytacją wewnętrznego uśmiechu spotkałam się już kilka lat temu. Jej nazwa tak mnie zaintrygowała, że od razu kupiłam książkę dotyczącej tej niezwykłej praktyki, która otwiera serce i pomaga uzyskać głęboki spokój. ”Nic, w co się ubierzesz, nie jest ważniejsze od Twojego uśmiechu”. Connie Stevens Z wewnętrznym uśmiechem można spotkać się w filozofii taoistycznej i ogólnie duchowej, nie jest on związany z żadną religią. Tak jak zewnętrzny uśmiech jest pięknym sposobem na życie dostępnym dla każdego. Czym jest wewnętrzny uśmiech? „Ponieważ się uśmiechasz, tworzysz swoje życie piękniejsze.” Thich Nhat Hanh Żeby wytłumaczyć Ci, czym jest wewnętrzny uśmiech, chciałam skupić się przez chwilę na zewnętrznym uśmiechu. Otóż zewnętrzny uśmiech ma ogromną moc i mocno oddziałuje na umysł. Wystarczy przez chwilę udawać, że jesteśmy szczęśliwi, a nasz mózg zaczyna wytwarzać endorfiny i naprawdę możemy poczuć się radośniej. Niestety ciężko jest tak cały czas się uśmiechać, za to wewnętrzny uśmiech można praktykować cały czas. Wewnętrzny uśmiech schodzi też dużo głębiej niż zewnętrzny. Dokonuje on ogromnych zmian na poziomie fizycznym, psychicznym i duchowym. Jak pisał Michael Winn: "w genialny sposób wykorzystuje moc ukrytą w naturalnym odruchu uśmiechu. Nie usiłuje niczego naprawiać ani nie prosi żadnej części nas samych, żeby się zmieniła." „Prosty uśmiech. Daje początek otwieraniu się Twojego serca i bycia pełnym współczucia do innych.” Dalajlama Medytacja wewnętrznego uśmiechu jest uniwersalną praktyką, która otwiera serce. Można ją praktykować zarówno siedząc w ciszy, jak i wykonując codzienne czynności. Jej praktyka pozwala odnaleźć spokój i radość. Pewnie znacie osoby, które na co dzień praktykują "wewnętrzne niezadowolenie". Takie osoby są wiecznie niezadowolone i często narzekają. Mnie także zdarza się przebywać czasami w tak negatywnym stanie umysłu. Jest to przeciwieństwo wewnętrznego uśmiechu. Dlatego zapraszam Was do świadomej praktyki wewnętrznego uśmiechu, który transformuje naszą wewnętrzną skwaszoną minę. Pomimo subtelności tej praktyki, przynosi ona ogromne rezultaty. Zaczynamy promieniować radością i spokojem na zewnątrz. Uśmiech wędruje także do naszego ciała i rozpuszcza napięcia fizyczne i emocjonalne. Poprawia przepływ energii w ciele. Nie walczy i nie usiłuje niczego zmienić na siłę. Wewnętrzny uśmiech prowadzi do głębokiej przemiany, do wewnętrznej alchemii. Medytacja wewnętrznego uśmiechu https://youtu.be/H1RERsVf2ko „Życie jest jak lustro. Uśmiechnij się, a ono uśmiechnie się do Ciebie.” Peace Pilgrim Witaj w medytacji wewnętrznego uśmiechu. Kiedy się uśmiechamy, nasze ciało produkuje biochemię odpowiedzialną za poczucie szczęścia i radości. Uśmiech wędruje daleko. Wewnętrzny uśmiech schodzi jeszcze głębiej. Dotyka i uzdrawia nasze serce, dokonuje zmian na poziomie naszego ciała i umysłu. Rozpuszcza napięcia, uzdrawia ciało i poprawia przepływ energii. Wewnętrzny uśmiech nie walczy i niczego nie próbuje poprawiać ani zmieniać na siłę. Jest lekki i subtelny, a jednocześnie powoduje głęboką wewnętrzną przemianę. Umożliwia nam promieniowanie radością i spokojem na zewnątrz. Transformuje całe nasze życie. Medytacje wewnętrznego uśmiechu możesz praktykować w ciszy z zamkniętymi oczami lub podczas codziennych zajęć. Jest to piękna i subtelna forma medytacji. Mam nadzieję, że ta medytacja Wam się podoba :-) ### Medytacja Vipassana [10 dni krok po kroku + technika] Medytacja Vipassana to jedna z najstarszych technik medytacji. Na czym polega ta technika? Jak dokładnie wygląda kurs i czy polecam wybrać się na 10 dniowy kurs Vipassany? Dowiesz się tego w tym wpisie. Czym jest Vipassana? Vipassana pochodzi z Indii i obecnie nauczana jest na całym świecie w postaci kursów 10-dniowych. Nie jest związana z żadnych ruchem religijnym, a jej celem jest oczyszczenie umysłu, osiągnięcie szczęścia i spokoju, niezależnie od okoliczności. "Vipassana jest sztuką życia. Nie sztuką uciekania."  S.N.GOENKA Znaczenie i pochodzenie "Vipassana" jest Palijskim słowem, które oznacza "wgląd" lub "czyste widzenie". To jest tradycyjna buddyjska praktyka,  datowana na 6 wiek p.n.e. Medytacja Vipassany, pochodzi z tradycji Buddyjskiej Terawada i została rozpowszechniona przez S.N. Goenke i społeczność związaną z tą metodą. Z powodu popularności medytacji Vipassany, "uważność oddechu" zyskała popularność na zachodzie jako "uważność" (eng. mindfulness). Pierwszy raz pojechałam na kurs medytacji Vipassana w marcu 2016. Kursy odbywały się wtedy jeszcze w starym ośrodku na Mazurach. Dzisiaj na szczęście istnieje już nowy, specjalny ośrodek w centralnej Polsce (w Dziadowicach) przeznaczony wyłącznie do nauki medytacji. Pierwsze wrażenia Kiedy pojechałam po raz pierwszy raz, nie wiedziałam czego się spodziewać. Medytacja Vipassana była mi obca. Słyszałam bardzo różne opinie na temat tej metody i postanowiłam sama przekonać się, jak to wygląda. Kurs trwa 10 dni i wiedziałam, że nie będę miała dostępu do telefonu, internetu itp. i cały czas przeznaczony będzie na praktykę medytacji. Odpowiadało mi to i nawet miałam nadzieję, że w końcu trochę się zrelaksuję i odpocznę. Pojechałam razem z Sylwkiem, jednak już na początku zostaliśmy rozdzieleni, ponieważ kobiety i mężczyźni mieszkają w osobnych domach, jedzą w innych miejscach, mają osobne trasy spacerowe i jedyny "bliższy kontakt" występuje na sali do medytacji. Jednak tam również siedzą po 2 różnych stronach sali. Co za pomysł na urlop - jechać razem ze swoim mężem i praktycznie go nie widywać! Były momenty, że zastanawiałam się, czy on dalej jest w ośrodku, czy może już zrezygnował? Jednak droga powrotna była bardzo długa i miałam zawsze nadzieję, że jednak został. Oczywiście tak było :-) Jak wyglądała organizacja kursu Vipassana? Po oddaniu telefonów i zaznajomieniu się z regulaminem, dostałam miejsce w 2-osobowym pokoju. Jeżeli chodzi o techniczną stronę, to nie wolno było zakłócać porządku, ani rozmawiać. Można było jedynie rozmawiać z kierownikiem kursu i nauczycielem medytacji. Obowiązywało całkowite milczenie podczas kursu. Chodzi o to, żeby jak najlepiej wykorzystać czas na praktykę medytacji. Pobudka odbywała się o 5:30 rano i już od 6 zaczynała się pierwsza medytacja. Kilka medytacji w ciągu dnia było obowiązkowych i trzeba było udać się na nie do sali medytacyjnej. Zazwyczaj były wtedy podawane nowe instrukcje, albo można było zapytać o coś nauczyciela. Pozostałe medytacje można było praktykować na sali, albo w swoim pokoju. Nie było wiele do robienia, więc wszyscy raczej starali się wykorzystać czas na praktykę. Posiłki odbywały się 2 razy dziennie (śniadanie i obiad). Osoby, które są po raz pierwszy tzw. młodsi uczniowie, mogą jeszcze zjeść owoce po południu. Wydawało mi się, że 2 posiłki to stanowczo za mało, ale czasami tak się nimi przejadałam, że ciężko mi było medytować. Teraz rozumiem, dlaczego obowiązują tak surowe zasady. Czasami bałam, że się, że dla mnie czegoś zabraknie, ale wtedy także ćwiczyłam medytacje i odpuszczenie. Ale wróćmy do samej praktyki medytacji. Medytacja Vipassana: na czym polega praktyka? Dzień 1-3 Otóż przez pierwsze 3 dni przeznaczone są na "lądowanie" i osadzanie się w swoim ciele. Uczysz się wtedy odczuwać swój oddech na coraz subtelniejszym poziomie. Jest to potężna praktyka koncentracji. Czasami naprawdę miałam dość. Pierwszy dzień był bardzo ciekawy - wszystko było nowe. W drugim dniu jeszcze byłam w miarę wypoczęta, ale 9-10 godzin medytacji na siedząco każdego dnia robi swoje. Trzeciego dnia pojawił mi się duży kryzys. Okropnie bolała mnie pupa i plecy, medytacja mi nie szła, albo zasypiałam, albo odpływałam w myśli. Zaczęłam wątpić w sens tej metody, wszyscy wydawali się tacy ponurzy i każdy tylko siedział w milczeniu. Ból był bardzo duży i myślałam, że nie dam rady. Wymyślałam więc powody, dlaczego mogę zrezygnować. Jednak bardzo motywowało mnie to, że byłam z Sylwkiem, oraz to, że 4tego dnia będzie nauczana właściwa metoda medytacji. Rozmasowywałam sobie plecy, rozciągałam się na tyle, ile mogłam w swoim pokoju i jakoś dałam radę. Dzień 4-8 W następne dni wcale nie było dużo łatwiej, ale w końcu coś zaczęło się dziać. Zaczęłam zauważać, jak dużo napięcia generuje wkręcanie się w myśli i jak bardzo uspokajam się poprzez skupienie się na oddechu. Czwartego dnia zostaje przedstawiona metoda skanowania ciała i trenowania neutralnego podejścia do swoich pragnień i niechęci. W tym także do bólu fizycznego. Duży nacisk kładziony jest na zauważenie tego, że każde doświadczenie przemija. Dodatkowo codziennie wieczorem odbywał się godzinny wykład na temat medytacji, który był bardzo pomocny dla zrozumienia umysłowego tej metody. Wyjaśniał mi wiele rzeczy i motywował do dalszej praktyki. W końcu ok. 6 dnia ból zaczął ustępować i zaczęłam mieć coraz lżejsze i przyjemniejsze odczucia. A więc w końcu coś przyjemnego po tylu dniach cierpienia! Jeżeli jednak chciałam utrzymać te przyjemne odczucia, zaraz pojawiało się napięcie. Trenowałam swój umysł i tylko neutralnie obserwowałam to, co się pojawia. Dzięki temu pojawiło mi się dużo więcej spokoju i zaczęłam zauważać piękno otaczającej przyrody. Chyba po raz pierwszy zauważyłam, jak pięknie wygląda słońce odbijające się w rzece. Wiedziałam też, ile dokładnie powinnam zjeść, aby dobrze się czuć. Spałam dobrze i widziałam sens płynący z praktyki. Dzień 9-10 W końcu 9 dnia milczenie przestaje obowiązywać. Niektórych zasad nie trzeba już przestrzegać i robi się bardziej swobodna atmosfera. Byłam zaskoczona tym, jak szybko podczas obiadu, mój umysł stał się bardzo rozproszony. Byłam tak skupiona na rozmowie, że nie wiedziałam ile jedzenia nałożyć i zapomniałam wziąć sztućce. Miałam wrażenie, że to już koniec i cała praktyka poszła na marne. Jednak tak nie było. Medytacja Vipassana - technika Później dalsza część praktyki skłania się w kierunku rozwijania czystego/obiektywnego postrzegania doznań z ciała oraz innych zjawisk pojawiających się w umyśle. Należy obserwować te doświadczenia z momentu na moment i nie przywiązywać się do żadnego z nich. Tak mogłoby wyglądać krótkie wprowadzenie dla początkujących, by uzyskać dogłębne doświadczenie i wiedzę na temat tej praktyki można się udać kurs medytacji Vipassana. Praktykować należy w pozycji siedzącej na podłodze z użyciem poduszki do medytacji. Można także praktykować na krześle, siedząc prosto i starać się nie używać oparcia. Pierwszym aspektem, jaki się rozwija, jest koncentracja przez praktykę samatha. Najczęściej jako przedmiotu medytacji używa się oddechu. Skupiaj swoją uwagę z momentu na moment na ruchu towarzyszącemu procesowi oddychania. Zauważaj subtelne doznania, podczas oddychania takie jak ruch Twojej klatki piersiowej. W wersji bardziej zaawansowanej możesz skupić się na przepływa powietrza poprzez Twoje nozdrza, oraz doznaniom z tym związanym — np. wyczuwanie temperatury powietrza na górnej wardze podczas wdechu i wydechu. Skupiając się na oddechu, zauważysz, że inne doświadczenia nadal się pojawiają: dźwięki, odczucia, emocje itp. Po prostu zauważaj te zjawiska takimi, jakimi są w polu Twojej świadomości. Następnie wracaj do doznań, towarzyszących oddechowi. Uwaga jest utrzymywana na obiekcie koncentracji (oddechu), podczas gdy myśli i inne doznania są po prostu „tłem”. Obiekt medytacji, na którym skupiasz swoją uwagę (np. ruch twojego podbrzusza) jest nazywany podstawowym obiektem. Wszystko inne, co pojawia się w polu Twojej świadomości, jest nazywane drugorzędnym obiektem. Ten „drugorzędny obiekt” może być doświadczeniem manifestującym się za pośrednictwem 5 podstawowych zmysłów (dźwięk, zapach, swędzenie itp.) lub może pochodzić z wewnątrz umysłu (myśl, wspomnienie, odczucie itp.). Gdy „drugorzędny obiekt” przejmuje twoją uwagę, wywołuje w Tobie pragnienie lub niechęć, to wtedy skup się świadomie na nim przez chwilę i nazwij go wewnątrz umysłu np. „myślenie”, „wspomnienie”, „słyszenie”, „pragnienie”. Ta praktyka zwana jest także zauważaniem. Zauważanie wewnątrz umysłu polega na ogólnym dostrzeżeniu obiektu, a nie na szczegółowym. Np. jeżeli dotrze do Ciebie dźwięk i zwróci Twoją uwagę, to nadaj mu etykietkę "słuch" zamiast np. "motocykl", "rozmowa", "szczekający pies". Jeżeli nieprzyjemne doznania narastają, zauważ to i nadaj etykietkę "ból" lub "odczucia" zamiast np. "bolące kolano" czy "kłucie w plecach". Po zauważeniu drugoplanowego obiektu wróć swoją uwagą do podstawowego obiektu medytacji. Kiedy nauczysz się skupiać swoją uwagę na przedmiocie medytacji przez dłuższy okres czas nieulegając rozproszeniom to wtedy możesz zacząć kierować swoją uwagę w stronę konkretnej myśli lub doznań. Skupienie się na obiekcie medytacji polega na obserwacji bez przywiązywania się do niego i pozwalaniu by myśli i doznania się pojawiały a następnie odchodziły w swoim tempie. Etykietowanie wewnątrz swojego umysłu, które jest opisane powyżej, pomaga lekkiemu zdystansowaniu się od doświadczeń, które pojawiają się wewnątrz umysłu. Pozwala to na obserwacje zawartości umysłu z większym obiektywizmem własnego umysłu. Nie zatrzymuje się na niczym konkretnym. Jest to medytacja bezwysiłkowej obecności. Praktyka w życiu codziennym Po powrocie do domu dalej praktykowałam medytację Vipassana i zauważyłam pozytywne korzyści w swoim życiu. Szybciej zauważałam negatywne myśli i umiałam z nich wychodzić, miałam więcej spokoju i mogłam krócej spać. A najważniejsze jest to, że mogłam szybciej uczyć się od swojego ciała, które poprzez napięcie daje znać o tym, że albo czegoś nadmiernie pragnę, albo czegoś bardzo nie chcę. I to powoduje bardzo dużo cierpienia zarówno na poziomie umysłowym, jak i fizycznym. Przez około rok praktykowałam razem z Sylwkiem Vipassane w domu. Na początku byliśmy bardziej zmotywowani i robiliśmy nawet 2 h dziennie (1 godzina rano i 1 wieczorem). Potem nasza praktyka nieco się rozluźniła, ale praktycznie zawsze trenowaliśmy przynajmniej 20 minut dziennie. Część zdobytej wiedzy uleciała i postanowiliśmy powtórzyć kurs, tym razem jako starszy uczeń. Medytacja Vipassana na kursie to 10 dni medytacji bez żadnych rozpraszaczy. To naprawdę idealne warunki do poszerzania świadomości i wzniesienia swojej praktyki na wyższy poziom. A także uleczenia swojego cierpienia, które pojawia się w codziennym życiu. Drugi wyjazd na kurs W lutym 2017 pojechałam na Vipassane po raz drugi oczywiście razem z Sylwkiem. Tym razem jako tzw. starsi uczniowie. Doszło nam kilka dodatkowych zasad: nie mogliśmy jeść już wieczorem owoców, a ja powinnam chodzić bez makijażu. Wiadomo, że lepiej czuję się z makijażem, ale jak najbardziej dałam radę. Medytacja Vipassana była już nam znajoma i wiedzieliśmy czego się spodziewać. Za pierwszym razem jest to takie zapoznawanie się, za drugim razem przyjeżdżają już tylko osoby, które wiedzą czego się spodziewać i chcą głębiej zanurzyć się w procesie poznawania siebie. W międzyczasie został wybudowany specjalny ośrodek służący jedynie nauce medytacji. Jest on zdecydowanie bardziej komfortowy, śpi się w jednoosobowym pokoju, a teren spacerowy jest powiększony. Ośrodek jest minimalistyczny, ale schludny i zadbany. Idealny do przeprowadzania takich kursów. Głębsza praca z umysłem "Cisza nie jest pusta. Jest pełna odpowiedzi." Gdy jedzie się na kurs Vipassana po raz drugi lub kolejny można zejść jeszcze głębiej i otwierają się zupełnie nowe wglądy i doświadczenia. Oczywiście 9-10 godzin medytacji dalej było niekomfortowe, czułam duży ból w plecach. Jednak, gdy medytowałam, stawał on się jedynie neutralnym przedmiotem obserwacji, a czasami całkowicie zanikał. Pomimo dość krótkiego czasu przeznaczonego na sen - około 6 godzin, często nie spałam w nocy. Miałam tak przytomny umysł, że nie mogłam zasnąć. Medytowałam wtedy na leżąco, a następnego dnia czułam się wypoczęta, tak jakbym przespała całą noc. Miałam także bardzo intensywne sny i czułam, że dużo się we mnie zmienia. Pracowałam na głębszych poziomach umysłu i zmieniałam wiele nieuświadomych wcześniej wzorców. Przy obiedzie potrafiłam do perfekcji rozróżnić, ile powinnam zjeść i cieszyłam się każdym kęsem posiłku. Było we mnie bardzo dużo spokoju, a wraz z upływem dni, czułam coraz większe połączenie z innymi. Przebywałam coraz częściej w wysokich, pełnych miłości stanach, a na ostatniej medytacji byłam niezwykle poruszona oddaniem nauczycieli i wolontariuszy, którzy nam służyli. Gdy kurs się zakończył, mój umysł znowu się pobudził i wydawać by się mogło, że cała praca na nic. Ale trening został zakończony, wiedziałam w jak lekkich i przyjemnych stanach umysłu można przebywać. Niestety nie da się do nich dojść "na siłę", jedynie przez odpuszczenie i cierpliwą obserwację. Głęboki spokój, którego można doświadczyć, może być trwały i niezależny od powierzchownych odczuć. Co dalej? Medytacja Vipassana to technika medytacji, którą stosuję codziennie i zauważam jej dobroczynne efekty. Czasami medytuje raz, a czasami 2 razy dziennie po ok. 30 minut. W dni, podczas których medytuję, mój umysł jest dużo spokojniejszy. Dużo szybciej realizuje zadania i nie tracę czasu na zastanawianie się nad tym, co teraz zrobić. Po prostu to wiem, mam czysty umysł i podejmuję najlepsze na dany moment działanie. Odczuwam też dużo więcej pozytywnych emocji jak radość, wdzięczność i jest mi dużo łatwiej być życzliwa dla siebie i innych. Ponad 1 godzina przeznaczona na medytacje okazuje się więc jedną z najlepszych inwestycji, na jaką można przeznaczyć czas. Życie jest o wtedy wiele prostsze. Zobacz tutaj jakie są korzyści z medytacji. Medytacja Vipassana - informacja o kursach: https://www.dhamma.org/pl/schedules/schpallava ### Medytacja oddechu [idealna medytacja na start - 2 nagrania] Czy chciałbyś potrafić uspokoić swój umysł, aby odczuwać więcej spokoju? Medytacja oddechu jest najłatwiejszą techniką medytacji, która przynosi niezwykłe korzyści. Pomoże Ci ona uzyskać stan równowagi między ciałem a umysłem oraz odnaleźć harmonie i balans w codziennym życiu. Dla nas jest to podstawowa technika medytacji, którą stosujemy codziennie. Jest to idealna medytacja zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych. Medytacja to trening umysłu, który pomaga zwiększyć swoją świadomość i klarowność umysłu. Dzięki temu możemy być bardziej efektywni, spokojni i szczęśliwi w życiu. Tutaj, możesz dowiedzieć się więcej czym jest medytacja. „Życie, które prowadzisz, jest zewnętrznym wyrazem twojej wewnętrznej podróży”. Will Craig Podstawowa technika, czyli medytacja oddechu na start https://youtu.be/GVwS51ueksA Zapraszam Cię do medytacji prowadzonej, która przyniesie Ci spokój i koncentrację. Medytacja oddechu to podstawowa technika medytacji idealna dla początkujących, jak również bardziej zaawansowanych. Dzięki tej medytacji wzmocnisz swoją zdolność skupienia. Koncentracja jest kluczową umiejętnością podczas medytacji, jak i w życiu codziennym. Dzięki koncentracji zyskujemy możliwość dążenia do celów, które są dla nas ważne. Mniej rozpraszają nas rzeczy losowa i nieważne. Ważne, abyś praktykował koncentrację regularnie. Taka praktyka wzmocni twój mięsień skupiania uwagi i z każdą kolejną medytacją będziesz umieć skupić swoją uwagę, przez coraz dłuższy czas na jednym obiekcie. Wraz z praktyką możesz zauważyć, że praktyka koncentracji na oddechu powoduje w Tobie coraz większe rozluźnienie oraz klarowność umysłu. Decyzje, które będziesz podejmować po takiej medytacji, będą trafniejsze, a Ty będziesz efektywniejszy i bardziej szczęśliwy. Jak działa medytacja oddechu? Niespokojny umysł można porównać do wzburzonego oceanu. Nasze myśli napędzają niespokojne fale. Medytacja oddechu pomaga uspokoić fale, nasze myśli mogą opaść na dno. Umysł staje się czysty i klarowny, a Ty odczuwasz spokój i relaks. Poprzez świadomy kontakt z Twoim oddechem automatycznie będziesz miał lepszy kontakt ze swoim umysłem oraz ciałem. Jak to możliwe? Obrazowo wygląda to następująco: myśli → emocje → oddech → ciało myśli ← emocje ← oddech ← ciało Twoje myśli wpływają na stan emocjonalny, który to wpływa na Twój oddech (np. szybkość i głębokość). Twój oddech ma ogromne znaczenie dla Twojego samopoczucia. Dostarcza on Twojemu ciału niezbędny do właściwego funkcjonowania tlen. Ten sam proces działa również w drugą stronę. Czyli to, w jakiej kondycji jest nasze ciało, wpływa na nasz oddech. Oddech wpływa na emocje, a następnie to wpływa na nasze myśli. Oddech jest łącznikiem pomiędzy ciałem i umysłem. Poprzez obserwację oddechu uczymy się Siebie, swojego ciała i umysłu. Automatycznie to przekłada się na większą harmonię w naszym życiu. Oczywiście, jeżeli praktykujemy tego typu medytację regularnie. Medytacja oddechu to jedna najprostszych medytacji minfulness, czyli skupieniu się na tym, co doświadcza nasze ciało w chwili obecnej. Gdzie dokładnie obserwować oddech? Oddech towarzyszy nam cały czas od uradzenia. Niestety często jesteśmy go nieświadomi i nie zwracamy na niego uwagi. Oddech możesz obserwować: poprzez unoszący i opadający brzuch unoszącą i opadającą klatkę piersiową nos lub usta, przez które wchodzi powietrze My zazwyczaj stosujemy oddychanie nosem i skupienie na nozdrzach. W tym miejscu oddech jest bardzo subtelny. Jeśli jest on dla Ciebie niewyczuwalny, może skupić się najpierw na brzuchu, gdzie doznania będą silniejsze. Potem wraz z czasem Twoja wrażliwość będzie rosła i na pewno uda Ci się wyczuć oddech w okolicach nozdrzy. Co można obserwować w medytacji oddechu? Medytacja oddechu pomoże Ci rozwinąć świadomość takich właściwości swojego oddechu jak: temperatura wdychanego i wydychanego powietrza (zimne, ciepłe, letnie) szybkość oddechu (szybkie, wolne) wilgotność powietrza (różnica na wdechu i wydechu) długość oddechu głębokość oddechu itd. Jak oddech wpływa na ciało? Spokojny i regularny oddech pomaga nam wejść w stan koherencji serca. Jest to specyficzny rytm pracy serca, w którym nasze tętno zmienia się synchronicznie z oddechem. Serce delikatnie przyspiesza przy wdechu oraz zwalnia przy wydechu. To naturalny i bardzo zdrowy stan, którego nie trzeba wywoływać skomplikowanymi zabiegami mentalnymi. Wystarczy obserwować łagodnie swój oddech i zrelaksować swój umysł.  Gdy jesteś w stanie relaksu, oddychasz mniej więcej 4-7 oddechów na minutę. Jest to tzw. częstotliwość rezonansowa, rytm oddechu, w którym serce może wejść w stan koherencji. W stanie koherencji nasze ciało i umysł zaczynają uzdrawiać się. Zachodzi wiele zmian np. opada kortyzol odpowiedzialny za stres, a wydzielany jest hormon młodości. Do tego odczuwamy spokój, radość i szczęście. Jest to stan relaksu, w którym najlepiej przebywać jak najdłużej :-) “Kiedy posiadasz swój oddech, nikt nie może ukraść Twojego spokoju.” Anonim Medytacja oddechu - obserwacja Poniżej znajdziesz inną wersję medytacji oddechu: https://youtu.be/xxaCfHAJKsU Jeżeli odpłyniesz w myśli lub inne doznania w ciele, wracaj łagodnie do obserwacji oddechu. Bądź przy tym dla siebie życzliwy i wyrozumiały. Trening umysłu jest treningiem na całe życie, a ocenianie i krytykowanie uniemożliwi medytacje. Często przez całe swoje życie praktykowaliśmy rozproszenie umysłu. Nic więc dziwnego, że umysł ma problemy z koncentracją i często gdzieś odpływa. Jednak wraz z regularną praktyką, doświadczysz, że Twój umysł robi się bardziej skupiony i spokojny.  Im częściej będziesz medytować, tym więcej będziesz widzieć korzyści w swoim życiu. -- Zapraszam także na nasz kanał na YouTube, gdzie znajdziesz więcej wartościowych nagrań i medytacji prowadzonych! ### Medytacja na strach i lęk ♥ Medytacja prowadzona (9 min) Dlaczego czujemy strach i lęk? Skąd się biorą i jak je przetransformować w radość i wdzięczność? Dowiesz się w tym wpisie. Jest to drugi z serii pięciu wpisów poświęcony transformacji negatywnych emocji. Z poprzedniego wpisu dowiesz się czym są emocje i jak poradzić sobie ze smutkiem. Dlaczego czujemy strach i lęk? Strach to podstawowa emocja u człowieka, która służy do przetrwania. Jest ona bardzo instynktowna i wyzwala silną reakcje organizmu - walka lub ucieczka. Jeżeli jesteśmy w sytuacji zagrożenia życia, to reakcja ta jest jak najbardziej zdrowa i efektywna. Niestety możemy żyć w pernamentnym strachu np. w pracy czy strachu przed chorobą, w którym reakcja stresowa jeszcze pogarsza sytuacje. Zazwyczaj przyczyną strachu jest tworzenie czarnych scenariuszy w głowie, co często dzieje się bardzo szybko i nieświadomie. A im bardziej chcemy zepchnąć swój strach i się go pozbyć, tym większy się on robi. Ja także czułam w swoim życiu bardzo dużo strachu. Oczywiście czasem nadal zdarza mi się go odczuwać, ale jest on zdecydowanie bardziej adekwatny do okoliczności. Wcześniej miałam dużo strachu związanego ze śmiercią. Ciągle wyobrażałam sobie, co najgorszego może się stać. Bałam się także wielu innych rzeczy jak np. utrata pracy, występy publiczne, choroby i bardzo dużo czasu spędzałam na wyobrażaniu tych sytuacji. Oczywiście żyłam w dużym stresie, na szczęście bardzo pomogła mi praca z umysłem (medytacje np. bodyscan oraz metoda Byron Katie "The work") oraz z ciałem (kamertony). Co pomaga na strach i lęk? Bardzo ważna jest otwartość i wpuszczenie strachu do siebie, życzliwość do niego i do samego siebie. Im bardziej uciekamy albo walczymy ze strachem, tym więcej go produkujemy. Wiem, że to, co proponuję, nie jest intuicyjne. Jednak pozwolenie sobie na odczuwanie strachu w sposób świadomy, go uzdrawia. Poniższa medytacja jest pięknym sposobem na świadomą transformację swojego strachu. Medytacja prowadzona na strach i lęk https://youtu.be/NijaS8smqNg Witaj w medytacji na strach i lęk. Celem tej medytacji jest przetransformowanie tych emocji w radość i wdzięczność. Odbywa się to w kilku prostych krokach m.in. poprzez odczuwanie życzliwości do siebie, czy odnalezienie w sobie odwagi do zmiany. Będę Cię prowadziła krok po kroku. Wejdź w tę podróż z ciekawością i otwartym umysłem. A teraz zaczynamy... Znajdź ciche i spokojne miejsce, gdzie poczujesz się komfortowo. Usiądź z wyprostowanym kręgosłupem lub połóż się na plecach. Zamknij delikatnie powieki i pozwól swojemu ciału się rozluźnić. Poczuj miejsca, w których ciało styka się z podłożem i oddaj część swojego ciężaru ziemi. Skieruj swoją uwagę na oddech. Poczuj, jak Twój brzuch opada i unosi się wraz z każdą falą oddechu. Obserwuj jak najdelikatniej swój oddech, nic nie zmieniaj. Niech oddech wydarza się sam, pozostań tylko jego obserwatorem. Poczuj swój strach. Czy wydarzyło się coś, co Cię przestraszyło? Zobacz, gdzie odczuwasz strach w swoim ciele. Czy jest on w brzuchu albo w środku głowy? A może w całym ciele? Pozwól sobie na przyjęcie go w pełni, taki jaki jest. Zobacz, swoją wrażliwość. Poczuj do siebie życzliwość i współczucie. Sprawdź, czy czujesz lekkie uwolnienie od strachu. Zauważ, swoją słabość w tej sytuacji. Pozwól sobie na to. Czucie strachu jest jak najbardziej w porządku. Czy nie pojawiła się mała ulga? Następnym krokiem jest determinacja. Poszukaj w sobie siły woli do nauki i przezwyciężenia tego, czego się boisz. Poczuj małą ulgę. Poczuj odwagę, że chcesz coś zmienić, nauczyć się czegoś nowego, żeby przezwyciężyć swój strach. Im większy strach, tym większa odwaga. Pozwól sobie znowu na małą ulgę. Wyobraź sobie, że przechodzisz w działanie i zaczynasz praktykować, to co wiesz, że jest dla Ciebie najlepsze w Twojej sytuacji. Poczuj kolejną porcję ulgi. Zobacz, jaki robisz ogromny postęp w swoim rozwoju. Poczuj małą ulgę. Wyobraź sobie, jak dużo umiejętności zyskujesz i jak kompetentny się stajesz. Pozwól sobie na kolejną małą ulgę. Poczuj uznanie do siebie, że udało Ci się nauczyć czegoś nowego i ważnego dla Ciebie. Poczuj małą ulgę. Poczuj wdzięczność za to, że udało Ci się nauczyć nowej rzeczy i że, tak dużo osiągnąłeś. Poczuj, że to naprawdę jest możliwe. Poczuj radość z tego, że żyjesz i przeżywasz różne emocje. Poczuj wdzięczność za to, że Twoje życie jest pełne, że jest w nim miejsce na wszystkie emocje. Powoli i łagodnie otwórz swoje oczy i uśmiechnij się do siebie. -- Będę bardzo wdzięczna, jeżeli polubisz tę medytację, albo polecisz ją komuś, kto może jej teraz potrzebować. Do zobaczenia w następnym wpisie! ### Medytacja na smutek i depresję ♥ Medytacja prowadzona (7 min) Tym wpisem chciałam rozpocząć serię 4 medytacji prowadzonych dotyczących emocji. Dowiesz się jak zmieniać tzw. negatywne emocje takie jak smutek, strach, gniew i wstyd w radość i wdzięczność. Tych prostych medytacji nauczyłam się od nauczyciela energetycznego Jeffreya Allena. Sama stosuje je dość często i muszę przyznać, że zmieniły mi one sposób, w jaki postrzegałam emocje. Wcześniej często utykałam na jakiejś emocji jak np. smutek i nie potrafiłam jej przetransformować. Teraz moje emocje są znacznie częściej w przepływie i częściej odczuwam wdzięczność i spokój. Zapraszam Cię do sprawdzenia każdej z tej medytacji na sobie. Czym są emocje? W skrócie emocje pokazują nam, jak w danej chwili się czujemy. Po angielsku słowo "emotion"oznacza "energy in motion", czyli energię w ruchu. Emocje mają ogromny wpływ na nasze ciało, umysł i wpływają na biochemię naszego organizmu. Tak zwane negatywne emocje tak naprawdę nie są negatywne, tylko pokazują bardzo ważną dla nas informację. Możemy dużo nauczyć się od naszych emocji np. dają nam informacje, co jest dla nas dobre, a co nie. Według Jeffreya Allena każda emocja jest jak prezent, tylko potrzebujemy nauczyć się go otrzymywać. Czym jest smutek? Smutek zazwyczaj związany jest ze stratą. Czasami strata jest czymś oczywistym np. strata pracy, a czasami jest na poziomie nieświadomym i nie wiemy, dlaczego odczuwamy smutek. Smutek pomaga nam się zatrzymać, odpocząć na poziomie fizycznym, często także umysłowym. Smutek pomaga odpuścić i się zrelaksować. Medytacja prowadzona na smutek i depresje https://youtu.be/RblfzqKDlpU Witaj w medytacji na smutek. Celem tej medytacji jest przetransformowanie smutku w radość i wdzięczność. Odbywa się to w kilku prostych krokach, w których będziesz praktykować m.in. współczucie do siebie i do innych. Wejdź w tę podróż z ciekawością i otwartym umysłem. A teraz zaczynamy... Znajdź ciche i spokojne miejsce, gdzie poczujesz się komfortowo. Usiądź z wyprostowanym kręgosłupem lub połóż się na plecach. Zamknij delikatnie powieki i pozwól swojemu ciału się rozluźnić. Poczuj miejsca, w których ciało styka się z podłożem i oddaj część swojego ciężaru ziemi. Skieruj swoją uwagę na oddech. Poczuj, jak Twój brzuch opada i unosi się wraz z każdą falą oddechu. Obserwuj jak najdelikatniej swój oddech, nic nie zmieniaj. Niech oddech wydarza się sam, pozostań tylko jego obserwatorem. Poczuj swój smutek. Zobacz, gdzie odczuwasz go w swoim ciele. Czy jest na klatce piersiowej, może w środku głowy? A może w całym ciele? Pozwól sobie na przyjęcie go w pełni, taki jaki jest. Czy wydarzyło się coś, co Cię zasmuciło? Czy wiesz, jaka jest przyczyna Twojego smutku? Jeżeli nie wiesz, pozwól sobie nie wiedzieć. To też jest ok. Pozwól sobie odczuwać smutek. Teraz poczuj współczucie do siebie, a także do innych ludzi, którzy odczuwają smutek. Czy nie pojawiła się mała ulga? Poczuj połączenie ze wszystkimi ludźmi, którzy odczuwają smutek. Zobacz, czy nie pojawiła się mała ulga. Poczuj podziw za wytrwałość i nadzieję do ludzi, którzy odczuwają smutek. Poczuj małą ulgę. Poczuj wdzięczność, że nie jesteś na tej drodze sam i że inni także odczuwają smutek. Poczuj wdzięczność za to, że ludzie wychodzą ze smutku i z depresji. Poczuj radość z tego, że żyjesz i przeżywasz różne emocje. Poczuj wdzięczność za to, że Twoje życie jest pełne, że jest w nim miejsce na wszystkie emocje. Powoli i łagodnie otwórz swoje oczy i uśmiechnij się do siebie. -- Będę bardzo wdzięczna, jeżeli polubisz tę medytację, albo polecisz ją komuś, kto może jej teraz potrzebować. Do zobaczenia w następnym wpisie! ### Jak odzyskać spokój? Czyli metoda Byron Katie "The Work" Dziś chciałabym podzielić się z Wami metodą jednej z moich ulubionych nauczycielek duchowych, czyli "The work" Byron Katie. Katie jest autorką wielu niezwykłych książek m.in. "Skończ z cierpieniem, ciesz się życiem!". Zadziwiające jest to, że do jej książek i jej metody wracam bardzo często. Przynosi mi ona bardzo dobre efekty, a jednocześnie jest prosta i można ją wykonać praktycznie wszędzie. Pomaga ona odzyskać spokój, akceptację i radość życia. Ale zanim o metodzie, chciałam opisać Wam niezwykłą historię Byron Katie. Przypadek sprawił, że ta wówczas nieszczęśliwa kobieta zauważyła, jak może pracować ze swoimi negatywnymi myślami. Dzięki temu całkowicie zmieniła siebie i swoje życie, a teraz pomaga innym odnaleźć drogę do czystego i klarownego umysłu. Stała się miłośniczką rzeczywistości. Historia Byron Katie Byron Katie urodziła się w południowej Kalifornii. Są to bardzo pustynne tereny. Jej życie było dość zwyczajne, pracowała jako agentka nieruchomości. Wyszła za mąż, urodziła trójkę dzieci i była szczęśliwą matką. Niestety szybko zaczęło się psuć i poukładany świat Byron Katie się zawalił. Jej małżeństwo się rozpadło, a ona została bez grosza. Przestała dbać o siebie — przytyła i zaczęła uciekać w alkohol. Bardzo często odczuwała gniew i lęk. Była tak przerażona, że trzymała nawet rewolwer pod poduszką. Rodzina była bardzo zaniepokojona i obawiała się, czy Katie nie zwariowała. A Katie i pogrążyła się w wieloletnim i głębokim kryzysie. Miała depresje i bardzo niskie poczucie wartości. Tak niskie, że nawet nie spała na łóżku. Spała na podłodze, ponieważ uważała, że nie zasługuje na spanie na łóżku. Do tej pory jej historię można porównać do "upadku bohatera". Jednak pewnego dnia w 1986 roku coś się zmieniło. Nieoczekiwanie doświadczyła czegoś, co można by nazwać oświeceniem. Było to bardzo intensywne doświadczenie, które wywróciło świat Byron Katie do góry nogami. Wcześnie odczuwała dużo smutku czy gniewu, a teraz miłość i życzliwość. Wszyscy byli zaskoczeni jej przemianą, a szczególnie najbliżsi. Byli zdumieni jak pełna cierpliwości, spokoju i serdeczności jest teraz Katie. Wkrótce potem znowu zaczęła dbać o siebie, uwolniła się od depresji i lęków i nawet ponownie wyszła za mąż. Jej cały świat się zmienił, bo ona zmieniła się wewnątrz. Kiedy zaczęła wychodzić na zewnątrz, była niezwykle życzliwa dla mieszkańców swojego miasta. Mieszkańcy zaczęli dzielić się więc z nią swoimi problemami, a ona zapraszała ich na herbatę do swojego domu i rozpisywała z nimi stresujące myśli. Nikomu niczego nie narzucała, jedynie zadawała pytania. Ludzie zaczęli się zmieniać, a Katie zyskiwała coraz większą popularność. Najpierw w Kalifornii, a potem na całym świecie. Pomogła tysiącom ludzi, podróżuje po całym świecie i prowadzi otwarte spotkania i warsztaty. Napisała w sumie 5 książek, które zostały przetłumaczone na wiele języków. Można ją znaleźć także na YouTubie. Jej życie zmieniło się nie do poznania, a Katie dalej jest skromną i pełną życzliwości osobą. "Odkryłam, że kiedy wierzę swoim myślom to cierpię, a kiedy im nie wierzę, to przetaję cierpieć i, że wszyscy ludzie mają tak samo. Wolnośc jest taka prosta. Zobaczyłam, że cierpnienie jest opcjonalne. Znalazłam radość, która zawsze ze mną była, w każdym momencie. Ta radość jest wszędzie i zawsze. I zapraszam Cię do nie wierzenia mi na słowo, ale sprawdzenia na sobie." BYRON KATIE O co chodzi w "The work"? Metoda Byron Katie polega na badaniu swoich stresujących myśli, a następnie ich zakwestionowaniu. Metoda prowadzi do odkrycia, że rzeczywistość jest przyjaznym i życzliwym miejscem. Pomaga obudzić się z "koszmaru", jaki tworzą pełne złości, smutku lub strachu negatywne myśli. Dzięki tej metodzie można odzyskać spokój i czysty umysł, a następnie podjąć najlepsze możliwe działanie. Jednym z głównych założeń tej metody jest to, że same negatywne myśli nie przynoszą nam cierpienia, dopóki w nie nie uwierzymy. Jednak oprócz mnichów i bardzo duchowych osób, praktycznie każdy z nas wierzy we wszystkie swoje myśli. To prowadzi do wielu problemów i stresu. Proces, jakim jest "The work" pomaga zerwać przywiązanie do danej myśli, zdystansować się do niej i poszukać innych wspierających przekonań. Skąd wiedzieć, z jaką myślą pracować? Bardzo łatwo rozpoznać to po reakcji ciała na daną myśl. Jeżeli wywołuje ona stres, lęk, strach, gniew lub różnorodne napięcia w ciele — oznacza to, że myśl jest nieprawdziwa. Jak mówi Katie: jest to kłamstwo, w które wierzymy. W pierwszej chwili może się to wydawać dość szalony sposób, jednak tak naprawdę każda taka myśl stanowi walkę z rzeczywistością. I stąd się bierze cały problem. "The work" pomaga odnaleźć spokój umysłu i dzięki temu najlepsze rozwiązanie na nasz problem. A może się okazać też, że problem całkowicie się rozpłynął. A teraz przejdźmy do praktyki... Przygotuj sobie kartkę papieru i długopis. Cały proces najlepiej zapisywać, po to, żeby dokładnie widzieć jego przebieg i miejsce, w którym aktualnie jesteś. Zapisz stresującą myśl np. "Powinnam być zdrowsza". "Powinnam więcej zarabiać". "Mój mąż mnie nie kocha." Następnie odpowiedz na pytania: Czy to prawda? Czy możesz mieć absolutną pewność, że to prawda? Jak reagujesz, gdy wierzysz, że ta myśl jest prawdziwa? Kim byłbyś bez tej myśli? Zadawaj każde z tych pytań po kolei i poczekaj, pozwól, by odpowiedź sama do Ciebie przyszła. Kiedy odpowiesz na wszystkie cztery pytania, odwróć pierwotną stresującą myśl. Np. jeżeli była to myśl "Mój mąż mnie nie kocha" to odwrócenie może brzmieć "Mój mąż mnie słucha". Następnie znajdź trzy przykłady ze swojego życia, na to, że to prawda. Wybierz takie, które są dla Ciebie przekonywające. Czasem jest to bardzo trudny proces, ponieważ tak jesteśmy "zawieszeni" na pierwotnej myśli i w naszym umyśle nie ma w ogóle przestrzeni na to, żeby zobaczyć, że może być inaczej. Jest to najłatwiejsza i najszybsza ścieżka, jaką podąża nasz mózg i dlatego wymyślenie dowodów na odwrócenie może być takie trudne. Jednak zawsze jest to możliwe, ponieważ umysł jest bardzo elastyczny. Po przeprowadzeniu całego procesu sprawdź swoją reakcję w ciele. Jeżeli pojawiło się więcej lekkości, spokoju, może nawet radości, to wspaniale. Metoda zadziałała i uwolniłeś się od stresującego przekonania. Jeżeli jednak dalej odczuwasz ciężkość i napięcie, poszukaj najbardziej stresującej myśli na ten moment i rozpisz ją. Czasami trzeba pobawić się w detektywa, by znaleźć to, co sprawia nam najwięcej cierpienia. Krytyka jej metody W internecie można natknąć się na krytykę Byron Katie i jej metody. Sama stosuję "The work" bardzo często i nie zauważyłam żadnych negatywnych efektów. Prawie zawsze mam po niej więcej energii, spokoju i jasności. Byron Katie jest osobą na bardzo wysokim poziomie rozwoju duchowego, można powiedzieć, że wyszła poza "ego". Nie boi się śmierci i nie przywiązuję do swojego życia aż tak na poważnie. Jest miłośniczką rzeczywistości i kocha to, co jest. Dla osób, które silnie utożsamiają się ze sobą i swoim ciałem, jej książki i odpowiedzi mogą być bardzo zaskakujące, czy nawet szokujące. Myślę, że osoby krytykujące Byron Katie, po prostu nie znają duchowej perspektywy. I oczywiście nie jest to metoda dla każdego. Jest to metoda dla osób, które chcą rozwijać się duchowo i odnaleźć prawdę. Wyjść poza schematy mówiące o dobrej i złej rzeczywistości. Świat po prostu jest taki, jaki jest i Katie z ogromną szczerością i otwartością nam go pokazuje. Balans i spokój Podsumowując, metoda Byron Katie pomaga odnaleźć balans i równowagę w życiu. Pomaga zobaczyć, że stresujące myśli nie są do końca prawdziwe i zyskać więcej przestrzeni i lekkości. Nawet jeżeli, po wykonaniu tej metody, dalej mamy "problem" to często nabieramy do niego dystansu, bardziej go rozumiemy. Dzięki spokojnemu i czystemu umysłowi możemy logicznie odnaleźć najlepsze rozwiązanie dla nas i dla innych. Metoda pomaga pogodzić się z rzeczywistością. Pomaga sięgnąć po wewnętrzną mądrość i stać się miłośnikiem tego, co jest. Chyba nie można mieć bardziej szczęśliwego życia :-) ### Medytacja mocy ♥ Medytacja prowadzona dla kobiet (9 min) Witaj w medytacji mocy dla kobiet. Dzisiejsza medytacja jest o  tym, jak odnaleźć wewnętrzną moc w sobie i poradzić sobie z każdą napotkaną trudnością. Celem tej medytacji jest zanurzenie się bardziej w swoje ciało, zmiana perspektywy na znacznie korzystniejszą oraz rozwijanie w sobie miłości i życzliwości. Jeżeli potrzebujesz nieco odwagi albo czujesz, że utknęłaś w jakimś problemie, ta medytacja pomoże Ci pójść dalej. Dzięki temu będzie mogła poczuć się bardziej spokojna, pewna siebie i z dużą uważnością na siebie i na innych.  Mnie także czasami wydaje się, że nie jestem wystarczająca, że czegoś mi brakuje i nie uda mu się osiągnąć wyznaczonych celów. Wtedy zazwyczaj słucham inspirującego nagrania, czyli “pep talk” Emily Fletcher, założycielki Ziva Mediation, dostępnego w jej kursie online. Praktycznie zawsze zmienia mi się po tym perspektywa i podnosi poziom energii. Zainspirowana tym nagraniem postanowiłam sama nagrać taką krótką, ale efektywną medytację prowadzoną dla kobiet. To nagranie potrafi bardzo wiele zmienić.  Medytację możesz posłuchać tutaj: https://youtu.be/hv_h3GiuLhw Kiedy słuchać tej medytacji? Kiedy potrzebujesz nieco odwagi i pewności siebie Kiedy obwiniasz siebie i chcesz to zmienić Czujesz strach i stresujesz się czymś Wszystko to sprawia, że Twój poziom energii spada. Bardzo łatwo jest wpaść w pętle depresyjnych, obwiniających myśli na temat samej siebie. Niestety do niczego dobrego to nie prowadzi. Sama często wpadałam w takie negatywne i zapętlone myślenie. Teraz widzę, że najlepszym lekarstwem jest życzliwość do siebie, akceptacja i odpuszczenie. Nie da się kontrolować samej siebie i im szybciej to zrozumiesz, tym łatwiej będzie Ci się żyć. Poniżej zamieszczam tekst nagrania, może będziesz chciała je nagrać swoim głosem? Wspaniale jest słuchać takiego nagrania od samej siebie! Medytacja prowadzona dla kobiet Znajdź ciche i wygodne miejsce, gdzie poczujesz się komfortowo. Usiądź lub połóż się wygodnie i zamknij delikatnie oczy. Poczuj miejsca, gdzie Twoje ciało styka się z podłożem i pozwól rozluźnić się swojemu ciału. Oddychaj spokojnie i łagodnie.  Chciałam Ci powiedzieć, że przyszłaś na ten świat, aby wieść cudowne i inspirujące życie. Masz unikalne talenty, które tylko Ty możesz wnieść do tego świata. Nie ma takiej drugiej osoby jak Ty i nikt inny nie może Cię zastąpić. Rzeczywistość wybrała właśnie Ciebie, abyś podzieliła się z nią swoimi darami. Jeżeli boisz się czegoś, zmagasz się z czymś — oznacza to, że jest sprawa dla Ciebie bardzo ważna. Tak bardzo się starasz, chcesz pokazać się z jak najlepszej strony oraz zadbać o siebie i innych. Pozwól sobie na to zdenerwowanie. Jeżeli jakieś Twoje mięśnie są napięte, pozwól im na to. Nic nie zmieniaj, zauważ to, co się dzieje teraz z Twoim ciałem. Twoje ciało po prostu chce Cię obronić przed czarnymi scenariuszami, które pojawiają się w Twojej głowie. Zauważ, że Twoje ciało jest teraz bezpieczne. Siedzisz lub leżysz wygodnie i jesteś bezpieczna, możesz się nieco rozluźnić. Weź teraz głęboki wdech. Na wydechu poczuj, jak Twoje ciało się rozluźnia. Poczuj swoje stopy, które dotykają podłoża i ręce, które leżą swobodnie. Skieruj uwagę na oddech, poczuj, jak Twój brzuch unosi się łagodnie i opada. Przywołaj na twarzy uśmiech i uśmiechnij się do siebie. Oddychaj lekko i swobodnie.  Zasługujesz na to, by być spokojna, pewna siebie i w swojej mocy. Doceń to, jak wiele udało Ci się dokonać do tej pory. Przywołaj w pamięci swoje sukcesy oraz większe i mniejsze osiągnięcia. Pomimo tego, że wiele razy się bałaś, wiele razy miałaś wątpliwości, zobacz, jak wiele udało Ci się dokonać. Zobacz, gdzie teraz jesteś i jak wiele już masz. Pogratuluj sobie, poczuj wdzięczność do samej siebie. Jesteś wystarczająca, nic nie musisz w sobie zmieniać. Możesz odpuścić kontrolę i się rozluźnić. Możesz być taka, jaka jesteś, że swoimi unikalnymi cechami i darami. Wyobraź sobie tę sytuację, której się obawiasz…  Jak byś się czuła, gdybyś odpuściła? Jak byś się czuła, gdyby źródłem Twojego działania była jedynie miłość i życzliwość? Jak byś się czuła wypełniona nimi po brzegi? Weź kolejny głęboki wdech i pozwól sobie na wydechu odpuścić. Zaufaj rzeczywistości, że będzie dobrze. Że Wszechświat się nie myli i że masz już teraz wszystkie zasoby, by poradzić sobie z tą sytuacją. Oddychaj i zaufaj, że jesteś w stanie poradzić sobie z sytuacją, w której się znajdujesz. Wyobraź sobie, jak przepełniona miłością i życzliwością radzisz sobie z tą sytuacją. Robisz to z wdziękiem i lekkością. Jesteś prowadzona przez Wszechświat. Zobacz, że jesteś wypełniona miłością i życzliwością do siebie i do innych. Działasz tak jak czysta życzliwość, która przenika całe Twoje ciało i umysł. Nie musisz niczego nikomu udowadniać ani starać się pokazać z jakiejś strony. Po prostu pozwalasz, by miłość i życzliwość Cię prowadziły.   Zasługujesz na wszystko, co najlepsze. -- Jeżeli podobała Ci się ta medytacja, podziel się proszę z kimś, kto może ją potrzebować.  ### 5 powodów dla których warto być w związku Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego wchodzić w związek? Dlaczego warto znaleźć partnera i spędzać z nim czas? W tym wpisie przedstawiamy nasze najważniejsze powody, dlaczego ludzie są sobą, oraz dlaczego my także jesteśmy razem. Realizacja większego celu, który trudno zrealizować samemu Bardzo częstym takim celem jest założenie rodziny. Dużo trudniej jest to zrobić w pojedynkę i rodzina wtedy jest niepełna. My także planujemy założyć rodzinę, ale jeszcze nie teraz. Kolejnym takim dużym celem może być wspólna praca i tworzenie czegoś razem. Dla nas jest to tworzenie tego bloga i kanału na YT. Chcemy dzielić się razem swoimi doświadczeniami, wspólnie tworzymy tę stronę i realizujemy się kreatywnie podczas tworzenia materiałów i kursów. Planujemy także w przyszłości razem prowadzić warsztaty. Rozwój osobisty i duchowy Związek to wspaniała i wręcz nieograniczona przestrzeń do poznawania siebie i swojego partnera. Możemy nauczyć się jak budować relacje, poszerzać swoją inteligencję emocjonalną i ćwiczyć komunikację. Poprzez dzielenie się swoimi przemyśleniami i emocjami z partnerem, możemy poznać także jego perspektywę i poszerzyć swój punkt widzenia. Jest to też ciągły trening komunikacji — dostajemy ciągle i nieprzerwanie feedback od naszego partnera i możemy zobaczyć, jak nam idzie. Możemy zmieniać, eksperymentować i uczyć się rozumieć nasze potrzeby i potrzeby naszego partnera. Poza tym nasz partner prawdopodobnie ma cechy, które nam się podobają, a których sami w sobie nie mamy dobrze rozwiniętych np. może być bardzo spokojny albo wspaniale gotuje. Oznacza to, że mieszkamy z "ekspertem" od spokoju lub gotowania i możemy się tego od niego uczyć. My także na pewno mamy cechy i umiejętności, których możemy nauczyć naszego partnera. Partner pomaga nam także w rozwoju duchowym. Wszystkie cechy, których nie umiemy zaakceptować w nim, nie akceptujemy także w sobie. Jest więc idealną osobą do praktykowania empatii i życzliwości. Możemy uczyć się kochać naszego partnera wraz z jego słabościami. Dzięki temu my także ogromnie na tym korzystamy. Wspólne spędzanie czasu Mamy towarzysza, z którym wspólnie możemy realizować nasze hobby jak np. imprezowanie, chodzenie na warsztaty, podróżowanie. Z partnerem jest po prostu ciekawiej i zazwyczaj śmieszniej. My uwielbiamy spędzać ze sobą czas. Wspólnie ćwiczymy jogę, medytujemy, chodzimy na różne warsztaty, kurs tańca, razem oglądamy różne kursy i wywiady, wspólnie jemy posiłki, a nawet robimy sobie nawzajem sesje coachingowe. Bliskość fizyczna Dotyk jest bardzo ważny. Podczas dotyku wydziela się oksytocyna — hormon bliskości i czujemy się szczęśliwsi. Bliskość może przybierać bardzo różne formy jak np. przytulanie, chodzenie za rękę, całowanie czy seks. W każdym związku potrzeby mogą być nieco inne. Poza tym można robić sobie wspólnie masaże i spędzać bardzo przyjemnie czas w objęciach ukochanej osoby. My wręcz uwielbiamy się przytulać i robimy to bardzo często. Jest taniej i bezpieczniej Taki przyziemny powód, ale też ważny. Jeżeli planujesz kupno mieszkania, to niewątpliwie łatwiej jest to zrobić w partnerem. Łatwiej jest też w codziennym życiu. Można podzielić się wspólnie domowymi obowiązkami, a gotowanie i wspólne mieszkanie wychodzi taniej. Możemy mieć bardzo dużo przedmiotów domowych wspólnych, czy wspólny samochód. Jeżeli jesteśmy małżeństwem, możemy nawet rozliczać się wspólnie, żeby zaoszczędzić na podatku. Mieszkając z kimś, jest też o wiele bezpieczniej. W przypadku, gdy zachorujemy, mamy kogoś, kto zrobi zakupy i poda nam herbatę. Mamy przy sobie towarzysza, który o nas zadba. Także w przypadku podróży jest to dość istotne. My zawsze podróżujemy razem i na pewno nie zdecydowalibyśmy się na samotne podróże. -- Oczywiście istnieje jeszcze masa innych powodów, dla których warto być razem. A jakie powody są dla Was najważniejsze? Podzielcie się w komentarzu! :) ### Ćwiczenia oczu na astygmatyzm Czym jest astygmatyzm i jakie są jego przyczyny? Astygmatyzm to wadliwy sposób załamywania się promieni świetlnych. Odbijają się one od przedmiotu, na który patrzysz i przechodzą przez Twoją rogówkę, a potem soczewkę. Odpowiednio skupione powinny powędrować do siatkówki i dać Ci ostry obraz. Niestety przy astygmatyzmie promienie świetlne padają nierównomiernie na siatkówkę - powodem może być zakrzywiona nieregularnie powierzchnia rogówki. Test na astygmatyzm Popatrz na powyższy rysunek. Czy wszystkie linie są wyraźnie i takiej samej grubości? Osoba z astygmatyzmem widzi różne grubości lub odcienie linii. Jakie ćwiczenia wykonywać na astygmatyzm? Wyrównanie energii w oczach Astygmatyzm powoduje zniekształcenie obrazu w jednym z kierunków patrzenia - pionowym lub poziomym. Popatrz na mały druk lub w dal poruszając oczami: w pionie w poziomie po przekątnych Czy któryś z ruchów sprawiał Ci więcej trudności? Ćwicz ten, który jest dla Ciebie najtrudniejszy. Astygmatyzm oznacza, że prawdopodobnie, któryś z meridianów (kanał energetycznych z medycyny Chińskiej) jest nierówny. Podczas ćwiczenia poruszasz oczami wzdłuż tego meridianiu i możesz go w ten sposób wzmocnić i uzdrowić. Często mrugaj Dla rogówki (czyli najbardziej wysuniętej na zewnątrz części oka pod powieką) bardzo ważne jest częste mruganie - najlepiej raz na 3 sekundy. Inaczej oczy mogą piec, swędzieć, łzawić. Niestety przy pracy przy komputerze albo noszeniu soczewek łatwiej jest “wysuszyć” sobie oczy. Dlatego zachęcam Cię do częstego mrugania. Przyjrzyj się swoim emocjom Czasami wada wzroku jest spowodowana przez zablokowane emocje i problem bardziej tkwi w umyśle, niż w samych oczach. Według biologii totalnej, czyli niekonwencjonalnej metody leczenia, za wszelkimi chorobami stoi wewnętrzny konflikt, niezaakceptowane emocje z przeszłości.  Dzięki pomocniczym pytaniom możesz odkryć, czego nie chcesz widzieć w swoim życiu i co próbujesz zniekształcić. Nawet jeżeli to podejście jest Ci obce, przeczytaj poniższe pytania i zobacz, czy pojawi Ci się jakaś odpowiedź. Odpowiedz na poniższe pytania: Czy jakiejś części swojego życia nie chcę zobaczyć i chce ją zniekształcić? Czy czuję ograniczenie lub strach na jakiejś płaszczyźnie swojego życia? Jeżeli przypomną Ci się trudne wydarzenia z Twojego życia, pozwól im przez Ciebie przepłynąć. Pozwól sobie na uczucie smutku, gniewu czy bezsilności. Oddychaj nimi i pozwól im uwalniać się z każdym Twoim oddechem. W moim kursie online "Jak poprawić wzrok" przygotowałam dodatkowe medytacje i ćwiczenia do pracy z emocjami.  Co warto zrobić, aby poprawić wzrok? Jeżeli podobały Ci się te ćwiczenia i chcesz dowiedzieć się jeszcze więcej o tym jak poprawić wzrok to zapraszam do obejrzenia mojego kursu. Jego przygotowanie zajęło mi kilka miesięcy i zawarłam w nim ogrom ciekawych wskazówek i porad jak prawidłowo dbać o swoje oczy. ### Jak korzystać z telefonu i komputera w sposób zdrowy dla oczu Co zrobić, aby uniknąć zmęczonych i zaczerwienionych oczu podczas pracy przy komputerze? Jeżeli pracujesz lub dużo grasz przy komputerze, prawdopodobnie możesz doświadczyć jego negatywny wpływ na Twój wzrok. Pewnie nie raz zauważyłeś, jak szybko Twoje oczy mogą się przy nim zmęczyć i napiąć. Ja także pracowałam (i dalej pracuję) długie godziny przed ekranem komputera i chciałam się podzielić kilkoma sposobami, które są dla mnie bardzo skuteczne. Pracując przy komputerze zmuszamy nasze oczy do ciągłego skupiania się na bardzo bliskim obiekcie. Jeżeli utrzymujemy takie skupienie przez kilka godzin nie robiąc przerw - ciało i umysł zaczynają się stresować. Mięśnie się napinają (nie tylko oczu), umysł się męczy i efektywność spada. Jeżeli do tego dodamy stres związany z pracą i szybkie tempo robienia zadań (goniące deadliny), to sytuacja jeszcze się pogarsza. Zobacz koniecznie ten filmik: https://youtu.be/vxpvETYLsBo A o to kilka wskazówek... Przerwy Ważne są częste i regularne przerwy - najlepiej 5 minut na każde 55 minut pracy. Warto wtedy popatrzeć dalej, przejść się, porozciągać albo nawet zrobić krótkie ćwiczenia oczu. Polecam takie techniki jak Pomodoro, które służą do tego, aby zwiększyć swoją efektywność i robić krótkie przerwy. Możesz pobrać specjalne timery, które przypomną Ci o przerwie. Niebieskie światło z ekranów Kolejną sprawą jest niebieskie promieniowanie z ekranów. Takie światło w większej ilości jest szkodliwe i może prowadzić do obumierania receptorów wzroku. Przez to wzrok jest coraz gorszy. Męczy się też nerw wzrokowy przez ciągłe napinanie i rozluźnianie. To prowadzi do zmęczenia i zaczerwienienia oczu, a także bólu głowy. Oczy mogą być suche i podrażnione przy długim korzystaniu z ekranów. Niebieskie światło przesyła informacje do mózgu, że trwa dzień i zaburza produkcję melatoniny. Prowadzić to może do trudności z zasypianiem, a nawet bezsennością. Co zrobić? Możesz ściągnąć na swój smartfon, tablet czy komputer aplikację umożliwiającą wyłączenie tego światła. Nowocześniejsze urządzenia mają wbudowaną funkcję “podświetlenie nocne”. Ekran staje się wtedy bardziej żółty. Ja korzystam z niej cały czas, bo wzrok mniej mi się męczy. Polecam także przyciemnić ekran. Ja pracuję na komputerze o minimalnej jasności i zwiększam ją tylko na chwilę, kiedy jest mi to potrzebne np. do prac graficznych. Screenshot z Macbooka - tryb nocny to inaczej “Night shift”, można go dowolnie konfigurować Screenshot z telefonu z Androidem - tutaj jego nazwa brzmi “Podświetlenie nocne” Unikaj gapienia się Używaj najmniejszych mocy okularów, jakich potrzebujesz do pracy przy komputerze i często mrugaj. Mruganie jest bardzo korzystne dla rogówki oka. Oddychaj głęboko i unikaj mrużenia oczu. A może pracujesz w domu i możesz używać okularów z dziurkami? Porozglądaj się czasami Może masz możliwość wyjrzenia przez okno, albo rozejrzenia się po pokoju? Postaraj się czasami popatrzeć dalej, poza ekran komputera. Jest to bardzo korzystne dla Twojej soczewki.  Mam jeszcze 2 bardzo ciekawe porady związane z pracą przy komputerze lub korzystania z telefonu, które podaje w moim kursie online "Jak poprawić wzrok". Co warto zrobić, aby poprawić wzrok? Jeżeli podobały Ci sie te ćwiczenia i chcesz dowiedzieć się jeszcze więcej o tym jak poprawić wzrok to zapraszam do obejrzenia mojego kursu. Jego przygotowanie zajęło mi kilka miesięcy i zawarłam w nim ogrom ciekawych wskazówek i porad jak prawidłowo dbać o swoje oczy.  ### Nasze 3 wnioski po 10 latach związku Po ponad 10 latach bycia ze sobą w związku nasza relacja bardzo się zmieniła. Na szczęście na lepsze, dlatego chcielibyśmy podzielić się dzisiaj kilkoma naszymi spostrzeżeniami. Związek może być niewyczerpanym źródłem do poznawania siebie i drugiej osoby. Zapraszamy do obejrzenia tego filmiku, w którym dzielimy się naszymi wnioskami: https://youtu.be/O1LTF3pEqHEDa się pracować na związkiemTak, da się transformować relację i znacząco ją zmienić. Nie oznacza, że jest to proste, ale nie wygląda na to, żeby była inna łatwiejsza droga. Masz do wyboru albo pracować z tym partnerem, którego masz obecnie i powoli zmieniać swoją relację, albo rozstać się i szukać swojej "idealnej drugiej połówki". Nawet jeżeli taką znajdziesz, to:Może się okazać, że on/ona Cie nie chcę, albo jest już w innej relacjiPo okresie zakochania możesz zobaczyć, że partner nie jest taki idealnyNawet jak jest idealny, to może Ci się po prostu znudzić i okaże się, że to jednak nie toSęk w tym, że...Partner jest jak Twoje lustroA więc dopóki nie zaczniesz pracować nad sobą i zmieniać siebie, dopóty możesz ciągle zrzucać odpowiedzialność na partnera, albo nieszczęśliwy los. Twój partner po prostu odbija Ci Twoje niezintegrowane emocje i negatywne schematy myślenia. Tak samo Ty jesteś idealnym lustrem dla swojego partnera.Jak to się objawia?U nas w związku, kiedy dochodzi do jakiejś nerwowej sytuacji np. Ela uważa, że Sylwek nie dba o porządek w mieszkaniu. Oznacza to, że ten problem jest nasz wspólny, tylko akurat Ela go wyraża, a Sylwek mógłby pomyśleć, że ta sytuacja go nie dotyczy. Pod spodem jest złość, którą oboje czujemy i oboje jej nie chcemy, dlatego tak łatwo się wtedy pokłócić. Rozwiązaniem jest objęcie tej złości, zrobienie większej przestrzeni np. poprzez rozmowę. (o rozwiązywaniu konfliktów jeszcze będziemy pisać). Przez to, że myślimy, że to nasz partner ma jakiś problem, wydaje się, że rozstanie będzie dobrym rozwiązaniem. Też tak myśleliśmy wiele razy i mieliśmy wiele wątpliwości podczas trwania naszego związku. Szczególnie na początku związku, oboje nie byliśmy pewni, czy chcemy być razem (o naszych początkach na pewno jeszcze opowiemy). Pojawiały się one także później. U Sylwka miały one miejsce przed zaręczynami a u Eli przed ślubem, a i nawet kilka miesięcy temu. Jak widzicie, w naszym związku również nie było i nie jest zawsze łatwo i przyjemnie. Jak do tej pory udaje nam się im sprostać, transformujemy te problemy w wyzwania, a następnie uczymy się z nich tak, by na przyszłość być o nie mocniejszymi.Co pomaga znieść trudny okres pełen wątpliwości?Na pewno rozmawianie, przyznawanie się do wątpliwości, bycie otwartym i empatycznym do naszego partnera. Czasami pojawia się dużo emocji, szczególnie na początku było nam ogromnie trudno rozmawiać o trudnych emocjach... Dlatego kilka razy skorzystaliśmy z pomocy terapeuty i bardzo nam to pomogło. Ważne, aby dwie strony chciały pracować i były otwarte na rozmowę. Warto iść w kierunku autentycznościNie musisz być kimś lepszym w związku, nie musisz udawać kogoś innego. Dużo więcej korzyści zyskasz Ty i Twój partner, kiedy będziecie autentyczni. Oczywiście z zachowaniem zdrowego balansu, czyli np. jak nie smakuje Ci obiad przygotowany przez Twojego partnera, to powiedz o tym, ale z empatią i szacunkiem wobec drugiej osoby. Udawanie, że obiad jest wyśmienity, może spowodować, że:twój partner stwierdzi, że uwielbiasz to danie i będzie Ci je robić częściejsam zaczniesz się odsuwać od partnera, bo nie będziesz przy nim czuł się komfortowobędziesz musiał coraz częściej kłamać, oszukiwać siebie i swojego partneramożesz uznać, że partner nie kocha Ciebie tylko maskę, którą graszJeżeli jesteśmy sobą, to wtedy, gdy słyszymy, że partner nas kocha, to mu wierzymy. Daliśmy mu się poznać i jesteśmy szczerzy ze sobą i z nim. To dzięki naszym słabościom oraz przyznawaniu się do nich możemy rozwijać naszą relację. Staje się ona żywa, pełna emocji, ale i jednocześnie coraz lżejsza, ponieważ możemy być ze sobą w większej pełni oraz bliskości. My często rozmawiamy o naszych trudnych emocjach jak złość, bezsilność, zazdrość i dzięki temu nasza relacja jest pełna, jest w niej miejsce na wszystko. O mężczyźnie, który "uwielbiał" owsiankęW książce Byron Katie "Kłamstwa o miłości" przeczytałam bardzo ciekawą historię o mężczyźnie, który po pierwszej wspólnie spędzonej nocy dostał na śniadanie owsiankę od swojej partnerki. Mężczyzna chciał być miły i udał, że śniadanie bardzo mu smakuje. Tak naprawdę nie znosił on owsianki. Po jakimś czasie para została małżeństwem, a on ciągle na śniadanie zjadał owsiankę. Po 20 latach małżeństwa nie był w stanie przyznać się, jaka jest prawda i zmierzyć, z tym że może urazić tym swoją partnerkę. Z każdym kolejnym rokiem było mu coraz trudniej, tym bardziej że partnerka dowiedziałaby się, że przez wszystkie te lata ją okłamywał. Jak widzicie lepiej od razu powiedzieć, to co naprawdę myślimy, niż potem brnąć w udawanie, że wszystko jest ok. A nawet jeżeli popełniliśmy błąd, to możemy w każdej chwili zmierzyć się ze swoim lękiem i wyznać naszą prawdę. W naszym związku autentyczność rozwijała się stopniowo, coraz bardziej się na siebie otwieraliśmy i sprawdzaliśmy reakcję partnera. Teraz możemy sobie powiedzieć praktycznie wszystko i daję nam to bardzo duże uczucie wolności :-) Mamy nadzieję, że te 3 wnioski były dla Was przydatne i coś Wam pokazały. A być może wszystkie już stosujecie? Dajcie znać w komentarzu! ### Medytacja na oczy prowadzona (12 min) W tym wpisie, chciałabym przedstawić Wam wspaniałą medytację na oczy zaczerpniętą z książki Jacoba Libermana "Take of your glass and see". Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, jak głęboko relaksująca jest świadomość oddechu i odczuwanie swoich oczu. Poprzez uważność na oddechu rozluźniamy swój umysł i opróżniamy go ze stresujących myśli. Dzięki uważności na swoje oczy możemy pozwolić im się zrelaksować i dzięki temu rozpocząć proces ich uzdrowienia. Większość wad wzroku bierze się z napięć na oczach (często nieświadomych), których przyczyną zazwyczaj jest stres. To ćwiczenie jest idealną praktyką, aby zredukować negatywne skutki stresu i poczuć swoje oczy. Po wykonaniu tej medytacji, możesz doświadczyć ogromnej zmiany w tym, jak się czujesz i jak odczuwasz swoje oczy. Ja po tej medytacji, która jest znakomią relaksacją, czuję się spokojniejsza i widzenie przychodzi mi z większą łatwością i lekkością. Możesz także zacząć doświadczać przebłysków ostrego widzenia. Im bardziej zrelaksowane będą oczy, tym łatwiej uzdrowić swoją wadę wzroku. Ważne przy tym jest odpuszczenie i zaufanie do swojego ciała. Medytacji możesz posłuchać tutaj: Historia Larrego A oto dlaczego oddech i uważność na swoje oczy są tak istotne. Pewien mężczyzna o imieniu Larry wziął udział w warsztatach dr. Jacoba Libermana (lekarza okulisty, autora książki "Take off your glass and see"). Podczas badania wzroku za pomocą tablicy z literami, lekarz poprosił mężczyznę, aby ten głęboko oddychał. Larry ku swojemu zdziwieniu zauważył, że tablica robi się coraz wyraźniejsza. Przez cały weekend zrezygnował z noszenia okularów, skupiał się na oddechu i jego wzrok uległ znacznej poprawie. Larry zdał sobie sprawę, jak kluczowy jest oddech. Ostatecznie jego wada zatrzymała się na ok. -0.5 dioptrii i Larry mógł swobodnie żyć bez okularów. Co warto zrobić, aby poprawić wzrok? Jeżeli podobała Ci się ta medytacja i chciałbyś jeszcze więcej medytacji, ćwiczeń oraz dowiedzieć się jeszcze więcej o tym, jak poprawić wzrok to zapraszam do obejrzenia mojego kursu. Jego przygotowanie zajęło mi kilka miesięcy i zawarłam w nim ogrom ciekawych wskazówek i porad jak prawidłowo dbać o swoje oczy.  ### Chińskie ćwiczenia na oczy Dawniej w Chinach lekarze byli opłacani za to, aby utrzymać pacjenta przy zdrowiu i mogli być zwolnienie, jeżeli zachorował. Wiedzieli, że aby utrzymać zdrowie, niezbędne jest urzymanie odpowiedniego przepływu energii w ciele. To powoduje, że wszystkie narządy i układy działają poprawnie. Aby osiągnąć odpowiedni przepływ energii bardzo pomocny jest masaż. Tak jak sportowcy mają swoich masażystów, tak i Twoje oczy potrzebują do pomocy Twoje dłonie. W Chinach już od ponad 5 000 lat ludzie korzystają ze stymulowania konkretnych punktów energetycznych, które regulują przepływ energii w ciele. Masowanie tych punktów jest bardzo efektywne. Te punkty to akupunkty i jest ich na naszym ciele bardzo dużo. Być może słyszałeś o akupunkturze, ale tak naprawdę wystarczy zwykły masaż tych punktów, aby poczuć ich dobroczynne działanie. Około 1949 roku w Chinach nastąpił ogromny wzrost ludzi z krótkowzrocznością, więc rząd Chiński zachęcał studentów i pracowników fabryk, aby wykonywać te ćwiczenia 2 razy dziennie. W rezultacie liczba osób z krótkowzrocznością zaczęła się zmniejszać. Ja po tych ćwiczeniach zawsze odczuwam sporo różnicę na plus w tym, jak odczuwam swoje oczy. Robią się one bardziej rozluźnione, lżejsze, bardziej przestrzenne. Trwają one tylko kilka minut więc bardzo łatwo je wykonać w wolnej chwili. A teraz przejdźmy do ćwiczeń... https://youtu.be/-977UPy3nXo Ogólne zasady ćwiczeń: Zamknij oczy podczas ćwiczeń Upewnij się, że Twoje paznokcie są krótkie i czyste Masuj delikatnie stopniowo zwiększając nacisk, aż miejsce będzie trochę bolesne. Nie używać bardzo mocnego nacisku Ćwicz z łokciami opartymi o blat stołu Ćwiczenie 1 Masuj kciukami pod początkiem brwi, trzymając pozostałe palce oparte na czole. 8 razy. Ćwiczenie 2 Przy pomocy kciuka i palca wskazującego masuj nasadę nosa w górę i w dół. 8 razy. Ćwiczenie 3 Połóż środkowy palec przy dziurce nosa, przyłóż z boku palec wskazujący. Powinien on znajdować się pod źrenicą.  Zwolnij środkowy i palec i palcem wskazującym masuj tą część policzka 8 razy. Ćwiczenie 4 Użyj zwiniętych palców do masowania punktów a brwiach i pod okiem. 8 razy. Do tego jeszcze warto wykonać na zakończenie bardzo proste i przyjemne ćwiczenie, które "odblokowuje" energię w oczach, które podaje w moim kursie online "Jak poprawić wzrok". Jak często ćwiczyć? Najlepiej 1-2 razy dziennie. Co warto zrobić, aby poprawić wzrok? Jeżeli podobały Ci sie te ćwiczenia i chcesz dowiedzieć się jeszcze więcej o tym jak poprawić wzrok to zapraszam do obejrzenia mojego kursu. Jego przygotowanie zajęło mi kilka miesięcy i zawarłam w nim ogrom ciekawych wskazówek i porad jak prawidłowo dbać o swoje oczy.  ### Fale mózgowe (5 typów) oraz trening neurofeedback Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jaki wpływ mają fale mózgowe? Albo, dlaczego niektórzy ludzie zawsze wydają się spokojni, nawet jeżeli wszystko wokół nich jest chaotyczne? Lub też, dlaczego inni wydają się zawsze podekscytowani, nawet jeżeli nic naprawdę ekscytującego się nie wydarzyło? Odbicie tych różnic ukazują nam różne fale mózgowe, jakie występują u wcześniej przytoczonych grup osób. Fale możemy zmieniać, a na uczenie się jak to robić pozwala nam neurofeedback. https://www.youtube.com/watch?v=i_o_DmImJ_8 Nauczenie się kontrolowania fal mózgowych może być niesamowicie przydatną umiejętnością. Wyobraź sobie, że jesteś w stanie z większą łatwością przełączać się pomiędzy różnymi stanami umysłu takimi np. jak: trans, relaks, skupienie, koncentracja, ekscytacja. Jeżeli masz trudności z utrzymaniem lub nawet uzyskaniem, któregokolwiek z tych stanów to może powinieneś rozważyć wybranie się do gabinetu biofeedbacku, gdzie będziesz mógł zaobserwować stan swojego umysłu na ekranie komputera. A ponieważ, fale mózgowe można oglądać w czasie rzeczywistym, będziesz mógł nauczyć się jak wchodzić w pożądane stany poprzez odpowiednio dobrany trening biofeedback. Teraz, dokładnie w tym momencie… gdy czytasz ten tekst… twój mózg wysyła impulsy elektryczne poprzez złożoną sieć neuronów (komórek mózgowych). Te impulsy mogą być zmierzone przez urządzenie EEG i zaprezentowane na monitorze w taki sposób, że na żywo możesz zaobserwować jakie fale mózgowe dominują w Twoim mózgu w danym momencie. Szybkość (lub częstotliwość) twoich fal mózgowych świadczy o tym, w jakim stanie umysłu jesteś i w jaki sposób reagujesz na otaczający Cię świat. W uproszczeniu im szybsze fale mózgowe dominują w Twoim mózgu tym szybciej myśli przewijają się przez Twoją głowę. Gdzie w tym wypadku szybciej niekoniecznie oznacza lepiej. Fale mózgowe w uproszczeniu możemy podzielić na następujące kategorie: Neurony - fale mózgowe Fale gamma (25Hz-100Hz) Wysoki poziom zintegrowania i synchronizacji części mózgu odpowiedzialnych za uczenie się, zapamiętywanie, generowanie myśli, funkcje motoryczne. Zwiększona kreatywność, szybkość przetwarzania informacji oraz koncentracja. Są to fale o bardzo wysokiej częstotliwości, które są aktualnie coraz szerzej badane. Są one rozpatrywane jako optymalny stan, w jakim może funkcjonować mózg w celu przyswajania i przetwarzania informacji. Szczególnie fale gamma o częstotliwość 40Hz są oznaką wydajnego funkcjonowania umysłu, występują przy stanach podwyższonej świadomości oraz szczytowej wydajności (peak performance). Wyższe fale gamma w stanie spoczynku niż standardowo u innych osób znaleziono u buddyjskich mnichów, z bardzo dużym doświadczeniem medytacyjnym. Wieloryby i delfiny także funkcjonują na tej częstotliwości. Uważa się również, że fale gamma mają działania antydepresyjne czy nawet mogą być pomocne w leczeniu choroby alzheimera, czy autyzmu. Fale beta (15Hz - 38Hz) Skupienie, analityczne myślenie, racjonalne myślenie, rozbudzenie, wysoka czujność, koncentracja Fale beta należą do zakresu fal szybkich (wysoka częstotliwość). Typowo są one powiązane z naszym normalnym stanem czuwania. Czyli jest to sytuacja, gdy mamy oczy otwarte, jesteśmy rozbudzeni i jesteśmy aktywnie zaangażowani w to, co się wokół nas dzieje. Np. gdy rozmawiamy czy próbujemy rozwiązać jakieś zadanie. Możemy je podzielić na trzy podgrupy: Fale BETA2 to fale z zakresu (18Hz - 40Hz) - towarzyszą one nam w trakcie bardzo intensywnej pracy umysłowej. Wiążą się one także często z podwyższonym poczuciem niepokoju, napięciem emocjonalnym i stresem. Tym falom często także towarzyszy wydzielanie adrenaliny odpowiedzialnej za mobilizowanie organizmu. Zbyt długie przebywanie w tym stanie umysłu może prowadzić do nadmiernego uczucia zmęczenia. Fale BETA1 to fale z zakresu częstotliwości (15Hz - 18Hz) świadczą o naszej podwyższonej produktywności. Wskazują także na wzmożoną koncentrację, stan pobudzenia i aktywowane abstrakcyjne myślenie. Są falami pożądanymi w stanie wzmożonej koncentracji. Fale SMR to fale z zakresu częstotliwości (12Hz - 15Hz). Są to fale beta w najniższym jego zakresie częstotliwości. Trening fal SMR pomaga zmniejszyć uczucie niepokoju, stresu, nadmiernego pobudzenia które to może występować w falach BETA1 i BETA2. Fale SMR są falami pośrednimi, które występują pomiędzy falami szybkimi i falami wolnymi. Gdy fale beta są dominującymi falami to najczęściej nasza kora nowa (tzw. nowy mózg) jest bardzo aktywny. Fale alfa (8Hz - 12Hz) Relaks, spokojna świadomość, przyjemne wewnętrzne doznania, integracja ciała i umysłu, łatwiejsze przyswajanie informacji Częstotliwości fal mózgowych alpha mają wiele zastosowań i korzyści. Fale alpha są powiązane z relaksem, ale jednocześnie zachowując wysoką świadomość tego co dzieje się wokół nas. Najłatwiej osiągnąć stan alfa - czyli stan, w którym dominującymi falami w mózgu są fale alfa — mając zamknięte oczy oraz pozwalając sobie na wyciszenie naszego umysłu, oraz zredukowanie zewnętrznych stymulujących bodźców. Będąc w stanie alfa, jesteśmy w stanie wyższej kreatywności, ponieważ ilość naszych nawykowych myśli jest zredukowana. Wierzy się, że Einstein przebywał permanentnie w zakresie częstotliwości fal alfa. Granica pomiędzy falami alfa/theta (7Hz - 8Hz) to tzw. częstotliwość Rezonansu Schumanna - jest to bazowa częstotliwość pola elektromagnetycznego ziemi. Częstotliwość fal alfa sprzyja relaksacji, wizualizacji i stanom umysłu wspomagającym szybszemu uczeniu się. Jest także wiele badań klinicznych, które pokazują, że przebywanie w stanie alfa wspomaga leczenie depresji czy autyzmu. Fale alfa są dominującymi falami w stanie lekkiej medytacji, modlitwy kontemplacyjnej czy też podczas stanu relaksacji — są one powiązane ze zwiększoną produkcją serotoniny. Najłatwiej wyjść ze stanu alfa przez otworzenie oczu i zaangażowanie się w zadanie angażujące nasz umysł — jak np. czytanie, mnożenie liczb w pamięci itp. Więcej o treningu alfa, będzie można przeczytać w naszym następnym artykule. Fale theta (4Hz - 8Hz) Lepsza pamięć, kreatywność, wyobraźnia i wizualizacja, swobodny przepływ i świadomość myśli, inspiracje, senność i zwiększona podatność na sugestie, faza snu REM Spowalniając jeszcze bardziej dochodzimy do fal Theta i do głębszych rejonów podkorowych mózgu. Fale o tej częstotliwości najczęściej występują, gdy jesteśmy na pograniczu snu lub w głębokim stanie relaksu. Fale te są powiązane ze stanami kreatywności, stanem flow — na pograniczu snu, konsolidacją pamięci, wyrazistymi wyobrażeniami, wyostrzoną percepcją oraz innymi aktywnościami związanymi z podświadomym umysłem. Fale Theta dominują podczas głębokiej medytacji, transu i snu (faza REM). Jest to stan optymalny do pracy ze sobą na poziomie podświadomym — pomijając świadome mechanizmy obronne. Wielu terapeutów preferuje pracę z klientami, którzy są w stanie Theta (stan hipnagogiczny), ponieważ umożliwia on łatwiejszą zmianę niewspierających przekonań, zachowań czy programów. Więcej fal theta możemy zaobserwować u dzieci do 13 roku życia, co wiąże się także z łatwiejszym przyswajaniem nowych informacji i uczeniem się. Nadmiar fal Theta (podczas dnia) może być powiązany z chorobami takimi jak depresja. Istnieje też metoda, która wykorzystuje pozytywne efekty stanu theta, która się nazywa theta healing.   Fale delta (0,1Hz - 4Hz) Głęboki stany snu (bez snów), regeneracja, samoregulacja Fale delta są to najwolniejsze fale występujące w naszym mózgu. Gdy te fale dominują w naszym mózgu, zazwyczaj świadczy to o tym, że przebywamy w stanie nieświadomym, np. podczas głębokiego snu. Istnieją jednak nowe dowody, że istnieje możliwość zachowania świadomości nawet będąc pod wpływem tych fal. Fale delta posiadają najwyższą amplitudę i są najwolniejszymi falami, które występują w naszym mózgu. Fale te dominują u noworodków do 1 roku życia. Będąc pod wpływem tych fal, nasz organizm przebywa w stanie głębokiego spokoju. Częstotliwość fal Delta powiązano także z wydzielaniem HGH (ludzkiego hormonu wzrostu) z przysadki mózgowej. Wspomaga on funkcjonowanie układu odpornościowego, gojenie, regenerację, pielęgnację skóry oraz wpływa łagodząco na układ limbiczny/emocjonalny. Zadbajmy o harmonię i balans Jak we wszystkim najważniejszy jest balans. To samo tyczy się występowania różnych częstotliwości w naszym mózgu. Nadmiar lub niedomiar każdej z częstotliwości ma poważne skutki na nasz umysł oraz organizm. Niższe częstotliwości pomagają nam w regeneracji, relaksacji, cieszeniu się życiem takim, jakim jest. Jednak ich nadmiar może prowadzić do tego, że nie jesteśmy funkcjonować w nowoczesnym społeczeństwie, który ciągle przyspiesza. Wyższe częstotliwości są powiązane z dużą aktywnością umysłową i szybszym przetwarzaniem informacji. W nadmiarze prowadzą jednak do wyczerpania umysłowego oraz do przewlekłego zmęczenia. Trening fal mózgowych — neurofeedback https://youtu.be/CK5-xHhPiQI W tym nagraniu robię porównanie fal mózgowych w dwóch stanach. Jeden stan jest referencyjny (normalny), a w drugim praktykuję koherencję serca. Po sesjach robię porównanie oraz omówienie wyników fal mózgowych na trzech różnych wykresach. Niewiele osób jest świadomych tego, że istnieje możliwość treningu i pracy nad konkretnymi częstotliwościami fal mózgowych. Możemy w czasie rzeczywistym obserwować i trenować nasz mózg, by podwyższać lub obniżać konkretne częstotliwości w naszym mózgu. Jest to możliwe dzięki urządzeniom biofeedback a w tym wypadku konkretnie urządzeniu neurofeedback (EEG biofeedback). Jeżeli ten temat Cię zainteresował i chciałbyś/chciałabyś zobaczyć na własne oczy, co się dzieje w Twoim mózgu i trenować wchodzenie w konkretne stany świadomości to zapraszam Cię do napisania do mnie i umówienia się na trening we Wrocławiu. Dysponuję urządzeniami, dzięki którym możesz spróbować swoich sił w tej dziedzinie :) Sylwek ### Metoda Wima Hofa - podsumowane 10 tygodni! To już koniec naszej 10 tygodniowej przygody z Wimem Hofem. Pora więc przedstawić Wam co dzieje się w ostatnim tygodniu i zrobić małe podsumowanie. Metoda spodobała nam się na tyle, że chcemy kontynuować dalej. Widzimy dużą zmianę po tych 10 tygodniach z Wimem! Jeżeli chcesz usłyszeć nasze podsumowanie to przejdź do 5:20 minuty filmiku, lub przejdź w dół wpisu. Dodatkowo dowiesz się: Wim praktykuję od 40 lat, co go motywuje, żeby robić te wszystkie ćwiczenia i prysznice? Czy można robić sesje oddechowe i zimne prysznice przed pójściem spać? Czy możemy robić zimne podczas przeziębiania, choroby? Jak znaleźć czas na ćwiczenia? Jak wygląda sesja oddechowa i zimny prysznic w ostatnim tygodniu? Jak długo powinny trwać zimne kąpiele? Jakie są nasze wrażenia? Jak się czujemy po całym kursie? Czy mamy więcej energii i jesteśmy zdrowsi? https://youtu.be/O0AuQYruYBE W tym tygodniu Wim wyciąga “magiczne” pudełko z napisem Adventure. Twierdzi on, że w życiu powinniśmy robić to, na co mamy ochotę, to co sprawia, że jesteśmy szczęśliwi i bardziej połączeni ze światem i innymi. Dla kogoś może to być nauczenie się pływać, dla kogoś innego napisanie książki, a dla kogoś jeszcze innego wychowywanie dzieci. Do wszystkich tych czynności potrzebujemy sporo energii i wytrwałości. Jeżeli nie będziemy cieszyć się dobrym zdrowiem i samopoczuciem, to zatrzymamy się tylko na leczeniu i w pewien sposób stracimy szansę na wykreowanie tego co chcemy. Po prostu nie będziemy mieć już na to energii. Wim praktykuję od 40 lat, co go motywuje, żeby robić te wszystkie ćwiczenia i prysznice? Motywacja to praktykowanie duchowości, rozwijanie kreatywności. Zamiast czytać o tym książki, Wim woli zanurzyć się w doświadczeniu i poczuć to, jak zmienia mu się ciało i umysł. Chce też przekraczać swoje granice, żeby zobaczyć co jest dalej i co może osiągnąć. Kreatywność jest bardzo połączona z motywacją. Jak Wim ma dużo energii, to wtedy naturalnie czuje się zmotywowany, żeby np. grać na gitarze. Czy można robić sesje oddechowe i zimne prysznice przed pójściem spać? Melatonina powoduje to, że chce nam się spać, a adrenalina nas pobudza. Jeżeli zarządzanie hormonami nie jest prawidłowe, bo jesteśmy zbyt zestresowani, to wtedy możemy mieć problemy z bezsennością. Aby to zmienić potrzebujemy zresetować układ hormonalny. Można to zrobić poprzez sesję oddechową, gdzie hormony się resetują i wracają do prawidłowych ilości. Zimne prysznice też są pomocne, ponieważ pobudzają, ale potem ciało wraca do prawidłowego naturalnego stanu i można także pójść spać. Czy możemy robić zimne podczas przeziębiania, choroby? Nie, ponieważ nasz system obronny jest osłabiony. Powinniśmy więc skupić się na wzmocnieniu naszego układu odpornościowego. Możemy zrobić to poprzez sesję oddechową, która zmniejsza ilość stanów zapalnych. Zawsze powinniśmy słuchać naszego ciała. Jak znaleźć czas na ćwiczenia? Dzięki sesji oddechowej i zimnym prysznicom, nasza biochemia w organizmie działa lepiej, mamy odpowiedni poziom PH. Dzięki temu możeby być znacznie efektywniejsi podczas dnia. Wystarczy poświęcić tylko 20 minut rano i cieszyć się większą produktywnością i samopoczuciem przez cały dzień. Jakie są ćwiczenia fizyczne w tym tygodniu? W tym tygodniu ćwiczenia są dość szczególne, ponieważ nie ma żadnych narzuconych ćwiczeń. Praktyka polega na wczucie się we własne ciało i wykonywanie dowolnych ruchów jakie przyjdą nam do głowy i z jakimi dobrze się czujemy. Można leżeć na ziemi, można stać, tańczyć, cokolwiek przyjdzie nam do głowy. Jak wygląda sesja oddechowa? Oddychamy tak jak zazwyczaj - wciągamy powietrze do brzucha, klatki piersiowej i głowy. Podążamy za swoim ciałem, po całym kursie wiemy już jak to robić. Sami decydujemy o tempie w jakim oddychamy i czy wstrzymujemy i na ile powietrze. Robimy to wszystko dla siebie, przekraczamy swój umysł i ciało. Cały czas jesteśmy uważni na siebie. Jak stosować zimny prysznic w tym tygodniu? Tak samo jak w poprzednim: 5 minut zimnego prysznica pięć dni w tygodniu dodatkowo zimna kąpiel raz w tygodniu Jak długo powinny trwać zimne kąpiele? Powinny one trwać tylko tyle, żeby wejść do wody i się w niej zrelaksować, oddychać powoli i mieć ze sobą kontakt, nie wpadać w panikę. Ten czas to ok 1.5 minuty, nie dłużej. Przy dłuższym czasie, możemy mieć uczucie, że robi się ciepło. Jest to iluzja, ponieważ ciało w pewnym sensie poddało się i może nam się wydawać, że możemy jeszcze długo posiedzieć w tej zimnej kąpieli. Tak naprawdę, ciało traci kontrolę i powinniśmy jak najszybciej wyjść, ponieważ może to być niebezpieczne dla naszego ciała. Czy zimna kąpiel może trwać dłużej niż 1.5 minuty? Tak, ale wcześniej trzeba nauczyć się wchodzić i czuć się dobrze w czasie 1-1.5 minuty. Potem możemy stopniowo wydłużać czas, ale nigdy nie powinniśmy siedzieć dłużej niż 3-4 minuty. Przy wydłużaniu tego czasu może dojść np. do utraty świadomości, więc lepiej nie ryzykować. Jakie są nasze wrażenia? W tym tygodniu z powodu wyjazdu zrobiłam krótsze zimne prysznice, nie mniej jednak metoda bardzo mi się podoba i widzę ogrom płynących z nich korzyści. Jak najbardziej chcę kontynuować sesje oddechowe i zimne prysznice brane rano. Jak się czujemy? Jakie widzimy zmiany po całym kursie? Postanowiliśmy podzielić zauważone zmiany według kilku kategorii: Poziom energii Zdecydowanie więcej energii do działania. Łatwiej nam się też nagrywa filmiki. Wystarczy porównać nasz pierwszy filmik o metodzie Wima Hofa np. z przedostatnim, żeby zobaczyć różnicę. https://youtu.be/dYoP_vbcJ88 Kreatywność Tutaj też zaszła duża zmiana na plus. Mamy coraz więcej ciekawych pomysłów, które realizujemy np. podczas nagrywania filmików. Odporność na zimno 5 minut zimnego prysznica jest już do przeżycia. Bardzo wzrosła nam odporność na zimno, wcześniej Ela była zmarzluchem, a teraz w pracy to jej jest ciepło i nie ma takich zimnych rąk jak wcześniej. Zaczęliśmy nawet morsować i zobaczyliśmy jak zimne prysznice pomagają i przystosowują ciało do wytrzymania w niskich temperaturach. Za każdym razem było nieco łatwiej. Siła woli Szybkie oddechy i branie zimnych pryszniców trenują umysł. Zauważyliśmy, że mamy więcej determinacji także w życiu. Podczas zimnego prysznica trenujemy swój umysł i siłę woli i widzimy jakie to jest ważne. Wcześniej nie widzieliśmy aż tak mocnego połączenia między ciałem, a umysłem. Układ odpornościowy Rzadziej chorujemy, a nawet jak już coś zaczyna się dziać np. pojawia się katar, to mija zdecydowanie szybciej. Stres Odczuwamy też mniej stresu podczas dnia. Co prawda praktykujemy także medytacje i inne ćwiczenia, więc nie jest to może aż tak widoczne. Na pewno jednak sesja oddechowa i zimny prysznic przyczynia się do zachowania odpowiedniego poziomu PH i biochemii w organizmie. Dzięki temu dużo łatwiej jest nam znosić stresowe sytuacje, a było ich całkiem sporo podczas naszego kursu. Lepsza wydajność w sporcie Sylwkowi udało się przebiec półmaraton, do którego przygotowywał się zaledwie 2 miesiące. Zapisał się także na maraton. Dzięki prawidłowemu oddychaniu jego wydajność w sporcie znacznie wzrosła. Ela także praktykuję więcej jogi na co dzień i czuje się mocniejsza. Umie nawet zrobić kilka pompek. Podsumowanie Jak najbardziej polecamy wszystkim tę metodę. Jej efekty są warte wysiłku i znacząco podnosi ona jakość życia. Jeżeli szukacie odpowiedzi na pytanie “Jak się zmienić” to ta metoda jest bardzo dobrą odpowiedzią. Trenujesz w niej ciało i umysł, wnikasz głęboko zmieniając się na poziomie biochemicznym oraz zwiększając swoją świadomość. Polecamy wszystkim, którzy chcą przetransformować siebie i swoje życie! ### Jak się zmienić dzięki pokorze Zapraszamy na gościnny wpis naszej znajomej Marty, która opowiada o tym jak odrobina pokory wpłynęła na jej życie... Jednym z ludzi, który najbardziej pomógł mi w rozwoju osobistym to człowiek, który żył na przełomie V I VI wieku p.n.e. Jego podejście do życia jest ponadczasowe i uważam, że zawsze będzie. Mam na imię Marta. Pisze gościnnie u Sylwestra i Eli, od których się także wiele uczę. Krokiem milowym w moim rozwoju okazało się odkrycie pokory. Odkąd pamiętam, zawsze miałam problem z energią i nastrojem. Te dwie rzeczy napędzały się jak perpetuam mobile. Obniżony poziom energii generował zły nastrój, a zły nastrój z kolei obniżał poziom energii. Nie widziałam wyjścia z tego kola rozpaczy i bezsilności. Nie prosiłam o pomoc, bo uważałam, że to oznaka słabości, ze trzeba sobie radzić samemu. Drwiłam z książek i porad psychologicznych, bo psychologia według mnie była dla mięczaków. Funkcjonowałam na sprzedanych mi przekonaniach. Nie byłam świadoma, że można mieć inne podejście do świata. Po to, aby przyszło nowe, trzeba zrobić na nie miejsce, często przez usuniecie starego. Bardzo trudno puścić znane i wydeptane struktury myślowe budowane latami. Ten proces nie jest ani łatwy, ani przyjemny.   Mam tu na myśli puszczanie starych przekonań, wierzeń, nawyków, uzależnień czy relacji. W tak zwanym „zewnętrznym świecie” jest łatwiej coś namacalnego fizycznie zostawić. Możesz to oddać komuś lub postarać się to zutylizować. W świecie mentalnym pozostawienie czegoś to proces ciągłego odchodzenia. Nie jest to kwestia jednej decyzji, ale raczej ich ciągu. Przy każdej nowej decyzji, która łamie lub puszcza stare przekonanie, lub nawyk, umysł pyta, czy na pewno chcesz tego? Co więcej, testuje twoje prawdziwe intencje w każdej możliwej sytuacji, a najczęściej trudnej. Dostaniesz to zapytanie, gdy będziesz zmęczony, pod wpływem stresu lub jakichś innych intensywnych emocji. Wtedy trzeba ogromnej siły wewnętrznej, aby zasiąść na mostku kapitana. Tej siły niestety nie miałam. Ledwo co ogarniałam sprzątanie bałaganu na stanowisku majtka. Próbowałam funkcjonować z dnia na dzień i szukałam wyjścia z zaklętego kola uwarunkowań, tych samych przyczyn i skutków. Natknęłam się pewnego dnia na filozofie, która była jak powiew świeżego powietrza w moim świecie. „Wiem, że nic nie wiem” – to zdanie, które mnie zszokowało tak dogłębnie, że zatrzymało mi umysł, a z nim spirale po której się coraz szybciej staczałam. Powiedział to zdanie nikt inny jak nie Sokrates. Człowiek, który w starożytnej Grecji był uważany za największego mędrca ówczesnego świata. Mędrzec, który nic nie wiedział? Zadziwiające jest, że fizycy wiedzą niemal wszystko od kilku milisekund po powstaniu wszystkiego — po tak zwanym wielkim wybuchu czy punkcie zero. Jednak te kilka milisekund sprawia, że na większość intrygujących pytań, naukowcy odpowiedzą nam, że nie wiedzą. Naukowe podejście jest pełne pokory. Nauka nie boi się powiedzieć „nie wiem”. Wiara, z drugiej strony, w tym ujęciu jawi się jak zakład, którego nikt nie planuje sprawdzać. Wszystko dlatego, że z jednej strony jest naturalna niechęć do rozczarowań a z drugiej ogromna sympatia do sądzenia, że coś wiemy. Jak wobec tego Sokrates może stać się współczesnym guru samorozwoju? Weźmy jego technologię zadawania pytań, która ma na celu uświadomienie sobie własnej niewiedzy. Nie jest to zbyt trendy, bo mimo stuleci umysł ludzki dalej równie mocno nie lubi ani kwestionowania, ani przyznania się do tego, że coś mu jednak umknęło. Jedyna różnica to ta, że w czasach Sokratesa jego filozoficzny coaching sprowadził na niego śmierć przez cyjanek, a dziś jego lekcji co najwyżej nikt by nie kupił. Przywykliśmy płacić za wiedzę, a nie za uświadomienie jej braku. Tymczasem realizacja niewiedzy jest potężnym narzędziem w rozwoju osobistym i najczęściej pierwszym poważnym krokiem w jego kierunku. Była również i moim. Kiedy prawie nic już nie działało w moim życiu, przestałam udawać, że wiem. Wtedy mądrość, której nie jestem, w stanie pojąc, ułożyła moje życie w tak harmonijny sposób, że patrzę z osłupieniem I zdziwieniem na zaistniałe dzieło sztuki. Nigdy nie byłabym w stanie sama tego wymyślić. Codziennie budzę się rano z wdzięcznością w sercu za to, co mi życie dało. Nawet moja ciężka przeszłość jest częścią tej niepojętej harmonii. Ciągle podbijam nowe lądy, kolekcjonuje artefakty, co więcej miło się przyzwyczajam, a potem, jeśli tylko moje ego mi pozwoli (a nie zawsze tak jest), pokornie pozwalam zabrać swoje złudzenia pierwszemu odpływowi. Czy Jesteś pewien, że wiesz? Czy wiesz, co to jest życie? Czy wiesz, co to jest świadomość? Czy wiesz, co to jest wszechświat? Czy chciałbyś wiedzieć, choć część tego, czego nie wiesz? Drogą indukcji od ogółu do szczegółu możesz zaznać zjawiska współcześnie deficytowego — prawdy. Jej ścieżkami chodzą zazwyczaj ludzie pokorni. Zdają oni sobie sprawę, że prawda może w każdej chwili zweryfikować ich przekonania, a nawet ich życie. Prawda nie często znajdzie drogę do kampanii marketingowych. Często bardzo słabo się sprzedaje, nawet w książkach psychologicznych. Jednak prawdziwy rozwój zaczyna się wtedy, gdy umysł odpowiada „nie wiem”. Wówczas jego drzwi otwierają się, a do jego wnętrza wpływa prawda jak powiew świeżego powietrza. Wtedy robi się przestrzeń. Jeżeli będziesz miał szczęście, zostanie ona wypełniona mocą, której twój umysł nigdy nie pojmie, a która sprawi, że twoje życie rozkwitnie jak dolina kwiatów u stóp niebosiężnych szczytów. Więcej rozważań na temat rozwoju osobistego znajdziesz na moim blogu diamentyrozwoju.pl ### Jak być kreatywnym i we flow? Metoda Wima Hofa: tydzień 9 Kreatywność daje życiu różnorodność, zabawę i radość z tworzenia. Dla mnie jest czymś niezwykle istotnym, jest siłą, która napędza mnie do tworzenia filmików, wpisów, rysunków, obrazów... Bycie kreatywnym to bycie zainspirowanym do tworzenia. Zobacz, jak rozwijać swoją kreatywność i jak częściej przebywać w stanie flow! W tym odcinku opowiadamy o tym: Czym jest kreatywność? Z jakim organem połączona jest kreatywność? Jakie ćwiczenie fizyczne wykonywać w tym tygodniu? Jak wygląda sesja oddechowa? Jak robić zimny prysznic w tym tygodniu? + niespodzianka! Jakie są nasze wrażenia? https://www.youtube.com/watch?v=eFP01-RSvoE Jeżeli nie wiesz, kim jest Wim Hof i na czym polega jego metoda, zajrzyj koniecznie do tego wpisu, w którym znajdziesz podsumowanie i korzyści płynące z tej metody. Zapraszamy także do zapoznania się z poprzednim tygodniem, w którym poruszamy temat rozwoju duchowego. "Jeżeli piszesz piosenki, teksty pojawią się bez wysiłku; jeżeli tańczysz, będziesz poruszać się z gracją bez myślenia o tym. Jeżeli chcesz poczuć, że możesz robić wszystko i tworzyć wszystko, to znaczy, że powinieneś nauczyć się jak uwolnić Twoją kreatywność." WIM HOF Czym jest kreatywność? Kreatywność może się manifestować na różne sposoby: muzyka, malarstwo, wiersze, taniec, pisanie artykułów, książek czy nawet wymyślanie nowego przepisu na zupę.  Dla mnie bardzo dobrym ćwiczeniem na kreatywność jest tworzenie metafor. Bardzo pobudza to wyobraźnie i można je ćwiczyć praktycznie wszędzie. Np. nagrywanie filmików jest jak... występ na scenie teatru, bo jest scenariusz, ale nigdy nie wiadomo jak to wszystko wyjdzie.  Kiedy jesteś w procesie kreatywnym, możesz zauważyć, że rzeczy po prostu się dzieją, wypływają z Ciebie - jest to stan flow. Bardzo przyjemny i twórczy stan.  Z jakim organem połączona jest kreatywność?  Kreatywność jest powiązana z tarczycą. Możesz aktywować stan skreatywności przez odpowiednie oddychanie.   Według Wima Hofa jesteśmy w stanie za pomocą swojego oddechu aktywować szpik kostny i dostarczyć go do tarczycy. Dzięki temu powstają nowe powiązania w mózgu, które odpowiadają za stan flow - gdy coś tworzysz i jesteś kreatywny. Możesz doświadczyć stanu, w którym tworzysz coś z przyjemnością. Jest to uczucie, gdy masz poczucie, że latasz i nie masz żadnych granic.  Aktywowanie komórek w szpiku kostnym powoduje, że dostają się one do krwiobiegu, a następnie do tarczycy tworząc tzw. T-cells - komórki T. Są one powiązane ze stanem flow.  Jakie ćwiczenie fizyczne wykonywać w tym tygodniu? W tym tygodniu polecane jest ćwiczenia na równowagę tzw. pozycja drzewa. Pomaga ona ćwiczyć koncentracje i balans. Aby ją wykonać, stań na macie i rozstaw palce stóp, dobrze się ugruntuj. Następnie połóż stopę na wewnętrznej stronie uda drugiej nogi i złóż ręce jak do modlitwy. Obserwuj jeden nieruchomy punkt przed oczami, aby utrzymać równowagę. Po kilku minutach zmień nogę. Jak wygląda sesja oddechowa? Wykonaj 3/4 rundy - po 60 oddechów i wstrzymaj powietrze na ok. 10 sekund na wdechu po każdej rundzie. Zaciśnij wtedy klatkę piersiową i kark. Zadanie dla umysłu: uwierz, że jesteś w stanie aktywować i odblokować swoją kreatywność poprzez pracę z oddechem - zejść głęboko to szpiku kostnego i tarczycy. Wejdź oddechem do szpiku kostnego, uaktywnij go i podciągnij energię do tarczycy. Zadanie dla ciała: poczuj ciało, poczuj energię. Jak robić zimny prysznic w tym tygodniu? Tak samo, jak w poprzednim tygodniu - 5 minut samego zimnego prysznica. Może pojawić się poczucie, że to wieczność, ale przy odrobinie wytrwałości będzie z każdym dniem coraz łatwiej.  Dodatkowo weź kąpiel lodową — najpierw zrób sesję oddechową! Do wanny nalej zimną wodę, a do tego dorzuć kostki lodu. Dzięki temu w swojej łazience uzyskasz warunki takie jak do morsowania.  Jakie są nasze wrażenia? Jak dla mnie sesja oddechowa jest dość wymagająca, ale też krótka. Zimna kąpiel była dla mnie trudna, trzeba mieć odpowiedni stan umysłu. Postaram się powtórzyć, ale pewnie bez kamery, żebym się mogła dobrze skupić na sobie. No i nie oddychałam przed kąpielą, a to na pewno jest bardzo ważne.  Za to do prysznica się już coraz bardziej przyzwyczajam i nie robi na mnie już dużego wrażenia. To już przedostatni tydzień metody Wima Hofa. Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny! https://jakmedytowac.pl/metoda-wima-hofa-podsumowane-10-tygodni/ ### Czym jest duchowość i jak medytować? Metoda Wima Hofa (tydzień 8) Duchowość to połączenie z czymś większym od nas samych. Duchowość może być bardzo różna, jednak zawsze wychodzi ona poza pojedynczego człowieka, może objawiać się także jako obecność tu i teraz. Zapraszam Was do wpisu poświęconego rozwojowi duchowemu i medytacji. Z tego odcinka dowiesz się: Czym jest duchowość? W jakiej pozycji medytować?  Jak poprawić przepływ energii w ciele? Jak wygląda sesja oddechowa? Jak stosować zimny prysznic w tym tygodniu? Jakie są nasze wrażenia? https://youtu.be/NTc31fNw7G0 Jeżeli nie wiesz, kim jest Wim Hof i o co chodzi, zajrzyj koniecznie do tego wpisu, w którym tłumaczymy, o co chodzi w tej metodzie. Zapraszamy także do zapoznania się z poprzednim tygodniem, w którym tłumaczymy jak sobie radzić ze stresem. Czym jest duchowość? Nie ma jednej, dokładnej definicji czym jest duchowość. Duchowość to przebywanie w tu i teraz — intensywne życie chwilą obecną. Schodzimy głęboko do wewnątrz, nasz umysł zostaje oczyszczony z nadmiaru myśli i zyskujemy klarowność tego, co jest. Jak głęboki oddech wpływa na rozwój duchowy? Głębokie oddechy zwiększają o ok. 25% przepływ krwi w mózgu. Pomaga to odwapnić szyszynkę. Szyszynka jest siedzibą naszej duchowości, niektórzy twierdzą, że tam mieszka dusza. Za pomocą metody Wima jesteśmy w stanie odwapnić szyszynkę — zwiększamy ukrwienie w mózgu. Następuje więc mocne ukrwienie najgłębszych partii mózgu takich jak pień mózgu czy szyszynka. Jesteśmy też w stanie na poziomie neurologicznym połączyć się z naszym pniem mózgu, co powoduje, że wydzielanie się DMT — substancji uważanej za łącznik między ciałem a duszą. Jak poprawić przepływ energii w naszym ciele? Streching, czyli rozciąganie poprawia przepływ energii w całym ciele. Poprawi także Twoją gibkość i elastyczność, zapobiegnie kontuzjom i udrożni przepływ krwi. Oto jakie ćwiczenia polecane są w tym tygodniu: Otwieranie bioder — leżąc na plecach, kładziemy stopę na kolanie i przyciągamy kolano do siebie, rozciągając mięśnie ud i pośladków. Otwieranie ramion — przekręcamy stopy i kolana w jedną stronę, a głowę w drugą. Rozciągają nam się mięśnie tułowia i ramion.  Odczuwanie ciała, czucie jak się zmieniają doznania w trakcie ćwiczeń. Jak stosować zimny prysznic w tym tygodniu? W tym tygodniu Wim zaleca aż 5 minut zimnego prysznica, kompletnie bez ciepłej wody. Sama zimna! Brrr... Co zrobić, gdy chcemy zrobić 3 minuty zimnego prysznica, a już po 2 minutach zaczynamy się trząść? Czy powinniśmy robić 3 minuty, czy mogą być 2 minuty? Oznacza to, że brunatna tkanka tłuszczowa nie jest aktywna. Przed prysznicem postaraj się lepiej przygotować. Zaprogramuj się, że nie będziesz się trząsł po prysznicu — np. “po prysznicu nie będę miał dreszczy”. Jeżeli to nie zadziała, wróć do 2 minut. Później stopniowo staraj się wydłużać czas: 2:30, 2:45 itd. Czy istnieje odpowiednia temperatura dla zimnego prysznica? Co mają zrobić osoby, które mieszkają w ciepłym klimacie lub jest lato. Zazwyczaj zimne prysznice w ciepłym klimacie nie są wcale zimne. Nocami także woda jest dość ciepłca, jednak temperatura powietrza może znacznie spadać. Już w temperaturze 16 stopni Celsjusza na dworze możemy doznać lekkiego wychłodzenia. Jeżeli wystawimy się na działanie tej temperatury, to jesteśmy w stanie skorzystać ze wszystkich zalet, jakie daje kontakt z zimnem bez brania prysznica. Np. godzina spędzona w tej temperaturze pomaga aktywować wszystkie fizjologiczne zmiany. Jak wygląda sesja oddechowa w tym tygodniu? Wykonaj 3 rundy po ok. 30 oddechów. Runda 1: Zacznij od kilku powolnych głębokich oddechów ok. 30 Następnie oddychaj szybciej i rytmicznie Zatrzymaj powietrze na wdechu i zaciśnij mięśnie w kierunku głowy (ok. 15 sekund) - szukaj połączenia ciało i umysł - wewnętrznej mocy Runda 2 i 3 wygląda podobnie: wytwórz różnicę, skup się na tym co czujesz innego w sobie Czuj i oddychaj Podążaj daleko w głąb siebie Pozwól sobie doświadczać samego siebie, otwórz się Oddychanie, wstrzymywanie oddechu i zaciskanie mięśni pobudza nasze najgłębsze rejony mózgu Jak medytować? W jakiej pozycji medytować? usiądź w siadzie skrzyżnym zwróć uwagę na to, żeby kolana były blisko ziemi.  Wtedy krew będzie mogła swobodnie przepływać w nogach zamknij oczy trzymaj prosty kręgosłup głowę ustaw w pionie z resztą ciała Jak medytowac? skieruj swoją uwagę na swój naturalny rytm oddechu zauważ jak twoja klatka piersiowa się porusza - w jaki sposób to czujesz jeżeli coś odciąga twoją uwagę, wróć uwagę do wewnątrz siebie - przekieruj uwagę na oddech bądź świadomy i uważny - nie potrzebujesz innych narzędzi po prostu bądź - w pewnym momencie możesz zauważyć, że Twoje obecność będzie bezwysiłkowa na zakończenie powoli wróć do świata zewnętrznego, przeciągnij się Jeżeli masz jakąś trudność, wykonaj poniższe ćwiczenie: Liczenie oddechów: licz oddechy do 7 a później do 1 licz oddechy do 14 jeżeli w trakcie zaczniesz myśleć o czymś innym, wróć do oddechu Inna wersja oddechów: dodaj mantrowanie na wydechu (mmm) czasami po prostu się zaśmiej Jakie są korzyści z medytacji? Rozwój duchowy — uczysz się po prostu bycia bez rozmyślania Więcej energii — aż 40% naszej energii jest zużywana przez nasz mózg - aktywność neuronalną Dzięki nauce koncentracji nauczysz się przekierować tą energię do wewnątrz i zwiększysz swoją obecność Mniej stresu - w naszym codziennym myślimy bardzo dużo o przeszłości i przyszłości, a mało skupiamy się na doświadczaniu tego co tu i teraz. To powoduje stres w naszym życiu. Zobacz więcej korzyści z medytacji Jakie są nasze wrażenia? Duchowość jest dla mnie bardzo ważna i codziennie medytuje. Pomaga mi to uspokoić mój umysł i wrócić do ciała, zobaczyć co się u mnie dzieje i dać sobie uwagę. Dzięki temu odczuwam więcej balansu w życiu codziennym. 5 minut zimnego prysznica jest dość trudne. Musiałam zmienić budzik na timer w telefonie, żeby móc w pełni skupić się na prysznicu i oddychaniu. Inaczej było mi zimno po prysznicu, bo skupiłam się za bardzo na pilnowaniu czasu. Potem korzystałam z dużego timera wyświetlonego na telefonie i było znacznie lepiej. Sesja oddechowa dość wysiłkowa. Nie ma długich wstrzymań oddechu, więc się trzeba trochę zmęczyć. Czasami przed sesją bolała mnie głowa, ale po sesji czułam się znacznie lepiej. Rozciąganie bardzo lubię robić i tak ćwiczę jogę codziennie :) -- Daj znać, czym jest dla Ciebie duchowość w komentarzu. Czy medytujesz regularnie? Mam nadzieję, że ten artykuł był dla Ciebie przydatny i do zobaczenia w następnym wpisie o kreatywności. https://jakmedytowac.pl/jak-byc-kreatywnym-i-we-flow-metoda-wima-hofa-tydzien-9/ ### Ćwiczenie: szukanie dobrych cech w sobie i w partnerze Nagraliśmy podcast z ćwiczeniem dla par! Poniżej omawiamy i przeprowadzamy ćwiczenie. Polega ono na szukaniu pozytywnych cech w sobie i w partnerze. Dzięki temu zbliża do siebie partnerów. Inspirację zaczerpnęliśmy z książki "Pięć cennych minut dla związku". Jest to mała książka, które jest zbiorem, krótkich różnorodnych ćwiczeń - bardzo ją polecam. Podcast "Spełnienie w związku" Tytułowe ćwiczenie polegało na tym, by znaleźć po 3 pozytywne cechy w sobie i w partnerze odnosząc się do różnych kontekstów. Aspekt fizyczny np. uśmiech, umięśniona sylwetka, kolor włosów, piegi Aspekt osobowości np. bystrość, radosne nastawienie, bycie kreatywnym Sposóby na dzielenie się miłością z innymi uśmiechanie się do innych, mówienie komplementów, bezinteresowna pomoc, świadomy dotyk U nas ćwiczenie wyglądało w skrócie następująco: Cechy fizyczne Ja szukam pozytywnych cech fizycznych w sobie Ela szuka pozytywnych cech fizycznych we mnie Ela szuka pozytywnych cech fizycznych w sobie Ja szukam pozytywnych cech fizycznych w Eli Cechy osobowości Ja szukam pozytywnych cech osobowości w sobie Ela szuka pozytywnych cech osobowości we mnie Ela szuka pozytywnych cech osobowości w sobie Ja szukam pozytywnych cech osobowości w Eli Sposoby na dzielenie się miłością z innymi Ja mówię o sposobach jakimi dziele się miłością z innymi Ela mówi o sposobach jakimi ja dzielę się (lub mogę się dzielić) miłością z innymi Ela mówi o sposobach jakimi dzieli się miłością z innymi Ja mówię o sposobach jakimi Ela dzieli się miłością z innymi Po ćwiczeniu czuliśmy zaskakująco dobrze. Dało ono nam więcej radości, bliskości i akceptacji niż się spodziewaliśmy. Pomimo, że staramy się pracować nad naszym związkiem na co dzień to takie zaplanowane ćwiczenia wnoszą zaskakująco wiele do naszej relacji. Mamy nadzieję, że Wam się podobało, dajce znać w komentarzu! ### Metoda Wima Hofa: Jak sobie radzić ze stresem i presją? (Tydzień 7) W tym tygodniu opowiadamy jak sobie radzić ze stresem, presją i jak przekraczać swoje granice. Będziemy robić rzeczy, które wydaje nam się, że nie jesteśmy w stanie zrobić i ćwiczyć swoją siłę woli.  Jeżeli nie wiesz, kim jest Wim Hof i o co chodzi, zajrzyj koniecznie do tego wpisu, w którym tłumaczymy, o co chodzi w tej metodzie. Zapraszamy także do zapoznania się z poprzednim tygodniem, w którym tłumaczymy jak żyć dłużej. W tym odcinku dowiesz się: Jakie ćwiczenia fizyczne na wzmocnienie siły woli? Jak sobie radzić z presją w życiu codziennym? Na czym polega sesja oddechowa w tym tygodniu? Jak stosować zimny prysznic? Jakie są nasze wrażenia? Obejrzyj także poniższy filmik, gdzie dowiesz się jeszcze więcej: https://www.youtube.com/watch?v=r8Ys66pLWrg&t=2s Jakie ćwiczenie na wzmocnienie siły woli? Polecane ćwiczenie to deska - można robić ją robić na różne sposoby. Ważne, żeby utrzymać mięśnie tułowia zaangażowane - tak by pupa nie była zbyt wysoko lub zbyt nisko. Jeżeli deska staje się zbyt trudna, możesz oprzeć się na kolanach i kontynuować. Jeżeli znów nabierzesz siły, to wróć do pełnej pozycji. "Umysł ponad materią." Wim Hof Deskę trzymaj tak długo, jak długo czujesz, że masz kontrolę pomimo presji i niewygody. Regeneruj się przez głębokie oddechy, to bardzo pomaga i możesz wytrzymać dłużej w tej pozycji. Podczas deski oddychaj do miejsca, które sprawia Ci najwięcej trudności. Na sesji grupowej pozycję tą trzyma się ok. 5 minut, oczywiście można robić przerwy. Chodzi o poszerzanie swoich granic.   Po desce przejdź do pozycji dziecka. Jak sobie radzić z presją w życiu codziennym? Tak jak podczas deski oddychałeś pod presją, tak samo w życiu codziennym połącz stan umysłu z oddychaniem. Dzięki temu nie zostaniesz przytłoczony żadną sytuacją. Oddech sprawia, że robimy w sobie więcej przestrzeni na to, co się właśnie wydarza w codziennym życiu - jak stres. Podczas stresu - byciu pod presją mamy tendencje do zaciskania się - napinania. Oddech pomaga przerwać cykl napięcia. Możemy stawiać sobie wyzwania i przekraczać swoje granice w swoim domu. Nie musimy być w ekstremalnych warunkach jak wbieganie w szortach na Mount Everest czy przebiegnięcie maratonu na kole podbiegunowym. Często jesteśmy w stanie zrobić więcej, niż myślimy, że możemy — kwestia znalezienia w spokoju umysłu i działania z tego stanu. W pewnym momencie dochodzimy do granicy naszej wytrzymałości — czujemy to. Jeżeli natomiast postaramy się wytrzymać jeszcze i jeszcze trochę dłużej, to okazuje się, że mamy jeszcze duże pokłady wewnętrznej mocy. Na czym polega sesja oddechowa w tym tygodniu? Wykonaj ok. 30 głębokich oddechów — napełnij się tlenem. Wykonuj nożyce przez ok. 4 minuty. Jeżeli masz problemy z robieniem nożyc z powodu bólu lędźwi, możesz podłożyć dłonie pod pośladki i wtedy kontynuować. Jeżeli w trakcie ćwiczenia zaczynasz odczuwać ból dolnych pleców, to wtedy przerwij ćwiczenie. Pamiętaj, że ilość powtórzeń bardziej zależy od naszego zestrojenia i oddechu niż siły mięśni. Po nożycach oddychaj głęboko. Przyciągnij kolana do klatki piersiowej i kołysaj się na boki, by uwolnić napięcie z dolnych pleców. Następnie rozluźnij się i poczuj efekt ćwiczenia - poczuj, jak ciało się regeneruje. Następnie wykonaj standardowe 2 sesje oddechowe po ok. 30 oddechów. Jak stosować prysznic? Wim się wprost przyznał, że bardziej lubi ciepło niż zimno, ale poprosił by tego nie rozpowiadać :) W tym tygodniu wykonuj 3 minuty zimnego prysznica bez ogrzewania się przed i po. Przyglądaj się. jak twoje ciało reaguje z ciekawością. Możesz odkryć, że masz po takim prysznicu więcej energii i czujesz się oczyszczony. Powtórz to wyzwanie przynajmniej 5 dni w tygodniu. Jakie są nasze wrażenia? Sylwkowi nożyce na początku dały niezły wycisk i czuł mięśnie, których nigdy nie czuł. Szybko też odpadł podczas ich robienia. Później z czasem już było lepiej i był w stanie dłużej wytrzymać i robić nożyce. Jeżeli chodzi o zimny prysznic, to 5 minut (Sylwek robi na hardcore'a) samego zimnego prysznica nadal jest dla Sylwka sporym wyzwaniem — głównie mentalnym. Widzi jednak jak bardzo korzystne i praktyczne jest to ćwiczenie. Jest w stanie w krótkim czasie bardzo mocno praktykować zestrajanie ciała i umysłu — siły woli. Bardzo mu się to podoba! Czasami robi też kija oraz horse stance - bardzo lubi te ćwiczenia co nie znaczy, że sprawia mu przyjemność ich robienie. Jeżeli chodzi o mnie, to 3 minuty samego zimnego prysznica, nie było aż tak trudne. W poprzednim tygodniu robiłam 2 minuty zimnej wody na początku, potem chwilę ciepły i na koniec 3 minuty zimnego prysznica, więc było to bardzo dobre przygotowanie do tego tygodnia. Co nie znaczy, że te 3 minuty są łatwe i przyjemne. Nożyce na początku dały mi solidny wycisk i nie dałam ich rady zrobić przez 4 minuty non-stop. Miałam też spore zakwasy na następny dzień, widocznie rozruszałam mało używane mięśnie nóg. W następne dni było mi dużo łatwiej i dawałam radę wytrzymać 4 minuty w tym ćwiczeniu bez przerw. Czasami w ciągu dnia ćwiczę także deskę. Robię ją przez 2 minuty na przedramionach, co stanowi dla mnie nie lada wyzwanie. Daj znać czy Ty masz jakieś ćwiczenie na trenowanie silnej woli. Mam nadzieję, że artykuł był dla Ciebie przydatny. Do zobaczenia w następnym tygodniu! https://jakmedytowac.pl/czym-jest-duchowosc-i-jak-medytowac-metoda-wima-hofa/ ### Czy face fitness (joga twarzy) działa? Postanowiłam podzielić się swoimi wskazówkami po ok. 7 letniej przygodzie z ćwiczeniami twarzy (były też przerwy) i pokazać Wam, czy te ćwiczenia rzeczywiście działają i jest sens je wykonywać. W tym wpisie dowiesz się: Jakie są 2 szkoły ćwiczeń twarzy i która według mnie jest bardziej skuteczna? Czy ćwiczenia face fitness (joga twarzy) działają? Jak wyglądałam przed ćwiczeniami? Jakie ćwiczenia stosuje na co dzień? Jak często trzeba ćwiczyć? A także: Czy osoby po 50-ce mogą stosować face fitness? Czy ćwiczenia nie rozciągają skóry? Czy mężczyźni też mogą ćwiczyć? Przeczytaj więc ten artykuł do końca (lub obejrzyj poniższy filmik), aby mieć pewność, że poznasz odpowiedzi na te wszystkie pytania! https://www.youtube.com/watch?v=UUo9-nIC6Ik Dawniej nie lubiłam za bardzo swojej twarzy. Pomimo zawsze szczupłej sylwetki, byłam dość pulchna na twarzy. Nawet mój partner mówił na mnie “pączuszek”. Zaczęłam więc szukać odpowiedzi na pytania: Czy da się zmienić kształt swojej twarzy bez operacji plastycznych? Czy da się wyszczuplić swoją twarz? Czy można uwydatnić kości policzkowe i zlikwidować drugi podbródek? I doszłam do następujących wniosków... Jakie są 2 szkoły ćwiczeń twarzy i która jest bardziej skuteczna?​ Odkryłam, że są 2 szkoły ćwiczeń: Dość chaotyczne i szybkie robienie różnych min i grymasów jak np. marszczenie brwi, robienie zaskoczonej miny. Jak dla mnie te ćwiczenia mogą dobrze rozruszać mięśnie, ale nie wzmacniają ich efektywnie. Poza tym wydaję mi się, że mogą powodować dodatkowe zmarszczki. Powolne i precyzyjne ćwiczenia, gdzie nacisk palców lub całych dłoni służy jak ciężarek. Napina się taki mięsień na kilka-kilkanaście sekund, rozluźnia i powtarza taką serię kilka razy. Nie tworzą się przy tym ćwiczeniu zmarszczki i to do mnie przemawia. Czy ćwiczenia twarzy działają? Ćwiczenia mięśni muszą działać — aktywność fizyczna zawsze odbija się na wyglądzie. Jeżeli chcesz, przyjrzyj się zdjęciom starszych kulturystów. Ich sylwetka wygląda dużo młodziej, niestety tylko twarz nie była ćwiczona i ich wiek odbija się na wyglądzie. Powyżej znajdziesz kilka moich starych i dość “kompromitujących” zdjęć, ale wrzucam je po to, żebyś mogła zobaczyć, że te ćwiczenia rzeczywiście dają efekty. Jakie ćwiczenia stosuję na co dzień? Na podstawie kilku źródeł (m.in. Benita Cantieni, masaż Tanaka, Christina Mendoca itp.) ułożyłam swoje programy ćwiczeń twarzy, które udostępniłam kilka lat temu na moim kanale na YT. Znajdziesz tu ćwiczenia na czoło, na oczy, na wydatne policzki czy zlikwidowanie drugiego podbródka. Wszystkie te ćwiczenia są naprawdę skuteczne, jedyny minus – kto znajdzie 40 minut dziennie na gimnastykę twarzy? Z powodu braku czasu przestałam je stosować... Jednak wiedziałam, że jeżeli chce wymodelować twarz, to ćwiczenia są konieczne. Ułożyłam więc skrócony 8-minutowy program składający się z 8 najbardziej efektywnych ćwiczeń, jakich się nauczyłam. Ćwiczę go od kilku lat codziennie wieczorem przed pójściem spać. I to właśnie tym zestawem ćwiczeń chciałam się z Tobą podzielić. Największe problemy kobiet... Problemem większości kobiet nie są małe zmarszczki mimiczne, które według mnie dodają twarzy uroku i charakteru. Większe problemy to: opadające policzki drugi podbródek pulchna twarz opadające kąciki ust mało wydatne usta opadające powieki To właśnie temu zapobiegam w swoich ćwiczeniach. Dzięki ćwiczeniom będziesz mogła cieszyć się bardziej atrakcyjnym wyglądem, uwydatnisz swoje kości policzkowe i podniesiesz kąciki ust. Wszystko to za pomocą naturalnej metody, bez skomplikowanych zabiegów. Gwiazdy też ćwiczą Ćwiczenia jogi twarzy stają się coraz bardziej popularne. Ćwiczą je także znane aktorki takie jak Gwyneth Paltrow czy Jennifer Aniston. W Polsce ta metoda również jest coraz bardziej popularna. Co możesz zyskać, dzięki nagraniu, które przygotowałam? poznasz 8 niesamowicie skutecznych ćwiczeń face fitness wymodelujesz swoją twarz w ciągu kilku miesięcy (już po ok. 4 tygodniach powinnaś widzieć pierwsze efekty) Ćwiczenia obejmują pełną twarz — czoło, oczy, policzki, usta, brodę i szyję. ZOBACZ ĆWICZENIA FACE FITNESS > Czy osoby po 50-ce mogą stosować face fitness? Oczywiście, choć mięśnie nie mają już takiej elastyczności i siły jak u młodej osoby. Nie mniej jednak zawsze można je wzmacniać. Ćwiczenia będą lepsze niż brak ćwiczeń, a efekty mogą być tym bardziej widoczne. Czy ćwiczenia nie rozciągają skóry? Nie, ponieważ palce lub całe dłonie kładziemy na określonych punktach. Następnie wywieramy nacisk na mięśnie, w ogóle nie przesuwając skóry. Jak często wykonywać ćwiczenia twarzy? Polecam co najmniej 6 razy w tygodniu przez ok. 5-10 minut. Im częściej, tym szybciej będą efekty. Czy mężczyźni też mogą ćwiczyć? Tak, oczywiście, ćwiczenia działają również dla mężczyzn. W związku z tym, że głównymi zainteresowanymi są kobiety, zwracam się w formie żeńskiej, mam nadzieję Panowie, że wybaczycie. -- Zapraszam Cię, żebyś zobaczyła program ćwiczeń twarzy, który przygotowałam. Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny. Podziel się swoimi doświadczeniami z ćwiczenia twarzy! ### Metoda Wima Hofa: Jak żyć dłużej? Tydzień 6 Jesteśmy już za półmetkiem naszego 10-tygodniowego lodowatego wyzwania! Tym razem tematem tego tygodnia jest długowieczność. Od dawna ludzie się zastanawiali, czy można wpłynąć na jakość życia, czy jego długość. Od niedawna mamy różnego typu urządzenia pomiarowe, dzięki którym możemy zmierzyć że jesteśmy w stanie wpłynąć na komórki macierzyste i połączenie mózg — ciało aż na poziomie DNA. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się: Jak wydłużyć swoje życie? Jakie ćwiczenia na przedłużenie młodości? Jak wygląda sesja oddechowa? Jak stosować zimny prysznic? Co dokładnie dzieje się na bezdechu? Jak mierzymy swoje pH? Jakie są nasze wrażenia? Zapraszamy także do obejrzenia poniższego filmiku, w którym wszystko tłumaczymy: https://youtu.be/dYXVVlP6UFQ Jeżeli nie wiesz kim jest Wim Hof i o co chodzi, zajrzyj koniecznie do tego wpisu, w którym tłumaczymy, o co chodzi w tej metodzie. Zapraszamy także do zapoznania się z poprzednim tygodniem, w którym tłumaczymy jak poprawić kondycję. Jak wydłużyć swoje życie? Wim twierdzi, że z pomocą jego metody wpływamyi łączymy się z naszym DNA, komórkami macierzystymi, telomerami (fragment chromosomu, zlokalizowany na jego końcu, który zabezpiecza go przed uszkodzeniem podczas kopiowania), pniem mózgu. Jeżeli nauczymy się wpływać na te aspekty, to będziemy w stanie wydłużyć swoje życie. "Poczucie wieczności - dojście do nieskończoności komórki." WIM HOF Jest to dość skomplikowane, ale jednocześnie proste. Oddychanie sprawia, że wprowadzamy do organizmu balans chemiczny. Zimno stymuluje nasz układ krwionośny. Nasze ciało jest w stanie lepiej wykorzystać tlen, który mu dostarczamy, a co się przekłada na lepsze uzasadowienie. Dzieje się to nawet na poziomie komórkowym, a nawet na poziomie DNA. Wim to udowodnił w przeprowadzonym na sobie badaniu, podczas którego wytrzymał zanurzenie w lodzie przez 80 minut. Zaobserwono na jego przykładzie zwiększenie aktywności komórek aż o 300% - Wim osiągnął to przez odpowiedni sposób oddychania oraz nastawienie umysłu. Jakie ćwiczenia wydłużające młodość? Celem ćwiczeń fizycznych w tym tygodniu jest to, by poczuć się młodym, silnym i elastycznym (niezależnie w jakim wieku jesteśmy). A o to ćwiczenia: pies z głową do dołu — odwrócona pozycja (głowa jest niżej niż serce) - więcej krwi dopływa do głowy — pozwala wyglądać młodziej pies z głową do góry (otwieranie klatki piersiowej i gimnastykowanie kręgosłupa) - pozwala utrzymać prostą sylwetkę. Stymulowanie naszych narządów wewnętrznych co się przekłada na zdrowie i dłuższe życie. deska - wzmacnia mięśnie brzucha i tułowia Jak wygląda sesja oddechowa? Wykonujemy normalną sesję oddechową: ok. 30 oddechów  (jest to umowne, bo najważniejsze, żeby patrzeć na swoje odczucia i nimi się kierować) Kilka wskazówek: Oddychaj, dostarcz więcej tlenu. Uzasadów się. Oddychaj do momentu poczucia lekkości w ciele, rozluźnienie w ciele, mrowienie. Oddychaj do tego, co czujesz innego w ciele. Szukaj stanu połączenia między ciałem i umysłem Czuj przepływ, podążaj za oddechem. Jesteś w stanie wpływać na aktywność komórkową przez odpowiednie nastawienie i oddychanie — zostało do udowodnione przez Wima. Jak stosować zimny prysznic? Robi się coraz trudniej: 2 minuty zimnego prysznica na start ciepły (ile chcesz) 3 minuty zimnego prysznica na koniec Co zrobić, jeżeli zaczyna nam się podobać branie zimnego prysznica? Wim żartuje: ta metoda jest o wychodzeniu ze strefy komfortu, więc teraz bierz ciepły prysznic, bo nie może być przyjemnie :D A tak naprawdę oznacza to, że układ krwionośny zaczyna być bardziej zoptymalizowany. Jest dobrze! Jaką część ciała powinna być najdłużej poddawana zimnemu prysznicowi? Żadna, ponieważ chodzi o to, żeby zoptymalizować i ustabilizować działanie układu krwionośnego. Skup się na miejscach, gdzie odczuwasz trudności — pewnego rodzaju ból. Dzieje się tak, ponieważ te miejsca nie są wstanie elastycznie reagować na zimno. Rób to jednak z dużą uważnością na siebie. idealny stan to taki, gdy jesteś cały zanurzony w zimnej wodzie i czujesz taki sam przepływ w całym ciele. Co dokładnie dzieje się na bezdechu? Możesz to sprawdzić dzięki takiemu narzędziu jak oksymetr — pokazuje ilościową zawartość tlenu w krwi oraz puls. Dzięki temu urządzeniu możesz zaobserwować, że po sesji głębokich oddechów możesz osiągnąć poziom 100% wysycenia krwi tlenem, a po ok. 1.5 minuty wstrzymanego oddechu ten poziom wysycenia gwałtownie spadnie. Na tym właśnie polega technika — gdy poziom tlenu gwałtowanie spada, gadzi mózg się włącza i reaguje gwałtownie. Postrzega to jako zagrożenie i więc włącza tryb przetrwania i wystrzeliwana zostaje adrenalina. Adrenalina wpływa aż na poziom komórkowy oraz na telomery, które mają duże znaczenie, jeżeli chodzi o długowieczność. Wim prezentuje sesje oddechową i pokazuje, że urządzenie przestaje pokazywać stan wysycenia krwi tlenem w momencie, gdy ten poziom spada poniżej 30% - ponieważ jest to nietypowy stan. Wszyscy lekarze, z którymi Wim miał do czynienia, byli bardzo zaskoczeni, kiedy widzieli to za pierwszym razem. Poziom tlenu spada tak nisko, że normalnie ludzie przy takiej ilości tlenu we krwi już nie żyją. Niestety Wim Hof nie jest dobry w wyjaśnianiu naukowych aspektów techniki. Na szczęście jedna osoba z forum, która jest zawodowym nurkiem oraz nurkiem w swobodnym nurkowaniu wyjaśnia kilka aspektów: poczucie lekkości w głowie wynika z tego, że usuwamy CO2 z krwi CO2 ma dwa główne zadania: Wysoki poziom CO2 sprawia, że czerwone krwinki szybko wypuszczają tlen do tkanki, dzięki czemu może on być użyty do wytworzenia energii przy intensywnym wysiłku CO2 wzrasta i czerwone krwinki wypuszczają tlen szybciej kiedy jesteśmy w stanie spoczynku i głęboko oddychamy, CO2 się obniża co sprawia, że mało tlenu dostaje się do tkanek mózg i system nerwowy jest bardzo wrażliwy na spadki tlenu Ta wrażliwość oraz wzrost uzasadowienia będzie prowadzić do doznań mrowienia, oraz słabszego czucia kończyn (w ekstremalnych przypadkach może prowadzić to utraty przytomności) - a to są doznania, które wspieramy podczas oddychania Brzmi poważnie, ale podczas oddychania w pozycji leżącej czy siedzącej i w bezpiecznym środowisku jest to totalnie pod kontrolą. Poziom CO2 reguluje też naszą chęć wzięcia oddechu — poziom tlenu nie ma dużego znaczenia w tym wypadku Po pozbyciu się dużych ilości CO2, jesteśmy w stanie dłużej wstrzymać oddech - np. nawet 4 minuty po kilku rundach. Pozytywny aspekt tego ćwiczenia jest taki, że gdy codziennie doprowadzamy do tak niskiego poziomu tlenu we krwi, to ciało zacznie wytwarzać więcej związku EPO, by zwiększyć produkcje czerwonych krwinek, które to znów sprawią, że więcej tlenu zostanie dostarczanego do tkanek. Dzięki czemu jesteś lepiej natleniony jedynie poprzez ćwiczenie oddechowe. Atleci uzyskują podobne efekty, kiedy trenują na wzniesieniach.  Jak mierzymy swoje pH? Używamy w tym celu papierków lakmusowych. Można je zamówić na Allegro za ok. 2 zł. Aby zmierzyć swoje pH, używamy moczu, pod którego wpływem papierek zmienia kolor. Neutralne pH to poziom 6-7, zakwaszone poniżej 6, a zasadowe powyżej 7. Wegetarianie często mają bardziej zasadowe pH. Sylwek rano przed oddychaniem miał pH 6, czyli neutralne. Po oddychaniu miał prawie 8, czyli zasadowe. Później spadło do 7 i dalej 6, więc jest to neutralna wartość. Ja praktycznie mam te same wyniki co Sylwek. Jakie są nasze wrażenia? Dla Sylwka sporym wyzwaniem było 5 minut zimnego prysznica w sumie. Dla mnie także zimny prysznic jest dość ciężki (jak to zazwyczaj). Czuję się po nim jak po jakimś intensywnym sporcie np. bieganiu. Papierki lakmusowe są całkiem ciekawe, bo można sprawdzić wpływ oddychania na naszą zasadowość.  A sesja oddychania jest bardzo sympatyczna w tym tygodniu i można sobie nieco odpocząć, zrelaksować się.  Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny. Daj znać, czy pracujesz nad swoją długowiecznością i w jaki sposób! https://jakmedytowac.pl/metoda-wima-hofa-jak-sobie-radzic-ze-stresem-i-presja-tydzien-7/ ### Metoda Wima Hofa: Jak poprawić kondycję i wytrzymałość? (Tydzień 5) To już połowa 10 tygodniowego wyzwania, w którym uczymy się jak wzmocnić swój organizm metodą Wima Hofa. W tym tygodniu tematem przewodnim jest poprawienie kondycji i zwiększenie swojej wytrzymałości. Jak zawsze praktykowaliśmy specjalnie przygotowane sesje oddechowe, zimne prysznice i inne ćwiczenia zwiększające wytrzymałość. Przeczytaj ten artykuł, aby dowiedzieć się: Jak zwiększyć swoją wytrzymałość? Na czym polega sesja oddechowa w 5tym tygodniu? Jakie ćwiczenia wzmacniające wytrzymałość? Jak metoda Wima Hofa wpływa na bieganie (tak samo inne sporty)? Jak stosować zimny prysznic w tym tygodniu? Jak sprawdzić swoją zasadowość? Jakie są nasze wrażenia? Zapraszamy do obejrzenia filmiku, w którym wszystko dokładnie tłumaczymy: https://youtu.be/dSQKX2DkDck Jeżeli nie wiesz kim jest Wim Hof i o co chodzi, zajrzyj koniecznie do tego wpisu, w którym tłumaczymy, o co chodzi w tej metodzie. Zapraszamy także do zapoznania się z poprzednim tygodniem, w którym tłumaczymy jak radzić sobie z bólem i zmniejszyć ilość stanów zapalnych. Jak zwiększyć swoją wytrzymałość? Bardzo ważne jest, aby przed jakimkolwiek wysiłkiem uzasadowić swój organizm. Tworzy to prawidłowe chemiczne środowisko dla pracy mięśni. Zasadowość jest więc niezbędna, by móc wydajniej działać w sensie fizycznym. Na uzasadowienie możemy wpłynąć m.in. przez odpowiedni oddech i jego wstrzymywanie. Świadomy oddech pozwala nam kontrolować stan swojego ciała.  Kiedy nie ma tlenu tlenu w komórkach, stajemy się zakwaszeni i pojawiają się bóle w naszym ciele. Gdy organizm i tkanki mięśniowe są w stanie zakwaszenia, nie jesteśmy w stanie funkcjonować wydajnie. Zakwaszenie sprawia także, że stajemy się zmęczeni i możemy mieć problemy ze stanami zapalnymi.  Na czym polega sesja oddechowa w 5-tym tygodniu? W tym tygodniu sesja oddechowa jest nieco krótsza i połączona z robieniem pompek. Pierwsza runda wygląda następująco: Pełne 30 pełnych oddechów (wdech do brzucha, klatki piersiowej i głowy) naładuj się i naenergetyzuj kieruj uwagę w miejsca, gdzie czujesz ciekawe doznania podążaj za swoim oddechem tlen sprawia, że Twoja tkanka mięśniowa się uzasadawia oddychaj głęboko Następnie na wdechu wykonuj pompki przez 1 minutę — zrób tyle ile potrafisz Jak robić pompki? Możesz wykonywać pompki w swoim stylu. Jeżeli masz problemy, by wykonać pełne pompki, możesz robić je opierając kolana na podłodze. Ważne jest, aby pamiętać o napiętych mięśniach brzuchu (pępek wciągnięty).  Wim Hof proponuje dwa rodzaje pompek: Na wdechu - dobre dla osób, które mają choroby związane ze stanami zapalnymi jak choroby autoimmunologiczne Na wydechu - dobre, jeśli czujesz się w porządku i chcesz zresetować swój układ nerwowy, tak by funkcjonował lepiej. Druga runda sesji oddechowej: po zrobieniu pompek zregeneruj się przez wzięcie 30 głębokich oddechów — następuje odkwaszanie organizmu szybciej zregenerujesz się poprzez głębokie oddechy następnie wykonaj pompki na wydechu ok. 30 sekund zregeneruj się poprzez głębokie oddechy przez ok. 1 minutę Czy ma znaczenie ilość pompek? Nie, chodzi o ilość pompek, a raczej uczenie się wpływania na swoją tkankę mięśniową. Z czasem, będzie mógł wykonać więcej pompek, bez robienia tego na siłę. Jakie są korzyści z tego ćwiczenia? zresetowany układ nerwowy uzasadowiony organizm zmniejszenie ilości stanów zapalnych pozytywny wpływ na tkankę mięśniową na głębokim poziomie — wskaźniki stanów zapalnych większa wydajność w życiu niż do tej pory Jakie ćwiczenia wzmacniające wytrzymałość? Krótka joga przed sesją oddechową: Rozciąganie palców Jest to pozycja YIN jogi: podwiń palce stóp i usiądź na piętach. Pozycja ta jest dość intensywna i należy w niej oddychać głęboko i spokojnie.  Postaraj się przy tym zachować spokój umysłu. Poprawia także krążenie szczególnie w palcach u stóp.  Dodatkowo możesz skupić się na otwieraniu ramion i górnej części pleców w tej pozycji. Po wyjściu z tej pozycji strzepnij nogi, potrząś nimi i rozluźnij się.  Deska Wykonaj pozycje deski przedramionach lub dłoniach. Oddychaj głęboko.  Pozycja konia (Horse Stance) Ćwiczenie z poprzedniego tygodnia — pozycja jest bardzo wymagająca i stresująca dla ud. W tej pozycji możemy uczyć się jak pozostać uzasadowionym (jak się odkwaszać) poprzez oddech i odpowiednie nastawienie. Mając dobry kontakt z udami, automatycznie mamy lepszy kontakt z systemem hormonalnym. Jest to dobra pozycja do treningu ud i pośladków.  Uczymy się kontrolować, to co jest bolesne. Jest to pozycja popularna wśród różnych plemion czy w różnych sztukach walki. Można się bawić w tej pozycji — tańczyć, grać na gitarze, śpiewać i wydawać różne dźwięki :-) Jak metoda Wima Hofa wpływa na bieganie (tak samo inne sporty)? Nasz kondycja zależy od tego, jak szybko zakwaszona się staje nasza tkanka mięśniowa. Gdy wyczerpują się zapasy tlenu w tkance mięśniowej, wtedy zakwaszenie narasta bardzo szybko w ciele. Wim Hof nauczył się tego wbiegając na Mount Everest. Starał się oddychać tak, by nie wydychać całego powietrza podczas biegania tzn. brać wdech przed pełnym wydechem. Dzięki temu tlen w komórce mięśniowej nigdy się nie skończy lub pozostanie na wiele dłużej Będziesz w stanie w ciągu zaledwie 2 tygodni bez uprzedniego przygotowania przebiec półmaraton tylko kontrolując odpowiednio oddech Oddychaj przed biegiem, ponieważ zwiększy to zapas tlenu później podczas biegania Będąc uzasadowionym układ nerwowy lepiej przewodzi impulsy elektryczne Nie wstrzymujemy powietrza podczas codziennych aktywności, bo to może być niebezpieczne — możemy np. zemdleć Jak stosować zimny prysznic w tym tygodniu? Stosuj zimny prysznic minimum 5 dni w tygodniu.  Oto jak powinien wyglądać: 1 minuta zimnego na start — weź wcześniej głębsze oddechy, użyj siły swojego umysłu do zwężenia naczyń krwionośnych w tułowiu i oddychaj powoli Ciepły prysznic tyle ile potrzebujesz 2 minuty zimnego prysznica na koniec Czy ma znaczenie kolejność sesji oddechowej i zimnego prysznica? Tak ma! Oddech pomaga się uzadowić. Uzasadowienie pomaga się w adaptacji do różnych bodźców - w tym wypadku adoptowanie do zimna. Im szybciej ciało się adoptuje tym lepiej, więc warto oddychać przed prysznicem Oprócz oddechu ważny jest też mindset, czyli powiedzenie sobie "idę wziąć zimny prysznic" Co zrobić, jeżeli jest Ci zimno jeszcze długo po zimnym prysznicu? Bierz wtedy krótsze prysznice i stopniowo wydłużaj ich czas trwania.  Jak sprawdzić swoją zasadowość? Sprawdź, jak jesteś uzasadowiony przed dowolnym sportem przy pomocy papierków lakmusowych. Można je kupić w aptece, choć łatwiej zamówić przez internet. Jeżeli jesteś zakwaszony — oddychaj przez ok. 20-25 minut i następnie sprawdź, czy poprawiło się Twoje uzasadowienie. Jakie są nasze wrażenia? Sylwek mógł zrobić sporo więcej pompek i zapisał się na półmaraton i nawet maraton. Ja także mogę zrobić coraz więcej pompek i podoba mi się robienie deski — tak ok. 2 min mogę wytrzymać w tej pozycji. Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny. Daj znać, czy pracujesz nad swoją wytrzymałością i w jaki sposób! https://jakmedytowac.pl/metoda-wima-hofa-jak-zyc-dluzej-tydzien-6/ ### Metoda Wima Hofa: jak zmniejszyć ilość stanów zapalnych? Tydzień 4 Kolejny czwarty już tydzień 10-tygodniowego wyzwania za nami! W tym tygodniu uczyliśmy się jak zapobiegać stanom zapalnym w organizmie i jak pozbyć się bólu. Jak zazwyczaj wykonywaliśmy przez cały tydzień ćwiczenia oddechowe, zimne prysznice i dodatkowe ćwiczenia od Wima Hofa. W tym wpisie dowiesz się: Jak zmniejszyć ilość stanów zapalnych w ciele? Na czym polega sesja oddechowa w 4tym tygodniu? Co zrobić, by uniknąć bólu głowy po sesji oddechowej? Jak stosować zimny prysznic? Jak balansować hormony w ciele? Jakie są nasze wrażenia? Zapraszamy do obejrzenia poniższego filmiku, w którym wszystko dokładnie opisujemy: https://youtu.be/fZA8WgRUXY8 Jeżeli nie wiesz kim jest Wim Hof i o co chodzi, zajrzyj koniecznie do tego wpisu, w którym tłumaczymy, o co chodzi w tej metodzie. Zapraszamy także do zapoznania się z poprzednim tygodniem, w którym tłumaczymy jak mieć więcej energii. Jak zmniejszyć ilość stanów zapalnych w ciele? Głębokie i szybkie oddychanie powoduje wystrzał adrenaliny do ciała, co sprawia, że ciało jest w najbardziej efektywnym stanie — aktywowany zostaje układ odpornościowy. Rozregulowany układ odpornościowy przyczynia się do stanów zapalnych. Ból jest sygnałem informującym nas o tym.  Wskaźniki świadczące o stanie zapalnym mówią, że coś jest nie tak z naszą biochemią naszego organizmu — informacją dla nas jest ból. Nie powinniśmy więc bólu tłumić za pomocą środków przeciwbólowych, a za pomocą oddechu i ruchu wnikać w te miejsca.  Po ćwiczeniach ból się rozpuszcza, a markery świadczące o stanie zapalnym znikają. Dzieje się tak, ponieważ układ odpornościowy wraca do prawidłowego stanu.  Jak wygląda joga przed sesją oddechową? Rozciągania połączone z oddechem pomagają ukrwić lepiej stawy (np. kolana), a także miejsca niewystarczająco dokrwione. Znajduje się tam zastana energia. W tym tygodniu Wim i instruktorka jogi pokazują jak się rozciągać, by pozbyć się stanów zapalnych i bólu. Instruktorka pokazuje łagodniejszy sposób, który polega na delikatnym oddychaniu i powolnym, delikatnym rozciąganiu. Jak pozbyć się bólu pleców?  Wim Hof zaleca przed ćwiczeniami wziąć 10 głębokich oddechów (każdy kierujemy najpierw do brzucha, potem do klatki piersiowej i do głowy). Robimy pełny wdech, następnie pełny wydech i powtarzamy to 10 razy. Potem następuje pełny wdech i wtedy się rozciągamy. Poruszamy ciałem w miejscach, w których czujemy ból, tak by pomóc im się dokrwić — jednak nie forsujemy ciała. Następnie robimy wydech i  jeszcze chwilę się rozciągamy.  Na czym polega sesja oddechowa w 4-tym tygodniu? Sesja oddechowa jest bardzo podobna do poprzedniego tygodnia.  połóż się i zrelaksuj ciało, oddychaj w zwykły tempie zestrój się z ciałem podążaj za oddechem, ponieważ on jest przewodnikiem postaraj się wypełnić tlenem wszystkie komórki w swoim ciele podążaj za ciałem, zmień swoje uwarunkowania cokolwiek czujesz jako inne i nowe, podążaj za tym doznaniem po parunastu oddechach przyspiesz jak w zeszłym tygodniu - ok. 60 oddechów po tych 60 oddechach zrób pełny wdech zaciskaj mięśnie (brzuch, klatka, kark, głowa, jakby do środka głowy) Druga runda  jest podobna jak pierwsze. Następna jest powolna i standardowa - wstrzymaj oddech na wydechu i zaciskaj na wdechu.  Jeżeli czegoś nie rozumiesz, wróć do poprzednich nagrań, szczególnie pierwszego i drugiego tam jest więcej wyjaśnień. Co zrobić, by uniknąć bólu głowy po sesji oddechowej? Przyczyną jest prawdopodobnie za mocne ciśnienie krwi w kierunku głowy. Lekarstwem jest więcej luzu następnym razem podczas sesji oddechowej. Nie zaciskaj tak mocno.  Jak stosować zimny prysznic? Tym razem robi się jeszcze trudniej! Zaczynamy od zimnego prysznica przez 30 sekund na start. Potem możemy wziąć, ile chcemy ciepłego, ale ważne jest, żeby zakończyć znowu zimnym. I to aż 2 minuty!  Dlatego bardzo ważne jest przed wzięciem zimnego prysznica nastawienie psychiczne. Uczymy się wydawać wewnętrzną komendę, żeby nasz układ krwionośny w tułowiu się zamknął. Celem jest utrzymanie wysokiej temperatury w środku ciała.  Te 30 sekund zimnego prysznica jest więc doskonałym testem dla Twojego umysłu. Możesz sprawdzić, czy masz dobre połączenie pomiędzy umysłem. a ciałem.  "Mind over matter." (Umysł nad materią) Wim Hof Jak zbalansować hormony w ciele? Ze stanami zapalnymi można sobie poradzić przy pomocy prawidłowych hormonów. Nasze uda są w bezpośrednim kontakcie z systemem hormonalnym i za ich pomocą można zbalansować hormony w pozycji horse stance (pozycji konia) - zobacz na filmiku.  W czasach prehistorycznych gdy potrzebowaliśmy uciekać przed zagrożeniem - uda były aktywowane w pierwszej kolejności. Są także bezpośrednim kontakcie z naszym mózgiem, z układem nerwowym. Aktywujemy przez to wystrzał adrenaliny nie tylko z powodu pozycji, w której uda silnie pracują, ale także, że taki jest nasz świadomy cel. Należy kontrolować oddech - można przy tym wydawać dźwięki. Dźwięki podczas ćwiczeń aktywują melatoninę - utrudnia to powstawanie zakwaszenia w organizmie. Na początku to może ustać w tej pozycji 5 minut, potem 10 minut, stopniowo zwiększać czas nawet do godziny. Jest to także dobre ćwiczenie na uda, pośladki, cellulit i jest trochę podobne do ćwiczeń Tai Chi. Warto je robić w grupie i w naturze. Jakie są nasze wrażenia? Sylwka w pozycji horse stance po 10 minutach paliło w udach - ledwo wytrzymał w tej pozycji. W trakcie ćwiczenia mocno się spocił i poczuł silny przepływ krwi i energii. Poczuł też mocne pobudzenie energetyczne w miednicy, co było bardzo przyjemnie już po zakończeniu ćwiczenia. Ja po zrobieniu pozycji horse stance odczuwam pozytywną zmianę w ciele i umyśle, czułam się jakby zresetowana. Jest to dobre ćwiczenie na uda i pośladki - robiłam je przez 5 minut.  Jeżeli chodzi o zimny prysznic, to na początku 30 sekund wydaje się bardzo trudne. Dwie minuty już były nieco łatwiejsze, ale i tak trzeba mocno być uważnym w ciele. Za pierwszym razem było mi zimno po prysznicu, wyobrażam sobie więc następnym razem, że naczynia się zamykają i nie tracą temperatury. Utrzymywałam też taką świadomość po wyjściu i to mi pomagało.  Mam nadzieję, że ten wpis był dla Was pomocny. Dajcie znać czy bierzecie zimny prysznic i czy zaczynacie od razu od zimnej wody? Czekamy na komentarze! https://jakmedytowac.pl/metoda-wima-hofa-jak-poprawic-kondycje-i-wytrzymalosc/ ### Metoda Wima Hofa: jak mieć więcej energii? Tydzień 3 Udało się dotrwać do trzeciego tygodnia, tym razem uczymy się jak efektywnie zarządzać swoją energią. W tym wpisie odpowiadamy na takie pytania jak: Jak działa zarządzanie energią? Jakie wykonywać ćwiczenia przed sesją oddechową? Na czym polega metoda Wima Hofa w trzecim tygodniu? Czy po sesjach oddechowych można poczuć się gorzej? Jakie są nasze wrażenia? Zapraszamy także do obejrzenia poniższego filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=RQy4goYJW0E Jeżeli nie wiesz kim jest Wim Hof i o co chodzi, zajrzyj koniecznie do tego wpisu, w którym tłumaczymy, o co chodzi w tej metodzie. Zapraszamy także do zapoznania się z poprzednim tygodniem, w którym tłumaczymy jak radzić sobie ze stresem. Jak działa zarządzanie energią? Swoją energią możesz zarządzać poprzez odpowiedni sposób myślenia i oddychania. Jest to sposób, który nie wymaga praktycznie żadnego ruchu, a  daje możliwość zwiększenia aktywności komórek aż o 300%. Zostało to potwierdzone w badaniach na Wimie Hofie. Dzięki temu jest on w stanie wytrzymać w kontenerze wypełnionym lodem przez około 2 godziny. Jest on szefem swojej energii. "BB - Breathing and Believing (Oddychanie i wiara)" Wim Hof Świadomie można wytworzyć większą ilości energii przy pomocy odpowiedniego oddychania. Dotlenienie powoduje zwiększenie ilości energii w mitochondriach (fabryka energii w komórce). Tak więc zwiększenie ilości tlenu w komórce powoduje zwiększenie ilości energii.  "Power breathing", czyli szybkie i głębokie oddechy, bezpośrednio wpływają na poziom komórkowy w naszym ciele. Jest to dobry sposób na radzenie sobie także ze stresującymi sytuacjami.  Jakie ćwiczenia przed sesją oddechową? Przed sesją oddechową tradycyjnie wykonaj krótką jogę. Tym razem ma ona na celu: Otworzenie przodu i tyłu klatki piersiowej Wzmocnienie mięśnie tułowia poprzez ćwiczenia Rolowanie się na sprawdzenie jakie mamy mocne mięśnie tułowia Na czym polega metoda w trzecim tygodniu? Tym razem sesja zaczyna się od 2 rund szybkiego oddechu. Na początku pierwszej rundy oddychamy w normalnym tempie, ale po kilku oddechach przyspieszamy do około jednego oddech na 2 sekundy. Są to szybkie i głębokie oddechy. Z powodu tego, że w komórce jest za dużo tlenu — mitochondria (fabryka energii w komórce) muszą zacząć tworzyć więcej energii.  Wim nie wspomina o dokładnej ilości oddechów — ponieważ najważniejsze jest podążanie za ciałem. W każdej z dwóch szybkich rund wykonujemy ok. 60 szybkich oddechów. Wygląda to tak: pełny wdech, pełny wydech x około 60 razy wstrzymanie powietrza na wdechu ok. 10-15 sekund: zaciśnięcie mięśni brzucha, potem klatki,  ramion aż do głowy "Go in the center of your head" (Idż do centrum swojej głowy) Wim Hof Dwie kolejne rundy są powolne jak w zeszłym tygodniu: Wdech, wydech w normalnym tempie Oddychaj aż do poczucia mrowienia w ciele i uczucia lekkiej głowy Następnie zatrzymaj się na wydechu i poczuj swoją energię Bądź obecny w ciele: tworzysz świadome połączenie między energią a ciałem przy użyciu umysłu. Pozostań w medytacyjnym stanie.  Gdy odczuwasz mocne sygnały z ciała, by wziąć wdech - weź wdech Zaciśnij mięśnie na ok. 10-15 sekund w kierunku głowy I wydech.... Czy po sesjach oddechowych można poczuć się gorzej? Tak, ponieważ mocno wpływamy na normalnego funkcjonowanie naszego organizmu. Wiele toksyn, które był odłożone w naszym ciele, zostaje poruszonych i uwolnionych do krwiobiegu — dlatego warto pić dużo wody, by szybciej się oczyścić. Na czym polega praca domowa? Praca domowa składa się z 2 części. Zimny prysznic Zwiększamy czas trwania prysznica do 1,5 minuty zimnego prysznica na sam koniec. stopniowa ekspozycja na zimno pobudza nasz układ krwionośny - 125 tys. km wewnątrz ciała w połączeniu z sesjami oddechowymi wpływa także na mięśnie i stawy, ponieważ są one lepiej dokrwione Zimno sprawia że żyły się zaciskają i otwierają - tym procesem zarządza system nerwowy. Dzięki temu trenujemy nie tylko układ krwionośny, ale także układ nerwowy Cold Yoga (Zimna joga) Nasze ciało potrzebuje zaadoptować się do zimna. Pomaga mu w tym powolny i spokojny oddech, a także powolny i świadomy ruch.  Powoduje to lepsze krążenie krwi, które działa jak olej dla stawów i ścięgien.  By nauczyć się jak zarządzać energią Wim Hof poleca współpracować z naturą, w tym wypadku z zimnem — które jest bardzo bezpośrednie i skuteczne. Jest to nie tylko trening układu krwionośnego, ale także trening mięśni i układu nerwowego. Kiedy ich działanie jest bardziej zoptymalizowane — stajesz się bardziej elastyczny.  Wim lubi rozciągać się w swoim ogrodzie — nie czuje on zimna, czuje energię. Wim pomimo prawie 60 lat na karku, umie zrobić szpagat czy stanąć na głowie.  Jakie są nasze wrażenia? Sylwek był w stanie z dość dużą łatwością zacząć biegać dystanse 5-10 kilometrów bez większego przygotowania, co było dla niego zaskakujące.  Początkowe rundy oddychania były dla niego trudne, ponieważ szybki oddech jest bardziej wymagający. Szczególnie pierwsze dni powodowały, że czuł się nawet słabszy po sesji - odczuwał bardzo duże poruszenie w organizmie. Późniejsze dni już były łatwiejsze. Zimne prysznice są dla niego już dość łatwe i od paru tygodni bierze już tylko zimne — bez ciepłych. Gdy czuje, że traci energię, robi minisesję oddechową (ok. 10 oddechów) i jest ona dla niego bardzo skuteczna.  Dla mnie 1,5 minuty zimnego prysznica powodowało odczuwalną różnicę, ale już się przyzwyczaiłam. Dużo trudniej mi się oddychało podczas sesji, ponieważ trzeba bardzo szybko oddychać. Dwie dalsze rundy są zdecydowanie przyjemniejsze dla mnie.  Joga na dworze była super, pomimo że było dość ciepło. Wspaniale było stanąć w lutym boso na trawie i w słońcu i poćwiczyć trochę.  Zobaczymy, co będzie w następnym tygodniu! Dajcie znać czy ten wpis była dla Was przydatny. Podzielcie się, jak działa na Was tak szybkie oddychanie? Czekamy na Wasze komentarze! https://jakmedytowac.pl/metoda-wima-hofa-jak-zmniejszyc-ilosc-stanow-zapalnych-tydzien-4/ ### Metoda Wima Hofa: jak opanować stres? Tydzień 2 Drugi tydzień metody Wima Hofa za nami! Nauczysz się w nim, jak kontrolować hormony stresu takie jak adrenalina i kortyzol. Poznasz także co zrobić, by nie mieć zimnych dłoni i stóp zimą. W tym odcinku dowiesz się: jak radzić sobie ze stresem? jak dokładnie wygląda metoda w drugim tygodniu i zimne prysznice? jakie są nasze wrażenia? https://www.youtube.com/watch?v=TcwFoGTxFUc Jest tu drugi z serii wpisów poświęconej metodzie Wima Hofa.  Jeżeli nie wiesz o co chodzi, koniecznie zajrzyj do tego wpisu, w którym tłumaczymy kim jest Wim Hof i na czym polega jego 10 tygodniowy kurs. Czy można kontrolować hormony stresu (adrenalinę i kortyzol) w swoim ciele? Tak, Wim Hof i jego podopieczni, którzy poddali się badaniom tych hormonów, udowodnili, że są w stanie kontrolować m.in adrenalinę i kortyzol. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak to zrobić i jakie korzyści to przynosi. Jak to działa w sesji oddechowej? Jak pokazały badania podczas samego leżenia i wykonywania sesji oddechowej w metodzie Wima Hofa - jesteśmy w stanie wyprodukować więcej adrenaliny, niż osoba przed pierwszym skokiem na bungee. Osoba przed pierwszym skokiem jest w bardzo dużym stresie, którego nie kontroluje.  Podczas ćwiczeń oddechowych po dotlenieniu organizmu, robimy w pewnym momencie wydech i wstrzymujemy oddech na ok 1-2 minuty po każdej rundzie oddychania.  To właśnie wtedy następuje ogromny wystrzał adrenaliny i kortyzolu. Podczas treningu oddechowego tworzone są nowe ścieżki w mózgu, które pozwalają lepiej kontrolować stres na głębokim poziomie w naszym ciele. Bardzo ważne jest abyś odczuwał wtedy to, co się dzieje w Twoim ciele podczas oddychania i jak i na bezdechu. Po prostu obserwuj, Twoje ciało uczy się wtedy jak zarządzać tymi hormonami. Po ich gwałtownym uderzeniu, zaczynają one spadać i wracają na odpowiedni poziom. Dzięki temu później podczas dnia czujemy się bardziej zrelaksowani, bo hormony stresu mogły się "wyzerować".  "Just go with the flow." (Po prostu idź z flow). Wim Hof Jak wyglądają ćwiczenia oddechowe w drugim tygodniu? Przed sesją oddechową dobrze jest zrobić krótką jogę. W tym tygodniu polega ona głównie na rozciąganiu ramionam i karku, ponieważ większość napięć gromadzi się właśnie w tych okolicach. Na sesje oddechową składają się: 2 rundy prowadzone 2 kolejne, podczas których uczymy się oddychać we własnym rytmie — do momentu, gdy czujemy się naładowani. Stan ten można poznać po tym, że czujemy lekkość w ciele, drgania, wibracje. Po naładowaniu się bierzemy głębszy wdech w stronę głowy i trzymamy tak przez ok. 10-15 s. W drugiej rundzie możliwe, że uda nam się wytrzymać nawet dwie minuty na wydechu. Poza tym Wim gra na gitarze i śpiewa. Nawet nie wiedziałam, że jest on tak utalentowany :-) Jak stosować zimne prysznice? W tym tygodniu zwiększamy czas do jednej minuty zimnego prysznica na sam koniec mycia się.  Kilka cennych wskazówek: Zacznij robić głębokie oddechy już przed wzięciem zimnego prysznica — utrzymaj ten powolny i głęboki rytm w czasie brania zimnego prysznica Bądź świadomy jak zimno wpływa na Ciebie — ćwicz to, bądź tu i teraz Dzięki zachowaniu spokoju organizm będzie w stanie lepiej funkcjonować i utrzymać odpowiednią temperaturę ciała. Będąc w panice, naczynia krwionośne się zamykają i temperatura ciała spada Dreszczom po prysznicu można zapobiec poprzez utrzymanie skupienia w ciele i odpowiednie powolne oddychanie Co zrobić, aby mieć ciepłe dłonie i stopy? Kończyny reagują zupełnie inaczej na zimno niż reszta ciała. Naczynia krwionośne w dłoniach i stopach zwężają się, przez co dopływa do nich mniej krwi. To powoduje zimne dłonie i stopy szczególnie zimą.  Wiele ciepła ucieka przez kończyny, a rdzeń organizmu chce za wszelką cenę utrzymać wysoką temperaturę ok. 37 stopni. Organizm chcąc zaoszczędzić ciepło w tułowiu, odcina dopływ krwi do kończyn. Aby z powrotem otworzyć zwężone naczynia krwionośne, wystarczy wykonywać poniższe ćwiczenie. Sposób na zimne dłonie i stopy  https://youtu.be/gnXcq1JXM3Y Wypełnij miskę zimną wodą i lodem. Włóż pojedynczo jedną rękę albo stopę i trzymaj w zimnej wodzie przez 2 minuty. W tym czasie temperatura dłoni/stopy spada do 10 stopni i adrenalina wraz z krwią może do niej dopłynąć. Możesz odczuwać ból, ale po ok. 1,5 minucie naczynia się rozszerzają i czuć drgania i wibracje. Po 2 minutach wyciągnij rękę /stopę. Możesz ją strzepnąć kilka razy, żeby jeszcze bardziej otworzyć naczynie krwionośne.  Dzięki temu ćwiczeniu otwieramy naczynia krwionośne w naszych kończynach. Możemy to ćwiczenie powtarzać w zależności od potrzeb i cieszyć się ciepłymi dłońmi i stopami. Co Wim Hof radzi zrobić w czasie stresu? Jeżeli nie oddychamy wystarczająco głęboko, lub jeżeli doświadczamy stresu w ciągu dnia, to organizm będzie zakwaszony. Warto zmierzyć ilość oddechów na minutę, jeżeli pomiędzy będzie ona pomiędzy 15-20 to jest to ilość świadcząca o stresie. My korzystamy z biofeedbacku oddechowego Spire, który pomaga liczyć ilość oddechów i przypomina o wzięciu kilku głębszych oddechów.  Bardzo prostym sposobem na zwolnienie oddechu jest mantrowanie. Pomaga ono oddychać powoli — kilka oddechów na minutę. Bicie serca spada i stres znika. Dodatkowo masujemy kręgosłup dźwiękiem, co wprawia nas w lekki trans i jest przyjemne. Aktywuje się wtedy układ nerwowy przywspółczulny, odpowiadający za stan relaksu i zwolnienia.  Jakie są nasze wrażenia? Sylwek stosował oddechy i zaciskanie mięśni również w ciągu dnia. Pomagało mu to "zresetować" organizm z napięć i czuć się dobrze. Po sesjach oddechowych czuł poruszenie w całym ciele. Czuje też mniej stresu i ma nad nim więcej kontroli. Ja także odczuwam mniej stresu w ciągu dnia i jestem spokojniejsza. Podczas sesji oddechowej doświadczałam mocniej odczucia wibracji i mrowienia w całym ciele.  Muszę przyznać, że 1 minuta zimnego prysznica jest już małym wyzwaniem dla mnie. Wkładanie rąk i stóp do miski było bolesne, ale czułam, że coś się otwiera i za każdym razem było lepiej. Za każdym razem ból był coraz mniejszy, a odczucia po ćwiczeniu bardzo przyjemne.  Zobaczymy, co będzie w następnym tygodniu! Dajcie znać czy ten wpis była dla Was przydatny i czy próbowaliście moczyć dłonie i stopy w zimnej wodzie? Jakie są Wasze wrażenia? Czekamy na Wasze komentarze! https://jakmedytowac.pl/metoda-wima-hofa-jak-miec-wiecej-energii/ ### Jak uzdrowiłam się kamertonami Kamertony to niezwykle instrumenty służące do muzykoterapii działającej na najgłębszym poziomie ciała. Ich wibracje potrafią przywrócić do zdrowia nasze komórki ciała. Jest więc to głównie "muzyka" nie dla uszu, lecz dla ciała. Brzmi to może magicznie, ale sama sprawdziłam kamertony na sobie. Poniżej dzielę się z Wami historią, jak z ich pomocą uzdrowiłam swoje ciało z ogromnego stresu i bólu szczególnie brzucha. Z tego artykułu dowiesz się także, czym są kamertony i jak działają. Poznasz także, jakie przynoszą korzyści i konkretne przykłady ich zastosowań. Czym są kamertony? Kamerton to taki “widelec”, który poprzez uderzenie wydaje ustalony dźwięk. Zwykły kamerton wydaje dźwięk “a” i służy do strojenia instrumentów. Kamertony terapeutyczne to specjalne kamertony, które zostały tak zbudowane, aby wydawać ściśle określoną częstotliwość. Może to być np. częstotliwość zdrowej nerki albo czakry serca.  Dzięki temu można dostroić chore narządy do ich właściwej wibracji. Kamertony terapeutyczne Jak uzdrowiłam swoje ciało przy pomocy kamertonów? Muszę przyznać, że brzmi to wszystko nieprawdopodobnie i sama na początku miałam sporo wątpliwości, czy to w ogóle może działać. Byłam w tamtym czasie bardzo zestresowana, z dużymi bólami brzucha (budzącymi mnie nawet w nocy), kiepskimi wynikami krwi i brakiem konkretnej diagnozy co mi jest. Mój stan jedynie się pogarszał, więc zaczęłam szukać wśród alternatywnych metod. Kilka lat temu mój mąż przypadkiem natknął się na kamertony terapeutyczne i postanowił pójść na warsztaty z nimi związane. Zakupił też zestaw podstawowy (8 kamertonów) i postanowił zrobić mi zabieg muzykoterapii. Były one dość ciche i nie robiły takiego wrażenia jak gong, ale postanowiłam dać szansę tej metodzie. Przy pierwszym zabiegu zaczęłam powoli zasypiać i się rozluźniać. Czułam też burczenie w brzuchu, wibracje w ciele, które były czasami dość mocne. Coś się działo w moim ciele, a ja w końcu zasnęłam. Po zabiegu czułam się znacznie lepiej i zaczęłam wierzyć, że kamertony mogą mnie całkowicie wyleczyć. Czułam się bardziej zrelaksowana, spokojna, miałam wrażenie, że zarówno mój system odpornościowy, jak i nerwowy wracają do zdrowia. Mój mąż Sylwek zrobił mi jeszcze kilka sesji, ale potem sama zaczęłam sobie wykonywać zabiegi. Widziałam ogromną różnicę w moim samopoczuciu przed i po sesji. Nabrałam też siły i odwagi, żeby zmienić swoją sytuację życiową. Moje ciało i umysł stawały się coraz bardziej zrelaksowane i harmonijne. Bóle ustępowały, cały organizm wracał do zdrowia. Zainteresowałam się bardziej tą niezwykłą metodą leczenia i ukończyłam kurs muzykoterapii dogłębnej komórkowej. Wykonywałam też sesje głównie dla znajomych i rodziny z bardzo dobrymi rezultatami. Czasem już po 1 sesji było widać dużą poprawę w stanie zdrowia, dotlenienie organizmu i więcej energii. Kamertony bardzo pomagają przy ogólnym wyczerpaniu organizmu, problemach ze snem czy trawieniem. Bardzo szybko i głęboko rozluźniają, więc są idealnym lekarstwem na stres i stany lękowe. Pomagają również przy bólach np. głowy. Zauważyłam też, że bardzo podnoszą odporność organizmu i przeziębienie potrafiło zniknąć już po 1 dniu, tak samo 2-tygodniowy kaszel.  Z moich doświadczeń wynika, że idealnie wyrównują energię — jak ktoś nie miał na nic siły, to zaczyna mieć więcej, za to osoba za bardzo energiczna staje się bardziej spokojna. Jak działają kamertony? Nasze uszy odbierają tylko określone spektrum wibracji, które do nas docierają i słyszymy je jako dźwięki. Tych wibracji jest dużo więcej i jakby się przyjrzeć materii na poziomie komórkowym, to wszystko wibruje i się porusza. Naukowcy (np. dr Barbara Hero) odkryli, że każdy zdrowy organ czy czakra (centrum energetycznego połączone z kilkoma organami) wibruje z określoną częstotliwością u każdego człowieka. Niestety przy stresie lub chorobie pojawiają się zaburzenia w postaci nieprawidłowych wibracji. Na szczęście te zdrowe wibracje można zmierzyć i stworzyć taki kamerton, który “nastroi” ciało do tej zdrowej, prawidłowej wibracji. Wszystko to dzieje się na poziomie komórkowym, dlatego kamertony są o wiele bardziej skuteczne niż standardowa muzykoterapia. Kamertony są naturalną techniką przywrócenia idealnej równowagi energetycznej na poziomie i ciała i umysłu. Efekty sesji z kamertonami: bardzo głęboki relaks spokój uśmierzenie bólu poczucie harmonii uwolnienie od stresów i napięć więcej siły do działania lepszy sen, pomagają na bezsenność zwiększona koncentracja przy gonitwie myśli lepsza odporność powrót do równowagi energetycznej na poziomie fizycznym i umysłowym — wsparcie w leczeniu wielu chorób od przeziębienia po depresje i choroby przewlekłe ### Metoda Wima Hofa: tydzień 1 Zafascynowani wywiadami z Wimem Hofem "Icemanem" postanowiliśmy przybliżyć Wam jego postać. Sami na własnej skórze chcemy przekonać się do metody Wima Hofa i bierzemy udział w 10 tygodniowym kursie online prowadzonym przez niego. Jest to spore wyzwanie! Zimne prysznice stosowaliśmy już wcześniej, zaczęliśmy także morsować, a teraz idziemy jeszcze krok dalej. Stosujemy codziennie techniki oddechowe od Wima i ćwiczenia, jakie proponuje na każdy tydzień. W tym wpisie dowiesz się na czym polegał eksperyment z Wimem Hofem, jak wygląda 10-tygodniowy kurs i na czym dokładnie polega 1 tydzień kursu. O metodzie i naszych wrażeniach z 1-szego tygodnia opowiadamy tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=3yanD1f2QSs Eksperyment naukowy z Wimem Hofem Aby potwierdzić swoje umiejętności, Wim poddał się eksperymentowi pod okiem lekarzy. Został on zarażony bakterią ecoli, która normalnie powoduje silną reakcję w organizmie jak bóle brzucha, głowy, gorączka, biegunka czy wymioty. Wim podłączony do skomplikowanej aparatury, po prostu oddychał i korzystał z mocy swojego umysłu. Udało mu się całkowicie zneutralizować bakterię i nie odczuwał żadnych skutków zakażenia. Lekarze byli zdumieni. Stwierdzili jednak, że jest on wyjątkiem i tylko on ma takie "moce". Wim odparł, że może nauczyć każdego jak wpływać na swój układ odpornościowy i zwiększyć jego wydajność. Lekarze myśleli, że zajmie mu to chyba miesiące albo nawet lata. Wim chciał jedynie 1 tydzień. W końcu zgodził się nawet na 4 dni intensywnych warsztatów. Zebrano więc grupę 10 losowo wybranych mężczyzn i rozpoczęli oni szkolenie. Po zaledwie kilku dniach byli w stanie wejść na szczyt ośnieżonej góry w samych szortach i wszystkim im wstrzyknięto bakterie. Każdy umiał ją zneutralizować tak samo jak Wim! Jak wygląda kurs metody Wima Hofa? Kurs trwa 10 tygodni i możecie go znaleźć tutaj. Bierze w nim udział także kilkoro uczestników, więc można dowiedzieć się także, jakie są ich wrażenia. W każdym tygodniu jest do obejrzenia 1 ok. godzinne wideo. Wim opowiada teorię, a także pokazuje ćwiczenia oddechowe. Przed oddechami dobrze jest zrobić krótką jogę, aby rozciągnąć swoje ciało. Jogę prowadzi jego znajoma instruktorka. Dostajemy też zadania domowe na cały tydzień jak np. zimny prysznic. Do kursu dołączone są nagrania z sesjami, a także zeszyt ćwiczeń. Cała oprawa wizualna i dźwiękowa jest zrobiona naprawdę dobrze. Najlepiej ćwiczyć minimum 1 dziennie, choć Sylwek robił czasami nawet 3 sesje w ciągu jednego dnia. Jak wygląda 1 tydzień? Przed oddychanie praktykujemy krótką jogę, mającą na celu szczególnie otworzenie klatki piersiowej A o to jak wygląda technika oddechowa krok po kroku: Kładziemy się na podłodze — technikę oddychania lepiej stosować na leżąco, ponieważ ciało jest bardziej rozluźnione i może pomieścić więcej tlenu Bierzemy 30 oddechów: najpierw powietrze idzie do brzucha, potem klatki piersiowej, a na końcu jakby do głowy. Oddychaj nosem lub ustami — jak Ci jest wygodniej Po ostatnim wdechu zrób wydech i wstrzymaj powietrze — w pierwszej rundzie na ok. 1 minutę.  Następnie weź głęboki wdech i wstrzymaj powietrze na ok. 10s-15s - tak długo jak czujesz się z tym dobrze i zaciśnij mięśnie w kierunku głowy, tak jakbyś coś wciągnęli i chciał to zatrzymać w sobie — może to być przyjemne uczucie Pierwsza runda jest prowadzona wolniej — oddechy są znacznie wolniejsze niż w następnych rundach. Powtórz jeszcze trzy razy rundę po 30 oddechów. Tym razem będziesz mógł wstrzymać wdech na ok. 1,5 minuty. Do tego dochodzi praca domowa: Weź codziennie prysznic, może być ciepły i przyjemny,  ale zakończ 30 sekundowym zimnym prysznicem. Prysznic jest stosowany na całe ciało. Jeżeli w jakiejkolwiek części czujesz się źle — prawdopodobnie zrobiłeś coś zbyt mocno lub zbyt długo. Pamiętaj, aby zawsze słuchać swojego ciała. Jakie są nasze wrażenia? Sylwek: Sylwkowi w 1szej rundzie ciężko się było zmotywować. Trudno mu się oddycha szczególnie na początku. W pierwszej rundzie zazwyczaj może dłużej wstrzymać powietrze niż 1 minuta. Z każdą kolejną rundą oddychanie jest prowadzone znacznie szybciej i Sylwkowi jest łatwiej i przyjemniej oddychać. Po ostatniej rundzie zazwyczaj ma ochotę oddychać nadal, bo jest mu z tym lekko i przyjemnie. Po oddychaniu Sylwek czuje się oczyszczony emocjonalnie, a także ma więcej energii. Lubi też stosować tę metodę przed spaniem, ponieważ pomaga także oczyścić umysł. To sprawia, że łatwiej jest zasnąć i się wyspać. W związku z tym, że wdechu Sylwek mocno zaciska mięśnie oraz się rozciąga, to od razu ma w pewien sposób zapewniony trening siłowy i czuje, że jego ciało jest bardziej rozruszane. Ma dzięki temu mniejszą potrzebę na dodatkowy ruch. Ela: Na końcu pierwszej rundy jest mi najtrudniej wytrzymać tę jedną minutę na bezdechu. Za to w następnych umiem wytrzymać 1,5 minuty bez większych problemów.  Po oddychaniu czuję się wypoczęta, mam odczucia mrowienia i wibrowania w różnych częściach ciała. Czuję, że dzieje się coś pozytywnego w moim ciele. Mam też ciekawe i przyjemne odczucia w głowie. Do zimnego prysznica 30-sekundowego jestem przyzwyczajona, taki mniej więcej prysznic robiłam sobie codziennie.  Na co należy uważać? Zawsze należy słuchać w pierwszej kolejności swojego ciała — nie powinnyśmy nic na nim wymuszać Oddechy należy praktykować w bezpiecznym środowisku: leżąc lub siedząc i nie robiąc przy tym żadnych wymagających czynności jak prowadzenie samochodu czy pływanie, w których potencjalnie grozi nam niebezpieczeństwo podczas utracenia świadomości Ekspozycje na zimno należy budować powoli, w przeciwnym wypadku grozi hipotermia (wychłodzenie organizmu) Tej metody nie powinny stosować kobiety w ciąży, osoby chore na epilepsje. Osoby z problemami układu sercowo-naczyniowego lub innymi poważnymi chorobami powinny najpierw się skonsultować z lekarzem. Zakończenie Jest to pierwszy z serii artykułów poświęcony tej metodzie. Jesteśmy bardzo ciekawi efektów po 10 tygodniach i na pewno się z Wami podzielimy. Wim Hof na swojej stronie ma także darmowy mini kurs. Dziękujemy za przeczytanie, mamy nadzieję, że artykuł był dla Ciebie pomocny. Czy masz już jakieś doświadczenie z metodą Wima Hofa? Daj znać w komentarzu! https://jakmedytowac.pl/metoda-wima-hofa-jak-opanowac-stres-tydzien-2/ ### Relaksacja Jacobsona (17 min) - poznaj skuteczny sposób na stres i zrelaksuj się Wiele osób w dzisiejszym świecie zastanawia się jak się uspokoić i zrelaksować. Relaksacja Jacobsona jest bardzo skutecznym sposobem nie tylko na stres, ale także bezsenność, niepokój, a nawet na problemy z trawieniem. Uczy także panowania nad swoimi emocjami. Pozwala osiągnąć głęboki spokój na poziomie ciała i umysłu. Jednocześnie jest bardzo prosta i każdy może czerpać z niej korzyści, nawet gdy nie praktykował wcześniej żadnych relaksacji i medytacji. W tym wpisie dowiesz się: Co to jest relaksacja Jacobsona? Jak się zrelaksować za pomocą tej metody? Jakie przynosi korzyści? Oraz znajdziesz nagranie z relaksacją prowadzoną krok po kroku Czym jest relaksacja Jacobsona? https://www.youtube.com/watch?v=m9-JdUlUzec   Relaksacja Jacobsona to seria bardzo prostych ćwiczeń, której celem jest rozluźnianie mięśni. Ciało jest bardzo mocno powiązane z umysłem, a więc poprzez rozluźnienie ciała można rozluźnić umysł. Jeżeli masz rozluźnione ciało, nie jesteś w stanie równocześnie się stresować. Żeby się zestresować, potrzebujesz napiąć swoje mięśnie. Eksperyment Pomyśl o stresującej sytuacji np. spóźnienie do pracy. Przyjrzyj się uważnie swojemu ciału — co się napięło? Może Twój oddech nieco przyspieszył? Serce zaczęło bić nieco szybciej? A teraz zacznij głębiej oddychać i rozluźniać z wydechem to napięcie. Przyjmij też wygodną dla siebie pozycję i daj sobie czas. Obserwuj, co się zmienia w Twoim ciele. Co stało się ze stresującą myślą? Może jest już trochę dalej jakby za mgłą?  Jak mogłeś sam doświadczyć, rozluźnianie ciała wpływa na uspokojenie Twojego umysłu.  Relaksacja Jacobsona jeszcze bardziej ułatwia sprawę. Polega na napinaniu określonych mięśni np. dłoni, a następnie ich rozluźnianiu. Dzięki świadomemu napięciu mięśni jest łatwiej poczuć te mięśnie, a następnie rozluźnić. Z kolejnym ich napięciem, można rozluźnić je jeszcze bardziej. Czasami na siłę staramy się rozluźnić i wtedy efekt jest odwrotny. W tej relaksacji robimy odwrotnie — najpierw napinamy te mięśnie, możemy je bardziej poczuć i troszkę zmęczyć. Dopiero wtedy je rozluźniamy.  Przechodzimy w ten sposób po kolei przez całe ciało, czego efektem jest bardzo głęboki relaks. Zaniepokojony umysł nie może istnieć w zrelaksowanym ciele Edmund Jacobson Edmund Jacobson był amerykańskim lekarzem, psychiatrą i naukowcem. Stworzył on tę metodę relaksacji na początku XX wieku. Uważał, że poprzez systematyczne ćwiczenia tej relaksacji, można nauczyć się panować nad swoim stresem. Im więcej praktykujemy, tym łatwiej i szybciej przychodzi nam rozluźnianie mięśni. Możemy uczyć się świadomie odczuwać i rozluźniać poszczególne mięśnie nie tylko podczas treningu relaksacji. Tę umiejętność możemy wykorzystywać w ciągu dnia, aby być bardziej zrelaksowanym np. gdy pracujemy przy komputerze, możemy mieć napięte tylko ręce i lekko plecy, a reszta ciała może odpoczywać. Umiejętność relaksacji można wyćwiczyć tak jak np. umiejętność jazdy na rowerze. Myślę, że ta umiejętność rozluźniania ma ogromne znaczenie w dzisiejszym świecie. Sama pamiętam, kiedy byłam na treningu relaksacji z biofeedbackiem (czym jest biofeedback), to dostałam polecenie „Zrelaksuj się". Próbowałam więc rozluźnić się, ale niestety efekt nie był dobry, a wręcz zaczęłam się lekko napinać. Kiedy zaczęłam po kolei przechodzić przez swoje ciało, napinając poszczególne mięśnie — zaczęłam się rozluźniać. Dzięki tej relaksacji dokładnie wiem co robić i skupiam się na napinaniu i rozluźnianiu małych partii ciała. To prowadzi ostatecznie do rozluźnienia całego ciała. Dzięki biofeedbackowi mogła przetestować jak dobrze działa ta metoda relaksacji. Jak wykonywać relaksację Jacobsona? Moją relaksację Jacobsona znajdziecie na YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=8wgf008uVrY Trening Jacobsona polega na naprzemiennym napinaniu i rozluźnianiu mięśni. Przechodzi się w niej przez poszczególne części ciała np. dłonie, aż do momentu, gdy wszystkie partie ciała wezmą w niej udział. Co robić z umysłem? Wnikaj swoją świadomością do miejsc w ciele, które napinasz i rozluźniasz. Bądź obserwatorem, nie oczekuj niczego, a jedynie obserwuj, jak napinają i rozluźniają się Twoje mięśnie. Nie próbuj ich zmieniać ani osądzać. Pozostań neutralny, jak naukowiec, który bada jak na jego ciała działa ta forma relaksacji :-) Co robić z ciałem? Mięśnie napinaj na ok. 5 sekund, a następnie rozluźniaj przez ok. 10 sekund. Powtarzaj to 2-3 razy dla każdej grupy mięśni. Najlepiej zacznij od dłoni. Istnieją różne wersje — czasami napina się obie dłonie, nogi itp. razem, a czasami pojedynczo. W mojej wersji napina się je razem, ponieważ wydaje mi się to łatwiejsze i szybsze. Metoda Jacobsona trwa ok. 30 minut. Zajdź ciche i spokojne miejsce, w którym poczujesz się komfortowo. Weź kilka głębszych oddechów i jeżeli myśli są bardzo niespokojne, poobserwuj przez chwilę swój oddech. Pozwól im przepływać tak jak chmury na niebie. Jeżeli podczas relaksacji na chwilę gdzieś "odpłyniesz" nic się nie stało. Wróć do aktualnego ćwiczenia. Im częściej będziesz praktykować, tym łatwiej będzie przejść Ci cały proces. Ćwiczenie najlepiej wykonywać leżąc na plecach. A o to, jak wygląda sekwencja: Napnij na wdechu obie pięści na 5 sekund, następnie rozluźniaj przez ok. 10 sekund robiąc wydech. Powtórz to 2 razy. Poczuj jak za każdym razem, mięśnie relaksuję się jeszcze bardziej. Napnij mocno swoje ręce, przyciśnij do boku klatki piersiowej i brzucha i rozluźnij. Powtórz 2 razy. Napnij swoje barki, przytrzymaj napięcie i rozluźnij. Powtórz 2 razy. Zmarszcz czoło, podnieś swoje brwi i rozluźnij. Powtórz 2 razy. Zaciśnij powieki i mięśnie wokół oczu. Przytrzymaj i rozluźnij. Powtórz 2 razy. Zaciśnij mocno zęby, a język przyciskaj do podniebienia. Przytrzymaj i rozluźnij. Powtórz 2 razy. Przesuń swoją twarz nieco do tyłu i napnij mocno mięśnie szyi.  Przytrzymaj i rozluźnij. Powtórz 2 razy. Napnij mięśnie swoich pleców. Przytrzymaj i rozluźnij. Powtórz 2 razy. Napnij mięśnie klatki piersiowej. Przytrzymaj i rozluźnij. Powtórz 2 razy. Napnij mięśnie na brzuchu. Przytrzymaj i rozluźnij. Powtórz 2 razy. Napnij mięśnie na pośladkach. Przytrzymaj i rozluźnij. Powtórz 2 razy. Napnij mięśnie na udach. Przytrzymaj i rozluźnij. Powtórz 2 razy. Napnij mięśnie na łydkach. Przytrzymaj i rozluźnij. Powtórz 2 razy. Skieruj palce u stóp w kierunku swojej twarzy - napnij je i rozluźnij. Powtórz 2 razy. Mocno skurcz palce u stóp. Przytrzymaj i rozluźnij. Powtórz 2 razy. Zobacz czy jeszcze jakieś mięśnie są napięte. Jeżeli tak — skieruj tam swoją uwagę, napnij je i rozluźnij. Podelektuj się przez kilka minut tym stanem głębokiego odprężenia. Jakie korzyści daje relaksacja Jacobsona? Ta relaksacja znacząco obniża poziom stresu, który wpływa negatywnie na wiele narządów i układów naszego ciała. Korzyści jest więc ogrom, zarówno tych fizycznych, jak i psychicznych :) głęboki spokój zlikwidowanie napięcia mięśniowego większa koncentracja lepsza świadomość ciała mniej lęków bardziej kreatywny umysł pomoc w bezsenności mniejsze skłonności do depresji zlikwidowanie nerwicy natręctw myślowych zmniejszenie nadciśnienia zdrowsze i mocniejsze serce poprawa trawienia mocniejszy układ odpornościowy Idealnie jest choć raz dziennie praktykować wybraną formę relaksacji. Polecam także skanowanie ciała i medytację wdzięczności, które również dają bardzo dobre rezultaty. Metoda Jacobsona do pobrania w formacie mp3: trening jacobsona mp3 Mam nadzieję, że artykuł i medytacja są dla Ciebie użyteczne. Będę wdzięczna za wszelkie komentarze na YouTube, jak Ci się podoba taka forma relaksacji. ### Kurza ślepota (ślepota zmierzchowa) - zapobieganie, objawy i leczenie W poprzednim wpisie poruszyłam temat tego, co jeść, aby lepiej widzieć. Dzisiaj chciałam troszkę rozszerzyć ten wpis o to, co jeść, aby lepiej widzieć przy kiepskim oświetleniu np. wieczorem. Kluczową rolę odgrywa witamina A, a więc dowiesz się, w jakim pożywieniu można ją znaleźć i jakie są jeszcze dodatkowe korzyści z jej spożywania. https://www.youtube.com/watch?v=kyW-h43-TEE Zapraszam do obejrzenia filmiku, w którym tłumaczę: Czym jest kurza ślepota? Jak jej zapobiegać? W jakim pożywieniu występuje witamina A? Co to jest kurza ślepota? Kurza ślepota to wada wzroku, w której osoba widzi nieostro wieczorem lub w nieoświetlonym dobrze pomieszczeniu. Ponadto stan ten może się pogarszać z dnia na dzień. Nie brzmi to zbyt dobrze... Z jednej strony może mieć ona charakter genetyczny i być wrodzona. Jednak w ogromnej większości przypadków można jej zapobiegać i leczyć odpowiednią dietą. Jej przyczyną jest najczęściej rogowacenie rogówki lub spojówki — stają się one wtedy wysuszone i nieodżywione. Jak jej zapobiegać lub leczyć? Najlepiej sprawdzić, czy jej przyczyną jest rzeczywiście brak witaminy A, która jest kluczowa do prawidłowego funkcjonowania wzroku. Na szczęście można ją znaleźć w wielu produktach zarówno warzywach, jak i produktach pochodzenia zwierzęcego. Wtedy kurza ślepota jest na szczęście możliwa do wyleczenia przy zdrowej diecie. Może być też spowodowana zaćmą i z tego, co czytałam, operacja na zaćmę pomaga ja także wyleczyć. Gdzie można znaleźć witaminę A? Znajdziesz ją w następujących produktach: wątróbka masło marchewka papryka czerwona jajka sery dojrzewające szpinak Poza tym witamina A wzmacnia także układ odpornościowy, poprawia wygląd skóry i zapobiega nowotworom. ### Jak stworzyć swój sens życia? Wydaje się, że sens życia powinien spaść nam z nieba. Czasami tak może się stać, jednak najlepiej wziąć go w swoje ręce i stworzyć własną wizję na życie. Dzięki temu możemy zyskać ogrom motywacji i energii do pracy, a także wiedzieć, jaki jest cel naszego życia. Poza tym przyjdzie nam dużo łatwiej znosić trudne momenty i nasz życie może być o wiele bardziej szczęśliwe i spełnione. Z poniższego filmiku i artykułu dowiesz się: Czym jest wizja? Jaka jest nasza wizja? Kto jest dla nas ogromną inspiracją? Dlaczego warto mieć wizję? Jakie są korzyści z posiadania wizji? https://www.youtube.com/watch?v=DOmLQk8aJ_A Co to jest wizja? To jest nasze potencjalne życie, do którego chcemy dążyć. To jest o tym, jak postrzegamy siebie, nasze otoczenie, nasze relacje w momencie, gdy żyjemy życiem, którym chcemy naprawdę żyć. To są nasze marzenia, które się zmaterializowały i nimi żyjemy. Jest to taki najlepszy scenariusz naszego życia. Żyjemy tam, gdzie chcemy, mamy takich ludzi wokół siebie jakich chcemy i robimy to, co nas interesuje. Wizja powinna sprawiać nam dużo radości, być ciekawa i fascynująca. Nadaje on sens naszemu życiu. Wizja powinna być w pewnym sensie czymś, czego nie da się ostatecznie zrealizować. Jest to niedościgniony ideał. Jednak podróż w kierunku tego ideału sprawia nam frajdę i satysfakcje.  Dzieje się tak, ponieważ idąc w kierunku naszych marzeń, realizujemy tych marzeń coraz więcej, nawet jeżeli nie zrealizujemy ich w 100%. Gra jest warta świeczki, ponieważ czy masz lepszy plan na życie niż realizowanie marzeń i robienie rzeczy, które są dla Ciebie naprawdę ważne? Jaka jest nasza wizja? Ela chciałaby nagrywać kursy on-line, a także prowadzić warsztaty i występować na różnych konferencjach, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem. Poza tym uwielbia podróżować, uczyć się nowych rzeczy i spędzać czas na łonie natury. Lubi też spełniać się artystycznie oraz pisać, być może napisze kilka e-booków, a może i wyda kiedyś jakiś bestseller? Sylwek marzy o występach na światowych konferencjach opowiadając o medytacji, zastosowaniu biofeedbacku w pracy nad swoim umysłem oraz budowaniu związku. Chciałby też zgłębiać temat pracy ze świadomością, a także relaksacją i koncentracją. Sylwek chce czuć się swobodnie, wyrażając swoje myśli i emocje. Chciałby też prowadzić warsztaty razem z Elą :-) Kto i dlaczego zainspirował nas do stworzenia swojej wizji? Około rok temu natknęliśmy się na wywiad z Jonem Butcherem. Znaleźliśmy go na Mindvalley - platformie z wywiadami i kursami online rozwijającymi świadomość. Mindvalley właśnie uruchamiało zapisy na kurs Jona. Kim jest Jon Butcher? Jon ma 50 lat, jednak patrząc na jego sylwetkę, nie uwierzylibyście w to. Ma bardzo dobrze zbudowane ciało, jego sylwetka wygląda tak samo, jak wtedy gdy miał 29 lat. Zdjęcie z serwisu mylifebook.com Ma piękną żonę Missy, z którą tworzy udany związek już od 30 lat. Są dla siebie najlepszym wsparciem, związek jest fundamentem ich życia.  Mają też kilkoro dzieci, ale nie posłali ich do zwyczajnej szkoły. Stwierdzili, że chcą sami pokazać dzieciom świat i zabierali je w różne miejsca, aby dzieci uczyły się głównie przez doświadczenie. Po za tym wspólnie założyli kilka firm, a Jon spełnia się także jako artysta. Jon i jego rodzina mieszkają w pięknym domu z ogrodem, w którym Jon może się zrelaksować i odpocząć. Oboje uwielbiają podróżować, więc jakieś 3-5 miesięcy w roku spędzają podróżując do różnych miejsc na całym świecie. Wygląda to wszystko niesamowicie i pewnie chciałbyś dowiedzieć się, jak on to zrobił.  Jon i jego żona. Zdjęcie z serwisu Mindvalley Jak on to zrobił? Jon w wieku ok. 30 lat  podzielił swoje życie na 12 kategorii. Stworzył z tego Lifebooka, czyli wszystkie aspekty życia w jednym zeszycie. Lista kategorii: • Zdrowie • Życie duchowe • Emocje • Życie umysłowe • Charakter • Związek • Rodzicielstwo • Życie społeczne • Kariera • Jakość życia • Finanse • Wizja całego życia Do każdej kategorii zaczął dopisywać wizję, jaką chciałby zrealizować. Na przykład do zdrowia to, że się nie starzeje i ufa inteligencji swojego ciała. Wyobrażał sobie najlepszy scenariusz do każdej kategorii i to jak się będzie dobrze z tym czuć. Opracowywał też strategię np. poczytać książkę o zdrowym odżywianiu czy skorzystać z porad trenera personalnego. Jest to często wiedza ogólnodostępna, na wyciągnięcie ręki. Jedynie trzeba chcieć po nią sięgnąć. Jak zdefiniować swoją życie w danej kategorii? Jaka jest moja wizja, jaki w niej jestem? Dlaczego chcę tą wizję osiągnąć? Co mnie motywuje? Strategia — jakie kroki mogę podjąć tu i teraz? Co mnie przybliży do osiągnięcia celu? Jedyne co robił, to zadawał sobie pytania, uczył się, wyciągał wnioski. Kilka razy w tygodniu siadał i zastanawiał się, co może w danej kategorii zrobić, żeby ją poprawić. Jak widać zadziałało i Jon wykreował swoje idealne życie. Aktualnie pomaga innym i dzieli się swoimi przekonaniami i strategiami ze wszystkich dwunastu kategorii. Na Mindvalley można trafić na promocje z kursem Jona "Lifebook". Wtedy można mieć ten kurs za darmo. Trzeba wpłacić ok. 500$,  następnie obejrzeć wszystkie nagrania Jona na temat poszczególnych kategorii. Ma się na to ok. 3 miesiące, więc wystarczy poświęcić jedynie godzinę w tygodniu, aby spełnić te wymagania. Wtedy dostaniemy zwrot pieniędzy, a dodatkowo otrzymamy ogrom wartościowej wiedzy. Dlaczego warto mieć wizję? Tworzenie wizji to proces ciągły. Na szczęście już widzimy wiele pozytywnych efektów. Po pierwsze samo to, że uczymy się występów publicznych i chodzimy na spotkania Toastmasters - klubów, gdzie można się tego uczyć za niewielkie pieniądze. Występy publiczne nie są rzeczą łatwą i przyjemną, ale dzięki naszej wizji, znajdujemy motywację do przełamywania się. Żeby wystąpić na scenie, trzeba wcześniej przygotować treść swojej mowy, nauczyć się ją opowiadać i oczywiście wystąpić przed publiką. Z filmikami jest podobnie, choć ostateczny występ jest przed kamerą. Dużo łatwiej jest po prostu zaszyć się w domu i obejrzeć serial. Jednak wiemy, czego chcemy się nauczyć i dlaczego, więc wybieramy opcję bardziej rozwojową. Mamy też motywację, żeby wstawać codziennie ok. 5.30 rano i zacząć dzień od medytacji i jogi. Widzimy ogrom korzyści, które nam przynoszą i wybieramy je zamiast dłuższego spania. Oczywiście mamy też trudniejsze momenty, gdyż aktualnie dokonujemy dużo zmian w życiu zawodowym. Czasami jest to naprawdę trudne i pojawia się np. strach.  Dzięki temu, że wiemy dokąd idziemy, momenty depresyjne trwają znacznie krócej i jesteśmy zdecydowanie bardziej skupieni na szukaniu rozwiązań. Mamy też więcej energii do pracy, do pisania postów, tworzenia materiałów do naszych kursów. Lepiej wykorzystujemy czas i nie tracimy go na leżenie na kanapie i oglądanie seriali całymi dniami.  W naszej wizji jesteśmy też bardziej zrelaksowani i wypoczęci. To motywuje nas do tego, by robić przerwy i znajdywać także czas na relaks w ciągu dnia. Wszystko, co robimy, układa nam się w jedną większą całość. Nasze życie jest dla nas dużo większą przygodą, z zaciekawieniem i odrobiną ekscytacji patrzymy w swoją przyszłość. Czujemy, że naprawdę mam ogromny wpływ na nie i możemy je kreować po swojemu. Mamy nadzieję, że zainspirowaliśmy Cię do tego, że warto mieć wizję swojego życia. Warto zastanawiać się nad tym, jak każda z tych 12 kategorii od Jona Butchera, mogłaby wyglądać w swoim najlepszym scenariuszu. A potem przekładać to na świat materialny. Daj znać w komentarzu, czy znasz jakiś dobry sposób na stworzenie wizji? A może chciałbyś podzielić się z nami swoją wizją? Będziemy wdzięczni za odpowiedzi! ### Co jeść na zdrowe na oczy? Dieta na wzrok + prezent Odżywianie ma ogromne znaczenie, jeżeli chcemy poprawić swój wzrok. W tym wpisie tłumaczę, czym kierować się przy wyborze odpowiedniego jedzenia na zdrowe oczy i czego na pewno należy unikać. Jeżeli chcesz dowiedzieć się, jaka dieta jest najlepsza dla poprawienia wzroku, zapraszam do lektury. Zapraszam  także do obejrzenia poniższego filmiku "Co jeść na zdrowe oczy? Dieta na wzrok" https://www.youtube.com/watch?v=jk5skIMVsmo Jaka dieta na lepszy wzrok? Z tego, co sama doświadczyłam i co zgadza się z kilkoma książkami, które przeczytałam, najważniejsze jest podejście holistyczne. Nasze ciało nie odróżnia, że my chcemy akurat mieć dobry i ostry wzrok. Nie prześle wszystkich składników odżywczych ze zjedzonego pożywienia tylko do oczu. Jeżeli zjemy np. marchewkę, to składniki odżywcze trafią do różnych części ciała, nie da się zrobić tak, żeby trafiły jedynie do oczu. Składniki odżywcze są rozprowadzane po całym krwiobiegu, do wszystkich tkanek, komórek i narządów. Jeżeli nasz organizm pobiera za mało witamin i minerałów z pożywienia, to oczy również dostaną ich za mało. Dlatego ważne jest, aby ogólnie zdrowo się odżywiać. Jak ja się odżywiam? Czy stosuje jakąś dietę? W ciągu ostatnich kilku lat zainteresowałam się tematem zdrowego odżywiania i metodą prób i błędów udało mi się dojść do całkiem niezłych zasad odżywiania. Czasami błędy były bolesne i np. zakwaszałam organizm albo byłam ciągle głodna, bo mam szybki metabolizm. Kuchnia pięciu przemian Kuchnia pięciu przemian w skrócie dzieli wszystkie produkty na 5 różnych kategorii wg smaków: kwaśny, gorzki, słodki, ostry, słony Każdy smak wzmacnia określone narządy w ciele człowieka i dlatego posiłki powinny być zbalansowane. Dzięki tej filozofii jedzenia mogłam zrozumieć, jak jedzenie zamieniane jest w energie i co dokładnie jest wzmacniane. Chińczycy wierzą, że oczy są połączone z wątrobą, dlatego na pewno ważne jest pożywienie o smaku kwaśnym. Do tego niektóre pokarmy mają właściwości wychładzające np. ogórek kiszony, a niektóre ogrzewające np. imbir. Najlepiej jeść najwięcej pokarmów neutralnych. W zależności od pory roku powinno się też inaczej dobierać posiłki. Poniżej prezent — tabelka, którą mam powieszoną w kuchni u siebie w domu: Tutaj możesz ją pobrać: Kuchnia 5 przemian - tabelka Oczywiście temat jest bardziej szeroki i zachęcam Was do jego zgłębiania. Dieta o niskim indeksie glikemicznym Jest to dieta, w której bardzo ograniczamy jedzenie cukrów prostych i zastępujemy je cukrami złożonymi. Są to takie cukry, które są powoli uwalniane do krwiobiegu i dzięki temu możemy mieć energię przez cały dzień. Przykładem takich dobrych cukrów są orzechy, kasze, warzywa strączkowe. Ja jestem bardzo wrażliwa na skoki cukru i jak zjem np. batonik, czekoladę to odczuwam ten podwyższony cukier. Czuję, że jest to bardzo niezdrowy stan dla mojego organizmu, który chce jak najszybciej pozbyć się tego, co przed chwilą zjadłam. Odczuwam nadmiar energii, który łatwo prowadzi do roztrzęsienia i stresu. Ciężko mi się też myśli, tak jakby część energii z mózgu, zostało przesłane na trawienie. Nasz organizm i wzrok naturalnie dąży do zdrowia i harmonii, więc bardzo ważne jest, aby mu w tym nie przeszkadzać. Nie "wrzucajmy" mu więc niezdrowego jedzenia. Czego unikać w swoim odżywianiu? cukier, słodkie przekąski, słodkie napoje gazowane, energetyki, soki ze sklepu - bardzo pogarszają wzrok, ja także odczuwam praktycznie natychmiastowe pogorszenie wzroku po zjedzeniu słodkiej przekąski. Niestety w dzisiejszych czasach cukier jest wszędzie np. w majonezie, chlebie, ketchupie i bardzo ciężko jest go całkowicie wyeliminować. Ważne, aby jeść dobrze zbalansowane posiłki. Nie ma się wtedy ochoty na podjadanie słodkich rzeczy jak ciastka itp. W książce "Zapomnij o okularach" przeczytałam historię Erica. Zrezygnował on całkowicie na 8 dni z jedzenia cukru i kofeiny. Po tym czasie poprawił mu się  wzrok o 30%. Kiedy wybrał się do restauracji z żoną, gdzie zjadł ciastko i napił się kawy - jego wzrok tak się pogorszył, ze z trudem wyszedł z restauracji. alkohol - za każdym razem nawet po niewielkiej ilości alkoholu, odczuwałam pogorszenie wzroku. Zawsze na następny dzień czułam się struta i mój organizm zużywa dużo energi na "walkę" z alkoholem. Coraz więcej osób rezygnuje z alkoholu i pokazuje, że na imprezach można się dobrze bawić na trzeźwo. fast foody, chipsy, smażone potrawy - czuję się po nich bardzo ciężko i zakwaszona. Są to często potrawy bardzo niskiej jakości, wcześniej mrożone i smażone na głębokim oleju. Mnie od razu psuje się po nich cera, dlatego w ogóle ich nie jem. Prowadzą do wielu stanów zapalnych w organizmie, obniżają odporność i ciężko mi sobie wyobrazić, że da się poprawić wzrok z takim jedzeniem. Czego jeszcze unikać? Jeżeli chcesz pójść jeszcze krok dalej, to poniżej lista, co jeszcze możesz ograniczyć w swojej diecie: chleb - wydawał się nie do zastąpienia, ale dość mocno zakleja jelita. Przerzuciłam się na próbę na kaszę i nie żałuję. Czuję się znacznie lepiej, choć raz na ok. kilka tygodni lubię zjeść kromkę ciemnego pieczywa. mleko, nabiał - też mi się służyły. Czasami zjem jajko od kury z wolnego wybiegu lub ser pleśniowy. Uwielbiam za to masło irlandzkie Kerrygold od krów z wolnego wybiegu mięso i ryby - niestety czuję się po nich ciężko i trochę struta. Nie mam dostępu do dobrej jakości mięsa i ryb, więc wolę ich unikać. Myślę, że jedzenie dobrej jakości mięsa i ryb może być korzystne.  kawa papierosy produkty konserwowane leki przeciwbólowe Jest to spójne z tym co poleca dr Michael Kaplan w książcę "Zapomnij o okularach". Co w takim razie jeść na zdrowe oczy? warzywa - można robić z nich pyszne pasty, smoothie warzywne, sałatkę albo sosy i zupy na obiad kasze  - np. jaglana, gryczana, komosa ryżowa, brązowy ryż. Świetnie zastępują chleb i wolno uwalniają energię. jaglanka, owsianka - to bardziej na słodko. Lubię z masłem i jagodami goji, ale może być też kilka rodzynek. kiszonki - uwielbiam ogórki kiszone i kapustę kiszoną. prażony słonecznik z nasionami lnu orzechy (wcześniej moczone na noc) świeże i suszone owoce jajka, najlepiej z wolnego wybiegu Piję dużo herbat ziołowych i owocowych oraz inkę. ...co dalej? Niedługo dodam wpis, co jeść, aby lepiej widzieć o zmierzchu. Jestem też w trakcie przygotowania kursu "Jak poprawić wzrok", który da Ci całą wiedzę i ćwiczenia w pigułce. Mam nadzieję, że artykuł był dla Ciebie użyteczny :-) ### Okulary ajurwedyjskie (okulary z dziurkami) - czy poprawiają wzrok za 2 zł? Okulary z dziurkami (inaczej okulary ajurwedyjskie) potrafią natychmiastowo poprawić wzrok przy wadach wzroku takich jak krótkowzroczność, nadwzroczność czy astygmatyzm. Ich działanie wydaje się magiczne, jednak czy poprawa wzroku jest trwała? Okulary z dziurkami mogą znacząco wspomóc proces leczenia wzroku i ja sama chętnie z nich korzystam przy leczeniu mojej krótkowzroczności. Idealnie sprawdzą się do oglądania filmów czy seriali i pomogą zrelaksować oczy. W poniższym filmiku dowiesz się: Co to są okulary ajurwedyjskie? Jak działają? Jak i kiedy ich używać? Czy rzeczywiście poprawiają wzrok? Ile kosztują? https://www.youtube.com/watch?v=KWAqq0iMBG0 Co to są okulary ajurwedyjskie? Są to okulary z dużą ilością malutkich dziurek. Zazwyczaj są czarne i plastikowe, ale mogą być też szklane. Kształty i rozmiary dziurek mogą się różnić. Według mnie lepiej kupić okulary większe okulary, bo w tych małych jest naprawdę bardzo ciemno. Ja i Sylwek preferujemy większe okulary.  Zdjęcie okularów z dziurkami z Zenni Optical Jak działają okulary z dziurkami? Gdy na coś patrzymy, to światło odbija się od tej rzeczy i wędruje do naszych oczu. Jeżeli mamy założone okulary ajurwedyjskie, to promienie świetlne przechodzą przez małe dziurki i padają pod kątem prostym na nasze oko.  Dzęki temu omijają błąd refrakcji, czyli inaczej błąd załamywania się promieni świetlnych. Odpowiednio skupione promienie świetlne powinny powędrować do siatkówki i dać Ci ostry obraz. Niestety przy wadach refrakcji (krótkowzroczność, dalekowzroczność, astygmatyzm) tak się nie dzieje i promienie padają albo za blisko, albo za daleko. Może to być spowodowane nieprawidłową pracą soczewki czy nierówną powierzchnią rogówki.  Przy krótkowzroczności obraz tworzy się przed siatkówką. Przy dalekowzroczności obraz tworzy się za siatkówką Przy astygmatyzmie promienie świetlne padają nierównomiernie na siatkówkę - powodem może być zakrzywiona nieregularnie powierzchnia rogówki Przy starowzroczności soczewka nie ma wystarczającej elastyczności i oko nie może uzyskać wyraźnego obrazu z bliska Okulary dziurkowane pomagają ominąć błędy załamywania się promieni świetlnych i przy powyższych wadach i w sposób magiczny możemy widzieć wyraźnie :) Okulary mogą posłużyć też do diagnozy, czy nasza wada wzroku jest spowodowana powyższymi czynnikami i da się ją uzdrowić, czy jest to bardziej skomplikowana choroba oczu. Osoba z chorobą oczu nie będzie widziała wyraźniej przez okulary z dziurkami. Jak i kiedy ich używać? Możemy je nosić zamiast zwykłych okularów lub soczewek. Najlepiej stosować je w domu np. przy oglądaniu filmu na ekranie komputera lub telewizora. Czynność ta nie powinna być zbyt absorbująca, powinno być to coś prostego np. spacer po ogrodzie. Ja używam ich do oglądania filmów i wywiadów na komputerze, czasami do pisania tekstów. Biorę je też ze sobą do kina. Zauważyłam, że moje oczy są po nich bardziej wypoczęte.  Kilka razy widziałam osoby, które poruszały się w nich po mieście, co wygląda trochę dziwnie ;) Na pewno nie nadają się do prac graficznych, ponieważ kolory są przyciemnione.  Na pewno nie radzę jeździć w nich samochodem, czy wykonywać inne precyzyjne lub wymagające dobrego oświetlenia czynności np. prac kuchennych. Czy okulary dziurkowane rzeczywiście poprawiają wzrok? Na pewno pomagają zrelaksować oczy i przynieść im odrobinę ulgi. Poprawiają wzrok doraźnie, czyli podczas ich noszenia. Oczy mogą ćwiczyć w nich widzenie peryferyjne i wg. niektórych teorii ćwiczą się też mięśnie gałki ocznej, co niestety ciężko mi zweryfikować. Na pewno są świetnym uzupełnieniem programu jogi oczu. Podczas ich noszenia oddychaj powoli i często mrugaj - pomoże to zrelaksować umysł i oczy i może przyczynić się do trwałej poprawy wzroku. Sylwek również potwierdza, że relaks oczu jest kluczowy w procesie jego uzdrawiania. Warto więc praktykować także relaksacje i medytacje. Polecam mój kurs jogi oczu z relaksacjami i medytacjami. Kurs jogi oczu jest dla wszystkich, którzy chcą lepiej dbać o swoje oczy i zmniejszyć swoją wadę wzroku. Ile kosztują? Takie okulary są bardzo tanie i można je znaleźć już od 2 złotych na Allegro. Ja mam w domu 2 pary. Polecam Ci więc samemu je przetestować. Podziel się także swoim doświadczeniem i czy lubisz je nosić. Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie użyteczny. Planuję także wrzucać więcej artykułów takich jak ten :-) ### Jak sobie radzić ze stresem? Nasza recenzja Spire Stone - urządzenia biofeedback Spire Stone to niewielkie urządzenie do treningu biofeedback. Łączy się ono z Twoim smartfonem i śledzi Twój oddech. Dzięki temu możesz uczyć się jak wchodzić częściej w stan relaksacji lub koncentracji. Gdy się stresujesz i masz przyspieszony oddech, urządzenie poinformuje Cię o tym, abyś zaczął głębiej oddychać. Do tego możesz mieć wgląd, w jakich momentach się stresujesz i oglądać swoje postępy. Udało nam się przetestować to urządzenie i zobaczyć, czy rzeczywiście działa tak jak jest zachwalane. W poniższym odcinku dowiesz się:Czym jest biofeedback i jakie urządzenie do biofeedbacku używamy najczęściej?Jak biofeedback pomaga radzić sobie ze stresem?Opowiemy o naszych wrażeniach z korzystania z urządzenia Spire Stone i jakie przynosi korzyści.https://www.youtube.com/watch?v=WsjXaZu6MSkCo to jest biofeedback?Biofeedback to wszelakie urządzenia, które można podłączyć do naszego ciała i mierzyć różne parametry np. oddech. Urządzenia mogą być bardzo małe i można nosić je przy sobie, lub bardzo duże, dostępne w specjalnych gabinetach do biofeedbacku. Zobacz artykuł: Czym jest biofeedback?Czym jest biofeedback oddechowy?Po założeniu specjalnego urządzenia (dostosowane do tego rodzaju biofeedbacku) zazwyczaj na klatkę piersiową lub brzuch, urządzenie to jest w stanie wyczuć nasz oddech. Na postawie ruchów opadania i unoszenia brzucha lub klatki piersiowej, urządzenie wie, ile oddechów bierzemy na minutę. Dostaje też informacje, jak długo trwają poszczególne wdechy i wydechy. Dzięki temu oprogramowanie jest w stanie odczytać, czy jesteśmy w stanie pobudzenia, czy relaksacji. Podczas sytuacji stresowych oddychamy szybko i płytko, a podczas relaksu oddech jest długi i głęboki. Istnieje coraz więcej badań na ten temat, ponieważ łatwo sprawdzić, jakie są to zakresy oddechu.Jak wygląda Spire Stone?Zdjęcie z Amazon.comSpire to malutkie urządzenie do biofeedbacku oddechowego. Można go nosić ze sobą cały czas np. przypinając do paska do spodni. Kobiety mogą nosić go też przy staniku. Urządzenie jest całkiem designerskie i wygodne w użytkowania.Jak działa Spire Stone?Urządzenie łączy się z Twoim smartfonem za pomocą bluetootha. Do korzystania z urządzenia potrzebna jest dedykowana aplikacja, którą możesz łatwo pobrać. Jest ona dostępna zarówno dla właścicieli telefonów z Andoidem, jak i iPhonów.Zdjęcie z karpalex.comZa pomocą aplikacji możemy śledzić, w jaki sposób oddychamy. Dzięki temu możemy widzieć, co dzieje się z naszym ciałem i uczyć się świadomie głębiej oddychać. Samo urządzenie może powiadamiać nas np. o płytkim oddechu za pomocą wibracji. Powiadomienia te można dowolnie konfigurować — zarówno wielkość wibracji, jak i o czym chcemy być powiadamiani. Można też wyłączyć wibracje i dostawać same powiadomienia na telefon, lub całkowicie wyłączyć notyfikacje. A tak wygląda aplikacja w środku: https://www.youtube.com/watch?v=oAgjqJAnwN4  Jakie są korzyści z używania Spire Stone?Korzyści są bardzo różne:Sylwek zauważył, że ma więcej energii, dzięki obserwowaniu i dbaniu o jakość swojego oddechu podczas dnia. Świadomie starał się go pogłębiać, dzięki czemu czuł się bardziej zrelaksowany i wypoczęty. To przekładało się na lepszą efektywność w pracy i po pracy.Ela nauczyła się zauważać, kiedy jest w stresujących dla niej momentach. Z wielu nich nie zdawała sobie wcześniej sprawy, np. gdy chciała szybko odpisać na mejla. Z wielu stresujących momentów nie zdajemy sobie sprawy, ponieważ bardzo się spieszymy i jesteśmy pochłonięci różnymi myślami. Przez to na koniec dnia możemy czuć się bardzo zmęczeni i nie wiedzieć dlaczego.Spire ma też bardzo ciekawą funkcję, bo powiadamia nas, gdy przez dłuższy czas się nie ruszamy. Ruch jest bardzo ważny przy utrzymaniu zdrowego stylu życia i pomaga zapobiegać stresowi.Pomaga zwiększyć świadomość siebie. Jeżeli interesujesz się życiem w sposób bardziej mindfulnessowy, myślimy, że Spire Ci się spodoba.Według badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Stanford — osoby noszące Spire miały więcej dni w których odczuwały spokój i mniej dni, w których odczuwały niepokój (źródło: spire.io)Urządzenie jest polecane przez wielu lekarzy i terapeutów, którzy używają go w swojej praktyce.Czy Spire ma jakieś wady?Niewiele, ale jednak :)Urządzenie nie rozwiąże wszystkich naszych problemów i sytuacje stresowe będą nam się przydarzałyNa mejla dostajemy dziwne, nic niewnoszące podsumowania tygodnia, które na szczęście można anulowaćCzasami mogą występować problemy w połączeniu z bluetoothem, ale aplikacja została jakiś czas temu poprawiona i działa dużo lepiejBateria na telefonie może krócej trzymać z powodu włączonego bluetootha i aplikacjiKomu polecamy to urządzenie?Polecamy je wszystkim osobom, które są zainteresowane poprawą swojego zdrowia. Jeżeli chcesz nauczyć lepiej się relaksować lub zwiększyć swoją efektywność i koncentrację, to Spire jest bardzo dobrym pomysłem. Jeżeli interesujesz się rozwojem, pracą nad sobą i poszerzaniem swojej świadomości, to także powinieneś być zadowolony z użytkowania Spire.Czy technologia może nam służyć?Niestety dużo się słyszy, że technologia powoduje to, że jesteśmy bardzo rozproszeni, przesyceni informacjami i tracimy kontakt ze swoim ciałem.  Jednak technologia biofeedback pomaga nam nawiązać lepszy kontakt ze swoim ciałem i zwraca nam uwagę na stresujące momenty. Dzięki temu możemy zapobiegać i skutecznie zmniejszać generowany stres. W Polsce nie ma wiele informacji na temat technologii biofeedback, a uważamy, że jest ona bardzo wartościowa. Dlatego chcemy dzielić się tą wiedzą i tworzyć więcej nagrań i artykułów na ten temat. Biofeedback jest bardzo popularny w Stanach Zjednoczonych i ludzie czerpią tam sporo korzyści. Jeżeli sam chciałbyś przetestować Spire i nauczyć się bardziej relaksować lub koncentrować, tutaj możesz go zamówić: https://spirehealth.com/  Spire kosztował 79$, dodatkowo na pierwsze zamówienie otrzymaliśmy 10$ zniżki. Urządzenie wysyłane jest z USA, dlatego czas wysyłki wynosi ok. 2-3 tygodnie. Myślimy, że warto na nie poczekać. Mamy nadzieję, że ta recenzja była dla Was użyteczna i do zobaczenia w kolejnym artykule! :) ### Terapia biofeedback - czym jest biofeedback w 2 zdaniach? Biofeedback staje się ostatnio coraz bardziej popularny. To technologia, która służy do treningu naszego mózgu i nie tylko. Terapia biofeedback, czyli zestaw treningów pomaga zwiększyć swoją efektywność, koncentrację, a także uczy relaksacji i odpoczynku. Pozwala też uzyskiwać określone fale mózgowe np. alfa albo theta. Umiejętność koncentracji i relaksacji jest bardzo ważna współczesnym świecie, pełnym stresu i natłoku zadań do wykonania w szkole czy w pracy. https://youtu.be/JoHs70-KU90 Co to jest biofeedback? Biofeedback to wykorzystanie specjalnego oprzyrządowania do odzwierciedlenia procesów psychofizjologicznych, z których zwykle nie zdajemy sobie sprawy, a które można świadomie kontrolować. George Fuller A według Wikipedii: Biofeedback - dostarczanie człowiekowi informacji zwrotnej („feedback”) o zmianach jego stanu fizjologicznego. Zmiany fizjologiczne organizmu monitorowane są przez odpowiednie urządzenie, np. pomiarowy system komputerowy. Wikipedia Istnieje cała gama urządzeń do biofeedbacku. Niektóre są bardzo małe i można nosić je przy sobie, tak aby miały kontakt z naszym ciałem np. Spire Stone. Inne są dużo większe i mogą być używane jedynie stacjonarnie w specjalnym gabinecie np. urządzenie do pomiaru fal mózgowych. Wszystkie te urządzenia mierzą różne parametry z naszego ciała i podają nam informacje o nich w czasie rzeczywistym. Dzięki temu możemy sprawdzać jak nasze myśli czy czynności, jakie wykonujemy — wpływają na procesy zachodzące w ciele. Jest to bardzo przydatne, aby zrozumieć, jak funkcjonuje nasze ciało i jak za pomocą umysłu możemy na nie wpływać. Co można zmierzyć przy pomocy urządzeń biofeedback? Oddech - bardzo popularne jest mierzenie cykli oddechowych na minutę. Po ich ilości można rozpoznać czy organizm jest w stanie pobudzenia, czy relaksu. Dzięki ćwiczeniom rośnie nasza świadomość oddechu. Rytm serca - dzięki temu pomiarowy możemy nauczyć się wpływać świadomie na nasz rytm serca za pomocą oddechu. Kiedy bierzemy wdech - nasze serce nieco przyspiesza, a kiedy bierzemy wydech - nasze serce nieco zwalnia. Możemy dzięki temu ćwiczyć zmienność rytmu serca (HRV). Im większa zmienność tym lepiej — jesteśmy wtedy zdrowsi i szybciej się regenerujemy. Fale mózgowe - można je mierzyć za pomocą EEG Biofeedback, czyli neurofeedback. Za pomocą specjalnych elektrod podpiętych do głowy można obserwować pojawiające się fale mózgowe. Można zmierzyć dokładnie jakie fale pojawiają się, w jakiej części mózgu podczas takich aktywności jak koncentracja albo relaksacja. Dzięki temu można zobaczyć, czy są to odpowiednie fale i nauczyć się jak wytwarzać odpowiednie fale mózgowe np. alfa. Napięcie mięśniowe - można zmierzyć, jak dany mięsień jest napięty i uczyć się je świadomie napinać lub rozluźniać. Bardzo przydane dla sportowców. Potliwość skóry - Większa potliwość skóry wskazuje na stan pobudzenia organizmu, a mniejsza na zrelaksowanie Temperatura obwodowa skóry - podczas relaksu temperatura Twojej skóry wzrasta, a podczas zdenerwowania spada. Jak wygląda przykładowy trening biofeedback? Możesz się udać do specjalistycznego gabinetu, gdzie wykonywana jest terapia biofeedback albo ćwiczyć w domu, o ile masz urządzenie do biofeedbacku. Urządzenie należy "podpiąć" do ciała, aby mogło zamienić otrzymywane z Twojego ciała dane na informację zwrotną. Należy też zdefiniować, co będziesz ćwiczyć np. wchodzenie w  stan alfa. W zależności od rodzaju urządzenia feedback (informacja zwrotna) może być podana w następujący sposób: wizualny - za pomocą np. animacji, która porusza się, albo zmienia, gdy odnosisz sukces. W tym przypadku animacja może wyświetlać się na Twoim smartfonie lub komputerze, które są podpięte do urządzenia biofeedback. dźwiękowy - dostajesz sygnał dźwiękowy, np. gdy udaje Ci się osiągnąć określony cel, zaczyna grać relaksująca muzyka. Jak wychodzisz z tego stanu, muzyczka przestaje grać. za pomocą wibracji — wibracje mogą powiadamiać Cię np. o tym, że masz za szybki oddech. Odnosi się to do tych urządzeń, które mają kontakt z ciałem. Dzięki otrzymywaniu informacji zwrotnej można łatwiej uczyć się uzyskiwać określony stan np. uzyskiwanie fal alfa. Bez urządzenia ciężko byłoby określić, kiedy jesteśmy w odpowiednim stanie. Dzięki temu terapia biofeedback jest możliwa do wykonania. Jakie są realne korzyści daje terapia biofeedback? Możesz nauczyć się świadomie wpływać na swoje ciało i umysł i uzyskiwać pożądane rezultaty. Jeżeli odczuwasz problem z koncentracją, możesz nauczyć się jak być skoncentrowany. Jeżeli odczuwasz dużo napięć w ciele, możesz nauczyć się relaksować. Osoby o dobrym zdrowiu mogą zwiększyć swoją efektywność i wydajność np. w pracy. Mogą także ćwiczyć jak efektywniej się relaksować i regenerować. Dzięki temu mogą mieć jeszcze więcej energii. Osoby z problemami zdrowotnymi np. z chronicznym stresem lub te, które przyjmują leki, mogą łączyć terapię biofeedback z innym metodami leczenia. Dzięki temu proces leczenia może przebiegać szybciej, a czasami biofeedback jest nawet w stanie zupełnie zastąpić leczenie farmakologiczne. Dzieje się tak dlatego, że pacjent uczy się za pomocą swojej świadomości wpływać na swoje ciało. I wiele więcej... My doświadczamy już wielu korzyści płynących ze stosowania treningów biofeedbacku i chcemy dzielić się z Wami tą wiedzą. Mamy nadzieję, że są to dla Was wartościowe informacje :-) ### Jaką medytację stosuję praktycznie codziennie? Jakie przynosi korzyści? + nagranie z relaksacją Jest to jedna z moich ulubionych medytacji prowadzonych. Zaczyna się od skanowania ciała, co wprowadza bardzo szybko w stan relaksacji, a potem następują kolejne fazy takie jak wdzięczność czy tworzenie wizji. Jest ona krótka i bardzo uniwersalna - idealna na początek dnia! https://www.youtube.com/watch?v=DYK4lJODhrI Czym jest 6 phase meditation (medytacja 6-fazowa)? Medytacja jest bardzo krótka - trwa tylko 15 min, podczas których przechodzimy przez 6 różnych faz. Autorem jest Vishen Lakhiani - medytujący businessman,  który chce zmienić system edukacji, dzielić się wiedzą na temat medytacji, intuicji, zdrowego odżywiania i prowadzenia świadomego życia. Bardzo popieram go w jego działaniach i uczę się dużo z internetowych kursów, które prowadzi on i jego goście. Bardzo polecam Wam zajrzeć na stronę jego firmy Mindvalley. Zapraszam także do przesłuchania medytacji w wersji Vishena (po angielsku): https://www.youtube.com/watch?v=SO5ZO... Medytacja 6-fazowa krok po kroku i jej korzyści Na początku zaczynamy od relaksacji i rozluźnienia całego swojego ciała. Krok 1. Połączenie ze sobą i innymi - wyobrażamy sobie białe światło połączone z uczuciem życzliwości, współczucia i wsparcia. Wypełnia ono stopniowo całe nasze ciało, następnie nasz pokój, dom, miasto, kraj. Na końcu wypełnia cały Wszechświat i odczuwamy połączenie ze wszystkimi żywymi istotami. Nie przejmuj się, jeżeli tego jeszcze nie czujesz - wystarczy trochę praktyki i dobre intencje, a na pewno będzie łatwiej poczuć Ci tą jedność :-) Krok 2. Wdzięczność - najpierw zauważmy za co możemy być wdzięczni ogólnie (np. pyszny obiad, piękna pogoda), następnie zobaczmy za co możemy być wdzięczni w pracy. Na końcu sprawdźmy jeszcze za co możemy podziękować sobie. To najważniejsza część i często najtrudniejsza, a tak ważne jest, żeby potrafić podziękować sobie. Krok 3. Wybaczanie - Jeżeli nie chcemy komuś wybaczyć, to nosimy w sobie niechęć i urazę, co wiąże się z napięciem w ciele. Tak naprawdę zawsze wybaczamy sobie i jest proces o nas. Oczywiście ważne jest także podejmowanie logicznych i dobrych dla nas decyzji. Czasami trzeba będzie zakończyć z kimś znajomość, ale można to zrobić bez urazy i negatywnych emocji. Krok 4. Wizja - Wizualizujemy, jak chcemy, aby wyglądało nasze życie w określonych obszarach np. związek, kariera, podróże. Postaraj się stworzyć najlepszy scenariusz i odczuć go różnymi zmysłami. Wspaniale, jak poczujesz przy tym radość i spełnienie :-) Krok 5. Intencje na dany dzień - Przechodzimy w wyobraźni krok po kroku przez dany dzień, pamiętając o naszej wizji. W ten sposób widzimy co jest dla nas ważne i jak najlepiej wykorzystać ten dzień, aby przybliżyć się choć troszeczkę do naszych marzeń. Krok 6. Wsparcie Wyższej Siły - Wizualizujemy wsparcie Wyższej Siły (Boga, Aniołów, energii), które daje nam siłę i wsparcie w realizacji naszej wizji. Możemy ją sobie wyobrazić jako białe światło, które wypełnia całe nasze ciało. Dlaczego warto stosować ją codziennie? Jak widzicie, medytacja ta jest bardzo uniwersalna i pomaga zarówno się zrelaksować, jak i odnaleźć swoje powołanie. Ja staram się wykonywać codziennie i czuję więcej satysfakcji z życia i jestem bardziej w kontakcie ze sobą i swoimi potrzebami. A tutaj możecie ją odsłuchać: Dajcie znać jak Wam się podoba! :-) ### Czy udało mi się poprawić wzrok? Czy noszę okulary? Czy ćwiczenia oczu działają? Moja historia z okularami, soczewkami i naturalnymi metodami leczenia wzroku wg dr Batesa i nie tylko. Dowiesz się, jak wyglądało moje życie przed poznaniem jogi oczu i zanim zaczęłam wykonywać ćwiczenia oczu. Dzięki wytrwałości i ćwiczeniom udało mi się uzdrowić wzrok na tyle, by nie nosić więcej okularów i soczewek :-) https://www.youtube.com/watch?v=so30b5kfJCs Pogorszenie wzroku w szkole Miałam akurat to szczęście, że urodziłam się z dobrym wzrokiem. Niestety, jak to często bywa, w czasach szkoły podstawowej moje życie stało się bardziej stresujące. Oceny, uczenie się nieinteresujących mnie przedmiotów, duże wymagania rodziców i nauczycieli, odrabianie prac domowych zamiast zabawy na dworze, a do tego spędzanie czasu na granie w gry komputerowe. To niestety spowodowało dużo napięć w moim ciele i na rutynowym badaniu u higienistki wyszła mi wada wzroku. Higienistka myślała, że udaje, ponieważ prawym okiem wszystko przeczytałam, ale lewym niestety już nie. Zostałam skierowana na badanie do okulisty, gdzie dostałam swoje pierwsze skierowanie na okulary. Niestety nie pamiętam już dokładnie ile wynosiły moce, ale około -1 na lewym oku. Moje nastawienie do okularów było raczej negatywne, ale mama kupiła mi okulary i starałam się je nosić. Nosiłam kilka dni… bolał mnie nos, bo się na nim odbijały i ogólnie bardziej mi one przeszkadzały niż pomagały.  Przestałam je nosić, bo w końcu prawym okiem nadrabiałam i wszystko widziałam dobrze. W międzyczasie zainteresowałam się już naturalnymi sposobami leczenia i wykonywałam bardzo nieregularne i często nieświadome (np. przy telewizorze) ćwiczenia. Kolejna próba noszenia okularów i walka z soczewkami Temat okularów wrócił kilka lat później, kiedy okazało się, że wada się niestety pogłębia. Badanie wzroku dało wynik -2 dioptrie na lewym oku i -0.5 na prawym. Postanowiłam, że zrobię sobie ładne czerwone okulary, które będą dodawały mi uroku. Oprawki były bardzo ładne, ale po założeniu doznałam szoku! Wszystko było bardzo ostre i krzyczące. Próbowałam się do nich przekonać, bo w końcu do wszystkiego można się przyzwyczaić, ale niestety pojawił się straszny ból głowy i doszłam do wniosku, że te okulary są po prostu za mocne. Pomyślałam, że trochę zmniejszę ilość dioptrii i przerzucę się na soczewki. Miałam już dość walki z okularami, bo powodowały one u mnie jeszcze więcej napięcia. Z soczewkami niestety wcale nie było lepiej. Po pierwsze były drogie (jednodniowe kosztowały ponad 100 zł miesięcznie), a po drugie moje oczy nie zaakceptowały soczewek. Były ciągle czerwone i napięte. W grę wchodziły praktycznie tylko jednodniowe, bo przy innych wystarczyły minimalna drobinka kurzu i już miałam całe napięte, suche, czerwone oczy… Stwierdziłam, że jednak wrócę do okularów - badanie wzroku w 2011 roku pokazało mi wynik -1,5 na lewym i astygmatyzm 0.5 na obu oczach. A więc wada się zmniejszyła, ale doszedł astygmatyzm.. Zażyczyłam sobie też mniejszą korekcję, tak jak sugerował William Bates i wzięłam okulary -1 na lewym oku i 0.5 cylindrów na astygmatyzm na oba oczy. Zakładałam okulary tylko do pracy przy komputerze. W codziennym życiu generowały mi duże napięcie i stwierdziłam, że nie chcę ich nosić. A i tak pracowałam 8 godzin przy komputerze, więc to i tak było całkiem sporo. Zainspirowana ćwiczeniami oczu i małym ich uzdrowieniem nagrałam filmik z ćwiczeniami i umieściłam go na YouTubie. Zatrzymanie postępującej wady wzroku W końcu w lutym 2017 przy okazji zmiany pracy, stwierdziłam, że zbadam wzrok i wyrobię sobie nowe ładniejsze okulary, bo tamte miałam już bardzo stare. Poszłam do okulistki, ale żeby się zabezpieczyć poprosiłam o możliwość redukcji ilości dioptrii o około 0.5. Wiedziałam już z doświadczenia, że jeżeli mam nosić okulary, to potrzebuję słabsze szkła. Okulistka była bardzo zaskoczona moją sugestią i odpowiedziała, że ona wie jak najlepiej dobrać szkła. Jednak ja byłam stanowcza i udało się dogadać, że jeśli okulary będą za mocne, to wymieni mi ona szkła na takie jakie będę chciała. Idealne rozwiązanie dla mnie. Kiedy przyjechałam odebrać szkła, założyłam nowe okulary i świat uderzył we mnie jak kilka lat wcześniej - dostałam okulary takie jak poprzednio, ale bez zmniejszenia mocy szkieł. Teraz już wiedziałam, że nie dam rady w nich chodzić - wszystko było jakby przechylone, bardzo ostre, brakowało przestrzeni, lekkiego rozmycia tła. Oczywiście okulistka nie chciała się zgodzić od razu na zmianę i miałam przez tydzień wypróbować nowe okulary. Niestety praktycznie od razu pojawiało się dużo napięcia i ból głowy. Kiedy poszłam wymienić moc szkieł na identyczną, jaką miałam wczesniej, nasłuchałam sie wielu nieprzyjemnych swierdzeń m.in to że stracę wzrok, że jestem pierwszą osobą, która sobie tak decyduję o zmianie szkieł… Ale moja wada od wielu lat praktycznie stanęła w miejscu - dalej widziałam ostro odległe rzeczy używając tych samych okularów od kilku lat. Nie miałam wrażenia pogarszania się wzroku.   Odkrycie nowego podejścia do leczenia wzroku W końcu w połowie 2018 roku mój mąż natknął się przypadkiem na  Amazonie na książkę Jacoba Liebermana “Take of your glass and see”. Miała bardzo dobre recenzje, ale nie była to zwykła książka o ćwiczeniach i diecie na oczy. Była napisana przez lekarza okulistę, który zaczął eksperymentować ze sposobem patrzenia, technikami medytacyjnymi i mindfulness czy pracą ze swoimi emocjami, które pojawiały się przy zdjęciu okularów. Książka jest rewolucyjna, bo Jacob uważa, że ćwiczenia i dieta też jak najbardziej są istotne, ale najważniejszy jest stan umysłu i świadomość. Zadaje on wiele ciekawych pytań, jak np. to gdzie powstaje wzrok (nauka do tej pory nie wie), pokazuje bardzo ciekawe statystyki (krótkowzroczność jest bardzo ściśle powiązana z poziomem wykształcenia), czy opisuje prawdziwe historie ludzi, którzy uleczyli swój wzrok. Zresztą sam Jacob posiadał wadę -2 i wyleczył ją całkowicie. W książce opisane są jeszcze bardziej nieprawdopodobne przypadki! Książka porusza tematy subtelnej pracy z ciałem i umysłem, traktowania swoich oczu jako biofeedbacku. Czyli dostajemy feedback od naszych oczu, czy coś jest dla nich zdrowe czy nie i w ten sposób zaczynamy je uzdrawiać. Poprawa wzroku Zaczęłam stosować techniki z tej książki i sierpniu 2018 udałam się na badanie wzroku. Okazało się, że moja wada wynosi -0.75 na lewym oku i 0.5 astygmatyzm na obu oczach. Okulary w których i tak zmniejszyłam moc szkieł okazały się, za mocne! To zachęciło mnie do zrezygnowania noszenia okularów całkowicie, choć muszę przyznać, żeby było to dużo trudniejsze niż myślałam. Od zrezygnowania z okularów i praktykowania ćwiczeń mam wrażenie coraz lepszego wzroku i aż nie mogę się temu nadziwić :) ### Transport, jedzenie, atrakcje - Chania na Krecie i nasze wrażenia Udało nam się wyskoczyć na kilka dni na początku października na Kretę. W tym filmiku opowiadamy co jedliśmy, gdzie spaliśmy i jakie atrakcje udało nam się zobaczyć, a także dlaczego tak ciężko jest jeździć po Krecie bez własnego samochodu :P https://www.youtube.com/watch?v=3c5Z7DsRvxg Nocleg Nasz nocleg w Airbnb https://www.airbnb.pl/rooms/26657860 Niestety Grecy nie zawsze umieją mówić po angielsku Transport i komunikacja Niestety nie ma za bardzo rozkładów i ciężko się zorientować co, gdzie i kiedy jedzie. Najłatwiej znaleźć informacje w aplikacji mobilnej. Bilet w kiosku koszyuje 1,20 euro, a u kierowy 2 euro. Jedzenie Polecamy warzywa nadziewane ryżem, świeże ryby i owoce morza np. w lokalnym markecie. Koniecznie też napijcie się herbatki Mountan Tea z dużą ilością żelaza. Restauracja To Stachi - pyszne wegetariańskie i wegańskie jedzenie https://www.tripadvisor.com/Restauran... Atrakcje Ogród botaniczny - przepiękne widoki, bujna przyroda i restauracja http://www.botanical-park.com/ Codziennie z bus station o 9.30 odjeżdza bus, a wraca ok 15. Polecamy też stary port wenecki i poleżenie na plaży :) ### Jak się zakochać? Jak się odkochać? Czy wierzymy w miłość od pierwszego wejrzenia? Czy musimy być zakochani cały czas w naszym partnerze? Jak się odkochać + jak się zakochać? Jak być zakochanym w swoim partnerze na codzień? :-) https://www.youtube.com/watch?v=v5ahh5I-cN4 Czy wierzymy w miłość od pierwszego wejrzenia? Może się taka miłość zdarzyć, ale to wcale nie oznacza, że to jest partner na całe życie. My nie zakochaliśmy się w sobie od pierwszego wejrzenia w ogóle. Zaczęliśmy się spotykać jako zwykli znajomi i na początku się sobie nawet nie podobaliśmy. Nie wiązaliśmy ze sobą żadnych planów na przyszłość. Dopiero później nasza znajomość przekształciła się w miłość i związek. Można powiedzieć, że zakochanie w sobie wypracowaliśmy. Jak widać brak zakochania na początku wcale nie oznacza, że to nie jest "to". Czy musimy być zakochani cały czas w naszym partnerze? Nie, nie musimy. Staramy się nauczyć jak zakochiwać się w partnerze, ponieważ jest to bardzo przyjemne i widzimy w tym dużo plusów. Jest dużo bardzo fajnych związków opartych na przyjaźni, każda para tworzy swój unikalny rodzaj związku i nie ma tutaj żadnych zasad. Idealnie jest połączyć i przyjaźń i zakochanie :) Jak być zakochanym w swoim partnerze na codzień? Jak się zakochać? Doceniać, ćwiczyć wdzięczność, życzliwość. Stan zakochania można świadomie stworzyć. Warto też dbać o swój wygląd, zdrowie i atrakcyjność. Jeżeli my czujemy się atrakcyjni w swoim ciele, to partnerowi łatwiej będzie się w nas zakochać. Jak się odkochać? Jeżeli zakochałeś się w kimś z kim nie chcesz/ nie możesz być - przyjrzyj się powodom dlaczego chcesz się odkochać. Czy nie żyjesz iluzją? Czy znasz dobrze tą osobę? Czy widzisz jej wady? Zobacz co jest dla Ciebie ważne w związku np. rodzina i wyobraź sobie, że Twój wybranek/wybranka nie chce zakładać rodziny. Zakochanie jest to jakaś jedna perspektywa, która jest w pewnym sensie iluzją. Stan zakochania również mija i warto o tym pamiętać :) ### Zakochanie - dobre czy złe? Czym jest zakochanie i jakie są jego objawy? Jak długo trwa i czy jest trwałe? Czy jest dobre czy złe? Opowiadamy w tym filmiku :) https://www.youtube.com/watch?v=DStlb-YTFew&t=1s Czym jest zakochanie? "Stan związania emocjonalnego z drugą osobą. Charakteryzuje się obsesyjnymi myślami o tej osobie i pragnieniem przebywania z nią. W przypadku niedostępności obiektu uczuć osoba zakochana nierzadko cierpi. Zakochanie często błędnie nazywane jest miłością." Wikipedia Infatuation (ang.) - zakochanie, zaślepienie, namiętność Jakie są objawy zakochania? uczucie lekkości brak apetytu ciągłe myślenie o obiekcie zakochania bezsenność trudności w skupieniu i logicznym myśleniu wyczekiwane na spotkanie Jak długo trwa zakochanie? Zakochanie nie jest wieczne, trwa od kilku godzin do nawet kilku lat. Bierzmy jak najwięcej odpowiedzialności za stan zakochania by uniknąć rozczarowań drugą osobą. Jakie są Twoje doświedczenia związane z zakochaniem? Będziemy wdzięczni za komentarze :) ### Zimny prysznic - dlaczego bierzemy go codziennie? Już 1 rok! Zimny prysznic na stale zagościł w naszym porannym rytuale. Już wcześniej słyszeliśmy o korzyściach płynących ze stosowania zimnych prysznicy i czasem je stosowaliśmy. Jednak było to bardzo nieregularne i krótkie. Dopiero Metoda Wima Hofa zmotywowała nas do codziennych prysznicy. Wszystko zaczęło się ponad rok temu, kiedy rozpoczęliśmy naszą przygodę z kursem online Wima Hofa. Teraz nie wyobrażamy sobie już dnia bez zimnego prysznica! W tym wpisie dowiesz się: Dlaczego codziennie wskakujemy pod zimną wodę? Jakie są korzyści z zimnego prysznica? Co się zmienia po wyjściu z takiego prysznica? Jak się przyzwyczaić do brania zimnych pryszniców? Dlaczego bierzemy codziennie zimny prysznic? Zapraszamy Cię do obejrzenia naszego krótkiego filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=x2Gh00iBVEI&t=1s Dawniej zdarzało mi się mieć problemy z ciężkimi i zmęczonymi nogami. Zauważyłam także, że zaczęły pojawiać mi się żyły na nogach, co nie wyglądało zbyt estetycznie. Nasilało się to szczególnie latem - no i jak tu założyć krótkie spodenki? Zabrałam się za poszukiwania rozwiązania w internecie i znalazłam informacje, że zimny prysznic może mi pomóc. Rozpoczęłam stosowanie zimnego prysznica, ale na początku tylko na nogi. W końcu to z nimi miałam problem. Od razu zauważałam pierwsze efekty i zaczęłam je stosować nawet 2 razy dziennie. Po wejściu z prysznica czułam, że poprawia mi się krążenie i przepływ energii w nogach. Sylwek zainteresował się metodą Wima Hofa, którą dokładnie opisujemy tutaj. Na początku stosował je nieregularnie i mieszał także ciepłą wodą. Stopniowo zaczął zmniejszać ilość ciepłej wody i udało mu się w końcu dojść do stosowania codziennie wyłącznie zimniej wody. W zimie ta woda jest zimniejsza, natomiast latem jest trochę łatwiej, bo zimna woda jest cieplejsza. Zimny prysznic z rana pomaga nam się natychmiastowo obudzić, odświeża nas i daje orzeźwienie. Zmniejsza, a nawet całkowicie redukuje uczucie zmęczenia czy ciężkości nóg. Jest to szczególnie istotne dla osób prowadzących siedzący tryb życia, ponieważ mogą mieć problemy z krążeniem w nogach. Zimny prysznic - korzyści zdrowotne i umysłowe Sprawdźmy, co jeszcze dają zimne prysznice. Pobudzenie i lepsza koncentracja Efekt pobudzenia jest natychmiastowy, co jest pomocne szczególnie rano. Zimne prysznice stymulują Cię do wzięcia głębszych oddechów, co zmniejsza ilość CO2 w ciele i zwiększa koncentrację. Dzięki temu możesz cieszyć się lepszym skupieniem nawet przez cały dzień. Zmniejsza poziom stresu Regularnie branie zimnych prysznicy dostarcza naszemu ciału małą dawkę stresu i ciało zaczyna stopniowo się na to uodparniać. Dzięki temu nasz układ nerwowy zaczyna lepiej znosić mały i umiarkowany poziom stresu. Rozwija się nasza odporność na stres. Większa odporność Według badań zimne prysznice zwiększają ilość białych krwinek w krwi, które chronią Twoje ciało przed różnymi chorobami. Naukowcy twierdzą, że ma to powiązanie z przyspieszonym metabolizmem, który stymuluje układ odpornościowy. W każdym razie dzięki zimny prysznicom jesteś zdrowszy i rzadziej chorujesz. Poprawa krążenia Zimna woda, którą polewasz całe ciało, powoduje przyspieszone krążenie krwi. Ciało chce zachować stałą temperaturę, dlatego krew zaczyna krążyć szybciej. Lepszy metabolizm Naukowcy dowiedli, ze ekspozycja na zimno (jak np. zimny prysznic) zwiększa metabolizm i spalanie tkanki tłuszczowej. Zimne prysznice mogą być pomocne dla osób, które się odchudzają. Lepsza jakość snu Zimne prysznice czy kąpiele mogą być także stosowane wieczorem przed pójściem spać. Pomagają one uspokoić nasz organizm i bardzo poprawiają jakość snu. Zdrowszy wygląd skóry i włosów Eksperci od wellness twierdzą, że zimny prysznic przyczynia się do rozszerzania i zwężania naczyń krwionośnych. A to z kolei daje naszej skórze i włosom zdrowy blask. Zwiększa płodność u mężczyzn Zimne prysznice są bardzo pomocne dla mężczyzn mających problemy z bezpłodnością. Dowiedziono, że ciepłe prysznice mogą powodować bezpłodność u mężczyzn - podczas eksperymentu mężczyzna, który brał codziennie przez pół godziny ciepły prysznic przez 3 tygodnie, był bezpłodny przez aż pół roku. Zimny prysznic odwraca to zjawisko. Większa siła woli Aby wziąć zimny prysznic, potrzebna jest silna wolna. Dzięki codziennym stosowaniu zimnych prysznicy poszerzasz swoją strefę komfortu i łatwiej Ci będzie wykorzystać swoją siłę woli w ciągu dnia np. do osiągania długoterminowych celi. Mniejsza skłonność do depresji Zimne prysznice stymulują nasz mózg, który zaczyna produkować noradrenalinę. Jest to hormon, który pomaga zapobiegać depresji. Jak się przyzwyczaić do brania zimnych prysznicy? Na początku było to dla nas trudne i zimny prysznic robiliśmy na sam koniec, zaczynając od około 30 sekund. Na szczęście skóra i układ krążenia zaczyna stopniowo się przyzwyczajać i staje się to coraz łatwiejsze. Z każdym tygodniem wydłużaliśmy czas stosowania zimnego prysznica i zmniejszali czas ciepłego. Bardzo ważne jest, aby podczas brania zimnego prysznica oddychać powoli i głęboko. Gdy zaczynamy polewać ciało zimną wodą, nie jest to przyjemne, ale można się do tego przyzwyczaić i staje się to coraz przyjemniejsze. Najlepiej czujemy się po wyjściu z zimnego prysznica, bo całe ciało zostało pobudzone i odświeżone. Bardzo pomocne jest robienie zimnych prysznicy z kimś (oczywiście nie muszą być w tym samym czasie). Możemy wtedy dzielić się z drugą osobą naszymi obawami i sukcesami. To bardzo pomaga. Podsumowanie Zazwyczaj gdy mówię komuś, że biorę codziennie zimny prysznic, słyszę, że ta osoba woli brać ciepły. Oczywiście, że ciepły prysznic jest z pozoru przyjemniejszy i dobrze nam się kojarzy. Jednak po wyjściu z ciepłego prysznica nie jest już tak przyjemnie. Za to po wyjściu z zimnego, zaczynamy doświadczać jego niezwykłych efektów. Mamy więcej energii, jesteśmy spokojniejsi i całe nasze ciało zostało pobudzone. Możemy czuć dumę i zadowolenie z siebie, że udało nam się to zrobić. A przy okazji jesteśmy zdrowsi i rzadziej chorujemy. Myślę, że korzyści jest wystarczająco dużo. Trzeba jedynie się przemóc, początek jest najtrudniejszy. Potem nasza odporność na zimno wzrasta i jest coraz łatwiej. A efektów jest tak dużo, że zimny prysznic staje się naszym codziennym rytuałem. ### Emocje i zmiany nastrojów w związku Jak rózne emocje wpływają na związek?Jak postrzegamy partnera pod wpływem różnych emocji jak złość, smutek?https://www.youtube.com/watch?v=EIEE2HQqCnA&t=5sOpowiadamy też co wpływa negatywnie na nasze emocje:stresująca pracanegatywnie nastawieni znajomi i rodzinacodzienna monotonia życiaA co pozytywnie:inspirujący filmwakacje, piękno przyrody, wspaniałe widokiimpreza, rozrywkarobienie nowych rzeczyOpowiadamy także:Do czego może prowadzić nieświadomość swoich emocji?Jak sobie z tym radzić?Jak zmienić problemy w wyzwania, które mogą wzmocnić nasz związek?Zapraszamy do oglądania! ### Wdzięczność - medytacja prowadzona, która rozwija szczęście i radość (13 min) Nie każdy wie, że odczuwanie szczęścia i radości w życiu, można trenować. Jedną z bardzo pomocnych praktyk jest właśnie medytacja wdzięczności oraz praktykowanie wdzięczności na co dzień. Zapraszam do obejrzenia poniższego filmiku, z którego dowiesz się: Czym jest wdzięczność? Dlaczego często nie odczuwamy jej na co dzień? Jak ją ćwiczyć? Jakie to przynosi korzyści? https://www.youtube.com/watch?v=k66jCVOK_Ok Czym jest wdzięczność? To zauważenie tego, co dobrego nam się przydarza w życiu i jak dużo już mamy. Możemy być wdzięczni np. za: to, co nam się przydarzyło miłego w przeszłości np. udało nam się skończyć studia to, co dobrego przydarza nam się teraz np. pijemy pyszną herbatę nasze ciało np. za to, że mamy piękne włosy i możemy czuć się atrakcyjni możemy też poszukać powodów do wdzięczności w różnych kategoriach np. praca, rodzina, dzisiejszy dzień Praktyka wdzięczności to jedno z najprostszych ćwiczeń do bardzo szybkiej zmiany stanu świadomości. Odczuwamy wtedy obfitość życia i naturalnie pojawia się poczucie spełnienia.   “Wdzięczność jest najzdrowszą, ze wszystkich ludzkich emocji. Im częściej ją wyrażasz za to, co masz, tym bardzo prawdopodobnie dostaniesz jeszcze więcej, żeby ją wyrażać.” —Zig Ziglar   Dlaczego często nie odczuwamy jej na co dzień? Niestety standardowe podejście do życia jest takie, że trzeba coś kupić, osiągnąć, stać się kimś, żeby być szczęśliwym. Uczymy się takiego podejścia od innych, z telewizji, z gazet i wszechobecnych reklam. Generują one w nas poczucie braku. Zaczynamy wierzyć, że nowy telefon, bluzka, zrobione paznokcie, czy podwyżka zagwarantują nam wieczne szczęście. Wystarczy tylko coś kupić albo zrobić. Takie podejście generuje to wiele napięcia. Cel jest trudny do osiągnięcia, a nawet jak uda nam się zrealizować nasz cel, to okazuje się, że wcale nie jest tak idealnie. Ciągle wychodzą nowe modele telefonów, bluzka może się pobrudzić, paznokcie mogą się złamać, a praca po podwyżce być jeszcze bardziej stresująca. I w ten sposób zataczamy koło: ciągle jesteśmy w poczuciu braku i gonitwie za szczęściem. Taki styl życia nazywamy konsumpcjonizmem. Jak ćwiczyć bycie wdzięcznym? Wystarczy zadać sobie pytanie: Za co mogę być wdzięczny/ wdzięczna? To mogą być naprawdę drobne rzeczy. Wystarczy tylko wyostrzyć swoje zmyły i zobaczyć, co dzieje się dookoła. To może być np. śpiew ptaków, czy poczucie komfortu w naszym ciele. Jednym ze sposobów praktykowania wdzięczności jest poniższa medytacja: Zapraszam do medytacji prowadzonej na YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=7AQZrMfw9y4&t=257s Na czym polega ta medytacja? Najpierw zrobimy krótką relaksację, żeby bardziej poczuć swoje ciało. Potem skupimy się na okolicy serca, bo to właśnie tam powstaje odczucie wdzięczności. Następnie podsunę Wam kilka pomysłów, za co możecie być wdzięczni. Następnie zadaję kilka pytań: co wydarzyło się dobrego w ciągu ostatniego dnia za co jesteś wdzięczny w swoim życiu zawodowym za co jesteś wdzięczny samemu sobie np. cechy wyglądu albo charakteru np. punktualność. To mogą być też talenty np. umiejętność gry na gitarze Im więcej praktykujesz wdzięczność, tym wzrasta Twoja kreatywność i umiesz tych powodów znaleźć coraz więcej. Dzięki temu bardzo wzrasta Twoja jakość życia i zdarza Ci się jeszcze więcej sytuacji, za które możesz być wdzięczny :-) Polecam także moją inną medytację, w której także występuje praktyka wdzięczności: Medytacja 6 fazowa Dziennik wdzięczności Polecam także prowadzenie dziennika wdzięczności. Zapisujesz w nim codziennie, co Ci się dobrego przydarzyło i za co jesteś wdzięczny. Taki dziennik jest także bardzo przydatny, gdy poczujesz się gorzej i zaczynasz wątpić, czy w Twoim życiu działo się coś dobrego. Możesz dzięki temu bardzo szybko zmienić swój stan umysłu. Jakie są korzyści z ćwiczenia wdzięczności? Polecam samemu przetestować działanie tej praktyki. A o to efekty, które mogą się pojawić: CIAŁO: Redukcja stresu Zwiększona jakość snu Mniej stanów zapalnych Zdrowsze serce Większa odporność Większa odporność na ból Obniżenie ciśnienia krwi Więcej energii UMYSŁ: Więcej spokoju i kreatywności Lepsze relacje z innymi Większa siła woli Większa empatia  Lepsza efektywność EMOCJE: szczęście radość spokój mniej lęku i depresji Dziękuję za przeczytanie tego wpisu i do zobaczenia w kolejnym! Zobacz także jak prowadzić dziennik wdzięczności. ### Medytacja mindfulness bodyscan - skanowanie ciała (5 lub 20 min) Medytacja mindfulness zyskuje coraz większą popularność, wśród osób, które chcą zredukować stres i odnaleźć odrobinę spokoju. Korzystają z niej także popularne osoby jak Emma Watson, czy Kobe Bryant, a także coraz więcej szefów wielu firm. Każdy chce odnaleźć więcej harmonii we współczesnym świecie. Czym jest medytacja mindfulness? Dlaczego warto ćwiczyć uważność i koncentracje? I jakie przynosi efekty? Zapraszam na ten kompletny przewodnik po medytacji mindfulness. Prowadzona medytacja skanowania ciała (bodyscan) Zapraszam Cię na 20-minutową sesje medytacji mindfulness. Jest to tzw. bodyscan, czyli popularny rodzaj medytacji związany ze skanowaniem swojego ciała. Polega na przyglądaniu się każdej części ciała po kolei i bez oczekiwań. Efektem ubocznym może być bardzo głęboki relaks, ale najważniejszy jest spokojny i zbalansowany umysł. Ta medytacja bardzo pomaga go rozwijać. https://youtu.be/Yo5kR5ozf3g A tu wersja 5-minutowa dla zajętych ;) https://youtu.be/-zOJiXgJg2Y Czym jest medytacja mindfulness bodyscan? Zapraszam do obejrzenia filmiku, w którym opowiadam o tej medytacji. https://www.youtube.com/watch?v=AZ6wze_akNQ Medytacja skanowania ciała (bodyscan) to ćwiczenie uważności związane z praktyką mindfulness. Mindfulness to skupianie się na chwili obecnej, na tym, czego w tej chwili doświadczają nasze zmysły: słyszenie tego, co słyszą nasze uszy widzenie tego, co widzą nasze oczy odczuwanie tego, co czujemy na skórze czy odczuwanie wewnętrznych procesów np. emocji Ważnym elementem praktyki mindfulness jest to, żeby podejść do niej bez oczekiwań. Oczywiście, że naszym celem często jest relaksacja, niestety im bardziej będziemy się skupiać na osiągnięciu celu, tym mniej będziemy praktykować uważność. Najlepiej podejść z ciekawością i otwartością. Można zadać sobie pytania np. Co teraz słyszą moje uszy? Co teraz widzą moje oczy? Może to wydawać się nieco dziwne, bo przecież przez całe nasze życie jesteśmy w naszym ciele. Niestety zazwyczaj nie skupiamy się na odczuciach płynących z ciała i odczuwanie np. ciepła, mrowienia w ciele może być dla nas czymś nowym. Często poświęcamy uwagę naszemu ciału, dopiero gdy zachoruje, albo gdy czujemy duży ból. Gdy jesteśmy zdrowi lub gdy nas coś nie boli — nie zwracamy uwagi na doznania, które się pojawiają. Nie są one tak silne, jak doznanie np. bólu.  A jednak jakby wniknąć świadomością do tych zdrowych miejsc w ciele, to tam również ciągle się coś dzieje. Te miejsca żyją, a my nie mamy wystarczającej wrażliwości, by to poczuć. Dzięki medytacji uważności możemy to zmienić. Dlaczego ćwiczyć uważność i koncentracje? Dlaczego w ogóle zawracać sobie tym głowę i przeznaczać na to czas? Medytacja mindfulness została przebadana przez wielu naukowców i jest bardzo korzystna dla naszego ciała i umysłu. Pomaga osiągnąć większy spokój, zdystansować się od naszych myśli i podejmować lepsze decyzje w życiu. Decyzje mogą być podejmowane bardziej logiczne, a nie podstawie silnych emocji. „Daj sobie pozwolenie, aby ten moment był dokładnie taki, jaki jest i pozwól sobie być dokładnie taki jaki jesteś.” Jon Kabat-Zinn Medytacja mindfulness zwiększa świadomość siebie Możemy mieć lepszy kontakt ze sobą i swoim ciałem. Możemy zajrzeć do siebie i zobaczyć co się u nas dzieje w środku. Czasami możemy być tak bardzo pochłonięci tym, co dzieje się w świecie zewnętrznym, że nie wiemy, co się dzieje u nas. Co my myślimy, jak się czuje nasze ciało, jakie odczuwamy emocje. Możemy także zauważyć napięte mięśnie np. szczęki i dzięki uważności je rozluźnić. Osoby nieświadome mogą cały czas zaciskać dany mięsień przez bardzo długi czas i może to prowadzić do problemów zdrowotnych. Jak radzić sobie ze stresem Medytacja mindfulness pomaga także zredukować stres. Jest to bardzo dobry sposób relaksacji. Wystarczy tylko obserwować i doświadczać swoich zmysłów bez oczekiwań, a ciało samo zaczyna się rozluźniać. Medytacja zapobiega depresji Medytacja mindfulness pomaga i zapobiega depresji. Zmniejsza także ilość lęków. Większa odporność organizmu Dzięki temu, że nie tracimy energii na stres, negatywne myślenie, czy napinanie ciała — więcej energii może zostać zużyta na zachowanie organizmu przy zdrowiu i wzmocnienie układu odpornościowego. Korzyści jest jeszcze więcej. Po takiej sesji uważności można odczuć ogromną zmianę w swoim ciele i umyśle. Ja czuję się bardziej wypoczęta, odświeżona i spokojna. „Po prostu obejrzyj ten moment, nie próbując go wcale zmieniać. Co się dzieje? Co czujesz? Co widzisz? Co słyszysz?” Jon Kabat-Zinn Jak powstała medytacja mindfulness? Jej autorem jest Jon Kabat-Zinn, amerykański profesor medycyny. Już w czasach swoich studiów zainteresował się tematyką medytacji i zaczął uczyć się medytować pod okiem buddyjskich nauczycieli. Zauważył, jak wiele korzyści przynosi medytacja (zarówno zdrowotych, jak i umysłowych). Chciał, aby mogła on być stosowana przez ludzi Zachodu. Dlatego odciął wszelkie powiązania religijne i dodał naukowe, bardziej racjonalne podejście.  W 1979 założył własną Klinikę Redukcji Stresu w USA, gdzie każdy mógł uczyć się technik medytacyjnych odciętych od swoich buddyjskich korzeni. Kabat-Zinn ułożył własny program redukcji stresu i relaksacji, który z czasem przekształcił się w 8-tygodniowy program redukcji stresu (MBSR - Mindfulness-Based Stress Reduction). Aktualnie kursy MBSR są popularne na całym świecie, również w Polsce. Polegają one na cotygodniowych (ok. 2-godzinnych) spotkaniach grupy z certyfikowanym nauczycielem, który każdego tygodnia przedstawia nowe techniki medytacji. Grupa dostaje także ćwiczenia do praktyki w domu. Koszt takiego kursu to ok. 800 zł.  Kabat-Zinn założył także centrum Mindfulness, w którym łączy medytacje z ćwiczeniami jogi. Unikatowe w jego podejściu jest to, że rezygnuje z wszelkich religijnych powiązań medytacji i jogi, aby mogły one być dostępne dla ludzi Zachodu. Jednocześnie sam jest profesorem medycyny i organizuje wiele naukowych badań, które potwierdzają skuteczność medytacji w redukcji stresu. -- Bardzo polecam również medytację vipassana, która przypomina nieco skanowanie ciała. Dzięki tej medytacji moja odporność na stres jest zdecydowanie większa. Z mojej obserwacji  wynika, że zamiast brać różne leki, suplementy itp., lepiej dać swojemu ciału trochę naszego czasu i uważności. Nasze ciało na pewno się odwdzięczy. Powodzenia w praktykowaniu tej medytacji! Daj znać, jak podoba Ci się ten rodzaj medytacji i czy ten wpis był dla Ciebie przydatny :-) ### Medytacja - co daje? Sylwek opowiada krótko o medytacji oraz zaletach, które z niej płyną. Na czym polega medytacja? Jakie są rodzaje medytacji? Na czym dobrze się skupić? Jaki jest cel medytacji? Zapraszamy do oglądania! :) https://www.youtube.com/watch?v=gsLIFsQDN2s&t=117s   ### Dlaczego nie nosimy obrączek - kilka słów o małżeństwie Dowiedz się, dlaczego nie lubimy nosić obrączek, czy je wyciągamy, jaki ślub wzięliśmy, oraz co się działo przed ślubem. No i oczywiście opowiemy też, czy żałujemy, że wzięliśmy ślub. https://www.youtube.com/watch?v=2eHd6pt5iek&t=7s Przedstawiamy też plusy małżeństwa takie jak: wspólność majątkowa to samo nazwisko można mieć odbierać pocztę partnera załatwiać różne sprawy dla niego mówić do siebie "mężu" i "żono" potwierdzenie związku Oraz jego minusy: ewentualny rozwód można się zasiedzieć trudności przed ślubem A czym dla Ciebie jest małżeństwo? Podziel się w komentarzu :-) ### Czym jest związek? Nasz przepis! W tym krótkim filmiku dowiesz się jaka jest nasza perspektywa na związek i dlaczego tak ważne jest wspólne ustalenie jego wizji. Co zrobić, jeżeli nie mamy wizji naszego związku? https://www.youtube.com/watch?v=BRjMWTh938I&t=172s Wartości, które są dla nas ważne to: wspólne cele bezpieczna przestrzeń autentyczność rozwój bliskość Podziel się też w komentarzu czym jest Ciebie związek, jesteśmy ciekawi :-) ### Nadmierne oczekiwania w związku W tym video opowiadamy: Czym są wygórowane oczekiwania w związku? Nasze przykłady Jakie są powody Jak sobie z nimi radzimy Zapraszamy do oglądania i dajcie znać jak u was jest z oczekiwaniami w związku! https://www.youtube.com/watch?v=y4zL0cHxNHY&t=201s     ### Ko Samui - o wycieczce, domku i miotaczu dymu W tym nagraniu staramy się zdążyć przed całkowitym zachodem słońca z opowiedzeniem o tym, jak nam się nam mieszkało na Ko Samui :-) https://www.youtube.com/watch?v=G-LcPaXAu6A&t=1s ### Podróż do Tajlandii - planowanie noclegów, transportu itp. Opowiadamy o naszych planach związanych z podróżą. Jakie noclegi i jakie środki lokomocji między miastami wybieraliśmy. https://www.youtube.com/watch?v=Vla1s74qddE&t=92s   ### Kuala Lumpur - atrakcje m.in Petronas Towers, Lake Gardens, Central Market Główne atrakcje Szukając atrakcji korzystaliśmy głównie z tej stronki: https://zuinasia.com/2016/01/27/10-darmowych-atrakcji-w-kuala-lumpur/ A o to co udało nam się zobaczyć w 3 dni: Lake Gardens Lake Gardens - potężny kompleks parków, ogrodów, połączony z jeziorami i widokami na pobliskie wieżowce. Niektóre ogrody jak np. orchidei, hibiskusa, myszojeleni (!) są darmowe, niektóre płatne. My przeszliśmy przez kilka darmowych i w zupełności nam to wystarczyło. Widoki są naprawdę piękne, przyroda bajeczna, można też dowiedzieć się nieco o symbolu Kuala Lumpur - Hibiskusie, a także zobaczyć przedziwne stworzenia jakimi są myszojelenie. Akurat jak byliśmy, to ich ogród był zamknięty. Widzieliśmy je za to z daleka i możemy potwierdzić ich istnienie :-) Chinatown - największa atrakcja to Petaling Street, gdzie można kupić klapki, torebki, ubrania, zegarki… Momentami jest to mocno klaustrofobiczne przeżycie, bo uliczka robi się bardzo wąska i stoiska otaczają przechodniów bardzo szczelnie. Nam nie za bardzo się podobało i uciekliśmy do pobliskiego… Central Market Central Market - przestrzeni jest więcej, a na stoiskach można kupić i tutejsze jedzenie, jak i rękodzieła. Market wygląda bardzo ładnie, a w środku na górze jest food court, gdzie wybór jedzenia jest bardzo duży. Przez przypadek wybraliśmy stoisko z pikantnym jedzeniem i zamówiliśmy “no spicy”. Było bardzo dobre :-) Observation Deck - będąc w mieście pełnym wieżowców warto się wybrać na jakiś view point. Niestety nic tu za darmo nie ma, a herbata w restauracji w widokiem i tak kosztuje tyle co bilet na punkt widokowy… Wybraliśmy observation deck na wysokości 276 m, bo było jedno z tańszych (ok. 50 zł) i mieszkaliśmy niedaleko. Widok jest naprawdę niezły, niestety jest za nie idealnie czystą szybą. Plusem jest, że widać Petronas Towers, ale niestety kąt mógłby być trochę lepszy. Obok Observation Deck jest Eco Park, gdzie można przechadzać się po rozwieszonych kilkanaście metrów nad ziemią mostkach i oglądać kawałek tropikalnej dżungli. Jest to darmowa atrakcja i w sumie to las, nie wyglądał jakoś bardzo dżunglowo. Petronas Towers Petronas Towers - do wież można dojechać darmowymi autobusami. My wybraliśmy się wieczorem i było super. Na dole jest fontanna, gdzie odbywają się pokazy ze światłami i muzyką. Całość wygląda niesamowicie i aż zapiera dech w piersiach. Nieopodal jest też park, z którego roztacza się przepiękny widok na bliźniacze wieże. Wieże są podświetlone i można zrobić tu naprawdę dobre zdjęcie. Myślę, że każdy powinien tu choć raz przyjechać wieczorem, bo czegoś takiego wcześniej nie widzieliśmy. Na zdjęciach niestety nie widać aż tak dobrze ogromu i piękna wież. Oprócz tego zwiedziliśmy jeszcze meczet Masjid Jamek Nasze wrażenia są takie, że Kuala Lumpur to miasto, które na pewno warto zobaczyć. Klimat czy kultura są tak odmienne od naszej i właśnie ta odmienność sprawia, że jest to tak ciekawe miejsce. Na pewno nie jest to miejsce, gdzie chcielibyśmy mieszkać, ale warto było przyjechać i zobaczyć jak się żyje po drugiej stronie Ziemi :) I LOVE KL :) ### Kuala Lumpur - klimat, ludzie, jedzenie Klimat Ogromne upały cały rok Miasto położone jest niedaleko równika, więc klimat jest tropikalny. Jest gorąco i duszno - można się trochę poczuć jak w saunie. Codziennie temperatura sięga ok. 30 C w dzień i 24 w nocy. Nie ma wytchnienia od upału, a do tego jeszcze prawie codziennie pada, a właściwie leje. Czasem nawet kilka godzin… Na wycieczki najlepiej wychodzić wcześnie rano albo po południu, bo inaczej upał jest naprawdę ciężki do zniesienia. No i warto zaopatrzyć się w duże ilości wody. Słońce jest bardzo mocne, kremy min. 30 SPF są raczej obowiązkowe. Widzieliśmy też kilka spalonych słońcem turystów, więc nie ma tutaj żartów ze słońcem. Miasto jest też pełne zieleni, gdzie można trochę odetchnąć. Wygląda to naprawdę bardzo przyjemnie i kontrastowo w zestawieniu z nowoczesnymi wieżowcami. Ludzie Miasto mężczyzn W porównaniu do Tajlandczyków mieszkańcy Kuala Lumpur mają ciemniejszą karnację i więcej ognia w sobie. Są bardziej wybuchowi i nerwowi. Mowa tu głównie o mężczyznach, bo kobiet na ulicach jest dużo mniej. Kuala Lumpur jest miastem wielu wyzwań - najwięcej jest muzułmanów i hindusów, ale są też buddyści czy chrześcijanie. Na ulicach głównie widać grupki mężczyzn, prawdopodobnie muzułmanów. Jest to czasami dość przerażające np. gdy są tylko 2 kobiety w zapchanym autobusie. Kobiety można spotkać częściej w pobliżu atrakcji turystycznych albo pracujące w sklepie. Ogromna ich część chodzi w chustach i luźnym stroju zakrywającym nogi i ręce. Mężczyźni chodzą głównie w długich spodniach i T-shirtach. Ja pierwszego dnia ubrałam shorty i bardzo zwracałam na siebie uwagę. Dużo mężczyzn się patrzyło, coś mówili, a jeden nawet mnie nagrywał… Potem chodziłam już tylko w długich spódnicach i było ok. Oprócz muzułmanów, można spotkać też Japonki. Jedna grupka Japonek chciała zrobić sobie nawet z nami zdjęcie, więc mogliśmy się przez chwile poczuć jak para celebrytów :-) Jedzenie Targ Central Market Jest dość sporo barów “samoobsługowych” gdzie sprzedawca mówi, ile co mniej więcej kosztuje, a potem wylicza cenę “na oko”. Za duży talerz jedzenia płaciliśmy ok 10-12 zł. Jest bardzo dużo jedzenia mięsnego, a sosy mogą być bardzo ostre, dlatego lepiej wcześniej zapytać, czy sos jest ostry. Można też kupić jedzenie z karty menu, ale bardzo rzadko jest ona po angielsku i brakuje cen. Na szczęście prawie każdy zna angielski i można się łatwo dogadać. W sklepach samoobsługowych typu 7 eleven, marketach jest pełno słodyczy. Czasem są to nawet praktycznie same słodycze, co było dla nas zaskakujące, bo szukaliśmy czegoś zdrowszego. Kultura jedzenia jest odmienna od naszej, odbijanie i jedzenie rękami są dozwolone. Jedzący rękami mężczyźni np. ryż z sosem wyglądali naprawdę imponująco :P   Na koniec opowiadamy o tym co nas zaskoczyło, a co nam się podobało w stolicy Malezji. Zapraszamy :) https://www.youtube.com/watch?v=GZvUdhvTadY ### Kuala Lumpur - jak dojechać, gdzie spać, jak się poruszać po mieście? Do Kuala Lumpur wybraliśmy się głównie ze względu na dłuższy pobyt w Tajlandii bez wizy. Można przebywać w niej tylko 30 dni bez wizy, ale dozwolona jest zmiana kraju, by cieszyć się na nowo 30-dniowym zapasem. Lecimy Air Asia Nie znaliśmy prawie wcale Malezji i po za tym, że stolicą jest Kuala Lumpur i że pochodzi z niego Vischen założyciel MindValley - niewiele więcej o niej wiedzieliśmy. Kuala Lumpur okazało się bardzo nowoczesnym, ale też zaskakującym miastem, gdzie ogromne wieżowce mieszają się z zielenią i wybuchowym charakterem mieszkańców. Jak dojechać? Najłatwiej i najszybciej samolotem. My akurat lecieliśmy z Chiang Mai w północnej Tajlandii. Za lot w Air Asia zapłaciliśmy około 200 zł (osoba), ale do tego musieliśmy jeszcze wykupić bagaż rejestrowany za ok 150 z. Lecąc z Polski trzeba się liczyć z dużo większymi kosztami. Ceny są podobne jak do Tajlandii czyli ok. 2 000 zł w 2 strony. Stacja metra z zewnątrz :) W Kuala Lumpur są 2 lotniska KIA1 i KIA1. Z tej drugiej lata głównie Air Asia. Obydwa lotniska są położone bardzo blisko siebie ok. 10 min drogi samochodem. Niestety do miasta jest już dużo dalej, bo ponad 50 km. Dlatego można wybrać z kilku opcji dojazdu: najdroższa jest taksówka, dość drogi pociąg (ok 50 zł za osobę) i całkiem tani autobus (ok 12 zł). Autobusów jest bardzo dużo i jeżdżą często, więc jest to naprawdę dobre rozwiązanie. Gdzie spać? My znaleźliśmy tani hostel w Chinatown za ok. 80 zł za noc za pokój 2-osobowy. Niewątpliwym plusem mieszkania w Chinatown jest to, że jest wszędzie blisko i tanio. Nasz pokój W naszym hostelu niestety było dość słabe wi-fi, nie było kuchni (tylko czajnik) i wpłacało się kaucje ok 50 zł. Wewnątrz pokoju wisiał cennik ile kosztują poszczególne zniszczenia np. niezmywalna plama na ręczniku. Pewnie ze względu na bardzo niskie ceny noclegu, właściciele chcieli mieć pewność, że nie będą musieli dopłacać do interesu. Jeżeli planujecie spędzać większość czasu na zwiedzaniu miasta, to ten hostel jest naprawdę w porządku, ma klimatyzacje, pokój jest sprzątany, a kawa i herbata uzupełnianie :-) Jak poruszać się po mieście? Ulica w Kuala Lumpur Ogromnym plusem Kuala Lumpur jest to, że jest darmowa komunikacja - autobusy GoKL. Są aż 4 linie, mapkę można znaleźć w necie, albo na ulotkach w hostelach. Autobusy jeżdżą co 5 min, a wieczorem co 10. Są klimatyzowane, a do tego jest w nich darmowe wi-fi, więc można jeździć nimi w kółko. Niestety mają przystanki końcowe i trzeba się przesiadać na następny. Potrafią też być tak zapchane, że nie zatrzymują się na przystankach… Innym dobrym sposobem komunikacji jest metro. Nie stoi się w korkach, ale trzeba zapłacić parę złotych za przejazd. Taksówki wychodzą najdrożej i tej opcji w ogóle nie sprawdzaliśmy. ### Chiang Mai - atrakcje takie jak masaże, trekking, słonie Atrakcje na których byliśmy: Kot na stoisku na Night Market Night Market przy Uniwersytecie - jedna Tajka podwiozła nas za darmo, były tam jednak dość luksusowe i drogie stoiska, więc nic nie kupiliśmy. Niestety ubrania trzeba mierzyć na ubrania, a z lustrami też różnie bywa. Monks trail - tą atrakcję odkryliśmy przypadkiem spacerując po górze obok naszego miejsca zamieszkania. Jest to wytyczona przez mnichów ok. 2 km ścieżka prowadząca do świątyni. Jest bardzo urokliwa, wiedzie przez gęsty las, skały, wodospady. Prowadziła do małego kompleksu świątyń w którym znajdowało się wiele wizerunków buddy, naga (wężów) i innych rzeźb i zdobień. Ten kompleks zrobił na mnie bardzo duże wrażenie, jest położony wśród bujnej przyrody, a turystów jest niewiele. Na górze można też odpocząć i napić się herbaty albo soku z kokosa. Talat Warorot - największy codzienny market w Chiang Mai. Odbywa się w dużej hali w której było przyjemnie chłodno i dobrze robiło się zakupy. W hali było pełno jedzenia, ubrań, biżuterii itp, ceny były naprawdę bardzo atrakcyjne, a do tego można się jeszcze targować. Obkupiliśmy się całkiem nieźle - trochę owoców, sukienek, spódnic, kolorową biżuterię, a dla Sylwka kapelusik. Obok jest też Chinatown, więc jak ktoś nie jest usatysfakcjonowany, to może tu znaleźć też dużo pięknych i tanich rzeczy. Ja się skusiłam jeszcze na jedne koraliki i sukienkę. Naprawdę ciężko znaleźć takie rzeczy w Polsce. Jedyny problem jest z mierzeniem, więc kupiłam sukienki trochę za duże. Ale zawsze mogę oddać do krawcowej :-) Kolorowe stoisku na targu Masaże - bardzo dobre i tanie znaleźliśmy w Chinatown. Naprawdę porządny masaż stóp i nóg kosztował ok. 15 zł za godzinę. W miejscu panowała świetna atmosfera, masażystki były bardzo miłe, coś do siebie mówiły i często się śmiały. Widać było że były bardzo zadowolone oraz podkreślały piękno mojej twarzy, co było bardzo miłe. Dobrej jakości i równie tanie masaże znaleźliśmy też w parku Buak Hard, a do tego w pięknym miejscu! Wat Phra Singh - chyba największy kompleks świątyń w Chiang Mai. Wstęp do głównej świątyni kosztuje ok 2 zł. Budynki są pięknie zdobione i warto poczuć klimat tego miejsca. Można tu też tanio kupić różne gadżety np. olejki zapachowe, a niedaleko jest bardzo dobra wegetariańska knajpa. Za nami pola kapusty :) 1 dniowy trekking połączony z wyprawą do Sanktuarium Słoni i raftingiem - wyprawę znalazłam na stronie https://chilitours.org/trekking/trekkingi-w-dolinie-mae-taeng/jednodniowy-trekking-w-mniej-uczeszczane-miejsca/. Cena wynosi 1500 THB/osoba i nie jest negocjowalna, ale myślę, że to i tak bardzo dobra cena jak na cały dzień atrakcji. Wyprawa zaczyna się rano, bo od 8.30, jednak z powodu korków samochód z przewodnikiem przyjechał do nas po 9. Zapakowaliśmy się do samochodu, w którym już siedziała jedna para oraz jedna dziewczyna. Para okazała się też być z Polski i zaczęliśmy rozmawiać o podróżach i o naszych doświadczeniach. Na raftingu Pierwszą atrakcją okazało się spotkanie ze słoniami. Zaczęliśmy od napicia się herbatki, a potem każdy wziął po reklamówce z bananami i poszliśmy karmić słonie. Zwierzęta okazały się przesympatyczne, dość uważne i nie tak groźne jak się wydawało. Można było je pogłaskać i stanąć bardzo blisko. Podwijały swoją trąbę abyśmy mogli położyć na niej banana i wkładały przysmak do buzi. Tak jak powiedział przewodnik były ciągle głodne i jadły bardzo dużo. W związku z tym miały dość duże brzuchy. Przygotowywaliśmy też lekarstwo dla słoni, które miało między innymi miało wspomóc ich trawienie oraz dostarczyć odpowiednią ilość soli. Potem rozebraliśmy się do stroi kąpielowych i zaczęliśmy kąpać słonie polewając je wodą i szorując je wcześniej przygotowanym mydłem z jakiegoś drzewa. Słonie były spokojne i grzecznie siedziały w bajorku. Potem wstały i zaczęliśmy je opłukiwać a one zrobiły kupkę do wody. Na koniec zjadły też swoje mydło :-) Kolejną atrakcją okazał się spacer po dżungli wzdłuż wydeptanej drogi obok pola kapusty do uroczego wodospadu. Woda w wodospadzie była jak bicze wodne a do tego była jeszcze naturalna zjeżdżalnia i można też było skoczyć do niżej usytuowanego głębszego wodospadu. Jednak tylko przewodnik zdecydował się na taki skok. Trzecią i ostatnią atrakcją był rafting, czyli spływ tratwą po rzece. Dostaliśmy przydzielonych dwóch kierowców tratwy. Spływ okazał się bardzo spokojną i relaksującą atrakcją wśród przepięknych widoków i plusku bambusowych kijków. Widoki były wspaniałe, mijaliśmy między innymi słonie, tyrolkę, długi mostek no i piękną przyrodę. Po około godzinie wysiedliśmy wypiliśmy wodę z kokosa i wróciliśmy autem do Chiang Mai. Bardzo polecam taką wyprawę! Widok z góry Doi Suthep na schody Doi Suthep - Jest to najważniejszy kompleks świątyń w Chiang Mai, do którego wędrują pielgrzymi, a także wszyscy studenci 1-szego roku. Można dojść na piechotę, ale zajmuje to kilka godzin. Można też podjechać taksówką, ale cena to nawet 500-800 THB. W przewodniku wyczytałam, że można pojechać czerwoną taksówką spod Zoo, gdzie zbiera się grupka chętnych i cena to 40 THB/ osoba. Pojechaliśmy więc pod Zoo, ale akurat nie było więcej chętnych oprócz nas. Taksówkarz zaoferował za to bardzo atrakcyjną cenę (60 THB od osoby). Jadąc mieliśmy wrażenie, że bierze on udział w jakimś wyścigu, bo wyprzedzał wszystkie autokary i samochody. Wysadził nas nieopodal schodów, które trzeba było już pokonać na piechotę. Na górze był placyk spacerowy wokół centralnego kompleksu świątynnego. Poszliśmy najpierw na punkt widokowy, z którego roztaczał się piękny widok na Chiang Mai. Było widać między innymi lotnisko i startujące samoloty. Obeszliśmy dookoła placyk, minęliśmy kawiarnie, ładnie przyozdobione posągi i znaleźliśmy drugi punkt widokowy z którego roztaczał się jeszcze lepszy i szerszy widok. Na drodze powrotnej do placyka znajdowała się usłana kwiatami alejka. Następnie ściągnęliśmy swoje buty i weszliśmy do środka kompleksu świątyń. Na środku było złote Chedi, a dookoła mnóstwo pięknych posągów, świątynie i różne rytualne przedmioty. Byliśmy nasyceni widokiem świątyń buddyjskich więc nie spędziliśmy już tam wiele czasu. W drodze powrotnej do taksówek, przeszliśmy zobaczyć stragany na górze na których było do zakupienia mnóstwo, ale to mnóstwo pamiątek, Buddów, dzwonków, mis itp. Tym razem wracając musieliśmy poczekać aż zbierze się 12 osób do taksówki, co nie zajęło zbyt długo. Park w Chiang Mai A na koniec w tym filmiku opowiadamy o naszych wrażeniach związanych z miasteczkiem na północy Tajlandii - Chiang Mai. Mówimy między innymi o masażach, trekkingu, świątyniach, czerwonych taksówkach. https://www.youtube.com/watch?v=keTge4tRiCk ### Gdzie w Tajlandii zrobić pranie? Dzisiaj krótki wpis o pralkach w Tajlandii :-) Pralek w mieszkaniach z tego co widzieliśmy nie ma, ale za to stoją na ulicy. Są też czasem na parterach budynków. Cena to ok. 30 THB za 1 pranie, gdzie można wrzucić do ok 8 kg ubrań. Trzeba tylko pamiętać, żeby mieć własny proszek i 3 monety po 10 THB, bo tylko takie przyjmuje automat. Na Ko Samui praliśmy po prostu w automacie na ulicy, co było dość nietypowym przeżyciem. Wyciągaliśmy naszą bieliznę przy policjantach, którzy akurat sterowali ruchem drogowym. Droższą opcją jest oddanie rzeczy do pralni, gdzie odbiera się suche i wyprasowane pranie. Koszt oczywiście dużo większy bo ok. 50 THB za kg, więc nie skusiliśmy się na tą opcję. ### Chiang Mai - gdzie spać, co jeść, klimat, ludzie Ciąg dalszy opowieści o Chiang Mai. https://www.youtube.com/watch?v=keTge4tRiCk&t=1s Gdzie spać? Nasz apartament Chiang Mai nie jest jakoś bardzo duże, nasz nocleg znajdował się u podnóża gór po zachodniej stronie miasta. Jest to bardzo dobra lokalizacja, bo jest cicho, niedaleko jest uniwersytet, więc jest pełno stoisk z jedzeniem wzdłuż ulicy, a do centrum jedzie się 20-30 min. No i do tego są super widoki i blisko do natury. Mogliśmy dzięki temu podziwiać góry z okna i basenu i poczuć się naprawdę luksusowo :-) Nasz nocleg znaleźliśmy na Airbnb, na pewno warto wziąć mieszkanie z klimatyzacją, a jak się da to i z basenem, bo ceny są śmiesznie niskie. Jedzenie Na straganie Mniej więcej to samo co w Bangkoku, ale jeszcze taniej. Wybór jest naprawdę ogromny i można sobie pozwolić na jedzenie w restauracji. Obiad kosztuje ok 5 zł. Do tego wieczorami otwiera się pełno budek z różnymi smakołykami, więc ciężko chodzić głodnym… Klimat Do Chiang Mai uciekliśmy od smogu w Bangkoku i rzeczywiście powietrze jest dużo lepsze. Oczywiście w centrum w zakorkowanych ulicach powietrze jest kiepskie, ale tam gdzie mieszkaliśmy było w końcu czym oddychać. Miasto jest położone bardziej na północ, więc Słońce nie jest aż takie mocne. Oczywiście były duże upały i ciężko było czasami wytrzymać bez klimatyzacji, ale w tym klimacie da się spokojnie żyć. Temperatura w lutym codziennie wynosiła ponad 30C w dzień, czasem nawet 35! Za to wieczorem robi się przyjemnie chłodno, ale trzeba uważać na komary. Coś za coś. Ludzie Nasze osiedle Podobnie jak w Bangkoku ludzie są bardzo życzliwi, da się z nimi dogadać na migi i cieszą się jak smakuje nam ich jedzenie. Ludzie często się uśmiechają i wyglądają na zadowolonych. Ochroniarz na naszym osiedlu salutował Sylwkowi, co wprawiało go nieco w zakłopotanie. Z niektórymi osobami da się dogadać po angielsku, a z innymi pokazując na migi albo za pomocą translatora. W końcu my chcemy coś kupić, a Tajowie sprzedać, więc każdemu zależy na dobrej komunikacji :-) Sklepik na dworcu ### Chiang Mai - jak dojechać i jak poruszać się na miejscu Jak dojechać? Vipowski autokar Oczywistą opcją wydaje się samolot z Bangkoku, ale my zdecydowaliśmy się na luksusowy autokar. Powodów było kilka m.in to, że nigdy takim nie jechaliśmy, w Polsce ceny są na pewno dużo większe za takie luksusy. Cena wychodziła tyle co za samolot (ok 70 zł/osoba), czyli i tak bardzo tanio jak za 10 godzinną podróż. Kupiliśmy sobie transport na noc, dzięki czemu mogliśmy też przyoszczędzić na noclegu. Dworzec autobusowy w Bangkoku jest ogromny, bardzo dużo przystanków na szczęście dobrze opisane i bardzo szybko udało nam się znaleźć odpowiedni przystanek. Autokar był VIPowski, klimatyzowany z rozkładanym siedzeniem i podnóżkiem. Była też poduszka, kocyk i różne przekąski - trochę jak w samolocie :-) Jedyny minus, że trochę hałasował, ale dało się spać. Jak poruszać się na miejscu? Uliczka w Chiang Mai Korzystaliśmy m.in z GrabCara, aplikacji mobilnej podobnej do Ubera, gdzie można wychaczyć naprawdę dobre ceny. Taka azjatycka wersja Ubera. Do tego jest też dużo promocji. My np. z dworca do naszego mieszkania płaciliśmy jedynie ok. 80 THB, co jest bardzo dobrą ceną jak za ok 0.5 h jazdy. Po mieście nie jeżdżą autobusy, ale są za to wieloosobowe czerwone taksówki. Jest ich tu pełno i wystarczy pomachać, aby kierowca się zatrzymał. Na taksówkach u góry jest napisane 30 THB/ osoba, ale jeżeli punkt docelowy jest daleko to wtedy cena może wzrosnąć do 40 THB, a nawet więcej. Można się wtedy targować i zazwyczaj udaję się obniżyć cenę do tych 30/40 THB za osobę. Kierowcy nie zawsze wiedzą gdzie jechać... Jedziemy czerwoną taksówką Raz gdy wracaliśmy z centrum, złapaliśmy czerwoną taksówkę, ale okazało się że kierowca nie umie odczytać mapy chociaż udawał, że wie jak do nas dojechać. Jeździliśmy po całym mieście powoli zmierzając do celu, a potem oddalając się. Kierowca w międzyczasie kupował jedzenie, tankował  i korzystał z toalety zapewniając, że zaraz wraca. Wysiedliśmy niezadowoleni, nie płacąc, bo nie wyglądało na to żeby umiał nas dowieźć na miejsce. Przesiedliśmy się na inną czerwoną taksówkę i udało się tanio i szybko dojechać do domu. GrabCar czasami zawyża cenę Jeżeli chodzi o dojazd na lotnisko, to GrabCar jakoś bardzo zawyża to cenę i wychodzi nagle ok. 200 THB. Wzięliśmy więc czerwoną taksówkę i zapłacili w sumie 80 THB po małych negocjacjach :-) Przez Chiang Mai by się szło... Po mieście można też się poruszać na piechotę, bo nie jest aż tak ogromne jak Bangkok i da się dość łatwo przejść na drugą stronę ulicy :-) ### Ayutthaya - wycieczka jednodniowa z Bangkoku Ayutthaya Na rowerach Ta stara stolica Syjamu została założona w ok.1350 roku. Dziś jest to zwykłe miasteczko połączone z niezwykłym kompleksem świątyń położone ok. 80 km na północ od Bangkoku. Jak dojechać? Najłatwiej i najtaniej pociągiem z Bangkoku. Tylko, żeby dojechać na stację musieliśmy podjechać autobusem i metrem, więc była to większa wyprawa. Pociąg mieliśmy o 8:40, a mieliśmy jeszcze spory zapas czasu. Dworzec … wygląda dość niestandardowo jak na dworzec i można zaopatrzyć się w jedzenie i nie tylko. Następnie przyjechał nasz pociąg... Jechaliśmy ok. godziny i wysiedliśmy na stacji Ayutthaya. Posąg Buddy Jak poruszać się na miejscu? Zgodnie z tym co czytałam w przewodniku, udało się znaleźć rowery za 50 TBH na dzień i wyruszyliśmy w podróż. Na początku było trochę groźnie, bo jechaliśmy zwykłymi drogami obok samochodów i skuterów, a park historyczny nie znajduje się przy dworcu kolejowym. Udało się jakoś dojechać i weszliśmy do pierwszego kompleksu świątyń. Robiły duże wrażenie. Potem pojechaliśmy obok przystanku ze słoniami do parku po drugiej stronie. Znaleźliśmy też jedzenie w takiej hali z jedzeniem i pojechaliśmy do drugiego kompleksu świątyń, gdzie znajduje się słynna głowa buddy w drzewie Banian, stare posągi buddy i ruiny świątyń. Słynna głowa buddy w drzewie Rower jest chyba najlepszym środkiem komunikacji, bo park historyczny jest spory i rozłożony na dużym obszarze wśród dróg. Wracaliśmy rowerami na dworzec, ale trochę źle pojechaliśmy i musieliśmy wracać pod prąd. Szliśmy na piechotę, a czasami mijały nas skutery również jadące pod prąd. Dlatego dobrze jest skorzystać czasami z nawigacji, bo może być inna droga niż jak dla pieszych.  Kiedy przybyliśmy pod dworzec nie mogliśmy znaleźć naszej wypożyczalni rowerów. Doszło tak dużo straganów, że uliczka zmieniła się nie do poznania. Okazało się, że mamy zaraz pociąg do Bangkoku i udało się na niego zdążyć. Ayutthaya ### Bangkok - atrakcje, jedzenie, klimat W tym wpisie opiszę co udało nam się zobaczyć w stolicy Tajlandii, co jedliśmy i jak znosiliśmy tamtejszy klimat. Atrakcje: My w parku koło Wat Pho Masaż u niewidomych - dobrze jest się wcześniej umówić telefonicznie na wizytę, więc zarezerwowaliśmy sobie 2godzinne masaże całego ciała po 800 THB. Miejsce było bardzo klimatyczne z pięknymi cytatami na ścianach, schodach. Dostaliśmy do wypełnienia karty z podstawowymi danymi i informacjami o zdrowiu. Co ciekawe była też na nich prosta ilustracja człowieka, na której można było zaznaczyć, na jakiej części ciała masażysta powinien się bardziej skupić, a także jak mocny ma być masaż. Ja wybrałam opcję pośrednią i muszę przyznać, że masaż był bardzo mocny, precyzyjny, wykonany z ogromnym wyczuciem. Momentami był bolesny, ale był to taki “dobry” ból. Masażyści byli bardzo skupieni, obecni, całą uwagę poświęcali masowanej części. Bardzo polecam taką formę relaksu :-) Wszechobecne szaszłyki z kiełbaskami Pat Pong -  dzielnica położona niedaleko powyższego gabinetu masażu, w której można zobaczyć słynne pokazy erotyczne, jest też duży market z różnymi drobiazgami i ubraniami. Podczas spaceru po Pat Pong spotkaliśmy wielu tzw. naganiaczy na pokaz erotyczny Ping Pong Show. Jednak ze względu na to że naczytaliśmy się wiele negatywnych opinii na ten temat, oraz tego że osoby próbujące namówić na ten pokaz wydawały się mało życzliwe nie wybraliśmy się na niego. Dzielnica jest znana, ale dla mnie była bardzo nieprzyjemna w odbiorze, głównie przez naciągaczy, zawyżone ceny i nieczyste intencje niektórych ludzi. Na Golden Mountain Golden Mountain - sztuczne wzniesienie w centrum Bangkoku, na którym stoi świątynia buddyjska. Wstęp kosztuje 20 THB, a sama góra jest naprawdę bardzo ładna. Ścieżka prowadzi przy ozdobnych rzeźbach, małych wodospadach, bujnej roślinności. Nie jest trudno wejść na sam szczyt, a widoki są piękne. Widać całą panoramę Bangkoku. Można też wejść na samą górę świątyni i uderzyć w gong, odprawić rytuały i zrobić ładne zdjęcia. Budda w Wat Pho Wat Pho - 2gi co do wielkości kompleks świątyń w Bangkoku. Największy jest Wat Kaew z Pałacem Królewskim, który sobie darowaliśmy i nie żałowaliśmy widząc ogromne tłumy turystów. Wat Pho położony jest tuż obok Wat Kaew i sporo osób przychodzi do niego tylko po to, żeby zobaczyć 40-metrowy posąg leżącego Buddy. My mieliśmy czas i ochotę na nieco więcej, więc zwiedziliśmy cały kompleks. Znajduje się tu też pełno posągów Buddy i nie tylko, rzeźb i bogato zdobionych czedi. Wszystko było naprawdę piękne, mozaiki budziły duży podziw. Przy leżącym Buddzie wrzuciliśmy też 108 monet do 108 misek na szczęście (chyba 20 THB). Wchodząc do świątyń, dobrze jest pamiętać o ubiorze, aby zakrywał ramiona, dekolt i kolana. Obok Wat Pho znajduje się też uroczy park, który warto zobaczyć. Jeden z parków Przystań Czang Pier -  turystów jest tu dużo, nie brakuje też sklepów z pamiątkami, jedzeniem, ubraniami. Można spotkać dużo osób próbujących sprzedać rejsy łodzią dla turystów. Cena nie jest tania, bo zaczyna się od 900 THB za osobę, ale nie byliśmy zainteresowani. Sprzedawca obniżył cenę nawet do 500 THB, ale i tak nie mieliśmy ochoty płynąć. Przepłynęliśmy jedynie na drugi brzeg rzeki Meem i z powrotem. Jedzenie Najtaniej i najlepiej wychodziło uliczne jedzenie. Uważaliśmy na to, żeby ktoś jadł na stoisku, na którym zamierzamy kupić, oraz żeby osoba przygotowująca jedzenie wyglądała wiarygodnie. Tajowie gotują czasami całymi rodzinami na ulicy, nieraz można spotkać ulicznych “mistrzów kuchni”. Ceny jedzenia to ok. 10-30 THB za zupę, 40-50 za obiad. W miejscach turystycznych ceny są wyższe np. w Pat Pong Pad Thai kosztuje 80 THB i wcale nie jest specjalnie smaczne. Obiad za około 5 zł Dobrze jest zapytać sprzedawcy, czy potrawa jest ostra. Tutejsza kuchnia jest często piekielnie ostra i można się bardzo niemiło zaskoczyć… Można też kupić jedzenie w sklepach i supermarketach. Sklepy to najczęściej popularne 7eleven, ale są to głównie słodycze i przekąski. W supermarketach jest dużo większy wybór. Najlepiej kupować produkty lokalne, bo te nasze zachodnie są bardzo drogie. Pszenny chleb kosztuje 5 zł, masło 13 zł. Szczególnie polecam kupić sobie kokosa i wypić sok. Jest naprawdę pyszny i orzeźwiający.  Czasem też można zjeść miąższ łyżeczką. Przyjemność ta kosztuje 25-50 THB. Klimat Byliśmy w lutym i było bardzo ciepło, ale to chyba smog sprawia, że słońce nie jest aż takie mocne. Najlepiej nie siedzieć na słońcu w największy upał i wtedy da się spokojnie przeżyć.   Atrakcje w Bangkoku Opowiadamy jakie miejsca odwiedziliśmy w Bangkoku, oraz w okolicy i o tym co nam przypadło do gustu, a co nie specjalnie. https://www.youtube.com/watch?v=QXOuLFIQvfM   ### Bangkok - transport, czyli jak poruszać się na miejscu W tym wpisie przedstawiam z jakiś środków transportu korzystaliśmy i które polecamy :-) https://www.youtube.com/watch?v=psiIlVFKE7E Jak się poruszać na miejscu? Bangkok jest miastem bardzo zakorkowanym i to chyba o każdej godzinie. Najszybciej więc jechać metrem, skuterem, albo łódką :D Ulica z Bangkoku My korzystaliśmy z tańszych opcji, czyli: GrabCar - taki azjatycki Uber. Zaletą są dobre ceny, są one zmienne od godziny, ilości kierowców podobnie jak w Uberze. Wadą jest to, że czasami ciężko się spotkać w kierowcą. Drogi w Bangkoku są ogromne i 2-ga strony ulicy, to czasem jak 2-ga strona autostrady, do tego kierowca też nie może sobie o tak zawracać. Więc czasem spędzaliśmy sporo czasu, żeby znaleźć punkt odbioru. Czasami są duże korki i kierowcy anulują przyjazd. Za pierwszym razem jak jechaliśmy do naszego mieszkania, okazało się że kierowca źle skręcił, potem musiał zawracać, znowu czekać w korku, potem był duży problem, żeby znaleźć nasz budynek na osiedlu. Na szczęście kierowca był bardzo miły i życzliwy i nie zapłaciliśmy drogo 100 THB. Jeżeli jedzie się w pojedynkę to można tanio złapać GrabBike, czyli skuter i szybko omijać korki. Kierowca tuk-tuka ucinający sobie drzemkę Metro - można szybko ominąć korki, ceny są niskie, ale w godzinach szczytu bardzo wzrastają np. 35 THB za przejazd. Bilet, czyli żeton można kupić w kasie, albo w automacie. Po wyjściu z metra oddaje się go, wrzucając do bramki. Tuk-tuk, czyli skuter z ozdobną przyczepką dla pasażerów - przejażdżkę traktowaliśmy też jako atrakcje. Cenę dobrze jest negocjować przed jazdą, bo kierowcy widząc turystów, często je zawyżają. Tuk-tuk jest dość szeroki i nie omija korków, a kierowcy często nie znają się na mapach, więc najlepiej jeździć nim tylko do znanych atrakcji. Pojazdy nie mają okien, więc trzeba się liczyć z wdychanym smogiem i wiatrem w oczy. Mimo tego, jazda tuk-tukiem sprawia sporo frajdy. Bilet za łódź, czyli ok 1 zł Długa łódź - tani i szybki sposób komunikacji, a do tego bardzo atrakcyjny. Idzie się na przystanek nad rzekę, czeka chwile i podpływa łódź. Bilety kupuje się na łodzi u chodzącego po jej brzegach kasjera. Należy jedynie uważać na przyspieszone łodzie, które nie zatrzymują się na wszystkich przystankach. Raz popłynęliśmy przez to za daleko i musieli wracać autobusem. Siedzimy w autobusie   Autobus - sposób tani, ale za to stoimy w korkach. Po za tym często nie ma klimatyzacji ani filtra na rurę wydechową, więc podróż nie należy do przyjemnych. Bilety kupuje się w środku u kasjerki. Niektóre kasjerki bardzo stukają swoim metalowym portfelem, co jest dość przerażające. W życiu nie chciałabym mieć takiej pracy… Rozkładu jazdy nie ma, na Google można znaleźć co ile czasu mniej więcej jeździ dana linia. Dobrze jest machać kierowcy, żeby się zatrzymał, bo zdarzyło nam się, że autobus przejechał nam koło nosa…       Opowiadamy o naszych doświadczeniach związanych z poruszaniem się po Bangkoku. Opowiadamy między innymi o takich środkach lokomocji jak: Grab Car, Tuk Tuk, łódka, metro, autobus. https://www.youtube.com/watch?v=psiIlVFKE7E ### Bangkok - jak dojechać, gdzie mieszkać W tym wpisie opiszę jak dolecieliśmy i gdzie mieszkaliśmy przez 4 dni w Bangkoku. Jak dojechać? Z Polski można dolecieć samolotem z Warszawy. Z powodu ogromnej odległości nie ma bezpośredniego lotu, a przesiadka jest zależna od wybranej linii lotniczej. Jeżeli leci nie na ok. 2 tygodnie to można trafić na bardzo promocyjne ceny typu 1700 zł za bilety. My lecieliśmy na 1,5 miesiąca, więc takich promocji nie było dla nas. Najtaniej wychodziła Air China z przesiadką w Pekinie, ale opinie były kiepskie i lot raczej należałby do mało komfortowych i stresujących. W ostatniej chwili udało nam się wyczaić promocje w Qatar Airlines i kupić bilety po 2000 zł, czyli tyle co Air China. Ale za to warunki o niebo lepsze… Samolot luksusowy, rozkładane fotele, kocyk, poduszeczka, kolacja, napoje, ekran wmontowany w fotel, a nawet szczoteczka i pasta do zębów. Leciało się naprawdę bardzo komfortowo. Takie jedzenie dostaliśmy na pokładzie samolotu Lotnisko w Doha też robiło duże wrażenie. Mieliśmy tam ok. 4 h wolnego czasu, więc przeszliśmy się po nim. Ceny były wysokie (ok 25 za kanapkę), więc nic nie kupowaliśmy. Uwagę zwracała ogromna czystość - wszędzie wokół widzieliśmy pracowników dbających o czystość lotniska. Niektórzy spędzali cały czas w jednej toalecie w kółko ją czyszcząc! Na lotnisku można też znaleźć pokój do odpoczynku, gdzie można się położyć na fotelach. osobny dla kobiet i mężczyzn, ale w pokoju mężczyzn siedziały też kobiety, więc i ja weszłam. Następnym samolotem lecieliśmy już bezpośrednio do Bangkoku. Był on ciut starszym modelem niż poprzedni, ale również było w nim całkiem wygodnie. Do tego stewardem okazał się Polak i bardzo się cieszył, że mógł z nami porozmawiać w ojczystym języku. Porozmawialiśmy trochę o naszych i jego planach, mówił, że Bangkok mu się nie podoba, a na Ko Samui nie był, ale słyszał, że jest pięknie. Lotnisko w Doha Kiedy wylądowaliśmy myśleliśmy, że wszystko pójdzie gładko i miło, ale okazało się, że musimy stanąć w kolejce do odprawy celnej. I to jakiej! Ogromnej, wielkiej kolejce, której końca nie było widać… Kiedy doszło się trochę bliżej, można było ujrzeć zawijające się rzędy i setki ludzi… Spędziliśmy w tej kolejce ponad godzinę. Nasze bagaże stały już obok taśmy, ale na szczęście cierpliwie czekały. Kupiliśmy jeszcze kartę do mobilnego internetu. Bez tego ciężko byłoby się poruszać po mieście. Wymieniliśmy też walutę oraz zjedliśmy nie taki tani posiłek jak Tajlandzkie ceny bo po ok. 120 THB. Na najniższym poziomie lotniska kursuje metro, którym można dojechać do różnych części miasta i w ten sposób znaleźliśmy się nagle w środku Tajlandzkiej metropolii :-) Gdzie mieszkać? Nasz pokój w Bangkoku   My spaliśmy w dzielnicy Sukhumvit, bardziej po wschodniej części miasta. Niedaleko był szpital prywatny, a z drugiej strony było trochę sklepów i plac ze straganami. Niestety do centrum było dość daleko, dlatego być może następnym razem wybraliśmy inna lokalizacje. Mieliśmy za to ciszę i spokój na osiedlu i dość przytulne mieszkanie jak za tą cenę - ok 80 zł/noc. Nocleg znalazłam na Airbnb i nie było z nim żadnych problemów, oprócz początkowym znalezieniem go już na miejscu :-)   Na koniec powiadamy o naszym przelocie z Polski do Tajlandii i doświadczeniach z tym związanych. https://www.youtube.com/watch?v=Kh65Tc83L8Q ## Strony ### Polityka plików cookies (EU) [cmplz-document type="cookie-statement" region="eu"] ### Zestaw do medytacji dla początkujących Cieszymy się, że chcesz praktykować medytację, aby odnaleźć więcej wewnętrznego spokoju i harmonii.Mamy nadzieję, że ten zestaw pomoże Ci rozwinąć własną praktykę medytacji i rozwiać wątpliwości, które mogą się pojawić na drodze.Jak medytować - najczęściej zadawane pytania PDFTe 19 stron stanowi kompletny przewodnik dla początkujących z najważniejszymi pytaniami na temat medytacji. ZOBACZ PRZEWODNIK PDF Medytacja oddechu (1 min) Ta bardzo krótka 1-minutowa medytacja może być wykonywana wszędzie i o dowolnej porze. Jest idealna zarówno na poranek, jak i na wieczór, w pracy, a także w domu. https://jakmedytowac.pl/wp-content/uploads/2025/12/1min_oddech_final.mp3 POBIERZ AUDIO Medytacja oddechu (5 min) Obserwacja swojego oddechu to prosta medytacja, która przyniesie Ci więcej spokoju, rozluźnienia i wzmocni Twoją koncentracje. Skupienie się na swoim oddechu przynosi niesamowite rezultaty, pomaga wyłączyć nasz umysł i poczuć swoje ciało. Jest to najłatwiejsza technika medytacji, idealna dla początkujących.https://jakmedytowac.pl/wp-content/uploads/2025/12/oddech5min_final.mp3 POBIERZ AUDIO Medytacja Koło Świadomości (intro) Zanim przejdziesz do tej wyjątkowej medytacji, która integruje całość doświadczenia i przynosi głęboki spokój, wysłuchaj najpierw 3 min nagrania, w którym krótko opowiemy Ci o tym, czym jest Koło Świadomości, na czym polega ta technika medytacji i jakie przynosi korzyści. Dzięki temu będziesz mógł lepiej przygotować się do medytacji, aby uzyskać z niej jak najwięcej korzyści. https://youtu.be/wUScT4N4w4EJeszcze więcej na temat tej praktyki, znajdziesz w tym wpisie. Medytacja Koło Świadomości (20 min) Jeśli chcesz pobrać samą ścieżkę dźwiękową (audio) na telefon lub komputer w lżejszym formacie MP3, kliknij ten przycisk: POBIERZ AUDIO https://youtu.be/2kw6zjwLfSg?si=QWnpllMurR6uYpbp A jeśli nasz zestawy Ci się spodobał, zapraszamy Cię do głębszej podróży w głąb siebie z medytacją: Medytacja dla początkujących: Zacznij efektywnie medytować w 21 dni Po tym kursie medytacji zrozumiesz w praktyce, czym jest i jak dokładnie działa medytacja. Zyskasz więcej spokoju, harmonii i lepsze samopoczucie.Zobacz więcej... Kurs wdzięczności: Poczuj więcej szczęścia z niezwykłą techniką medytacji Praktyka wdzięczności przyniesie Ci wiele pozytywnych emocji takich jak radość i satysfakcję z życia.Zobacz więcej... Daj znać, co myślisz!Napisz do nas, jak czułeś się podczas praktyki i czego doświadczyłeś. Odwiedź nas na social mediachZajdziesz nas również na Facebooku i Instagramie  ### Uzdrawiająca yin joga kurs online Relaksująca yin joga Powolne rozciągania na elastyczność i zmniejszenie stresu. Odkryj praktykę uwalniania fizycznego i emocjonalnego napięcia ze swoich mięśni i powięzi. Dzięku temu kursowi zwiększysz swoją elastyczność i zakres ruchów, wzmocnisz stawy i znacznie poprawisz swoje samopoczucie. Zapisz się na kurs Jakie są korzyści z praktyki yin jogi? Redukuje stresUzdrawia emocjeZwiększa elastyczność i sprawność fizycznąOdżywia stawy i tkankę łączną (w tym powięź)Pomaga pogłębić oddechPomaga odpocząć i się zregenerowaćPomaga odpuścićUspokaja układ nerwowy Co zawiera kurs? Wprowadzenie do yin jogi, jak działa yin joga 5 x pełna sesja yin jogi na: szyję i ramiona, plecy, biodra, nogi, skręty na poprawę trawienia 1 x pełna medytacyjna sesja yin jogi na całe ciało 1 h sesja jogi regeneracyjnej na totalne odpuszczenie Dlaczego yin joga? Yin joga przeniesie Cię w zupełnie nowy wymiar świadomości. Ta medytacyjna i powolna forma jogi pomaga osiągnąć stany głębokiego odpuszczenia i relaksu. Uwalnia wszelkie napięcia z ciała i umysłu.Każda pozycja trzymana jest od 1 do 5 minut, dzięki czemu dostajesz możliwość głębokiego zanurzenia się w sobie. Wraz z oddechem i świadomością możesz zejść aż do tkanki łacznej, uwalniając głęboko zakorzenione napięcia fizyczne i emocjonalne.Zapraszam na fascynującą podróż z yin jogą! Już wkrótce kurs relaksującej yin jogi Zapisz się do listy poniżej, a powiadomimy Cię, kiedy kurs będzie dostępny. "Yin Yoga to praktyka dbania o siebie i akceptowania siebie."Kassandra Reinhardt ### Joga regeneracyjna – 4 zasady głębokiego odpoczynku [kompletny przewodnik] Joga regeneracyjna to praktyka świadomego odpoczynku, która pozwala Ci wreszcie się zatrzymać i naprawdę zregenerować. Jeśli czujesz, że Twoje ciało i umysł potrzebują głębokiego relaksu – ta łagodna forma jogi może być dokładnie tym, czego szukasz.Pamiętam, jak sama odkryłam jogę regeneracyjną – zupełnie przypadkiem, podczas praktyki yin jogi. To było jedno z najlepszych odkryć.Po pierwszej sesji czułam się wypoczęta w sposób, którego wcześniej nie znałam. To był jeszcze głębszy odpoczynek niż yin joga – mogłam się skupić tylko na oddychaniu i relaksowaniu, nic więcej. Zachwyciła mnie prostota tej praktyki. Pozycje są niesamowicie przyjemne i wygodne, a podparcie poduszkami i przykrycie kocem sprawiają, że czuję się otulona i bezpieczna.Od tamtej pory joga regeneracyjna stała się moim sposobem na regenerację po trudnych dniach, na odpoczynek gdy jestem zmęczona, na powrót do równowagi.W tym wpisie dowiesz się:czym dokładnie jest joga regeneracyjna i jak działa4 kluczowe zasady praktyki13 korzyści dla ciała i umysłudla kogo jest ta forma jogijakie akcesoria będą Ci potrzebneZaczynamy! Spis treści Joga regeneracyjna — czym jest? Joga regeneracyjna to praktyka świadomego relaksu, w której za pomocą poduszek i koców podpierasz swoje ciało i w ten sposób odciążasz mięśnie. To nie jest trening – to głęboki, uzdrawiający odpoczynek.Wyobraź sobie, że leżysz w niezwykle wygodnej pozycji, Twoje ciało jest w pełni podparte, przykryta miękkim kocem, i jedyne co musisz robić to... nic. Po prostu oddychać i pozwalać ciału się zregenerować.To właśnie jest joga regeneracyjna.Ta terapeutyczna forma jogi przynosi głęboki relaks, uspokaja umysł, łagodzi stres i ból, regeneruje ciało i uzdrawia emocje. Jest to bardzo powolna praktyka – każda pozycja trwa od 3 do nawet 30 minut. To daje Twojemu układowi nerwowemu czas, żeby naprawdę się wyciszyć i przejść w tryb regeneracji.Co ważne – joga regeneracyjna to coś zupełnie innego niż dynamiczne formy jogi. Tutaj nie ma wysiłku, nie ma rozciągania na siłę, nie ma celów do osiągnięcia. Jest tylko odpoczynek. Głęboki, świadomy, uzdrawiający odpoczynek.Jogę regeneracyjną odkryłam zupełnie przypadkiem podczas praktyki jogi na Inner Dimension (moja ulubiona aplikacja do jogi w języku angielskim). Od razu bardzo się polubiliśmy! „Joga zaczyna się od słuchania. Kiedy słuchamy, dajemy przestrzeń temu, co jest”. Richard Freeman Dla kogo jest joga regeneracyjna?Dla każdego, kto potrzebuje się zregenerować i w pełni odpocząć. A we współczesnym świecie chyba wszyscy tego potrzebujemy.Joga regeneracyjna jest szczególnie pomocna:Po trudnym dniu – kiedy wracasz do domu zmęczona i czujesz, że potrzebujesz czegoś więcej niż tylko położenia się na kanapie.Gdy jesteś chory/a lub zmęczony/a – to jedna z niewielu form ruchu, którą możesz praktykować nawet gdy Twoje ciało potrzebuje odpoczynku, nie wysiłku.Dla kobiet w ciąży – delikatne pozycje z pełnym podparciem są bezpieczne i przynoszą ulgę zmęczonemu ciału.Po kontuzji lub operacji – dla osób dochodzących do siebie to właściwie jedyna bezpieczna forma jogi, którą mogą praktykować.Dla seniorów – łagodna, dostępna, bez ryzyka przeciążenia.Dla osób z przewlekłymi chorobami – pomaga w regeneracji i łagodzi ból.Dla każdego, kto chce głęboko odpoczywać – jeśli nawet podczas wolnego czasu Twój umysł pracuje na pełnych obrotach, joga regeneracyjna może nauczyć Cię, jak naprawdę się zatrzymać. Joga regeneracyjna — jakie przynosi korzyści? Korzyści fizyczne1. Głęboki relaks całego ciała Nie powierzchowny odpoczynek, ale prawdziwe rozluźnienie – od mięśni, przez organy wewnętrzne, po układ nerwowy.2. Regeneracja na poziomie komórkowym Kiedy ciało jest w stanie głębokiego relaksu, może skupić całą energię na regeneracji i samoleczeniu.3. Redukcja stresu Joga regeneracyjna obniża poziom kortyzolu i adrenaliny, zmniejsza ciśnienie krwi i łagodzi chroniczne zmęczenie.4. Pogłębienie oddechu Płytkie oddychanie może prowadzić do uczucia niepokoju, bólu pleców czy problemów z trawieniem. Ta praktyka naturalnie pogłębia oddech.5. Poprawa trawienia Relaksacja układu nerwowego wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego.6. Ulga w bólu Joga regeneracyjna redukuje stany zapalne i łagodzi chroniczny ból – szczególnie pleców, szyi i ramion.7. Odmłodzenie ciała Głęboki odpoczynek to najlepszy kosmetyk. Twoje ciało regeneruje się, a Ty wyglądasz i czujesz się lepiej. Korzyści emocjonalne8. Poprawa koncentracji Spokojny umysł to skupiony umysł. Po praktyce łatwiej Ci się koncentrować na tym, co ważne.9. Uzdrowienie emocji Ciało przechowuje emocje. Głęboki relaks daje im przestrzeń, żeby mogły się uwolnić i przetworzyć.10. Redukcja złości i frustracji Trudno być zdenerwowaną, gdy Twoje ciało jest w stanie głębokiego odpoczynku. Ta praktyka naturalnie łagodzi trudne emocje.11. Lepsze samopoczucie Po sesji jogi regeneracyjnej po prostu czujesz się lepiej. To takie proste.12. Więcej spokoju i radości Regularny, głęboki odpoczynek zmienia sposób, w jaki doświadczasz codzienności.13. Poczucie obfitości i spełnienia Kiedy dajesz sobie przestrzeń na regenerację, zaczynasz doceniać to, co masz. To praktyka wdzięczności przez ciało. Relaksująca yin joga Odkryj praktykę uwalniania fizycznego i emocjonalnego napięcia ze swoich mięśni i powięzi. Zobacz kurs Uzdrawiająca yin joga Odkryj praktykę uwalniania fizycznego i emocjonalnego napięcia ze swoich mięśni i powięzi. Zobacz kurs 4 zasady jogi regeneracyjnej 1. Skup się na otwarciu i rozluźnieniuW jodze regeneracyjnej nie chodzi o rozciąganie ani wzmacnianie. Jedynym celem jest otwarcie ciała i rozluźnienie. Pozwól, żeby grawitacja zrobiła całą pracę za Ciebie.2. Trzymaj pozycje dłużej niż myśliszKażdą pozycję utrzymujemy od 3 do nawet 30 minut. To dużo dłużej niż w innych formach jogi. Ale właśnie ten czas pozwala układowi nerwowemu naprawdę się wyciszyć i przejść w tryb regeneracji.Na początku może to wydawać się dziwne – jesteśmy przyzwyczajeni do ciągłego ruchu. Ale z czasem odkryjesz, że ten dłuższy czas w jednej pozycji to prezent, który dajesz swojemu ciału.3. Używaj poduszek i koców bez ograniczeńTo nie jest test wytrzymałości. Im więcej podparcia, tym lepiej. Poduszki pod kolana, pod głowę, pod ramiona. Koc do przykrycia. Opaska na oczy. Wszystko, co pomoże Ci poczuć się wygodnie i bezpiecznie.Jeśli pozycja jest niewygodna lub odczuwasz jakikolwiek ból – zmodyfikuj ją lub zmień. Poszukaj najbardziej relaksujących pozycji dla siebie.4. Praktykuj tylko kilka pozycji na sesjęJedna sesja jogi regeneracyjnej składa się z zaledwie kilku pozycji. To celowe – mniejsza liczba pozycji pomaga umysłowi wejść w spokojny, medytacyjny stan. Nie ma pośpiechu, nie ma listy rzeczy do zrobienia. Jak działa joga regeneracyjna?Ta joga działa zupełnie inaczej niż inne formy ruchu. Tutaj nie próbujesz wywołać żadnego fizycznego napięcia, nawet nie starasz się mocno rozciągać.To, na czym się skupiasz, to relaksacja układu nerwowego.Dzieje się to samoistnie, kiedy Twoje mięśnie są wspierane przez poduszki i koce, a Ty odczuwasz delikatne otwarcie. Każda pozycja powinna być wygodna i kojąca – jak przytulenie.Co dzieje się w Twoim ciele?Relaksacja uaktywnia przywspółczulny układ nerwowy – ten, który odpowiada za regenerację i odpoczynek. To tryb "odpoczywaj i traw", przeciwieństwo reakcji stresowej.Kiedy Twoje ciało wchodzi w ten stan:Tętno zwalniaCiśnienie krwi się obniżaTrawienie się poprawiaMięśnie się rozluźniająUmysł się wyciszaCiało zaczyna się regenerować To jest przeciwieństwo stresu, czyli reakcji "walcz lub uciekaj", która uaktywnia współczulny układ nerwowy. Reakcja stresowa jest pomocna w sytuacjach zagrożenia, ale życie w ciągłym stresie jest bardzo wyniszczające dla ciała i umysłu. Dowiedz się więcej czym jest stres.Joga regeneracyjna to sposób na świadome przełączenie się z trybu stresu na tryb regeneracji.Najnowsze nagrania Zobacz wszystkie nasze nagrania jogi Skąd pochodzi ta forma jogi?Joga regeneracyjna jest formą hatha jogi, która oznacza "słońce-księżyc" i ma balansować aktywną energię yang (słońce) z pasywną energią yin (księżyc). Wraz z yin jogą to dwie najbardziej pasywne i relaksujące odmiany jogi.Ogromny wpływ na powstanie jogi regeneracyjnej miał B.K.S Iyengar, który zapoczątkował używanie akcesoriów takich jak koce, bloki czy paski. Jedna z jego uczennic, Judith Hanson Lasater, stworzyła sekwencje jogi dla kobiet w ciąży oraz osób z bólem pleców, głowy i bezsennością.Dawniej ta relaksująca forma jogi nie była zbyt popularna. Jednak teraz, kiedy społeczeństwo jest coraz bardziej zestresowane, joga regeneracyjna zyskuje na popularności.To znak czasów. Coraz więcej osób odkrywa, że potrzebujemy nie tylko ruchu, ale też świadomego odpoczynku. Akcesoria do jogi regeneracyjnejŻeby w pełni cieszyć się praktyką, przydadzą Ci się:Podstawowe:Mata do jogiKoc do leżeniaKoc do przykrycia (to naprawdę robi różnicę!)Poduszki lub bolster Dodatkowe:Kostki do jogiDuży okrągły bolster (ok. 70 x 25 cm)Mniejsze prostokątne bolstery (ok. 60 x 15 x 30 cm)Opaska na oczyZwinięte koce lub mata jako alternatywa dla bolsterów Nie musisz mieć wszystkiego od razu. Na początek wystarczy mata, koc i kilka poduszek z domu. Z czasem możesz rozbudować swój zestaw. „Otrzymaj oddech, otrzymaj ciężar swojego ciała, otrzymaj tę chwilę. Odpuść ambicję, odpuść ruch, odpuść strach i... odpocznij”. Judith Hanson Lasater Najczęściej zadawane pytania o jogę regeneracyjnąCzym różni się joga regeneracyjna od yin jogi?Obie są pasywne i relaksujące, ale działają inaczej. Yin joga skupia się na rozciąganiu tkanki łącznej – pozycje są intensywniejsze i pracujesz na swojej "granicy". Joga regeneracyjna to czysty odpoczynek – pozycje są w pełni podparte, nie ma żadnego wysiłku ani rozciągania.Jak długo powinna trwać sesja jogi regeneracyjnej?Sesja może trwać od 20 minut do nawet 90 minut. Na początek wystarczy 20-30 minut z 2-3 pozycjami. Ważniejsza jest jakość odpoczynku niż długość praktyki.Czy mogę praktykować jogę regeneracyjną codziennie?Tak! W przeciwieństwie do intensywnych form ruchu, joga regeneracyjna nie obciąża ciała. Możesz praktykować ją codziennie, a nawet kilka razy dziennie, jeśli potrzebujesz regeneracji.Czy joga regeneracyjna pomoże mi zasnąć?Zdecydowanie tak. Praktyka przed snem pomaga wyciszyć umysł i przygotować ciało do głębokiego snu. Wiele osób zasypia już podczas praktyki – i to jest całkowicie w porządku!Co jeśli nie mam bolstera?Możesz użyć zwiniętych koców, poduszek z kanapy, a nawet zwiniętej maty do jogi. Joga regeneracyjna nie wymaga specjalistycznego sprzętu – ważne jest tylko, żebyś czuła się wygodnie i podparta.Czy joga regeneracyjna jest dla osób, które nigdy nie ćwiczyły jogi?Tak, to jedna z najbardziej dostępnych form jogi. Nie potrzebujesz żadnej elastyczności ani doświadczenia. Jedyne co musisz umieć to... leżeć i oddychać.PodsumowanieJoga regeneracyjna to praktyka, która uczy nas czegoś, co we współczesnym świecie stało się niemal zapomnianą sztuką – prawdziwego odpoczynku.Nie chodzi o kolejny trening, kolejne zadanie do wykonania, kolejny cel do osiągnięcia. Chodzi o to, żeby się zatrzymać. Pozwolić ciału się zregenerować. Dać umysłowi przestrzeń na wyciszenie.Jeśli czujesz, że Twoje ciało potrzebuje głębokiego odpoczynku, jeśli Twój umysł jest ciągle w ruchu, jeśli szukasz praktyki, która pozwoli Ci po prostu BYĆ – joga regeneracyjna może być odpowiedzią.Jeśli chcesz spróbować jogi regeneracyjnej z moim prowadzeniem, zapraszam na nasze nagrania na YouTube. A jeśli poczujesz, że chcesz pogłębić praktykę, sprawdź nasz kurs "Relaksująca yin joga", w którym znajdziesz też elementy jogi regeneracyjnej.Do zobaczenia na macie!💚 ElaŹródła:Joga regeneracyjna, Julia Clarke Powiązane posty ### Yin joga – czym jest i jak praktykować? [3 zasady + korzyści] Yin joga to praktyka, która pozwala Ci wreszcie się zatrzymać i poczuć własne ciało. Jeżeli szukasz głębokiego odpoczynku i sposobu na uwolnienie napięć – ta łagodna forma jogi może być właśnie dla Ciebie.Pamiętam, jak sama odkryłam yin jogę kilka lat temu. Wcześniej praktykowałam bardziej dynamiczne formy jogi, ale brakowało mi czegoś, co pozwoliłoby mi naprawdę poczuć swoje ciało i nauczyć się świadomej relaksacji. Czasem mój umysł był tak rozproszony, że ciężko mi było usiąść do medytacji. Albo odczuwałam tyle napięć w ciele, że siedzenie w bezruchu było po prostu niewygodne.I wtedy pojawiła się yin joga. Okazała się najlepszym rozwiązaniem – bramą do głębokiego relaksu, praktyki mindfulness w ruchu i stopniowego uwalniania napięć, które nosiłam w ciele przez lata.W tym wpisie dowiesz się:czym dokładnie jest yin joga i skąd pochodzijakie korzyści przynosi dla ciała i umysłujak ją praktykować (3 kluczowe zasady)kiedy najlepiej ćwiczyćznajdziesz też odpowiedzi na najczęstsze pytaniaZaczynamy! Spis treści Yin joga — czym jest? Yin joga to spokojna i pasywna praktyka jogi, która działa zupełnie inaczej niż dynamiczne style, które pewnie znasz. Zamiast szybkich sekwencji i intensywnego wysiłku, w yin jodze wchodzisz w pozycje na około 1-3 minuty i po prostu... zostajesz.To może brzmieć prosto, ale właśnie w tej prostocie kryje się magia.Kiedy utrzymujesz pozycję przez dłuższy czas, pozytywne zmiany docierają do głębokich tkanek – powięzi, stawów, a nawet kości. Dlatego yin joga nazywana jest też „jogą stawów". Nie chodzi tu o rozciąganie mięśni (jak w większości form jogi), ale o delikatne oddziaływanie na tkankę łączną, która z wiekiem traci elastyczność.Dla mnie yin joga to trochę medytacja w ruchu. Jestem ze sobą, ze swoim oddechem, relaksuję się w tym, co jest. Pozwalam mojemu ciału puszczać napięcia, a przy okazji relaksuje i uspokaja się mój umysł. To praktyka, która uczy odpuszczania – nie tylko fizycznego, ale też mentalnego.Yin jogę odkryłam już kilka lat temu dzięki kanałowi Yoga with Kassandra na YT. Ta joga stała się moją idealną praktyką na wieczór. Rano preferuję bardziej aktywne formy ćwiczeń, a wieczorem yin joga lub joga regeneracyjna pomagają mi się wyciszyć przed snem.Dzięki temu mam zachowany balans między jin i jang – odpoczynkiem a aktywnością. Dla kogo jest yin joga?Może myślisz, że yin joga jest tylko dla osób, które już praktykują jogę od lat? Nic bardziej mylnego.Yin joga jest właściwie dla każdego z nas. Dlaczego? Bo niemal wszyscy żyjemy w trybie jang – ciągłego działania, wykonywania zadań, pośpiechu. Osiem godzin w pracy, treningi, obowiązki domowe, życie w ciągłym biegu. Czy to brzmi znajomo?Taki tryb życia prowadzi do wielu napięć w ciele, zmęczenia, wypalenia i oczywiście sporej dawki stresu. A nasze ciała nie były stworzone do życia w ciągłym napięciu.Yin joga jest szczególnie pomocna, jeśli:Czujesz napięcie w ciele i umyśleMasz problemy ze stawami lub chcesz zwiększyć elastycznośćTrudno Ci się zrelaksować nawet podczas odpoczynkuTwój umysł jest często rozproszony lub niespokojnySzukasz praktyki, która pozwoli Ci po prostu BYĆ „Yin Yoga to praktyka dbania o siebie i akceptowania siebie.” Kassandra Reinhardt Yin joga — jakie przynosi korzyści? Korzyści fizyczneYin joga pomaga odżywić tkankę łączną, w tym powieź i uelastycznić mięśnie. To pomaga odmłodzić całe ciało, zachować sprawność i elastyczność do późnego wieku.Pomaga zwolnić i naładować baterię, odpocząć i uspokoić układ nerwowy.Odżywia i nawilża stawy i nawet kości. Stają się one mocniejsze poprzez bardzo powolne rozciąganie. Jest to praktyka, która dosłownie odmładza nasze ciało. Zwiększa naszą elastyczność i sprawność ruchową, poprawia zakres ruchów. Jest korzystna dla serca i płuc, ponieważ poprawia przepływ krwi i pogłębia oddech. Pomaga poprawić trawienie. Według Medycyny Chińskiej ta forma jogi pomaga odblokować energię w kanałach energetycznych (tzw. meridiany). Różne pozycje wpływają na różne meridiany np. pozycja sfinka wzmacnia meridian serca.  Korzyści emocjonalneJin joga jest bardziej akceptującą formą jogi, nie musisz używać siły mięśni, ani w szybkim tempie zmieniać pozycje. Możesz być dokładnie, gdzie jesteś i w tym pobyć. Ta joga uczy akceptacji i odpuszczania. Praktyka uważności, przynosi tak wiele korzyści jak medytacja mindfuless jak np. redukcja stresu, spokojny umysł, wewnętrzny spokój.Ułatwia zasypianieUzdrawia nasze emocje — podczas praktyki mogą pojawić się różne emocje jak smutek, czy złość. Uczymy się je obserwować i pozwalamy im przeminąć. Relaksująca yin joga Odkryj praktykę uwalniania fizycznego i emocjonalnego napięcia ze swoich mięśni i powięzi. Zobacz kurs Uzdrawiająca yin joga Odkryj praktykę uwalniania fizycznego i emocjonalnego napięcia ze swoich mięśni i powięzi. Zobacz kurs 3 zasady yin jogiJeśli chcesz praktykować yin jogę, zapamiętaj te trzy kluczowe zasady:1. Znajdź swoją granicęPoszukaj takiej pozycji, w której czujesz, że coś się dzieje, ale doznania z ciała nie są zbyt intensywne. Możesz skupić się także na oddechu i odczuwać ze spojone miejsce, które się rozciąga. To szukanie balansu między za małymi doznaniami a zbyt dużym naciskiem.Nie chodzi o to, żeby było „najbardziej jak się da". Chodzi o to, żeby było „odpowiednio dla Ciebie w tej chwili". Twoja granica będzie się zmieniać z dnia na dzień, a nawet z minuty na minutę podczas tej samej pozycji.2. Pozostań w bezruchuKiedy już znajdziesz swoją granicę, pozostań nieruchomo. Zwróć uwagę na chęć ruszania się, wiercenia, uciekania w myśli. Zamiast tego wejdź w medytacyjny stan – słuchaj swojego ciała, odczuwaj, jak działa na Ciebie grawitacja, jak przesuwa się Twoja granica.To najtrudniejsza część dla wielu osób. Jesteśmy przyzwyczajeni do ciągłego ruchu i działania. Ale właśnie w tym bezruchu dzieje się prawdziwa transformacja.3. Trzymaj pozycjęUzyskasz najwięcej korzyści z yin jogi, jeżeli utrzymasz pozycję przez minimum 1-3 minuty. Bardziej zaawansowani jogini utrzymują pozycję od 5 do nawet 10 minut.Na początku może to wydawać się wiecznością. Z czasem odkryjesz, że te minuty stają się przestrzenią spokoju, której Twoje ciało i umysł tak bardzo potrzebują.Najnowsze nagrania Zobacz wszystkie nasze sesje yin jogi Skąd pochodzi yin joga?Ma ona 2 źródła:tradycyjna Indyjska hatha joga (każda pozycja, czyli asana pochodzi z hatha jogi)Chińska taoistyczna filozofia yin & yang (stąd pochodzi trzymanie pozycji przez wydłużony czas) Yang to energia aktywna, działanie, słońce, realizowanie zadań.Yin to energia pasywna, odpoczynek, księżyc, kontakt z intuicją, odpuszczenie.  W dzisiejszym świecie większość z nas przebywa w stanie yang — jesteśmy zajęci, zapracowani, w pośpiechu, zestresowani. To powoduje brak balansu zarówno w ciele, jak i umyśle. Stres prowadzi do wielu chorób, a także łatwiej się denerwujemy, oraz łatwiej się kłócimy z innymi. Za to osoba zbyt yin może być za bardzo pasywna. Dlatego tak ważne jest zachowanie równowagi między yang i yin. Bardziej intensywny trening wzmacniający mięśnie i wytrzymałość w połączeniu z yin jogą lub jogą regeneracyjną, tworzą idealny balans i równowagę. Nie chodzi też o to, żeby całkowicie zrezygnować z yang – potrzebujemy obu energii. Chodzi o przywrócenie równowagi. Bardziej intensywny trening wzmacniający mięśnie w połączeniu z yin jogą tworzą idealny balans. Jak działa yin joga?Żeby zrozumieć, dlaczego yin joga jest tak skuteczna, warto poznać podstawy anatomii:Nasze mięśnie są bardziej yang – uwielbiają się rozgrzewać, potrzebują rytmicznych i powtarzających się ruchów.Tkanka łączna, kości i stawy są bardziej yin – są suche i mniej elastyczne niż mięśnie, potrzebują delikatniejszego nacisku przez dłuższy czas. Pomyśl o aparacie ortodontycznym. Żeby zmienić kształt kości szczęki, zakładamy aparat i nosimy go przez długi czas, wywierając komfortowy, stały nacisk. Podobnie działa yin joga.Podczas praktyki rozluźniamy nasze mięśnie i przenosimy obciążenie na tkankę łączną. Dzięki temu ćwiczymy więzadła i zwiększamy przestrzeń w stawach. Obciążenie powoduje, że tkanka łączna oczyszcza się z toksyn i nawilża.Yin joga pomaga zachować mobilność i elastyczność niezależnie od wieku. Ta praktyka to prawdziwy eliksir młodości – działa od wewnątrz. Kiedy ćwiczyć yin jogę?Najlepiej ćwiczyć, kiedy Twoje mięśnie są nierozgrzane. Dlaczego? Bo gdy mięśnie są rozgrzane (np. po treningu), pochłaniają więcej nacisku z pozycji. A chcemy, żeby ten nacisk dotarł głębiej – do tkanki łącznej.Najlepsze momenty na yin jogę:Rano po przebudzeniuPrzed treningiem (jako rozgrzewka dla stawów)Wieczorem przed snemPodczas cyklu menstruacyjnegoKiedy tylko chcesz się zrelaksować i wyciszyćMożesz też praktykować yin jogę po treningu – wtedy zadziała bardziej na rozciągnięcie mięśni niż na tkankę łączną, ale nadal przyniesie korzyści relaksacyjne. „Esencją yin jest odpuszczanie. Yang polega na zmienianiu świata; yin akceptuje świat takim, jaki jest. Jedno nie jest lepsze od drugiego. Rzeczywiście są chwile, kiedy właściwe, a nawet konieczne jest, aby zmienić świat; innym razem najlepiej jest po prostu pozwolić, aby rzeczy same się wydarzały. Częścią praktyki jin jest uczenie się odpuszczania”. Bernie Clark Najczęściej zadawane pytania o yin jogęCzy yin joga jest dla początkujących?Tak, yin joga jest świetna dla początkujących, ponieważ pozycje są proste, a tempo powolne. Nie musisz być elastyczny ani mieć doświadczenia z jogą. Najważniejsze to słuchać swojego ciała i szanować swoje granice.Jak długo powinna trwać sesja yin jogi?Sesja może trwać od 15 minut do nawet 90 minut. Na początek wystarczy 20-30 minut. Ważniejsza jest regularność niż długość – lepiej praktykować krótko, ale często.Czy yin joga pomoże mi schudnąć?Yin joga nie jest treningiem spalającym kalorie. Jej główne korzyści to elastyczność, relaks i praca z głębokimi tkankami. Jeśli szukasz aktywności odchudzającej, połącz yin jogę z bardziej dynamicznymi formami ruchu.Czy mogę praktykować yin jogę, jeśli mam kontuzję?To zależy od rodzaju kontuzji. Yin joga jest delikatna, ale niektóre pozycje mogą nie być odpowiednie przy określonych problemach zdrowotnych. Skonsultuj się z lekarzem lub fizjoterapeutą przed rozpoczęciem praktyki.Dlaczego podczas yin jogi czasem pojawiają się emocje?Nasze ciało przechowuje emocje – szczególnie w biodrach, ramionach i plecach. Gdy uwalniamy napięcie fizyczne, mogą uwolnić się też emocje. To naturalne i zdrowe. Pozwól im przepłynąć, nie oceniając siebie.Czy yin joga może zastąpić medytację?Yin joga ma wiele elementów medytacyjnych – skupienie na oddechu, obecność, uważność. Dla wielu osób jest łatwiejsza niż tradycyjna medytacja siedząca, bo daje ciału coś do robienia. Może być świetnym wstępem do medytacji lub uzupełnieniem praktyki.Jakie rekwizyty są potrzebne do yin jogi?Podstawowo wystarczy mata. Pomocne są też: koc, poduszka lub bolster, klocki do jogi. Rekwizyty pozwalają dostosować pozycje do swojego ciała i zwiększyć komfort podczas dłuższego trzymania.PodsumowanieYin joga to coś więcej niż rozciąganie. To praktyka, która uczy nas zatrzymać się w świecie ciągłego pędu. Uczy odpuszczania – fizycznego i mentalnego. Uczy akceptacji tego, co jest.Jeśli czujesz, że Twoje ciało potrzebuje głębokiego odpoczynku, jeśli Twój umysł jest często rozproszony, jeśli szukasz praktyki, która pozwoli Ci po prostu BYĆ – yin joga może być odpowiedzią.Nie musisz być elastyczny. Nie musisz mieć doświadczenia. Wystarczy, że zaczniesz – nawet od 15 minut.Jeśli chcesz spróbować yin jogi z moim prowadzeniem, zapraszam na nasze nagrania. A jeśli poczujesz, że chcesz pogłębić praktykę, daj mi znać – planuję stworzyć kurs "Relaksująca yin joga", który przeprowadzi Cię przez wszystkie podstawy.Do zobaczenia na macie! 💚 ElaŹródła:Yin Joga, Bernie ClarkYin Yoga, Kassandra Reinhardt Powiązane posty ### Oceń naszą stronę OCEŃ NAS :) ### Darmowy zestaw zestaw do medytacji Pobierz darmowy zestaw do medytacji 🧘‍♀️ Chcesz zacząć medytować, ale nie wiesz od czego zacząć? A może próbujesz już od jakiegoś czasu i masz ochotę się poddać, bo "nic nie działa"?Dlatego stworzyliśmy ten bezpłatny zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją.Bezpłatny zestaw zawiera: Kompletny przewodnik PDF "Jak medytować" (19 stron) 2 medytacje oddechu (1 i 5 min) Medytacja Koło Świadomości (20 minut) + wprowadzenie Co zawiera bezpłatny zestaw do medytacji? Kompletny przewodnik PDF (19 stron) "Jak medytować"Odpowiadamy na najczęstsze pytania na temat medytacji. W tym przewodniku znajdziesz praktyczne odpowiedzi i wskazówki, które pomogą Ci rozwiać wątpliwości pojawiające się na drodze. 2 medytacje oddechu (1 i 5 min)Obserwacja oddechu to najprostsza i najbardziej sprawdzona technika medytacji. Te krótkie medytacje prowadzone pomogą Ci wyciszyć umysł i rozluźnić ciało. Medytacja Koło Świadomości (20 minut)To wyjątkowa medytacja stworzona przez dr Daniela Siegela, która pomogła tysiącom osób na całym świecie odnaleźć wewnętrzny spokój. Otrzymaj natychmiastowy dostęp Pobierz darmowy zestaw do medytacji dla początkujących 🧘‍♀️ Ten zestaw jest całkowicie darmowy - to nasz prezent dla Ciebie.  Rozpocznij swoją przygodę z medytacją, która może stać się najważniejszą praktyką w Twoim życiu. Tak jak stała się dla nas.  Zacznij swoją przygodę z medytacją Odnajdź wewnętrzny spokój ​ Wzmocnij swoje zdrowie i odporność ​ ### Encharge Confirmation Subscription ### Encharge Form ### Coaching duchowy z Sylwkiem - Odkryj spokój i radość w swoim życiu Odkryj spokój i radość w swoim życiu Duchowa ścieżka w ziemskim wydaniu. Umów się na bezpłatną rozmowę Odkryj spokój i radość w swoim życiu Duchowa ścieżka w ziemskim wydaniu. Umów się na bezpłatną rozmowę Czy......czujesz się zagubiony w życiu i poszukujesz swojej ścieżki?...zastanawiasz się, czy wszystko jest z Tobą w porządku?...masz wrażenie, że ciągle robisz za mało?...masz poczucie, że utknąłeś i w Twoim życiu nic się nie zmienia?To znaczy, że dobrze trafiłeś. Zgłębianie powyższych tematów to moja życiowa pasja.  Jak Mogę Ci pomóc? Chętnie będę wspierał Cię w odkrywaniu odpowiedzi na nurtujące Cię w głębi pytania oraz w Twojej wewnętrznej (i zewnętrznej) przemianie.Zapraszam Cię na sesję coachingu duchowego, gdzie w bezpiecznej przestrzeni możesz zanurzyć się w trudne dla siebie tematy, by je lepiej zrozumieć i przetransformować. Będę Ci towarzyszyć i pomagać uzyskać głębokie i trwałe rezultaty.Podczas sesji coachingu dbam o Twoje:poczucie bezpieczeństwaprzestrzeń na wyrażenie sięposzukiwanie własnych odpowiedzi i rozwiązań Co MOŻE DAĆ CI sesja? Bardziej zrozumiesz siebie Uporządkujesz swoje myśli i wyklarujesz cele Odkryjesz nowe perspektywy na swoje życie i obecną sytuację Zyskasz więcej spokoju i dystansu Poczujesz większy wpływ na swoje wewnętrzne życie Nauczysz się lepiej rozumieć swoje emocje oraz jak się z nimi obchodzić Odkryjesz w sobie więcej swobody i radości Nauczysz się patrzeć na życie z wyższej duchowej perspektywy Zapraszam w podróż w głąb siebie Jak WYGLĄDA Life coaching ze mną? Na sesję wybierasz problem/temat, nad którym chcesz pracować.2. Pomagam Ci dokładniej wyklarować Twój cel na sesję - tak byś mógł skuteczniej nad nim pracować.3. Następnie poprzez odpowiednie pytania pomagam Ci spojrzeć na Twój problem/temat z różnych perspektyw.Pomoże Ci to uświadomić sobie przekonania, które Cię blokująZrozumiesz co się dzieje wewnątrz Ciebie i nauczysz się metod pracy ze swoimi myślami oraz emocjamiUświadomisz sobie, na co masz wpływ a na co nie maszOdkryjesz rozwiązanie lub kroki do niego prowadzące4. Na koniec podsumujemy sesję i sprawdzisz w jakim stopniu sesja była dla Ciebie korzystna.Przydatne informacjePodczas sesji możesz doświadczyć wiele momentów wglądu i zrozumienia.Odpowiedzi, które odkrywasz na sesji, są Twoimi własnymi odpowiedziami dopasowanymi do Twojej obecnej sytuacji. Sesja jest dopasowana do Ciebie i Twoich potrzeb.Ty znasz siebie najlepiej, swoje sytuacje i wyzwania - ja wspieram Cię w na Twojej własnej drodze do odpowiedzi. Pomagam Ci także w lepszym wytyczaniu celów, a następnie ich realizowaniu.Podczas sesji poznasz także różne techniki, które będziesz mógł samodzielnie stosować w domu. "Wierzę, że każdy człowiek ma potencjał, by się zmienić lub zmienić własne nastawienie, bez względu na to, jak trudna jest sytuacja."Dalajlama Kim jestem Nazywam się Sylwester Rogalski i przede wszystkim jestem wielbicielem duchowej ścieżki. Uwielbiam odkrywać - kim jestem, jak działa umysł i o co tak naprawdę chodzi w życiu ?Jako dziecko byłem introwertykiem z mnóstwem kompleksów. Mój świat wewnętrzny nie był przyjaznym miejscem, a w świecie zewnętrznym nie potrafiłem się odnaleźć. Dlatego Rozwój osobisty dawał nadzieję, że kiedyś będę mógł odczuwać więcej energii, być pewniejszym siebie oraz budować swobodnie relacje z ludźmi. Rozwój duchowy natomiast dawał mi sposób, na budowanie swojego szczęścia niezależnie od czynników zewnętrznych i mojej osobowości.Na swojej kilkunastoletniej drodze rozwoju uczestniczyłem w wielu warsztatach z zakresu komunikacji, wyrażania emocji, pracy z ciałem czy medytacji. Ukończyłem także Szkołę Coachów IPRI, Holistyczną Szkołę Trenerów, oraz uzyskałem certyfikat terapeuty Biofeedback.Nadal z radością poszerzam swoją wiedzę inspirując się wieloma nauczycielami takimi jak Rupert Spira czy Benthino Massaro. Co ciekawe, zawodowo pracuję w branży IT, gdzie realizuję swoją ścisłą naturę umysłu. Poza pracą rozwijam bloga jakmedytowac.pl i oraz jestem szczęśliwym mężem! Jestem przykładem, że głęboka i skuteczna przemiana jest możliwa. Wiem, że często nie jest droga łatwa i przyjemna. Kiedy mamy na swojej drodze osoby, które nas wspierają, staje się ona ciekawsza i radośniejsza.Zapraszam i do zobaczenia! Ile trwa Sesja? Rozmowa wstępna - około 30 minut - 0 złKolejna sesja - około 50 minut - inwestycja 130 zł Pakiet 5 sesji - 550 zł Gdzie odbywa się sesja? Sesja odbywa się zdalnie przez Skype (z kamerą lub bez w zależności od Twoich preferencji). Możliwe jest także spotkanie na żywo we Wrocławiu (+ 20 zł). Ela prowadzi w naszej firmie zajęcia z medytacji raz w tygodniu. To miła odmiana, przyznam, że to jeden z elementów, który wpłynął pozytywnie na moje postrzeganie naszej firmy, jeśli widzi ona wartość w tego typu zajęciach dla swoich pracowników. Co dają te zajęcia? Kilkanaście minut spokoju na złapanie oddechu i dystansu do otaczającego nas świata. Wydaje się chwilą, jednak wystarczy na zmianę perspektywy. Gorąco polecam te zajęcia. Katarzyna Koleśnik QA Engineer Zauważyłam, ze po praktyce medytacji z Elą, mogę oddychać głębiej i spokojniej. Dzisiejsza sesja też mi się bardzo podobała, medytacja i głos Eli dają duuużo spokoju. Dzięki inspiracji Eli kupuję poduszkę do medytacji i mam zamiar medytować codziennie. Dagmara Perlak Senior Marketing Manager UMÓW się na bezpłatną rozmowę Zapraszam Cię na darmowe i niezobowiązujące 30-minutowe spotkanie.Dzięki temu sprawdzisz, czy coaching ze mną jest odpowiedni dla Ciebie i czy odpowiada Ci mój styl pracy. Napisz lub zadzwoń do mnie, aby umówić się na sesję. Do zobaczenia! Sylwester Rogalski +48 880 273 520sylwek@jakmedytowac.pl"Kiedy zmieniamy nasze codzienne życie - sposób, w jaki myślimy, mówimy i działamy - zmieniamy świat."Thich Nhat Hanh ### Life coaching z Elą - więcej radości w Twoim życiu (bezpłatna 30 min rozmowa) Więcej radości w Twoim życiu Pomogę Ci lepiej zrozumieć siebie, zaakceptować to, co czujesz i podjąć najlepsze dla Ciebie działanie.  Umów się na bezpłatną rozmowę Masz trudności z akceptacją siebie?Wydaje Ci się, że powinieneś być lepszy/a?Masz duże oczekiwania wobec siebie?Nie radzisz sobie ze stresem?Odczuwasz przytłoczenie i brak energii? Jak Mogę Ci pomóc? Life coaching to spotkanie, które pomoże Ci spojrzeć na sytuację z innej perspektywy. To proces zmiany siebie i swojego życia. W mojej pracy kieruję się takimi wartościami jak uważność, życzliwość i ciekawość. Metody, które stosuję:medytacje prowadzonepraca ze stresującymi myślamiwizualizacjetransformowanie trudnych emocjiinne metody pracy ze swoją intuicjąINTUICJA (serce) + INTELEKT (umysł) = zmiana na głębszym poziomie Co MOŻE DAĆ CI sesja? Doświadczysz większego spokoju i radości Poczujesz więcej radości i energii do działania Spojrzysz z szerszej perspektywy na swoją sytuację Odkryjesz najlepsze metody pracy z negatywnymi myślami i emocjami Będziesz mieć więcej energii do działania i podejmiesz najlepsze dla siebie działanie​ Zapraszam w podróż w głąb siebie.  Doświadcz mocy swojego serca i umysłu Jak WYGLĄDA Life coaching ze mną? Przyjrzymy się Twoim trudnościom i tego, jak wpływają na Twoje życie. Pomogę Ci określić to, czego pragniesz i jaki/a chcesz być dla siebie. Do jakiej zmiany zaprasza Cię ta sytuacja? Poprzez pracę z Twoją wewnętrzną mądrością i intuicją przyjrzymy się blokującym Cię przekonaniom i emocjom. Pomogę Ci je zaakceptować oraz uzdrowić w bezpiecznej i wspierającej atmosferze. Pomogę Ci rozpoznać zasoby, które już masz, oraz co pomaga Ci lepiej rozumieć siebie. Wspólnie znajdziemy metody pracy, które dają Ci najlepsze rezultaty. „Niektóre zmiany z pozoru wyglądają negatywnie, ale wkrótce zdasz sobie sprawę, że w Twoim życiu powstaje przestrzeń, w której może pojawić się coś nowego.”Eckhart Tolle Kim jestem Nazywam się Ela Rogalska i kiedyś miałam bardzo duże problemy ze stresem. Nawet mały problem w mojej głowie nabierał olbrzymich rozmiarów. Często walczyłam ze sobą i z rzeczywistością wokół mnie. Chciałam wszystko kontrolować. Przez to traciłam energię, nie miałam na nic siły i zaczęłam nawet mieć problemy zdrowotne. Na szczęście na mojej drodze znaleźli się nauczyciele duchowi oraz medytacja. Szczególnie ujęła mnie Byron Katie. Zaczęłam stosować jej metodę pracy ze swoimi stresującymi myślami. Do tego dołączyłam medytację i lepiej zadbałam o swoje ciało. Znacznie zmniejszył mi się poziom stresu, a moje życie zaczęło się zmieniać.Nabrałam większego dystansu do swoich stresujących myśli i nauczyłam się bardziej akceptować to, co jest. Sama jestem przykładem, że wewnętrzna przemiana jest możliwa i wierzę, że każdy można doświadczać radości i spokoju niezależnie od zewnętrznych okoliczności.Podczas coachingu sprawdzimy, co blokuję Cię w odczuwaniu radości i spokoju, oraz jak możesz to przetransformować. Nawiążesz głębszy kontakt ze sobą, a ja będę wspierać Cię obiektywnymi obserwacjami, ciekawymi ćwiczeniami i dawką inspiracji.Zapraszam! Ile trwa Sesja? Rozmowa wstępna - około 30 minut - 0 zł Kolejna sesja - około 60 minut - inwestycja 100 zł Life coaching to najczęściej 3-9 sesji w zależności od Twoich potrzeb. Gdzie odbywa się sesja? Zapraszam na life coaching online (Skype, Messenger, Zoom) lub we Wrocławiu (Popowice).  Ela prowadzi w naszej firmie zajęcia z medytacji raz w tygodniu. To miła odmiana, przyznam, że to jeden z elementów, który wpłynął pozytywnie na moje postrzeganie naszej firmy, jeśli widzi ona wartość w tego typu zajęciach dla swoich pracowników. Co dają te zajęcia? Kilkanaście minut spokoju na złapanie oddechu i dystansu do otaczającego nas świata. Wydaje się chwilą, jednak wystarczy na zmianę perspektywy. Gorąco polecam te zajęcia. Katarzyna Koleśnik QA Engineer Zauważyłam, ze po praktyce medytacji z Elą, mogę oddychać głębiej i spokojniej. Dzisiejsza sesja też mi się bardzo podobała, medytacja i głos Eli dają duuużo spokoju. Dzięki inspiracji Eli kupuję poduszkę do medytacji i mam zamiar medytować codziennie. Dagmara Perlak Senior Marketing Manager UMÓW się na bezpłatną rozmowę Zapraszam Cię na bezpłatną ok. 30-minutową rozmowę wstępną.Jeżeli odczuwasz strach czy niepokój przed spotkaniem, to całkowicie normalne. Każdej zmianie towarzyszy niepokój i pewien opór.Napisz wiadomość lub zadzwoń, aby się umówić. ELA ROGALSKA +48 663 211 383ela@jakmedytowac.pl„Jestem miłośnikiem tego, co jest, nie dlatego, że jestem osobą duchową, ale dlatego, że boli mnie, gdy kłócę się z rzeczywistością.”Byron Katie ### Zajęcia z medytacji dla firm online (1 sesja - ok. 15 min) Medytacja mindfulness dla biznesu Zajęcia z medytacji online dla firm Regularne zajęcia z medytacji pomogą Twoim pracownikom zmniejszyć ilość odczuwanego stresu, zrelaksować się i zwiększyć swoją produktywność. Dzięki medytacji będą odczuwać więcej spokoju w swoim życiu, w tym również w pracy. Czas trwania: 1 sesja - ok. 15 minCzęstotliwość: 1-5 razy w tygodniu (do ustalenia) UMÓW ZAJĘCIA ONLINE JAKI JEST KOSZT STRESU? Raport Hays Poland "Stres i satysfakcja 2018" wykazał, że aż 74% pracowników doświadcza negatywnych skutków stresu w pracy. Są to objawy takie jak ból głowy, problemy z koncentracją, kłopoty ze snem czy ciągłe zmęczenie. Długotrwały stres jest szkodliwy nie tylko dla zdrowia, ale znacznie zmniejsza wydajność całej firmy.Więcej nieobecności w pracyStres powoduje, że organizm znajduje się w trybie walki/ucieczki i nie może się zregenerować. Taki długotrwały stan obniża odporność oraz osłabia układ pokarmowy czy układ krążenia. Według badań Państwowej Inspekcji Pracy stres jest przyczyną 50–60% absencji chorobowych pracowników.Brak motywacji do pracyPoziom motywacji pracowników ogromnie wypływa na ich efektywność. Gdy są oni zestresowani i zmęczeni, mają większe skłonności do odczuwania wypalenia zawodowego czy nawet depresji.Mniej kreatywnych rozwiązań i pomysłówStres powoduje, że tracimy zdolność logicznego myślenia i kreatywnego rozwiązywania problemów. Gorsza atmosfera i koszty organizacyjneStres jest także przyczyną konfliktów i pogorszenia się relacji między ludźmi. Pracownicy mogą popełniać dużo więcej błędów i mieć problemy z koncentracją. Skutkiem może być pogorszenie atmosfery panującej w firmie, spadku efektywności firmy czy pogorszenie relacji z klientem.  Medytacja SKUTECZNIE REDUKUJE STRES Według wielu badań medytacja jest bardzo skuteczną techniką redukującą stres, a dodatkowo zwiększa na niego odporność. Medytacja przynosi bardzo dużo korzyści i wpływa pozytywnie na nasze zdrowie, samopoczucie i relacje z innymi. Duże firmy takie jak Apple, Google i Nike mają nawet specjalne pokoje dla swoich pracowników, w których oferują krótkie zajęcia z medytacji w ciągu dnia.   Korzyści z medytacji Redukcja stresuMedytacja zwiększa także odporność na stresujące sytuacje. Uczeni z Harvardu twierdzą, że aż 80% wizyt lekarskich jest spowodowanych stresem. Medytacja jest jednym z najlepszych i naturalnych narzędzi redukujących stres. Większa produktywnośćMedytacja łączy wielu ludzi sukcesu takich jak Steve Jobs czy Oprah Winfrey. Podnosi ona kreatywność i koncentrację, a także zmniejsza ilość popełnianych błędów. Dzięki regularnej praktyce medytacji wzrasta efektywność. Mniej bólu głowyMedytacja zmniejsza ilość i częstotliwość występowania migreny. Bóle głowy trwają krócej i rzadziej występują. Poprawa jakości snuMedytacja pomaga w przypadku bezsenności i poprawia jakość snu. Zmniejsza także czas potrzebny do zaśnięcia. Lepsze relacjeMedytujący są bardziej pewni siebie i łatwiej nawiązują relacje z innymi. Mają więcej empatii i życzliwości do siebie i innych. Lepsze zdrowie i samopoczucieAż 76% medytujących stwierdziło poprawę jakości swojego życia. 60% z nich zauważyło wzrost energii. i zmniejsza ryzyko chorób serca. korzyści Z ZAJĘĆ DLA TWOJEJ FIRMY Większa efektywność i koncentracja pracowników Poprawa zdrowia pracowników, zwiększenie odporności i mniej zwolnień lekarskich Zmniejszenie stresu, wyciszenie i spokój Wzmocnienie układu nerwowego i zwiększenie odporności na stres Lepsze samopoczucie pracowników Większa równowaga pomiędzy rozwijaniem kariery a dbaniem o swoje zdrowie i duchowość (work-life balance) Firma wpisuje się w nowoczesny trend dbania o zdrowie pracowników (corporate wellness), co wpływa na pozytywny wizerunek firmy Oszczędność czasu na dojazdy na zajęcia z medytacji, zajęcia dostępne dla wszystkich pracowników niezależnie od lokalizacji Zajęcia z medytacji mogą być indywidualnie dopasowane do potrzeb i oczekiwań Twoich pracowników Zajęcia prowadzone w języku polskim lub angielskim OPINIE UCZESTNIKÓW Ela prowadzi w naszej firmie zajęcia z medytacji raz w tygodniu. To miła odmiana, przyznam, że to jeden z elementów, który wpłynął pozytywnie na moje postrzeganie naszej firmy, jeśli widzi ona wartość w tego typu zajęciach dla swoich pracowników. Co dają te zajęcia? Kilkanaście minut spokoju na złapanie oddechu i dystansu do otaczającego nas świata. Wydaje się chwilą, jednak wystarczy na zmianę perspektywy. Gorąco polecam te zajęcia. Katarzyna Koleśnik QA Engineer Zauważyłam, ze po praktyce medytacji z Elą, mogę oddychać głębiej i spokojniej. Dzisiejsza sesja też mi się bardzo podobała, medytacja i głos Eli dają duuużo spokoju. Dzięki inspiracji Eli kupuję poduszkę do medytacji i mam zamiar medytować codziennie. Dagmara Perlak Senior Marketing Manager Zdjecia z ZAJĘĆ ELA ROGALSKA, coach i trener medytacjiPasjonatka medytacji i zdrowego stylu życia. Brała udział w wielu warsztatach z różnych płaszczyzn jak praca z ciałem, przekonaniami czy oddechem. Jednak najważniejsza jest dla niej medytacja i rozwijanie w sobie takich cech jak uważność, życzliwość i wdzięczność. Wzięła w wielu kursach medytacji, inspiruje się takimi nauczycielami jak Byron Katie czy Rupert Spira.Aktualnie zaangażowana jest w rozwijaniu bloga o medytacji, którego prowadzi razem z mężem. Uwielbia nagrywać medytacje prowadzone i tworzyć kursy online. Prowadzi także warsztaty z medytacji dla firm oraz krótsze sesje medytacji dla pracowników. Absolwentka Holistycznej Szkoły Trenerów oraz Coachingu w Biznesie na WSB we Wrocławiu. UMÓW zajęcia ONLINE Inwestycja (1 sesja ok. 15 min):250 zł brutto - do 10 osób 350 zł brutto - powyżej 10 osóbSesja w języku angielskim (1 sesja + 50 zł brutto).Proponuję zacząć od 1 sesji raz w tygodniu przez 1 miesiąc i potem zebrać feedback od pracowników. Chętnie dopasuję sesje do potrzeb pracowników. Możliwość wystawienia faktury.Zapraszam do kontaktu. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania.      ELA ROGALSKA "Medytacja to najważniejsze narzędzie wspomagające produktywność"Jeff Weinder, szef LinkedIn 10% DLA FUNDACJI Z każdych zajęć przekazuję 10% na rzecz Fundacji EkoRozwoju we Wrocławiu. Misją fundacji jest praca na rzecz ochrony przyrody, czystego powietrza, stabilnego klimatu i wspólnoty opartej na wzajemnym szacunku. UMÓW ZAJĘCIA ONLINE ### @Jakmedytować.pl Witamy Cię na naszym blogu! Wybierz, co chcesz zobaczyć: Kanał na YouTube Darmowy 7-dniowy program medytacji Kurs online "Proste medytacje na stres" Kurs online "Kurs wdzięczności" Kurs online "Medytacja dla początkujących w 21 dni" Najnowsze wpisy ### Ćwiczenia oddechowe - najlepsze techniki na stres i nie tylko [ponad 10 technik] Ćwiczenia oddechowe są niesamowitym narzędziem do pracy ze swoim ciałem i umysłem. Korzystali z nich już starożytni jogini, gdzie techniki oddechowe były znane jako pranajamy. W dzisiejszych czasach oddech jest niedoceniony, a szkoda, bo jest jednym z najbardziej efektywnych narzędzi do radzenia sobie ze stresem czy bezsennością. Nasz sposób oddychania bezpośrednio wpływa na to, jak się czujemy. A większość z nas przez cały dzień oddycha w sposób, który... zwiększa stres, zamiast go redukować.Ćwiczenia oddechowe to jedno z najprostszych i najskuteczniejszych narzędzi, które zawsze masz przy sobie. Wzięcie kilku głębszych świadomych oddechów pomaga uspokoić umysł i rozluźnić ciało.W tym przewodniku podzielę się z Tobą ponad 10 technikami oddechowymi, które naprawdę działają. Niektóre pomogą Ci się uspokoić i zasnąć, inne dodadzą energii, a jeszcze inne wzmocnią Twoją odporność. Dowiesz się także jak wdrożyć ćwiczenia oddechowe do swojego życia. Zaczynamy? Spis treści Dlaczego ćwiczenia oddechowe są tak ważne?Zanim przejdziemy do konkretnych technik oddechowych, zatrzymajmy się na chwilę.Oddychamy od urodzenia. To najbardziej naturalna czynność na świecie. Więc dlaczego w ogóle mielibyśmy się nad tym zastanawiać?Otóż problem polega na tym, że współczesne tempo życia powoduje, że oddychamy nieprawidłowo.Gdy jesteś zestresowany, Twój oddech staje się płytki i szybki. To sygnał dla Twojego mózgu: "Niebezpieczeństwo! Walka lub ucieczka!" Twoje ciało zalewa kortyzol (hormon stresu), serce przyspiesza, mięśnie się napinają.I to byłoby OK, gdyby to trwało chwilę – jak kiedyś, gdy uciekaliśmy przed lwem.Ale dzisiaj? Ten "lew" to maile, terminy, rachunki, niepewność, ciągły stres. Płytki oddech przez cały dzień. Ciało i umysł w permanentnym stanie alarmu.Ćwiczenia oddechowe odwracają ten proces. To najprostszy sposób, by powiedzieć swojemu ciału: "Wszystko w porządku. Możesz się zrelaksować." 👉 Otrzymaj darmowy 20-minutowy webinar, który zmieni Twój oddech na zawsze Ćwiczenia oddechowe - przegląd technik  Istnieje nieskończona ilość technik oddechowych, niektóre skutecznie redukują stres, a inne dodają szybki zastrzyk energii. Poniżej znajdziesz przegląd różnych technik oddechowych.  1. Metoda Wima Hofa na zwiększenie odpornościMetoda Wima Hofa to znacznie więcej niż tylko technika oddechowa – to cały system pracy z ciałem i umysłem. Składa się z trzech filarów: ćwiczeń oddechowych, ekspozycji na zimno (zimne prysznice, kąpiele lodowe) oraz pracy z umysłem.Czego możesz się spodziewać?Wim Hof, znany jako "Iceman", udowodnił naukowo, że jego metoda:Wzmacnia układ odpornościowyZwiększa odporność na chorobyDodaje ogrom energii, łączy nas ze swoją wewnętrzną mocąPomaga w zarządzaniu stresemW nasze serii wpisów dowiesz się, kim jest Wim Hof, jak działa jego metoda i dlaczego warto się nią zainteresować. Sami stosujemy ją już od kilku lat i nie wyobrażamy sobie już dnia bez sesji oddechowej i zimnego prysznica!Czytaj więcej: Metoda Wima Hofa 2. Box breathing (oddychanie pudełkowe) na relaksTa technika oddechowa pomaga przywrócić naturalny i zdrowy rytm oddechu i uaktywnia przywspółczulny układ nerwowy. Dzięki temu Twój organizm może przejść ze stanu walka/ucieczka do stanu relaksu i regeneracji. Została ona opracowana dla Amerykańskich żołnierzy i policjantów, którzy przeżywają silny stres. Dzisiaj Ty także możesz ją wykorzystać. Jak działa?Box breathing nazywa się "kwadratowe", bo składa się z 4 równych części – jak boki kwadratu. Ten rytmiczny wzorzec przywraca równowagę Twojemu układowi nerwowemu i wprowadza Cię w stan spokojnej koncentracji.Krok po kroku:Weź wdech przez ok. 4 sekundyWstrzymaj oddech przez następne 4 sekundyZrób wydech trwający również 4 sekundyPonownie wstrzymaj oddech na 4 sekundyPowtórz cały cykl. To bardzo proste 🙂 Kiedy stosować:Przed ważnymi spotkaniami lub wystąpieniamiGdy czujesz, że zaczyna Cię ogarniać stresPrzed snem, gdy myśli galopująW pracy, gdy potrzebujesz jasności umysłu Czytaj więcej: Box breathing 3. Jak szybko zasnąć? Technika oddechowa 4-7-8Technika oddechowa 4-7-8 to prosta i niezwykle skuteczna metoda na zrelaksowanie się i zaśnięcie. W tej metodzie koncentrujesz się na braniu głębokich oddechów, co pomoże Ci zredukować niepokój, uspokoić umysł i spokojnie zasnąć. Jest to więc wspaniały sposób na bezsenność. Niektórzy zwolennicy tej techniki twierdzą nawet, że pomaga ono zasnąć w ciągu 1 minuty! Na pewno udowodnione jest, że głębokie i rytmiczne oddychanie działa bardzo relaksująco i wpływa pozytywnie na nasz układ nerwowy.Jak działa?Ta proporcja – wdech 4, zatrzymanie 7, wydech 8 – wymusza spowolnienie oddechu i aktywuje układ przywspółczulny (tryb "odpoczynek i regeneracja"). Twoje serce zwalnia, ciśnienie spada, umysł się wycisza.Krok po krokuzrób wdech nosem przez 4 sekundytrzymaj oddech przez 7 sekundzrób wydech przez usta trwający 8 sekundpowtórz cały cykl tyle razy, ile potrzebujesz, zacznij od 4 cykliWskazówka dla początkujących:Jeśli 4-7-8 jest dla Ciebie za długie, możesz zacząć od wersji skróconej:Wdech – 2 sekundyZatrzymanie – 3,5 sekundyWydech – 4 sekundyWażne są proporcje, nie konkretne liczby. Z czasem naturalnie wydłużysz oddechy.Kiedy stosować: Każdego wieczora przed snem jako część wieczornego rytuału. Możesz też w ciągu dnia, gdy potrzebujesz krótkiego odpoczynku.Czytaj więcej: Metoda 4-7-8 4. Oddech naprzemienny nosem – spokój i synchronizacja półkul mózgowychOddech naprzemienny nosem, czyli balansujący oddech (eng. balancing breathing) to prosta technika oddechowa, dzięki której możesz szybko uspokoić swój układ nerwowy i zredukować stres. Co wyróżnia tę technikę?Oddech naprzemienny nosem balansuje półkule mózgowe. Lewa dziurka nosa jest połączona z prawą półkulą (kreatywność, intuicja), prawa dziurka z lewą półkulą (logika, analiza). Naprzemienne oddychanie harmonizuje obie strony.Krok po kroku:Zasłoń swoim prawym kciukiem prawą dziurkę nosa i weź głęboki wdech lewą dziurką.Zasłoń palcem wskazującym (lub dowolnym) tej samej dłoni lewą dziurkę nosa i zrób wydech prawą dziurką nosaTrzymając zasłoniętą lewą dziurkę, zrób głęboki wdech prawą dziurką.Zasłoń kciukiem prawą dziurkę i zrób wydech lewą dziurką.Powtórz dowolną ilość razy. Możesz zacząć od 3 serii, a potem robić np. 10 serii. Kiedy stosować:Gdy czujesz się przytłoczonyPrzed ważnymi decyzjami (pomaga zbalansować logikę i intuicję)W środku chaotycznego dnia – jako 5-minutowa przerwaPrzed medytacją – świetnie przygotowuje umysł Czytaj więcej: Oddech naprzemienny nosem 5. Koherencja serca - regeneracja i odpoczynekKoherencja serca to stan, w którym rytm serca synchronizuje się z naszym oddechem. Nasze serce lekko przyspiesza na wdechu i zwalnia na wydechu. Stan koherencji to zazwyczaj około 4-7 oddechów na minutę, a więc dość wolne i spokojne tempo oddechu. Jest to bardzo zdrowy stan, podczas którego odwracane są szkody spowodowane stresem i ciało się regeneruje.To nie jest zwykła relaksacja. To fizjologiczny stan, w którym:Układ nerwowy się balansujeProdukcja kortyzolu (hormon stresu) spadaUkład odpornościowy się wzmacniaCiało aktywnie się regeneruje Krok po krokuOddychaj rytmicznie: 5 sekund wdech przez nos, 5 sekund wydech przez nos - możesz wykorzystać animacje z muzykąSkup uwagę na obszarze serca – wyobraź sobie, że oddychasz przez sercePrzywołaj uczucie wdzięczności lub miłości – może to być wspomnienie kogoś bliskiego, miejsce, które kochasz, moment radościSama wykonuję koherencję serca podczas dnia jako regeneracyjna drzemka. Czasami nawet zasypiam przy tym – i to jest OK! Nawet jeśli nie zasnę, czuję się bardziej wypoczęta.Kiedy stosować:Wieczorem przed snemPo wyczerpującym dniu w pracyGdy czujesz, że potrzebujesz odpoczynkuRegularnie jako praktyka regeneracji (3-4 razy w tygodniu) Czytaj więcej: Koherencja serca 6. Oddech ujjayi - metoda oddychania na stresOddech ujjayi to metoda oddychania, z którą spotkałam się już kilka lat temu i od samego początku lubiłam wsłuchiwać się w dźwięk oddechu (podobny do oceanu). Czasami kiedy byłam bardzo zestresowana i miałam milion myśli na minutę, ten oddech potrafił mnie uspokoić i oczyścić mój umysł. Krok po krokuWyobraź sobie lusterko trzymane przed sobąOddychaj ustami tak, jakbyś chciał zaparować lusterko – wydaj dźwięk "haaaa"Zamknij usta i spróbuj wydawać ten sam dźwięk, ale oddychając przez nosLekko zaciśnij mięśnie z przodu szyi (w okolicy krtani)Oddychaj nosem, wydobywając szumiący dźwięk – zarówno na wdechu, jak i wydechu Co poczujesz?Dźwięk jest podobny do szumu oceanu lub dalekiego wiatru. To może brzmieć dziwnie, ale efekt jest niesamowity – dźwięk staje się punktem koncentracji dla Twojego umysłu.Kiedy stosować:Podczas praktyki jogiGdy potrzebujesz się uspokoić przed ważnym wydarzeniemGdy czujesz, że myśli zaczynają galopowaćWskazówka: Na początku może być trudno wydobyć ten dźwięk. To normalne! Ćwicz cierpliwie, z czasem stanie się naturalny.Czytaj więcej: Oddech ujjayi 7. Krótkie ćwiczenie oddechowe na odpuszczenieW tym krótkim nagraniu Sylwek pokaże Ci proste i bardzo skuteczne ćwiczenie oddechowe, które pomoże Ci nieco bardziej zrelaksować się i odpuścić…KorzyściTa technika oddechowa pomaga ona na bieżąco zrzucać z siebie nadmiary energii i niewyrażone emocje. Dzięki temu możesz mieć więcej energii w ciągu dnia oraz być bardziej wypoczętym i zrelaksowanym.Jak wykonać ćwiczenie na odpuszczenie:Usiądź wygodnie z wyprostowanym kręgosłupemWeź głęboki wdech przez nos – wypełnij brzuch, klatkę piersiowąWydech z dźwiękiem – otwórz usta i wydaj dźwięk "haaaaaaa" lub "aaaaah", jakbyś wypuszczał wszystko, co niepotrzebneWyobraź sobie, że z Tobą odpływa napięcie, zmartwienia, zmęczeniePowtórz – 5-10 razyCzytaj więcej: Ćwiczenie oddechowe na odpuszczenie Zawsze pamiętaj o swoim oddychaniu tak często, jak to możliwe. Rób to przez rok, a będzie to potężnie transformujące. I to za darmo. Ekhart Tolle 8. Ziewanie - zaskakująca technika oddechowa Pewnie myślisz: "Ziewanie? To nie jest ćwiczenie oddechowe!"Ale właśnie, że jest! I to jedno z najbardziej niedocenianych.Dlaczego ziewanie jest tak dobre?Kiedy ziewasz, Twoje ciało automatycznie:Robi głęboki wdech, który dotlenia mózgRozluźnia wszystkie mięśnie twarzy, szczęki, szyiResetuje układ nerwowySchładza mózgAktywuje wiele partii mózguZiewanie to naturalny mechanizm rozładowania napięcia. Dlatego ziewasz, gdy jesteś zmęczony, zestresowany, albo... gdy ktoś obok Cię ziewnął (to zaraźliwe!).Jak świadomie wywołać ziewanie:Usiądź wygodnieRozluźnij szczękę – pozwól jej opaśćWyobraź sobie, że ziewasz (serio, to działa!)Otwórz szeroko usta i weź głęboki wdechWydaj dźwięk – "aaaaah" na wydechuRozciągnij ramiona w górę, jeśli możeszNie przejmuj się, jeśli na początku to nie wychodzi. Po prostu otwórz szeroko usta, weź głęboki oddech i rozciągnij się. Ziewanie przyjdzie samo.Kiedy stosować:Gdy czujesz się senny w pracy Po długim siedzeniu przed komputeremGdy czujesz napięcie w szczęce lub szyiJako naturalne rozluźnienie między zadaniamiFun fact: Ziewanie jest zaraźliwe, bo ludzie są naturalnymi istotami społecznymi. Gdy ktoś ziewa, Twój mózg automatycznie symuluje to uczucie. To dowód naszej zdolności do empatii.Czytaj więcej: Dlaczego ziewamy 9. Oddech ognia – na energię i pobudzenieOddech ognia to technika dla tych, którzy potrzebują energetycznego kopniaka. To przeciwieństwo relaksujących ćwiczeń oddechowych – tutaj celem jest pobudzenie, oczyszczenie, aktywacja.Co daje oddech ognia?Błyskawiczne pobudzenie Koncentracja i jasność umysłuAktywacja mięśni brzucha – świetne ćwiczeniePoprawa trawieniaOczyszczenie z toksyn – przyspiesza wymianę gazową w płucachDobry nastrój – uwalnia endorfinyJak wykonać oddech ognia:Wyobraź sobie psa, któremu jest gorąco. Jak oddycha? Szybko, energicznie, przez nos. Oddech ognia wygląda podobnie – tylko zamykamy usta.Usiądź w siadzie skrzyżnym (lub na krześle) z wyprostowanym kręgosłupemPołóż dłonie na udach lub kolanachZamknij oczy, oddychaj przez nosWykonaj mocny, krótki wydech – gwałtownie przyciśnij pępek do kręgosłupa (wdech dzieje się sam, automatycznie)Powtórz szybko – 20-30 razy, tworząc rytmiczny puls oddechówPauza – Po rundzie weź głęboki wdech, zatrzymaj na chwilę, spokojny wydechPowtórz – 3-5 rundKiedy stosować:Rano jako start dnia Przed ćwiczeniami fizycznymi – świetne rozgrzanieW środku dnia, gdy czujesz spadek energiiPrzed ważnymi zadaniami wymagającymi koncentracjiWAŻNE – przeciwwskazania:Nie wykonuj w ciążyUnikaj, jeśli masz wysokie ciśnienieZawsze praktykuj na siedząco (można dostać zawrotów głowy) Czytaj więcej: Oddech ogniaZobacz wszystkie nasze ćwiczenia oddechowe na YouTube Korzyści z ćwiczeń oddechowych Przez setki czy nawet tysiące lat jogini i uzdrowiciele uważali oddech za podstawę całej naszej życiowej energii. Dlatego oddech jest wykorzystywany w tak wielu praktykach jak joga, medytacja czy qi gong. Współcześnie mamy dostęp do wielu badań, które potwierdzają, że ćwiczenia oddechowe zmniejszają stres, zwiększają klarowność umysłu i powodują, że jesteśmy szczęśliwsi.Spokojny umysł i zrelaksowane ciałoKiedy odczuwasz złość, niepokój czy strach, Twoje mięśnie się zaciskają, a oddech robi się płytki. Przez to Twoje ciało pobiera mniej tlenu. Ćwiczenia oddechowe odwracają ten proces, dzięki czemu Twoje ciało się dotlenia, mięśnie rozluźniają, a umysł uspokaja.Mocniejszy układ odpornościowyTwój układ odpornościowy może działać wydajniej i lepiej radzić sobie z bakteriami czy wirusami. Jest to związane ze zmniejszeniem ilości stanów zapalnych w organizmie.Więcej energiiPodczas praktyki ćwiczeń oddechowych, poprawia się krążenie krwi. To sprawia, że Twoje ciało może lepiej się dotlenić, a to podnosi nasz poziom energii.Lepsze krążenie krwiPodczas głębokich oddechów, Twoja przepona porusza się rytmicznie w górę i w dół. To poprawia przepływ krwi, a także wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn.Oczyszczenie z toksynPodczas praktyki głębokich oddechów usuwasz zalegający w płucach dwutlenek węgla, który nie jest korzystny dla Twojego zdrowia. Osoby, które oddychają płytko, mogą być przez to bardziej osłabione i być bardziej podatne na zachorowanie.Lepsze trawienieWięcej tlenu dociera także do układu trawiennego, który zaczyna działać efektywniej. Poprawiony przepływ krwi stymuluje pracę jelit. Również uspokojony system nerwowy pozytywnie wpływ na pracę układu trawiennego. Gdy się stresujesz Twoje trawienie może być zaburzone, a głębokie oddychanie pomaga zatrzymać stres.Mniej stresu i niepokojuWielu ludzi oddycha bardzo płytko i nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Ten sposób oddychania utrzymuje ciało i umysł w trybie walka/ucieczka i ma negatywny wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne. Głębokie oddychanie zmniejsza objawy stresu, wpływa korzystnie na układ nerwowy i wprowadza ciało w tryb regeneracji i odpoczynku.Mniej bólu i stanów zapalnychPodczas ćwiczeń oddechowych uwalniają się endorfiny, które są naturalnymi środkami przeciwbólowymi. Powodują także, że czujesz się lepiej. Głębokie oddechy wpływają pozytywnie na Twoje pH, które staje się bardziej zasadowe. Dzięki temu możesz zmniejszyć ryzyko wielu chorób jak rak, który potrzebuje kwaśnego pH do rozwoju.Lepsza koncentracjaBadania wykazały połączenie między głębokim oddychaniem a koncentracją. Ćwiczenia oddechowe balansują poziom hormonu noradrenaliny, który w odpowiedniej ilości wzmacnia skupienie. Gdy się stresujemy, produkujemy go za dużo, gdy jesteśmy ospali, mamy go za mało. Techniki oddechowe wprowadzają idealną równowagę i pomagają osiągnąć wysoką koncentrację. Odkryj moc oddechu: poznaj skuteczne ćwiczenia oddechowe Twój oddech to klucz do spokoju, energii i zdrowia. Odkryj, jak go używać!​ Zobacz kurs "Odkryj moc oddechu" 👉 Świadomość swojego oddechu zabiera Cię do chwili obecnej - klucza do wszelkiej wewnętrznej transformacji. Ilekroć jesteś świadomy oddechu, jesteś absolutnie obecny. Świadomy oddech zatrzymuje umysł. Ekhart Tolle Jak wdrożyć techniki oddechowe w swoje życie Ogromną zaletą sesji oddechowych jest to, że możesz je wykonywać praktycznie w każdym miejscu. W jakiej pozycji wykonywać ćwiczenia? Najlepiej usiądź wygodnie z wyprostowanym kręgosłupem lub połóż się na plecach. Upewnij się, że Twój brzuch ma wystarczająco dużo przestrzeni by swobodnie unosić się i opadać. Zadbaj także o luźne ubranie, aby nic nie ograniczało Twoich ruchów. Możesz praktykować ćwiczenia oddechowe kiedy tylko zauważysz, że Twój oddech staje się płytki. Pomogą Ci one zresetować swój układ nerwowy i wrócić do stanu harmonii. Wystarczy kilka głębokich oddechów, aby poczuć różnicę.Ważnym elementem praktyki jest wykształcenie codziennego nawyku. Może to być rano, wieczorem, lub o dowolnej porze, która Ci odpowiada. Wystarczy kilka minut codziennej praktyki, abyś mógł zauważyć poprawę jakości swojego życia. Możesz zacząć od 5 czy nawet 2 minut. Jak zbudować taki nawyk? Znajdź czynność, którą już codziennie wykonujesz i dodaj do niej lub po niej ćwiczenia oddechowe np. jeżeli codziennie ćwiczysz jogę, wykonaj ćwiczenia oddechowej po zakończeniu swojej praktyki jogi.  Najczęstsze pytania o ćwiczenia oddechoweCzy muszę praktykować wszystkie techniki?Absolutnie nie! Wybierz 1-2, które odpowiadają Twoim potrzebom. Lepiej dobrze opanować jedną technikę, niż powierzchownie znać dziesięć.Jak długo trzeba praktykować, żeby zobaczyć efekty?Natychmiastowe efekty (spadek tętna, uspokojenie) – od razu, podczas pierwszej sesji.Długoterminowe efekty (lepszy sen, odporność) – 2-4 tygodnie regularnej praktyki.Co jeśli czuję zawroty głowy podczas ćwiczeń?To normalne, zwłaszcza przy intensywnych technikach (metoda Wima Hofa, oddech ognia). Zawsze praktykuj na siedząco lub leżąco, nigdy na stojąco. Jeśli zawroty są silne – zwolnij tempo lub zrób przerwę.Czy mogę praktykować w ciąży?Spokojne techniki (jak oddech 2:1, box breathing, koherencja serca) są OK. Unikaj intensywnych technik (oddech ognia, metoda Wima Hofa). W razie wątpliwości – skonsultuj z lekarzem. Podsumowanie: Oddech jako styl życiaĆwiczenia oddechowe to nie jest coś, co robisz od czasu do czasu, gdy "masz czas" lub "czujesz się źle".To styl życia. To sposób bycia w świecie.Myślę o tym jak o higienie umysłu. Tak samo, jak codziennie myjesz zęby (higiena ciała), możesz codziennie praktykować oddech (higiena umysłu i układu nerwowego).Nie potrzebujesz specjalnego sprzętu. Nie potrzebujesz dużo czasu. Nie potrzebujesz idealnych warunków.Potrzebujesz tylko tego, co już masz: swojego oddechu.Twój oddech to najbardziej dostępne, darmowe i skuteczne narzędzie zdrowia i spokoju, jakie kiedykolwiek będziesz mieć.Wiem, że na początku może być trudno ogarnąć wszystkie te techniki. Czasem łatwiej, gdy ktoś Cię prowadzi głosem, gdy masz animacje pokazujące rytm oddechu, gdy nie musisz się nad niczym zastanawiać – tylko oddychać.Dlatego stworzyliśmy kurs „Odkryj moc oddechu" – 10 prowadzonych sesji oddechowych z animacjami, moim głosem i muzyką. Możesz je pobrać i praktykować wszędzie – w domu, w samochodzie, przed snem. To te same techniki, które stosuję codziennie i które naprawdę zmieniły moje życie.Ale niezależnie od tego, czy wybierzesz kurs, czy po prostu zaczniesz praktykować samodzielnie – najważniejsze, żebyś zaczął.Może dziś, właśnie teraz, wziąć trzy spokojne oddechy? Obserwuj wdech... i powolny, długi wydech...Zauważ, co się stało w Twoim ciele.To jest początek. 💚ElaŹródła: korzyści z oddychania | Ćwiczenia oddechowe Powiązane posty ### Tone of voice (nasz sposób komunikacji) Nasz sposób komunikacji określa, w jaki sposób komunikujemy się z odbiorcami, jak piszemy, mówimy. Celem jest przekazanie w jak najlepszy sposób naszych wartości, jakimi są harmonia, rozwój i otwartość na różne perspektywy. Jesteśmy przewodnikami po świecie medytacji, zapraszamy odbiorcę do naszego świata. Dzielimy się swoim doświadczeniem i postrzeganiem medytacji, zachowując otwartość i ciekawość na inne perspektywy.Dzielimy się zarówno swoimi korzyściami i spostrzeżeniami płynącymi z medytacji, jak i badaniami naukowymi. Chcemy pokazać medytacje w sposób jak najbardziej obiektywny.Bardzo ważne jest dla nas praktyczne podejście do medytacji. Podczas pisania artykułu zadajemy sobie pytania: “Co dokładnie odbiorca będzie z tego miał? Jak może praktycznie zastosować nasze wskazówki?”Piszemy artykuły, które wspierają odbiorcę i są dla niego rozwojowe, zachęcamy go do myślenia poprzez zadawanie pytań czy do spróbowania samemu przedstawionych technik. Chcemy, aby odbiorca dobrze się czuł, nawet czytając o trudnych rzeczach. Dbamy, aby wydźwięk artykułu był pozytywny. Mamy nadzieję, że te wskazówki pomogą Ci stworzyć lepszy artykuł, który będzie spójny z naszymi wartościami. Dziękujemy! ### Biofeedback Wpisy związane z biofeedbackiem ### Wypisanie się z promocyjnych e-maili Zostałeś wypisany z promocyjnych e-maili.   Najnowsze wpisy ### Medytacja Jak medytować Czym jest medytacja i jak medytować Medytacja to trening umysłu, który zawiera elementy relaksacji, skupienia oraz świadomości. Medytacja dla umysłu jest tym, czym ćwiczenia fizyczne są dla ciała.Jaką technikę wybrać na początek? W jakiej pozycji medytować? Na co zwrócić uwagę?Jeżeli chcesz zacząć swoją praktykę medytacji i dowiedzieć się nieco więcej na temat medytacji – sprawdź ten przewodnik medytacji krok po kroku.  Sprawdź jak medytować https://youtu.be/682Ntiw6KH8 Medytacja w domu Poradnik dla początkujących Co zrobić, aby medytacja w domu była efektywna i przyniosła nam jak najwięcej korzyści? Jak zacząć medytować w 4 prostych krokach?  Medytacja w domu przynosi wiele korzyści i pomaga medytować regularnie. Sami medytujemy codziennie w domu! Sprawdź jak medytować w domu Rodzaje i techniki medytacji 13 najlepszych metod Dowiedz się, jakie są rodzaje medytacji oraz na czym polegają. Wybierz swoją ulubioną technikę medytacji i praktykuj regularnie.    W tym artykule poznasz najbardziej popularne techniki medytacji.  Sprawdź rodzaje medytacji Korzyści z medytacji 18 niezwykłych efektów medytacji Czy wiesz, że zaledwie 10 minut medytacji dziennie może zmienić Twoje życie?Odkryj 18 potwierdzonych naukowo korzyści z medytacji – od redukcji stresu i lepszego snu po większe szczęście i zdrowsze serce. Te korzyści są poparte badaniami naukowymi i mogą stać się Twoim doświadczeniem, jeśli dasz sobie szansę spróbować medytacji. Sprawdź korzyści z medytacji Najnowsze wpisy o medytacji ### Rodzaje medytacji i techniki [pełny przegląd 13 technik] Zastanawiasz się, które rodzaje medytacji są najlepsze na początek? W tym przewodniku poznasz różne techniki medytacji i dowiesz się, jak wybrać tę idealną dla siebie. W tym artykule poznasz najbardziej popularne techniki medytacji  – od klasycznego mindfulness, przez relaksującą Yoga Nidra, aż po medytacje rozwijające serce jak metta (loving-kindness).Każda technika działa nieco inaczej i przynosi inne korzyści. Nie ma jednej "najlepszej" medytacji – jest ta, która najlepiej pasuje do Twoich potrzeb i osobowości.W tym kompleksowym przewodniku pokażę Ci:3 rodzaje medytacji13 różnych technik medytacji – od tych dla początkujących po bardziej zaawansowaneJak wybrać technikę medytacji odpowiednią dla siebiePraktyczne wskazówki, jak zacząć praktykować i nie poddać się Ten tekst to kompleksowy przewodnik po medytacji. Zaczynamy! 🧘‍♀️ Spis treści Czy wiesz, że istnieje tak dużo technik medytacji, ile np. dyscyplin w sporcie? Jedynym sposobem na znalezienie najlepszego rodzaju medytacji dla Ciebie jest wypróbowanie ich.Różne rodzaje medytacji mają inne zalety i cechy. Niektóre z tych technik będą na Ciebie działać lepiej niż inne — podobnie jak dyscypliny sportowe lub diety. W różny sposób działają na różne osoby. Każdy ma swoje preferencje i potrzeby.Do prawie każdej techniki medytacji została dołączona sekcja „Czy ta praktyka jest dla mnie?” Z ogólnymi spostrzeżeniami odnośnie danej metody. Pamiętaj, że to są jedynie sugestie, mogą Ci pomóc w podjęciu decyzji, aczkolwiek nie są to sztywne wytyczne. Rodzaje medytacji​ Rodzaje medytacji możemy różnie klasyfikować. Naukowcy najczęściej klasyfikują je na podstawie tego, w jaki sposób i gdzie skupiamy swoją uwagę. Według tego podejścia rodzaje medytacji możemy podzielić na kilka kategorii:Skupiona uwagaPrzestrzenna uwagaBezwysiłkowa obecność Poniżej znajdziesz bardziej szczegółowo opisane rodzaje medytacji: 1. Skupiona uwaga Ten rodzaj medytacji polega na skupianiu swojej uwagi na jednym obiekcie podczas sesji medytacyjnej. Tym obiektem może być oddech, mantra, wizualizowany obiekt, część ciała, zewnętrzny obiekt itp. Z czasem i praktyką zdolność utrzymywania uwagi na wybranym obiekcie staje się mocniejsze a rozproszenia są coraz słabsze i krótsze. Jakość, jak i długość skupienia ulega poprawie wraz z praktyką.Przykładowe medytacje z tej kategorii to: medytacja oddechu, niektóre formy praktyki Zazen, medytacja życzliwości, medytacja z czakrami, medytacja kundalini, medytacja z dźwiękiem, medytacja z mantrą, Pranayama, niektóre formy Qi Gong. 2. Przestrzenna uwaga W tego rodzaju medytacji uwaga nie jest skupiana na żadnym obiekcie. Zamiast tego pozostaje ona otwarta obserwująca każdy aspekt naszego doświadczenia, bez oceniania lub przywiązania. Wszystkie doświadczenia zarówno te wewnętrzne (myśli, doznania, wspomnienia, emocje itp.) lub zewnętrzne (dźwięk, zapach itp.) są rozpoznawane i postrzegane takimi, jakimi są. To jest proces postrzegania bez automatycznego reagowania na zawartość doświadczenia z momentu na moment bez identyfikowania się. Przykładowe medytacje z tej kategorii to: medytacja mindfulness, Vipassana, niektóre formy medytacji taoistycznej Otrzymaj darmowy zestaw do medytacji Pobierz bezpłatny zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją. Odbierz bezpłatny zestaw Darmowy zestaw do medytacji​ Pobierz zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją Odbierz zestaw 3. Bezwysiłkowa obecność Tu uwaga nie jest skupiona na niczym konkretnym. Jest skierowana w kierunku samej siebie. Temu doświadczeniu towarzyszy cisza, pustka, ciągłość, osadzenie w sobie. Ten stan można nazwać doświadczeniem czystej obecności. Jest to prawdziwy cel, który stoi za wszystkimi rodzajami medytacji. Poprzednie techniki medytacji polegające na skupieniu uwagi oraz na otwartej obserwacji treści doświadczenia są tylko środkami do celu. Za ich pomocą trenujemy umysł, tak abyśmy mogli częściej doświadczać bezwysiłkowej wewnętrznej ciszy oraz odkrywać głębsze stany świadomości. Ostatecznie wszystkie techniki medytacyjne są porzucane i spędzamy coraz więcej czasu w stanie czystej obecności/świadomości.Przykładowe medytacje z tej kategorii to: medytacja bezwysiłkowej uważności, medytacja samopoznania (Ramana Maharishi), Dzogchen, Mahamudra, niektóre medytacje Taoistyczne i zaawansowane formy Raja Yogi.  Techniki medytacji 1. Zazen — Medytacja Zen (Buddyjska) Zazen z Japońskiego oznacza medytację siedzącą. Swoje korzenie ma w Chińskiej tradycji Buddyzmu (6 wiek naszej ery). Czy ta praktyka jest dla mnie?Zazen jest popularną praktyką medytacyjną i możesz znaleźć bardzo wiele społeczności ją praktykujących. Znajdziesz także mnóstwo informacji na jej temat w Internecie. Duży nacisk w tej praktyce kładziony jest na prawidłową, wyprostowaną sylwetkę, która pomaga w koncentracji. Zazwyczaj jest praktykowana centrach Buddyjskich Zen gdzie duże wsparcie społeczności.Praktykując w społeczności, możesz spotkać się, z tym że ta praktyka medytacji jest łączona z innymi elementami buddyjskich praktyk takich jak: pokłony, elementy rytualne, śpiewy, grupowe czytania nauk Buddy. Części osób może się to spodobać a części wręcz przeciwnie.Czytaj więcej: Medytacja Zen 2. Medytacja Vipassana (Buddyjska) Znaczenie i pochodzenie"Vipassana" jest Palijskim słowem, które oznacza "wgląd" lub "czyste widzenie". To jest tradycyjna buddyjska praktyka. Z powodu popularności medytacji Vipassany, "uważność oddechu" zyskała popularność na zachodzie jako "uważność" (eng. mindfulness).Czy ta praktyka jest dla mnie?Medytacja Vipassana jest doskonałą praktyką pomagającą osadzić się w swoim ciele i zrozumieć jak działa Twój umysł. Jest to bardzo popularny styl medytacji. Możesz znaleźć wielu nauczycieli, stron i książek o tej technice. Istnieją też kursy medytacji Vipassana oparte o dobrowolne datki. Nauka tej praktyki jest oferowana za darmo. Vipassana jest praktykowana bez dodatkowych rytuałów, które można spotkać w innych technikach medytacji.Jeżeli jesteś na początku swojej drogi medytacyjnej to Vipassana lub Mindfulness są dobrymi metodami, by zacząć swoją praktykę.Na kursie Vipassany byliśmy 2 razy i bardzo polecamy. Czytaj więcej: Medytacja Vipassana 3. Medytacja Uważności (eng. Mindfullness) Znaczenie i pochodzenieKorzenie tej medytacji wywodzą się z tradycyjnych Buddyjskich praktyk medytacyjnych. Jedną z czołowych osób, które miały wpływ na spopularyzowanie medytacji uważności w świecie zachodnim jest John Kabat-Zinn. Stworzył on program redukcji stresu oparty o medytacje uważności (MBSR). Medytacja Mindfulness jest praktyką polegającą na skupianiu się na chwili obecnej oraz jej akceptowaniu. W tej praktyce skupiamy się na doznaniach cielesnych, myślach oraz emocjach, ale co ważne praktykujemy sposób obserwacji wolny od osądzania.Czy ta praktyka jest dla mnie?Dla większości osób ta technika może być najlepszym wyborem, by zacząć swoją przygodę z medytacją. Ten typ medytacji jest prawdopodobnie najszerzej uczony w szkołach czy ośrodkach zdrowia. Bardzo polecamy tę praktykę początkującym i sami również często ją stosujemy.  Czytaj więcej: Medytacja Mindfulness 4. Metta — Medytacja Miłującej Dobroci (eng. Loving Kindness) Znaczenie i pochodzenieMetta jest Palijskim słowem, które oznacza życzliwość, dobroć, dobrą wolę.Jak medytować?Podczas praktyki wytwarzaj w swoim umyśle i ciele uczucie życzliwości oraz dobrej woli. Zacznij od rozwijania w sobie życzliwości wobec siebie, a potem stopniowo rozwijaj życzliwość w stosunku do innych osób i istot. Czy ta praktyka jest dla mnie?Jesteś dla siebie lub dla innych zbyt krytyczny? Może chcesz mieć po prostu lepsze relacje z innymi? Wtedy jest to idealna medytacja dla Ciebie. Pomoże Ci nabrać więcej życzliwości i łagodności w stosunku siebie i innych. Pomoże Ci podnieść Twój poziom szczęścia.Metta to jedna z naszych ulubionych praktyk.Czytaj więcej: Medytacja życzliwości, Medytacja TWIM 5. Medytacja z mantrą Znaczenie i pochodzenieMantra jest sylabą lub słowem, zazwyczaj bez żadnego konkretnego znaczenia. Mantra jest powtarzana w celu skupienia Twojego umysłu. Mantra nie jest afirmacją używaną w celu przekonania siebie do czegokolwiek.Jak medytować?Jak w większości praktyk medytacji, tę technikę praktykuje się w pozycji siedzącej. Gdy masz już zajętą odpowiednią pozycję, wtedy powtarzasz mantrę wewnątrz swojego umysłu na okrągło przez całą sesję.Czy ta praktyka jest dla mnie?Skupienie na mantrze może być łatwiejsze niż skupienie na oddechu. Nasza uwaga może łatwiej utrzymać się na słowie niż na oddechu. Tego typu praktyka może być szczególnie pomocna, gdy Twój umysł jest pogrążony w wielu myślach. Czytaj więcej: Medytacja z mantrą 6. TM — Medytacja Transcendentalna (eng. Transcendental meditation) Znaczenie i pochodzenieTa medytacja jest specyficzną odmianą medytacji z mantrą. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych zdobyła sławę dzięki The Beatles, The Beach Boys oraz innych celebrytów.Medytacja Transcendentalna nie jest nauczana w darmowej formie. Można jej się nauczyć jedynie za opłatą i tylko przez licencjonowanych nauczycieli.Medytacja Transcendentalna zawiera elementy medytacji z mantrą. Zalecana praktyka polega na 15-20 minutowej medytacji dwa razy dziennie. Czy ta praktyka jest dla mnie?Ta praktyka w głównej mierze skupia się na relaksacji i uspakajaniu umysłu. Jeżeli to jest Twój główny cel jeżeli chodzi o praktykę medytacji, to może być technika dla Ciebie. Czytaj więcej: Medytacja Transcendentalna  7. Jogiczne Medytacje (eng. Yogic Meditation) Znaczenie i pochodzenieTradycja Jogi jest najstarszą medytacyjną tradycją na Ziemi i także jedną z najszerszą gamą dostępnych praktyk. Joga oznacza "jedność". Tradycja jogi sięga aż do roku 1700 p.n.e., a jej celem jest duchowe oczyszczenie i samoświadomość. Jak medytowaćW naszym wpisie znajdziesz niektóre typy medytacji w praktyce Jogi. Najpopularniejszą i najbardziej uniwersalną medytacją w Jodze jest medytacja z trzecim okiem. Inne popularne praktyki polegają na koncentrowaniu się na czakrach, powtarzaniu mantr, wizualizacji światła lub koncentracji na zewnętrznym obiekcie.Czy ta praktyka jest dla mnie?Biorąc pod uwagę ilość dostępnych praktyk medytacyjnych w tradycji Jogi, na pewno znajdziesz taką, która Ci będzie odpowiadać.Najprawdopodobniej najprostszą medytacją z wymienionych będzie medytacja z trzecim okiem. Rezultaty tej medytacji przychodzą dość szybko i jest dość łatwa do wykonywania. Poza tym także praktyka Pranajamy (ćwiczeń oddechowych) przyniesie każdemu korzyści.Czytaj więcej: Medytacje jogiczne 8. Medytacja Samopoznawania oraz Medytacja "Ja Jestem" Znaczenie i pochodzenieSamopoznawanie (eng. Self-Enquiry) jest tłumaczeniem Sanskryckiego wyrażenia atma vichara. Oznacza ono "badanie"/ "sprawdzanie" jaka jest nasza prawdziwa natura, by odnaleźć odpowiedź na pytanie "Kim jestem?". Na końcu tej ścieżki znajduje się uświadomienie sobie, kim tak naprawdę jestem i poznanie swojej prawdziwej istoty. Jak medytowaćTa technika jest bardzo prosta, ale zarazem bardzo subtelna i może wyglądać na dość abstrakcyjną.W metodzie Samopoznawania zadajemy sami sobie pytanie „Kim jestem?". Musisz odrzucić każdą werbalną odpowiedź, która może do Ciebie przyjść i użyć tego narzędzia, by spojrzeć głębiej poza etykietki.  Czy ta praktyka jest dla mnie?Ta medytacja jest bardzo potężna w odkrywaniu swojej wewnętrznej wolności oraz spokoju. Jednak jeżeli nie masz wcześniejszych doświadczeń z medytacją ta metoda może być dla Ciebie zbyt trudna. Na początku możesz wesprzeć się nagraniami i wskazówkami np. Rupert-a Spira, którego bardzo lubimy słuchać na YouTube. Czytaj więcej: Medytacja Samopoznania Ja Jestem 9. Medytacja Taoistyczna Znaczenie i pochodzenieTaoizm jest Chińską filozofią i religią datowaną na czasy życia Lao Tzu. Nacisk w tej filozofii jest położony na życie w harmonii z Naturą lub Tao. Główną cechą tego rodzaju medytacji jest wytwarzanie, transformacja i udrożnienie krążenia energii wewnętrznej. Celem jest uspokojenie ciała i umysłu, zjednoczenie ciała i ducha, odnalezienie wewnętrznego spokoju i harmonii z Tao. Jak medytowaćIstnieje kilka różnych rodzajów medytacji taoistycznych i czasami są one podzielone na trzy: "wgląd", "koncentracja", "wizualizacja". We wpisie znajdziesz ich przegląd.Większość tych medytacji jest praktykowana w siadzie skrzyżnym na podłodze, z prostymi plecami. Oczy są na pół przymknięte i skierowane w kierunku czubka nosa.Czy ta praktyka jest dla mnie?Ludzie, którzy są bardziej związani z ciałem oraz naturą, mogą chętnie spróbować medytacji taoistycznej. Interesujące może też być czerpanie z nauk i filozofii, która się za tym kryje. Także jeśli interesujesz się sztukami walki lub Tai Chi, to podejście może Cię zainteresować. Jednak centr oraz nauczycieli taoistycznych jest mniej niż Buddyjskich czy Jogi więc podążanie tą ścieżką może być większym wyzwaniem z tego względu. Czytaj więcej: Medytacja Taoistyczna 10. Medytacja i ćwiczenia Qigong (Czi Kung) Znaczenie i pochodzenieQigong to chińskie słowo, które oznacza „kultywację energii życiowej” i jest ćwiczeniem ciała i umysłu w zakresie zdrowia, medytacji i treningu sztuk walki. Zazwyczaj obejmuje powolny ruch ciała, skupienie i regulowany oddech. Tradycyjnie praktykowano go i nauczano w tajemnicy w chińskich tradycjach buddyjskich, taoistycznych i konfucjanistycznych. Jak medytowaćSkatalogowano tysiące różnych ćwiczeń Qigong, obejmujących ponad 80 różnych rodzajów oddychania. Niektóre są specyficzne dla sztuk walki (ożywienia i wzmocnienia ciała); inne służą zdrowiu (w celu odżywiania funkcji organizmu lub leczenia chorób); i inne do medytacji i rozwijania duchowości. Qigong można ćwiczyć w pozycji statycznej (siedzącej lub stojącej) lub za pomocą dynamicznego zestawu ruchów. Ćwiczenia, które są wykonywane jako medytacja, są zwykle wykonywane w pozycji siedzącej i bez ruchu. Czy ta praktyka jest dla mnie?Medytacja Qigong może być bardziej atrakcyjna dla osób, które lubią włączać bardziej aktywną pracę ciała i energii do praktyki. Jeśli medytacja w pozycji siedzącej jest dla ciebie nie do zniesienia i wolisz coś bardziej aktywnego, wypróbuj niektóre z bardziej dynamicznych form Qigong. Czytaj więcej: Medytacja Qigong 11. Medytacja Chrześcijańska W tradycjach wschodnich (hinduizm, buddyzm, dżinizm, daoizm) medytacja jest zwykle praktykowana w celu przekroczenia umysłu i osiągnięcia oświecenia. Z drugiej strony, w tradycji chrześcijańskiej celem praktyk kontemplacyjnych można powiedzieć, że jest moralne oczyszczenie i głębsze zrozumienie Biblii; lub bliższa zażyłość z Bogiem/Chrystusem, dla bardziej mistycznego strumienia tej tradycji.Oto niektóre formy chrześcijańskiej praktyki kontemplacyjnej: Modlitwa kontemplacyjna — która zwykle polega na cichym powtarzaniu świętych słów lub zdań, z naciskiem i oddaniemCzytanie kontemplacyjne — lub po prostu „kontemplacja”, która wymaga głębokiego myślenia o naukach i wydarzeniach z Biblii.„Siedzenie z Bogiem” - cicha medytacja, zwykle poprzedzona kontemplacją lub czytaniem, w której cały nasz umysł, serce i duszę skupiamy na obecności Boga. 12. Medytacje Sufickie Sufizm jest ezoteryczną ścieżką w islamie, której celem jest oczyszczenie się i osiągnięcie mistycznego zjednoczenia z Najwyższym (zwanym w tej tradycji Allahem). Praktykujący sufizm nazywani są sufistami i stosują się do różnych duchowych praktyk, z których wiele było pod wpływem tradycji jogi w Indiach.Ich główne techniki medytacji obejmują:Kontemplacja Boga (muraqabah)Sufi Mantra medytacja (zikr, jikr lub dhikr)Medytacja bicia sercaSufi medytacja oddechowa (w tym oddychanie pięcioma elementami)Medytacja Więzi MiłościMedytacja wpatrywania sięMedytacja podczas chodzeniaWirujący Sufi 13. Medytacje Prowadzone  Znaczenie i pochodzenieMedytacja prowadzona jest w dużej mierze zjawiskiem współczesnych czasów. Jest to najłatwiejszy sposób na rozpoczęcie medytacji. Wybierając medytacje prowadzone, możesz znaleźć praktyki pochodzące z różnych tradycji opisanych powyżej.Jak medytowaćMedytacja prowadzona zwykle jest w formie audio, a czasem audio i wideo. Każda medytacja prowadzona będzie należeć do jednej z poniższych kategorii (oczywiście z pewnym nakładaniem się).Czy ta praktyka jest dla mnie?Jeśli czujesz, że tradycyjna medytacja jest nieco zbyt trudna lub nie masz pewności, od czego zacząć, medytacje prowadzone mogą być sposobem na rozpoczęcie przygody z medytacją. Jeśli szukasz jakiegoś bardzo konkretnego doświadczenia lub korzyści — na przykład poprawy poczucia własnej wartości, przepracowania traumy lub po prostu uwolnienia napięcia w ciele — możesz także łatwo znaleźć medytację, która Ci w tym pomoże.  Sprawdź nasze medytacje prowadzone FAQ (najczęściej zadawane pytania) Jakie są dobre techniki medytacji dla początkujących?Uważność, Medytacja z Mantrą i Joga Nidra są prawdopodobnie najłatwiejszymi medytacjami dla początkujących. Jaki jest najlepszy sposób medytacji?Nie ma „najlepszego sposobu” medytacji — tak jak nie ma „najlepszego sportu” lub „najlepszej diety”. Różne techniki  medytacji pasują do różnych osób i zaleca się wypróbowanie kilku, zanim zdecydujesz, która z nich jest dla Ciebie najlepsza. Jakie są najpopularniejsze rodzaje medytacji?Uważność, Medytacja Mantra, Trataka, TM, Vipassana, Metta (Medytacja życzliwości), Medytacja Czakr, Zazen, Medytacja Kundalini, Samopoznawanie, Medytacja Taoistyczna i Yoga Nidra są jednymi z najpopularniejszych metod medytacji. Jakie są różne techniki Medytacji Uważności?Dwa główne typy to:Uważność jako forma medytacji skupienia uwagi: ćwiczysz łagodne skupianie się na oddechu.Uważność jako forma medytacji z otwartym monitoringiem: rozwijasz nieoceniającą świadomość tego, co powstaje w doświadczeniu chwili obecnej (myśli, doznania, uczucia).Jakie są techniki medytacji dla zaawansowanych?Techniki medytacji, takie jak Dzogchen, Zuowang, Kundalini i Samopoznawanie, są ogólnie uważane za bardziej zaawansowane praktyki medytacyjne. Jednak każda forma medytacji może być podstawowa lub zaawansowana — zależy to od praktykującego. Jaki jest sens medytacji? Medytacja oznacza różne rzeczy dla różnych ludzi. Pierwotnie celem medytacji było uwolnienie umysłu od cierpienia, doświadczanie odmiennych stanów świadomości lub połączenie się z Bogiem/Źródłem. W dzisiejszych czasach medytacja jest jednak często praktykowana z celami zdrowia fizycznego, sprawności umysłowej, samopoczucia i rozwoju osobistego. Jaki jest najłatwiejszy sposób medytacji?Dwa najprostsze sposoby medytacji to liczenie oddechów (od 10 do 1) lub powtarzanie mantry. Czy joga jest formą medytacji?To zależy od tego, co rozumie się pod pojęciem „jogi”. Jeśli masz na myśli jogę w powszechnym zachodnim znaczeniu tego słowa (ćwiczenia fizyczne rozciągania), to nie jest to medytacja, ale podobnie jak wiele innych czynności, można to robić medytacyjnie. Jeśli joga jest rozumiana w oryginalnym kontekście, to możemy powiedzieć, że medytacja jest formą jogi. Co dalej? Dziękujemy za przeczytanie tego przewodnika po rodzajach medytacji. Mamy nadzieję, że był on dla Ciebie wartościowy i może już wiesz, którą technikę medytacji chcesz wypróbować jako pierwszą. Zachęcamy Cię też, abyś poznał różnych nauczycieli medytacji i grupy. Zobacz jaki wpływ na nich wywarła praktyka. Ważne jest znalezienie odpowiedniej dla siebie techniki medytacji.A może wciąż się wahasz? To całkowicie normalne. Gdy sama zaczynałam swoją przygodę z medytacją, byłam przytłoczona ilością technik i nie wiedziałam, od czego zacząć. Próbowałam różnych rzeczy, czasem rezygnowałam, a potem wracałam. Dopiero z czasem znalazłam swój rytm i techniki, które do mnie przemawiają.Właśnie dlatego stworzyliśmy Kurs Medytacji dla Początkujących. To 21-dniowy program, który prowadzi Cię krok po kroku przez fundamenty medytacji. Każdego dnia otrzymujesz krótką lekcję i prowadzoną medytację.Jeśli czujesz, że to dobry moment, żeby dać sobie szansę na regularną praktykę z profesjonalnym wsparciem, zapraszamy do Kursu Medytacji dla Początkujących. A jeśli wolisz najpierw poćwiczyć samodzielnie – świetnie! Na naszym kanale YouTube znajdziesz dziesiątki darmowych medytacji prowadzonych na różne okazje.Pamiętaj...Medytacja to nie jest coś, co musisz zrobić perfekcyjnie. To przestrzeń, którą tworzysz dla siebie – chwila, w której po prostu jesteś. Nie musisz medytować godzinami. Nie musisz osiągnąć "pustego umysłu". Wystarczy, że zaczniesz od 5 minut dziennie i będziesz obserwować, co się dzieje.Z czasem praktyka sama zacznie się pogłębiać. Zobaczysz, jak medytacja zmienia Twoje życie – nie w sposób dramatyczny, ale subtelny i głęboki. Zauważysz, że w stresujących sytuacjach reagujesz spokojniej. Że łatwiej Ci zasnąć wieczorem. Że masz więcej cierpliwości do siebie i innych. Że po prostu czujesz się... lepiej.To wszystko czeka na Ciebie. Wystarczy, że zaczniesz.Życzymy Ci spokojnej praktyki i pięknej drogi z medytacją! 💚Ela i SylwekTekst został napisany na podstawie:https://liveanddare.com/types-of-meditation/ ### Nasze gościnne występy i wpisy Gościnne występy:Podstawowe ćwiczenia oddechowe - tak zredukujesz stres Czwórka Polskie RadioWywiad o medytacji  TwójPsycholog na InstagramieKrótki wywiad o medytacji  Rozgadani na InstagramiePo co nam medytacja i jak praktykować z głową? Podcast dla LifefulnessJak medytować? Wywiad na Facebooku  1000 m2 lasu PiotraJak zwiększyć koncentrację poprzez medytację i mindfulness? Podcast dla Dobra PamięćJak się poznaliśmy? Wywiad dla Sympatii  Nasze artykuły zostały publikowane na portalach:Jak medytować i czym jest tak naprawdę medytacja? - odkrywamyzakryte.comJak szybko zmniejszyć stres? 5 skutecznych technik oddechowych - odkrywamyzakryte.comJak zatrzymać swój umysł? Podstawowa technika medytacji - akademiaducha.plPodnieś swoje wibracje dzięki medytacji życzliwości - akademiaducha.plW pogoni za szczęściem - o podstawach medytacji - dlastudenta.plCzym jest medytacja mindfulness - lifefree.plJak zacząć medytować w domu? - skris.plMedytacja na zmniejszenie stresu - naturalnienadobranoc.plMedytacja dla początkujących - bosonamacie.plKorzyści zdrowotne płynące z medytacji - zdrowezdrowie.plBądź zdrowszy i szczęśliwszy dzięki prostej medytacji życzliwości - dobrewiadomosci.net.plJak medytacja pomaga w walce z uzależnieniami i depresją? - osrodkiterapii.plJak zwiększyć efektywność dzięki medytacji? - sukcespisanyszminka.plJak medytować i czym jest medytacja? - joga-joga.plZwiększ odporność dzięki Metodzie Wima Hofa - joga-joga.plMetoda Wima Hofa na podniesienie odporności - tajemnice-swiata.pl5 skutecznych ćwiczeń oddechowych na zmniejszenie stresu - dobrewiadomosci.net.plJak zwiększyć odporność i siłę woli? Metoda Wima Hofa - osrodkiterapii.plCo daje medytacja w czasie kryzysu? Jak zacząć medytować? - bosonamacie.pl6 niezwykłych korzyści z medytacji - tajemnice-swiata.pl7-dniowe wyzwanie medytacji na szczęście - LifeManagerka.plJak zacząć medytować w domu - pureayurweda.plCzym jest i jak działa medytacja uważności - lunamech.com.plJak zmniejszyć stres? Prosta i skuteczna medytacja mindfulness - korposfera.plTechniki i rodzaje medytacji – co wybrać? - przewodnikduchowy.plDlaczego medytować i jak zacząć? - glebokaswiadomosc.plMedytacja – jak zacząć? Zalety i techniki medytacji dla początkujących - Miasto Kobiet 4 popularne techniki medytacji – odkryj praktykę dla siebie - Kanaste ### Korzyści z sesji oddechowej i kurs online SESJE ODDECHOWE Inspirowane Metodą Wima Hofa Poprzez ćwiczenia oddechowe stymulujesz swój układ nerwowy oraz wpływasz na fizjologiczne reakcje w swoim ciele. Podczas sesji bierzesz głębokie oddechy, a następnie wstrzymujesz powietrze. To wtedy zaczyna dziać się magia i Twoje ciało uczy się reagować na stres. Taka praktyka zwiększa odporność na umysłowy i fizjologiczny stres. Zapisz się na kurs Jakie są korzyści z sesji oddechowej? Znane korzyści z praktyki Metody Wima Hofa to: Redukcja stresu Szybsza regeneracja po fizycznym wysiłku Lepszy sen Zwiększona wydajność sportowa Większa kreatywność Poprawa koncentracji i większa klarowność umysłu Metoda Wima Hofa może pomagać przy redukowaniu symptomów schorzeń takich jak: reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona, astma, zapalenie naczyń i kilka innych chorób autoimmunologicznych. Nasze sesje oddechowe https://youtu.be/VPgauJ7smKohttps://youtu.be/47ppjvhfPos Dlaczego metoda Wima Hofa jest skuteczna? Praktykowanie ćwiczeń oddechowych według Metody Wima Hofa rozbudzi Twój wewnętrzny ogień. Ćwiczenia są skoncentrowane na głębokich, rytmicznych wdechach oraz wydechach. Ten rodzaj oddychania jest nazywany kontrolowaną hiperwentylacją lub oddychaniem mocy (power breathing). Po rytmicznych oddechach następuje faza wstrzymania oddechu, podczas której wstrzymujesz oddech na wydechu na określony czas (zazwyczaj ok. 30s - 150s - okres dostosowany do potrzeb i możliwości danej osoby). Ten stan to przerywana hipoksja.Sesje oddechowe są jednym z trzech filarów Metody Wima Hofa. Dwa pozostałe filary to terapia zimnem oraz trening mentalny. Praktykując Metodę Wima Hofa staniesz się silniejszy, oraz będziesz cieszyć lepszym zdrowiem.  Już wkrótce kurs online z sesjami oddechowymi! Zapisz się do listy poniżej, a powiadomimy Cię, kiedy kurs będzie dostępny. "Oddech jest życiem, więc jeśli oddychasz dobrze, będziesz długo żyć na ziemi."Przysłowie sanskryckie ### Medytacja na rozwój duchowy – 4 transformujące techniki dla początkujących Kim naprawdę jesteś poza wszystkimi rolami, które odgrywasz każdego dnia? Medytacja na rozwój duchowy to podróż do odkrycia swojego prawdziwego JA – tej niezmiennej świadomości, która obserwuje wszystkie Twoje doświadczenia. Może znasz to uczucie – ciągłe zabieganie, życie w myślach o przeszłości lub przyszłości, identyfikowanie się z każdą emocją i myślą, która się pojawia? Czujesz, że jesteś swoim umysłem, swoimi problemami, swoją historią? A co jeśli powiem Ci, że to wszystko to tylko warstwy, które przysłaniają Twoje prawdziwe JA? W tradycji advaita vedanta od tysięcy lat zadaje się fundamentalne pytanie: "Kim jestem?". To nie jest pytanie filozoficzne – to praktyczna metoda samopoznania, która prowadzi do odkrycia swojej prawdziwej natury. Ramana Maharshi, jeden z największych mistrzów XX wieku, nauczał, że samo zadawanie sobie tego pytania może prowadzić do pełnego przebudzenia. W tym artykule pokażę Ci, jak medytacja – szczególnie technika self-enquiry (badania siebie) – może być drogą do odkrycia kim naprawdę jesteś. Przedstawię 4 transformujące techniki medytacyjne, ze szczególnym naciskiem na medytację "Kim jestem?", która jest sercem duchowego rozwoju. To nie ezoteryka – to praktyczne narzędzia do wyjścia poza ograniczenia umysłu. 4 transformujące techniki medytacji na rozwój duchowy Na dole wpisu, dowiesz się, czym jest rozwój duchowy i jak medytacja go wspiera. A teraz przedstawię Ci 4 różne techniki medytacji, każda z nich pracuje z innym aspektem rozwoju duchowego. Możesz wypróbować wszystkie i zobaczyć, która najbardziej do Ciebie przemawia. https://youtu.be/nu2_hydGO8c 1. Medytacja "Kim jestem?" – odkrywanie swojej prawdziwej natury To jedna z najpotężniejszych medytacji na samopoznanie, wywodząca się z tradycji advaita vedanta. Jej celem jest dotarcie do esencji tego, kim jesteś poza wszystkimi etykietkami i rolami. To serce praktyki self-enquiry (samopoznania), którą spopularyzował Ramana Maharshi. Czym jest self-enquiry? Self-enquiry to bezpośrednia metoda odkrywania swojego prawdziwego JA poprzez zadawanie sobie fundamentalnego pytania: "Kim jestem?". Nie chodzi o intelektualną odpowiedź, ale o bezpośrednie doświadczenie swojej prawdziwej natury. Ramana Maharshi nauczał: "Pytanie 'Kim jestem?' zniszczy wszystkie inne myśli, a jak miecz używany do przecinania innych mieczy, ostatecznie samo zniknie. Wtedy nastąpi samorealizacja." Jak działa ta medytacja: Podczas tej 17-minutowej praktyki będziesz stopniowo odkrywać kolejne warstwy swojej tożsamości: Zaczynasz od powierzchni – imię, role społeczne, zawód. "Jestem Anną, jestem matką, jestem nauczycielką..." Schodzisz głębiej – ciało, emocje, myśli. "Jestem tym ciałem? Jestem moimi emocjami? Jestem moimi myślami?" Docierasz do obserwatora – świadomości, która to wszystko postrzega. "Jeśli obserwuję myśli, to nie mogę nimi być. Kim więc jestem?" Odkrywasz czyste JA JESTEM – świadomość bez atrybutów, czysta obecność To jak obieranie cebuli – warstwa po warstwie odkrywasz, czym NIE jesteś, aż zostaje tylko to, co jest prawdziwe i niezmienne – czysta świadomość, Twoje prawdziwe JA. Kluczowe elementy praktyki: Negacja – "nie to, nie to" – odrzucasz wszystko, co jest przemijające i zmienne Zwrot uwagi do źródła – zamiast podążać za myślami, wracasz do ich źródła Przebywanie w JA JESTEM – spoczywasz w poczuciu czystego istnienia Milczenie umysłu – gdy wszystkie identyfikacje odpadną, pozostaje tylko cisza Głębszy wgląd w proces: Kiedy zadajesz sobie pytanie "Kim jestem?", mogą pojawić się różne odpowiedzi: "Jestem człowiekiem", "Jestem kobietą/mężczyzną", "Jestem osobą, która...". Każda z tych odpowiedzi to kolejna warstwa identyfikacji. Kluczem jest iść głębiej: "Kto jest świadomy bycia człowiekiem? Kto obserwuje to ciało? Kto jest świadomy tych myśli?" Zawsze wracasz do tego, kto OBSERWUJE – do świadomości, która jest świadkiem wszystkiego. To nie jest proces myślowy! To bezpośrednie zwracanie uwagi na swoją prawdziwą naturę. Jak mówił Nisargadatta Maharaj: "Idź do poczucia 'ja jestem' i przebywaj tam. To jedyna medytacja, jakiej potrzebujesz." Dla kogo jest ta medytacja: Jeśli czujesz, że zgubiłeś siebie w codziennych rolach Gdy zadajesz sobie pytania o sens życia i kim naprawdę jesteś Kiedy chcesz wyjść poza ograniczenia umysłu Jeśli szukasz głębokiego spokoju, który nie zależy od zewnętrznych okoliczności Wypróbuj medytację "Kim jestem?" Dodatkowo polecam artykuł o technice self-enquiry, gdzie znajdziesz więcej szczegółów o tej transformującej praktyce. https://youtu.be/zrrLlwLp7wA 2. Świadomość świadka – medytacja na wewnętrzny spokój Ta technika pochodzi z różnych tradycji kontemplacyjnych i jest szczególnie skuteczna w rozwijaniu tego, co nazywamy "świadomością świadka" – zdolności do obserwowania swojego doświadczenia z dystansu. Czym jest świadomość świadka: Wyobraź sobie, że siedzisz w kinie. Na ekranie wyświetla się film – czasem dramatyczny, czasem komediowy, czasem nudny. To Twoje myśli, emocje, doznania. Ale Ty, jako widz, pozostajesz niezmienny. Obserwujesz film, ale nim nie jesteś. Ta 17-minutowa medytacja prowadzi Cię krok po kroku przez proces stawania się świadkiem swojego doświadczenia. Uczysz się obserwować myśli bez wchodzenia w ich treść, emocje bez bycia przez nie porwanym, doznania ciała bez oceniania ich. Korzyści z praktyki: Głęboki wewnętrzny spokój niezależny od zewnętrznych okoliczności Mniejsza reaktywność emocjonalna Większa przestrzeń między bodźcem a reakcją Poczucie wolności od tyranii myśli Odkryj medytację świadomości świadka https://youtu.be/QHxeWY7rLE8 3. Kontakt z wyższym JA – medytacja niedualna na odkrycie prawdziwej istoty To wyjątkowa 23-minutowa medytacja oparta na podejściu niedualnym, która pokazuje, że Twoje wyższe JA to nie odległy ideał czy cel do osiągnięcia – to sama świadomość, którą już jesteś. Czym jest wyższe JA w ujęciu niedualnym? W przeciwieństwie do popularnych wyobrażeń, wyższe JA nie jest czymś oddzielnym od ciebie, czymś "wyższym" czy "lepszym". To po prostu czysta świadomość, która jest świadkiem wszystkich twoich doświadczeń – ta sama świadomość, która czyta teraz te słowa. Niedualność mówi, że nie ma podziału między tobą a światem, między "ja" a "nie-ja". Wszystko, co istnieje, jest wyrazem jednej, niepodzielnej świadomości. To rozpoznanie może być transformujące – nagle zdajesz sobie sprawę, że to, czego szukałeś na zewnątrz, zawsze było w tobie. Jak przebiega ta medytacja: Powrót do świadomości – kierujesz uwagę na sam fakt bycia świadomym Pytanie "Kim jestem?" – nie szukasz intelektualnej odpowiedzi, ale bezpośrednio doświadczasz Rozpoznanie – odkrywasz, że nie jesteś myślami ani ciałem, ale świadomością, która je obserwuje Spoczywanie w byciu – pozostajesz w tej przestrzeni czystej świadomości Integracja – rozpoznajesz, że ta świadomość jest zawsze dostępna Kluczowe pytania używane w praktyce: "Kim jestem, zanim pojawią się myśli?" "Kto jest świadomy tej myśli?" "Czy ta świadomość ma granice?" "Czy kiedykolwiek mnie opuszcza?" Te pytania nie wymagają odpowiedzi słownej – są jak wskaźnik kierujący uwagę na to, co zawsze obecne. Czym różni się od innych medytacji: To nie jest wizualizacja ani wyobrażanie sobie czegoś. To bezpośrednie rozpoznanie tego, czym jesteś. W tej medytacji nie "kontaktujesz się" z wyższym JA – odkrywasz, że NIM jesteś. To jak ryba odkrywająca wodę – była w niej cały czas, tylko nie zdawała sobie z tego sprawy. Kiedy szczególnie warto praktykować: Gdy czujesz się zagubiony i odcięty od siebie W momentach egzystencjalnych pytań o sens i tożsamość Kiedy szukasz głębszego zrozumienia swojej prawdziwej natury Gdy pragniesz doświadczyć jedności i braku separacji Doświadcz medytacji na kontakt z wyższym JA https://youtu.be/yoZKiqBLTWQ 4. Bezwysiłkowa uważność – medytacja na życie w przepływie To jedna z moich ulubionych medytacji, która pomaga doświadczyć lekkości życia i naturalnego stanu "flow". Paradoksalnie, relaks nie jest jej celem – jest jedynie efektem ubocznym uwolnienia kontroli. Pułapka kontroli i oczekiwań Często, gdy próbujemy się zrelaksować, wpadamy w pułapkę. Im bardziej chcemy osiągnąć spokój, tym bardziej się napinamy. "Muszę się zrelaksować!" – myślimy, tworząc jeszcze większe napięcie. To jak próba zaśnięcia na siłę – im bardziej się starasz, tym trudniej ci zasnąć. Problem leży w naszej tendencji do kontrolowania wszystkiego.  Każde odstępstwo od planu wywołuje stres. Żyjemy w ciągłym napięciu, próbując zmusić życie do posłuszeństwa. Mądrość natury – wszystko płynie samo Tymczasem spójrz na naturę. Słońce wschodzi każdego ranka bez twojego wysiłku. Serce bije, płuca oddychają, włosy rosną – wszystko dzieje się samo. Ptaki wiedzą, kiedy migrować. Kwiaty wiedzą, kiedy zakwitnąć. Jest pewien rytm życia, który wydarza się sam, w doskonałej harmonii. Natura nie "stara się" – ona po prostu JEST i DZIAŁA. To jest bezwysiłkowa uważność. Czym jest życie w przepływie (flow)? Ta 13-minutowa medytacja wprowadza cię w stan bezwysiłkowej obecności. To nie jest bierność czy apatia – to aktywna obecność bez napięcia. Jak rzeka, która płynie naturalnie, omijając przeszkody, znajdując swoją drogę. W stanie przepływu: Nie walczysz z rzeczywistością – współpracujesz z nią Nie kontrolujesz obsesyjnie – ufasz procesowi życia Nie napinasz się – pozwalasz, by rzeczy działy się naturalnie Nie jesteś sztywno przywiązany do rezultatów – jesteś otwarty na to, co przynosi życie Kiedy szczególnie warto praktykować: Gdy czujesz, że za bardzo się starasz i kontrolujesz W momentach przepracowania i przemęczenia Kiedy życie wydaje się ciężkie i pełne wysiłku Gdy chcesz nauczyć się życia w przepływie Przed snem – aby uwolnić napięcia całego dnia Doświadcz bezwysiłkowej uważności Medytacja na rozwój duchowy i poznawanie siebie Zobacz wszystkie medytacje na rozwój duchowy Czym tak naprawdę jest rozwój duchowy? Ważne jest, żeby zrozumieć, czym właściwie jest rozwój duchowy. To jedno z tych pojęć, które często jest źle rozumiane lub kojarzone wyłącznie z religią czy ezoteryką. Rozwój duchowy to NIE jest: Wbrew popularnym stereotypom, rozwój duchowy to nie: Ucieczka od rzeczywistości w mistyczne światy Konieczność wiary w coś nadprzyrodzonego Rezygnacja z normalnego życia i zamieszkanie w jaskini Godziny medytacji w pozycji lotosu Bycie "świętszym" od innych Czym więc jest prawdziwy rozwój duchowy? Rozwój duchowy to przede wszystkim proces odkrywania swojej prawdziwej natury. To podróż do wewnątrz, podczas której: Odkrywasz kim naprawdę jesteś pod wszystkimi maskami społecznymi Uczysz się obserwować swoje myśli i emocje bez bycia przez nie kontrolowanym Rozwijasz wewnętrzną mądrość i intuicję Znajdujesz głębszy sens swojego życia Łączysz się ze swoim autentycznym ja To jak obieranie cebuli – warstwa po warstwie zdejmujesz to, co nie jest prawdziwie Tobą. Przekonania, które przejąłeś od innych. Strachy, które Cię ograniczają. Role, w które wszedłeś i zapomniałeś, że to tylko role. W tradycji zen mówią o tym pięknie: "Przed oświeceniem noś wodę, rąb drewno. Po oświeceniu noś wodę, rąb drewno." Rozwój duchowy nie oznacza, że przestajesz żyć normalnie. Wręcz przeciwnie – zaczynasz żyć bardziej świadomie i autentycznie. Jak medytacja wspiera rozwój duchowy? Medytacja na rozwój duchowy działa na kilku poziomach jednocześnie. To jak trening dla Twojego wewnętrznego obserwatora – tej części Ciebie, która może patrzeć na myśli i emocje z dystansu. Medytacja jako narzędzie samopoznania Wyobraź sobie, że Twój umysł to jezioro. Przez większość czasu powierzchnia jest wzburzona – tysiące myśli, emocji, bodźców zewnętrznych tworzy fale. Nie widzisz, co jest pod spodem. Medytacja uspokaja te fale. Gdy woda się wycisza, możesz zajrzeć głębiej. Zobaczyć, co naprawdę znajduje się w głębi – Twoje prawdziwe JA, które zawsze tam było, tylko przysłonięte przez aktywność umysłu. Self-enquiry – bezpośrednia droga do prawdy Najskuteczniejszą metodą odkrywania swojego prawdziwego JA jest self-enquiry (samopoznanie). To nie jest kolejna technika medytacyjna – to bezpośrednie badanie natury swojego istnienia. Proces jest prosty, ale głęboki: Zauważ myśl lub emocję – np. "Jestem zły" Zapytaj: "Kto jest zły?" – odpowiedź: "Ja" Zapytaj: "Kim jest to ja?" – śledź to uczucie "ja" do jego źródła Pozostań w tym, co znajdziesz – czystej świadomości bez atrybutów To nie jest analiza intelektualna! To bezpośrednie kierowanie uwagi na źródło poczucia "ja". Jak radził Ramana Maharshi: "Trzymaj się poczucia 'ja jestem' z wyłączeniem wszystkiego innego." Medytacja na rozwój duchowy -jak zacząć swoją praktykę? Nie oczekuj fajerwerków Rozwój duchowy to maraton, nie sprint. Czasem największe przełomy przychodzą po tygodniach "nudnej" praktyki. Zaufaj procesowi. Bądź łagodny dla siebie Nie ma "złej" medytacji. Nawet jeśli przez całą sesję walczysz z myślami, to też jest część procesu. Każda praktyka coś wnosi. Znajdź swoją porę Niektórzy lubią medytować rano, inni wieczorem. Eksperymentuj i znajdź moment, który najlepiej pasuje do Twojego rytmu. Ostateczny cel medytacji – akceptacja, wyjście poza umysł i głęboki spokój Po latach praktyki odkryłam, że rozwój duchowy ma jeden zasadniczy cel: pomóc nam wyjść poza ograniczenia umysłu i odkryć przestrzeń głębokiego spokoju, która jest naszą prawdziwą naturą. Akceptacja tego, co jest Pierwszym krokiem jest nauczenie się akceptować rzeczywistość taką, jaka jest. Nie oznacza to bierności czy rezygnacji. To głębokie zrozumienie, że opór wobec tego, co się dzieje, tworzy cierpienie. Jak mówi buddyjskie powiedzenie: "Ból jest nieunikniony, cierpienie jest opcjonalne." Medytacja na rozwój duchowy uczy nas obserwować nasze doświadczenie bez oceniania, bez próby zmiany, bez ucieczki. Kiedy przestajemy walczyć z rzeczywistością, odkrywamy przestrzeń spokoju, która była tam zawsze. Wyjście poza umysł Umysł to wspaniałe narzędzie, ale kiepski pan. Większość z nas jest uwięziona w nieskończonym strumieniu myśli – planujemy, analizujemy, oceniamy, porównujemy. Żyjemy w wirtualnej rzeczywistości stworzonej przez umysł, zamiast doświadczać bezpośrednio tego, co jest. Medytacja – szczególnie technika "Kim jestem?" – pomaga nam zdać sobie sprawę, że NIE jesteśmy naszymi myślami. Jesteśmy świadomością, która je obserwuje. To fundamentalna zmiana perspektywy. Nagle odkrywasz, że możesz obserwować swój umysł jak film w kinie. Możesz się z niego śmiać, możesz go wyłączyć, możesz pozwolić mu być bez angażowania się w każdą myśl. Głęboki spokój – Twoja prawdziwa natura Kiedy wyjdziesz poza identyfikację z umysłem i zaakceptujesz to, co jest, odkryjesz coś niezwykłego: głęboki, niezachwiany spokój, który nie zależy od zewnętrznych okoliczności. To nie jest spokój, który musisz osiągnąć czy wypracować. To spokój, który już tam jest – pod wszystkimi myślami, emocjami, doznaniami. To jak odkrycie, że pod wzburzoną powierzchnią oceanu, w głębinach, zawsze panuje cisza. Ten spokój to nie jest stan – to Twoja prawdziwa natura. To przestrzeń czystej świadomości, która obserwuje wszystkie stany, ale sama pozostaje niezmienna. W tradycji hinduskiej nazywa się to sat-chit-ananda – istnienie-świadomość-błogość. To jest ostateczny cel Ostatecznym celem medytacji na rozwój duchowy nie jest stanie się kimś innym, lepszym, bardziej duchowym. To odkrycie kim już jesteś – pod wszystkimi warstwami uwarunkowania, pod wszystkimi maskami, pod wszystkimi historiami, które sobie opowiadasz. Kiedy to odkryjesz, życie nie staje się łatwiejsze w sensie zewnętrznym. Nadal będą wyzwania, trudności, ból. Ale będziesz miał dostęp do niewzruszonego spokoju w swoim centrum. Będziesz jak drzewo – gałęzie mogą się kołysać na wietrze, ale korzeń pozostaje stabilny. To jest prawdziwa wolność – nie wolność OD czegoś, ale wolność W czymkolwiek się pojawi. To jest ostateczny dar medytacji. FAQ - Najczęstsze pytania o medytację na rozwój duchowy Czym dokładnie jest self-enquiry i jak to praktykować? Self-enquiry to metoda samopoznania poprzez zadawanie sobie pytania "Kim jestem?". Nie szukasz intelektualnej odpowiedzi, ale kierujesz uwagę na źródło poczucia "ja". Kiedy pojawia się myśl czy emocja, pytasz: "Do kogo przychodzi ta myśl?" Odpowiedź: "Do mnie". Następnie pytasz: "Kim jestem?" i śledzisz to poczucie "ja" do jego źródła. To jak podążanie promienia światła do jego źródła – słońca. Ostatecznie odkrywasz, że jesteś czystą świadomością, która jest świadkiem wszystkiego. Kluczem jest regularność i cierpliwość. Na początku może to wydawać się abstrakcyjne, ale z praktyką staje się najbardziej bezpośrednią drogą do prawdy o sobie. Czy muszę wierzyć w coś duchowego, żeby praktykować te medytacje? Absolutnie nie! Medytacja na rozwój duchowy nie wymaga żadnych konkretnych przekonań. Możesz traktować ją jako praktykę psychologiczną, trening uwagi czy po prostu sposób na lepsze poznanie siebie. "Duchowość" tu rozumiemy jako kontakt z głębszą częścią siebie, nie jako religię czy ezoterykę. Ile czasu muszę medytować, żeby zobaczyć efekty? Pierwsze subtelne zmiany możesz zauważyć już po kilku sesjach – może to być moment większego spokoju czy chwila wglądu w siebie. Głębsze transformacje zazwyczaj pojawiają się po 4-8 tygodniach regularnej praktyki. Pamiętaj jednak, że każdy jest inny i tempo zmian jest bardzo indywidualne. Co jeśli podczas medytacji pojawiają się trudne emocje? To całkowicie normalne i nawet pożądane! Medytacja często wydobywa na powierzchnię to, co było ukryte. Trudne emocje to znak, że pracujesz z czymś ważnym. Nie uciekaj od nich – obserwuj z życzliwością i pozwól im być. Jeśli jednak emocje są przytłaczające, zawsze możesz otworzyć oczy i wrócić do praktyki, gdy poczujesz się gotowy. Czy mogę łączyć różne techniki medytacji? Oczywiście! Na początku warto eksperymentować z różnymi technikami, żeby znaleźć te, które najbardziej do Ciebie przemawiają. Z czasem możesz stworzyć własną praktykę, łączącą elementy różnych medytacji. Na przykład możesz zacząć od świadomości świadka, a potem przejść do bezwysiłkowej uważności. Skąd mam wiedzieć, czy robię postępy w rozwoju duchowym? Postęp w rozwoju duchowym rzadko jest liniowy. Wskaźnikami mogą być: większy spokój wewnętrzny, mniejsza reaktywność emocjonalna, większa akceptacja siebie i innych, częstsze momenty wglądu i jasności, poczucie głębszego sensu życia. Ale pamiętaj – czasem największym postępem jest po prostu regularna praktyka, nawet gdy nie widzisz spektakularnych zmian. Czy medytacja zastąpi terapię psychologiczną? Medytacja na rozwój duchowy to potężne narzędzie samopomocy, ale nie zastępuje profesjonalnej pomocy psychologicznej, gdy jest potrzebna. Jeśli zmagasz się z depresją, stanami lękowymi czy traumą, medytacja może być wspaniałym uzupełnieniem terapii, ale nie jej zamiennikiem. W razie wątpliwości zawsze konsultuj się ze specjalistą. Otrzymaj darmowy zestaw do medytacji Pobierz bezpłatny zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją. Odbierz bezpłatny zestaw Darmowy zestaw do medytacji​ Pobierz zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją Odbierz zestaw Podsumowanie – Twoja podróż zaczyna się teraz Medytacja na rozwój duchowy to nie kolejna technika do opanowania czy zadanie do wykonania. To zaproszenie do najbardziej fascynującej podróży, jaką możesz odbyć – podróży do własnego wnętrza. Cztery techniki, które Ci przedstawiłam – medytacja "Kim jestem?", świadomość świadka, kontakt z wyższym ja i bezwysiłkowa uważność – to różne ścieżki prowadzące do tego samego celu: odkrycia kim naprawdę jesteś pod wszystkimi warstwami uwarunkowania. Nie musisz być perfekcyjny w praktyce. Nie musisz medytować godzinami. Wystarczy szczera chęć poznania siebie i odrobina regularności. Reszta przyjdzie sama. Zachęcam Cię do wypróbowania wszystkich czterech medytacji. Każda z nich jest prowadzona moim głosem i trwa około 15-20 minut – idealnie na początek Twojej duchowej podróży: 🧘 Medytacja "Kim jestem?" – odkryj swoją prawdziwą naturę 🕊️ Świadomość świadka – znajdź wewnętrzny spokój ✨ Kontakt z wyższym ja – połącz się z wewnętrzną mądrością 🌊 Bezwysiłkowa uważność – doświadcz naturalnej obecności A jeśli szukasz bardziej kompleksowego wprowadzenia do medytacji, zapraszam na nasz kurs medytacji dla początkujących, gdzie krok po kroku przeprowadzimy Cię przez podstawy praktyki. Pamiętaj – każda wielka podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Może dziś jest ten dzień, gdy zaczniesz swoją? Spokojnej praktyki! 💚 Ela ### Medytacja na empatię – 4 praktyki rozwijające życzliwość i współczucie Czy wiesz, że medytacja na empatię może dosłownie zmienić strukturę Twojego mózgu i uczynić Cię bardziej empatyczną osobą? Już kilka tygodni praktyki zwiększa aktywność w obszarach mózgu odpowiedzialnych za empatię i życzliwość. Może czujesz, że relacje z innymi są trudne? Że brakuje Ci cierpliwości do bliskich, łatwo się irytujesz, a czasem czujesz się odcięty od innych? A może jesteś dla siebie zbyt surowy, ciągle się krytykujesz i nie potrafisz okazać sobie odrobiny współczucia? Sama przez lata byłam swoim najsurowszym krytykiem. Każdy błąd, każda niedoskonałość była pretekstem do wewnętrznej krytyki. W relacjach z innymi też brakowało mi cierpliwości – szczególnie gdy byłam zmęczona czy zestresowana. Dopiero odkrycie medytacji życzliwości pomogło mi to zmienić. W tym wpisie pokażę Ci 4 transformujące praktyki medytacyjne, które pomogą Ci rozwinąć prawdziwą empatię – zarówno do siebie, jak i do innych. https://youtu.be/WQUYWL72tl8?si=w5vOY8buEr7qQpXa 1. Medytacja życzliwości (Metta) – klasyczna praktyka miłującej dobroci To jedna z najstarszych i najskuteczniejszych praktyk rozwijających empatię. Pochodzi z tradycji buddyjskiej, ale jest uniwersalna – nie wymaga żadnych przekonań religijnych. Czym jest metta? Metta to palijskie słowo oznaczające życzliwość, dobroć, dobrą wolę. To bezwarunkowa miłość, która nie oczekuje niczego w zamian. To jak promień słońca – świeci równo na wszystkich, niezależnie od tego, kim są. W tradycji buddyjskiej mówi się, że metta to przeciwieństwo gniewu i niechęci. Gdy rozwijasz życzliwość, automatycznie zmniejszasz negatywne emocje. Nie możesz jednocześnie czuć prawdziwej życzliwości i złości – to się wzajemnie wyklucza. Jak działa medytacja metta? Praktyka polega na systematycznym wysyłaniu dobrych życzeń do różnych osób i istot. Zaczynasz od siebie (co dla wielu jest najtrudniejsze!), potem kierujesz życzliwość do bliskich, osób neutralnych, trudnych, aż w końcu do wszystkich istot. Używasz przy tym konkretnych fraz, które pomagają ukierunkować intencję: "Obyś był szczęśliwy" "Obyś był zdrowy" "Obyś żył w pokoju" "Obyś był wolny od cierpienia" Dlaczego metta jest tak skuteczna? Matthieu Ricard, buddyjski mnich nazywany "najszczęśliwszym człowiekiem na świecie", ma mózg, który podczas medytacji życzliwości wykazuje niezwykłą aktywność w obszarach związanych ze szczęściem i współczuciem. Poziom aktywności gamma w jego mózgu jest 700% wyższy niż u przeciętnej osoby! To pokazuje, że regularna praktyka metta może dosłownie przeprogramować nasz mózg na szczęście i empatię. Wypróbuj medytację życzliwości metta https://youtu.be/G18bdTyz_r8?si=AGz8OyeH4mNSAvHE 2. Medytacja wybaczenia TWIM – uzdrowienie relacji TWIM (Tranquil Wisdom Insight Meditation) to metoda opracowana przez Bhante Vimalaramsi, która stawia wybaczenie w centrum praktyki duchowej. To potężne narzędzie uzdrawiania relacji i rozwijania głębokiej empatii. Dlaczego wybaczenie jest kluczem do empatii? Nie możesz prawdziwie współczuć innym, gdy nosisz w sobie urazę. Gniew, żal i pretensje tworzą mur, który oddziela Cię od innych. Wybaczenie rozpuszcza ten mur. Bhante Vimalaramsi nauczał: "Wybaczenie to nie prezent dla innych – to dar dla siebie. To uwolnienie się od ciężaru, który nosisz." Proces medytacji wybaczenia TWIM: Ta praktyka prowadzi przez 4 etapy wybaczenia: Wybaczenie sobie – zaczynasz od najtrudniejszego Używasz frazy: "Wybaczam sobie, że nie rozumiem" To nie chodzi o konkretne błędy, ale o fundamentalne nierozumienie życia Często pojawiają się łzy – to normalne i uzdrawiające Przyjęcie wybaczenia od innych – pozwalasz sobie być wybaczonym Wyobrażasz sobie, że inni wybaczają Tobie To często przełomowy moment – odkrywasz, że jesteś godny wybaczenia Wybaczenie innym – uwalniasz innych z więzienia swojego gniewu Nie musisz rozumieć ani akceptować tego, co zrobili Po prostu wypuszczasz urazę, dla własnego dobra Wybaczenie życiu – akceptacja tego, co jest Wybaczasz życiu, że nie jest takie, jakie chciałbyś To głęboka praktyka pogodzenia się z rzeczywistością Kluczowa zasada TWIM – 6R: Recognize (Rozpoznaj) – zauważ, że umysł odpłynął Release (Uwolnij) – puść myśl czy emocję Relax (Rozluźnij) – rozluźnij napięcie w ciele Re-smile (Uśmiechnij się) – delikatny uśmiech Return (Wróć) – wróć do praktyki wybaczenia Repeat (Powtórz) – rób to za każdym razem Transformująca moc wybaczenia: Jedna z uczestniczek kursu TWIM opisała swoją transformację: "Przez 20 lat nosiłam urazę do ojca. Po tygodniu praktyki wybaczenia poczułam, jakby ktoś zdjął mi kamień z serca. Pierwszy raz od lat mogłam na niego spojrzeć bez gniewu, tylko ze współczuciem dla jego własnego cierpienia." Doświadcz medytacji wybaczenia TWIM https://youtu.be/u6wc-68m71g 3. Spotkanie z serdeczną osobą – medytacja na przyjęcie życzliwości To wyjątkowa 17-minutowa praktyka, która uczy przyjmowania życzliwości i empatii od innych. Dla wielu osób to najtrudniejsza, ale jednocześnie najbardziej uzdrawiająca medytacja. Dlaczego tak trudno nam przyjmować życzliwość? Wielu z nas nauczyło się, że: Nie zasługujemy na miłość bezwarunkową Musimy na wszystko zapracować Przyjmowanie to słabość Lepiej dawać niż brać Te przekonania blokują naszą zdolność do empatii. Jak możesz współczuć innym, skoro sam nie pozwalasz sobie na przyjęcie współczucia? Struktura medytacji serdecznej osoby: Przygotowanie przestrzeni wewnętrznej – tworzysz bezpieczną przestrzeń w swoim sercu Zaproszenie serdecznej osoby – może to być: Ktoś realny (babcia, nauczyciel, przyjaciel) Postać duchowa (Budda, Jezus, anioł) Wyobrażona istota pełna miłości Twoja wyższa wersja siebie Spotkanie – pozwalasz tej osobie: Spojrzeć na Ciebie z pełną akceptacją Zobaczyć wszystkie Twoje niedoskonałości i nadal Cię kochać Otoczyć Cię bezwarunkową miłością Przyjęcie darów – serdeczna osoba oferuje Ci: Pełną akceptację Głębokie zrozumienie Bezwarunkową miłość Przebaczenie wszystkich błędów Integracja – pozwalasz tej życzliwości przeniknąć: Do każdej komórki ciała Do wszystkich wspomnień Do wszystkich aspektów siebie Przełomowa moc przyjęcia: Ta medytacja często przynosi głębokie uzdrowienie. Gdy pozwalasz sobie być w pełni widzianym i kochanym – z wszystkimi wadami i błędami – coś pęka. Mur, który zbudowałeś wokół serca, zaczyna się kruszyć. Praktykuj medytację serdecznej osoby https://youtu.be/W--eXQJ1IQE 4. Medytacja otwarcia serca – uzdrowienie emocjonalne Ta 16-minutowa praktyka, inspirowana naukami Deepaka Chopry, pracuje bezpośrednio z energią serca. To medytacja, która pomaga uwolnić zablokowane emocje i otworzyć się na głębszą empatię. Serce jako centrum empatii: W wielu tradycjach duchowych serce jest uznawane za centrum współczucia i miłości. Współczesna nauka potwierdza, że serce ma własny "mózg" – około 40 000 neuronów, które komunikują się z mózgiem w głowie. Co więcej, serce generuje pole elektromagnetyczne 60 razy silniejsze niż mózg. To pole może być wyczuwane przez innych na odległość kilku metrów. Gdy Twoje serce jest otwarte i spokojne, inni to czują! Proces medytacji otwarcia serca: Połączenie z sercem – kierujesz uwagę do centrum klatki piersiowej Nie chodzi o fizyczne serce, ale o energetyczne centrum Możesz poczuć ciepło, pulsowanie, wibracje Oddychanie przez serce – wyobrażasz sobie, że oddychasz przez serce Wdech przynosi światło i miłość Wydech uwalnia napięcia i blokady Słuchanie serca – pytasz serce: "Co chcesz mi powiedzieć?" Mogą pojawić się emocje, wspomnienia, obrazy Nie analizujesz, tylko pozwalasz być Uwalnianie – pozwalasz sercu uwolnić to, co już nie służy Stare urazy Zamrożone emocje Przekonania o braku wartości Napełnianie – pozwalasz sercu napełnić się: Światłem Miłością Radością Spokojem Uzdrawiająca moc otwartego serca: Gdy serce jest otwarte, empatia płynie naturalnie. Nie musisz się starać być empatyczny – po prostu jesteś. To jak otworzenie okna w zadymionym pokoju – świeże powietrze wpływa samo. Badania HeartMath Institute pokazują, że osoby praktykujące medytacje serca mają: Większą koherencję serca (harmonijny rytm) Lepszą synchronizację serce-mózg Silniejszą intuicję i empatię Szybszą regenerację po stresie Otwórz swoje serce z tą medytacją Medytacja na empatię i lepsze relacje z innymi Zobacz wszystkie medytacje na empatie Czym jest empatia i dlaczego jest tak ważna? Empatia to zdolność do rozumienia i odczuwania emocji innych ludzi. To jak wejście w czyjeś buty i zobaczenie świata z ich perspektywy. Ale empatia to też coś więcej: Empatia poznawcza – rozumienie, co czuje druga osoba Empatia emocjonalna – odczuwanie tego, co czuje druga osoba Empatyczne działanie – współczucie prowadzące do pomocy Medytacja na empatię rozwija wszystkie te aspekty jednocześnie. Uczysz się nie tylko rozumieć innych, ale też aktywnie życzyć im dobra. Dlaczego empatia zaczyna się od siebie? To może wydawać się paradoksalne, ale prawdziwa empatia do innych zaczyna się od empatii do siebie. Jak możesz dać coś, czego sam nie masz? Gdy jesteś dla siebie surowy i krytyczny, projektujesz to na innych. Gdy akceptujesz siebie z wszystkimi niedoskonałościami, łatwiej akceptujesz innych. Dlatego każda z przedstawionych praktyk zaczyna się od pracy z samym sobą. Co mówią badania o medytacji na empatię? Nauka potwierdza to, co praktycy wiedzieli od tysięcy lat – medytacja życzliwości i współczucia ma realny wpływ na nasz mózg i ciało. Zmiany w mózgu Badania z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego pokazują, że osoby regularnie praktykujące medytację na empatię mają: Grubszą korę przedczołową – obszar odpowiedzialny za empatię i regulację emocji Większą aktywność w korze wyspowej – region związany z samoświadomością i współczuciem Silniejsze połączenia neuronalne między obszarami odpowiedzialnymi za emocje i kontrolę poznawczą Co ciekawe, zmiany te można zaobserwować już po 8 tygodniach regularnej praktyki! Korzyści zdrowotne Medytacja na empatię to nie tylko zmiany w mózgu. To także konkretne korzyści dla zdrowia: Dla ciała: Wzmocnienie układu odpornościowego Obniżenie ciśnienia krwi Redukcja stanów zapalnych Zmniejszenie bólu przewlekłego Poprawa jakości snu Dla umysłu i emocji: Redukcja objawów depresji Zmniejszenie lęku społecznego Wzrost poczucia szczęścia i zadowolenia z życia Większa odporność na stres Lepsza regulacja emocji Medytacja na empatię - jak zacząć? Najlepszy czas na praktykę: Rano – ustawi pozytywny ton na cały dzień Wieczorem – pomoże uwolnić napięcia i urazy dnia W trudnych momentach – gdy czujesz gniew czy frustrację Jak radzić sobie z oporem: Często najtrudniej jest okazać życzliwość sobie. Jeśli czujesz opór: Zacznij od neutralnej osoby Wyobraź sobie siebie jako małe dziecko Użyj łagodniejszych słów: "Obyś był bezpieczny" zamiast "Obyś był szczęśliwy" Pamiętaj – opór to też część procesu Sygnały, że praktyka działa: Łatwiej wybaczasz drobne przewinienia Mniej się irrytujesz w codziennych sytuacjach Częściej zauważasz cierpienie innych Czujesz większą cierpliwość do siebie Relacje stają się głębsze i bardziej autentyczne Medytacja na empatię w codziennym życiu Mikroćwiczenia empatii Nie zawsze masz czas na formalną medytację. Oto proste ćwiczenia, które możesz robić w ciągu dnia: "Życzliwość w kolejce" Stojąc w kolejce, wysyłaj dobre życzenia osobom przed i za Tobą. To świetny sposób na transformację frustracji w empatię. "Uśmiech współczucia" Gdy widzisz kogoś zestresowanego czy smutnego, wyślij mu w myślach uśmiech i życzenie: "Obyś był wolny od cierpienia". "Lustro empatii" Patrząc w lustro, spójrz na siebie jak na najlepszego przyjaciela. Co byś powiedział przyjacielowi, który wygląda jak Ty? "Pauza przed reakcją" Gdy ktoś Cię zdenerwuje, weź 3 oddechy i pomyśl: "Ta osoba, tak jak ja, chce być szczęśliwa". Empatia w relacjach W związku: Codziennie rano życz partnerowi (w myślach) dobrego dnia Przed trudną rozmową, zrób krótką medytację życzliwości Gdy się kłócicie, pamiętaj: "Kocham tę osobę, choć nie zgadzam się z jej zachowaniem" Z dziećmi: Naucz dzieci prostej medytacji życzliwości (2-3 minuty) Gdy dziecko ma trudne emocje, najpierw wyślij mu życzliwość w myślach Modeluj empatię – dzieci uczą się przez obserwację W pracy: Zacznij spotkanie od minuty ciszy i życzliwości Przed trudną rozmową z szefem – medytacja wybaczenia Traktuj współpracowników jak istoty, które też cierpią i pragną szczęścia Pułapki i wyzwania w rozwijaniu empatii Zmęczenie współczuciem Gdy zbyt intensywnie praktykujesz empatię bez dbania o siebie, możesz doświadczyć "compassion fatigue" – zmęczenia współczuciem. Objawy: Wyczerpanie emocjonalne Uczucie przytłoczenia cierpieniem świata Jak sobie radzić: Zawsze zaczynaj od życzliwości dla siebie Równoważ empatię z radością (medytacja radości sympatycznej) Pamiętaj o granicach – empatia nie oznacza brania na siebie cudzego cierpienia Empatia selektywna Łatwo współczuć tym, których lubimy. Trudniej tym, którzy nas ranią. Prawdziwa empatia jest uniwersalna. Jak rozwijać uniwersalną empatię: Regularnie praktykuj życzliwość dla "trudnych" osób Pamiętaj – każdy cierpi na swój sposób Szukaj podobieństw, nie różnic Fałszywa empatia Czasem mylimy empatię z: Użalaniem się nad kimś (to wyższość, nie empatia) Ratowaniem innych (to często projekcja własnych potrzeb) Wchodzeniem w cudze emocje (to zatracenie granic) Prawdziwa empatia to obecność z drugim człowiekiem, bez próby naprawiania czy zmieniania. Medytację na empatia FAQ Czy medytacja na empatię działa naukowo? Tak! Badania z użyciem fMRI pokazują konkretne zmiany w mózgu już po 8 tygodniach praktyki. Zwiększa się aktywność w korze przedczołowej (empatia), korze wyspowej (współczucie) i skrzyżowaniu skroniowo-ciemieniowym (przyjmowanie perspektywy innych). To nie placebo – to mierzalne zmiany neurologiczne. Ile czasu muszę praktykować, żeby zobaczyć efekty? Pierwsze subtelne zmiany możesz zauważyć już po tygodniu – może to być moment większej cierpliwości czy łagodniejszy wewnętrzny głos. Po miesiącu regularnej praktyki większość osób zauważa wyraźną zmianę w relacjach. Po 8 tygodniach następują trwałe zmiany w mózgu. Pamiętaj – liczy się regularność, nie długość sesji. Co jeśli nie potrafię odczuwać życzliwości do siebie? To bardzo częste! Większość z nas jest dla siebie surowsza niż dla innych. Zacznij od: Wyobrażenia siebie jako małego dziecka Życzliwości dla swojego ciała ("Dziękuję ci, serce, że bijesz") Neutralnych życzeń ("Obyś był bezpieczny") Praktyki z serdeczną osobą – łatwiej przyjąć życzliwość od innych Z czasem opór słabnie. To jak topnienie lodu – potrzeba cierpliwości i ciepła. Jak medytować na empatię z dziećmi? Dzieci naturalnie są empatyczne – trzeba tylko to podtrzymać. Proste techniki: 3-5 lat: "Wysyłamy uśmiechy" – wyobrażamy sobie, że wysyłamy uśmiechy różnym osobom 6-10 lat: Prosta metta – "Życzę mamie/tacie/sobie, żeby byli szczęśliwi" 11+: Pełna praktyka, ale krótsza (5-10 minut) Najważniejsze – bądź przykładem. Dzieci uczą się przez obserwację. Czy medytacja na empatię może być niebezpieczna? Generalnie jest bardzo bezpieczna, ale może wystąpić: Przytłoczenie emocjami – wtedy wróć do oddechu Zmęczenie współczuciem – pamiętaj o życzliwości dla siebie Idealizowanie innych – empatia nie oznacza, że wszyscy są dobrzy Jeśli czujesz się przytłoczony, skróć praktykę lub skonsultuj się z nauczycielem medytacji. Jaka jest różnica między medytacją metta a medytacją współczucia? Metta (życzliwość) to życzenie szczęścia wszystkim istotom – to jak słońce, które świeci na wszystkich równo. Współczucie to pragnienie, by istoty były wolne od cierpienia – to jak deszcz, który gasi pożar. Metta jest bardziej radosna, współczucie bardziej poważne. Obie się uzupełniają i często praktykuje się je razem. Kurs wdzięczności Codziennie otrzymasz prostą medytację, która pomoże Ci poczuć więcej szczęścia. ZOBACZ KURS Kurs wdzięczności Codziennie otrzymasz prostą medytację, która pomoże Ci poczuć więcej szczęścia. ZOBACZ KURS Podsumowanie – empatia jako droga życia Medytacja na empatię to nie tylko technika relaksacyjna. To fundamentalna zmiana w sposobie, w jaki odnosisz się do siebie i świata. To przejście od separacji do połączenia, od osądu do zrozumienia, od obojętności do troski. Cztery praktyki, które Ci przedstawiłam – medytacja metta, wybaczenie TWIM, spotkanie z serdeczną osobą i otwarcie serca – to różne ścieżki do tego samego celu: życia z otwartym sercem. Nie musisz być perfekcyjny w praktyce. Nie musisz od razu kochać wszystkich. Wystarczy, że zaczniesz – choćby od 5 minut życzliwości dla siebie. Każda chwila empatii to krok w stronę lepszego świata – dla Ciebie i dla innych. Pamiętaj słowa Dalajlamy: "Jeśli chcesz, aby inni byli szczęśliwi, praktykuj współczucie. Jeśli sam chcesz być szczęśliwy, praktykuj współczucie." Zachęcam Cię do wypróbowania wszystkich czterech medytacji: 🧡 Medytacja życzliwości metta – klasyczna praktyka miłującej dobroci 💚 Medytacja wybaczenia TWIM – uzdrowienie relacji przez wybaczenie 💜 Spotkanie z serdeczną osobą – nauka przyjmowania życzliwości 💙 Medytacja otwarcia serca – uzdrowienie emocjonalne A jeśli szukasz bardziej systematycznego wprowadzenia do medytacji, zapraszam na nasz kurs medytacji dla początkujących, Życzę Ci praktyki pełnej ciepła i życzliwości – przede wszystkim dla siebie! 💚 Ela ### Medytacja na szczęście – 5 technik, które naprawdę działają Szukasz sposobu na więcej radości i zadowolenia? Medytacja na szczęście to 5 sprawdzonych technik, które naprawdę działają - już po kilku dniach praktyki. Może zastanawiasz się, czy to w ogóle możliwe? Czy kilka minut dziennie naprawdę może zmienić to, jak się czujesz? Badania naukowe jednoznacznie pokazują – tak! I co najlepsze, wystarczy tylko 10-15 minut dziennie z odpowiednią techniką. W tym wpisie poznasz 5 konkretnych technik, które możesz wypróbować już dziś i dowiesz się, jak medytacja wpływa na poziom szczęścia. Każda z nich działa nieco inaczej, więc na pewno znajdziesz coś dla siebie.Medytacja na szczęście - 5 skutecznych technik 1. Medytacja wdzięczności – fundament trwałego szczęścia Medytacja wdzięczności to najprostsza i jednocześnie jedna z najskuteczniejszych technik zwiększania poziomu szczęścia.  Jak praktykować: Usiądź wygodnie, zamknij oczy i przypomnij sobie 3 rzeczy, za które jesteś dzisiaj wdzięczny. Mogą to być drobne rzeczy – poranna kawa, uśmiech bliskiej osoby, ciepłe promienie słońca. Poczuj tę wdzięczność w sercu, pozwól jej się rozlać po całym ciele. Praktykuj codziennie przez 5-15 minut, najlepiej rano lub wieczorem.https://youtu.be/r55lUnrApgE2. Koherencja serca – synchronizacja emocjiMedytacja koherencji serca to technika opracowana przez HeartMath Institute, która synchronizuje rytm serca z oddechem i pozytywnymi emocjami.Jak to działa: Oddychasz rytmicznie (5 sekund wdech, 5 sekund wydech), skupiając uwagę na obszarze serca i przywołując uczucie wdzięczności lub miłości. Ta synchronizacja wysyła sygnały do mózgu, które natychmiast poprawiają nastrój i redukują stres.To świetna technika na szybkie podniesienie poziomu szczęścia w ciągu dnia – wystarczy kilka minut!https://youtu.be/rQ2pq8Boj243. Medytacja otwartego serca – uzdrawianie emocjiMedytacja na otwarcie serca to prosta technika, która pomaga uzdrowić trudne emocje i wspomnienia oraz przynieść więcej miłości i radości do życia.Praktyka krok po kroku: Skieruj uwagę na środek klatki piersiowej – centrum energetycznego serca. Oddychaj spokojnie, jakbyś oddychał przez swoje serce. Pozwól pojawiać się różnym emocjom i wspomnieniom bez oceniania. Po prostu słuchaj, co serce chce Ci przekazać. To naturalne oczyszczanie, które przynosi spokój i miłość.https://youtu.be/W--eXQJ1IQE4. Wewnętrzny uśmiech – starożytnia technika taoistycznaMedytacja wewnętrznego uśmiechu to piękna praktyka, która dosłownie "uśmiecha się" do każdego narządu w Twoim ciele.Jak praktykować: Zacznij od delikatnego uśmiechu na twarzy. Następnie "wyślij" ten uśmiech do swojego serca, płuc, brzucha, każdego narządu. To jak wysyłanie miłości do samego siebie.https://youtu.be/H1RERsVf2ko5. Medytacja życzliwości – szczęście przez dawanieTa buddyjska praktyka (metta) polega na wysyłaniu dobrych życzeń sobie i innym. Zaczynasz od siebie: "Oby mi się dobrze wiodło, obym był szczęśliwy", następnie rozszerzasz te życzenia na bliskich, znajomych, a nawet osoby, z którymi masz trudne relacje.Paradoksalnie, życząc szczęścia innym, sam stajesz się szczęśliwszy. To potwierdzone naukowo.https://youtu.be/VwEFaaDu3Ys Medytacja na szczęście i wdzięczność Zobacz wszystkie medytacje na szczęścieDlaczego medytacja zwiększa poczucie szczęścia?Zanim przejdziemy do konkretnych technik, warto zrozumieć, co dzieje się w Twoim mózgu podczas medytacji.Badania pokazują, że medytacja zwiększa aktywność obszarów mózgu związanych z pozytywnymi emocjami, jednocześnie wyciszając centrum strachu (amygdałę).Co to oznacza w praktyce? Po prostu zaczynasz naturalnie częściej odczuwać radość, wdzięczność i spokój, a rzadziej niepokój czy smutek. To nie magia – to neuroplastyczność mózgu w działaniu.Dodatkowo medytacja:Zwiększa produkcję serotoniny i dopaminy (hormony szczęścia)Redukuje kortyzol (hormon stresu)Wzmacnia połączenia neuronalne odpowiedzialne za empatię i współczuciePoprawia jakość snu, co przekłada się na lepszy nastrój Jak zacząć swoją praktykę – prosty plan działaniaNajważniejsze to zacząć małymi krokami. Nie musisz od razu praktykować wszystkich technik.Twój 7-dniowy plan startowy:Wybierz jedną technikę, która najbardziej do Ciebie przemawiaPraktykuj codziennie przez kilka minut (najlepiej o tej samej porze)Zapisuj w dzienniku, jak się czujesz przed i po praktycePo tygodniu możesz dodać kolejną technikęJeśli chcesz bardziej strukturalnego podejścia, gorąco polecam nasze wyzwanie 7 dni wdzięczności. To prowadzony program, który krok po kroku wprowadzi Cię w praktykę wdzięczności – fundamentu trwałego szczęścia.Kiedy zobaczysz efekty?Pierwsze pozytywne zmiany możesz zauważyć już po kilku dniach – lepszy sen, więcej spokoju, łatwiejsze radzenie sobie ze stresem. Trwałe zmiany w poziomie szczęścia pojawiają się zazwyczaj po 3-4 tygodniach regularnej praktyki.Pamiętaj – medytacja na szczęście to nie kolejny obowiązek na Twojej liście. To prezent, który dajesz sobie każdego dnia. Chwila tylko dla Ciebie, w której uczysz swój mózg i serce większej radości.Zacznij swoją podróż do szczęścia już dziśMedytacja na szczęście to nie jest coś abstrakcyjnego czy mistycznego. To konkretne, sprawdzone naukowo techniki, które możesz zastosować już teraz. Wybierz jedną z opisanych metod i spróbuj przez tydzień.A jeśli chcesz wsparcia i struktury w budowaniu nawyku szczęścia, dołącz do naszego kursu wdzięczności. Codziennie otrzymasz krótką, prowadzoną medytację i praktyczne ćwiczenie. To jak mieć przewodnika w kieszeni!Pamiętaj – szczęście to nie cel, to droga. A medytacja to Twój kompas na tej drodze.Życzę Ci spokojnej praktyki i coraz więcej radości w sercu! 💚Ela Kurs wdzięczności Codziennie otrzymasz prostą medytację, która pomoże Ci poczuć więcej szczęścia. ZOBACZ KURS Kurs wdzięczności Codziennie otrzymasz prostą medytację, która pomoże Ci poczuć więcej szczęścia. ZOBACZ KURS ### Medytacja na stres – 4 sprawdzone techniki na redukcję stresu [+ nagrania] Medytacja na stres to skuteczny sposób na redukcję napięcia i odzyskanie spokoju. Poznaj 4 sprawdzone techniki medytacji, które pomogą Ci poradzić sobie ze stresem.Kilka lat temu miałam problem z ogromnym stresem, w którym przebywałam non stop. Nie umiałam się zrelaksować w domu, a w pracy sytuacja często się pogarszała. Moje zdrowie niestety też:pojawiły się bóle brzuchabezsennośćproblemy z trawieniemogólne roztrzęsienieNie wiele było trzeba, aby doprowadzić mnie do wyczerpania emocjonalnego i fizycznego. Wtedy właśnie zainteresowałam się medytacją, jak i technikami relaksacyjnymi, a było to kilka lat temu. Od tego czas zaczęłam mieć coraz więcej spokoju, czuła się coraz silniejsza fizycznie, a moje dolegliwości fizyczne zaczęły się zmniejszać.Wiedziałam, że jest to dobra i skuteczna metoda, którą stosuję do tej pory. Medytacja dosłownie przynosi mi spokój i równowagę emocjonalną i fizyczną.Poniżej znajdziesz od razu konkretne techniki medytacji, a jeszcze niżej dowiesz się, czym jest stres i w jaki sposób medytacja pomaga redukować stres.Najskuteczniejsze techniki medytacji na stresPrzejdźmy teraz do praktyki. Przedstawiam Ci cztery sprawdzone techniki medytacji, które pomogą Ci zredukować stres. Każda działa nieco inaczej, więc zachęcam Cię do wypróbowania ich wszystkich i zobaczenia, która najbardziej Ci odpowiada.1. Medytacja uważności mindfulness – uważność na oddechDla kogo: Jeśli Twój umysł ciągle gdzieś ucieka, a myśli biegają w kółkoMedytacja mindfulness, czyli medytacja uważności, to jedna z najlepiej zbadanych i najskuteczniejszych technik redukcji stresu. Polega ona na świadomym skupieniu uwagi na tym, co dzieje się tu i teraz – najczęściej na swoim oddechu.Dlaczego to działa? Bo kiedy jesteś naprawdę obecny w tej chwili, nie możesz jednocześnie martwić się przyszłością ani przeżywać na nowo przeszłości. A przecież większość naszego stresu bierze się właśnie z myśli o tym, co było lub co będzie.Jak zacząć:Usiądź wygodnie i zamknij oczySkieruj uwagę na swój oddech – poczuj, jak powietrze wpływa i wypływaGdy zauważysz, że myśli odpłynęły (a odpłyną!), po prostu łagodnie wróć do oddechuNie oceniaj siebie, nie walcz z myślami – po prostu zauważaj i wracaj Zacznij od 5 minut dziennie. To naprawdę wystarczy na początku.https://youtu.be/jriWwufTz0A?si=6NQmdWNaUyi-2hc5 2. Medytacja Bodyscan – skanowanie ciałaDla kogo: Jeśli nosisz stres w ciele (napięte ramiona, ból głowy, zaciskanie szczęki)Ta technika to jedno z moich ulubionych narzędzi na stres. Polega na systematycznym "skanowaniu" swojego ciała – od stóp do głowy – i świadomym rozluźnianiu każdej części.Dlaczego to działa? Bo często w ogóle nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo nasze ciało jest napięte. Nosimy stres w ramionach, zaciskamy szczękę, napinamy brzuch. Body scan pomaga to zauważyć i świadomie uwolnić.Jak to robić:Połóż się wygodnie na plecachZacznij od lewej stopy – po prostu skieruj na nią uwagęZauważ wszelkie uczucia: ciepło, zimno, napięcie, mrowienie (lub jego brak)Z wydechem wyobraź sobie, że napięcie odpływa z tej części ciałaPrzejdź do następnej części – drugiej stopy, łydek, kolan... i tak dalej aż do czubka głowy Ta praktyka trwa 20 minut i świetnie sprawdza się przed snem. Możesz przy niej dosłownie zasnąć – to całkowicie normalne i w porządku!https://youtu.be/Yo5kR5ozf3g?si=iHNjbiLZ5inu4m_Y3. Koherencja serca – synchronizacja oddechu i sercaDla kogo: Jeśli szukasz techniki o udowodnionym wpływie na układ nerwowyKoherencja serca to fascynująca technika, która synchronizuje rytm Twojego serca z oddechem. Brzmi skomplikowanie? W praktyce jest bardzo prosta – i niesamowicie skuteczna.Stan koherencji to moment, gdy Twoje serce przyspiesza na wdechu i zwalnia na wydechu w harmonijnym, regularnym rytmie. Ten stan aktywuje układ przywspółczulny i uruchamia procesy regeneracyjne w całym organizmie.Jak praktykować:Usiądź wygodnie i połóż dłoń na sercuOddychaj powoli i równomiernie: 5 sekund wdech, 5 sekund wydech (około 6 oddechów na minutę)Wyobraź sobie, że oddychasz przez obszar sercaPrzywołaj uczucie wdzięczności, spokoju lub miłościKontynuuj przez 5-15 minutTa technika ma niesamowite działanie uspokajające. Ja często praktykuję ją wieczorem – pomaga mi przejść z trybu "działania" w tryb "odpoczynku".https://youtu.be/KXb1LOLrAjQ?si=swndM6bZYyTzCz4B4. Trening autogenny Schultza – głęboka relaksacjaDla kogo: Jeśli potrzebujesz techniki o udowodnionym działaniu terapeutycznymTrening Schultza to klasyczna metoda relaksacyjna opracowana przez niemieckiego psychiatrę Johannesa Heinricha Schultza. To technika, która łączy elementy autosugestii z głęboką relaksacją fizyczną.Polega ona na powtarzaniu w myślach specjalnych formuł, które pomagają Ci osiągnąć stan głębokiego rozluźnienia.Podstawowe formuły:"Moje ramię jest ciężkie" (rozluźnienie mięśni)"Moje ramię jest ciepłe" (rozszerzenie naczyń krwionośnych)"Moje serce bije spokojnie i miarowo" (uspokojenie pracy serca)"Oddycham spokojnie" (regulacja oddechu)Trening Schultza wymaga trochę więcej czasu na naukę niż pozostałe techniki, ale efekty są naprawdę głębokie. Wiele osób stosuje go jako wsparcie w leczeniu zaburzeń lękowych czy problemów ze snem.https://youtu.be/kowMnXdr1qE?si=q0eiUbD9PSIQ9rBm Nasze medytacje na stres Zobacz wszystkie medytacje na stresCzym jest stres i dlaczego nam szkodzi?Wyobraź sobie naszego przodka żyjącego tysiące lat temu. Spaceruje spokojnie po lesie, gdy nagle... widzi tygrysa! W ułamku sekundy jego ciało uruchamia reakcję przetrwania: serce przyspiesza, mięśnie się napinają, hormony stresu zalewają organizm. Wszystko po to, żeby mógł walczyć albo uciekać.Problem w tym, że nasz współczesny mózg nadal działa według tego starożytnego schematu. Tyle że dzisiaj "tygrysem" jest deadline w pracy, trudna rozmowa z szefem, rachunki do zapłacenia czy scrollowanie złych wiadomości przed snem.I właśnie dlatego tak wielu z nas żyje w chronicznym stresie. Nasz organizm włącza tryb "walka-ucieczka", ale... nie ma przed czym uciekać. Nie ma prawdziwego zagrożenia życia. Jest tylko niekończący się ciąg sytuacji, które nasz mózg interpretuje jako niebezpieczne.Co się dzieje w Twoim ciele podczas stresu:Serce zaczyna bić szybciejKrew odpływa z mózgu i układu pokarmowego do mięśniWyłącza się układ odpornościowy i trawieniePogarsza się zdolność do logicznego myśleniaRośnie poziom kortyzolu i adrenalinyRozumiesz teraz, dlaczego ciągły stres jest taki szkodliwy? Twoje ciało cały czas działa w trybie alarmowym, nie mając czasu na regenerację. Jak medytacja zmniejsza stres – co mówi nauka?Może brzmi to zbyt pięknie, żeby było prawdziwe, ale badania naukowe potwierdzają: medytacja naprawdę zmniejsza stres. I to nie tylko subiektywnie (że "czujesz się lepiej"), ale też obiektywnie – mierzalne zmiany w Twoim organizmie.Badania pokazują, że regularna medytacja:Obniża poziom kortyzolu – hormonu stresu w Twojej krwiZmniejsza aktywność ciała migdałowatego – części mózgu odpowiedzialnej za reakcję strachuAktywuje układ przywspółczulny – tryb "odpoczynek i regeneracja"Poprawia odporność na stres – osoby medytujące szybciej wracają do równowagi po trudnych sytuacjachZwiększa grubość kory przedczołowej – części mózgu odpowiedzialnej za regulację emocjiInnymi słowy: medytacja nie tylko pomaga Ci w danym momencie się uspokoić. Ona faktycznie zmienia Twój mózg i sposób, w jaki reagujesz na stres.Najważniejsze jest to, że medytacja daje Ci przestrzeń między bodźcem a reakcją. Zamiast automatycznie się denerwować, zyskujesz tę krótką chwilę, w której możesz wybrać: "Jak chcę na to zareagować?".Jak zacząć medytować na stres – praktyczne wskazówkiWiem, że może się to wydawać przytłaczające – cztery różne techniki, każda z własnymi instrukcjami. Więc pozwól, że dam Ci kilka prostych wskazówek na start:1. Zacznij od krótkiego czasuNie próbuj od razu medytować godzinę dziennie. Zacznij od 5 minut. Nawet 5 minut dziennie robi różnicę, jeśli praktykujesz regularnie.2. Wybierz jedną technikę na początekWypróbuj każdą przez tydzień i zobacz, która najbardziej Ci odpowiada. Potem trzymaj się tej jednej przez dłuższy czas np. miesiąc.3. Ustaw konkretny czas"Będę medytować, kiedy będę mieć czas" = nigdy nie będziesz medytować. Ustaw konkretną porę – np. rano zaraz po przebudzeniu lub wieczorem przed snem.4. Bądź cierpliwyMedytacja to umiejętność. Nie oczekuj natychmiastowych efektów. To trochę jak z siłownią – efekty przychodzą z regularną praktyką.5. Nie osądzaj swoich sesjiByły trudne myśli? Zasnąłeś? Nie mogłeś się skupić? To wszystko normalne i jest częścią praktyki. Nie ma "złej" medytacji.Jak często praktykować medytację na stres?To jedno z najczęstszych pytań, które dostaję: "Jak często powinienem medytować?"Szczera odpowiedź: najlepiej codziennie.Ale spokojnie – nie musi to być długo! Badania pokazują, że 10-20 minut dziennie przez 8 tygodni już przynosi mierzalne zmiany w mózgu i redukcję stresu.Jeśli codziennie brzmi zbyt ambitnie, zacznij od 3-4 razy w tygodniu. Lepiej 5 minut codziennie niż godzina raz w miesiącu.Ja praktykuję codziennie rano – to mój sposób na "ustawienie" dnia. Ale znam osoby, które wolą wieczorem. Znajdź porę, która Tobie pasuje i trzymaj się jej.Medytacja to nie walka ze stresemWażna rzecz, którą chcę, żebyś zapamiętał: medytacja to nie jest walka ze stresem. To nie jest próba "wyrzucenia" złych myśli, czy wymuszenia na sobie spokoju.Medytacja to raczej... nauka bycia ze sobą. Nauka obserwowania swoich myśli, emocji i doznań bez natychmiastowego reagowania na nie.Kiedy zaczynasz medytować, możesz odkryć, jak bardzo Twój umysł jest zajęty, jak dużo w nim hałasu. I to jest w porządku. To jest nawet dobry znak – znaczy, że zaczynasz to zauważać!Z czasem, praktyka po praktyce, zaczynasz tworzyć przestrzeń między tym, co się dzieje, a Twoją reakcją. I w tej przestrzeni znajduje się wolność od automatycznego stresowania się. Gotowy/a zacząć swoją praktykę?Mam nadzieję, że ten wpis pokazał Ci, że medytacja na stres to nie jest nic ezoterycznego ani skomplikowanego. To po prostu techniki, które pomagają Twojemu ciału i umysłowi wrócić do równowagi.Możesz zacząć od którejkolwiek z czterech technik, które opisałam. Albo spróbować ich wszystkich i zobaczyć, która najbardziej Ci odpowiada.Jeśli chcesz mieć strukturalny program, który przeprowadzi Cię przez podstawy medytacji krok po kroku, zapraszam na Kurs medytacji dla początkujących. W 21 dni nauczysz się podstaw i zbudujesz regularną praktykę, która zostanie z Tobą na lata.Pamiętaj: nie musisz być w tym perfekcyjny. Nie musisz medytować godzinami. Wystarczy, że zaczniesz. Nawet 5 minut dziennie ma moc zmiany Twojego życia.A teraz… może czas usiąść na kilka minut i po prostu oddychać? 💚Spokojnej praktyki!Ela Otrzymaj darmowy zestaw do medytacji Pobierz bezpłatny zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją. Odbierz bezpłatny zestaw Darmowy zestaw do medytacji​ Pobierz zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją Odbierz zestaw ### Gdzie nas znaleźć? Facebook Instagram You Tube Apple Podcasts LinkedIn Twitter Spotify Pinterest Insight Timer Anchor Patronite ### Sylwek Rogalski Moja przygoda z medytacją Od dziecka interesowały mnie możliwości ludzkiego umysłu. Szukałem różnych sposobów, by być bardziej towarzyskim, otwartym, rozluźnionym. Chciałem doświadczać więcej wolności, radości i szczęścia w swoim życiu — takie obietnice znajdowałem w wielu książkach na temat medytacji. Moja motywacja była wielka, ponieważ jako osoba mocno introwertyczna ciężko było mi czerpać radość z kontaktów z innymi. Naturalną dla mnie ścieżką szukania szczęścia było podążanie w głąb siebie — tam też chciałem odnaleźć swój sens, spełnienie oraz dokonać transformacji. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że udało mi się to. Droga była i jest dużo bardziej wyboista niż się tego spodziewałem. Do tego ta droga medytacyjna nigdy się nie kończy — NA SZCZĘŚCIE — bo jest to piękna ścieżka samorozwoju :) Aktualnie staram się coraz więcej poświęcać czasu na medytację, ponieważ widzę, jak zbawienne efekty przynosi w moim życiu. Między innymi doświadczam więcej spokoju, klarowności umysłu, wdzięczności i życzliwości. Sylwester Rogalski Medytacja podczas sesji zdjęciowej ;) Dlaczego medytuję? Uwielbiam eksperymentować z różnymi praktykami medytacyjnymi, to jest po prostu mój sens życia. Szukam, sprawdzam i weryfikuję czy medytacja, która praktykuję przynosi do mojego życia więcej spokoju, radości i miłości. Gdy zaczynałem medytować, miałem wiele wątpliwości czy to wszystko ma sens. Teraz nie mam żadnych wątpliwości, że medytacja jest praktyką, którą będzie mi towarzyszyć do końca mojego życia. Medytację traktuję jak dar dla siebie oraz dla innych, którzy mnie otaczają. Jestem po prostu lepszym, szczęśliwszym człowiekiem. Dlaczego prowadzę ten blog? Po kilkunastu latach praktyki i wypróbowania różnych technik medytacyjnych czuję się stabilny w swojej praktyce medytacji. Nie mam żadnych wątpliwości, że medytacja działa i jest czymś, co przynosi harmonię i szczęście do mojego życia oraz osób, które mnie otaczają. Wiem jak trudna była dla mnie ścieżka zmiany oraz ustabilizowanie się w praktyce medytacji. Wiele osób, książek, warsztatów pomogło mi na tej drodze. Dlatego wiem, że warto o tym mówić oraz wspierać innych na tej ścieżce. Z tego wynika pomysł na tego bloga oraz wszystkie aktywności wokół :-) Medytacja to sens mojego życia Najnowsze wpisy ### Podróże Nasze dawne podróże małe i duże ### Medytacja - jak medytować? [kompletny przewodnik 10 kroków] Chcesz nauczyć się jak medytować, ale nie wiesz od czego zacząć? Ten przewodnik pokazuje 10 kroków do skutecznej praktyki medytacji dla początkujących.Pamiętam swoją pierwszą próbę medytacji. Usiadłem, zamknąłem oczy i... kompletnie nie wiedziałam, co dalej. Po kilku minutach miałam już dosyć, bo w głowie kotłowały się tysiące myśli, a nogi mnie bolały.Pomyślałem: "To chyba nie dla mnie".Dziś medytuję niemal codziennie. I to nie dlatego, że nagle stałam się mistrzem zen – po prostu nauczyłam się, JAK to robić. Bo medytacja to umiejętność, której można się nauczyć. Tak jak jazdy na rowerze czy pływania.W tym przewodniku znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz, żeby zacząć – od wyboru wygodnej pozycji, przez konkretne techniki dla początkujących, aż po budowanie codziennego nawyku.Krok po kroku.Bez mistyków, skomplikowanych teorii czy niemożliwych do wykonania ćwiczeń. Wystarczy kilka minut dziennie i odrobina cierpliwości do siebie.Zaczynamy!  Spis treści 1. Czym jest medytacja? Medytacja to trening umysłu, który zawiera elementy relaksacji, skupienia oraz świadomości. Medytacja dla umysłu jest tym, czym ćwiczenia fizyczne są dla ciała. Praktyka zazwyczaj jest wykonywana indywidualnie w pozycji siedzącej oraz z zamkniętymi oczami.Celem medytacji jest budowanie bardziej harmonijnego życia i lepszego zrozumienia siebie i innych. Dzięki temu możemy mieć więcej jasności w życiu i łatwiej podejmować decyzję. A to przyczynia się do szczęśliwego życia.Medytacja to proces, to umiejętność, którą trzeba trenować. Podobnie jak z każdą inną umiejętnością np. nauką angielskiego, żeby mieć efekty trzeba ćwiczyć. Nie wystarczy ćwiczyć raz przez kilka godzin, trzeba stopniowo rozwijać umiejętność — ćwicząc np. kilka razy w tygodniu. A efekty na pewno się pojawią. Sprawdź nasz poradnik jak medytować dla początkujących:https://youtu.be/HVc1bR_drj0 2. Jak działa medytacja? Medytację można porównać do prysznica. Prawie każdy bierze rano lub wieczorem prysznic, aby oczyścić swoje ciało z zewnątrz. Dlaczego by nie brać „wewnętrznego prysznica”, który oczyści nasz umysł z negatywnych lub zapętlonych myśli, a ciało z nieświadomych napięć.Dla osób bardziej związanych z komputerami medytację można porównać do programu do porządkowania dysku. Taki program porządkuje pliki, tak samo, jak medytacja porządkuje nasze myśli. Medytacja "usuwa" niepotrzebne myśli i robi miejsce na nowe, bardziej kreatywne i pozytywne myśli. Sam proces medytacji nie zawsze jest łatwy, możemy mieć np. dużo wywołujących napięcie myśli. Wszystko jest to jak najbardziej normalne i jest to część treningu naszego umysłu. Pozwalamy przepływać naszym myślom i wracamy do obiektu koncentracji. Nawet jak medytacja wydaje się trudna i pełna nieprzyjemnych myśli, to jej efekty i tak pojawiają się często później w ciągu dnia.  3. Czym nie jest medytacja? Oprócz skupienia uwagi, w medytacji również ważny jest spokojny umysł oraz introspekcja ("spoglądanie do wewnątrz"). Według nas medytacją nie jest:Afirmowanie — rodzaj autohipnozy czy prowadzonej wizualizacji. W tej praktyce staramy się przeprogramować nasz umysł i nabyć bardziej wspierające przekonania.Czysta relaksacja — gdzie celem jest jedynie rozluźnienie napięć w ciele.Modlitwa  - gdzie praktyka polega na aktywnym rozmyślaniu i kierowaniu uwagi w stronę Bóstwa.Kontemplacja — w której procesy myślowe są aktywnie zaangażowane, tak by lepiej zrozumieć jakiś temat lub przedmiot.Transowy taniec — gdzie głównym celem jest zwykle wytworzenie wizji lub odmiennego stanu świadomościĆwiczenia oddechowe (pranayama) — np. metoda Wima Hofa, box breathing, koherencja serca, w których nacisk kładziony jest na wytworzenie określonego wzorca oddychania i oczyszczenie ciała. Wszystkie te praktyki są również dobre i pomocne, ale nie są medytacją (chociaż niektóre techniki medytacji mogą wykorzystywać niektóre z tych elementów) Otrzymaj darmowy zestaw do medytacji Pobierz bezpłatny zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją. Odbierz bezpłatny zestaw Darmowy zestaw do medytacji​ Pobierz zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją Odbierz zestaw “Umysł jest czymś, co zdecydowanie można zmienić, a medytacja oznacza jego zmianę”. Dalajlama 4. Jak medytować? Istnieją wiele technik medytacyjnych, więc może minąć sporo czasu, zanim znajdziesz tę, która najlepiej Ci odpowiada i z którą zostaniesz na dłużej. Polecam Ci eksperymentować z różnymi technikami medytacyjnymi przez krótkie okresy czasu (np. tydzień). Po pewnym okresie będziesz w stanie wybrać technikę medytacji, która najbardziej Ci odpowiada i przynosi Ci najlepsze rezultaty. Polecamy te medytacje na początek:https://youtu.be/_u6DRbYsNKohttps://youtu.be/jriWwufTz0AJak medytować na początku? Jeżeli chcesz już teraz wypróbować medytację, to zacznij od najbardziej popularnej i sprawdzonej metody medytacyjnej, czyli skupienia na oddechu.Powyżej znajdziesz nasze 2 medytacje prowadzone, dzięki którym sprawdzisz, jak może wyglądać medytacja. Wystarczy usiąść i skoncentrować się na swoim ciele i na swoim oddechu. Zatrzymać się. Pozwolić sobie na bycie ze swoimi doznaniami z ciała i swoimi myślami takimi, jakie są.  Kilka faktów o medytacji:Medytacja to indywidualną praktyka, nawet gdy jest praktykowana w grupach (np. odosobnienia medytacyjne)Medytacja zazwyczaj jest praktykowana z zamkniętymi oczami, chociaż nie zawsze (wyjątkami są np. Zazen, medytacja ze świecą)Medytację zazwyczaj praktykujemy w pozycji siedzącej z wyprostowanymi plecami. Są jednak rodzaje medytacji, które praktykuje się w ruchu (np. medytacja podczas chodzenia). 5. Przydatne wskazówki jak medytowaćPoniżej znajdziesz ogólne zasady odnośnie praktyki medytacyjnej:Postawa ciała: możesz medytować w pozycji siedzącej na poduszce lub krześle. Ważne jest to, żeby kręgosłup był całkowicie wyprostowany — od dolnej części pleców aż po szyje (idealnie gdy nie opiera się o nic).Czas: najlepszym czasem na medytację jest poranek i gdy medytacja jest pierwszą rzeczą, którą robisz rano. Wtedy łatwiej regularnie praktykować i ma ona pozytywny wpływ na cały Twój dzień. Jednak każda pora, która Ci odpowiada, jest dobra!Miejsce: znajdź miejsce, w którym nic Cię nie rozprasza. Idealnie gdy przestrzeń do medytacji jest cicha, czysta i uporządkowana — ma to pozytywny wpływ na umysł.Długość: możesz zacząć od zaledwie 1 minuty i zwiększać  czas o 1 lub 2 minuty tygodniowo, aż dojdziesz do 20 minut lub nawet dłużej. Co zrobić, aby medytacja była skuteczna?Twoje ciało nie powinno być nadmiernie zmęczone. Najlepiej nie medytuj po intensywnych ćwiczenia/pracach fizycznych.Twój umysł powinien być rozbudzony. Gdy jesteś śpiący lub zmęczony utrudni to medytację.Twój brzuch nie powinien być pełny. Odczekaj 2 ~ 3 godziny po większych posiłkach.Na czas sesji medytacyjnej wyłącz telefon lub włącz tryb samolotowy.Przed medytacją rozluźnij ciało przy pomocy ćwiczeń oddechowych — np. weź kilka głębszych powolnych oddechówJeśli medytujesz w domu, ubierz się w luźne i wygodne ubrania “Kiedy nie umiemy odnaleźć spokoju w sobie, to bezużyteczne szukać go na zewnątrz.” Francois de La Rochefoucauld 6. Jak medytować na początku? 3 techniki dla początkujących Wiele osób, które nie miały do czynienia wcześniej z medytacją, zastanawia się co robić w swojej głowie. Oto 3 techniki, które warto wziąć pod uwagę, jeżeli zaczynamy naszą przygodę z medytacją.1. Skupienie na obiekcieTa technika medytacji jest bardzo prosta. Jeżeli obiektem naszej koncentracji jest oddech, kierujemy swoją uwagę na doznania towarzyszące oddechowi.2. Skupienie na doznaniach zmysłowychW tej technice skupiamy się na doznaniach zmysłowych. Mindfulness możemy praktykować dosłownie wszędzie. To duży plus dla osób, które nie mają czasu.3. Praktyka życzliwości i współodczuwaniaTa praktyka przynosi ogrom korzyści, pomaga nam rozwijać empatię do siebie i do innych, dzięki czemu też jesteśmy bardziej wyrozumiali podczas medytacji. Mniej się stresujemy i mamy spokojniejszy umysł.Czytaj więcej: Medytacja dla początkujących 7. W jakiej pozycji medytować? Jaka pozycja jest najlepsza do medytacji? Na co zwrócić uwagę? W tym wpisie robimy przegląd 5 pozycji do medytacji, pokazujemy plusy i wady każdej pozycji. Dzięki temu łatwiej będzie Ci wybrać najlepszą pozycję dla siebie.Jak medytować? Zdecydowanie lepiej medytować na siedząco w stabilnej pozycji ciała i  taką pozycję polecamy na początek. Ważne, aby kręgosłup był wyprostowany. Wyciągamy także głowę do sufitu i rozluźniamy ramiona. Będzie to sprzyjać czujności naszego umysłu i poprawi jakość medytacji. Staramy się, aby pozycja nie była ani za bardzo nie rozluźniona, ani zbyt napięta.Czytaj więcej: W jakiej pozycji medytować 8. Jak medytować efektywnie? Dowiedz się jak uniknąć najczęściej popełnianego błędu podczas medytacji i jak medytować efektywnie. Znajdź złoty środek podczas medytacji, zachowując równowagę pomiędzy relaksem a działaniem. Dzięki zastosowaniu podanej w tym nagraniu wskazówki Twoja medytacja będzie bardziej efektywna!W medytacji szukamy balansu pomiędzy 2 przeciwstawnymi stanami umysłu. Pierwsza to koncentracja i aktywne podążanie do celu. Druga to rozluźnienie się i bezwysiłkowe zauważanie tego, co jest. Brak balansu między nimi zmniejsza efektywność naszej medytacji.Czytaj więcej: Jak efektywnie medytować 9. Jak zacząć medytować w domu? Medytacja przynosi największe i trwałe efekty gdy jest praktykowana codziennie. Na początku jednak gdy Twoja motywacja do medytacji nie jest jeszcze mocna, codzienna praktyka może być nie lada wyzwaniem. Z czasem, gdy zauważysz korzyści z medytacji, będzie o to zdecydowanie łatwiej. Jak medytować regularnie? Możesz sobie ułatwić budowanie regularnej praktyki, korzystając z poniższego systemu:Odkryj swoje wartości — co jest dla Ciebie ważne w życiuPołącz medytację ze swoimi wartościami — jak medytacja pomoże Ci realizować to co jest dla Ciebie ważneUstal czas, miejsce i rodzaj praktyki — zaangażuj się Znajdź przypominajkę i nagrodę — np. ustaw sobie przypomnienie w telefonie o medytacji oraz zauważaj korzyści z medytacji. Możesz dać sobie także jakąś nagrodę np. za regularną praktykę (np. wyjście do kina)Powiedz innym o swojej regularnej praktyce lub prowadź dziennik medytacyjny — pomoże Ci to utrzymać ciągłość praktykiWłaściwe podejście — nie oczekuj, ale za to bądź ciekawy efektów. Uczyń regularną praktykę czymś, co nie podlega zmianom - tak jak codzienna higiena (np. mycie zębów). Medytacja to takie dbanie o higienę Twojego umysłuCzytaj więcej: Medytacja w domu Otrzymaj darmowy zestaw do medytacji Pobierz bezpłatny zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją. Odbierz bezpłatny zestaw Darmowy zestaw do medytacji​ Pobierz zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją Odbierz zestaw 10. Najczęściej zadawane pytania o medytację Jak długo medytować na początku?Zacznij od 5 minut dziennie. To wystarczająco długo, żeby poczuć korzyści, ale na tyle krótko, że łatwo utrzymasz regularność. Z czasem możesz wydłużać sesje o 1-2 minuty tygodniowo, aż dojdziesz do 20 minut lub dłużej.O której porze dnia najlepiej medytować?Najskuteczniejsza jest medytacja rano, zaraz po przebudzeniu – wtedy Twój umysł jest najbardziej świeży, a praktyka wpływa pozytywnie na cały dzień. Ale każda pora, która Ci odpowiada, jest dobra. Ważniejsza od pory dnia jest regularność.Co robić, gdy myśli ciągle uciekają podczas medytacji?To całkowicie normalne! Umysł ma naturalną tendencję do wędrowania. Gdy zauważysz, że myśli odpłynęły, po prostu łagodnie wróć uwagą do oddechu. Bez osądzania siebie, bez frustracji. Samo zauważanie wędrujących myśli to już jest medytacja.Czy trzeba siedzieć w lotosie, żeby medytować?Absolutnie nie! Możesz siedzieć na krześle, na poduszce z podwiniętymi nogami, a nawet w pozycji klęczącej. Najważniejsze, żeby kręgosłup był wyprostowany i żeby było Ci wygodnie. Jak medytować, gdy nie umiem się skupić?Brak skupienia to naturalna część nauki medytacji. Zacznij od krótszych sesji (nawet 3 minuty), używaj prowadzonych medytacji, które będą Cię prowadziły krok po kroku, albo skoncentruj się na technikach z wyraźnym obiektem uwagi – jak oddech czy dźwięki wokół Ciebie.Czy medytacja musi być w ciszy?Niekoniecznie. Możesz medytować w ciszy, z muzyką relaksacyjną w tle, z prowadzoną medytacją lub nawet przy naturalnych dźwiękach otoczenia. Na początek prowadzone medytacje mogą być najbardziej pomocne, bo dają strukturę i wsparcie.Kiedy poczuję pierwsze efekty medytacji?Niektóre korzyści – jak większy spokój czy relaks – możesz poczuć już po pierwszej sesji. Inne, trwalsze zmiany – jak lepsza koncentracja, większa odporność na stres czy głębszy sen – pojawiają się zazwyczaj po 2-4 tygodniach regularnej praktyki.💡 Pamiętaj: Medytacja to proces, nie cel do osiągnięcia. Nie musisz być w tym perfekcyjny. Każda chwila, którą poświęcasz na praktykę – nawet jeśli wydaje Ci się „nieudana" – przynosi korzyści dla Twojego umysłu i ciała. 11. Podsumowanie Jak widzisz, praktyka medytacji nie jest czymś skomplikowanym czy abstrakcyjnym. Wraz z praktyką zauważysz, jak wiele korzyści będzie Ci przynosić i jak bardzo Twoje życie zmienia się na lepsze. Zauważysz więcej spokoju, harmonii i szczęścia w swoim życiu. Dla mnie i Eli medytacja stała się czymś kluczowym w naszym życiu.  Na początek polecamy medytacje prowadzone, które pomogą Ci lepiej skupić się na medytacji, oraz dadzą możliwość przetestowania różnych technik. Zapraszamy Cię także do pobrania darmowego zestawu do medytacji dla początkujących, który pomoże Ci zdobyć podstawy medytacji i rozpocząć swoją przygodę z medytacją. Spokojnego dnia! Powiązane posty ### Korzyści z medytacji - 18 niezwykłych efektów medytacji Redukcja stresu, lepsza jakość snu, lepsza koncentracja to tylko nieliczne korzyści z medytacji. W tym wpisie znajdziesz aż 18 potwierdzonych naukowo korzyści z medytacji. Może zastanawiasz się, czy medytacja naprawdę działa. Czy to nie kolejna modna metoda, która obiecuje złote góry, ale w praktyce nie przynosi żadnych efektów?Rozumiem te wątpliwości. Sama miałam je na początku swojej drogi z medytacją. Wydawało mi się, że siedzenie w ciszy z zamkniętymi oczami to strata czasu – przecież w tym czasie mogłabym zrobić coś "bardziej produktywnego".Ale zaczęłam zauważać wiele zmian. Lepiej sypiałam. Spokojniej reagowałam na stresujące sytuacje i byłam bardziej zrelaksowana, Zaczęłam bardziej lubić siebie, mieć więcej empatii do siebie i innych. Moje ciało stało się zdrowsze, dużo częściej odczuwam też spokój i radość. Mam zdecydowanie więcej energii i zaczęłam bardziej cieszyć się życiem.W dzisiejszych czasach wiele korzyści z medytacji zostało potwierdzonych naukowo. To nie jest "wiara" czy "placebo" – to prawdziwe, mierzalne zmiany w Twoim mózgu, ciele i życiu.W tym artykule pokażę Ci 18 konkretnych korzyści z regularnej praktyki medytacji. Każda z nich jest poparta badaniami naukowymi. Każda z nich może stać się Twoim doświadczeniem, jeśli dasz sobie szansę medytować. Korzyści z medytacji - ile trzeba czekać?Zanim przejdziemy do konkretnych korzyści, chcę Ci powiedzieć coś ważnego: medytacja to nie magia. To trening umysłu, podobnie jak ćwiczenia fizyczne to trening ciała.Nikt nie oczekuje, że po jednym dniu na siłowni będziesz mieć wyrzeźbioną sylwetkę. Tak samo z medytacją – potrzeba czasu, regularności i cierpliwości. Ale efekty? Efekty są naprawdę warte czekania.Badania naukowe pokazują, że już 8 tygodni regularnej praktyki medytacji może fizycznie zmienić strukturę Twojego mózgu. Zwiększa się gęstość substancji szarej w obszarach odpowiedzialnych za pamięć, uczenie się i regulację emocji. Sami przekonaliśmy się na własnym doświadczeniu, że medytacja działa. Każdego dnia widzimy korzyści, które z niej płyną: więcej spokoju, lepsze zdrowie, większe poczucie szczęścia i spełnienia w naszym związku i życiu.A teraz… poznajmy konkretne korzyści! "Kiedy posiadasz swój oddech, nikt nie może ukraść Twojego spokoju." Anonim Korzyści z medytacji – wpływ na ciało Medytacja to nie tylko praca z umysłem. Wpływa ona głęboko na nasze ciało – od poziomu komórkowego po całe układy organizmu. Oto jak regularna praktyka może odmienić Twoje zdrowie fizyczne:1. Redukcja stresuTo jedna z najczęstszych przyczyn, dla których ludzie zaczynają medytować – i słusznie! Medytacja zwiększa odporność na stresujące sytuacje i pomaga szybciej wracać do równowagi po trudnych chwilach.Badacze z Harvardu odkryli coś fascynującego: aż 80% wizyt lekarskich jest spowodowanych stresem. Innymi słowy, większość naszych problemów zdrowotnych ma swoje źródło w tym, jak nasz organizm reaguje na napięcie.Medytacja zmienia tę reakcję. Zamiast automatycznie wchodzić w tryb "walcz lub uciekaj", uczysz swój układ nerwowy spokojniejszego, bardziej wyważonego reagowania. To jakby zmniejszyć alarm w swoim ciele z "pożar!" na "okej, dam radę".A najlepsze? Medytacja jest jednym z najlepszych i całkowicie naturalnych narzędzi redukujących stres. Nie potrzebujesz leków, nie musisz nic kupować. Potrzebujesz tylko kilku minut i ochoty, żeby usiąść w ciszy.Zobacz więcej: Jak medytacja wpływa na organizm2. Więcej energiiBrzmi paradoksalnie: siedzisz w bezruchu, a masz więcej energii?Ale to działa! Podczas medytacji następuje głęboka regeneracja ciała i umysłu. Badania naukowe pokazały coś niesamowitego: pół godziny medytacji może dać regenerację na poziomie trzech godzin snu.Wyobraź sobie – zamiast trzech dodatkowych godzin w łóżku, wystarczy 30 minut świadomego siedzenia. To jak "power nap" dla całego organizmu.Medytacja sprzyja lepszej regeneracji i dziennej czujności m.in. poprzez redukcję stresu i poprawę snu i to pomaga nam mieć więcej energii na co dzień. 3. Mniej bólu głowyCzasami ból głowy to sygnał naszego ciała: "za dużo myślenia, za dużo stresu, daj mi odpocząć!"Medytacja zmniejsza zarówno częstotliwość występowania migreny, jak i jej intensywność. Bóle głowy trwają krócej i są mniej dotkliwe. Badania pokazują, że medytujący mają aż 3 razy krótsze migreny niż osoby niemedytujące.Dzieje się tak dlatego, że medytacja rozluźnia napięcie w ciele (szczególnie w karku i ramionach, gdzie często "trzymamy" stres) oraz uspokaja nadpobudzone ośrodki nerwowe w mózgu.4. Poprawa jakości snuMedytacja pomaga w przypadku bezsenności i poprawia jakość snu. Zmniejsza czas potrzebny do zaśnięcia – zamiast przewracać się godzinę w łóżku z rojącymi myślami, zasypiasz szybko i spokojnie. Po kursie medytacji około 60% uczestników przestało mieć objawy bezsenności.Dlaczego? Bo medytacja uczy umysł "zatrzymania się". Zamiast ganiać za myślami o jutrzejszych obowiązkach czy wczorajszych kłopotach, potrafisz świadomie przejść w stan relaksu. A relaks = sen.5. Mocniejszy system odpornościowyMedytacja może zmniejszać stany zapalne w organizmie i zwiększa odporność na różne bakterie i wirusy.Jak to możliwe? Chroniczny stres osłabia nasz układ odpornościowy. To dlatego często chorujemy akurat wtedy, gdy jesteśmy przemęczeni czy zestresowani. Medytacja, redukując stres, automatycznie wzmacnia naszą naturalną obronę.Co więcej, badania pokazują, że medytacja zmniejsza także ryzyko chorób autoimmunologicznych – stanów, w których nasz układ odpornościowy atakuje własne komórki.Czytaj więcej: Jak zwiększyć odporność?6. Lepsze zdrowie i samopoczucieAż 76% medytujących stwierdziło poprawę jakości swojego życia. Ponad połowa (60%) zauważyła wzrost energii.To nie są suche liczby – to prawdziwi ludzie, którzy poczuli różnicę. Może jedną z najpiękniejszych korzyści z medytacji jest to, że przestajemy koncentrować się na negatywnych rzeczach. Łatwiej wybaczamy sobie i innym. Życie staje się… lżejsze.Nie znaczy to, że problemy znikają. Ale zmienia się nasze podejście do nich. Zamiast tonąć w dramacie, widzimy sytuację z perspektywy i znajdujemy rozwiązania.Czytaj więcej: Co daje medytacja Otrzymaj darmowy zestaw do medytacji Pobierz bezpłatny zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją. Odbierz bezpłatny zestaw Darmowy zestaw do medytacji​ Pobierz zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją Odbierz zestaw 7. Zdrowsze serceTo może Cię zaskoczyć, ale medytacja to jedno z najlepszych ćwiczeń dla Twojego serca!Regularna praktyka zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby serca oraz udaru. Medytacja obniża także ciśnienie krwi – szczególnie ważne dla osób borykających się z nadciśnieniem.Dzieje się tak, ponieważ medytacja aktywuje układ przywspółczulny (odpowiedzialny za relaks i regenerację), który spowalnia tętno i rozluźnia naczynia krwionośne. To jak naturalne "lekarstwo" na serce.8. Większa odporność na bólTo jedna z najbardziej fascynujących korzyści. Dzięki medytacji jest możliwa redukcja bólu – czasem nawet w większym stopniu niż morfina!Znane są przypadki mnichów tybetańskich, którzy byli operowani bez znieczulenia, używając jedynie medytacji do kontrolowania bólu.Nie chodzi o to, że ból znika. Chodzi o zmianę relacji z nim. Medytacja uczy nas obserwować doznania bez automatycznej reakcji strachu czy napięcia. A często to właśnie ten strach i napięcie potęgują ból.9. Przyspiesza trawienieMoże brzmi to dziwnie, ale medytacja wpływa nawet na nasz metabolizm!Praktyka modyfikuje ekspresję genów odpowiedzialnych za metabolizm i wydzielanie insuliny. Innymi słowy, regularna medytacja może trwale przyspieszyć metabolizm.Co więcej, medytacja zmniejsza zakwaszenie organizmu, co wspiera zdrowe trawienie i lepsze samopoczucie.Czytaj więcej: Jak medytacja wpływa na organizm10. Pomaga na sprawy kobieceDla kobiet, które zmagają się z dyskomfortem w czasie cyklu lub menopauzy – medytacja może być prawdziwym wsparciem.Pomaga zmniejszać zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS) oraz łagodzi negatywne objawy towarzyszące menopauzie, takie jak uderzenia gorąca czy wahania nastroju.11. Spowalnia starzenie komórkoweMedytacja może spowolnić starzenie się Twojego organizmu. Jak to działa? Medytacja znacznie wpływa na poziom stresu, który ma bezpośredni wpływ na tempo starzenia się naszych komórek. Chroniczny stres skraca telomery (końcówki chromosomów, które chronią DNA), co przyspiesza starzenie. Medytacja ten proces spowalnia.A więc korzyści z medytacji to także młodszy wygląd i bardziej odprężone ciało. 12. Zmienia częstotliwości fal mózgowychW wielu eksperymentach naukowcy obserwowali u osób medytujących wzrost aktywności fal alfa w mózgu.Fale alfa to stan pomiędzy relaksacją a koncentracją – taki "flow state", w którym jesteś jednocześnie wypoczęty i maksymalnie efektywny. Jesteś wtedy kreatywny, skoncentrowany i spokojny.To jak upgrade dla Twojego mózgu – zamiast pracować w chaosie, działasz płynnie i harmonijnie.  "Spokój nie oznacza bierności, wyciszony umysł pozwala podejmować inteligentne decyzje i działać we właściwym czasie." Sri Ravi Shankar Korzyści z medytacji - umysł i emocje Jeśli korzyści fizyczne Cię zaskoczyły, czytaj dalej – bo wpływ medytacji na umysł i emocje jest jeszcze bardziej fascynujący. Oto jak regularna praktyka może zmienić Twoje życie wewnętrzne:13. Większa produktywnośćCo łączy ludzi sukcesu takich jak Steve Jobs, Oprah Winfrey, czy Jeff Weiner (CEO LinkedIn)? Wszyscy regularnie medytują.To nie przypadek. Medytacja podnosi kreatywność i koncentrację, a także zmniejsza ilość popełnianych błędów. Dzięki regularnej praktyce wzrasta efektywność – robisz więcej w krótszym czasie, bo Twój umysł pracuje bardziej skupiony i przejrzyście.Zamiast rozproszonego "multitaskingu", który tak naprawdę obniża produktywność, medytacja uczy Cię głębokiej, skoncentrowanej pracy.14. Lepsze relacjeMedytujący są bardziej pewni siebie i łatwiej nawiązują relacje z innymi. Mają więcej empatii i życzliwości do siebie i do innych.Dlaczego? Bo medytacja uczy nas obserwować nasze emocje bez natychmiastowej reakcji. Zamiast wybuchnąć gniewem czy powiedzieć coś, czego potem żałujemy, mamy tę małą przestrzeń – "chwilę oddechu" – żeby wybrać mądrzejszą odpowiedź.To zmienia relacje. Z partnerem, dziećmi, współpracownikami. Stajesz się bardziej cierpliwy, wyrozumiały i prawdziwie obecny w kontakcie z drugim człowiekiem.15. Lepsza koncentracjaTo jedna z najbardziej spektakularnych zmian widocznych w badaniach mózgu!Już po 8 tygodniach praktyki medytacji zaobserwowano zwiększoną koncentrację substancji szarej w rejonach mózgu odpowiedzialnych za naukę, pamięć, samoświadomość, emocje i perspektywę.Innymi słowy: medytacja fizycznie zmienia Twój mózg, sprawiając, że działa lepiej. Masz lepszą pamięć, łatwiej się uczysz, lepiej kontrolujesz emocje.To nie placebo. To rzeczywista, mierzalna zmiana w strukturze Twojego mózgu.16. Pomaga przy depresjiMedytacja mindfulness (uważności) wykazuje podobne znaczenie terapeutyczne w leczeniu depresji do antydepresantów – ale bez efektów ubocznych.Oczywiście, w przypadku poważnej depresji zawsze potrzebna jest profesjonalna pomoc. Ale medytacja może być wsparciem w terapii, przynosząc pacjentom różne psychologiczne korzyści.Działa to poprzez przerwanie spirali negatywnych myśli. Zamiast automatycznie wierzyć w każdą czarną myśl, uczysz się obserwować je z dystansem: "To tylko myśl. Nie musi być prawdą."17. Pomaga leczyć uzależnieniaMedytacja daje większą kontrolę nad swoim zachowaniem i pomaga w leczeniu uzależnień – od alkoholu, papierosów, narkotyków, ale też uzależnień behawioralnych (jedzenie, telefon, zakupy).Jak to działa? Uzależnienie to często próba "ucieczki" od nieprzyjemnych emocji czy myśli. Medytacja uczy nas siedzieć z dyskomfortem bez natychmiastowego "ratowania się" używką.Zamiast automatycznego sięgania po papierosa w stresie, masz przestrzeń, żeby zauważyć: "Tak, czuję napięcie. Ale nie muszę po nic sięgać. Mogę po prostu oddychać."18. Przynosi spokój i szczęścieTo może najpiękniejsza z wszystkich korzyści z medytacji: więcej pozytywnych emocji, takich jak spokój i radość.Medytacja redukuje lęk i smutek, a pozytywne emocje pojawiają się naturalnie – nie dlatego, że się do nich zmuszasz, ale dlatego, że przestajesz blokować ich przepływ.To jak czyszczenie okna – nie "tworzysz" słońca, tylko usuwasz brud, który zasłaniał jego światło. Spokój i szczęście zawsze tam były. Medytacja po prostu pomaga je odkryć. Coraz więcej badań naukowych W ostatnim czasie przybywa coraz więcej badań naukowych, które potwierdzają korzyści z medytacji. Medytacja pomaga odwrócić negatywne działanie stresu i przynosi szereg korzyści zdrowotnych. Nauki takie jak neurologia (praca mózgu), psychologia czy fizjologia coraz częściej badają wpływ medytacji na człowieka.Badania naukowe wskazują, że już 20 minut medytacji dziennie może fizycznie zmienić mózg i przynieść liczne korzyści.Dzięki urządzeniom takim jak biofeedback możesz namacalnie poczuć i doświadczyć efektów medytacji. Urządzenia te pobierają informacje z ciała w czasie rzeczywistym i wyświetlają je np. na ekranie komputera lub smartfona. Treningi biofeedback są coraz bardziej popularne i można je wykonać w prawie każdym większym mieście. Jeżeli chcesz rozpocząć swoją praktykę medytacji, zajrzyj koniecznie do naszego kompletnego przewodnika jak medytować Nasza przygoda z medytacją ElaTemat medytacji zawsze mnie ciekawił. Już od dziecka zastanawiałam się: co robią mnisi i dlaczego w ogóle ktoś miałby poświęcać czas na medytację? Przecież w tym czasie można zrobić coś pożytecznego...Czytaj więcej: ElaSylwekOd dziecka interesowały mnie możliwości ludzkiego umysłu. Szukałem różnych sposobów, by być bardziej towarzyskim, otwartym, rozluźnionym. Chciałem doświadczać więcej wolności, radości i szczęścia w swoim życiu...Czytaj więcej: SylwekChcesz doświadczyć tych korzyści? Zacznij już dziś! Znasz już 18 potwierdzonych naukowo korzyści z medytacji. Może brzmi to świetnie, ale… pojawia się pytanie: jak zacząć? Rozumiem to doskonale. Na początku medytacja może wydawać się trudna czy zagadkowa. Dlatego stworzyliśmy Kurs Medytacji Online, który poprowadzi Cię krok po kroku przez podstawy praktyki. W 21 dni zdobędziesz solidny fundament medytacji: Nauczysz się, jak medytować (konkretne techniki, krok po kroku) Poznasz różne rodzaje medytacji i wybierzesz te, które najbardziej Ci odpowiadają Zbudujesz nawyk regularnej praktyki (to najtrudniejsze – ale pomagamy!) Dowiesz się, jak radzić sobie z typowymi przeszkodami (rozmyślanie, senność, brak czasu) Nie musisz tego robić sama/sam. Masz nas i społeczność medytujących, którzy przeszli tę samą drogę. A jeśli chcesz najpierw spróbować, posłuchaj naszych darmowych prowadzonych medytacji na YouTube lub na stronie, oraz pobierz swój darmowy zestaw do medytacji.  Spokojnej praktyki! 💚Ela Źródła:  The effect of mindfulness meditation | Mindfulness-based interventions | The effects of mindfulness-based interventions | Changes in the Electrical Activity of the Brain Poprawa jakości snuMedytacja pomaga w przypadku bezsenności i poprawia jakość snu. Zmniejsza także czas potrzebny do zaśnięcia. Po kursie medytacji 60% uczestników przestało mieć objawy bezsenności. ### Elementor - Top Header ### Inspiracje Biofeedback Joga oczu - jak poprawić wzrok Szczęśliwy związek Podróże ### Kontakt Jeżeli masz jakieś pytanie, sugestie lub propozycję współpracy - napisz do nas. Na pewno odpowiemy! Napisz na adres kontakt@jakmedytowac.pl lub skorzystaj z formularza poniżej.  ### Naucz się jak medytować Więcej harmonii w Twoim życiu Naucz się medytować. Bądź zdrowszy, szczęśliwszy i stresuj się mniej. SPRAWDŹ JAK MEDYTOWAĆ Więcej harmonii w Twoim życiu​ Naucz się medytować. Bądź zdrowszy, szczęśliwszy i stresuj się mniej. SPRAWDŹ JAK MEDYTOWAĆ Medytacje prowadzone Medytacja prowadzona to jedna z łatwiejszych form medytacji, w której jesteś prowadzony krok po kroku. Posłuchaj naszych nagrań Ćwiczenia oddechowe Oddech jest jednym z najbardziej efektywnych narzędzi do radzenia sobie ze stresem czy bezsennością. Poznaj proste ćwiczenia na stres Techniki medytacji Poznaj 3 rodzaje i 13 technik medytacji oraz dowiedz się, na czym polegają. Znajdź technikę dla siebie Metoda Wima Hofa Metoda Wima Hofa zwiększa odporność, balansuje umysł i ciało, a także odblokowuje energię płynącą w ciele. Poznaj Metodę Wima Hofa Najnowsze wpisy Cześć! Tutaj Ela i Sylwek Witaj na naszym blogu o medytacji i ćwiczeniach oddechowych. Znajdziesz tutaj wiele praktycznych wskazówek i inspiracji, które pomogą Ci odczuwać więcej szczęścia i spokoju w życiu. Dla nas medytacja i świadome oddychanie stały się ścieżką na całe życie. Każdego dnia widzimy korzyści, które z nich płyną jak więcej spokoju, lepsze zdrowie czy związek, w którym wzajemnie się wspieramy. Chcemy, aby jak najwięcej osób mogło skorzystać z tych niesamowitych metod i doświadczyć ich efektów na sobie! Przeczytaj naszą historię Pobierz darmowy zestaw do medytacji dla początkujących 🧘‍♀️ Otrzymaj bezpłatny zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją Kompletny przewodnik PDF "Jak medytować" (19 stron) 2 medytacje oddechu (1 i 5 min) Medytacja Koło Świadomości (20 minut) + wprowadzenie Korzyści z medytacji Redukcja stresuMedytacja zwiększa także odporność na stresujące sytuacje. Badani z Harvardu twierdzą, że aż 80% wizyt lekarskich jest spowodowanych stresem. Medytacja jest jednym z najlepszych i naturalnych narzędzi redukujących stres. Większa produktywnośćMedytacja łączy wielu ludzi sukcesu takich jak Steve Jobs czy Oprah Winfrey. Podnosi ona kreatywność i koncentrację, a także zmniejsza ilość popełnianych błędów. Dzięki regularnej praktyce medytacji wzrasta efektywność. Mniej bólu głowyMedytacja zmniejsza ilość i częstotliwość występowania migreny. Bóle głowy trwają krócej i rzadziej występują. Więcej korzyści ### O nas Nasza misja:Pomagamy osiągnąć wewnętrzny spokój i równowagę emocjonalną dzięki praktyce medytacji. Dzięki temu zmniejszysz stres, poprawisz swoje zdrowie i będziesz odczuwać więcej szczęścia i zadowolenia w swoim życiu. Na początek kilka losowych faktów o nas:👉 Codziennie bierzemy zimny prysznic (polecamy Metodę Wima Hofa)👉 Aktualnie mieszkamy w Obornikach Śląskich👉 Sami robimy swoją stronę i prowadzimy kanał na YouTube👉 Sylwek medytuje już od kilkunastu lat i jest prawdziwym pasjonatem medytacji, Ela medytuje ponad 10 lat👉 Mamy kotkę Figę rasy szkockiejJesteśmy ze sobą już od ponad 15 lat. Nasz związek nie zawsze należał do udanych. Każde z nas zmagało się ze swoimi osobistymi problemami: brak akceptacji siebie, wiele negatywnych myśli, dużo złości i smutku. Ela borykała się także z dużym stresem i silnymi emocjami. Sporo się kłóciliśmy, ale łączyło nas zainteresowanie do rozwoju duchowego. Medytacja i rozwój duchowy dawały nam nadzieję na bardziej harmonijne życie oraz szczęśliwy związek.Interesował nas także rozwój osobisty - zależało nam na poprawie jakości naszego życia. Chodziliśmy na różne warsztaty np. uwalnianie emocji, występy publiczne czy terapia dźwiękiem. Co nam dała medytacja?🧘‍♂️ Medytacja oczyszczała nas z negatywnych myśli i emocji oraz pomagała nam podejmować lepsze decyzje w ciągu dnia. Dzięki temu łatwiej było nam rozpoznać szkodliwe przekonania i nawyki i zmienić je na lepsze.Także nasz sposób odżywiania zaczął się zmieniać. Zaczęliśmy codziennie praktykować jogę lub qi gong oraz ćwiczenia oddechowe. Pracowaliśmy także nad naszym sposobem komunikacji. Zamiast reagować według starych i szkodliwych wzorców podczas kłótni, mogliśmy zmienić naszą komunikację na korzystniejszą i empatyczną dla partnera 💚 W pogoni za szczęściem i spokojem 👋 Hej, tu Ela i Sylwek Rogalscy i już od 2018 roku prowadzimy ten blog o medytacji.Dzisiaj zapraszamy Cię do przeczytania naszej osobistej historii o związku, medytacji i nie tylko. Dowiesz się, jakie mieliśmy trudności i jak długo jesteśmy razem.https://youtu.be/fwj1ofQKf90 W harmonii ze sobą Stopniowo pojawiało się w nas coraz więcej cierpliwości i empatii. Zarówno do innych jak i samych siebie. Rzeczywistość okazywała się być najlepszym nauczycielem, którego lekcji nie dało się ignorować. Przyjmowaliśmy więc kolejne życiowe lekcje z coraz większym zaciekawieniem i pokorą wobec swojej niewiedzy. Do tej pory każdego dnia uczymy się czegoś nowego o sobie. Dbamy o to, by rozwijać w sobie pozytywne cechy jak wdzięczność i życzliwość. Ciągle jesteśmy w drodze, ale ta obecna droga jest lżejsza, ciekawsza i bardziej radosna niż ta sprzed kilkunastu lat.Ty także dzięki uważności i życzliwości możesz sprawić, że w Twoim życiu będzie coraz więcej lekkości, harmonii i radości. Tego Ci życzymy i zapraszamy do tej wspaniałej podróży 😊"Wierzymy, że każdy, dzięki uważności może poprawić jakość swojego życia i żyć w większej harmonii ze sobą i z innymi."Ela i Sylwek Dla kogo jest ten blog? Dla wszystkich, którzy poszukują więcej harmonii i równowagi w swoim życiu.Dla tych, co chcą nauczyć się bardziej relaksować, być zdrowszym czy odczuwać więcej spokoju w swoim życiu.Dla wszystkich, którzy chcą się rozwijać, poznawać siebie i być lepszym człowiekiem, partnerem, rodzicem. „Medytując uważnie, słuchasz najważniejszej osoby w swoim życiu - siebie.”Sylwek Dlaczego prowadzimy ten blog? Dzielimy się naszą wiedzą i doświadczeniem zdobytym na drodze rozwoju duchowego i osobistego. Nasze holistyczne podejście do rozwoju, pozwala nam łączyć różne techniki i podejścia. Dzięki temu transformacja umysłu i ciała jest bardziej harmonijna i skuteczna. Sami jesteśmy dowodem na to, że zmiana jest możliwa. Jesteśmy parą, która dokonała ogromnej transformacji siebie i swojego związku. Byliśmy osobami, które nie akceptowały siebie, a w naszym związku borykaliśmy się z wieloma problemami. W ciągu kilku lat udało nam się przetransformować nie tylko siebie, ale i związek, w którym realizujemy nasze pasje. Poprzez naszą przemianę pragniemy Cię zainspirować i pomóc Ci odkryć Twój potencjał. Dzięki wiedzy, którą się dzielimy, możesz wprowadzić do swojego życia więcej spokoju i radości.  Nasza transformacja Sprawdź też nasze osobiste historie Ela Rogalska Temat medytacji zawsze mnie ciekawił. Już od dziecka zastanawiałam się: co robią mnisi i dlaczego w ogóle ktoś miałby poświęcać czas na medytację? Przecież w tym czasie można zrobić coś pożytecznego...Przeczytaj więcej... Sylwester Rogalski Od dziecka interesowały mnie możliwości ludzkiego umysłu. Szukałem różnych sposobów, by być bardziej towarzyskim, otwartym, rozluźnionym. Chciałem doświadczać więcej wolności, radości i szczęścia w swoim życiu...Przeczytaj więcej... Zostańmy w kontakcie! Bądź na bieżąco z tym, co robimy - zapisz się koniecznie do newslettera poniżej i śledź nas na You Tube i Facebooku! ### Podcasty Podcasty [podcastplayer feed_url ='https://anchor.fm/s/8f966c4/podcast/rss' number='5'] ### Ela Rogalska Moja przygoda z medytacją Temat medytacji zawsze mnie ciekawił. Już od dziecka zastanawiałam się: co robią mnisi i dlaczego w ogóle ktoś miałby poświęcać czas na medytację? Przecież w tym czasie można zrobić coś bardziej pożytecznego. Nie rozumiałam wtedy jeszcze o co chodzi w medytacji. Jako nastolatka miałam kilka podejść do medytacji, ale kończyły się one zazwyczaj zasypianiem.  Temat powrócił wraz ze spotkaniem Sylwka, który był bardzo zainteresowany medytacją. W tamtym czasie miałam bardzo dużo różnych problemów emocjonalnych. Nie akceptowałam swojego wyglądu, charakteru i ciągle wszystkim się stresowałam. Żeby móc jakoś funkcjonować chodziłam na wiele warsztatów z rozwoju osobistego, a Sylwek pomagał mi w domu poprzez coaching. Wtedy poznałam też Byron Katie - nauczycielkę duchową, która do teraz ma ogromny wpływ na moje życie. Jej sposób myślenia był dla mnie fascynujący. Myśli Katie były wypełnione radością i akceptacją tego co się wydarza, ja miałam zupełnie inaczej - dużo strachu, złości i krytyki. Postanowiłam, że chcę się zmienić. A miałam sporą motywację - mój stan zdrowotny z powodu stresu mocno się pogorszył. Miałam ogromne bóle brzucha i kłopoty z trawieniem, chodziłam cały czas roztrzęsiona i zdenerwowana. Lekarze nie umieli postawić mi żadnej konkretnej diagnozy. Próbowałam więc różnych rzeczy, żeby się zrelaksować i powrócić do zdrowia. Bardzo pomogła mi zmiana diety, relaksacyjne sesje z kamertonami i właśnie medytacja. Na początku słuchałam dużo medytacji prowadzonych. Mój stan zdrowotny i emocjonalny zaczął się poprawiać. Medytacja przyniosła mi spokój i relaks. Chciałam zgłębiać ten temat dalej. Pojechałam więc na kurs medytacji Vipassana oraz zaczęłam sporo czytać o tym jak medytować. Wiedziałam, że ta metoda ma sens i że chcę dalej medytować. Zaczęłam więc praktykować codziennie i do dzisiaj to robię. Odbyłam kilka kursów medytacji jak medytacja Zen, kurs samowspółczucia, medytacja wglądu TWIM czy Ziva od Emily Fletcher. Aktualnie rano i wieczorem praktykuję po ok. 30 minut medytację wglądu TWIM. Ela Rogalska Zazwyczaj jednak medytuję w domu ;-) Dlaczego medytuję? Medytacja zmieniła bardzo dużo w moim życiu. Można powiedzieć, że stałam się zupełnie inną osobą. Zaczęłam lubić siebie i swój wygląd, mieć więcej empatii do siebie i innych. Moje ciało stało się zdrowsze i odczuwam co jest dla niego dobre, a co nie. Dużo częściej odczuwam też spokój i radość. Mam zdecydowanie więcej energii i zaczęłam bardziej cieszyć się życiem. Dlaczego prowadzę ten blog? Medytacja bardzo pomogła mi zmienić siebie, swoje życie i dalej mi w tym pomaga. Dlatego chcę podzielić się z Tobą tym niezwykłym narzędziem do pracy nad sobą. Dzięki medytacji możesz stać się lepszym człowiekiem, zdrowszym, bardziej spokojnym, z otwartym sercem i umysłem. Chcę też, aby medytacja była bardziej dostępna dla każdego i każdy miał możliwość tworzenia bardziej harmonijnego życia. Dziękuję za Twoje zainteresowanie tematem medytacji! Zapraszam do moich wpisów! Najnowsze wpisy ### Coaching Masz wrażenie, że omija Cię coś ważnego w życiu? Szukasz sposobów by czuć więcej szczęścia?Obecna sytuacja w Twoim związku Cię nie satysfakcjonuje? Szukasz sposobów, by tworzyć szczęśliwy związek?Czujesz strach na myśl o spotkaniu ludźmi? Szukasz sposobów, by nabrać więcej odwagi?…a może po prostu potrzebujesz szczerze z kimś porozmawiać?Napisz do mnie.Sylwek ### Oferta Coach & Trener Medytacji Pomagam spojrzeć na życie z szerszej perspektywy oraz odnaleźć swoją drogę i wykonywać lepszych wyborów. Umów darmową konsultację Sylwester Rogalski, coach i trener medytacji Witaj Mam na imię Sylwester Rogalski jestem COACHEM oraz Trenerem medytacji Utknąłeś na pewnym etapie swojego życia i brakuje Ci szerszego spojrzenia na to gdzie się obecnie znajdujesz oraz w jakim kierunku powinieneś pójść?Dzięki narzędziom coachingowym oraz spojrzeniu z duchowego poziomu pomogę Ci lepiej zrozumieć Twoją obecną sytuację. Odnajdziesz swoje prawdziwe cele oraz wykreujesz rozwiązania dopasowane do Ciebie. Facebook-f Instagram Youtube Czym się zajmuję? Moje specjalizacje MedytacjAJest coraz popularniejszą ścieżką, która prowadzi do lepszego zrozumienia siebie i do bardziej spełnionego życia. Jednak jak zacząć i utrzymać praktykę? Sens życiaJaki jest sens życia? Pewnie nie raz zadawałeś sobie to pytanie. Nie ma jednej odpowiedzi, ale są sposoby, by taki sens życia wykreować. Life CoachingWłaściwe zadane pytania pomagają znaleźć odpowiedzi i rozwiązania na każdy problem. Zapraszam Cię na sesję coachingową. Coaching ZwiązkowyZastanawiasz się jak budować trwały spełniony związek? Nie jest to proste zadanie. Jednak są sposoby, by szanse na taki związek zwiększyć. Testymoniale Co mówią moi klienci Sesje pomogły mi uporządkować myśli w głowie w momencie, gdy potrzebowałam podjąć kluczowe decyzje w swoim życiu. Czułam wparcie, gdy potrzebowałam zmierzyć się z trudnymi emocjami. Sylwek był dla mnie ciepłą i życzliwą obecnością drugiego człowieka, gdy tego potrzebowałam. Miałam okazję się czegoś nauczyć o sobie i stawić czoła wyzwaniom. Polecam każdemu, kto kroczy ścieżką wewnętrznych przemian.  Marta Zabawa Pracuj ze mną Gotowy na Wprowadzenie Pozytywnej ZMiany? Umów się na darmową sesję indywidualną ### Coaching - wizja [vc_row][vc_column][gva_block_heading title="Life coaching z Sylwkiem" subtitle="Sesja indywidualna"][/vc_column][vc_column width="3/4"][vc_column_text enable_animation_pro=""] Czy masz czasami wrażenie, że coś ważnego umyka Ci w życiu? Czy może czasami dostrzegasz swój niewykorzystany potencjał? Może pomimo kolejnych zrealizowanych celów, nadal masz poczucie że czegoś Ci brakuje... Może gdzieś w głębi siebie słyszysz głos, że potrzebujesz zmiany... Brzmi znajomo? Chcesz robić coś znaczącego w swoim życiu. Mieć poczucie głębszego sensu. Coś w rodzaju świadomości, że to co robisz ma pozytywny wpływ nie tylko na Ciebie ale także na innych. Co Cię w takim razie powstrzymuje? Może to strach, że utracisz to co wypracowałeś do tej pory i że zmiana nie będzie satysfakcjonująca. Jasne, nie chcesz podejmować pochopnych decyzji pod wpływem impulsu.. jednak poczucie braku potrafi być frustrujące. Chcesz znaleźć swoją ścieżkę. Mieć klarowny plan i móc się rozwijać w tym co jest dla Ciebie istotne. Jeżeli przemawia to do Ciebie, prawdopodobnie jest to czas na głębszą refleksję i nową perspektywę.  Może jest to czas by przestać uzależniać swoje poczucie wartości od tego jak mądry jesteś, jak wiele do tej pory osiągnąłeś oraz uniezależnić się od opinii innych. Gdy zaczniesz być niezależny będzie Ci łatwiej podążać za tym co jest dla Ciebie interesujące oraz fascynujące. Teraz masz przed sobą wybór Zostawisz wszystko po staremu Będziesz szczery ze sobą samym oraz ze mną Jeżeli jesteś gotowy na zmianę i wejrzenie w głąb siebie to Porozmawiajmy... Wiem jak to jest być tam gdzie Ty, od kilkunastu lat zmieniam aktywnie swoje życie i widzę jak dużych zmian udało mi się dokonać. Jeżeli chcesz umówić się na spotkanie, skontaktuj się ze mną.  Sylwek[/vc_column_text][/vc_column][vc_column width="1/4"][vc_single_image image="965" img_size="medium"][/vc_column][/vc_row] ### Jak odnaleźć sens życia Sens życia/Wizja ### Blog WPISY NA BLOGU ### Joga oczu - jak poprawić wzrok Co to jest joga oczu? Joga oczu to naturalne sposoby jak ćwiczenia i zdrowe nawyki, które przyczyniają się do zatrzymania postępującej wady wzroku, a nawet całkowitego uleczenia wzroku. W dużej mierze uzdrawianie wzroku to praca własna, zajrzenie w głąb siebie i odnalezienie przyczyny swojej wady wzroku. To często zmierzenie się ze swoim niezdrowym stylem życia, a także emocjami z przeszłości. Z drugiej strony jest to jednak fascynująca przygoda, która nie kończy się tylko na oczach. To poprawa całej jakości swojego życia, bycia zdrowszym i bardziej szczęśliwym.https://www.youtube.com/watch?v=5EbrtiAQ7nc Czy da się poprawić wzrok? Tak, najsłynniejszym zwolennikiem tej teorii był dr William Bates - lekarz okulista, który stworzył metodę uzdrawiania wzroku. Opiera się ona na zasadzie, że oko tak jak np. złamana noga, może przy pomocy rehabilitacji się zregenerować. W przypadku zwykłych wad wzroku (krótkowzroczność, dalekowzroczność, astygmatyzm) wzrok można poprawić. Ja zauważyłam, że najlepsze efekty przynosi praca z umysłem w połączeniu z ćwiczeniami. Udało mi się zatrzymać postępującą wade wzroku, dzięki czemu nie muszę chodzić w okularach, a nawet poprawić wzrok.  Kurs online "Jak poprawić wzrok" W tym kursie skupiam się głównie na ćwiczeniach energetycznych, relaksacji i pracy z umysłem, oraz na tym, jak łączyć je z ćwiczeniami oczu i zdrowym stylem życia.Kurs jogi oczu jest dla wszystkich, którzy chcą lepiej dbać o swoje oczy i zmniejszyć swoją wadę wzroku. Więcej Wpisy związane z jogą oczu ### Metoda Wima Hofa (10 tygodni krok po kroku) - czy to działa? Metoda Wima Hofa w głównej mierze polega wykonywaniu sesji oddechowych oraz zimnych prysznicy. Oprócz tego ważny jest stan umysłu.  Czy ta metoda działa? Czy da się wzmocnić odporność, mieć więcej energii i lepiej radzić sobie ze stresem – tylko dzięki oddechowi i zimnej wodzie? Metoda Wima Hofa to obiecuje, a my testowaliśmy ją przez ponad rok. W tym przewodniku dzielimy się naszymi doświadczeniami, dowiesz się kim jest Wim Hof, jak działa jego metoda, oraz możesz sprawdzić w praktyce sesję oddechową.Przyznam szczerze – gdy pierwszy raz usłyszałam o mężczyźnie, który wchodzi na Mount Everest w samych szortach, pomyślałam: "No dobra, ale co to ma wspólnego ze mną?". Potem obejrzeliśmy z Sylwkiem kilka wywiadów z Wimem Hofem i zainteresowała nas obietnica, że każdy może nauczyć się tego, co on potrafi, aby poprawić swoje zdrowie i nie tylko.  Tak zaczęła się nasza przygoda. Zapisaliśmy się na 10-tygodniowy kurs online prowadzony przez samego Wima Hofa. Było to spore wyzwanie! Zimne prysznice stosowaliśmy już wcześniej, zaczęliśmy także morsować, ale kurs był czymś zupełnie nowym. Codzienne sesje oddechowe, ćwiczenia, zimno – wszystko krok po kroku.Dziś, po kilku latach praktyki, nie wyobrażamy sobie dnia bez sesji oddechowej i zimnego prysznica. Ale zacznijmy od początku. Spis treści Kim jest Wim Hof? Wim Hof to Holender, który zyskał przydomek "Iceman" (Lodowy Człowiek) – i nie bez powodu. Ten niezwykły mężczyzna pobił 21 rekordów świata, w tym wytrzymał prawie 2 godziny w kontenerze wypełnionym lodem. Dla zwykłego człowieka to byłaby hipotermia. Dla Wima – kolejny dzień w pracy.Oto kilka z jego dokonań:Przebiegnięcie boso pół maratonu na kole podbiegunowym w samych szortachWspinanie się na najwyższe szczyty w samych szortachUkończenie całego maratonu na pustyni całkowicie bez picia wodyWytrzymanie w kontenerze pełnym lodu prawie 2 godziny, co dla zwykłego człowieka skończyłoby się zamarznięciemJednak Wima Hofa nie satysfakcjonuje bicie tych wszystkich rekordów, pragnie on, by inni mogli nauczyć się wpływać na swoje ciało, mieć więcej energii, zdrowia i byli szczęśliwi.Jego motto życiowe to: “Co ja jestem w stanie zrobić, wszyscy mogą się nauczyć”. Dlatego Wim dzieli się swoją wiedzą poprzez wywiady, kursy czy warsztaty. Bywa też często na warsztatach w Polskich górach. Bardzo zależało mu, aby nauka potwierdziła jego umiejętności, ponieważ wtedy może dotrzeć do większej grupy odbiorców. Co ja jestem w stanie zrobić, wszyscy mogą się nauczyć. Wim Hof https://youtu.be/dYoP_vbcJ88 Jaki jest cel metody? Metoda Wima Hofa opiera się na trzech filarach:specjalnych technikach oddechowych,ekspozycji na zimnopracy z umysłem (commitment/mindset).Te trzy elementy współpracują ze sobą, wzmacniając efekty każdego z nich.Oddech to fundament metody. Specjalne sesje oddechowe polegają na głębokim, rytmicznym oddychaniu, które prowadzi do stanu kontrolowanej hiperwentylacji, a następnie zatrzymania oddechu. Brzmi intensywnie? Bo takie jest! Ale efekty są niesamowite – od natychmiastowego przypływu energii po głęboki spokój.Ten sposób oddychania pomaga gromadzić w ciele więcej tlenu. Dzięki temu nasz organizm staje się bardziej zasadowy i poziom pH się harmonizuje. Odpowiedni poziom pH ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Dzięki głębokim oddechom poprawia się też przepływ krwi i każda komórka zostaje dotleniona. Zimno działa jak naturalna terapia dla organizmu. Zimne prysznice czy morsowanie aktywują układ odpornościowy, poprawiają krążenie i uczą ciało adaptować się do stresu. Na początku 30 sekund pod zimną wodą wydaje się wiecznością. Po kilku miesiącach da się spokojnie wytrzymać nawet kilka minut.Praca z umysłem to element, który łączy wszystko w całość. Chodzi o świadome podejście do praktyki, wiarę w proces i budowanie siły woli. Wim często powtarza: "BB – Breathing and Believing" (Oddychanie i Wiara).Metoda Wima Hofa ma na celu połączenie się ze swoją wewnętrzną mocą – podniesienie odporności na choroby, zimno, połączenie umysłu i ciała, a także odblokowanie energii płynącej w ciele. Jakie korzyści daje Metoda Wima Hofa? Poprzez ćwiczenia oddechowe stymulujesz swój układ nerwowy oraz wpływasz na fizjologiczne reakcje w swoim ciele.Podczas sesji bierzesz głębokie oddechy, a następnie wstrzymujesz powietrze. To wtedy zaczyna dziać się magia i Twoje ciało uczy się reagować na stres. Taka praktyka zwiększa odporność na umysłowy i fizjologiczny stres.Przez ponad rok praktyki doświadczyliśmy wielu zmian. Oto najważniejsze korzyści, które zauważyliśmy u siebie i które potwierdzają badania naukowe:Mocniejszy układ odpornościowy. W jednym z eksperymentów naukowcy odkryli, że praktycy metody Wima Hofa wykazywali silniejszą odpowiedź immunologiczną i mieli łagodniejsze objawy chorobowe w porównaniu z grupą kontrolną. My również mniej chorowaliśmy.Więcej energii i lepsza koncentracja. Sesje oddechowe i zimnie prysznice dosłownie doładowują nas energią. Metoda Wima Hofa zwiększa także klarowność umysłu. Dzięki temu możesz podejmować lepsze decyzje i skupić się na ważnych dla siebie rzeczach.Redukcja stresu. Zarówno oddech, jak i zimno "resetują" poziom stresu w organizmie. Uczysz się świadomie reagować na stresory, zamiast reagować automatycznie. To umiejętność, która zostaje z Tobą na co dzień.Większa siła woli. Wejście pod zimny prysznic wymaga przełamania się. Każdego dnia. I to buduje coś więcej niż odporność na zimno – buduje charakter. Jeśli potrafisz rano wziąć lodowaty prysznic, inne wyzwania wydają się łatwiejsze.Lepszy sen. Sen ma ogromny wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Osoby stosujące tę metodę często zauważają, ze ich jakość snu się poprawiła i mają więcej energii w ciągu dnia. Metoda Wima Hofa wpływa także bardzo pozytywnie na zasypianie i można dzięki niej spać jak dziecko.Zwiększona odporność na zimno. Terapia zimnem zyskuje coraz większą popularność. Dzięki metodzie Wima Hofa możesz stosować ją nawet bez wychodzenia z domu. Wiele sportowców osiąga lepsze wyniki dzięki terapii zimnem. Sesja prowadzona (po polsku) Przygotowaliśmy dla Ciebie prowadzoną sesję oddechową inspirowaną metodą Wima Hofa – po polsku, nagraną przez Sylwka.https://youtu.be/VPgauJ7smKoTaka praktyka w konsekwencji prowadzi do większej odporności na umysłowy i fizjologiczny stres. To wszystko prowadzi do większego poczucia kontroli w swoim życiu. Przez praktykowanie ćwiczeń oddechowych wyzwalasz więcej energii, stymulując swój układ nerwowy i zmieniając jego domyślne reakcje. Wywołujesz celowo krótkie reakcje stresowe i uczysz się na nie reagować w nowy, świadomy sposób.Ważne: Nigdy nie praktykuj sesji oddechowych w wodzie, za kierownicą ani w innych sytuacjach, gdzie utrata przytomności mogłaby być niebezpieczna. Sesje wykonuj w bezpiecznej pozycji – siedząc lub leżąc.Dlaczego metoda Wima Hofa jest skuteczna?Praktykowanie ćwiczeń oddechowych według Metody Wima Hofa rozbudzi Twój wewnętrzny ogień. Ćwiczenia są skoncentrowane na głębokich, rytmicznych wdechach oraz wydechach. Ten rodzaj oddychania jest nazywany kontrolowaną hiperwentylacją lub oddychaniem mocy (power breathing). Po rytmicznych oddechach następuje faza wstrzymania oddechu, podczas której wstrzymujesz oddech na wydechu na określony czas (zazwyczaj ok. 30s – 150s – okres dostosowany do potrzeb i możliwości danej osoby). Ten stan to przerywana hipoksja.Sesje oddechowe są jednym z trzech filarów Metody Wima Hofa. Dwa pozostałe filary to terapia zimnem oraz trening mentalny. Praktykując Metodę Wima Hofa staniesz się silniejszy, oraz będziesz cieszyć lepszym zdrowiem.  Odkryj moc oddechu: poznaj skuteczne ćwiczenia oddechowe Twój oddech to klucz do spokoju, energii i zdrowia. Odkryj, jak go używać!​ Zobacz kurs "Odkryj moc oddechu" 👉 Czy metoda Wima Hofa działa? Udalo nam się wykonać cały 10 tygodniowy kurs online z Wimem Hofem. Pora więc przedstawić Wam co dzieje się w ostatnim tygodniu i zrobić małe podsumowanie. Metoda spodobała nam się na tyle, że chcemy kontynuować dalej i zauważyliśmy wiele korzyści. Widzimy dużą zmianę po tych 10 tygodniach z Wimem!Odczuwamy na pewno mniej stresu podczas dnia. Co prawda praktykujemy także medytacje i inne ćwiczenia, więc nie jest to może aż tak widoczne. Na pewno jednak sesja oddechowa i zimny prysznic przyczynia się do zachowania odpowiedniego poziomu PH i biochemii w organizmie. Dzięki temu dużo łatwiej jest nam znosić stresowe sytuacje, a było ich całkiem sporo podczas naszego kursu.Sylwkowi udało się przebiec półmaraton, do którego przygotowywał się zaledwie 2 miesiące. Zapisał się także na maraton. Dzięki prawidłowemu oddychaniu jego wydajność w sporcie znacznie wzrosła. Ela także praktykuję więcej jogi na co dzień i czuje się mocniejsza. Umie nawet zrobić kilka pompek.Czytaj więcej: Metoda Wima Hofa - podsumowanie 10 tygodni “BB – Breathing and Believing (Oddychanie i wiara)” Wim Hof Metoda Wima Hofa tydzień po tygodniu Jeśli chcesz zobaczyć, jak wyglądał nasz kurs tydzień po tygodniu, zapraszamy do naszych relacji: Czy nadal stosujemy Metodę Wima Hofa? Metoda Wima Hofa na stale zagościła w naszym porannym rytuale. Najpierw robimy sesję oddechową, a potem bierzmy zimny prysznic, co bardzo pomaga się rozbudzić i dobrze zacząć dzień. Zimny prysznic trwa około 2-3 minuty i nie odkręcamy wcale ciepłej wody. Czy zimne prysznice są nadal tak samo zimne? Na początku były bardzo zimne i trudno było wytrzymać nawet 30 sekund. Teraz nawet zimą stosujemy zimne prysznice i jest nam dużo łatwiej je znieść. Ciężko nam wyobrazić sobie poranek bez tego rytuału. Pomagają natychmiastowo na ból głowy czy uczucie ciężkich nóg.Czy sesje oddechowe są łatwiejsze? O wiele łatwiej nam się oddycha i możemy zdecydowanie dłużej wytrzymać na bezdechu. Na początku było to trudne i męczące, teraz to nadal pewien wysiłek, ale bardzo przyjemny.Jaki gadżet pomaga mierzyć postępy? Sylwek używa opaski mierzącej nasycenie tlenu we krwi (pulsoksymetr). Dzięki temu możemy obserwować stan hipoksji, czyli kontrolowanego niedotlenienia – to jeden z kluczowych elementów metody.Czy nadal zamierzamy praktykować? Oczywiście! Polecamy metodę każdemu, kto chce mieć więcej energii, być zdrowszym i lepiej radzić sobie ze stresem.Czytaj więcej: Metoda Wima Hofa po roku stosowaniahttps://youtu.be/3esQkKw1Ig8 Kurs Wima Hofa dla bardziej zaawansowanych Wim Hof przygotował nowy kurs dla zaawansowanych “The power of the mind” (Siła umysłu). Po tym jak kilka lat temu zapisaliśmy się na 10-tygodniowy kurs Metody Wima Hofa wiele się u nas zmieniło. Nasze odcinki na YouTube, jak i wpisy na blogu cieszą się ogromną popularnością.  Tym bardziej miło jest nam zaprezentować, co dzieje się w 2-giej edycji kursu. Będziemy Wam zdawać relację z każdego z 8 tygodni kursu.  Metoda Wima Hofa - ciekawostki​ Zacznij od oddechu Metoda Wima Hofa to potężne narzędzie, ale rozumiemy, że zimne prysznice czy intensywne sesje oddechowe mogą na początku wydawać się... ekstremalnie. I to jest w porządku!Jeśli szukasz łagodniejszego wejścia w świat świadomego oddychania, mamy coś dla Ciebie. Stworzyliśmy kurs "Odkryj moc oddechu" – 10 prowadzonych sesji oddechowych z animacjami, moim głosem i muzyką. Niektóre techniki uspokajają i relaksują, inne dodają energii. Możesz je pobrać i praktykować wszędzie – w domu, w podróży, przed snem.Ćwiczenia oddechowe to nie jest coś, co robisz od czasu do czasu. To styl życia. To sposób bycia w świecie. Myślę o tym jak o higienie umysłu – tak samo jak codziennie myjesz zęby (higiena ciała), możesz codziennie praktykować oddech (higiena umysłu i układu nerwowego).Nie potrzebujesz specjalnego sprzętu. Nie potrzebujesz dużo czasu. Nie potrzebujesz idealnych warunków. Potrzebujesz tylko tego, co już masz: swojego oddechu.Twój oddech to najbardziej dostępne, darmowe i skuteczne narzędzie zdrowia i spokoju, jakie kiedykolwiek będziesz mieć. Może czas go odkryć?Zobacz kurs "Odkryj moc oddechu"A może dziś, właśnie teraz, weźmiesz trzy spokojne oddechy? Obserwuj wdech... i powolny, długi wydech... Zauważ, co się stało w Twoim ciele.To jest początek. 💚Spokojnej praktyki!Ela Powiązane posty Mamy dla Was dobre wieści! Wim Hof przygotował nowy kurs dla zaawansowanych “The power of the mind” (Siła umysłu). Po tym jak ponad rok temu zapisaliśmy się na 10-tygodniowy kurs Metody Wima Hofa wiele się u nas zmieniło. Nasze odcinki na YouTube, jak i wpisy na blogu cieszą się ogromną popularnością. Tym bardziej miło jest nam zaprezentować co dzieje się w 2-giej edycji kursu. Będziemy Wam zdawać relację z każdego z 8 tygodni kursu.  ### Spełnienie w związku - szczęście w związku Jak stworzyć szczęśliwy związek? Bardzo ważne jest wspólne ustalenie wziji swojego związku, ponieważ tylko od dwójki ludzi zależy, jaki będzie och związek.Wartości, które pomagają stworzyć szczęśliwy związek:autentycznośćrozwójbliskośćmiłośćwspieranie sięwolność i zaufanie Jak pracowaliśmy nad swoim związkiem? Byliśmy osobami, które nie akceptowały siebie i w naszym związku również nie działo się najlepiej. W ciągu kilku lat udało nam się przetransformować nie tylko siebie, ale i związek, w którym realizujemy nasze pasje.Bardzo pomogła nam w tym wspólna praktyka medytacji, praca nad komunikacją oraz ćwiczenie uważności i życzliwości do siebie.  Nasza historia Nasze wpisy o związku ### Medytacja prowadzona – jak zacząć? [Praktyki od 1 do 30 minut] Chcesz zacząć medytować, ale nie wiesz od czego? Medytacja prowadzona to najłatwiejsza forma praktyki – jesteś prowadzony krok po kroku.Pamiętam swoje początki z medytacją. Siadałam, zamykałam oczy i... po kilku minutach traciłam świadomość. Odpływałam w myśli, zasypiałam na krześle, a głowa leciała mi w dół. Myślałam, że medytacja to po prostu nie dla mnie.Odkrycie medytacji prowadzonej wszystko zmieniło. W końcu miałam kogoś, kto delikatnie przypominał mi, żeby wracać uwagą do oddechu. Głos prowadzący pomagał mi nie zgubić się w myślach i utrzymać świadomość.Właśnie dlatego stworzyliśmy kilkadziesiąt medytacji prowadzonych – żeby ułatwić Ci początek tej praktyki.Gotowy/a? Zaczynamy! Wybierz cel medytacji Medytacja na stres Medytacja na empatie Medytacja na rozwój duchowy Medytacja na szczęście Najnowsze medytacje prowadzone Przez ostatnie lata nagraliśmy kilkadziesiąt medytacji prowadzonych na różne cele i potrzeby. Znajdziesz tutaj medytacje krótkie (już od 1 minuty) i dłuższe (do ok. 30 min), na stres, sen, życzliwość, koncentrację i rozwój duchowy.Każda medytacja została stworzona z troską i zadbaniem o detale – używamy kojącej muzyki, naturalnego tonu głosu i zawsze staramy się prowadzić Cię z czułością i życzliwością.Zobacz wszystkie medytacje prowadzoneCzym jest medytacja prowadzona?Medytacja prowadzona to forma praktyki medytacyjnej, w której ktoś – nauczyciel, instruktor lub nagrany głos – prowadzi Cię przez całą sesję krok po kroku.Możesz ją sobie wyobrazić jak prowadzoną wycieczkę po pięknym lesie. Zamiast wędrować samemu i zastanawiać się, czy idziesz w dobrą stronę, masz przewodnika, który mówi Ci: „Teraz zwróć uwagę na dźwięk ptaków. Poczuj świeże powietrze. Zobacz promienie słońca przebijające się przez liście."Tak właśnie działa medytacja prowadzona. Głos w nagraniu delikatnie kieruje Twoją uwagę – przypomina Ci, żebyś skupił się na oddechu, skanował swoje ciało, wizualizował spokojne miejsce lub powtarzał afirmacje.Czym różni się od samodzielnej medytacji?W medytacji samodzielnej to Ty jesteś odpowiedzialny za utrzymanie uwagi i prowadzenie swojej praktyki. W medytacji prowadzonej część tej odpowiedzialności spoczywa na osobie prowadzącej sesję.To ma swoje plusy i minusy:Medytacja prowadzona - plusy:Nie musisz się martwić, czy robisz to „dobrze"Głos prowadzący pomaga utrzymać uwagęMożesz eksperymentować z różnymi technikami bez wcześniejszej naukiŁatwiej jest zmotywować się do praktykiIdealna na początek przygody z medytacjąMinusy:Ćwiczysz w mniejszym stopniu samoświadomość i samokontrolęMożesz stać się zależny od prowadzeniaTrudniej przejść potem do samodzielnej praktykiWarto pamiętać, że medytacja prowadzona nie zastępuje samodzielnej praktyki – uzupełnia ją. Myślę o tym jak o wsparciu treningowym. Na początku ćwiczysz z trenerem (medytacja prowadzona), a z czasem coraz bardziej rozwijasz umiejętność samodzielnego treningu (medytacja samodzielna). Otrzymaj darmowy zestaw do medytacji Pobierz bezpłatny zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją. Odbierz bezpłatny zestaw Darmowy zestaw do medytacji​ Pobierz zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją Odbierz zestaw Dlaczego medytacja prowadzona jest idealna na początek?Kiedy zaczynałam swoją przygodę z medytacją, największym wyzwaniem była... cisza. Tak paradoksalnie to brzmi! Siadałam, zamykałam oczy i nagle mój umysł rozpędzał się jak oszalały. Listy zadań, problemy do rozwiązania, wspomnienia z dzisiaj, plany na jutro – wszystko na raz.Myślałam: „Nie potrafię medytować. Mój umysł jest zbyt aktywny".I właśnie wtedy medytacja prowadzona stała się moim ratunkiem. Oto dlaczego jest tak skuteczna, szczególnie na początku:1. Masz jasną strukturęNie musisz zgadywać, co robić przez następne 10 czy 20 minut. Prowadzący mówi Ci dokładnie: „Teraz skup się na oddechu. Zauważ, jak powietrze wpływa przez nos." To daje poczucie bezpieczeństwa i pewności.2. Głos pomaga wracać uwagąKiedy Twoje myśli odpływają (a odpłyną – to całkowicie normalne!), głos prowadzącego delikatnie przypomina Ci, żebyś wrócił do praktyki. To jak miękkie kółka boczne na rowerze – chronią Cię przed upadkiem, ale nie przeszkadzają w nauce.3. Możesz poznać różne techniki bez nauki teoriiChcesz spróbować skanowania ciała? Medytacji miłującej dobroci? Wizualizacji? Wystarczy, że wybierzesz odpowiednie nagranie i pozwolisz się poprowadzić. Nie musisz wcześniej czytać książek ani chodzić na warsztaty.4. Buduje nawyk regularnej praktykiNajtrudniejsza w medytacji jest konsekwencja. Łatwo jest znaleźć wymówkę, żeby dziś „odpuścić". Ale kiedy masz ulubione nagranie, do którego wracasz, praktyka staje się łatwiejsza i przyjemniejsza. To jak ulubiona playlista do joggingu – motywuje Cię do ruchu.5. Daje przestrzeń na eksperymentowanieMoże dziś potrzebujesz uspokojenia, jutro energii, a pojutrze pomocy z bezsennością? Medytacje prowadzone dają Ci możliwość dopasowania praktyki do Twoich aktualnych potrzeb. Rodzaje medytacji prowadzonej – która jest dla Ciebie?Nie wszystkie medytacje prowadzone są takie same. Istnieje kilka głównych kategorii, z których każda służy innemu celowi i wykorzystuje inne techniki. Poznaj je, żeby lepiej wybrać to, czego teraz potrzebujesz.1. Tradycyjne medytacje mindfulnessTo medytacje zakorzenione w autentycznych praktykach buddyjskich. W takich nagraniach głos nauczyciela jest subtelny – głównie „ilustruje" lub „kieruje" Twoją uwagę, ale pozostawia dużo przestrzeni ciszy. Często nie ma muzyki w tle.Przykłady: Thich Nhat Hanh, Tara Brach, Jon Kabat-ZinnCelem jest rozwinięcie i pogłębienie samej praktyki medytacyjnej – trenowanie uważności, spokoju umysłu, akceptacji.Dla kogo? Dla osób, które chcą nauczyć się „prawdziwej" medytacji i są gotowe na więcej ciszy i mniej prowadzenia.👉 Spróbuj: Medytacja mindfulness2. Prowadzona wizualizacjaTen rodzaj medytacji wykorzystuje moc wyobraźni. Prowadzący zabiera Cię w mentalną podróż – może to być spacer po lesie, wyobrażanie sobie światła przepływającego przez ciało, wizyta w „wewnętrznym sanktuarium" czy spotkanie z mądrym przewodnikiem.Celem jest zwykle uzdrowienie emocjonalne, głęboka relaksacja lub dostęp do głębszych warstw świadomości.Dla kogo? Dla osób, które mają żywą wyobraźnię i lubią „zanurzyć się" w wewnętrznym świecie.👉 Spróbuj: Medytacja wizualizacja na sen: Podróż do gwiazd3. Relaksacja i skanowanie ciałaW tego typu medytacjach prowadzący kieruje Twoją uwagę na różne części ciała, pomagając Ci je kolejno rozluźnić. Często towarzyszy temu kojąca muzyka instrumentalna lub dźwięki natury.W tradycji jogi ten typ praktyki nazywany jest Joga Nidra – „jogiczny sen" – stan między snem a czuwaniem, w którym ciało jest głęboko zrelaksowane, ale umysł pozostaje świadomy.Celem jest głęboki relaks, uwolnienie napięć fizycznych i psychicznych, regeneracja.Dla kogo? Dla osób żyjących w ciągłym stresie, z napiętymi mięśniami, problemami ze snem.👉 Spróbuj: Skanowanie ciała – medytacja prowadzona4. Medytacje z afirmacjamiTen typ nagrania łączy elementy relaksacji i prowadzonej wizualizacji z powtarzaniem pozytywnych afirmacji. Celem jest przeprogramowanie podświadomych przekonań i kształtowanie pożądanych wzorców myślowych.Przykładowe afirmacje: „Jestem wystarczająco dobra", „Zasługuję na miłość", „Mam moc, by osiągnąć swoje cele".Celem jest zmiana negatywnych przekonań, budowanie pewności siebie, uzdrawianie emocjonalne.Dla kogo? Dla osób pracujących nad poczuciem własnej wartości, przezwyciężających trudne przekonania o sobie.👉 Spróbuj: Afirmacje dla kobiet5. Medytacje z dudnieniami różnicowymi (Binaural Beats)To technika wykorzystująca dźwięki o dwóch różnych częstotliwościach prezentowane osobno do każdego ucha. Mózg wykrywa różnicę i próbuje ją „uzgodnić", co generuje specyficzne fale mózgowe – np. fale alfa (10 Hz) związane z relaksacją i początkowymi fazami medytacji.Celem jest szybkie wprowadzenie mózgu w stan medytacyjny, głęboka relaksacja, poprawa koncentracji.Dla kogo? Dla osób, które mają trudności z wyciszeniem umysłu i chcą „wspomagacza" technologicznego.Uwaga: Do słuchania dudnień różnicowych potrzebne są słuchawki.Medytacja prowadzona - jak zaczać? [Praktyczny przewodnik]Dobrze, masz już wiedzę o tym, czym jest medytacja prowadzona i jakie są jej rodzaje. Teraz pokażę Ci, jak zacząć – krok po kroku.Krok 1: Znajdź spokojne miejsceNie musisz mieć specjalnego „kącika medytacyjnego" (choć to bardzo praktyczne!). Wystarczy, że znajdziesz miejsce, w którym nikt Cię nie będzie rozpraszał przez najbliższe 10-20 minut. Ważne: Wyłącz powiadomienia w telefonie lub włącz tryb samolotowy. To Twój czas.Krok 2: Wybierz wygodną pozycjęMożesz medytować:Siedząc – na krześle, poduszce, kanapie (najlepiej z prostym kręgosłupem, ale nie sztywnym)Leżąc – na plecach, w łóżku lub na macie (idealne na medytacje na sen)Półleżąc – oparty o poduszki (dobry kompromis między czujnością a relaksem)Nie ma „jedynej prawdziwej" pozycji. Najważniejsze, żeby było Ci wygodnie i nie rozpraszał Cię dyskomfort.Krok 3: Wybierz medytację odpowiednią do Twojego stanuTo kluczowe! Nie wszystkie medytacje są dobre na wszystko. Zastanów się:Jeśli jesteś zestresowany → medytacja na stres, oddech, skanowanie ciałaJeśli nie możesz zasnąć → medytacja na sen, wizualizacja, joga nidraJeśli czujesz się przytłoczony emocjami → medytacja na równowagę emocjonalną, życzliwośćJeśli szukasz głębszego sensu → medytacje duchowe, samopoznanieJeśli potrzebujesz energii rano → medytacja z mantrą, oddech, koncentracjaKrok 4: Zacznij od krótkiej sesjiNa początku 10-15 minut to idealna długość. Nie próbuj od razu godzinnych sesji – to jak próba przebieżenia maratonu bez treningu.Z czasem możesz wydłużać praktykę, jeśli poczujesz taką potrzebę. Ale pamiętaj – lepiej 10 minut codziennie niż godzina raz w miesiącu. Konsekwencja jest ważniejsza niż długość.Krok 5: Bądź cierpliwy i łagodny dla siebieTo może najważniejszy krok.Twój umysł będzie wędrował. To nie jest porażka – to część praktyki. Każde zauważenie, że myśli odpłynęły, i delikatne przyprowadzenie uwagi z powrotem, to sukces.Nie oceniaj swojej praktyki jako „dobrej" czy „złej". Każda sesja, w której po prostu się pojawiłeś i spróbowałeś, jest wartościowa.Jak mówi jedno z moich ulubionych powiedzień o medytacji: „Nie ma złej medytacji, jest tylko brak medytacji".Krok 6: Stwórz nawykNajlepiej jest medytować codziennie w tym samym czasie. Może to być:Rano zaraz po przebudzeniuW przerwie obiadowejWieczorem przed snemKiedy medytacja staje się częścią Twojej rutyny (jak mycie zębów), nie musisz walczyć z motywacją. Po prostu to robisz.Wskazówka: Połącz medytację z czymś, co już robisz codziennie. Na przykład: „Po umyciu zębów siadam do 10-minutowej medytacji". Najczęstsze pytania o medytację prowadzonąCzy mogę medytować leżąc?Tak, możesz! Szczególnie medytacje na sen czy głęboki relaks są idealne w pozycji leżącej. Jedyna „wada" jest taka, że łatwiej jest zasnąć – ale jeśli to jest Twój cel, to wręcz zaleta! 😊Jeśli zależy Ci na zachowaniu czujności, lepiej wybierz pozycję siedzącą.Jak często praktykować?Najlepiej codziennie, nawet jeśli tylko 5-10 minut. Medytacja działa jak trening – efekty są kumulatywne. Lepiej krótko i regularnie, niż długo ale sporadycznie.Ale jeśli nie udaje Ci się codziennie – nie stresuj się! Nawet 2-3 razy w tygodniu przynosi korzyści.Czy medytacja prowadzona zastąpi terapię?Nie. Medytacja to wspaniałe narzędzie wspierające zdrowie psychiczne, ale nie zastępuje profesjonalnej pomocy psychologicznej czy psychiatrycznej.Jeśli zmagasz się z poważnymi problemami zdrowotnymi (depresja, lęki, trauma), zawsze skonsultuj się ze specjalistą.Czy muszę siedzieć w pozycji lotosu?Absolutnie nie! To jeden z najpopularniejszych mitów o medytacji. Możesz medytować siedząc na krześle, kanapie, łóżku, w fotelu – wszędzie tam, gdzie jest Ci wygodnie.Jak wybrać odpowiednią medytację dla siebie?Słuchaj swojego ciała i emocji. Zadaj sobie pytanie: „Czego teraz potrzebuję?"Spokoju? → medytacja na oddech, skanowanie ciałaUzdrowienia emocjonalnego? → życzliwość, wybaczenieOdpoczynku? → medytacja na senGłębszego sensu? → medytacje duchoweEksperymentuj! Nie każda medytacja prowadzona będzie do Ciebie przemawiać – i to jest w porządku. Znajdź takie praktyki, które rezonują z Tobą.Podsumowanie Medytacja prowadzona to najłatwiejsza i najprzyjemniejsza droga do rozpoczęcia praktyki medytacyjnej. Nie musisz być ekspertem, nie musisz siedzieć godzinami w bezruchu, nie musisz mieć „pustego umysłu". Wystarczy, że znajdziesz 10 minut, włączysz nagranie i pozwolisz się poprowadzić. Pamiętaj, że nie ma idealnej medytacji – jest tylko ta, którą faktycznie praktykujesz. Nawet jeśli Twoje myśli wędrują, nawet jeśli czujesz się niespokojnie, nawet jeśli wydaje Ci się, że „nic się nie dzieje" – już sam fakt, że się pojawiłeś i spróbowałeś, jest wartościowy. Z czasem zauważysz subtelne zmiany. Może będziesz spokojniejszy w trudnych sytuacjach. Może lepiej zaśniesz. Może poczujesz więcej przestrzeni między swoimi myślami a reakcjami. To wszystko przychodzi stopniowo, delikatnie – jak wschód słońca. Gotowy, żeby zacząć? Pobierz darmowy zestaw do medytacji dla początkujących, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją. To będzie najlepsza inwestycja 5-10 minut Twojego dnia.  A jeśli chcesz pójść o krok dalej i zbudować solidne podstawy regularnej praktyki, zapraszam Cię do naszego kursu medytacji dla początkujących. Przeprowadzimy Cię przez 21 dni medytacji – krok po kroku, z cierpliwością i wsparciem. Spokojnej praktyki! 💚 ## Moje szablony ### reklama-fundamenty-mobile KURS MEDYTACJIdla początkujących Zdobądź podstawy medytacji w 21 dni ZOBACZ KURS ### reklama-zestaw-mobile Darmowy zestaw do medytacji​ Pobierz zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją Odbierz zestaw ### reklama-zestaw Otrzymaj darmowy zestaw do medytacji Pobierz bezpłatny zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją. Odbierz bezpłatny zestaw ### reklama-fundamenty KURS MEDYTACJIdla początkujących Zdobądź podstawy medytacji w 21 dni ZOBACZ KURS ### Zestaw do medytacji Otrzymaj darmowy zestaw do medytacji Pobierz bezpłatny zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją. Odbierz bezpłatny zestaw Darmowy zestaw do medytacji​ Pobierz zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją Odbierz zestaw ### Kurs na stres Proste medytacje na stres Dowiedz się, jak szybko poprawić swoje zdrowie i stan umysłu ZOBACZ KURS Proste medytacje na stres Dowiedz się, jak szybko poprawić swoje zdrowie i stan umysłu ZOBACZ KURS ### Reklama Kursu - yin joga Relaksująca yin joga Odkryj praktykę uwalniania fizycznego i emocjonalnego napięcia ze swoich mięśni i powięzi. Zobacz kurs Uzdrawiająca yin joga Odkryj praktykę uwalniania fizycznego i emocjonalnego napięcia ze swoich mięśni i powięzi. Zobacz kurs ### regener Joga regeneracyjna — czym jest? Joga regeneracyjna to praktyka świadomego relaksu, w której za pomocą poduszek i kocy, podpieramy nasze ciało i w ten sposób odciążamy nasze mięśnie. Ta terapeutyczna forma jogi przynosi głęboki relaks, uspokaja umysł, łagodzi stres, ból, regeneruje nasze ciało i uzdrawia nasze emocje. Zasady jogi regeneracyjnej Skupiamy się na otwarciu i rozluźnieniuPozycje wykonujemy dużo dłużej niż w innych rodzajach jogi, jedną pozycję utrzymujemy w czasie od 3 do nawet 30 minut Każda praktyka skład się tylko z kilku pozycji. To pomaga naszemu umysłowi wejść w spokojny i medytacyjny stan Używamy poduszek i kocy, aby jeszcze bardziej się zrelaksować Dla kogo jest joga regeneracyjna?Ta joga jest dla wszystkich! Dla nastolatków, seniorów, osób w każdym wieku, sportowców, kobiet w ciąży, czy osób z przewlekłymi chorobami. Dla wszystkich, którzy chcą się zregenerować i w pełni odpocząć. A myślę, że we współczesnym świecie chyba każdy tego potrzebuje.  Joga regeneracyjna — jakie przynosi korzyści? Korzyści fizyczneGłęboki relaksRegeneracja ciałaZmniejszenie stresuobniżenie ciśnienia krwiGłębsze oddychaniePoprawa trawienia Korzyści emocjonalnePoprawa koncentracjiUzdrowienie emocjiLepsze samopoczucieWięcej spokoju i radośćNajnowsze nagrania „Joga zaczyna się od słuchania. Kiedy słuchamy, dajemy przestrzeń temu, co jest”. Richard Freeman ### Oceń Nas Popup Page Jak Ci się podoba strona? ### Reklama Kursu - Fundamenty Medytacji ilustracja Kurs medytacjidla początkujących Zdobądź podstawy medytacji w 21 dni CHCĘ ZACZĄĆ MEDYTOWAĆ ### vocuher Voucher na wybrany kurs Spraw prezent bliskiej osobie i podaruj jej kurs medytacji online. Dzięki temu lepiej zadbasz o spokój i zdrowie tej osoby.  Vouchery dostępne na wszystkie nasze kursy online.  Voucher wyślemy na wskazany przez Ciebie adres mejlowy w określonym przez Ciebie dniu. KUP VOUCHER ### produkty full page Medytacja dla początkujących: Zacznij efektywnie medytować w 21 dni Po tym kursie medytacji zrozumiesz w praktyce, czym jest i jak dokładnie działa medytacja.Zbudujesz dobry nawyk medytacji, zyskasz więcej spokoju, harmonii i lepsze samopoczucie.  ZOBACZ WIĘCEJ KUP TERAZ Praktyka wdzięczności: Poczuj więcej szczęścia w 21 dni z niezwykłą techniką medytacji Twoje poczucie szczęścia zależy od tego, jak często doświadczasz szczęśliwych emocji.Praktyka wdzięczności da Ci wiele pozytywnych emocji takich jak radość i satysfakcję z życia. ZOBACZ WIĘCEJ KUP TERAZ Proste medytacje na stres: Dowiedz się, jak szybko poprawić swoje zdrowie i stan umysłu Chcesz lepiej radzić sobie ze stresem i nauczyć się relaksować? Opanuj stres i zyskaj spokój dzięki temu kursowi.  ZOBACZ WIĘCEJ KUP TERAZ Life coaching z Elą Doświadcz mocy swojego serca i umysłu.Jeżeli masz problemy ze stresem, nie potrafisz zaakceptować siebie i swoich emocji, albo stoisz przed ważną dla siebie decyzją - skorzystaj z rozmowy.Dzięki spotkaniu doświadczysz więcej spokoju. Możliwe sesje online lub we Wrocławiu. ZOBACZ WIĘCEJ O NAS Dzielimy się swoim doświadczeniem i sprawdzonymi metodami. Ela Rogalska Temat medytacji zawsze mnie ciekawił. Już od dziecka zastanawiałam się: co robią mnisi i dlaczego w ogóle ktoś miałby poświęcać czas na medytację? Przecież w tym czasie można zrobić coś pożytecznego... Czytaj więcej Sylwester Rogalski Od dziecka interesowały mnie możliwości ludzkiego umysłu. Szukałem różnych sposobów, by być bardziej towarzyskim, otwartym, rozluźnionym. Chciałem doświadczać więcej wolności, radości i szczęścia w życiu… Czytaj więcej NEWSLETTER * Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci informacji o nowych wpisach, filmach, darmowych ebookach, nowościach, promocjach, produktach i usługach Jak się zmienić?. Zgodę będzie można w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności. Szybka i przyjemna naukaKursy online są bardzo przyjemnym i efektywnym sposobem na rozwój. Możesz uczyć się w swoim ulubionym tempie i korzystać z nagrań gdziekolwiek jesteś. Przyjazna obsługa klientaPragniemy pomagać naszym klientom z życzliwościa, gdy napotkają na jakieś trudności. Napisz do nas i skorzystaj z naszej pomocy. Mobilna platformaTwoje kursy i nagrania są dostępne również na każde urządzenie mobilne. Możesz wygodnie korzystać z platformy zarówno z telefonu, tabletu jak i komputera. ### Reklama Kursu - odkryj moc oddechu Odkryj moc oddechu Twój oddech to klucz do spokoju, energii i zdrowia. Odkryj, jak go używać! ZOBACZ KURS Odkryj moc oddechu Twój oddech to klucz do spokoju, energii i zdrowia ZOBACZ KURS ### kafelki home new Medytacje prowadzone Medytacja prowadzona to jedna z łatwiejszych form medytacji, w której jesteś prowadzony krok po kroku. Posłuchaj naszych nagrań Ćwiczenia oddechowe Oddech jest jednym z najbardziej efektywnych narzędzi do radzenia sobie ze stresem czy bezsennością. Poznaj proste ćwiczenia na stres Techniki medytacji Poznaj 3 rodzaje i 13 technik medytacji oraz dowiedz się, na czym polegają. Znajdź technikę dla siebie Metoda Wima Hofa Metoda Wima Hofa zwiększa odporność, balansuje umysł i ciało, a także odblokowuje energię płynącą w ciele. Zwiększ swoją odporność ### medytacja dla firm cale Warsztaty z medytacji dla firm Mniej stresu, więcej spokoju dzięki medytacji Na warsztatach Twoi pracownicy dowiedzą się, jak dzięki relaksacji i medytacji zmniejszyć ilość odczuwanego stresu, poprawić swoje zdrowie i zwiększyć efektywność. Dzięki temu będą mogli odczuwać więcej spokoju w swoim życiu, w tym również w pracy. Wielkość grupy: 6-8 osób Czas trwania: 6 h (w tym ok. 40 min na lunch) UMÓW WARSZTATY JAKI JEST KOSZT STRESU? Z raportu Hays Poland "Stres i satysfakcja 2018" wynika, że 74% pracowników odczuwa negatywne skutki nadmiernego stresu w pracy. Są to m.in. podenerwowanie, irytacja, kłopoty ze snem i częste zmęczenie. Wysoki poziom stresu jest nie tylko szkodliwy dla naszego zdrowia i samopoczucia, ale także zmniejsza wydajność całej firmy. Większa ilość nieobecności w pracyStres ma bardzo negatywny wpływ na zdrowie. Prowadzi do osłabienia układu odpornościowego, pokarmowego czy układu krążenia i chorób serca. Przyczynia się także do powstania wielu innych chorób jak cukrzyca czy choroby autoimmunologiczne. Według badań Państwowej Inspekcji Pracy stres jest przyczyną 50–60% absencji chorobowych pracowników.Brak motywacji do pracyMotywacja pracowników ogromnie wypływa na ich efektywność. Gdy czujemy się zestresowani i zmęczeni, mamy większe skłonności do odczuwania wypalenia zawodowego czy depresji. Zjawisko to pojawia się coraz częściej nawet wśród młodych ludzi. Mniej kreatywnych rozwiązań i pomysłówStres powoduje utratę zdolności logicznego myślenia i zmniejsza kreatywność. Gdy jesteśmy zestresowani, działamy w strachu i nie mamy dostępu do swojego pełnego potencjału. Gorsza atmosfera i koszty organizacyjnePraca w stresie powoduje różne problemy komunikacyjne. Gdy jesteśmy podenerwowani,  możemy częściej wywoływać kłótnie i mieć mniejszą cierpliwość np. do klienta. Możemy popełniać dużo więcej błędów i mieć problemy ze skupieniem. Może prowadzić to do pogorszenia atmosfery panującej w firmie, spadku wydajności firmy i pogorszenia relacji z klientem.  Medytacja SKUTECZNIE REDUKUJE STRES Według wielu badań medytacja jest nie tylko skuteczną techniką redukującą stres, ale także zwiększa na niego odporność. Korzyści jest dużo więcej, medytacja wpływa pozytywnie na nasze zdrowie, samopoczucie i efektywność.  Korzyści z medytacji Redukcja stresuMedytacja zwiększa także odporność na stresujące sytuacje. Badani z Harvardu twierdzą, że aż 80% wizyt lekarskich jest spowodowanych stresem. Medytacja jest jednym z najlepszych i naturalnych narzędzi redukujących stres. Większa produktywnośćMedytacja łączy wielu ludzi sukcesu takich jak Steve Jobs czy Oprah Winfrey. Podnosi ona kreatywność i koncentrację, a także zmniejsza ilość popełnianych błędów. Dzięki regularnej praktyce medytacji wzrasta efektywność. Mniej bólu głowyMedytacja zmniejsza ilość i częstotliwość występowania migreny. Bóle głowy trwają krócej i rzadziej występują. Poprawa jakości snuMedytacja pomaga w przypadku bezsenności i poprawia jakość snu. Zmniejsza także czas potrzebny do zaśnięcia. Lepsze relacjeMedytujący są bardziej pewni siebie i łatwiej nawiązują relacje z innymi. Mają więcej empatii i życzliwości do siebie i innych. Lepsze zdrowie i samopoczucieAż 76% medytujących stwierdziło poprawę jakości swojego życia. 60% z nich zauważyło wzrost energii. i zmniejsza ryzyko chorób serca. Cele i korzyści treningu Jak działa stres i jak sobie z nim radzićUczestnicy dowiedzą się, jak działa stres i dlaczego trening umysłu pomaga skutecznie go redukowaćPracownicy poznają prostą technikę relaksacyjną jak wchodzenie w stan koherencji sercaDzięki praktyce z urządzeniem biofeedback, będą mogli bezpośrednio sprawdzić, w jaki sposób oddech wpływa na ciałoCzym jest medytacja i jak medytowaćUczestnicy poszerzą swoje zrozumienie medytacji, doświadczą medytacji mindfulness i dowiedzą się jak zapobiegać najczęstszym problemom w medytacjiPoznają także dodatkowe praktyki, które skutecznie redukują stres takie jak medytacja wdzięczności i życzliwości. Zwiększają one poziom zadowolenia z życia, rozwijają empatię i pomagają nawiązywać głębsze relacje z innymiPracownicy dowiedzą się także, czym jest i jak stosować koło świadomości. Praktyka wzmacnia koncentracje, spokój oraz integruje całość przeżywanego doświadczeniaProste ćwiczenia energetyzująceDodatkowo uczestnicy poznają proste ćwiczenia energetyczne i oddechowe poprawiające przepływ energii w całym ciele  Warsztaty z medytacji pomogą Twoim pracownikom lepiej radzić sobie z różnymi trudnościami, podejmować lepsze decyzje, być bardziej efektywnym zarówno w życiu, jak i pracy.  Warsztaty z medytacji -Program Wpływ stresu na ciało i umysłProste techniki relaksacji jak wchodzenie w stan koherencji serca i trening z urządzeniem biofeedbackWprowadzenie do medytacji mindfulness, praktyka medytacji oraz jak zapobiec popularnym problemom w medytacjiPraktyka medytacji wdzięczności i życzliwości skutecznie redukujących stresPoznanie czym jest i jak stosować koło świadomości, niezwykle efektywny sposób medytacjiProste ćwiczenia poprawiające przepływ energii wg Dony Eden i ćwiczenia oddechowe w przerwach Metodyka pracy Trening medytacji jest prowadzony w formie warsztatowej. Wykorzystywane są różne wzorce uczenia się jak:doświadczenie, refleksja, wiedza zastosowanie każdej metody w życiu codziennym Dzięki temu Twoi pracownicy nie tylko nauczą się stosować relaksacje i medytacje, a także będą rozumieć ich działanie i będą wiedzieć jak zastosować je w swoim życiu. Wykorzystane techniki szkoleniowe to: Uczenie się poprzez doświadczenie (medytacja, relaksacja, biofeedback)Ćwiczenia indywidualne, w parachMini-prezentacjeDyskusja moderowanaĆwiczenia w grupachMini-gra szkoleniowaĆwiczenia energetyzujące i oddechowe w przerwie UMÓW WARSZTATY OPINIE UCZESTNIKÓW Dziękuję za super szkolenie z medytacji. Dzięki niemu sam zacząłem praktykować w domowym zaciszu i powoli zauważam jej pozytywny wpływ na moje ciało i umysł. Oby więcej osób wzięło udział w tym treningu, wyciągnęło z niego wnioski i zaczęło medytować na własną rękę. Emil Dymkowski Junior Manual Tester Warsztaty były genialnie! Udział w warsztatach był wyjątkowy, odprężający. Czuję, że zaspokoiłem głód niewiedzy w temacie medytacji i technikami, jakie mogę łatwo spróbować w domu. Dowiedziałem się także, jak można trenować empatię. Konrad Hanus Principal Software Engineer Jasny przekaz w przystępny sposób. Duża wiedza. Bardzo przyjazne podejście do uczestników warsztatu i kojący głos, który wprowadzał nas w medytację. Całość warsztatów była ułożona spójnie. Podobała mi się zarówno część praktyczna, jak i teoria :-) Anna Nelec Recruitment Administrator Ela ma bardzo przyjemny i spokojny głos - świetny do medytacji prowadzonych. Na plus empatyczna, otwarta i życzliwa postawa prowadzącej (luźna atmosfera), chęć odpowiadania na nasze pytania, odwołania do innych źródeł. Prowadząca była zaopatrzona w mnóstwo materiałów, co czyniło szkolenie bardzo ciekawym - różne sposoby przyswajania wiedzy. DZIĘKUJĘ!! :-) Klaudia Jazowska IT Recruitment Specialist Dziękuję za warsztaty!! Były bardzo, bardzo przyjemne i mega inspirujące. Ela jest bardzo ciepłą, pozytywną osobą i to doskonale widać, w jakiej formie prowadzi zajęcia. Dosłownie zaraża optymizmem, a jednocześnie napawa spokojem. Magdalena Jurkowska Administration Processes Coordinator Każda z prowadzonych medytacji była super. Biofeedback też jest ciekawy, pokazał że da się mierzyć postępy swojego treningu. Było więcej, niż się spodziewałem po takim szkoleniu! Stanisław Stępień Software Development Engineer Zdjecia z Warsztatów ELA ROGALSKA, coach i trener medytacjiPasjonatka medytacji i zdrowego stylu życia. Brała udział w wielu warsztatach z różnych płaszczyzn jak praca z ciałem, przekonaniami czy oddechem. Jednak najważniejsza jest dla niej medytacja i rozwijanie w sobie takich cech jak uważność, życzliwość i wdzięczność. Wzięła w wielu kursach medytacji, inspiruje się takimi nauczycielami jak Byron Katie czy Rupert Spira.Aktualnie zaangażowana jest w rozwijaniu bloga o medytacji, którego prowadzi razem z mężem. Nagrywa medytacje na YouTube i tworzy własne kursy na temat medytacji. Prowadzi także warsztaty z medytacji dla firm oraz krótkie sesje medytacji dla pracowników. Absolwentka Holistycznej Szkoły Trenerów oraz Coachingu w Biznesie na WSB we Wrocławiu. UMÓW WARSZTATY Inwestycja: 1800 zł brutto Możliwość wystawienia faktury. Czas trwania: 6 hLokalizacja: Wrocław Istnieje możliwość dojazdu do innych miast. Maty nie są wymagane. Zapraszam do kontaktu. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania. ELA ROGALSKA "Medytacja to najważniejsze narzędzie wspomagające produktywność"Jeff Weinder, szef LinkedIn zieleń i czyste powietrze we wrocławiu Z każdego warsztatu przekazuję 10% na rzecz Fundacji EkoRozwoju we Wrocławiu. Misją fundacji jest praca na rzecz ochrony przyrody, czystego powietrza, stabilnego klimatu i wspólnoty opartej na wzajemnym szacunku.Działanie na rzecz ochrony i wsparcia przyrody jest dla mnie bardzo ważne. Więcej o fundacji ### oferta dla firm3 Krótkie zajęcia online dla firm Regularne zajęcia z medytacji pomogą Twoim pracownikom zmniejszyć ilość odczuwanego stresu, zrelaksować się i zwiększyć swoją produktywność.Czas trwania: 1 sesja - ok. 15 minCzęstotliwość: 1-5 razy w tygodniu (do ustalenia)Zajęcia pomagają zachować równowagę pomiędzy rozwijaniem kariery a dbaniem o swoje zdrowie i duchowość (work-life balance). Zobacz więcej ### oferta dla firm2 Warsztaty z medytacji dla firm Na warsztatach uczestnicy dowiedzą się, jak dzięki relaksacji i medytacji zmniejszyć ilość odczuwanego stresu, poprawić swoje zdrowie i zwiększyć efektywność. Dzięki temu będą mogli odczuwać więcej spokoju w swoim życiu, w tym również w pracy. Zobacz więcej ### oferta dla firm1 Oferta dla firm ### newsletter zapisy w poscie joga nidra Pełna praktyka jogi nidry 2 kolejne medytacje jogi nidry są w przygotowaniu. Zapisz się do listy poniżej, aby otrzymać powiadomienie.  ### Reklama Kursu - joga oczu --------------------------------------------------- Joga oczu - kurs online Jak poprawić wzrok naturalnymi sposobami? Czy chciałbyś dowiedzieć się jak wzmocnić swoje oczy? Kurs online jogi oczu to ponad 3 godziny nagrań + program ćwiczeń i medytacje + wspomagające materiały.Wystarczy ćwiczyć ok. 15-20 minut dziennie, aby zauważyć różnicę! ZOBACZ KURS --------------------------------------------------- ### Reklama Kursu - Kurs wdzięczności Kurs wdzięczności Codziennie otrzymasz prostą medytację, która pomoże Ci poczuć więcej szczęścia. ZOBACZ KURS Kurs wdzięczności Codziennie otrzymasz prostą medytację, która pomoże Ci poczuć więcej szczęścia. ZOBACZ KURS ### Reklama Kursu - Fundamenty Medytacji Otrzymaj darmowy zestaw do medytacji Pobierz bezpłatny zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją. Odbierz bezpłatny zestaw Darmowy zestaw do medytacji​ Pobierz zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją Odbierz zestaw ### kursy kafelki Kurs medytacji online​ Chcesz odczuwać więcej spokoju?  Chcesz lepiej radzić sobie z trudnymi emocjami i negatywnymi myślami?  Zacznij efektywniej medytować i wpływać świadomie na swój umysł. Ten kurs pomoże Ci świadomie kreować swoje życie. Zobacz więcej... 21-dniowy kurs wdzięczności​ Poznaj skuteczne narzędzie do kreowania szczęśliwego życia. Szczęście nie zależy od ilości posiadanych pieniędzy i przedmiotów. Twoje poczucie szczęścia zależy od tego, jak często doświadczasz szczęśliwych emocji.  Ten kurs to trening szczęścia - sprawdź, jak wpłynie na Twoje poczucie spełnienia! Zobacz więcej... ### nowe turkusowe kafelki Medytacje prowadzone Medytacja prowadzona to jedna z łatwiejszych form medytacji, w której jesteś prowadzony krok po kroku. Posłuchaj naszych nagrań Ćwiczenia oddechowe Oddech jest jednym z najbardziej efektywnych narzędzi do radzenia sobie ze stresem czy bezsennością. Poznaj proste ćwiczenia na stres Techniki i rodzaje medytacji Dowiedz się, jakie są rodzaje medytacji oraz na czym polegają. Poznaj najbardziej popularne techniki medytacji. Wybierz swoją ulubioną technikę medytacji Metoda Wima Hofa Metoda Wima Hofa zwiększa odporność, balansuje umysł i ciało, a także odblokowuje energię płynącą w ciele. Zwiększ swoją odporność ### nasza transformacja Nasza transformacja Przeczytaj nasze osobiste historie Ela Rogalska Temat medytacji zawsze mnie ciekawił. Już od dziecka zastanawiałam się: co robią mnisi i dlaczego w ogóle ktoś miałby poświęcać czas na medytację? Przecież w tym czasie można zrobić coś pożytecznego... HISTORIA ELI Sylwester Rogalski Od dziecka interesowały mnie możliwości ludzkiego umysłu. Szukałem różnych sposobów, by być bardziej towarzyskim, otwartym, rozluźnionym. Chciałem doświadczać więcej wolności, radości i szczęścia w swoim życiu... HISTORIA SYLWKA ### cytat zielone tło "Medytacja to najważniejsze narzędzie wspomagające produktywność"Jeff Weinder, szef LinkedIn ### hero banner produkt Medytacja mindfulness dla biznesu Zajęcia z medytacji online dla firm Regularne zajęcia z medytacji pomogą Twoim pracownikom zmniejszyć ilość odczuwanego stresu, zrelaksować się i zwiększyć swoją produktywność. Dzięki medytacji będą odczuwać więcej spokoju w swoim życiu, w tym również w pracy. Czas trwania: 1 sesja - ok. 15 minCzęstotliwość: 1-5 razy w tygodniu (do ustalenia) UMÓW ZAJĘCIA ONLINE ### karty z wpisami ### spis-tresci-collapsed-08.04.2020 Spis treści ### FontGeorgia-StyleKit ### sidebar na stronie struktura ### medytacje prowadzone 4 kafelki CHCĘ ZMNIEJSZYĆ STRES I POPRAWIĆ SWOJE ZDROWIE CHCĘ ROZWIJAĆ EMPATIĘ I MIEĆ LEPSZE RELACJE Z INNYMI CHCĘ ODCZUWAĆ WIĘCEJ SZCZĘŚCIA I ZADOWOLENIA ZE SWOJEGO ŻYCIA CHCĘ ROZWIJAĆ SIĘ DUCHOWO I ODKRYWAĆ KIM JESTEM ### Medytacja_Szablon_Page_TEMP Medytacja robi się ostatnio coraz bardziej popularna. Wiele osób zastanawia się, czym jest medytacja oraz jak medytować. Jeżeli chcesz zacząć swoją praktykę medytacji i dowiedzieć się nieco więcej na temat medytacji, to zapraszamy do tego wpisu! Spis treści Czym jest medytacja? https://youtu.be/HVc1bR_drj0Medytacja to trening umysłu, który zawiera elementy relaksacji, skupienia oraz świadomości. Medytacja dla umysłu jest tym czy ćwiczenia fizyczne są dla ciała. Praktyka zazwyczaj jest wykonywana indywidualnie, w pozycji siedzącej oraz z zamkniętymi oczami.Jak "medytacja" definiowana jest w psychologii?W psychologii medytacja jest definiowana jako zbiór ćwiczeń mentalnych, których celem jest zaznajomienie medytującego z różnymi procesami mentalnymi. (źródło)Celem medytacji jest budowanie bardziej harmonijnego życia i lepszego zrozumienia siebie i innych. Dzięki temu możemy mieć więcej jasności w życiu i łatwiej podejmować decyzję. A to przyczynia się do szczęśliwego życia.Medytacja to proces, to umiejętność, którą trzeba trenować. Podobnie jak z każdą inną umiejętnością np. nauką angielskiego, żeby mieć efekty trzeba ćwiczyć. Nie wystarczy ćwiczyć raz przez kilka godzin, trzeba stopniowo rozwijać umiejętność — ćwicząc np. kilka razy w tygodniu. A efekty na pewno się pojawią. Pochodzenie słowa medytacjaOryginalnie słowo "medytacja" oznacza głęboko rozmyślać o czymś. Jednak w momencie gdy Wschodnie praktyki kontemplacyjne dotarły do kultury Zachodniej słowo "medytacja" zaczęto używać w nowym kontekście ze względu na brak lepszego słowa. W obecnych czasach medytacja oznacza bardziej skupianie swojej uwagi niż rozmyślanie nad czymś.Inne definicje medytacji:W Chrześcijaństwie medytacja jest rodzajem kontemplacyjnej modlitwy, która stwarza poczucie jedności z BogiemW Buddyźmie medytacja jest jedną z trzech podstawowych praktyk oczyszczenia umysłu i osiągnięcia Nirwany. Jak działa medytacja? Medytację można porównać do prysznica. Prawie każdy bierze rano lub wieczorem prysznic, aby oczyścić swoje ciało z zewnątrz. Dlaczego by nie brać „wewnętrznego prysznica”, który oczyści nasz umysł z negatywnych lub zapętlonych myśli, a ciało z nieświadomych napięć.Dla osób bardziej związanych z komputerami medytację można porównać do programu do porządkowania dysku. Taki program porządkuje pliki, tak samo, jak medytacja porządkuje nasze myśli. Usuwa niepotrzebne myśli i robi miejsce na nowe, bardziej kreatywne i pozytywne myśli. Medytacja podnosi naszą efektywność, podobnie jak robienie porządków na dysku. Sam proces medytacji nie zawsze jest łatwy, możemy mieć np. dużo wywołujących napięcie myśli. Wszystko jest to jak najbardziej normalne i jest to część treningu naszego umysłu. Pozwalamy przepływać naszym myślom i wracamy do obiektu koncentracji. Nawet jak medytacja wydaje się trudna i pełna nieprzyjemnych myśli, to jej efekty i tak pojawiają się często później w ciągu dnia.  Czym nie jest medytacja? Oprócz skupienia uwagi, w medytacji również ważny jest spokojny umysł oraz introspekcja ("spoglądanie do wewnątrz"). Medytacją nie jest zatem stricte rozwój osobisty czy ćwiczenia duchowe takie jak:Afirmowanie — rodzaj autohipnozy czy prowadzonej wizualizacji. W tej praktyce staramy się jakby wdrukować w nasz umysł określone przekonanie.Czysta relaksacja — gdzie celem jest jedynie rozluźnienie napięć cielesnych.Modlitwa  - gdzie praktyka polega na aktywnym rozmyślaniu i kierowaniu uwagi w stronę Bóstwa.Kontemplacja — w której procesy myślowe są aktywnie zaangażowane, tak by lepiej zrozumieć jakiś temat lub przedmiot.Transowy taniec — gdzie głównym celem jest zwykle wytworzenie wizji lub odmiennego stanu świadomościĆwiczenia oddechowe, takie jak pranayama, metoda wima hofa, qigong - w których nacisk kładziony jest na wytworzenie określonego wzorca oddychania i oczyszczenie ciała. Wszystkie te praktyki są również dobre i pomocne, ale nie są medytacją (chociaż niektóre techniki medytacji mogą wykorzystywać niektóre z tych elementów). “Umysł jest czymś, co zdecydowanie można zmienić, a medytacja oznacza jego zmianę”. Dalajlama Jak medytować? Istnieją wiele technik medytacyjnych, więc może minąć sporo czasu, zanim znajdziesz tę, która najlepiej Ci odpowiada i z którą zostaniesz na dłużej. Polecam Ci eksperymentować z różnymi technikami medytacyjnymi przez krótkie okresy czasu (np. tydzień). Po pewnym okresie będziesz w stanie wybrać technikę medytacji, która najbardziej Ci odpowiada i przynosi Ci najlepsze rezultaty. Jak medytować na początku? Jeżeli chcesz już teraz wypróbować medytację, to zacznij od najbardziej popularnej i sprawdzonej metody medytacyjnej, czyli skupienia na oddechu. Tutaj znajdziesz medytację prowadzoną w moim wykonaniu: medytacja oddechu. Możesz zacząć od nawet 1 minuty medytacji najlepiej codziennie. Wystarczy usiąść i skoncentrować się na swoim ciele i na swoim oddechu. Zatrzymać się. Pozwolić sobie na bycie ze swoimi doznaniami z ciała i swoimi myślami takimi, jakie są.  Jeżeli chcesz przeczytać więcej o różnych technikach medytacji i jak medytować, zajrzyj do naszego artykułu na ten temat: Rodzaje i techniki medytacji. Moją i Eli ulubioną praktyką medytacji jest Vipassana. Charakterystyka medytacjiMedytacja jest zorientowana na indywidualną praktykę, nawet gdy jest praktykowana w grupach (np. odosobnienia medytacyjne)Medytacja zazwyczaj jest praktykowana z zamkniętymi oczami, chociaż nie zawsze (wyjątkami są np. Zazen, Trataka)Medytację zazwyczaj praktykujemy w pozycji siedzącej z wyprostowanymi plecami. Są jednak rodzaje medytacji, które praktykuje się w ruchu (np. medytacja podczas chodzenia). Jaką technikę medytacji wybrać?​ Techniki medytacjiRodzaje medytacji możemy podzielić na trzy kategorie ze względu na to, jak i gdzie kierowana jest nasza uwaga:Koncentracja — skupiamy swoją uwagę na jednym obiekcie, wewnętrznym lub zewnętrznym. Jest to medytacja polegająca na skupianiu swojej uwagi.Obserwacja — skupiamy swoją uwagę na tym, co się obecnie pojawia w naszym obecnym doświadczeniu, bez przywiązywania się do żadnego rodzaju doświadczenia czy rzeczy. W tym rodzaju medytacji nasza uwaga jest przestrzenna, nie jest zawężona do jednego rodzaju doświadczenia czy obiektu.Świadomość — pozwalamy świadomości po prostu być obecną i nierozproszoną. W tym rodzaju medytacji uwaga nie jest ani skupiona, ani obserwująca. Można powiedzieć, że uwaga jest skierowana na samą siebie. W jakiej pozycji medytować? https://youtu.be/2VPmxlTLbeEZdecydowanie lepiej medytować na siedząco w stabilnej pozycji ciała i  taką pozycję polecamy na początek. Ważne, aby kręgosłup był wyprostowany. Wyciągamy także głowę do sufitu i rozluźniamy ramiona. Będzie to sprzyjać czujności naszego umysłu i poprawi jakość medytacji. Staramy się, aby pozycja nie była ani za bardzo nie rozluźniona, ani zbyt napięta.  Możemy usiąść na krześle albo na ziemi np. na specjalnej poduszce do medytacji. Bardzo polecamy takie poduszki, są one wypełnione łuską gryki i można je kupić przez internet. Koszt takiej poduszki to ok. 40-50 zł.  Oczy zamykamy lub przymykamy, aby łatwiej było skierować uwagę do wewnątrz. W niektórych medytacjach oczy zostawiamy otwarte.  Siad skrzyżny W tej pozycji krzyżujemy nogi i siadamy na podłodze lub poduszce do medytacji. Jest to najbardziej popularna pozycja. Kolana możemy oprzeć o podłoże lub na stopach. Jeżeli kolana są dalej uniesione wysoko, możemy podłożyć pod nie dodatkowe poduszki. Jest to pozycja bardzo stabilna i można w niej spędzić dużo czasu. Ręce można oprzeć na udach lub kolanach. My otwieramy dłonie wnętrzem do góry. Ręce można także złożyć w "koszyczek" i położyć je na podbrzuszu. Kciuki mogą się delikatnie stykać, co pozwala zachować większą czujność umysłu.  Bardziej zaawansowaną wersją tej pozycji jest pozycja lotosu, gdzie stopy trzymamy na udach. Dla nas ta pozycja nie jest zbyt wygodna i jej nie stosujemy.  Siad japoński To ulubiona pozycja Eli, w której się klęczy. Kolana są w niej dość mocno zgięte, więc nie jest to pozycja dla osób, które mają problemy z kolanami. Można za to podłożyć sobie więcej poduszek pod pośladki i przez to odciążyć kolana. Ręce można położyć na udach lub na podbrzuszu.  Siedzenie na krześle Jest to łatwa pozycja dostępna dla większości osób. Warto pamiętać, żeby zachować w niej kąty proste (kolana, uda względem tułowia) i pamiętać o wyprostowanym kręgosłupie. Najlepiej stosować krzesło z prostym oparciem, lub w ogóle nie opierać się plecami o oparcie. Stopy kładziemy na ziemi i rozluźniamy nogi.  Pozycja leżąca lub półleżąca Jak medytować na leżąco? Niektórzy medytują na leżąco, ale wtedy bardzo łatwo jest zasnąć i nie jest to już medytacja. Nasz umysł kojarzy tę pozycję ze spaniem i wypoczynkiem. W medytacji szukamy balansu między rozluźnieniem a uważnością, dlatego bardziej polecamy pozycje siedzące.  Leżenie może się dobrze sprawdzić np. w przypadku bezsenności, gdy chcemy, aby medytacja pomogła nam się rozluźnić i zasnąć.  Efektywna medytacja: relaks vs skupienie https://youtu.be/-3Se1XFkOE8Jak medytować efektywniej? W medytacji szukamy balansu pomiędzy 2 przeciwstawnymi stanami umysłu. Pierwsza to koncentracja i aktywne podążanie do celu. Druga to rozluźnienie się i bezwysiłkowe zauważanie tego, co jest. Brak balansu między nimi zmniejsza efektywność naszej medytacji.Działanie i nadmierne staranie sięKiedy za bardzo się staramy, możemy zacząć się napinać i krytykować. Łatwo wtedy wpaść w pętle samokrytyki i powiększać swoje napięcie. Nasze ciało i umysł się usztywniają. Jest to szczególnie niebezpieczne, gdy chcemy udowodnić sobie lub innym, że umiemy medytować. Rozwiązaniem jest odpuszczenie i pozwalanie na pojawianie się tego, co jest i na popełnianie błędów. Medytacja to trening umysłu, więc warto być dla siebie życzliwym i wracać łagodnie do oddechu lub obiektu naszej koncentracji. Ważne, żeby być dla siebie łagodnym i cierpliwym. Możemy wtedy praktykować życzliwość dla siebie. Zbytnie rozluźnienieKiedy za bardzo się rozluźniamy i odpuszczamy, możemy zasnąć, albo pogrążyć się w swoich myślach. To mogą być:czarne scenariusze i negatywne myśli, lub przyjemne myśli i fantazje, czy nawet rozwiązania naszych problemów. Jednak nawet gdy nasze myśli są przyjemne, nie uzyskamy wtedy efektów medytacji takich jak więcej balansu i harmonii w życiu. Jeżeli chcemy, możemy wydzielić specjalny czas na rozmyślanie i analizowanie naszych myśli, co również może być bardzo przydatne.Skutecznym rozwiązaniem jest podniesienie swojej koncentracji i zwiększenie zaangażowania wkładanego w medytacje. Siadając do medytacji mamy określony cel (np. skupienie się na oddechu). Podążając za swoimi myślami czy zasypiając, nie realizujemy go. Nie jest to wtedy trening umysłu, w medytacji powinnyśmy szukać równowagi między dążeniem do celu a odpuszczeniem. Podczas zbalansowanej medytacji:Szukamy stanu, w którym jesteśmy zrelaksowani, a jednocześnie czujni. Poszukiwanie tej harmonii jest celem medytacji. Nie jesteśmy zbyt spięci i siebie nie krytykujemy ani nie popadamy w senność i nadmierne rozluźnienie.Jeżeli doświadczamy harmonii w ciągu medytacji i w ciągu dnia, oznacza to, że nasza praktyka jest efektywna. “Kiedy nie umiemy odnaleźć spokoju w sobie, to bezużyteczne szukać go na zewnątrz.” Francois de La Rochefoucauld Wskazówki do medytacji Ogólne zasady jak medytowaćPoniżej znajdziesz ogólne zasady odnośnie praktyki medytacyjnej:Postawa: możesz medytować w pozycji siedzącej na poduszce lub krześle. Ważne jest to, żeby kręgosłup był całkowicie wyprostowany — od dolnej części pleców aż po szyje (idealnie gdy nie opiera się o nic)Czas: najlepszym czasem na medytację jest poranek oraz gdy medytacja jest pierwszą rzeczą, którą robisz rano. Wtedy trudniej łatwiej regularnie praktykować i ma pozytywny wpływ na cały dzień. Jednak każda pora, która Ci odpowiada, jest dobra!Miejsce: miejsce, w którym nic Cię nie rozprasza. Idealnie gdy przestrzeń medytacyjna jest cicha, czysta i uporządkowana — ma to pozytywny wpływ na umysł.Długość: możesz zacząć od zaledwie 1 minuty i zwiększać  czas 1 lub 2 minuty tygodniowo, aż dojdziesz do 20 minut lub nawet dłużej.Jak medytować efektywniejOto kilka innych wskazówek jak medytować jeszcze bardziej efektywnie.Twoje ciało nie powinno być nadmiernie zmęczone. Najlepiej nie medytuj po intensywnych ćwiczenia/pracach fizycznych.Twój umysł powinien być rozbudzony. Gdy jesteś śpiący lub zmęczony utrudni to medytację.Twój brzuch nie powinien być pełny. Odczekaj 2 ~ 3 godziny po większych posiłkach.Na czas sesji medytacyjnej wyłącz telefon lub włącz tryb samolotowy.Przed medytacją rozluźnij ciało przy pomocy ćwiczeń oddechowych — np. weź kilka głębszych powolnych oddechówJeśli medytujesz w domu, ubierz się w luźne i wygodne ubraniaKroki do regularnej medytacjiMedytacja przynosi największe i trwałe efekty gdy jest praktykowana codziennie. Na początku jednak gdy Twoja motywacja do medytacji nie jest jeszcze mocna, codzienna praktyka może być nie lada wyzwaniem. Z czasem, gdy zauważysz korzyści z medytacji, będzie o to zdecydowanie łatwiej.Jak medytować regularnie? Możesz sobie ułatwić budowanie regularnej praktyki, korzystając z poniższego systemu:Odkryj swoje wartości — co jest dla Ciebie ważne w życiuPołącz medytację ze swoimi wartościami — jak medytacja pomoże Ci realizować to co jest dla Ciebie ważneUstal czas, miejsce i rodzaj praktyki — zaangażuj się Znajdź przypominajkę i nagrodę — np. ustaw sobie przypomnienie w telefonie o medytacji oraz zauważaj korzyści z medytacji. Możesz dać sobie także jakąś nagrodę np. za regularną praktykę (np. wyjście do kina)Powiedz innym o swojej regularnej praktyce lub prowadź dziennik medytacyjny — pomoże Ci to utrzymać ciągłość praktykiWłaściwe podejście — nie oczekuj, ale za to bądź ciekawy efektów. Uczyń regularną praktykę czymś, co nie podlega zmianom - tak jak codzienna higiena (np. mycie zębów). Medytacja to takie dbanie o higienę Twojego umysłu.Społeczność — poznaj inne osoby medytujące i spędzaj z nimi czas Podsumowanie Jak widzisz, praktyka medytacji nie jest czymś skomplikowanym czy abstrakcyjnym. Wraz z praktyką zauważysz, jak wiele korzyści będzie Ci przynosić i jak bardzo Twoje życie zmienia się na lepsze. Zauważysz więcej spokoju, harmonii i szczęścia w swoim życiu. Dla mnie i Eli medytacja stała się czymś kluczowym w naszym życiu. Dziękujemy za przeczytanie tego wpisu o tym jak medytować. Mamy nadzieję, że był on dla Ciebie wartościowy i wiesz już, czym jest medytacja. Zapraszamy także na naszego Facebooka, gdzie znajdziesz ciekawe wpisy na temat medytacji. Dobrego dnia! Udostępnij znajomym Share on facebook Facebook Share on twitter Twitter Share on linkedin LinkedIn Share on email Email Komentarze ### Default Kit ### cytat duzy new “Umysł jest czymś, co zdecydowanie można zmienić, a medytacja oznacza jego zmianę”. Dalajlama ### FB YT side bar Polub nas! Zasubskrybuj nas! Sprawdź nasz kurs! ### powiazane posty side bar Powiązane posty ### o nas side bar Ela i Sylwek Cześć, witamy Cię na naszym blogu o medytacji. Chcemy Ci pokazać jak dzięki rozwojowi duchowemu żyć w większej harmonii ze swoim ciałem, umysłem i otaczającym Cię światem. NASZA HISTORIA Facebook-f Youtube Spotify Instagram ### Page - Sidebar Ela i Sylwek Cześć, witamy Cię na naszym blogu o medytacji i ćwiczeniach oddechowych. Chcemy Cię zainspirować naszymi sposobami, dzięki którym jesteśmy bardziej zdrowi i szczęśliwi. NASZA HISTORIA Dołącz do nas na Facebook Dołącz do nas na YouTube Otrzymaj prezent! ### Share Social Media Udostępnij znajomym Share on facebook Facebook Share on twitter Twitter Share on linkedin LinkedIn Share on email Email ### jak medytowac wstep do artykulu jak medytować Poradnik dla początkujących W tym poradniku dowiesz się czym jest medytacja, oraz jak medytować. Jeżeli chcesz rozpocząć swoją praktykę medytacji albo dowiedzieć się nieco więcej na temat medytacji, zobacz koniecznie ten wpis. ZOBACZ PORADNIK https://www.youtube.com/watch?v=HVc1bR_drj0 ### 4 kafelki cele medytacji CHCĘ ZMNIEJSZYĆ STRES I POPRAWIĆ SWOJE ZDROWIE CHCĘ ROZWIJAĆ EMPATIĘ I MIEĆ LEPSZE RELACJE Z INNYMI CHCĘ ODCZUWAĆ WIĘCEJ SZCZĘŚCIA I ZADOWOLENIA ZE SWOJEGO ŻYCIA CHCĘ ROZWIJAĆ SIĘ DUCHOWO I ODKRYWAĆ KIM JESTEM ### spis tresci collapsed Spis treści ### button raleway Kliknij tutaj ### ostatnia sekcja na stronie z artykulem Tekst został napisany na podstawie:https://liveanddare.com/types-of-meditation/ Udostępnij znajomym Share on facebook Facebook Share on twitter Twitter Share on linkedin LinkedIn Share on email Email Komentarze ### jak medytowac w tej technice Czytaj więcej... ### sesje oddechowe newsletter ### table_of_content Spis treści ### zobacz korzysci Więcej korzyści z medytacji ### korzysci dwa Poprawa jakości snuMedytacja pomaga w przypadku bezsenności i poprawia jakość snu. Zmniejsza także czas potrzebny do zaśnięcia. Lepsze relacjeMedytujący są bardziej pewni siebie i łatwiej nawiązują relacje z innymi. Mają więcej empatii i życzliwości do siebie i innych. Lepsze zdrowie i samopoczucieAż 76% medytujących stwierdziło poprawę jakości swojego życia. 60% z nich zauważyło wzrost energii. i zmniejsza ryzyko chorób serca. ### korzysci 2 Poprawa jakości snuMedytacja pomaga w przypadku bezsenności i poprawia jakość snu. Zmniejsza także czas potrzebny do zaśnięcia. Lepsze relacjeMedytujący są bardziej pewni siebie i łatwiej nawiązują relacje z innymi. Mają więcej empatii i życzliwości do siebie i innych. Lepsze zdrowie i samopoczucieAż 76% medytujących stwierdziło poprawę jakości swojego życia. 60% z nich zauważyło wzrost energii. i zmniejsza ryzyko chorób serca. ### cytat duzy “Jeżeli masz umysł, to będzie on wędrować.” Anonim ### title bar3 ### title bar2 ### Strona - szablon Pozytywne efekty medytacji Medytacja pomaga odwrócić negatywne działanie stresu i przynosi szereg korzyści zdrowotnych. Nauki takie jak neurologia (praca mózgu), psychologia czy fizjologia coraz częściej badają wpływ medytacji na człowieka.Badania naukowe wskazują, że już 20 minut medytacji dziennie może fizycznie zmienić mózg i przynieść liczne korzyści.Najlepiej doświadczyć te pozytywne efekty na sobie. Urządzenia biofeedback pobierają informacje z ciała w czasie rzeczywistym, dzięki czemu możemy namacalnie poczuć i zobaczyć efekty medytacji.  Wpisy o medytacji i biofeedbacku ### Title Bar ### Title + Table of Contents ### Spis Treści ### Table of contents ### Baner Mobile Naucz się jak medytować ​ Odkryj więcej harmonii i spokoju w Twoim życiu ZACZNIJ MEDYTOWAĆ ### Spis treści ### Tytuł Strony ### newsletter-footer Otrzymaj 3 darmowe medytacje Zapisz się na nasz newsletter i otrzymaj 3 jednominutowe medytacje!* Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci informacji o nowych wpisach, filmach, darmowych ebookach, nowościach, promocjach, produktach i usługach Jak się zmienić?. Zgodę będzie można w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności. ### Breadcrumbs - single Jak Medytować ### Page Jak Medytować Dodaj tu swój tekst nagłówka ### newsletter do posta Otrzymaj 3 darmowe medytacje Zapisz się na nasz newsletter i otrzymaj 3 jednominutowe medytacje! *Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci informacji o nowych wpisach, filmach, darmowych ebookach, nowościach, promocjach, produktach i usługach Jak się zmienić?. Zgodę będzie można w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności. ### Social Media Icons Facebook-f Youtube Instagram Spotify ### Newsletter - HTML [mailerlite_form form_id=2] ### Formularz kontaktowy ### karty ### Newsletter Popup Otrzymaj darmowy zestaw do medytacji Pobierz bezpłatny zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją. ### Newsletter ### Elementor - archive template Jak Medytować Powiązane wpisy ### Elementor - footer template Otrzymaj darmowy zestaw do medytacji Pobierz bezpłatny zestaw, który zawiera wszystko, czego potrzebujesz na początek swojej przygody z medytacją.* Zapisując się do tej listy mailingowej, zapisujesz się także do newslettera. Zgodę będziesz mógł w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności. Medytacja Jak medytowaćTechniki medytacjiJak zacząć medytowaćKorzyści z medytacji Medytacje prowadzone Medytacja na stresNa szczęścieNa empatięRozwój duchowy Ćwiczenia oddechowe Przegląd technikMetoda Wima Hofa Kursy Online Medytacja dla początkującychPraktyka wdzięcznościOdkryj moc oddechuProste medytacje na stres Yin joga Joga regeneracyjna Inspiracje O nas Napisz do nasGdzie nas znaleźć? | Gościnne występy i wpisy | Polityka prywatności | KontaktCopyright 2020 © jakmedytowac.pl Facebook-f Youtube Instagram Spotify ### Elementor - Page template ### Elementor - header template ### Elementor - Post template ! Jak Medytować Spis treści Podobał Ci się ten wpis? Jeśli tak, to dołącz do naszej społeczności, aby otrzymywać inspirujące materiały o medytacji i ćwiczeniach oddechowych. Dziękujemy! ### Business Coach > Home 1 ### tick Mocniejszy system odpornościowy Redukcja stresu Więcej energii Lepszy sen, dobrze działa na bezsenność Większa siła woli Lepsza koncentracja Pomaga przy depresji Większa kreatywność Zwiększona odporność na zimno, można mniej grzać w mieszkaniu ? ### mobile gora Bardziej świadome życie Hej, jesteśmy Ela i Sylwek! Dzielimy się skutecznymi metodami i swoim doświadczeniem, aby pomóc Ci przetransformować Twoje życie. Nasze kursy i nagrania ### sidebar-elementor Ela i Sylwek Cześć, witamy Cię na naszym blogu o medytacji i ćwiczeniach oddechowych. Chcemy Cię zainspirować naszymi sposobami, dzięki którym jesteśmy bardziej zdrowi i szczęśliwi. NASZA HISTORIA Dołącz do nas na Facebook Dołącz do nas na YouTube Otrzymaj prezent! Powiązane posty ### referencje  5/5 Po sesji kamertonów czułam się świetnie przez ponad tydzień. Ela była profesjonalna i to co mówiła zgadzało się z moimi odczuciami. Kristen Wrocław  5/5 Po sesjach u Eli jestem dużo bardziej spokojniejsza. Mojej mamie, która zaczynała mieć objawy depresji wróciły chęci do życia już po jednej sesji. Marzena Wrocław ### ikonki spol Facebook-f Youtube Spotify Instagram ### napisz do nas Napisz do nas: ### button Nasza historia ### Heading with description Umów się na sesję indywidualną, aby przyspieszyć i ułatwić proces swojej zmiany. SESJE INDYWIDUALNE ### Posts Grid ## Dynific Global Templates ### Facebook Widget Dołącz do nas na Facebook ### Youtube Widget Dołącz do nas na YouTube